Skończyła swój żywot podobnie jak Amy Winehouse. Alkohol potrafi zabić. Dlaczego na jego etykietach nie ma takich ostrzeżeń jak na papierosach ?
===============
Zabójcza cena sławy
Aby sprostać wymogom rynku muzycznego i wygórowanym potrzebom materialnym rodziny, Whitney Houston była gotowa zrezygnować z tego, co było dla niej najważniejsze. Konsekwencje tej ofiary były straszne.
Pięć lat temu, 11 lutego, Whitney Houston znaleziono martwą w wannie Wizja kariery piosenkarki pokazana w filmie "Clive Davis: The Soundtrack of Our Lives" koliduje z filmem dokumentalnym o zmarłej "Whitney: Can I Be Me", ukazując gwiazdę popu w roli ofiary przemysłu muzycznego"Firma fonograficzna, członkowie zespołu, rodzina, przyjaciele, ja sama – wszyscy żyliśmy na jej koszt" – pisała Robyn Crawford, wieloletnia współpracowniczka gwiazdy, przez wielu uważana też za jej kochankę
W tamtym dniu, 11 lutego 2012 roku, na dole hotelu Beverly Hilton czarne limuzyny dowoziły gości takich jak Serena Williams, Britney Spears i Gayle King, zaproszonych na przyjęcie z okazji gali Grammy do Clive’a Davisa. Tymczasem na górze, w pokoju numer 434, koroner wykonywał właśnie swoje czynności nad ciałem największej gwiazdy, jaką Davis kiedykolwiek odkrył - Whitney Houston.
Tamtego popołudnia piosenkarkę znaleziono martwą w wannie. Policjanci zbierali puste butelki po alkoholu, czemu z korytarza towarzyszyło zawodzenie Bobbi Kristiny Brown.
Więcej:
http://muzyka.onet.pl/pop/zabojcza-cena-slawy/8dgl5z