44444 forum LUBIN.pl • Sprzęt, technologie... - Strona 2
Strona 2 z 18

: 09 lis 2012, 17:36
autor: NEVIL
Oświetlenie LED: fakty i mity
08-11-2012
Jest drogie i niefunkcjonalne, nie nadaje się do wykorzystania w domu czy w biurze, a przy tym to tylko chwilowy trend – tak powszechnie myślimy o oświetleniu diodami LED. Ile w tym prawdy?

Więcej: http://www.zycie.senior.pl/147,0,Oswiet ... 15575.html

: 16 lis 2012, 10:15
autor: NEVIL
Mikrokratownica - najlżejszy metal na świecie
Naukowcom z HRL Laboratories – ośrodka należącego do General Motors i Boeinga – udało się otrzymać najlżejszy metal na świecie. Do czego zostanie wykorzystany?
Obrazek
Ptaki mogą latać dzięki licznym cechom anatomicznym, morfologicznym i fizjologicznym, które wykształciły się na drodze ewolucji. Jedną z nich są pneumatyczne, czyli zawierające puste przestrzenie kości. Nic dziwnego, że inżynieria materiałowa podpatruje naturę i stara się czerpać z niej jak najwięcej.

Doskonałym przykładem są naukowcy z HRL Laboratories i ich rewolucyjny materiał - "mikrokratownica". W toku badań okazało się, że jest ona lżejsza od niemalże każdego znanego nam materiału - powyższe zdjęcie pokazuje, że bez trudu utrzyma się na dmuchawcu, bez uszkadzania jego delikatnej struktury. Mało tego, wykazuje przy tym niezwykłą wytrzymałość mechaniczną. Materiał może utrzymać poważne obciążenie, a następnie wrócić do pierwotnej postaci.

Podobnych wynalazków nie brakuje. Warto wspomnieć o aerożelu, węglowych nanorurkach, aerożelach krzemowych czy piankach metalicznych i polimerowych. Wszystkie jednak mają tę samą "wadę" - brakuje im sztywności, wytrzymałości, przewodności i zdolności do pochłaniania energii materiałów cięższych. Mikrokratownica ma to wszystko, a kluczem do sukcesu okazały się puste w środku rurki, które naukowcy otrzymali w procesie naświetlania promieniowaniem UV światłoczułej substancji. Na powstałą w ten sposób siatkę napylili nikiel i fosfor, a następnie wytrawili.

Zalety niezwykle lekkiego i wytrzymałego materiału chwalą przedstawiciele koncernu lotniczo-zbrojeniowego Boeing, który jest jednym z właścicieli HRL Laboratories. Niewykluczone, że mikrokratownica okaże się ważnym elementem konstrukcyjnym przyszłych generacji samolotów pasażerskich.

źródło: http://nt.interia.pl/technauka/news-mik ... nId,709641

: 21 lis 2012, 08:56
autor: NEVIL
540 metrów do pracy, czyli dzień z życia konserwatora anten telekomunikacyjnych
Czasami anteny telekomunikacyjne i nadawcze po prostu się psują. Problem z ich naprawianiem i konserwacją polega na tym, że najpierw trzeba się do nich dostać... a niektóre z nich osadzone są na szczytach naprawdę wysokich wież. Oto jedna z podróży tego typu. Błahe 540 metrów wzwyż.

Wieże kratownicowe wyposażone w odciągi potrafią być naprawdę wysokie. Ta, na którą wspinają się technicy z filmu góruje nad wieżą Eiffela o dobre 214 metrów. Na szczęście, pierwsze 500 metrów można wjechać windą. Niestety, to te ostatnie 40 metrów oddziela mężczyzn od chłopców.

Co ciekawe, wspinaczka odbywa się bez zabezpieczeń i... z 15 kilogramową skrzynką z narzędziami bujającą się kilka metrów pod monterem. Jak informuje narrator, przepinanie się z ze stopnia na stopień zajęłoby za dużo czasu, niepotrzebnie wydłużając i tak już wypełnione grozą minuty.

Dodatkowo, w wypadku nadejścia burzy lub silnego wiatru, na szczycie wieży nie ma się gdzie schować, a drogę w dół prawdopodobnie blokuje kilku współtowarzyszy. Tak, z pewnością zejście nie należy do najłatwiejszych.

Jeśli zastanawiacie się gdzie na świecie stoi tak olbrzymi maszt, może się okazać, że ów świat kryje w sobie nieco więcej niespodzianek, niż mogłoby się wydawać. Bohater filmu umiejscowiony jest najprawdopodobniej w USA. To jednak akurat mało istotne, ponieważ wieża przedstawiona w materiale to całkiem przeciętna konstrukcja. Nie znalazł się nawet w grupie 100 najwyższych na świecie masztów tego typu. Aby dobitniej przedstawić sytuację - w pierwszej 60-ce nie znajdziemy nic niższego niż 600 metrów. Widoki ze szczytu i droga sam czubek mogą być więc jeszcze bardziej malownicze.

http://www.youtube.com/watch?v=yCYZZPwJ ... r_embedded

Mało kto pewnie wie, że najwyższa na świecie wieża kratownicowa od 1974 do 1991 roku stała pod Warszawą. Tak, w Polsce. Mierzyła 646,4 metra i górowała nad drugim najwyższym masztem na świecie o prawie 20 metrów. Niestety, runęła 8 sierpnia 1991 roku podczas wymiany odciągów.

źródło: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... atora.html

: 23 lis 2012, 11:58
autor: NEVIL
Odkryto nowy zapach, który nie pachnie
Naukowcy odkryli nowy zapach, nazywany przez nich białym, który ma być sensualnym odpowiednikiem białego światła.
Obrazek
Podobnie jak białe światło, które jest mieszanką fal o różnych długościach, tak też biały zapach jest połączeniem kilku innych. Sekret nie tkwi jednak w poszczególnych składnikach, a w proporcjach ich wymieszania. Badacze spostrzegli, że im więcej komponentów zapachowych doda się do mikstury, tym bardziej zbliżą się do siebie, nawet jeżeli osobno nie mają ze sobą wiele wspólnego. Naukowcy z Izraela wystawiali ochotników na setki różnych zapachów; niektóre składające się z jednego komponentu, a inne nawet z kilkunastu. Okazało się, że badani często porównywali do siebie zapachy o takiej samej ilości składników, mimo że proporcje składowych były w nich zupełnie inne. Oznacza to, że nasz umysł traktuje zapachy jako całość. Musi zatem istnieć coś takiego jak biały zapach, który dodatkowo powinien składać się z takiej ilości zapachów o takiej intensywności, by pokryć pełne spektrum czułości ludzkiego węchu. Jaki zatem jest zapach białego zapachu? Zgodnie z przewidywaniami, naukowcy ustawiają go dokładnie w połowie skali przyjemności. W istocie jednak, zapach biały jest na tyle niewyraźny, że raczej nie ma osoby, która podjęłaby się jego opisu. źródło: http://nt.interia.pl/technauka/news-odk ... nId,716258

: 24 lis 2012, 23:19
autor: NEVIL
Komentarz pod artykułem:

~o tak

co za bzdura - te wasze smarkfony nadają się co najwyżej do robienia zdjęć na tandetnej imprezie u studentów. Telefon ma służyć do dzwonienia, a nie do trzystu innych rzeczy. Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Taka jest prawda, a wy jesteście zapatrzeni w te bzdurne gadżety jak ryba w ręcznik. Marketingowcy zrobili wam z mózgów sieczkę.

=================================================
Nadchodzi koniec epoki kompaktów?
Czy w starciu z konkurencją w postaci smartfonów standardowe „małpki” skończą jak odtwarzacze MP3? A może powracająca moda na „aparaty społecznościowe” odwróci tendencję spadkową?

Często bywa tak, że życie innowacji technologicznych po okresie popularności kończy się nagłym upadkiem. Standardowe telefony komórkowe czy odtwarzacze MP3, jeszcze niedawno wszechobecne, ustąpiły pola wielofunkcyjnym smartfonom. Czy podobny los spotka aparaty kompaktowe? Hiroshi Hiyama z Phys.org twierdzi, że jesteśmy świadkami zmierzchu kompaktów. "Podobnie jak fotografia cyfrowa zakończyła epokę dominacji fotografii analogowej, tak smartfony zajmą miejsce aparatów kompaktowych", mówi Hiyama.

Na dowód swojej teorii podaje twarde statystyki. Na rynku japońskim sprzedaż kompaktów tamtejszych producentów spadła na łeb na szyję - o 42 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Warto jednak odnotować, że sprzedaż bardzo popularnych w Japonii zaawansowanych kompaktów z wymienną optyką (bezlusterkowce są tam o wiele częściej kupowane niż w Europie) również spadła, ale jedynie o 7,4 proc.

Nietrudno zrozumieć taki stan rzeczy. Regularnie docierają do nas doniesienia o coraz większych możliwościach aparatów w smartfonach i nikogo nie dziwi już, że "The New York Times" ilustruje artykuły fotografiami z iPhone'a. Zamiast dwóch urządzeń - telefonu i aparatu - można zakupić jedno. W takiej sytuacji "małpka", obowiązkowy gadżet w czasach, w których każdy miał konto na MySpace, staje się fotograficznym dinozaurem. Jej miejsce zajmuje poręczny smartfon, a żeby uzyskać lepszą jakość zdjęć, użytkownik wybierze chociażby bezlusterkowca.

Być może jednak prognozy Hiyamy są zbyt pesymistyczne i kompakty nie zejdą tak szybko z placu boju. W tym roku pojawiło się kilka aparatów opartych na systemie Android, z przebojową premierą - Galaxy Camera Samsunga na czele.

Aparaty te zapewniają taką wygodę jak smartfon: duży, przejrzysty wyświetlacz, możliwość natychmiastowego przesłania zdjęć dosSieci i wachlarz aplikacji do edycji zdjęć, a jednocześnie o wiele lepszą jakość obrazu. Samsung zapowiada dalsze próby na tym polu (również w zakresie dystrybucji przez operatorów sieci komórkowych). Czy koreański eksperyment okaże się sukcesem? Być może - jeśli w ślad za nim pójdą atrakcyjne rozwiązania cenowe.

źródło: http://nt.interia.pl/foto/news-nadchodz ... nId,716405

: 25 lis 2012, 10:34
autor: NEVIL
Komentarz internauty:

~Rumcajs -

Moze to i dobre ale teraz trzeba bedzie uzgadniac to z producentami ubiorów zeby szyli odpowiednie kieszenie do tych urzadzen albo producenci tych urzadzen dolaczali do nich odpowiednie oprzyrzadownie zeby mozna bylo sobie powiesic na szyi jak koniowi homonto, przeciez nie bedzie nikt tego nosil caly dzien w rece...

=================================================
Tablet, smartfon i aparat w formie portfela
KLIK: http://mobtech.interia.pl/galerie/table ... 378#883168

: 25 lis 2012, 13:48
autor: NEVIL

Cyberarachnofobia - przerażająco żywy robot
Strzeż się robotycznego pająka. Jego ruchy są zdumiewająco podobne do biologicznego odpowiednika.

PhantomX ma sześć zwinnych odnóży i potrafi poruszać się zwinniej od konkurencji. Łatwo zmienia kierunek ruchu, przechyla się, kołysze. Czasami wygląda jakby miał zamiar skoczyć na swoją ofiarę.

Pająk kosztuje ok. 1200 dolarów i można go złożyć samemu, a oprogramowanie, które nim zarządza jest otwarte.

Dodatkowo robota można wyposażyć w kompatybilne akcesoria: kamery, ramiona, wysięgniki a nawet komputery.

Całość sterowana jest zdalnie z poziomu komputera lub kontrolera.

Więcej: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... robot.html

: 01 gru 2012, 18:23
autor: NEVIL
Komentarz pod artykułem:

~SN -

Komputery, roboty itp. tym się różnią od ludzi że nie mają motywacji i są im obce uczucia. Zwalczanie ludzi przez roboty musiałoby być poparte strachem, chciwością lub inną motywacją, które maszynom są obce. Jedynie człowiek może je zainfekować wrogością.


===================================================
W Cambridge sprawdzą, czy sztuczna inteligencja zwróci się przeciwko człowiekowi
Czy komputery mogą stać się mądrzejsze od ludzi i spróbować przejąć władzę nad światem? Na takie pytania spróbują odpowiedzieć naukowcy z Uniwersytetu w Cambridge.

Badacze sugerują, że zagadnienie jest poważne i godne uwagi. Należy bowiem sprawdzić, w jaki sposób sztuczna i superinteligentna technologia może nam zagrozić. - W przypadku sztucznej inteligencji rozsądne wydają się przewidywania, że w tym lub następnym stuleciu wymknie się ona spod władzy biologii - powiedział prof. Huw Price z Uniwersytetu w Cambridge. Kiedy tak się stanie, "nie będziemy już tymi najmądrzejszymi" i zaryzykujemy bycie na łasce "maszyn niekoniecznie szkodliwych, ale takich, dla których interes ludzi nie będzie miał najmniejszego znaczenia".

Ludzie od dawna boją się podobnych scenariuszy. Dobitnie zostało to pokazane w książce, a później filmie "2001: Odyseja kosmiczna", gdzie komputer HAL (nazwa powstała po cofnięciu w alfabecie poszczególnych liter skrótu IBM) buntuje się przeciwko oddanych mu pod opiekę kosmonautów. Price przyznaje, że wiele osób nie traktuje jego obaw poważnie. Podkreśla przy tym, że potencjalnego ryzyka nie należy bagatelizować.

Trudno określić dokładny charakter zagrożenia. Price przewiduje jednak, że może ono dotyczyć surowców, które maszyny wykorzystają do własnych celów. Sytuacja zacznie przypominać wpływ ludzi na środowisko naturalne, w którym nasza strategia zarządzania zasobami sprawia, że wiele gatunków roślin i zwierząt po prostu wymiera.

źródło: http://nt.interia.pl/technauka/news-w-c ... nId,717246

: 03 gru 2012, 22:34
autor: NEVIL
Zrób to sam, czyli kałasznikow z łopaty
Obrazek
Na pewnym amerykańskim forum entuzjastów militariów trafiliśmy na dość interesujące fotostory jednego z użytkowników. Pokazuje on jak potencjalnie śmiercionośne mogą być przedmioty trzymane przez każdego z nas w garażu. A dokładniej, jak przeistoczyć szpadel w AK47.
Oczywiście z samej łopaty nie dałoby się niestety tego zrobić ale już posiadając trochę gotowych elementów, jak najbardziej jest to możliwe.

Użyte elementy:

Łopata - 2 USD
Gotowa lufa - 30 USD
Mechanizm pochodzący z rumuńskiego demobilu - 200 USD

Jak widać, można sobie sprawić "kałacha" za mniej niż 250 dolarów, a jak to zrobić zobaczycie w galerii

Więcej: http://technowinki.onet.pl/inne/multime ... -male.html
===================================

Sam artykuł , to bajeczka o tym kałachu z łopaty, ale warto poczytać komentarze różnych ,,mądrali" pod nim :-)

: 04 gru 2012, 17:22
autor: NEVIL
Komentarz internauty:

~jasiek -

ILE CZŁOWIEK BY DAŁ ŻEBY CHOĆ NA CHWILE TAM BYĆ, ITD......

=======================================
Film poklatkowy - Międzynarodowa Stacja Kosmiczna

Niejaki Giacomo Sardelli przygotował fantastycznie wyglądający film poklatkowy z życia Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Działa na wyobraźnię...


KLIK : http://nt.interia.pl/wideo/film-poklatk ... vId,889385

: 05 gru 2012, 09:47
autor: NEVIL
Rewolucja w żarówkach - niskie rachunki i idealne światło

Nowy typ żarówki z tworzywa sztucznego, który mógłby zastąpić świetlówki kompaktowe, opracowali amerykańscy naukowcy - podał portal BBC News.


Nowa żarówka zrobiona jest z warstw plastiku i ma być wydajniejsza, gdyż wytwarza lepszej jakości światło i nie daje efektu migania - podał magazyn "Organic Electronics". Badacze mają nadzieję, że ich wynalazek zostanie wprowadzony do obrotu już w 2013 roku.

Nowe źródło światła wykorzystuje technologię elektroluminescencji polimerów (z ang. field-induced polymer electroluminescent, Fipel). Żarówka wykonana jest z trzech warstw polimerów zawierających nanomateriał, który świeci, kiedy przechodzi przez niego prąd elektryczny.

Więcej: http://tech.wp.pl/kat,1009783,title,Rew ... omosc.html

: 09 gru 2012, 20:18
autor: NEVIL
Microsoft chce zrewolucjonizować GPS: ma być szybszy, dokładniejszy i energooszczędny
Obrazek
Lokalizacja oparta na standardowym modelu GPS coraz mniej się sprawdza. Obecny system jest niedostosowany do olbrzymiej ilości zapytaą. Microsoft wymyślił jak to zmienić. Sposób jest prosty: zamiast "zatrudniać" do przetwarzania danych smarfon lepiej "zatrudnić" chmurę.

Coraz więcej firm, agencji, producentów sprzętów i oprogramowania wypatruje nowej jakości usług GPS. Obecny system, które podstawą są satelity, jest coraz mniej wydajny. Ilość informacji, która musi być wysłana i odebrana jest spora, po drodze dochodzi do sporych opóźnieą i niedokładności. Problemem jest też potrzeba synchronizacji danych z co najmniej trzech satelitów jednocześnie, często słaba siła sygnału a nawet efekt Dopplera. Tymczasem coraz więcej aplikacji i urządzeą chce poznać pozycję poszczególnych obiektów w czasie rzeczywistym. Większość smartfonów korzysta z systemu GPS wspomaganego przez Internet. A-GPS przyspiesza cały proces wspomagając się danymi z sieci WiFi (np. adresy MAC), nadajników GSM. Również i to rozwiązanie jest niezwykle okrutne dla baterii - telefon musi przesłać i przetworzyć mnóstwo danych. Microsoft postanowił stworzyć system, który problem określenia lokalizacji rozwiąże w sposób ostateczny. "Cloud Offloaded GPS” (z ang. GPS Przerzucony do Chmury), w skrócie CLEO lub CO-GPS, wykorzystuje do obliczeą zdalne serwery. Dane z GPS wrzucane są do chmury i to ona je przetwarza, nie smartfon czy tablet. Z dokumentacji projektu przedstawionej przez Microsoft Research wynika jedno: urządzenie oparte o CO-GPS zasilane parą baterii AA mogłoby teoretycznie wysyłać dane przez półtora roku. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że normalne użytkowanie GPS będzie wymagało znacznie większej ilości energii to skala oszczędności jest gigantyczna. Nie wiadomo jeszcze kiedy patent Microsoftu miałby znaleźć się w komercyjnym zastosowaniu. Pewne jest jednak, że apetyt na precyzyjne określenie pozycji obiektu jest tak olbrzymi, że nowe rozwiązanie musi się w koącu pojawić. Im szybciej tym lepiej. źródło: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... bszy_.html

: 09 gru 2012, 20:50
autor: NEVIL
Komentarz pod artykułem: atuanu

Ale masakra , już im wierzę , że podobnie jak na lotniskach przy prześwietlaniu co ładniejszych babek nie będzie się zbierać grupka respektujących prywatność podglądaczy... Poza domem namierzają nas za pomocą telefonów i innych banknotów z czipami teraz jeszcze chcą nam do wyrek zaglądać... =================================
Patrzę na ciebie jak oglądasz telewizję. I wyciągam wnioski
Obrazek
Zarówno Google, Microsoft, jak i amerykaąscy operatorzy Comcast i Verizon złożyli wnioski patentowe dotyczące telewizorów i nagrywarek, które bacznie obserwują. Tak, będą wiedzieć, kiedy "zaczniesz brykać na kanapie".

Niedawno Verizon zaproponował model nagrywarki wyposażonej w mikrofony i kamery, która widzi i słyszy zachowanie osób podczas oglądania telewizji. Dźwięki, zachowania, wybierane jedzenie a nawet postawa etyczna - wszystko to ma być rejestrowane i analizowane. W patencie dotyczącym urządzenia wykazane są następujące funkcje: Jeśli nagrywarka usłyszy, że zaczynasz „brykać” na kanapie wprowadzi do systemu słowa takie jak „romans, miłość, pieszczoty”. Podczas przerwy reklamowej widzowie usłyszą więc sprofilowane treści: reklamy kwiatów, romantycznej komedii, która wchodzi do kin i... środków antykoncepcyjnych. Jeśli sprzęt wykryje kłótnię w przerwie reklamowej wyświetli się reklama poradni małżeąskiej lub usług mediacji. Nagrywarka pozna rodzaj piwa, które pijesz i również wyświetli odpowiednią reklamę Jeśli system wykryje oznaki stresu telewizor zaproponuje ci projekty relaksacyjne np. świece Nagrywarka będzie też tworzyć profile użytkowników. Rozwiązania takie wydają się bardzo kontrowersyjne i wyglądają jak totalna kontrola naszych zachowaą. Verizon odpiera takie zarzuty twierdząc, że system będzie respektował prywatność i nie będzie gromadzić żadnych wrażliwych danych. źródło: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... iagam.html

: 10 gru 2012, 22:14
autor: NEVIL
Nikola Tesla - geniusz na miarę epoki.

=======================================
Nikola Tesla, człowiek który poruszył prąd
Obrazek
Nikola Tesla jest jedną z ikon wynalazczości. Jego płodne pod względem naukowym życie, oraz śmierć po dziś dzień owiane są jednak tajemnicą.

Wynalazca pozostawił po sobie niezrealizowane projekty i zaskakująco innowacyjne - jak na swoje czasy - rozwiązania z dziedziny elektryki. Jednym z nich jest na przykład prąd przemienny, którego używamy na co dzień. źródło + materiał filmowy http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... o=1[center][/center]

: 11 gru 2012, 17:21
autor: NEVIL
Komentarz internauty:

~DAhak.

Teraz rozumiem dlaczego rząd chce wprowadzić zakaz noszenia kominiarek. I nie chodzi im o demonstracje uliczne , ale żeby przed TV nie siedziała cała rodzina w kominiarkach.

==========================================
Czy telewizory Samsunga mają lukę bezpieczeństwa?
W internecie pojawił się materiał wideo, który pokazuje, że istnieje możliwość zdalnego odczytania danych z podpiętych do telewizora Samsunga z technologią Smart TV urządzeń pamięci masowej USB oraz sprawdzenia, co oglądał użytkownik telewizora - czytamy w serwisie niebezpiecznik.pl.

Osobą, która znalazła rzekomy błąd jest Luigi Auriemma, który ma na koncie już kilka tego typu luk zlokalizowanych w innych telewizorach. Opublikowany przez niego materiał wideo pokazuje jedynie następstwa domniemanej luki, nie pokazuje natomiast, jak złamał zabezpieczenia telewizora (na szczęście). Czy przekazał informacje o luce Samsungowi? Na razie nie wiadomo. Ponadto, nie wiemy, które modele telewizorów Samsunga miałyby być narażone na potencjalny atak. Auriemma mówi jedynie o "najnowszym firmware" i o tym, że "prawie wszyscy, którzy mają Samsung TV u siebie w domu lub pracy są narażeni".

Na razie zatem, dla bezpieczeństwa, warto odłączyć telewizor od internetu - radzi serwis niebezpiecznik.pl

Więcej: http://nt.interia.pl/audio-wideo/news-c ... nId,725115