Mam pytanie czy ktoś wie kiedy zostaną wypłacone wyrównania pieniężne za pracę w niedziele. Z nie oficjalnych źródeł wiem że na ZG Rudna mają być przelane do 19 -20 maja. Pytanko kiedy pieniądze otrzymają pracownicy ZG Polkowice - Sieroszowice i ZG Lubin. Jak ktoś wie to proszę o odpowiedz??
wiem tylko ze w czerwcu niestety w blizej nie okreslonej dacie, to odnosnie ZG lubin. [ wiadomosc nieoficjalna, niesprawdzona ]
.MODEL SMALL .STACK .DATA
SHOW DB 'Lubin',0AH,0DH,'$'
.CODE START:
MOV AX,@DATA MOV DS,AX MOV AH, 9 MOV DX, OFFSET SHOW INT 21H MOV AH, 4CH INT 21H
END START
SHOW DB 'Lubin',0AH,0DH,'$'
.CODE START:
MOV AX,@DATA MOV DS,AX MOV AH, 9 MOV DX, OFFSET SHOW INT 21H MOV AH, 4CH INT 21H
END START
lipa, że nawet w takim bogatym kombinacie, próbują ludzi w balona nz kasą robićgruca1 pisze:Mam pytanie czy ktoś wie kiedy zostaną wypłacone wyrównania pieniężne za pracę w niedziele. Z nie oficjalnych źródeł wiem że na ZG Rudna mają być przelane do 19 -20 maja. Pytanko kiedy pieniądze otrzymają pracownicy ZG Polkowice - Sieroszowice i ZG Lubin. Jak ktoś wie to proszę o odpowiedz??
Z tego co wiem sprawa jest zaklepana. Kwestia tylko ile zapłacić. I wcale nie chodzi ile zapłacic ludziom, bo tym oczywiście tyle ile się należy. Kwestia jest taka:
Na wypłatę pieniędzy za przepracowane święta i niedziele potrzeba około 50 mln (cały KGHM). Tyle trafi do ludzi. Pod warunkiem, że wypłata odbędzie się na podstawie wyroku sądowego. Jeśli firma zechce zapłacić sama z siebie, to potrzeba drugie tyle na podatek. Proste?
Wniosek
Kasa będzie wypłacona po wydaniu i uprawomocnieniu się wyroku nakazującego zapłatę pieniędzy za niedziele i święta.
Na wypłatę pieniędzy za przepracowane święta i niedziele potrzeba około 50 mln (cały KGHM). Tyle trafi do ludzi. Pod warunkiem, że wypłata odbędzie się na podstawie wyroku sądowego. Jeśli firma zechce zapłacić sama z siebie, to potrzeba drugie tyle na podatek. Proste?
Wniosek
Kasa będzie wypłacona po wydaniu i uprawomocnieniu się wyroku nakazującego zapłatę pieniędzy za niedziele i święta.
heh, kolejny raz ludzie sa poszkodowani przez polskie prawo...
Weteran


Maniak


Ktokolwiek to napisał to nieco przesadził.gruca1 pisze:... do wypłacenia wykorzystywanym górnikom do maksimum możliwości ...
Co jak co ale "socjal" to w KGHM jest potężny, na zarobki generalnie też nie można narzekać, choc człowiek jest tylko człowiekiem i zawsze chce więcej.
Górnicy wykorzystywanie do granic możliwości, no no. W autorze słów węszę gościa który nigdy nie był na dole, zaangażowanego związkowca lub .. pechowca:)
JasioJasio pisze:Ktokolwiek to napisał to nieco przesadził.
Co jak co ale "socjal" to w KGHM jest potężny, na zarobki generalnie też nie można narzekać, choc człowiek jest tylko człowiekiem i zawsze chce więcej.
no generalnie to masz rację. Zależy gdzie się oczywiście trafi. Ja nie jestem pracownikiem KGHMu, ale kila razy byłem na dole, odbywałem praktyki na centrali telefonicznej.
Jakie wnioski?
1. Conajmniej 1/3 ludzi zatrudniona jako dołowi nie widzi dołu lub zjeżdza dośc rzadko
2. W niektóych oddziałach (np. u telefonistów na ZG Lubin) spokojnie można by zwolnić połowę załogi zatrudninej na powierzchni bez uszczerbku dla jego działania.
3. Generalnie najbardziej przesrane mają górnicy na przodkach (byłem i widziałem), elektrycy, mechanicy, taśmowcy itd. względny spokój - można cały dzień przeleżeć nic nie robiąc (dot. elektryków i taśmowców). Nie wiem jak wyglądają dysproporcje w zarobkach między trymi grupami, no ale mam nadzieje ze takowe istnieją.
4. no i jest jeszcze cała kasta uprzywilejowanych od wypełniania papierków, którzy biorą największą kasę (ma się rozumieć - zatrudnieni jako dołowi
związki, związki 'rzadzą' (;
.MODEL SMALL .STACK .DATA
SHOW DB 'Lubin',0AH,0DH,'$'
.CODE START:
MOV AX,@DATA MOV DS,AX MOV AH, 9 MOV DX, OFFSET SHOW INT 21H MOV AH, 4CH INT 21H
END START
SHOW DB 'Lubin',0AH,0DH,'$'
.CODE START:
MOV AX,@DATA MOV DS,AX MOV AH, 9 MOV DX, OFFSET SHOW INT 21H MOV AH, 4CH INT 21H
END START
Maniak


problem w tym że byłeś 'pare razy' zamiast słów górnicy na przodkach - powinieneś powiedzieć operatorzy kotwiarek wiertnic ładowarek i strzałowi - górnicy zazwyczaj jest ich dwóch, przodowy od wiercenia i od kotwienia 'kierują ruchem' tzw. obrywki (obowiązek górników) niewiduje się wcale (najlepsza fucha na dole!). jeżeli chodzi o elektryków to niektóży mają taką funkcję że czekają na awarię, czasem całą znianęGeneralnie najbardziej przesrane mają górnicy na przodkach (byłem i widziałem), elektrycy, mechanicy, taśmowcy itd. względny spokój - można cały dzień przeleżeć nic nie robiąc (dot. elektryków i taśmowców).
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
hm... no dla mnie nie jest to problemtomi pisze:problem w tym że byłeś 'pare razy' zamiast słów górnicy na przodkach
generalnie to w dzisiejszych zmechanizowanych kopalniach nie pracuja górnicy, ale jak rzekłeś - operatorzy kotwiarek wiertnic ładowarek, elektrycy, mechanicy. telefoniści, itp. (no może poza strzałowymi). Generalnie ten zespół ludzi nazywa się górnikami
no coz taka praca. jeden dzien sie przelezy, w nastepnym jak cos walnie to sie pracuje efektywnie 6,7 i wiecej godzin.tomi pisze: jeżeli chodzi o elektryków to niektóży mają taką funkcję że czekają na awarię, czasem całą znianę, ale czasem nie ma kiedy śniadania zjeść,
tomi pisze: jeżeli chodzi o góre tzn. pracowników na powierzchni są też potrzebni ale nie na dołowych stawkach.
no dokładnie, ale jak jest każdy wie. I tak najwieksze przekręty góra robi (eldoradokghm)
P.S>
Rozumiem ze jestes pracownikiem dołowym. Mozna wiedziec na jakiej kopalni i co robisz??
Maniak


byłem na tym szybie. Rzeczywiście fajnie bo saunę tam macie (wydechowy). Zawsze cieplutko, zero przeciągów.tomi pisze:pewnie że można - elektryk na ZG-Lubin O/zachodni![]()
![]()
-najlepszy szyb.
ps: niestety na moim stanowisku nie zdaża mi się poleżeć

Troche gorzej w zimie bo się wyjeżdza z ukropu a potem trzeba przejść do łaźni przez korytarz gdzie z leksza przeciągi duze
sa.
Kolega pracuje jako elektryk na Bolesławie, i nie narzeka raczej na nadmiar pracy.Cóż - zależy gdzie się trafi i z
kim się pracuje.
Informacje
Google [Bot] » 3 gości
