Janusz Głowacki, nie nie nie nie, zle mnie rozumiesz.
Z tego co pamiętam to tam chodziło o giełdę i o okolice (jeśli nie jeszcze własność) Tesco.
Tesco ma swoich pracownikow do sprzatania, a na gieldzie ludzie placa poto za wjazd samochodem aby oplacic 'utrzymanie placu', wiec zapewne w te 'utrzymanie placu' wchodzi funkcja sprzatania - ktora mysle ze wykonuja sluzby miejskie.
