forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Aktualności » Kładka na Przylesiu Poprzedni temat :: Następny temat
Kładka na Przylesiu
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16899
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Maj 06, 2019 17:17

Los zniszczonej kładki nadal niepewny


Czekają na ekspertyzy




Nadal nie wiadomo, jaki los czeka uszkodzoną kładkę przy Komisji Edukacji Narodowej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która zarządza tym obiektem, czeka na wyniki ekspertyzy technicznej i dopiero wtedy zadecyduje, czy przejście nadziemne wyremontować, a może rozebrać i wybudować nowe.

Trudno dziś wyrokować na temat przyszłość popularnej kładki na lubińskim Przylesiu. Obiekt, który częściowo się zawalił, został już dokładnie sprawdzony przez specjalistów z GDDKiA oraz ekspertów z dolnośląskiego nadzoru budowlanego. Ostateczną decyzję co do losów przejścia nadziemnego przy KEN-ie podejmie właściciel obiektu, czyli Generalna Dyrekcja. Dziś jeszcze nic nie wiadomo.

Decyzję co do losów przejścia nadziemnego przy KEN-ie podejmie właściciel obiektu, czyli Generalna Dyrekcja. Dziś jeszcze nic nie wiadomo.

- Obecnie przygotowywana jest ekspertyza techniczna tej kładki i ona wykaże ocenę stanu technicznego tego obiektu. Wyniki ekspertyzy znane będą w najbliższych tygodniach. Każdego dnia, w nocy i w dzień, służby GDDKiA monitorują kładkę, sprawdzają szczelność wygrodzenia. Prowadzone są wszelkie standardowe procedury, które stosuje się przy tego typu zdarzeniu, jakie miało miejsce - mówi Magdalena Szumiata, rzeczniczka dolnośląskiego oddziału GDDKiA.

Generalna Dyrekcja nie chce dzisiaj przesądzać, jaki wariant zwycięży. - W tej chwili ciężko określić, co będzie z tą kładką zrobione. Ekspertyza, która zostanie wykonana wskaże nam najlepsze rozwiązanie - tłumaczy M. Szumiata.

Konstrukcja popularnej kładki zawaliła się w nocy z 14 na 15 kwietnia.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/91723/78/

Podpis użytkownika:
   
zenkar
Nowy(a) na forum


Dołączył: 28 Paź 2019
Posty: 4
Wysłany: Pon Paź 28, 2019 13:05

Dotychczasowe samo malowanie kładki, jak widać nie wystarczyło. Aktualnie kładka jest dobrze zabezpieczona specjalną siatką. Wiadomo też, że idzie do remontu.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16899
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Kwi 20, 2020 19:16

Kładka już rok czeka na naprawę. Czy się doczeka?


Minął dokładnie rok, od kiedy zawaliła się kładka nad ulicą Komisji Edukacji Narodowej. Co w tym czasie zrobiła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, do której należy zarówno droga, jak i kładka? Rozpoczęła „proces przygotowawczy” odnośnie odbudowy przejścia. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika jednak, że GDKiA gra na zwłokę i czeka, aż ukończona zostanie droga S3 od Lubina do Polkowic. Wtedy ulica KEN przestanie być drogą krajową, a Dyrekcja pozbędzie się problemu.



Dzięki kładce lubinianie szybko i bezpiecznie mogli się dostać z centrum na Przylesie i odwrotnie. Szczególnie chętnie korzystały z niej osoby starsze lub rodzice z małymi dziećmi, podkreślając, że zwyczajnie boją się przechodzić przez ruchliwą i niebezpieczną drogę krajową. Tym bardziej, że zielone światło świeci się tam bardzo krótko.

Te uwagi wielokrotnie były już zgłaszane do GDDKiA, która zarządza kładką już od 18 lat. Jak nas informowała miesiąc temu Małgorzata Szumiata, rzeczniczka wrocławskiego oddziału Dyrekcji, program sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu dla pieszych nieopodal kładki został już zmieniony w ubiegłym roku, poprzez wydłużenie zielonego światła dla pieszych.

– Dla mnie to wciąż za mało – denerwuje się jedna z lubinianek, kobieta w sędziwym wieku, która regularnie dzwoni do naszej redakcji. – Nim przejdę, światło się kończy, a samochody zaczynają na mnie trąbić. Wiem, młody przebiegłby przez tą drogę raz dwa, ale ten młody też kiedyś będzie seniorem. Widziałam też kiedyś matkę z dzieckiem, której omal nie potrącił rozpędzony samochód. Kiedy to się skończy? – pyta lubinianka.

Dokładnie takie samo pytanie – kiedy możemy liczyć na remont przejścia – zadaliśmy GDDKiA miesiąc temu. Rzeczniczka wrocławskiego oddziału zapewniła nas wtedy, że ruszyła już cała procedura, jeśli chodzi o odbudowę lub budowę nowej kładki, ale wszystko niestety trwa. Z drugiej strony, póki co brak jest środków na finansowanie tej inwestycji.

– W 2019 r. do Ministerstwa Infrastruktury złożyliśmy Program Inwestycji (PI), który obejmuje proces przygotowawczy. Akceptacja PI umożliwi rozpoczęcie prac dokumentacyjnych dla budowy lub odbudowy kładki dla pieszych. Zakłada się, że prace projektowe (dokumentacyjne) rozpoczną się w pierwszej połowie bieżącego roku i zakończą na początku roku przyszłego – informowała wówczas Magdalena Szumiata z wrocławskiego oddziału GDDKiA.

Czy rzeczywiście wspomniany remont dojdzie do skutku? Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, GDDKiA oszacowała, że przebudowa mogłaby dojść do skutku najwcześniej na przełomie 2021 i 2022 roku. Ten termin zbiega się z planowanym zakończeniem budowy drogi ekspresowej S3 na odcinku Lubin Północ – Polkowice Północ (Kaźmierzów). Wówczas na mocy ustawy o drogach publicznych ulica KEN straci status drogi krajowej i stanie się drogą wojewódzką. O zawaloną i zamkniętą kładkę w Lubinie musiałaby się wtedy martwić Dolnośląska Służba Dróg i Kolei, a GDDKiA miałaby problem z głowy…

Czy Dyrekcja zamierza odnieść się do tych zarzutów? Te pytania zadaliśmy rzeczniczce wrocławskiego oddziału, jak nas zapewniła, odpowiedź otrzymany w tym tygodniu. Wtedy też wrócimy do sprawy.

Wiele skarg od mieszkańców trafia też w tej sprawie do magistratu, choć miasto nie jest ich adresatem. Prezydent postanowił jednak zainterweniować.

– Od roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie zrobiła nic, aby wyremontować kładkę, a codziennie stwarza ona realne zagrożenie dla mieszkańców Lubina – podkreśla prezydent Lubina Robert Raczyński. – Wobec tego ponownie wzywamy GDDKiA do naprawy kładki, występujemy do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o podjęcie stosownych działań, a dodatkowo analizujemy i podejmujemy kroki prawne wobec bezczynności GDKiA – wylicza włodarz.

Jeśli zaś chodzi o samą kładkę, to konstrukcja ta na razie nie miała szczęścia. Od momentu zawalenia się jednego z przęseł już dwa razy uderzyły w nią samochody – pierwszy raz ciężarówka zahaczyła o nią ramieniem dźwigu w maju, a później sytuacja powtórzyła się na początku września. Lubinianie żartowali wówczas w mediach społecznościowych, że prędzej kładka sama się zawali od uderzeń aut, niż zostanie zburzona lub naprawiona przez zarządzającą nią Dyrekcję.

źródło: https://www.lubin.pl/klad...zy-sie-doczeka/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16899
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lip 14, 2020 11:54

Lubinianie poczekają na kładkę

Kładki na Przylesiu nie będzie dopóki nie skończą S3




Część kładki nad ulicą KEN w Lubinie runęła w kwietniu ubiegłego roku. Wiadukt od tamtej pory jest wyłączony z użytku dla pieszych. Z uwagi na bezpieczeństwo rozmontowano uszkodzoną część. Okazuje się, że na remont wiaduktu na Przylesiu lubinianie długo jeszcze poczekają. Prace będą mogły ruszyć dopiero, gdy skończona zostanie droga ekspresowa S3. Co ma jedno do drugiego? Wyjaśniamy.

W kwietniu 2019 roku kładkę na Przylesiu w Lubinie wyłączono z użytku. Zauważono poważne uszkodzenie części nieopodal ulicy Baligrodzkiej. Ostatecznie wyłączony fragment runął. w listopadzie 2019 roku na podstawie przeprowadzonych ekspertyz uznano, że konieczne jest rozebranie części północnej kładki.

Jednocześnie do Ministerstwa skierowano program inwestycji, który po zatwierdzeniu dałby możliwość realizacji prac co jednocześnie wiąże się z przelaniem środków. Ten program inwestycji dotyczy pierwszego etapu, czyli wykonanie dokumentacji dla odbudowy tej kładki - informuje Magdalena Szumiata, rzecznik prasowy GDDKiA oddział we Wrocławiu

Dziś okazuje się, że naprawa wiaduktu i możliwość korzystania z niego jest uwarunkowana zakończeniem prac przy drodze S3 na odcinku Lubin - Polkowice. Dlaczego? Kładka leży w pasie drogi DK3 zarządzanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Ta droga zaś w świetle budowanej S3 stała się tak zwaną drogą niższej kategorii, mniej ważną niż ekspresówka.

- Zanim ten program inwestycji, o którym wspomniałam zostanie zatwierdzony, to musimy uzgodnić z przyszłym zarządcą dokumentację, którą mielibyśmy wykonać, by została przez tego zarządcę wykorzystana. Planowane jest, ze zakończymy budowę S3 i wtedy, jeżeli droga z automatu przechodzi pod nowego zarządcę nie możemy na tej drodze robić żadnych innych zabiegów ani inwestycji - dodaje Magdalena Szumiata.

Podsumowując - plan inwestycyjny nie zostanie zatwierdzony przez Ministerstwo dopóki nie będzie skończona S3. Dokumentacja na odbudowę kładki nie powstanie, dopóki droga DK3 nie będzie miała nowego zarządcy, a ten pojawi się dopiero po skończeniu S3. To oznacza, że lubinianie muszą uzbroić się w ogromne pokłady cierpliwości, bo z budową drogi S3 jak pokazała historia różnie to bywa.

źródło: https://miedziowe.pl/content/view/96922/78/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16899
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Kwi 08, 2021 21:36

Dlaczego nie remontują kładki na Przylesiu?




W tym miesiącu miną dwa lata, od kiedy lubinianie nie mogą korzystać z kładki na Przylesiu. W połowie kwietnia 2019 zawaliło się jedno przęsło wiaduktu dla pieszych. Latem wyłoniono firmę, która rozebrała niebezpieczny element. Od tamtego czasu nic się nie dzieje.

W toku działań, jakie miały miejsce po zawaleniu się przęsła czyli zabezpieczaniu i rozbiórce zniszczonego elementu, okazało się, że lubińska kładka miała poważny mankament.

Ponad 20 lat temu ta kładka nie była w zarządzie GDDKiA czy też naszego poprzednika prawnego. Przejęliśmy ją kilka lat temu. Dostaliśmy coś, co miało wadę ukrytą. Mimo przeglądów, które były regularnie robione, dopiero ta katastrofa pokazała, co tam naprawdę było zrobione - mówi Lidia Markowska, dyrektor wrocławskiego oddziału GDDKiA.

Teraz ponownie zmieni się zarządca drogi. Z chwilą ukończenia budowy S3, droga krajowa nr 3 w pasie której leży uszkodzona kładka trafi w ręce województwa.

Jak tłumaczy dyrektor GDDKiA, w podobnych sytuacjach różne samorządy wiedząc, że będą zarządcą danego obiektu czy też drogi prowadzą działania remontowe i przygotowujące. W tym przypadku jest inaczej.

- Tutaj przyjęto trochę inne działania. Jest dążenie, by Skarb Państwa odbudował tę kładkę. My zaś możemy coś zrobić, jak pozyskamy środki, a ich nie mamy - dodaje Lidia Markowska.

źródło: https://miedziowe.pl/content/view/100323/78/

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.