44444 forum LUBIN.pl • gdzie jest PKP - Strona 2
Strona 2 z 32

: 04 wrz 2006, 14:53
autor: realista
powiedzcie mi - jak to jest?

do jakiego miasta nie pojadę dworzec PKP to najgorszy syf i menelnia, zaniedbane budynki, itp.

: 04 wrz 2006, 15:36
autor: surgeon
realista pisze:powiedzcie mi - jak to jest?

do jakiego miasta nie pojadę dworzec PKP to najgorszy syf i menelnia, zaniedbane budynki, itp.
A na jakiej podstawie prawnej proponujesz usunąć menela z budynków typu dworzec PKP/PKS? Upił się? Ok, można go wywieźć do izby wytrzeźwień, ale przecież wróci.
Można by wprowadzić przepis, że wstęp na dworzec tylko za okazaniem ważnego biletu, ale to już było w "Misiu".

: 04 wrz 2006, 16:13
autor: realista
a na jakiej podstawie dajmy na to na pasażu w realu tychże meneli nie ma? , także w Tesco, itp. jest jakaś ochrona i wiekszych problemów nie ma, jakoś nie widziałem kolesi pijących jabola, spiących na ławkach, sikających pod siebie... tak samo z dworcem - dać w administracje prywatnym firmom, ochrona, itp.

: 04 wrz 2006, 16:17
autor: DeeS
surgeon pisze:Można by wprowadzić przepis, że wstęp na dworzec tylko za okazaniem ważnego biletu, ale to już było w "Misiu".
Jestes młody więc nie pamiętasz - niegdyś na teren dworca nie wolno było wejść bez waznego biletu na przejazd badź tak zwanej "peronówki" biletu uprawniającego wlaśnie do wejścia na dworzec - kupowali ja odprowadzający na przyklad. "Miś" tylko to przerysowal.
Zreszta w takiej Kanadzie na przyklad do dzisiaj takie rozwiązanie funkcjonuje - na dworzec bez biletu lub peronowki sie nie wejdzie.

: 04 wrz 2006, 16:28
autor: realista
no jakiś monitoring i kontrola wejscia powinna byc na dworcach pkp

a tak złodzieje, narkomani i menele czyją się na dworcach jak w swoim królestwie a normalni podróżni tylko szybko przemykają

: 04 wrz 2006, 18:13
autor: surgeon
DeeS pisze:
surgeon pisze:Można by wprowadzić przepis, że wstęp na dworzec tylko za okazaniem ważnego biletu, ale to już było w "Misiu".
Jestes młody więc nie pamiętasz - niegdyś na teren dworca nie wolno było wejść bez waznego biletu na przejazd badź tak zwanej "peronówki" biletu uprawniającego wlaśnie do wejścia na dworzec - kupowali ja odprowadzający na przyklad. "Miś" tylko to przerysowal.
Zreszta w takiej Kanadzie na przyklad do dzisiaj takie rozwiązanie funkcjonuje - na dworzec bez biletu lub peronowki sie nie wejdzie.
Dzięki za oświecenie i otwarcie mi oczu na świat ;).

: 17 paź 2006, 15:50
autor: MooN
Dwa dni świętowała Włoszczowa otwarcie przystanku na Centralnej Magistrali Kolejowej. Ekspresowe i pospieszne połączenie z Warszawą zawdzięcza ministrowi Przemysławowi Gosiewskiemu, liderowi świętokrzyskiego PiS

W tym dziesięciotysięcznym miasteczku w Kieleckiem od wczoraj zatrzymują się dwa pociągi - pospieszny "Augustyn Kordecki" jadący z Częstochowy do Warszawy oraz ekspres "Ernest Malinowski" z Warszawy do Krakowa i Krynicy.

Dotąd włoszczowianie do stolicy jeździli przez Kielce ponad cztery godziny, teraz zajmie im to półtorej. Z gestu ministra Gosiewskiego, jednego z najbliższych współpracowników premiera Kaczyńskiego, skorzystała także Częstochowa. PKP uruchomiło pospieszny "Kordecki" do Warszawy, aby we Włoszczowej zatrzymywało się więcej pociągów.

PKP Intercity informowało, że pierwszą jazdę "Kordecki" odbędzie z Warszawy do Częstochowy w poniedziałek wieczorem, by w przeciwną stronę ruszyć we wtorek rano. Jednak na ten dzień zapowiedziano głosowanie nad samorozwiązaniem Sejmu i Gosiewski nie miałby czasu przybyć na uroczystość - stąd przyspieszona o dzień premiera. W środku nocy z niedzieli na poniedziałek podesłano z Warszawy do Częstochowy cały pusty pociąg. - Tanie państwo, tania kolej - kpili pracownicy PKP na częstochowskim dworcu.

W poniedziałek rano o 7.35 ekspres "Malinowski" z Warszawy do Krakowa przeciął biało-czerwoną wstęgę rozwieszoną nad nowym torem przy nowiutkim peronie we Włoszczowej. Stanął przed ministrem Gosiewskim, któremu asystowali m.in. wiceminister transportu Mirosław Chaberek i prezes PKP Andrzej Wach. Mimo przenikliwego zimna zjawiło się ok. 200 osób, w tym wielu mieszkańców miasteczka. - Dotrzymaliśmy słowa - mówił Gosiewski. Przypomniał, że przystanek obiecał jeszcze przed ubiegłorocznymi wyborami. - Mam nadzieję, że będę mógł pomóc państwu także w innych sprawach - zadeklarował.

Uruchomienie przystanku we Włoszczowej poprzedziły uroczystości. W niedzielę - msza święta w intencji transportu kolejowego, a po niej akademia z udziałem kolejarzy i mieszkańców z Gosiewskim oraz ministrem transportu Jerzym Polaczkiem.

W poniedziałek swój dzień miał też prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona, który dał sygnał gwizdkiem do odjazdu "Kordeckiego". We Włoszczowej o 8.45 wsiadło do niego ok. 20 osób, w większości kolejarze, którzy przyjechali na uroczystość.

- Przewidujemy, że na początek będzie dziennie 50 pasażerów, ale liczymy na więcej - stwierdził prezes PKP. I zadeklarował, że jak przybędzie pasażerów, Włoszczowa uzyska więcej połączeń nie tylko z Warszawą i Krakowem, ale także z Katowicami.

Przystanek Włoszczowa Północ (300 m peronu, 900 m nowego toru, parking) kosztuje ponad 3 mln zł, 345 tys. dały samorządy.

Według eksperta kolejnictwa Adriana Furgalskiego zatrzymywanie pociągów w tak małym miasteczku nie ma uzasadnienia ekonomicznego, a jedynie polityczne. - Zdumiewa mnie, że wykłada się 3 mln zł, gdy PKP jest zadłużone - mówi Furgalski.

Może się to jednak opłacić PKP Intercity. Na początku czerwca podpisało z resortem transportu umowę o dofinansowanie nierentownych połączeń - ma dostać kilkadziesiąt milionów złotych. Z dwóch źródeł związanych z polskimi kolejami dowiedzieliśmy się, że PKP Intercity dostało ofertę nie do odrzucenia: pieniądze na nierentowne połączenia będą szybko, ale w zamian za przystanek we Włoszczowej.

Zaprzecza temu p.o. prezesa PKP Intercity Czesław Warsewicz. - Nie było żadnego porozumienia - mówi Warsewicz. I dodaje: - Jest zapotrzebowanie na to połączenie, ale to rynek zweryfikuje jego skuteczność.

http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3687852.html

: 17 paź 2006, 18:02
autor: Alien
a nad Lubinem aż się płakać chce... :(

: 18 paź 2006, 12:59
autor: polar21
Alien pisze:a nad Lubinem aż się płakać chce... :(

hehehehe...bo Lubin nie glosowal na PiS :)

: 18 paź 2006, 15:15
autor: JasioJasio
To może cyknąć tablicę "Dworzec im. Piotra Cybulskiego", wtedy pan Piotr już resztę zalatwi?
O kurcze, pan poseł właśnie zmienił klegów w parlamencie. Nie wiecie czy dezerterzy z Samoobrony i LPR coś załatwiają?

: 18 paź 2006, 17:50
autor: surgeon
Ale nie wolno zapominać, że karierę zaczynał u POpaprańców ;).

: 18 paź 2006, 18:37
autor: JasioJasio
Każdy gdzieś zaczyna, minister lustrator Wassermann w PZPR na przykład, wicepremier w kryminale. Przy tym rodowód z PO to niezła rekomendacja moim zdaniem.

: 19 paź 2006, 09:49
autor: tomi
hehehe a ja stanę tym razem PO stronie surgeona, bo widzę kto jest teraz w Lubińskiej PO gdzie zaczynał i jak prowadzi swoją karierę. nie podoba mi sie to i dlatego coraz bardziej nie lubię lokalnej PO. proponuję cyknąć tablicę "Dworzec im. Piotra Borysa".
albo może "Dworzec im. Niespełnionych Obietnic Piotra". a tak na marginesie to obaj mają tak samo na imię, ciekawe.

: 19 paź 2006, 11:12
autor: JasioJasio
Budowa dworców swojego imienia to jak na razie domena parti - pożal się Boże - "koalicyjnych". Może kiedyś ...

: 19 paź 2006, 12:18
autor: polar21
tomi pisze:hehehe a ja stanę tym razem PO stronie surgeona, bo widzę kto jest teraz w Lubińskiej PO gdzie zaczynał i jak prowadzi swoją karierę. nie podoba mi sie to i dlatego coraz bardziej nie lubię lokalnej PO. proponuję cyknąć tablicę "Dworzec im. Piotra Borysa".
albo może "Dworzec im. Niespełnionych Obietnic Piotra". a tak na marginesie to obaj mają tak samo na imię, ciekawe.

Jestem ciekaw ilu Lubinian da sie nabrac glosujac na jakiegos goscia z desantu....
i prosze mi tu wiecej nie szkalowac dworca PKP w Lubinie.... takimi zacnymi imionami :)