Regulamin forum
Działania radnych i urzędu miejskiego, komentarze i uwagi dot. rozwoju miasta.
Nowy(a) na forum


Skoro oni nie znają przepisów to po co są?
Aby psuć krew innym i pstrykać fotki zza krzaków.marta009 pisze:Skoro oni nie znają przepisów to po co są?
Straż Miejska, czyli obsługa pijaków priorytetem
Straż Miejska nie jest służbą lubianą przez społeczeństwo. Oczywiście należy pominąć opinię tych, którzy zostali słusznie ukarani za nieprawidłowe parkowanie swojego samochodu.

Zawsze wyznawałem zasadę, że nie ma nic gorszego, niż działania pozorne. Powodują one wypaczenie nadrzędnego celu, a także utratę zaufania do danej służby. Budzą też natychmiastową niechęć społeczeństwa. Pojawiają się wówczas opinie, że podstawowym celem działania organów odpowiedzialnych za porządek jest nabijanie kasy budżetowi miasta i czepianie się drobiazgów przy jednoczesnym pomijaniu naprawdę istotnych wykroczeń.
Niestety, taki właśnie wizerunek Straży Miejskich istnieje w naszym kraju i z przykrością stwierdzić należy, że przynajmniej w jakimś stopniu one same na to zasłużyły.
Zablokowana droga pożarowa - czas dojazdu 7 godzin
Czytaj więcej na http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosc ... gn=firefox

Komentarz:
Gość
"NIK potwierdziła zarzuty", a co z wnioskami ???
=================
NIK potwierdza: straż miejska dba o pieniądze, a nie o bezpieczeństwo
(...)
Niezwykle interesujące są analizy NIK dotyczące działań straży miejskich. Izba potwierdziła to, co od dawna podejrzewali kierowcy – fotoradary straży służą samorządom do łatania dziur w budżecie. Jak czytamy w komunikacie:
Zaangażowanie strażników gminnych i miejskich w obsługę fotoradarów, zwłaszcza przenośnych, jest podyktowane w wielu wypadkach nie tyle służbą na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym, co przede wszystkim chęcią pozyskiwania pieniędzy do gminnej kasy.
Jak podkreśla NIK, strażnicy kontrolują, jak tego prawo wymaga – w miejscach uzgodnionych z policją, ale dzieje się tak tylko na początku i na końcu służby. W trakcie wykonywania zadań strażnicy z fotoradarem mobilnym przenoszą się w miejsca nieuzgodnione z policją, za to przynoszące większe wpływy do budżetu gminy.
W swoim raporcie NIK stwierdza wprost, że aktywność prewencyjna i represyjna niektórych straży gminnych lub miejskich niemal w całości koncentruje się na obsłudze fotoradarów. (,,,)
Więcej: http://www.hotmoney.pl/nabiezaco/NIK-po ... two-a34820
Gość
"NIK potwierdziła zarzuty", a co z wnioskami ???
=================
NIK potwierdza: straż miejska dba o pieniądze, a nie o bezpieczeństwo

Niezwykle interesujące są analizy NIK dotyczące działań straży miejskich. Izba potwierdziła to, co od dawna podejrzewali kierowcy – fotoradary straży służą samorządom do łatania dziur w budżecie. Jak czytamy w komunikacie:
Zaangażowanie strażników gminnych i miejskich w obsługę fotoradarów, zwłaszcza przenośnych, jest podyktowane w wielu wypadkach nie tyle służbą na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym, co przede wszystkim chęcią pozyskiwania pieniędzy do gminnej kasy.
Jak podkreśla NIK, strażnicy kontrolują, jak tego prawo wymaga – w miejscach uzgodnionych z policją, ale dzieje się tak tylko na początku i na końcu służby. W trakcie wykonywania zadań strażnicy z fotoradarem mobilnym przenoszą się w miejsca nieuzgodnione z policją, za to przynoszące większe wpływy do budżetu gminy.
W swoim raporcie NIK stwierdza wprost, że aktywność prewencyjna i represyjna niektórych straży gminnych lub miejskich niemal w całości koncentruje się na obsłudze fotoradarów. (,,,)
Więcej: http://www.hotmoney.pl/nabiezaco/NIK-po ... two-a34820

Komentarz:
Wheeler
Rozwiązać tą pasożytniczą organizację! Panie Raczyński -chce Pan mieć głosy górników to proszę rozgonić tych darmozjadów i nieudaczników bojących się interweniować wobec prawdziwych bandziorów. Jedyne co im wychodzi to gnębienie kierowców.
==================
Więcej: http://miedziowe.pl/content/view/71612/78/
Wheeler
Rozwiązać tą pasożytniczą organizację! Panie Raczyński -chce Pan mieć głosy górników to proszę rozgonić tych darmozjadów i nieudaczników bojących się interweniować wobec prawdziwych bandziorów. Jedyne co im wychodzi to gnębienie kierowców.
==================
Bezduszna Straż Miejska?
Funkcjonariuszki Straży Miejskiej w Lubinie ukarały mieszkankę ulicy Mickiewicza 500-złotowym mandatem za parkowanie na "kopercie". Ukarana kobieta przekonuje, że tego dnia przywiozła do domu schorowaną matkę, która porusza się na wózku inwalidzkim. Mało tego - jako opiekunka matki - ma uprawnienia do parkowania w miejscu dla inwalidów. Strażniczki miejskie uznały jednak, że kobieta przyjechała z zakupami, a nie z ciężko chorą matką. Więcej: http://miedziowe.pl/content/view/71612/78/

Emil Rau: Zorro na polskich drogach
Emil Rau, kontrowersyjny gospodarz programu „Emil, łowca fotoradarów” w TVN Turbo, od kilku lat samotnie toczy walkę ze źle montowanymi radarami i dziwnymi przepisami. Kim jest człowiek, który wydał wojnę strażnikom miejskim? I jaką cenę za to płaci?

Po co ci to? Czy walka ze strażą miejską to rodzaj misji?
To hobby, ale i pierwotny instynkt, przecież my wszyscy ciągle musimy coś gonić. Jeden jeździ na polowania, inny moczy wędkę w jeziorze, ktoś jeszcze uprawia alpinistykę. Dla mnie ważna jest też możliwość pomocy drugiemu człowiekowi w walce z bezdusznym urzędem. Nie mam żadnego wykształcenia prawniczego, wszystkiego uczę się w praktyce. Zaczęło się od spontanicznej akcji. Jakiś strażnik miejski źle pomalował fotoradar. Nakręciłem o tym filmik, wrzuciłem na YouTube, a potem kolejny… Dziś mam 70 filmów i 16 milionów odsłon. Od roku prowadzę swój program w TVN Turbo. Ludzie mówią, że to, co robię jest potrzebne, ale dziesięć tysięcy strażników miejskich w Polsce ma inne zdanie.
Kto cię najbardziej nie lubi?
źródło: http://facet.onet.pl/emil-rau-zorro-na- ... ach/etp9bx

Czy darzycie Straż Miejską sympatią ? Bo ja zdecydowanie nie. Nie potrafią egzekwować prawa i karać kierowców za to, że stawiają swoje samochody na chodnikach, nie pozostawiając na tym chodniku 1,5 m przejścia dla pieszych. Nie ma ich tam, gdzie psy wyprowadzają swych panów na smyczy na trawnik. Psy się tam załatwiają ( normalna rzecz ), ale właściciele tych psów na to nie reagują. Odwracają głowę w drugą stronę, ale posprzątanie po ich pupilu, ani im w głowie ! Po co nam ta Straż Miejska ?

Kolejne miasto bez Straży Miejskiej! Radni Nowego Targu zdecydowali o likwidacji formacji

Konsultacje społeczne w sprawie likwidacji nowotarskiej straży miejskiej odbyły się przy okazji wyborów prezydenckich. Za jej likwidacją opowiedziało się 71,35 proc. głosujących przy frekwencji wynoszącej 38,5 proc. Inicjatorem przeprowadzenia referendum było stowarzyszenie Wolnościowe Podhale.
Jak poinformował przewodniczący Rady Miasta Janusz Tarnowski, zgodnie z przyjętą 20 lipca uchwałą, likwidacja straży miejskiej zostanie zakończona 31 października tego roku. Do tego czasu formacja będzie prowadzić dotychczasową działalność.
Jak wyjaśnił w uzasadnieniu projektu uchwały przewodniczący Rady Miasta, opinia większości mieszkańców, którzy wzięli udział w konsultacjach społecznych w tej sprawie jest wyraźna.
Wielu mieszkańców miasta jest zdania, że straż miejska nie spełnia swojej roli i nie dba we właściwy sposób o ich bezpieczeństwo oraz ład i porządek w mieście
—zaznaczył.
Mieszkańcy ci uważają – zaznaczył Tarnowski, że środki publiczne na utrzymanie straży miejskiej z budżetu miasta mogą być lepiej spożytkowane, a jej utrzymywanie jest nieuzasadnione ekonomicznie, organizacyjnie i zadaniowo.
Wyrażane są nierzadko poglądy, że zadania w zakresie bezpieczeństwa publicznego oraz w ruchu drogowym lepiej i skuteczniej jest w stanie realizować policja
—dodał.
Według Wolnościowego Podhala miesięczne utrzymanie jednego strażnika miejskiego to koszt 5,5 tys. zł, a miasto zatrudnia kilkunastu funkcjonariuszy. Zdaniem przeciwników nowotarskiej straży, kompetencje jej funkcjonariuszy powinna przejąć policja, a samorząd mógłby ją dotować.
Podczas majowych wyborów mieszkańcy Nowego Targu odpowiadali także na pytanie, czy są za budową ronda w ciągu zakopianki. Rondo miałoby stanowić zjazd dla mającego powstać na obrzeżach Nowego Targu największego na Podhalu centrum handlowego. 69 proc. głosujących opowiedziało się za budową ronda. Przeciwni inwestycji byli m.in. kupcy, którzy obawiają się odpływu klientów.
źródło: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/25985 ... i-formacji

Komentarze:
wamowamo
Zlikwidować SM i przy okazji połowę posłów. I od razu życie stanie się piękne ??
----------------------------------
ragol
"Tępy urzędasie" to nie znieważenie, to stwierdzenie stanu faktycznego.
--------------------------------------
norton2
Faktycznie trzeba być totalnym bucem by kierować sprawę do sądu, za ,że powiedział prawdę? Pani Prezydent zwolnić w tri miga tą tępą formację - niech lepiej gówna i śmiecie zbierają i do rynsztoka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
========================
Poseł Andrzej Rozenek jest podejrzewany o znieważenie funkcjonariuszy stołecznej straży miejskiej. Miało do tego dojść, gdy stanął w obronie muzyka grającego na Chmielnej.
Warszawska prokuratura bada sprawę znieważenia funkcjonariuszy straży miejskiej. Historię nagłośnił "Super Express" po tym, gdy wyszło na jaw, że strażnika miał obrazić poseł Andrzej Rozenek, lider nowego lewicowego ugrupowania Biało-Czerwoni.
Do zdarzenia doszło trzy tygodnie temu. Poseł siedział akurat w pizzerii na ulicy Chmielnej. - W pobliżu mamy biuro poselskie. Siedziałem, słuchając razem z innymi saksofonisty. Jego gra nikomu nie przeszkadzała. Nagle zjawiło się dwóch strażników. Zaczęli w bardzo niesympatyczny sposób przeganiać tego artystę. Mówili mu, że ma stamtąd znikać. Nie mogłem nie zareagować - opowiada Andrzej Rozenek. - Zapytałem ich, dlaczego to robią. Dlaczego nie zajmą się czymś poważnym.
Strażnicy nie zamierzali jednak rezygnować z interwencji. Gdy zadali Rozenkowi pytanie, dlaczego utrudnia im pracę, usłyszeli, że obliguje go do tego ustawa o wykonywaniu mandatu posła. - Wypełniałem swoje obowiązki. Do nich należy m.in. reagowanie na podobne sytuacje. Strażnicy powiedzieli mi wtedy, że także wypełniają swoje obowiązki, i kazali mi się wylegitymować. Pokazałem im więc legitymację poselską, ale nie wytrzymałem i nazwałem jednego ze strażników tępym urzędasem. Przepisy to jedno. Ich interpretacja zależy od człowieka, który wypełnia obowiązki. Normalny strażnik nie powinien w takiej sytuacji reagować tak obcesowo - twierdzi polityk.
Grajek zakłócił porządek
Więcej: http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1, ... Czolka3Img
wamowamo
Zlikwidować SM i przy okazji połowę posłów. I od razu życie stanie się piękne ??
----------------------------------
ragol
"Tępy urzędasie" to nie znieważenie, to stwierdzenie stanu faktycznego.
--------------------------------------
norton2
Faktycznie trzeba być totalnym bucem by kierować sprawę do sądu, za ,że powiedział prawdę? Pani Prezydent zwolnić w tri miga tą tępą formację - niech lepiej gówna i śmiecie zbierają i do rynsztoka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
========================
Andrzej Rozenek do strażnika miejskiego: Ty tępy urzędasie

Warszawska prokuratura bada sprawę znieważenia funkcjonariuszy straży miejskiej. Historię nagłośnił "Super Express" po tym, gdy wyszło na jaw, że strażnika miał obrazić poseł Andrzej Rozenek, lider nowego lewicowego ugrupowania Biało-Czerwoni.
Do zdarzenia doszło trzy tygodnie temu. Poseł siedział akurat w pizzerii na ulicy Chmielnej. - W pobliżu mamy biuro poselskie. Siedziałem, słuchając razem z innymi saksofonisty. Jego gra nikomu nie przeszkadzała. Nagle zjawiło się dwóch strażników. Zaczęli w bardzo niesympatyczny sposób przeganiać tego artystę. Mówili mu, że ma stamtąd znikać. Nie mogłem nie zareagować - opowiada Andrzej Rozenek. - Zapytałem ich, dlaczego to robią. Dlaczego nie zajmą się czymś poważnym.
Strażnicy nie zamierzali jednak rezygnować z interwencji. Gdy zadali Rozenkowi pytanie, dlaczego utrudnia im pracę, usłyszeli, że obliguje go do tego ustawa o wykonywaniu mandatu posła. - Wypełniałem swoje obowiązki. Do nich należy m.in. reagowanie na podobne sytuacje. Strażnicy powiedzieli mi wtedy, że także wypełniają swoje obowiązki, i kazali mi się wylegitymować. Pokazałem im więc legitymację poselską, ale nie wytrzymałem i nazwałem jednego ze strażników tępym urzędasem. Przepisy to jedno. Ich interpretacja zależy od człowieka, który wypełnia obowiązki. Normalny strażnik nie powinien w takiej sytuacji reagować tak obcesowo - twierdzi polityk.
Grajek zakłócił porządek
Więcej: http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1, ... Czolka3Img

Komentarze:
~smok :
Powinno się odbyć w trybie nagłym referendum w sprawie likwidacji takich formacji,które są całkowicie nie przydatne, a wręcz zagrażające życiu obywateli.W moim mieście już dwa lata temu postanowiono zlikwidować straż miejską i okazało się,że miasto oszczędziło sporą sumę w budżecie miejskim,którą to wykorzystano na bardzo potrzebne inne cele.Pozbyto się obiboków drzemiących w radiowozach i oszczędzono duże pieniądze.Dziwi mnie,że w dzisiejszej Polsce żaden polityk jeszcze nie zajął się likwidacją tych zbędnych formacji.
-----------------------------
~Nick :
Ta prokuratura robi sobie jaja, czy o drogę pyta. Każdy zwykły człowiek, który dopuściłby się takich czynów, od razu zostałby zatrzymany i zostałby złożony wniosek do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Kolejne jaja prokuratury to wstępna kwalifikacja prawna czynu. Już student II roku prawa czyny tych bandytów zakwalifikowałby jako pobicie, pozbawienie wolności, narażenie na utratę zdrowia i ciężkiego uszkodzenia ciała, groźby karalne, w ostatniej kolejności jako przekroczenie uprawnień. Pani Renata Mazur, pełniąca funkcję prokuratora, do której nie dorosła i się nie douczyła, powinna mieć przynajmniej postępowanie dyscyplinarne z powodu braku wiedzy prawniczej.
==========================
Pobity przez strażników miejskich. "Przewrócili mnie, kopali, pryskali w oczy gazem"
Prawdziwy koszmar przeżył mieszkaniec warszawskiego Tarchomina po tym, jak zwrócił uwagę strażnikom miejskim, że nieprawidłowo zaparkowali. Według jego relacji, mundurowi pobili go, skopali, wywieźli do lasu, potraktowali gazem i grozili śmiercią. Mężczyzna ma wybity ząb, uraz kręgosłupa i nie widzi na jedno oko. Strażnicy zostali już wydaleni ze służby. Śledztwo w tej sprawie wszczęła też prokuratura.
Więcej: http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/pobi ... zem/2f7t99
~smok :
Powinno się odbyć w trybie nagłym referendum w sprawie likwidacji takich formacji,które są całkowicie nie przydatne, a wręcz zagrażające życiu obywateli.W moim mieście już dwa lata temu postanowiono zlikwidować straż miejską i okazało się,że miasto oszczędziło sporą sumę w budżecie miejskim,którą to wykorzystano na bardzo potrzebne inne cele.Pozbyto się obiboków drzemiących w radiowozach i oszczędzono duże pieniądze.Dziwi mnie,że w dzisiejszej Polsce żaden polityk jeszcze nie zajął się likwidacją tych zbędnych formacji.
-----------------------------
~Nick :
Ta prokuratura robi sobie jaja, czy o drogę pyta. Każdy zwykły człowiek, który dopuściłby się takich czynów, od razu zostałby zatrzymany i zostałby złożony wniosek do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Kolejne jaja prokuratury to wstępna kwalifikacja prawna czynu. Już student II roku prawa czyny tych bandytów zakwalifikowałby jako pobicie, pozbawienie wolności, narażenie na utratę zdrowia i ciężkiego uszkodzenia ciała, groźby karalne, w ostatniej kolejności jako przekroczenie uprawnień. Pani Renata Mazur, pełniąca funkcję prokuratora, do której nie dorosła i się nie douczyła, powinna mieć przynajmniej postępowanie dyscyplinarne z powodu braku wiedzy prawniczej.
==========================
Pobity przez strażników miejskich. "Przewrócili mnie, kopali, pryskali w oczy gazem"


Z Lubina zniknie straż miejska

Najprawdopodobniej wkrótce z Lubina znikną strażnicy miejscy. – Decyzja zapadła – potwierdza Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego.
W tej chwili lubiński magistrat czeka na opinię związków zawodowych oraz komendanta wojewódzkiego policji. Później sprawą zajmie się tutejsza rada miejska. – W zależności od tego, kiedy otrzymamy te opinie, będzie to na najbliższej sesji rady 1 marca lub na kolejnej – dodaje Mamiński.
W tej chwili w lubińskiej straży miejskiej pracuje 19 funkcjonariuszy. W ubiegłym roku służba ta zmniejszyła się o 17 osób. Ostatnio – podobnie jak strażnicy miejscy w całej Polsce – lubińscy funkcjonariusze stracili kolejne uprawnienia i nie mogą już posługiwać się fotoradarami.
– Dużo zadań lubińskim strażnikom odeszło, było to związane z wprowadzeniem bezpłatnej komunikacji w Lubinie. Nie zajmują się już również fotoradarami. Decyzja wynika też z tego, że przez ostatnie lata strażnikom miejskim nie przybywało uprawnień i wielu zadań nie mogą wykonywać – wyjaśnia rzecznik prezydenta.
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie lubińska straż miejska przestanie istnieć. Jest jedną z najdłużej działających tego typu formacji w Polsce – powstała w 1991 roku.
źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,40596,z ... ejska.html

Nowy(a) na forum


Była jedną z pierwszych w Polsce, teraz przestaje istnieć
Straż Miejska zdejmuje mundur
Straż Miejska w Lubinie zostanie całkowicie zlikwidowana do końca kwietnia br. Taką decyzję ostatecznie podjęli miejscy radni na wniosek prezydenta Roberta Raczyńskiego. Pracę straci 19 funkcjonariuszy, którzy na pożegnanie ze służbą dostaną sowitą odprawę.Projekt uchwały, który miał wzbudzać najwięcej emocji, przeszedł właściwie niezauważony. Radni nie podjęli żadnej dyskusji na temat pomysłu likwidacji Straży Miejskiej - formacji, która istnieje w Lubinie od 25 lat, będąc jedną z najstarszych tego typu służb mundurowych w Polsce. Negatywną opinię o zamiarze likwidacji lubińskiej SM wydał komendant wojewódzki
policji na podstawie sugestii szefa lubińskiej komendy, insp. Tomasza Gołaskiego. To jednak nie miało żadnego znaczenia.
Opinię pozytywną wydała jednak komisja bezpieczeństwa i porządku publicznego i głosami 15 radnych uchwałę przyjęto. Straż Miejska przestanie całkowicie istnieć z końcem kwietnia br. - Zdaję sobie sprawę, że jest to mało popularna decyzja, bo ludzie stracą pracę, ale jest wiele czynników, które przemawiają za zlikwidowaniem Straży Miejskiej w Lubinie. Po rozmowie z komendantem straży i policji stwierdziliśmy, że taką decyzję należy podjąć. Nie oszukujmy się, funkcjonariusze Straży Miejskiej stracili wiele kompetencji, m.in. obsługa fotoradarów, kontrola biletów w autobusach komunikacji miejskiej - tłumaczy Roman Zaprutko, szef komisji bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Inni radni byli podobnego zdania. - Głosowałem "za" likwidacją tej formacji z kilku powodów. W szkołach już nie ma patroli strażników, nie ma fotoradarów, komunikacja miejska jest darmowa, więc nie ma nadzoru nad biletami. Policja zagwarantowała, że poradzi sobie bez Straży Miejskiej w zapewnieniu mieszkańcom bezpieczeństwa i porządku w mieście, więc chyba ta decyzja o likwidacji Straży była jednak słuszna - uważa radny Franciszek Wojtyczka.
Na mocy rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron, odchodzący ze służby strażnicy miejscy dostaną 18-miesięczną odprawę.
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/78068/78/

Mieszkańcy już nie zobaczą strażnika miejskiego
Krajobraz po likwidacji służby
Przypomnijmy, że lubińska Straż Miejska została zlikwidowana na wniosek prezydenta Roberta Raczyńskiego. Uchwałę w tej sprawie miejscy radni przyjęli na początku marca i od 1 maja na ulicach Lubina nie ma już ani jednego funkcjonariusza.
- Część z tych osób została na etatach jako cywilni pracownicy urzędu. Czterech byłych strażników pracują dzisiaj jako dozorcy, jedna osoba przeszła do wydziału infrastruktury, natomiast dla dwóch osób biegnie jeszcze czas wypowiedzenia - mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina.
Na wypowiedzeniu do końca maja są jeszcze komendant i jego zastępca. Trzy służbowe samochody SM trafiły do miejskich spółek. Także pomieszczenia biurowe zostaną zagospodarowane. Te, które znajdowały się w siedzibie Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji prawdopodobnie będą przekazane na potrzeby Centrum Edukacji Przyrodniczej, które zawiaduje Parkiem Wrocławskim. Natomiast dyżurka, która znajdowała się przy głównym wejściu do magistartu przy Kilińskiego, pełni funkcję portierni.
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/78981/78/

Informacje
0 użytkowników » 1 gość

