
- Jak wynika z ustaleń śledztwa, członkowie tej grupy przestępczej, podając się w rozmowach telefonicznych za policjanta, a nawet za osoby z kierownictwa określonych jednostek policji, wprowadzali w błąd pokrzywdzonych, że biorą udział w policyjnej akcji wymierzonej przeciwko rzekomo nieuczciwemu listonoszowi, który podrzuca im sfałszowane banknoty i chce na ich dane zawrzeć umowy kredytowe albo podejmują czynności mające zapobiec pobraniu przez przestępców pieniędzy z rachunków bankowych pokrzywdzonych - informuje LidiaTkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
W ten sposób sprawcy przekonywali pokrzywdzonych, że posiadane przez nich środki pieniężne są w niebezpieczeństwie i należy je wydać policji. Każdy z nich podczas próby oszustwa odgrywał określone role.
- Wydanie pieniędzy, które pokrzywdzeni mieli w domu, miało służyć pobraniu z nich i wykonaniu badań odcisków palców na zabezpieczonych banknotach, a wybranie pieniędzy z rachunków bankowych miało uniemożliwić ich nielegalne wykorzystanie. Następnie oskarżeni, podając się za policjantów, odbierali od pokrzywdzonych w umówionych miejscach ich pieniądze, po czym dokonywali ich podziału pomiędzy członków grupy - dodaje rzecznik.
Jak podkreśla prokuratura, wykrycie sprawców i skierowanie przeciwko nim aktu oskarżenia było możliwe dzięki ostrożności męża jednej z pokrzywdzonych kobiet.
- Po wyłudzeniu pieniędzy od tej pokrzywdzonej, oskarżeni telefonicznie usiłowali także wyłudzić pieniądze od jej męża, o czym wymieniony mężczyzna zawiadomił niezwłocznie Policję. Policjanci szybko ustalili samochód, którym poruszali się sprawcy, a to doprowadziło do wykrycia grupy przestępczej - informuje prokuratura.
Oszuści to mieszkańcy Legnicy i okolic. Prokuratura udowodniła im, że w okresie od marca do kwietnia tego roku dokonali w sumie czterech oszustw, wyłudzając tym samym kwotę 143 tys. złotych. Ich ofiarami padli seniorzy z Lubina, Legnicy oraz Jawora. Miejscem spotkań grupy przestępczej było mieszkanie w Legnicy, należące do matki jednego z oskarżonych. Kobieta jest szóstą oskarżoną w tej sprawie. Usłyszała zarzuty posiadania marihuany i metamfetaminy, które ujawniono podczas przeprowadzonego w śledztwie przeszukania. Zarzuty posiadania narkotyków usłyszało także 3 innych członków grupy.
Czworo oskarżonych zostało już tymczasowo aresztowanych, a wobec piątego prokurator zastosował policyjny dozór i zakaz opuszczania kraju.
Jak informuje prokuratura, nadal poszukiwany jest mężczyzna kierujący grupą oszustów. Jego pseudonim to „Kajtek”. Materiały ze śledztwa w jego sprawie wyłączono do odrębnego prowadzenia.
źródło: https://miedziowe.pl/content/view/98283/78/źródło:


