forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Aktualności » Nie zawiedli piekarza Poprzedni temat :: Następny temat
Nie zawiedli piekarza
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16813
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Sty 10, 2021 20:49

Wrocławianie znów nie zawiedli. Pomagają przetrwać rzemieślniczej piekarni




Rzemieślnicza piekarnia na Nadodrzu działa od 46 lat. Na rogu ul. Rydygiera i Jagiellończyka znajduje się sklep, a na jego zapleczu wypiekany jest chleb. Piekarnia jest manufakturą, w której używa się jedynie podstawowych maszyn: mieszałki do robienia ciasta i sita do mąki. Reszta jest robiona ręcznie. W czasie epidemii groziło jej zamknięcie, ale z nieoczekiwanej strony przyszła pomoc. Wrocławianie znów nie zawiedli...

Klientami piekarni były głównie osoby starsze, dla których codzienne zakupy pieczywa to również okazja do spotkania i rozmów. Epidemia sprawiła, że ludzie ci obawiają się o swoje zdrowie, więc ograniczyli wyjścia z domu. Istnienie piekarni zawisło na włosku.

- W epidemii jest bardzo źle, trzeba było w niektórych miesiącach dokładać. Była pomoc ze strony państwa, był ten dodatek, było zwolnienie z ZUS-u. To regulowało to pewne sprawy, ale pieniędzy w kasie nie było - mówi właściciel rodzinnej piekarni Andrzej Sekuna.

Pomoc nadeszła z nieoczekiwanej strony. Tomasz Hartman 7 stycznia zamieścił na facebooku apel o wsparcie rzemieślnika, który spotkał się z szerokim odzewem. Po pieczywo ustawiła się kolejka, a piekarz nie nadąża z produkcją.

- Można byłoby powiedzieć, że jestem zwykłym klientem, ale w tej piekarni nie ma czegoś takiego jak zwykły klient. Byłem tam w poniedziałek uregulować należności, bo kupuję chleb do kawiarni i płacę raz w miesiącu. Bo w tej piekarni tak można, bo tam się ufa ludziom. No, a ponieważ sam mam dużo mniej klientów, musiałem powiedzieć panu Andrzejowi, że będę brał mniej. A on mi powiedział, żebym i tak przychodził, bo fajnie się rozmawia. Zaczarowało mnie to zdanie i wrzuciłem tego posta - Tomasz Hartman, prezes fundacji Food Think Tank i nauczyciel w szkole gastronomicznej opowiada, skąd wziął się pomysł, aby pomóc piekarni.

Hartman mówi, jak ważnym miejscem jest ta piekarnia. Przypomina sobie, że zawsze w niej ktoś stał przy ladzie: nie kupował, tylko rozmawiał.

- Pan Andrzej ma starych klientów, którzy razem z nim dojrzewali. Teraz oni siedzą w domach, a nowe pokolenie klientów mu nie wyrosło, bo to nie jest człowiek promujący się na facebooku. Tam pieczywo jest bardzo dobrej jakości i w niezwykle niskiej cenie. On wypiekł tego przez całe życie miliony, a żytni stamtąd to historia. I teraz, po tym poście, przyszły do niego wnuki i wnuczki jego starych klientów, bo pamiętali ten smak - tłumaczy Tomasz Hartman.

Więcej + foto: https://gazetawroclawska.pl/wroclawianie-znow-nie-zawiedli-pomagaja-przetrwac-rzemieslniczej-piekarni/ar/c1-15382208

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.