forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Polityka miasta » Straż Miejska Poprzedni temat :: Następny temat
Straż Miejska
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sie 29, 2011 13:12

Dzisiaj podobno jest obchodzony Dzień Strażnika Miejskiego. Donosi o tym portal elka.pl. Nasz lubin.pl jakoś tego nie odnotował. Bo jakimi osiągnięciami ta nasza straż może się pochwalić ? Utrzymywamie straży miejskiej w naszym mieście, to pieniądze stracone bezpowrotnie. Jestem za tym aby ją zlikwidować, co uczyniło już kilka miast w Polsce.

===========================================================

Skromne święto strażników


29.08.2011. Radio Elka

Dziś przypada Dzień Strażnika Miejskiego. Święto obchodzone jest w całej Polsce – tam, gdzie straże istnieją. W Lesznie także, choć komendant Mirosław Frątczak przyznaje, że świętowanie jest bardzo skromne.

Strażnicy miejscy to jedna z wizytówek samorządu Leszna – panowie w granatowych mundurach i czapkach z szachownicą na otoku patrolują ulice pilnując porządku i strzegąc bezpieczeństwa mieszkańców. Najczęściej kojarzą się ze ściganiem kierowców, którzy nieprawidłowo zaparkowali samochody, choć zakres ich obowiązków jest o wiele szerszy – od towarzyszenia funkcjonariuszom prewencji w ich patrolach po wykrywanie nielegalnych wysypisk śmieci.
W Lesznie służbę pełni 17 strażników. Po raz pierwszy na ulice wyszli 20 lat temu – 1 września 1991 roku. Oczywiście, że wiemy o święcie – powiedział Radiu Elka komendant Mirosław Frątczak – obchodzą je wszystkie straże w Polsce. W Lesznie świętowanie będzie jednak bardzo skromne. Spotkamy się po pracy na kawie – mówi komendant – kilka osób odbierze awanse na wyższe stopnie służbowe, choć nie będzie się to wiązać z żadnymi specjalnymi gratyfikacjami.
Komendant zapewnił jednak, że z okazji święta winni drobniejszych przewinień mogą liczyć na łagodniejsze traktowanie – oczywiście o ile złożą strażnikowi życzenia z okazji jego święta. (jad)

źródło : http://elka.pl/content/view/51428/80/

Podpis użytkownika:
   
MarDro
Stały bywalec


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 303
Skąd: Lubin
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sie 30, 2011 10:36

A swoją drogą...

Ciekawe dlaczego jak Straż Miejska - to "strażnik", a jak Straż Pożarna - to "strażak"?

:)

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sie 30, 2011 12:56

MarDro, tutaj znajdziesz odpowiedź na swoje wątpliwości - http://www.google.pl/#hl=...iw=1110&bih=517

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Gru 04, 2012 20:38

Pierwszy krok, został już poczyniony. Teraz pora na Lubin ! Darmozjadom mówimy won od gara ! :-)
=======================

Świeradów-Zdrój: Burmistrz zlikwidował straż miejską





80 tys. zł rocznie ma oszczędzić Świeradów-Zdrój na likwidacji straży miejskiej. Pomysł burmistrza poparli radni. Ich uchwała wejdzie w życie za kilkanaście dni.


Świeradowska straż miejska liczyła do tej pory dwóch funkcjonariuszy. - Uznałem, że jest nam niepotrzebna - twierdzi Roland Marciniak, burmistrz kurortu. - Do utrzymania porządku w naszej miejscowości w zupełności wystarczy policja.

Marciniak przyznał również, że część kompetencji straży przejmą urzędnicy. A samochód straży będzie teraz służbowym samochodem w jednym z referatów, dzięki czemu urzędnicy nie będą musieli jeździć swoimi prywatnymi autami.

źródło: http://wiadomosci.gazeta....az_miejska.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Gru 14, 2012 20:46

Kolejny krok w dobrym kierunku...
=======================


Strzegom likwiduje straż miejską


Tylko do końca marca ma funkcjonować w Strzegomiu straż miejska. Decyzję w tej sprawie podjęli radni. Burmistrz nie kryje zadowolenia, bo sposób pracy funkcjonariuszy mu nie odpowiadał. Zapewnia jednak, że mieszkańcy będą bezpieczni, bo ma lepsze rozwiązania.


Strzegom to druga po Świeradowie-Zdroju miejscowość w regionie, która pozbywa się strażników. W pierwszym przypadku decyzja wymuszona została jednak względami ekonomicznymi, a tutaj jest inaczej.

- Likwidujemy straż miejską nie dlatego, aby oszczędzać na bezpieczeństwie. Po prostu formuła, w której obecnie funkcjonuje nie zdaje egzaminu, dlatego konieczne są zmiany - tłumaczy w rozmowie z Onetem Zbigniew Suchyta, burmistrz Strzegomia.


Jak zapewnia, jego decyzję popiera nie tylko większość radnych, ale także mieszkańcy miasta, którzy wielokrotnie narzekali na pracę strażników. Złożyli nawet wniosek o rozwiązanie tej służby, który poparło 400 osób. Niemal 300 podpisów spełniało wszystkie wymogi formalne.

- Spora absencja, nienależyte wywiązywanie się z obowiązków i wewnętrzne spory –wylicza grzechy funkcjonariuszy burmistrz. - W ciągu ostatnich dwóch lat wielokrotnie podejmowałem inicjatywy zmierzające do usprawnienia pracy tej jednostki, ale rozmowy z komendantem i jego podwładnymi nie przynosiły pożądanych efektów. Nie pomógł nawet zakup nowego samochodu oraz znaczna poprawa warunków lokalowych – tłumaczy Suchyta.

Głosowanie nad likwidacją straży miejskiej odbyło się 12 grudnia. Za rozwiązaniem jednostki opowiedziało się 10 radnych, 8 było przeciw, a 2 się wstrzymało. W głosowaniu nie brał udziału radny Ryszard Nabiałek, ponieważ na co dzień jest funkcjonariuszem straży.

Magistrat zapewnia, że od kwietnia należycie zadba o bezpieczeństwo mieszkańców Strzegomia. – Mam już rozwiązanie zastępcze. Obowiązki straży przejmie jednostka funkcjonująca w strukturze urzędu miejskiego. Dzięki temu nieco zaoszczędzimy na etatach administracyjnych. Cześć obecnych strażników na pewno znajdzie u nas pracę – zapewnia Zbigniew Suchyta.

W budżecie miasta na przyszły rok zaplanowano na ten cel ponad 770 tys. zł. Naczelnik nowego wydziału wyłoniony zostanie w drodze konkursu. Pożądana będzie osoba, która ukończyła studia prawnicze. Jak zaznacza burmistrz, nowi strażnicy mają służyć mieszkańcom, a nie politykować.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl...-wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Sty 06, 2013 21:55

Generalnie jestem przeciwny istnieniu Straży Miejskiej. Ale jeżeli ma w mieście funkcjonować nadal, to jestem przeciwny temu, żeby pozbawiać ją możliwości karania źle parkujących kierowców. W naszym mieście mogą zarobić więcej na mandatach z tego powodu, jak na czajeniu się za radarem na drodze pozamiejskiej.

Podpis użytkownika:
   
if_ona
Stały bywalec


Dołączyła: 31 Paź 2004
Posty: 347
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Sty 07, 2013 19:13

NEVIL napisał/a:
Ale jeżeli ma w mieście funkcjonować nadal, to jestem przeciwny temu, żeby pozbawiać ją możliwości karania źle parkujących kierowców.


Straż Miejska nakłada blokady na podstawie tzw. widzimisię - czyli widzą kilka źle zaparkowanych aut, a reszty źle zaparkowanych nie widzą - tak jest często na Ustroniu w rejonie Asnyka, Kamiennej. Straży Miejskiej aka "Straży Widzimiesię" ja w Lubinie nie potrzebuję.

Straży relaksującej się przy rozstawionym radarze (latem grilla obok można odpalić) w okolicach SP14, Kaczyńskiego, etc też nie potrzebuję..

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sty 07, 2013 20:50

To tylko świadczy o tym, jakich tumanów w tej Straży Miejskiej zatrudniają.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sty 11, 2013 13:57

A jak działa Straż Miejska w Opolu ? Proszę przeczytać i zobaczyć...
==========================================================

Strażnicy widzą kopanego chłopaka i... się odsuwają [WIDEO ŚWIADKA]


W internecie znaleźliśmy nagranie z sylwestrowej zabawy na opolskim rynku, na którym widać, jak funkcjonariusze straży miejskiej przyglądają się trwającej parę minut bójce. - Musieli zadbać o swoje bezpieczeństwo - tłumaczy ich przełożony

Dwóch nastolatków zostaje powalonych na ziemię, wokół nich ustawia się grupka młodych łysych mężczyzn, słychać odgłos tłuczonego szkła. Tak zaczyna się filmik z sylwestra na opolskim rynku, który w portalu YouTube zamieścił internauta o nicku Klejnot Nilu.

Do pobicia doszło na ul. Osmańczyka przed wejściem do pubu Warka. Jeden z pobitych z trudem wstaje, pomaga mu kolega. Widać wyraźnie, że nastolatek kuleje.


- Jeszcze? Kur...! Masz coś, ku...? - pada ze strony grupki łysych. Jeden z nich atakuje kolejnego chłopaka, w którego obronie staje kolega. Jeden z nastolatków upada, jest kopany po całym ciele.

Czemu strażnicy nie interweniują?

Temu wszystkiemu przygląda się dwójka funkcjonariuszy straży miejskiej. - Czemu nic nie robicie? - pyta osoba, która nagrywa zdarzenie. Pani strażnik mówi coś przez radio, a jej partner obserwuje bijących się. Ku zaskoczeniu świadków strażnicy nie dość, że nie interweniują, to jeszcze odsuwają się na bezpieczną odległość. Ostatecznie bójkę przerywają znajomi z obu stron.

Dlaczego nie zrobili tego strażnicy miejscy, których zadaniem jest ochrona porządku w miejscach publicznych i którzy powinni zająć się ujęciem osoby stwarzającej zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego?

Pomogli po bójce

Krzysztof Maślak, zastępca komendanta straży miejskiej: - Funkcjonariusz najpierw musi zapewnić bezpieczeństwo sobie, dopiero wtedy może działać. To nie jest tak, że ci strażnicy nic nie zrobili. Przez radio zostały wezwane posiłki, ten filmik kończy się przed ich przybyciem. Na nim tego nie widać, ale na obrazie z kamer miejskiego monitoringu widać wyraźnie, że na miejsce przyjeżdża jeszcze jeden patrol straży miejskiej i policja - tłumaczy.

Sławomir Kowalski, kierownik referatu Śródmieście straży miejskiej, uzupełnia: - Jeśli w bójce bierze udział grupa, to czekamy na wsparcie. Chciałbym zauważyć, że pani funkcjonariusz nie stała bezczynnie, a po bójce do czasu przyjazdu policji zajmowała się poszkodowanym, potem odwiozła go do domu - zaznacza.

źródło: http://wiadomosci.gazeta....e_odsuwaja.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Sty 12, 2013 11:56

Straż Miejska znowu pokazała do czego jest zdolna i co potrafi, poza ściąganiem mandatów z radarów i ściganiem babci handlującej pietruszką z działki... Nie w Lubinie, ale w całej Polsce jest podobnie. Zlikwidować ten twór zwany Strażą Miejską i dofinansować Policję, takie jest moje zdanie.
========================================================

Mieszkańcy bronią osiedlowego psa. "Nawet budę mu zabrali"




Straż miejska nakazała Kieleckiemu TBS-owi rozebrać budę, którą dla bezpańskiego psa zbudowali lokatorzy bloku nr 7. - Biega teraz zdezorientowany, bo w schronisku nie ma miejsc - alarmuje mieszkanka jednego z bloków.

Straż miejska nakazała Kieleckiemu TBS-owi rozebrać prowizoryczną budę, którą dla bezpańskiego psa zbudowali lokatorzy bloku nr 7. - Zwierzę, którym wszyscy się tu opiekują, biega teraz zdezorientowane, bo w schronisku nie ma miejsc - alarmuje mieszkanka jednego z bloków.


- Już czwartek na klatkach schodowych pojawiły się kartki, że buda jest do likwidacji, a wczoraj pracownicy administracji po prostu ją rozebrali - relacjonuje pani Monika, która w piątek zadzwoniła do redakcji.

Takie prowizoryczne schronienie pod jednym z balkonów bloku nr 7 zbudowali dla zwierzaka mieszkańcy. - Opiekujemy się nim już od dwóch lat. Ktoś przyniósł materac, ktoś inny uszczelnił budę, wszyscy go dokarmiali - opowiada mieszkanka os. Sieje.

Zapewnia, że zwierzę nie było agresywne. - Teraz wszyscy sąsiedzi są oburzeni - dodaje. Prezes Kieleckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego tłumaczy, że nie miał innego wyjścia. - Straż miejska nakazała budę usunąć, dlatego nasi pracownicy ją rozebrali - mówi Krzysztof Obratański. Dodaje, że w innym wypadku zarządcę nieruchomości ukarano by mandatem. - Tylko w czwartek mieliśmy dwa zgłoszenia z osiedla Sieje z prośbą o interwencję w sprawie bezpańskich psów. Przekazaliśmy ją administracji i do schroniska - mówi z kolei Wojciech Bafia, zastępca komendanta straży miejskiej.

- Chyba nie o taki rezultat chodziło. Zwierzę, którym wszyscy się tu opiekują, biega teraz zdezorientowane, bo w schronisku nie ma miejsc. Można było przynajmniej poczekać, aż skończy się zima - komentuje pani Monika. Wojciech Bafia przyznaje, że sytuacja bezdomnych zwierząt w mieście jest patowa. - Mnie też ich szkoda, ale ważniejsi są ludzie. Taki sam problem mamy na osiedlu Sandomierskim, Wiosennej. Sami go nie rozwiążemy - dodaje.

źródło: http://wiadomosci.gazeta....?lokale=wroclaw

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Sty 23, 2013 11:00

Zbierają podpisy ws. likwidacji Straży Miejskiej


W Płocku rozpoczęła się zbiórka podpisów poparcia dla referendum w sprawie rozwiązania Straży Miejskiej. Inicjatorzy akcji twierdzą m.in., że straż zbyt wiele kosztuje i nadużywa swych uprawnień.

Marek Tucholski, jeden z organizatorów akcji powiedział, że zbieranie podpisów poparcia, których do przeprowadzenia referendum w Płocku potrzeba ponad 10 tys., prowadzona będzie przez dwa miesiące.

"Robimy to z kilku powodów. Po pierwsze nie uważamy, aby Straż Miejska wypełniała należycie powierzone jej obowiązki. Po drugie strażnicy nadużywają pewnych uprawnień i są czasami uciążliwi dla mieszkańców. Trzeci powód to koszty, które ponosimy, a są one dosyć wysokie" - oświadczył Tucholski. Wśród przykładów wymienił m.in. zgłoszenia, na które Straż Miejska nie reagowała i odsyłała do policji. "Było też tak, że za krytyczne opinie na temat działalności Straży Miejskiej, które pojawiały się na forach internetowych, kierowano sprawę do prokuratury" - dodał.

Tucholski zaznaczył, że zbiórka podpisów poparcia potrzebnych do przeprowadzenia referendum w sprawie likwidacji płockiej Straży Miejskiej to inicjatywa obywatelska. "Część z nas związana jest oczywiście z różnymi organizacjami, ale tu jesteśmy jako mieszkańcy miasta" - dodał Tucholski. W styczniu 2012 r. był on jednym z organizatorów płockiej akcji przeciwko ACTA, odbywającej się w ramach ogólnopolskiego protestu.

Zbiórka podpisów rozpoczęła się we wtorek po południu, w centrum Płocka, na placu przed tamtejszym Teatrem Dramatycznym. Podpisy zbierali młodzi ludzie. Przez megafon informowali o powodach swej akcji i zachęcali do udziału w niej.

Organizatorzy akcji rozdawali także przechodniom ulotki z hasłem: "Płock miastem wolnym od straży miejskiej". Autorzy ulotki proponują, by pieniądze zaoszczędzone z likwidacji Straży Miejskiej - w 2012 r. miasto na działalność strażników przeznaczyło ponad 4,4 mln zł - przekazać policji.

"To dopiero początek. Podpisy będziemy zbierali w różnych punktach miasta. Wywiesimy też plakaty. Do informowania o akcji wykorzystamy też internet. Wierzę, że uda nam się zebrać wymaganą liczbę podpisów. Myślę, że nie będzie z tym problemu" - powiedział Tucholski. Dodał, że niezależnie od zbiórki podpisów w sprawie referendum, inicjatorzy tej akcji zwrócą się do radnych Płocka o rozwiązanie Straży Miejskiej poprzez przyjęcie stosownej uchwały.

Więcej: http://moto.onet.pl/16749...kul.html?node=2

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Sty 31, 2013 18:42

W pobliskim Głogowie już od dość dawna nie ma Straży Miejskiej, a u nas nadal nieudolnie funkcjonuje.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lut 08, 2013 08:47


Poseł PO: Straże miejskie trzeba zlikwidować


Według posła PO Janusza Dzięcioła, byłego strażnika, straże miejskie trzeba zlikwidować, bo ich formuła się wyczerpała. Pierwszych 12 miast już pozbyło się swoich municypalnych - informuje "Gazeta Wyborcza".



Straże miejskie - powołane ustawą z 1990 r. - miały służyć obywatelom i dbać o czystość ulic, wykonując czynności porządkowe. Stały się znienawidzoną przez kierowców fotoradarową drogówką.

Straże zlikwidowano m.in. w Chrzanowie, Trzebini, Szczyrku, Zakroczymiu i Żorach. Największym miastem bez municypalnych jest Stalowa Wola.

źródło: http://fakty.interia.pl/p...widowac,1891123

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lut 15, 2013 19:53

Komentarze internautów:

~Bob -

Dać im miotły, zmienić nazwę i mundurki, obniżyć pensyjkę i niech działają dalej. Mało to psich kupek jest w Krakowie? Ktoś musi to sprzątać, a jest to zadanie adekwatne do możliwości intelektualnych tzw. "strażników miejskich".

---------------------------------

~Boryna -

Tu potrzebne są nie podpisy, a kilka wozów drabiniastych. Wywieźć ich na rozstaje, jak Jagnę.

-------------------------------

~dowcip miesiaca -

strażnicy wypełniają zadania dotyczące utrzymania czystości, porządku i edukacji - mówił Anioł. Stanisław Anioł - Alternatywy 4

--------------------------------

~gorcow -

popieram pomysl... leniwce karmione z budzetu!!! gdzie sie mozna podpisac??!!

===============================

Chcą zlikwidować Straż Miejską. Zbierają podpisy


Likwidacji Straży Miejskiej w Krakowie chce Ruch Palikota. Działacze tej partii oraz jej młodzieżówki Ruchu Młodych rozpoczęli zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem uchwały w tej sprawie.

Zgodnie ze znowelizowanym statutem miasta obywatelski projekt uchwały może być przedstawiony pod obrady Rady Miasta, jeśli uda się pod nim zebrać co najmniej 4 tys. podpisów. Działacze Ruchu Palikota chcą je zgromadzić do końca lutego.

- Staramy się wsłuchiwać w głos obywateli. Do biur naszej partii w całej Polce przychodzą mieszkańcy, którzy mają Straży Miejskiej już serdecznie dosyć. Widzimy taki stopień dezaprobaty, że zakładamy likwidację Straży Miejskiej i przeniesienie tych środków na inne cele, np. na kulejącą edukację czy monitoring miejski - mówił w piątek dziennikarzom wiceprzewodniczący Ruchu Palikota w Krakowie Robert Zimniak.

Dodał, że akcja zbierania podpisów była prowadzona także w innych miastach, a w niektórych z nich dojdzie do referendów w sprawie przyszłości Straży Miejskiej.

- Mieszkańcy są niezadowoleni z braku efektów działań Straży Miejskiej, z braku lub ze zbyt późnej reakcji. Wskazują też na zbyt wąski zakres uprawnienia strażników, więc w poważniejszych przypadkach i tak wzywana jest policja. W Krakowie ostatnio głośno było o przypadkach podbić i nadużyć siły przez strażników, czy też łapówek, których strażnik-rekordzista wziął aż 90 - mówiła koordynatorka Ruchu Młodych Kraków Adrianna Siudy.

Według działaczy RP likwidacja Straży Miejskiej w Krakowie przyniesie rocznie oszczędności rzędu 29 mln zł, a jej zadania powinna przejąć policja. Inicjatorzy akcji zapowiedzieli, że choć Ruch Palikota nie ma w Radzie Miasta Krakowa swojego reprezentanta, będą do skutku wywierać presję na Radę, by uchwała o likwidacji straży zapadła.

Rzecznik krakowskiej Straży Miejskiej Marek Anioł powiedział dziennikarzom, że w ankietach dotyczących funkcjonowania straży przeprowadzonych w 2009 i 2011 r. mieszkańcy uznali, że Straż Miejska jest potrzebna, a tym, co im przeszkadzało był zbyt długi czas oczekiwania na interwencję. Jak podkreślił przypadki korupcji w krakowskiej Straży Miejskiej zakończyły się na przełomie 2007/2008 i nie powinien to być argument w obecnej dyskusji o sensie istnienia tej formacji.

- Być może w niektórych miejscach, w niedużych gminach Straże Miejskie nie powinny funkcjonować. W dużych miastach, takich jak Kraków, Warszawa, Poznań, Łódź, strażnicy wypełniają zadania dotyczące utrzymania czystości, porządku i edukacji - mówił Anioł.

Wśród zadań, które realizuje Straż Miejska, a którymi trudno byłoby obciążać policję wymienił: utrzymanie czystości i porządku w mieście, pomoc bezdomnym i kontrole pieców domowych w ramach walki ze smogiem.

źródło: http://polskalokalna.pl/w...ommentsZoneList

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Kwi 26, 2014 21:58

Komentarze:

ttako

ten komendant to idiota... Sad wykazał, że nie można stosować złych znaków i karac za ich olewanie- a on zgadza się z tym, ale dalej będzie to robic... No idiota

---------------------------

medalik111

A na ch..j nam te wszystkie straże, rozwiązać toto w piz...u.
Kiedyś miałem sprawę ze SM w Lublińcu, sprawa trafiła do sądu, strażnik miejski występuje jako świadek, sędzia pyta się go o zawód, odpowiedź....technik rolnik...śmiech na sali, potem dowiedziałem się, że ten jełop to jakis pociotek burmistrza tej pipidówki i w normalnych warunkach nie zatrudnili by go jako ciecia, więc wujek wsadził go do straży....he,he.

------------------------

j_p_salomonczyk

Ułomność wielka, oj wielka... dotknęła zdolność myślenia tzw. strażników miejskich.
Ich sens istnienia to łagodzenie kompleksów "wadz" samorządowych, że nie mają sił przymusu jak np. policja!!! Tandetna "wadza" (Większej tandety umysłowej od tej, którą można spotkać w samorządach, nigdzie nie spotkałem, mimo, iż rozglądam się za nią od 1989 roku)... Powtórzę: Tandetna "wadza" to i tzw. strażnicy miejscy też tandetni ...

=====================

Straż miejska nie znała przepisów. Przegrała w sądzie




Sąd uniewinnił wrocławskiego kierowcę ukaranego za parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych. Było ono nieprawidłowo oznakowane, bo straż miejska nie znała właściwych przepisów, ale i tak wypisywała mandaty.

- Sąd uznał, że nie może być tak, że prawo obowiązuje tylko kierowców, a strażników miejskich już nie - komentuje pan Marian, który wygrał w środę przed sądem okręgowym. - Jeśli znak był niezgodny z przepisami, trudno wymagać od kierowców, by się do niego stosowali.

W maju 2013 roku Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta zlecił wymalowanie na ul. Jedności Narodowej kopert parkingowych dla osób niepełnosprawnych. Oznakowanie zostało nieprawidłowo zaprojektowane. Koperty były prawie dwa razy szersze, niż zakładają normy wskazane w przepisach. ZDiUM przyznał się do pomyłki i obiecał przemalować oznakowanie. Mieszkańcy byli więc przekonani, że nie muszą się do niego stosować. Część z nich parkowała na kopertach, wśród nich pan Marian.

Nie można malować ot. tak sobie

- Miałem w samochodzie ciężkie rzeczy do przeniesienia, zaparkowałem więc przed kamienicą na skraju koperty - mówił kierowca, gdy pierwszy raz pisaliśmy o sprawie. - Nagle dowiaduję się, że straż miejska zaraz zlawetuje mi auto, sąsiadka przybiegła. Strażnicy wlepili mi 500 zł mandatu, dziesięć punktów karnych i za lawetę kazali jeszcze zapłacić 220 zł.

Sprawa trafiła do sądu karnego. Ten nakazał kierowcy zapłacić mandat. Pan Marian złożył sprzeciw. - Na kolejnej rozprawie sąd odstąpił od wymierzenia mi kary, ale uznał moją winę. Tłumaczył, że powinienem zastosować się do tego malunku na jezdni, bo był czytelny. Złożyłem więc apelację - mówi nasz czytelnik. - Wreszcie wygrałem. Sąd przyznał mi rację. Uznał, że zostałem niesłusznie ukarany. Jeżeli znak jest nieprzepisowy, straż nie powinna karać kierowców mandatami ani lawetować aut. Prawo obowiązuje każdego. Znaków nie można malować ot, tak sobie, skoro w przepisach podane są ich dokładne wymiary.

Straż nie zna przepisów

Straż miejska, gdy we wrześniu interweniowaliśmy w tej sprawie, przekonywała, że koperty miały odpowiednie wymiary.

- Oznakowanie jest prawidłowe, bo rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych określa jedynie minimalne rozmiary kopert, nie wskazuje górnej granicy - tłumaczył Sławomir Chełchowski, rzecznik straży. Potem okazało się, że funkcjonariusze powoływali się na niewłaściwy przepis.

- Przekazałem komendantowi straży dziennik ustaw, palcem pokazałem znajdującą się tam tabelę wymiarów kopert parkingowych i dopiero wtedy przyznał, że doszło do pomyłki. Rozporządzenie obowiązuje od 2003 r. - mówi pan Marian. - To zdumiewające, że strażnicy, którzy mają pilnować porządku, nie znają przepisów. Potem ich błąd jest powielany przez sądy. Mógłbym się teraz domagać zadośćuczynienia, ale znów musiałbym się włóczyć po sądach. Chciałem tylko wykazać niekompetencję strażników i urzędników, którzy działają na szkodę mieszkańców.

Środowy wyrok jest prawomocny i ostateczny. Ale strażnicy nadal są przekonani, że racja jest po ich stronie. - Z wyrokami sądu nie dyskutujemy. Dwa poprzednie wyroki w tej sprawie przyznawały nam rację - mówi Chełchowski. - Chcę jednak zapewnić, że nie będziemy tolerancyjnie podchodzić do osób, które wykorzystują ułomność w oznakowaniu, odbierając uprawnienia osobom niepełnosprawnym.

źródło: http://wiadomosci.gazeta....a_w_sadzie.html

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 2  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.