Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ziemie warte miliony złotych Kościół kupuje "za grosze"
Władze Krakowa od lat sprzedają ziemię stronie kościelnej "za grosze". Duchowni mogą liczyć na 98 proc. bonifikaty. Efekt jest taki, że grunta warte miliony złotych miasto sprzedało za kilkaset tysięcy.
Obrazek
Kraków w ramach większej transakcji ze Szpitalem Uniwersyteckim nabył kościół wart 7,7 mln zł. Archidiecezja krakowska chciałaby, aby miasto przyznało im 98 proc. bonifikaty na wykup budynku

Duchowni od lat nabywają ziemię od władz Krakowa z dużymi bonifikatami
W 2016 r. zrobiło się głośno, kiedy miasto za półhektarowy teren w rejonie Centrum im. Jana Pawła II, chciało od Kościoła 68 tys. zł, choć rzeczoznawca wycenił go na 3,4 mln zł
Zakon redemptorystów za działkę w Podgórzu wartą 3,4 mln zł zapłacił 85 tys. zł

W ostatnich dniach w Krakowie głośno zrobiło się o kościele Niepokalanego Poczęcia NMP. Budynek trafił w ręce władz Krakowa jako element większej transakcji ze Szpitalem Uniwersyteckim w Krakowie. Chodzi o wykup Wesołej. To atrakcyjne tereny w ścisłym centrum miasta. Do niedawna znajdował się tutaj Szpital Uniwersytecki, ale ten przeniósł się już częściowo do nowej siedziby na Prokocimiu. Za przejęcie gruntów miasto zapłaci 283,1 mln zł.

Sam kościół wart jest 7,7 mln zł, a wraz z przylegającym do niego kompleksem budynków poklasztornych 24 mln zł.

W połowie marca zeszłego roku doszło też do spotkania pomiędzy prezydentem miasta a arcybiskupem. Z naszych informacji wynika, że kuria chętnie kupiłaby od miasta budynek. Przedstawiciele archidiecezji krakowskiej chcieliby jednak, aby miasto przyznało im 98 proc. bonifikaty na wykup. Władze Krakowa mają możliwość obniżki ceny, dzięki przepisom o gospodarce nieruchomościami z 1997 r.

Z kolei władze miasta chętnie wymieniłby budynek świątyni za tereny należące do duchownych w Witkowicach. W ten sposób pozyskany teren miałby zostać przekazany pod zalesienie. Jednak ta propozycja nie spotkała się z przychylnością strony kościelnej.
Ziemia warta miliony za grosze trafiła do Kościoła

Więcej: https://www.onet.pl/informacje/onetkrak ... n,79cfc278
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Jakimi językami obcymi władają polscy politycy?
Donald Tusk przemówił po niemiecku na zjeździe Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) rządzącej w Niemczech. Zaintrygowali lingwistycznymi umiejętnościami byłego lidera Platformy Obywatelskiej, sprawdziliśmy, w jakich językach obcych komunikują się pozostali polscy politycy. Jakie znają języki? Szczegóły poniżej.
Obrazek
W sobotę 16 stycznia 2021 r. Donald Tusk pogratulował rządzącej w Niemczech partii CDU osiągnięć na arenie międzynarodowej. Swoje przemówienie wygłosił w języku niemieckim. Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej dobrze sobie radzi również z językiem angielskim.

Choć znajomość języków obcych w dzisiejszych czasach powinno być normą, to - jak wiemy z doświadczenia - w przypadku naszych polskich polityków sprawa ta nie jest aż tak oczywista. Choć oczywiście nie oznacza to automatycznego braku kwalifikacji. Dlatego postanowiliśmy zgłębić temat.

Więcej: https://plejada.pl/zdjecia-gwiazd/donal ... cy/xgxpbk5
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obrazek
Chodzenie zimą po górach w skąpym stroju, podobnie jak klasyczne morsowanie, zyskuje w ostatnim czasie na popularności. W mediach społecznościowych przybywa zdjęć zziębniętych i zadowolonych z siebie ekstremalnych turystów, a ratownicy górscy załamują ręce, ostrzegając przed tragicznymi konsekwencjami wychłodzenia organizmu.

Sobota, 16 stycznia. Ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego dyżurujący na Markowych Szczawinach otrzymali zgłoszenie przed godziną 13.

W rejonie Gówniaka turyści znaleźli leżącą w śniegu kobietę. Ubrana jedynie w spodenki, sportowy biustonosz i obuwie próbowała wraz z równie skąpo wyposażonym towarzystwem zdobyć w ten wyjątkowo zimny i śnieżny dzień szczyt Babiej Góry. Ryzykowna przygoda skończyła się na hipotermiii i odmrożeniach.

Moda na morsowanie

Czytaj więcej na https://menway.interia.pl/aktywnosc/new ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kary za zaśmiecanie mają się zmienić. Co najmniej 300 zł za papierek na chodniku

Od 300 zł do 5 tys. zł mają wynieść nowe widełki określające wysokość grzywny za zaśmiecanie miejsc publicznych - zakłada przygotowany przez resort klimatu projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Obrazek
- Definicja zaśmiecania odnosi się do naruszenia zasad utrzymania czystości i porządku w miejscach publicznych, takich jak droga, ulica, plac, ogród, trawnik. Konsekwencją tego naruszenia nie musi być zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzi i środowiska. W definicji zaśmiecania mieści się zatem nawet wyrzucenie jednego papierka lub niedopałka na chodnik - tłumaczy Daniel Chojnacki, radca prawny z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

Obecnie za naruszenie art. 145 Kodeksu wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 821 ze zm.), czyli właśnie za zaśmiecanie miejsc publicznych, grozi najwyżej 500 zł. Najczęściej jednak strażnicy miejscy pozostają przy pouczeniu, gdyż chodzi o sytuacje o małej szkodliwości społecznej.

Na przykład w Legnicy na 356 interwencji w ubiegłym roku, 325 zakończyło się pouczeniem. Straż miejska w Toruniu w ciągu ostatnich dwóch miesięcy w związku z zanieczyszczaniem miejsc publicznych udzieliła tylko pouczeń - było ich 32. Wrocławska straż miejska na podstawie art. 145 k.w. wystawiła 900 mandatów i udzieliła 393 pouczeń. Do sądu trafiło 16 wniosków. W Katowicach strażnicy podjęli 434 interwencje i nałożyli 98 mandatów oraz udzielili 61 pouczeń, a trzy wnioski o ukaranie grzywną trafiły do sądu.


Czytaj więcej na https://biznes.interia.pl/finanse/news- ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Sędzia kradł w Media Markcie. Pójdzie do więzienia?
Obrazek
Czy sędzia przyłapany na kradzieżach w sklepach Media Markt we Wrocławiu i Wałbrzychu powinien pójść do więzienia, czy zostać uniewinniony, bo do przestępstwa przyczyniły się jego zdrowotne problemy? A może powinno zostać tak jak wynika z wyroku z lipca 2020? Wtedy sędzia Robert W. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, a nie na trzy lata za kratami, jak chciało oskarżenie.

Decyzja w tej sprawie zapadnie w najbliższy poniedziałek, a wyda ją wrocławski Sąd Okręgowy. Zajmuje się on apelacjami od wyroku sądu Wrocław Krzyki, w którym pan sędzia i jego żona zostali skazani. On za kradzieże w dwóch sklepach Media Markt, a ona za pomoc w jednej z nich. W sklepie tej sieci w Wałbrzychu.

Pan sędzia orzekał w wydziale karnym wrocławskiego Sądu Apelacyjnego. Na początku lutego 2017 roku został zatrzymany przez ochronę Media Marktu w Auchan zaraz po tym jak wyszedł ze sklepu. W jego płaszczu znaleziono towary, za które nie zapłacił. Później okazało się, że dwa dni wcześniej okradziono sklep tej samej siedzi w Wałbrzychu. Na podstawie nagrań z monitoringu ustalono, że sprawcami byli Robert W. i jego żona.

Sędzia został skazany na rok w zawieszeniu na trzy lata, a jego żona na rok w zawieszeniu na dwa lata. Odwołały się i obrona, i oskarżenie. Prokuratura domaga się przede wszystkim surowszej kary. Sędzia powinien pójść do więzienia na trzy lata.

Obrona chce uchylenia wyroku i ponownego procesu. Główny problem to – zgłaszane przez obrońcę – zaburzenia osobowości. Sąd rejonowy stwierdził, że tego typu zaburzenia nie wpływają na poczytalność. Czyli zdolność rozumienia tego co się robi i kierowania własnym zachowaniem.

Obrona żony sędziego przekonuje, że nie dowiedziono by Ewa W. pomagała mężowi kraść w sklepie w Wałbrzychu. Tymczasem prokuratura i dla niej domaga się surowszej kary. Choć nie bezwzględnego więzienia. W pierwszej instancji było to rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Oskarżenie domaga się trzech lat zawieszenia.

źródło: https://gazetawroclawska.pl/sedzia-krad ... 1-15400476
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Coraz więcej osób odchodzi z kościoła. Lubinianie też
Obrazek
W ostatnich tygodniach jednym z najpopularniejszych haseł w wyszukiwarkach internetowych jest apostazja. Polacy chcą się dowiedzieć, jak rozpocząć procedurę wyjścia z Kościoła i jakie mogą być tego konsekwencje. Na apostazję decyduje się coraz więcej z nas.

Przynajmniej częściowo zjawisko to obrazuje działający od grudnia Licznik Apostazji, czyli platforma internetowa, gdzie osoby, które zdecydowały się opuścić instytucję Kościoła, dzielą się z innymi swoją decyzją. Znajdziemy tam też przydatne informacje, jak dokonać apostazji. Oczywiście Licznik nie wskazuje dokładnych danych, wszak nie każdy wie o jego istnieniu, a inni wolą pozostać anonimowi. Pokazuje jednak pewien trend, jakiego wcześniej w naszym kraju nie było. Tylko w pierwszym tygodniu stycznia z Kościoła wystąpiło 77 osób. Łącznie znajdziemy tam dane już 1626 osób (stan na 21 stycznia 2021 r.).

Zdaniem jednej z założycielek Licznika Apostazji, Agaty Diduszko-Zyglewskiej, wpływ na powiększającą się liczbę apostazji ma zachowanie kleru, który „bez ogródek wsparł okrutne plany fundamentalistów u władzy, a szefowie episkopatu publicznie cieszyli się z wprowadzenia możliwości torturowania ciężarnych”. – 2020 to rok przełomowy, kiedy ludzie poczuli, że oficjalne odejście z Kościoła to istotny gest, który zwyczajnie należy wykonać – komentuje.

Więcej: https://www.lubin.pl/coraz-wiecej-osob- ... ianie-tez/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

- ~Eh
Gdyby komukolwiek zależało na czystym powietrzu to gaz powinien być po 1 PLN a nie jak obecnie po Ok 2 za m3 (cena uśredniona z wszystkimi przesyłano i wymysłami oszukańczymi)
--------------------------------------
~Technik-
Jezeli cos twierdzi: aktywista, dzialacz, przedstawiciel fundacji, marketingowiec, bankier, polityk, celebryta, "ekspert" to jest to niewiarygodne, i jesli nie bedzie mozliwosci potwierdzenia tego z wiarygododnego zrodla to mozna uznac to za falszywe.
-------------------------------------
~Tomasz-
czoraj Chyba nie rozróżniacie działań ekologów od polityki kreowanej przez "ruchy miejskie", które z ekologią mają niewiele wspólnego. To są po prostu politycy, tylko zamaskowani, że niby z polityką nie mają nic wspólnego. Bardzo mnie dziwi, że na przykład stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, liczące 200 osób, pod wodzą chorągiewki, która próbowała wystartować w wyborach już pod wszystkimi sztandarami - proszone jest o wypowiedź w jakiejkolwiek sprawie. To tylko krzykacze, którzy usiłują zarobić na swoje utrzymanie.
====================================
Największe kłamstwo ostatnich lat?
Dwa dni siarczystego mrozu wystarczyły, by rozprawić się z głoszonymi przez miejskich aktywistów dogmatami dotyczącymi smogu. Analiza jakości powietrza w Polsce nie pozostawia złudzeń - wpływ samochodów na to zjawisko można wręcz uznać za marginalny!
Obrazek
Śledząc publikacje stowarzyszeń takich jak chociażby warszawskie Miasto Jest Nasze czy Zielone Mazowsze można odnieść wrażenie, że zmotoryzowani odpowiadają dziś za całe zło tego świata. Jeden z głoszonych przez aktywistów miejskich dogmatów dotyczy wpływu samochodów na jakość powietrza w obszarach zabudowanych. Od lat mówi się chociażby o dramatycznym wpływie na smog spalin silników wysokoprężnych. Postulowane coraz częściej ograniczenie prędkości do 30 km/h zminimalizować ma m.in. niekorzystne zjawisko tzw. "unosu wtórnego", czyli podrywania przez jadące pojazdy zgromadzonego na jezdni pyłu z opon czy elementów ciernych układu hamulcowego.

Problem w tym, że antysamochodowa krucjata cyklicznie nie wytrzymuje starcia z zimą. Nie jest przecież tajemnicą, że minusowe temperatury w pierwszej kolejności wyłączają z ruchu właśnie znienawidzone kopcące diesle, a zjawisko unosu wtórnego zimą, gdy pył z opon wiązany jest przecież śniegiem, praktycznie nie istnieje. Skoro więc - wraz z nastaniem mrozów i opadów śniegu - natężenie ruchu samochodowego w miastach skokowo spada, można by się spodziewać, że ataki zimy skutkować powinny skokową poprawą jakości powietrza w polskich miastach. Powinny, ale nie skutkują. Sytuacja jest dokładnie odwrotna.

Czytaj więcej na https://poboczem.pl/naszym-zdaniem/news ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
krak
mając takich sędziów każdy zwykły Polak ma się czego bać !! Hunta sędziowska to straszna rzecz
----------------------------
Jonasz @Simply
ZAMKNĄĆ SEDZIÓW….. paranoja nie sądy…!!!!!!!!!!!!
==================================
Sąd uwzględnił zażalenie ws. Giertycha. Uznał zatrzymanie adwokata za niezasadne i nielegalne. Prokuratura: Niezrozumiała decyzja
Obrazek
Sąd w Poznaniu uwzględnił w piątek zażalenie pełnomocników Romana Giertycha, uznając, że zatrzymanie, doprowadzenie i przeszukanie adwokata były niezasadne i nielegalne. Taką informację przekazał w piątek dziennikarzom reprezentujący Giertycha mec. Jakub Wende.

Sąd uwzględnił zażalenie pełnomocników Giertycha


Adwokat Roman Giertych był jedną z osób zatrzymanych w październiku ub.r. w związku ze śledztwem dotyczącym wyprowadzenia i przywłaszczenia łącznie ok. 92 mln zł ze spółki Polnord. Jego pełnomocnicy zaskarżyli decyzję prokuratury o zatrzymaniu, doprowadzeniu i przeszukaniu adwokata.

Wskazywaliśmy, że nie zostały spełnione ustawowe przesłanki dla podjęcia tego typu decyzji przez prokuraturę. Nadto wskazywaliśmy, że te czynności miały charakter nielegalny, ponieważ zostały wykonane przez służbę do tego niepowołaną

— powiedział w piątek w Sądzie Rejonowym Poznań-Stare Miasto mec. Wende.

Sąd po raz kolejny, co nas bardzo cieszy, uwzględnił nasze zażalenie, stwierdzając, że wszystkie te czynności były nie tylko niezasadne, ale również nielegalne. Były one niezasadne dlatego, że nie istniały żadne przesłanki do tego, żeby wydać tego typu dyspozycję o zatrzymaniu, doprowadzeniu i przeszukaniu, a nielegalne dlatego, że powierzono te czynności Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu, która to służba nie jest powołana do prowadzenia czynności w tego typu sprawach

— dodał.

Posiedzenie sądu było niejawne.

CBA nie miało uprawnień?


Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/535952-sa ... ra-to-blad
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
~Merti-
Rozwiązanie o rozmowie przez telefon na pasach jest wspaniałe.
----------------------------
Juuurekk-
Znowu ktoś coś i tak w kółko! Nie ma to jak po dobrym drinku w Sejmowym barku usiąść wygodnie i zacząć "myśleć!" 🙄🤭
------------------------------------
~zagłoba
Za tej "okropnej ko.muny" zasada była PROSTA i LOGICZNA: popatrz w lewo, popatrz w prawo, jeszcze raz w lewo i dopiero wkraczaj na jezdnię. To uczono w I lub II klasie zkoły podstawowej. Przychodził pan milicjant z drogówki, w galowym mundurze i wyjaśniał dziatwie, co i jak... Teraz zapewne potrzebny byłby duzy grant z UE, program i kolesie mogliby zarobić...
===========================
Nowelizacja prawa o ruchu drogowym. Jakie czekają nas zmiany?
Uchwalona przez Sejm w czwartek nowelizacja Prawa o ruchu drogowym wprowadza m.in. zasadę pierwszeństwa pieszych także przy wchodzeniu na pasy, reguluje kwestię tzw. jazdy na zderzaku i znosi rozróżnienie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym w zależności od pory. Zgodnie z zapisami noweli pieszy podczas przechodzenia przez jezdnię nie będzie mógł korzystać z telefonu.
Obrazek
Za przyjęciem nowelizacji Prawa o ruchu drogowym głosowało 423 posłów, 22 było przeciw, zaś czterech wstrzymało się od głosu.

Posłowie przegłosowali również poprawkę złożoną przez klub PiS, zakładającą wydłużenie vacatio legis projektu nowelizacji Prawa o ruchu drogowym do 1 czerwca tego roku.

Do Sejmu złożono trzy projekty nowelizacji Prawa o ruchu drogowym - dwa poselskie, złożone przez KO i Lewicę, oraz jeden rządowy. Jako bazowy przyjęto ten przygotowany przez rząd. W jego pierwotnej wersji zmiany miały wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia ustawy.

Poprawki opozycji odrzucone

Wcześniej na czwartkowym posiedzeniu sejmowa komisja infrastruktury zarekomendowała przyjęcie poprawki zakładającej wydłużenie vacatio legis projektu nowelizacji Prawa o ruchu drogowym do 1 czerwca tego roku. Negatywnie zarekomendowała natomiast ponad 30 poprawek zgłoszonych w drugim czytaniu przez klub Lewicy oraz koło Konfederacji. Pozytywną rekomendację uzyskała tylko ta wydłużająca vacatio legis zgłoszona przez klub PiS.

Strona rządowa wskazywała, że 1 czerwca tego roku wydaje się najlepszym terminem na wdrożenie przepisów m.in. ze względu na konieczność przeprowadzenia kampanii informacyjno-edukacyjnej na temat wprowadzanych zmian. - Jesteśmy w fazie końcowej realizacji materiałów kampanijnych - mówił dyrektor Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Konrad Romik.

Pierwszeństwo pieszych przed pasami

Nowela zakłada, że piesi będą mieli pierwszeństwo także przed wejściem na pasy. "Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście" - napisano w projekcie nowelizacji.

Jak dodano, pieszy już znajdujący się na przejściu ma pierwszeństwo przed każdym pojazdem, a z kolei pieszy dopiero na nie wchodzący ma pierwszeństwo przed każdym pojazdem za wyjątkiem tramwaju.

W uzasadnieniu tych zmian powołano się m.in. na badanie dotyczące relacji pieszy-kierowca z 2018 r. Wynika z niego, że 64 proc. pieszych z dużych miast i 81 proc. pieszych z małych miejscowości stwierdziło, że największym problemem ich bezpieczeństwa jest fakt, że kierowcy nie zatrzymują się, aby pieszy mógł bezpiecznie przejść przez jezdnię.

Jednocześnie badania wykazały, że pojazdy w rejonie przejść dla pieszych poruszają się z dużymi prędkościami i często przekraczają prędkość dozwoloną w danym obszarze.
Kwestia urządzeń rozpraszających uwagę

W nowelizacji przepisów zawarto zapis, zgodnie z którym podczas wchodzenia czy przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również na pasach, pieszy nie będzie mógł korzystać z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego, które może rozpraszać jego uwagę.

Zmiany wprowadzają także zakaz jazdy zbyt blisko następnego samochodu na autostradach i drogach ekspresowych, popularnie nazywanej jazdą na zderzaku. Odstęp między pojazdami ma być nie mniejszy niż połowa prędkości, z jaką porusza się dany pojazd. Oznacza to, że kierowca jadący z prędkością 100 km/h powinien jechać w odległości 50 metrów za pojazdem przed nim. Wyjątkiem ma być manewr wyprzedzania.

"To właśnie na drogach ekspresowych i autostradach, jak wynika ze statystyk, niezachowanie odległości między pojazdami jest jedną z głównych przyczyn wypadków. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2019 r. z tego powodu tylko na autostradach doszło do 94 wypadków, w których zostało zabitych 13 osób, a ranne zostały 143 osoby" - napisano.

Proponowane przepisy ujednolicają także dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym, obniżając ją do 50 km/h bez względu na porę doby. Obecnie w godzinach nocnych (g. 23-5) dopuszczalną prędkością maksymalną jest 60 km/h. Jak wskazano w uzasadnieniu projektu, różnica prędkości między 50 a 60 km/h ma istotne znaczenie w kontekście długości drogi hamowania pojazdu oraz potencjalnych skutków zdarzeń drogowych.

źródło: https://wydarzenia.interia.pl/polska/ne ... Id,5001125
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Sebastian
Nadejdzie taki czas że sprawiedliwość PRZYJDZIE. po niego....Ale ja bym Kata powiesił wtedy jego dusza będzie wtedy katowana między światami....
-------------------------------
1299-oczko
Ludzie nie będą mieli wyboru. Czy państwo na to pozwoli czy nie pozwoli , czy będzie to broń legalna czy nielegalna , ludzie zaczną się zbroić dla obrony przed takimi bydlakami. Powstaną gangi takie jak w stanach a wtedy żaden "nietykalny" z żadnej opcji politycznej nie będzie miał pewności czy dożyje jutra. Przykład mieliśmy w Gdańsku. A co by było gdyby ten facet przyszedł z kałachem i pełnym magazynkiem? Poprzez psucie sądów i policji i poczucie bezsilności rządzący doprowadzą do jatki.
----------------------------------
norma
Policja rydzyk kler rząd i ich rodziny nie do ruszenia poza prawem
==============================
Legnica. Skatowano górnika. Do dziś nikt nie usłyszał wyroku
Sławomir Nowiczonek zmarł na skutek pobicia. Główny podejrzany w jego sprawie nie usłyszał wyroku, mimo upływu trzech lat od zdarzenia. Rodzina ofiary spekuluje, że to dlatego, że domniemany oprawca jest synem byłego policjanta.
Obrazek
Był 2 grudnia 2017 roku. Po drodze z kopalni 33-letni Sławomir Nowiczonek miał podejść do grupy mężczyzn pijącej alkohol na osiedlu w Legnicy. Wtedy 33-latek został zaatakowany. Najpierw go pobito, a następnie oblano piwem i moczem.

- To było brutalne pobicie, kopano go, skakano po całym ciele. Na początku świadkowie zeznawali, że ten oskarżony znęcał się nad nim, po prostu go pobił - mówi Sylwia Blicharska, partnerka ofiary w rozmowie z portalem polsatnews.pl.

Legnica. Zmarł w szpitalu

Niestety lekarzom nie udało się uratować 33-latka. Mężczyzna zmarł na skutek urazu mózgu, którego najpewniej doznał podczas uderzenia tyłem głowy o ziemię.

Kilka dni wcześniej na świat przyszło dziecko 33-latka. Ojciec miał niebawem po raz pierwszy zobaczyć je w szpitalu. - On następnego dnia miał iść to dziecko zobaczyć, wcześniak, dopiero co się urodził. Zamiast tego umarł w taki straszny sposób, konał, a oni na niego sikali - mówił ojciec ofiary.

Mimo upływu kolejnych tygodni, miesięcy i lat sprawca nadal nie został ukarany. Nie przebywa również w areszcie, ponieważ sąd podjął decyzję, że będzie odpowiadał z wolnej stopy.

Legnica. Mimo upływu 3 lat nikt nie usłyszał wyroku

Brak aresztu dla domniemanego sprawcy pobicia jest sporym zaskoczeniem dla rodziny śmiertelnie pobitego 33-latka. - To jest śmiech na sali. On powinien od początku aż do wyroku siedzieć w areszcie i czekać na sprawiedliwość. A teraz on sobie z wolnej stopy przyjeżdża do sądu, mijamy się na korytarzu. Przecież to jest niedorzeczne - mówiła w rozmowie partnerka ofiary.

Sprawa jest o tyle kontrowersyjna, że oskarżony może mieć wpływ na zeznania świadków w sprawie, którzy już kilkakrotnie zmieniali swoje zeznania. Sąd podjął nawet decyzję o ukaraniu ich za utrudnianie śledztwa.

Podejrzany o śmiertelne pobicie jest dobrze znany prokuraturze. Wcześniej usłyszał wyrok 3,5 roku pozbawienia wolności za pobicie, na którego skutek ofiara doznała pęknięcia czaszki.

- W poprzedniej sprawie został skazany na trzy i pół roku więzienia. Tam tak samo chodziło o rozbicie komuś czaszki. Miał to zrobić na zlecenie, za pieniądze, pobić człowieka kijem bejsbolowym - tłumaczyła Beata Matysek, pełnomocnik rodziny ofiary.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/slask/legnica- ... 955489152a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:
mgm
Kasta idzie na rympał, bo jej przedstawiciele są aktywnymi działaczami mafii reprywatyzacyjnej. Broni więc własnych interesów, więc nie spodziewajcie się wyroków skazujących dla złodziei
============================
Szokujący wyrok sądu! Uchylił decyzję Komisji Weryfikacyjnej ws. jednego z przekrętów „księcia” warszawskiej reprywatyzacji
Obrazek
Co tam, że mecenas Robert N. ma zarzuty prokuratorskiej w związku z tą reprywatyzacją! Dla Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie miało to najwyraźniej znaczenia i uchylił on decyzję Komisji Weryfikacyjnej ws. reprywatyzacji nieruchomości przy ul. Powsińskiej 31. W 2012 roku Robert N. „załatwił” beneficjentowi decyzji reprywatyzacyjnej 4,5 miliona złotych odszkodowania. Niewykluczone, że „odszkodowanie” zostało wypłacone w związku z korupcją.

Chodzi o działkę na warszawskiej Sadybie. W sprawie tej komisja weryfikacyjna w kwietniu 2019 r. zdecydowała, aby uchylić wcześniejszą decyzję prezydenta stolicy o przyznaniu ponad 4,5 mln zł odszkodowania za tę nieruchomość. W ubiegłym tygodniu sąd administracyjny uchylił tę decyzję komisji. W sprawie działki przy Powsińskiej 31 w sierpniu 2008 r. spadkobierczyni dawnych właścicieli, reprezentowana przez jednego z bohaterów afery reprywatyzacyjnej, warszawskiego adwokata Roberta N., zwróciła się o przyznanie odszkodowania za pozbawienie faktycznej możliwości władania działką. W lipcu 2012 r. prezydent Warszawy ustalił odszkodowanie w kwocie 4 mln 686 tys. 615 zł za tę nieruchomość.

Decyzja na wątpliwych podstawach

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/536324-zn ... fikacyjnej
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
obywatel RP
nie może być tak, że kary za mniejsze kradzieże, są wyższe od tych jaką otrzymali sędziowie opisani w tym artykule, tak umozliwia się sędziom tworzenie się bezprawia i bezhołowia. Jeżeli niepełnosprawny intelektualnie otrzymał 12 miesięcy bez zawieszenia to ta szajka sędziowska powinna otrzymać 4 lata bezwzględnej odsiadki. Sędziego orzekającego poddać ocenie komisji dyscyplinarnej i na bruk
----------------------------------
Tadeusz
Tak, tak a za cukierka czy batonika do ciupy !!!!!!!
========================
Były sędzia "od pendrive'ów" skazany za kradzież. Zapadł wyrok w zawieszeniu
Obrazek
Na karę roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata skazał wrocławski sąd byłego sędziego sądu apelacyjnego Roberta W. oskarżonego o kradzież sprzętu elektronicznego o łącznej wartości ponad 4 tys. zł z marketów we Wrocławiu i Wałbrzychu w lutym 2017 r. Sąd w tym zakresie podtrzymał wyrok z pierwszej instancji. Wyrok jest prawomocny.

W poniedziałek wyrok w procesie apelacyjnym usłyszała również żona byłego sędziego Ewa W. Została ona skazana na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. W pierwszej instancji, w lipcu ubiegłego roku, kobieta usłyszała wyrok roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Prokuratura oskarżyła sędziego W. o to, że 4 lutego 2017 r. w markecie w Wałbrzychu - wspólnie z żoną Ewą - dokonał kradzieży dwóch głośników, dwóch pendrive'ów oraz kabla, zaś dwa dni później - 6 lutego 2017 r. - w markecie we Wrocławiu sędzia W. dokonał kradzieży dwóch głośników, 13 pendrive'ów, dwóch kart micro SD i słuchawek. Łączna wartość skradzionego sprzętu to ponad 4 tys. zł.

W marcu 2019 r. Iza Dyscyplinarna Sądu Najwyższego orzekła o usunięciu z zawodu sędziego Roberta W.

źródło: https://niezalezna.pl/376524-byly-sedzi ... awieszeniu
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Szokujący raport o karabinku Grot. Jest tak zły, że zagraża żołnierzom
Flagowy polski karabinek Grot rdzewieje, przegrzewa się, zapiaszczony zacina się, kolba pęka przy uderzeniu, niektóre usterki uniemożliwiają strzelanie – wynika z testów, jakie przeprowadzili eksperci. Niektóre wady były znane jeszcze zanim Ministerstwo Obrony podpisało kontrakt na zakup nowego karabinka dla polskiej armii opiewający na 500 mln zł. Dziś winę za wadliwy sprzęt wojsko zrzuca na żołnierzy i każe im płacić za uszkodzone elementy.
Obrazek
Grot w trakcie podpisywania kontraktu nie miał badań kwalifikacyjnych, które dopuszczałyby go do użytkowania w armii
Już na poziomie wstępnych testów karabinek wzbudzał wiele wątpliwości. Były ignorowane
Karabinek za wadliwy uznali żołnierze z jednostki specjalnej GROM
Szokujący raport byłego oficera GROM-u Pawła Mosznera i jego zespołu ujawnia pełen zakres wad karabinka Grot
W konkluzji raportu autorzy apelują o powołanie komisji sejmowej w celu "dogłębnego prześwietlenia sprawy Grota" oraz rozliczenia wydanych na niego publicznych pieniędzy
Pełen tekst raportu znajduje się pod tym linkiem: "Grot - do raportu"
Wywiad z gen. Mirosławem Różańskim na temat grota znajduje się pod tym linkiem: "Gen. Różański: Wprowadzanie grota do armii jest związane z błyskawicznym rozwojem karier wielu oficerów"
Komentarze wojskowych specjalistów dotyczące grota znajdują się pod tym linkiem: "Karabinek powinien być niezawodny, a grot taki nie jest. Komentarze na gorąco"


We wrześniu 2017 r. na targach zbrojeniowych w Kielcach ówczesny minister obrony Antoni Macierewicz podpisał kontrakt na dostawę 53 tys. sztuk karabinków Grot dla polskiej armii. Mówił wtedy, że "grot jest osiągnięciem na światowym poziomie" i "przeszedł wszystkie testy zarówno w wojskach specjalnych, jak i w Wojskach Obrony Terytorialnej (WOT) na ósemkę, nie na szóstkę czy piątkę".

Więcej: https://www.onet.pl/informacje/onetwiad ... v,79cfc278
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Bunt gastronomii. Pozew zbiorowy przeciw Skarbowi Państwa
Szykuje się pozew zbiorowy w związku z obostrzeniami z powodu pandemii koronawirusa. - 31 marca do sądu trafi pozew gastronomii polskiej przeciw Skarbowi Państwa -

zapowiedziała Izba Gospodarczej Gastronomii PolskieW czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że do 14 lutego dotychczasowe obostrzenia dotyczące restauracji, pubów, hoteli, stoków i innych obiektów sportowych pozostają bez zmian. Jak przypomniał, restauracje, tak jak dotychczas, mogą świadczyć usługi tylko na wynos, hotele pozostają zamknięte również dla osób w podróży służbowej - wyjątkiem są m.in. hotele pracownicze oraz te, w których zakwaterowani są medycy.
Obrazek
Więcej : https://wydarzenia.interia.pl/raporty/r ... Id,5015190



Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Podatek od smartfona. Duda obiecał, że go nie będzie. A rząd ma teraz problem
Nowa opłata z jednej strony ma pomóc stworzyć fundusz wsparcia artystów, z drugiej doprowadzi zapewne do podwyżek cen smartfonów. Federacja Konsumentów ostrzega przed jej wprowadzaniem. Z obozu władzy trudno o jakiekolwiek deklaracje. Jak nieoficjalnie dowiaduje się money.pl, prace trwają, ale sprawiają sporo problemów.

W branży handlowej panuje duża niepewność dotycząca wprowadzenia opłaty reprograficznej, czyli tzw. podatku od smartfona. Jak nieoficjalnie dowiedział się money.pl, formalnie wciąż trwają prace nad wprowadzeniem ustawy o statusie artysty zawodowego. W jej ramach ma powstać specjalny fundusz wsparcia najbiedniejszych artystów.

Fundusz ma być finansowany właśnie z opłaty reprograficznej. Opłata istnieje już dziś, ale jest doliczana tylko do urządzeń i nośników służących do kopiowania i wynosi od 1 do 3 proc. Nowe przepisy miałyby ją poszerzyć właśnie na smartfony i podnieść jej stawkę aż do 6 proc.

Władza ma jednocześnie z ustawą spory problem, bowiem w czasie ubiegłorocznej kampanii wyborczej stanowcze "nie" dla tej opłaty powiedział prezydent Andrzej Duda.

Więcej: https://www.money.pl/gospodarka/podatek ... 0208a.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  3 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM