Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

To będzie długa noc liczenia głosów wyborczych
Nikt jeszcze nie otwiera szampana
Obrazek
Takich emocji wyborczych w Polsce po 89' roku jeszcze nie było. Według sondażowych wyników, II turę z minimalną przewagą wygrał urzędujący prezydent Andrzej Duda. Różnica między kandydatami na poziomie 150-200 tysięcy głosów w skali całego kraju jest tak mała, że wszystko jeszcze może się zmienić i o ostatecznych wynikach mogą zadecydować głosy Polonii. - Cieszymy się, że te pierwsze sondażowe wyniki są korzystne dla prezydenta Andrzeja Dudy, natomiast czekamy na oficjalne potwierdzenie wyników - powiedział Radiu Elka minister Krzysztof Kubów, szef gabinetu politycznego premiera. - Został uruchomiony ogromny ruch nowej energii, czekamy do ostatniej chwili na wyniki, wierzymy w zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego - komentuje z kolei poseł Platformy Obywatelskiej, Piotr Borys.

Według sondażu exit poll przeprowadzonego przez IPSOS, prezydent Andrzej Duda uzyskał 50,4 proc. głosów, natomiast Rafał Trzaskowski - 49,6 procent. Różnica między kandydatami wynosi zatem 0,8 punktu procentowego, a przyjęty margines błędu badania sondażowego to dwa procent. Nic zatem nie jest jeszcze jasne i przesądzone.

- Cieszymy się z tych wyników sondażowych, natomiast czekamy oczywiście na oficjalne i ostateczne wyniki z Państwowej Komisji Wyborczej - komentuje minister Krzysztof Kubów, szef gabinetu politycznego Prezesa Rady Ministrów.

Poseł PO, Piotr Borys, wierzy w zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego. - Został uruchomiony ogromny ruch nowej energii, solidarności i emocji, który wierzy w Polskę otwartą, europejską, tolerancyjną i szanującą każdego. Czekamy do ostatniej chwili na wyniki, które pewnie jutro po południu będą już oficjalnie potwierdzone. Dzisiaj i jutro jesteśmy już zupełnie w innej rzeczywistości, w której nowe pomysły, idee i wartości będą się liczyły. Wierzymy w zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego - powiedział poseł Piotr Borys.

Frekwencja wyniosła 68,9 procent.

źródło: https://miedziowe.pl/content/view/96903/78/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wiarygodność Trzaskowskiego...
=============================
Komentarze:
~Kokos-
Już tydzień temu pisałem, że Rafalala w poniedziałek wróci do ,,pracy" w warszawskim Ratuszu. Biada wam Warszawiacy - spodziewajcie się kolejnych kataklizmów. Dobrze, że Polsce nic nie grozi.
------------------------------------
~Ania z Pragi
RAFAŁKU PRZEGRAŁEŚ WYBORY na PREZYDENTA POLSKI a teraz czeka CIĘ REFERENDUM o ODWOŁANIE z PREZYDENTA WARSZAWY za CAŁOKSZTAŁT ZARZĄDZANIA MIASTEM !!
----------------------------------
~Marek-
Prosta sprawa, zobaczymy jaka jest wiarygodność Trzaskowskiego. Ja osobiście nie wierzę ani jednemu jego słowu
==============================
Warszawa: Rafał Trzaskowski obiecał w kampanii ul. Lecha Kaczyńskiego. Radni PiS czekają
W trakcie swojej kampanii wyborczej Rafał Trzaskowski mówił, że doprowadzi do tego, by Lech Kaczyński miał w Warszawie ulicę swojego imienia. Politycy Prawa i Sprawiedliwości, zasiadający w radzie miasta, oczekują realizacji tej obietnicy.
Obrazek
Radni PiS oczekują, że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski spełni jedną ze swoich obietnic wyborczych i złoży stosowny wniosek o przywrócenie lub nadanie jednej z ulic w stolicy imienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

"Na razie nie planujemy inicjatywy w tej sprawie. Prezydent Rafał Trzaskowski obiecał m.in. podczas kampanii wyborczej, że doprowadzi do nadania jednej z ulic imienia św. pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Czekamy na inicjatywę ze strony prezydenta Trzaskowskiego" - powiedział radny Filip Frąckowiak.

Klub PiS czeka na ruch ze strony prezydenta stolicy

Filip Frąckowiak wyjaśnił, że choć nadzwyczajna sesja rady miasta została zwołana 13 lipca z inicjatywy klubu PiS i na wniosek radnych Prawa i Sprawiedliwości porządek obrad mógłby być uzupełniony właśnie o ten punkt, to jednak klub nie złoży takiego wniosku. "Czekamy na ruch ze strony prezydenta" - oznajmił.

Trzaskowski zapewniał, że "Lech Kaczyński zasługuje na ulicę w Warszawie", tłumacząc jednocześnie, że nie chce "żeby rozpoczął się jazgot polityczny dookoła tej sprawy". W związku z tym zapowiedział, że dopiero po wyborach wprowadzi "pod obrady Rady Miasta inicjatywę, by w Warszawie była ulica Lecha Kaczyńskiego".

źródło: https://fakty.interia.pl/raporty/raport ... bacz_takze
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Minister Ziobro: Trzaskowski miał wizję rewolucji obyczajowej. Oznaczałaby to zamach na wolność, wartości rodzinne, tradycje
Obrazek
Solidarna Polska będzie opowiadać się za kontynuacją polityki wspierania polskich rodzin i dokończeniem reformy instytucji państwa, w tym sądownictwa - mówi PAP szef ugrupowania Zbigniew Ziobro, pytany o priorytety na dalsze rządy obozu Zjednoczonej Prawicy. Podkreśla, że priorytety prezydenta będą określane przez Andrzeja Dudę i jego otoczenie.

Pytany o ocenę wyniku wyborczego prezydenta Dudy, minister sprawiedliwości podkreśla, że jest to bardzo dobry wynik, gdyż kampania odbywała się w „warunkach ogromnej nierówności +broni medialnej+ i przy tak ogromnej frekwencji”.

Biorąc pod uwagę pięć lat prezydentury Andrzej Dudy to było pięć lat udanych dla Polski. Znakomitego reprezentowania naszego kraju za granicą, dbania o nasze interesy

– podkreśla Ziobro.

Prezydent wspierał politykę prorodzinną, politykę ogromnych transferów społecznych na rzecz wyrównania szans rozwojowych Polaków i tych regionów, które kiedyś były przez Platformę pozostawiane same sobie

— dodaje.

Podkreśla, że ta polityka przyczyniła się do istotnego wzrostu polskiej gospodarki i sprawiła, że Polska jest jednym z liderów wzrostu gospodarczego w Europie, mimo panującej pandemii.

Lider Solidarnej Polski zaznaczył, że wygranej prezydenta Dudy należałoby spodziewać się w I turze wyborów, gdyby nie „siła propagandy mediów komercyjnych, które zamieniły się w sztab wyborczy pana Trzaskowskiego”. Ziobro dodał, że kampania była starciem dwóch wizji Polski.

Rewolucja obyczajowa

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/509172-zi ... byczajowej
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Anonim
To jego autoportret. Tak kończą buraki z POpapranej bandy
---------------------------
Anonim
Warszawski "Master of Septic Tank" przegrał wybory, lokalny szambiarz toczy GWnianą pianę z pyska.
---------------------------------
Anonim
Może pozew zbiorowy za naruszenie dóbr osobistych od wyborców PAD. Wybiłoby to chłoptasiowi obrażanie innych, przez kieszeń do rozumu!!!!
-------------------------
Anonim
Typowy usłużny i bezrozumny piesek na posyłki - pewnie na tej posadce siedzi dzięki znajomości z Dulkiewicz. Sitwa z ratusza nic mu nie zrobi. Co więcej, po cichu jeszcze po tym tępym łbie pogłaszczą i pochwalą, że ładnie szczeka.
=============================
Szef gdańskiej spółki miejskiej: "pisowska okupacja i kryminaliści", "milionowa tłuszcza"
Prezes miejskiej spółki Gdańskie Usługi Komunalne Bartosz Piotrusiewicz zamieścił na Facebooku skandaliczny wpis. Napisał on m.in. o "pisowskiej okupacji", a polityków polityków partii rządzącej nazwał "kryminalistami". Niepochlebne słowa padły też na temat wyborców Andrzeja Dudy, których nazwał "milionową tłuszczą” oraz "bezkształtną bolszewicką masą". Na wpis zareagował zastępca prezydenta Gdańska, Piotr Grzelak.

Do wpisu na Facebooku dołączył grafikę sowieckiego żołnierza wbijającego bagnet w szyję orła z polskiego godła. Na sylwetce żołnierza napisane jest "Pis".
Obrazek
„Pisowska okupacja mojej ojczyzny trwa nadal. Podobnie jak Sowieci w 1939 roku, pisowscy kryminaliści próbują znaleźć legitymację wyborczą w wyborach, które uczciwe nie były”

- głosi fragment wpisu mężczyzny.

Urzędnik obraził też wyborców prezydenta Andrzeja Dudy. Czyli ponad 10 milionów Polaków!

„Fakt, jest w moim kraju milionowa tłuszcza, która za 500 zł jest w stanie rzucić się z pianą w pysku drugiemu człowiekowi do gardła, podeptać wartości konstytucyjne, bliźniego zagryźć, skopać i zniszczyć i to w bezkształtnej bolszewickiej masie okupant szuka legitymacji i oparcia swojej niemoralnej i skorumpowanej władzy”

- napisał.

W tej chwili post nie jest dostępny na facebookowym profilu prezesa miejskiej spółki Gdańskie Usługi Komunalne, ale zachowały się jego zdjęcia.

Wpis Piotrusiewicza skomentował w rozmowie z Radiem Gdańsk zastępca prezydenta Gdańska Piotr Grzelak. Zapewnił on, że nie ma zgody na wypowiedzi, które mogą nosić znamiona mowy nienawiści.

W związku z tym poleciłem radzie nadzorczej wezwanie prezesa na rozmowę i ukaranie go naganą

- dodał.

źródło: https://niezalezna.pl/340595-szef-gdans ... a-tluszcza
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Partyzant@mikosek

Jest krótko po ślubie i sex na niego wpływa niekorzystnie.Po stosunku długo dochodzi do przytomności. Nim otrzeźwieje inni robią już to drugi raz.
-----------------------------
Jorgen

Kto jak kto, ale redaktor Jachowicz winien pisać otwartym tekstem, że taka figurka, jak Bosak i cała ta Konfederacja to twór starych specjalistów od tworzenia antypisowskiego zamętu.
------------------------------

Tyle.w.temacie

By wykorzystać taką sytuację trzeba mieć szersze horyzonty, a takich niestety Krzysiowi brak…musi jeszcze dorosnąć, no chyba, że stawiał na Rafaua i liczył na przyspieszone wybory parlamentarne??
============================
Jak zmarnować sukces – przypadek Bosaka. Swoją rzekomo „rycerską wstrzemięźliwością” wprowadził w kołowaciznę swoich zwolenników
Obrazek
„Woda sodowa uderzyła mu do głowy” – mówiono kiedyś o człowieku, u którego drobny sukces powodował przewrót w samoocenie. Tłoczył do jego umysłu tak duży strumień przekonań o własnej wyjątkowości, wielkich zasługach i osiągnięciach, że przestawał poznawać znajomych na ulicy. Takie złe oszacowanie własnego dorobku, przecenienie swoich możliwości, obnoszenie się z tym, prowadzi najczęściej do szybkiego upadku. Wiele wskazuje na to, że taka ciekawa, ale w perspektywie niebezpieczna przypadłość, przytrafiła się jednemu z liderów Konfederacji, Krzysztofowi Bosakowi, niedawnemu kandydatowi tej partii na prezydenta.

Co prawda, uzyskał w tej rywalizacji dobry wynik, uzyskując poparcie 6,78 proc. głosów, co w pierwszej turze dało mu niezłe czwarte miejsce, po Andrzeju Dudzie (43,5 proc.), Rafale Trzaskowskim (30,46), Szymonie Hołowni (13,87). Czy to jednak uprawnia go do snucia planów o zawojowaniu polskiej sceny politycznej? Może do snucia i zachęca. Ale nie do wyrażania chełpliwych zapowiedzi, w rodzaju –wkrótce mamy szanse stać się trzecią siłą polityczną w Sejmie. To, że w tym wyścigu uzyskał grubo ponad dwukrotnie wyższy wynik niż dwaj jego konkurencji, mający swoje ugrupowania w Sejmie, (Władysław Kosiniak – Kamysz (PSL - Koalicja Polska) i Robert Biedroń (Lewica), zaś Szymon Hołownia i jego wynik w tym rozumowaniu zostaje wyeliminowany, jako kandydat niezależny), nie musi się przełożyć w najbliższych wyborach do parlamentu. Na razie jest tak, że Lewica ma 49 posłów, PSL z Kukizem – 30, a Konfederacja – 11.

Od pierwszego dnia po ogłoszeniu wyników I tury Krzysztof Bosak ustawił się w roli rozgrywającego II turę wyborów i to zdecydowanie na korzyść Rafała Trzaskowskiego. Takim posunięciem było sztandarowe hasło Konfederacja nie da żadnemu z dwóch rywali pozostałych na placu boju swojego poparcia. Ani Rafał Trzaskowski, reprezentujący Platformę Obywatelską, ani Andrzej Duda związany z PiS nie zasługują na to – uznał Krzysztof Bosak – aby Konfederacja miała wspierać któregokolwiek z nich.

Często w sytuacjach różnych wyborów politycznych mówimy o Polakach, że mają krótką pamięć. Ta niedobra cecha rzeczywiście znalazła sobie stałe niemal miejsce w postawach wielu naszych rodaków. Od polityków można jednak wymagać, by ich pamięć sięgała do wydarzeń sprzed kilku lat, kiedy Platforma Obywatelska wydawała polecenie policji, by nie oszczędzała potu, gdy trzeba pałować narodowców, nazywanych przez ówczesnych rządzących nazistami, antysemitami i rasistami. Albo przynajmniej do tych sprzed dwóch lat. To wtedy Rafał Trzaskowski jako prezydent Warszawy, zakazał organizowania Marszu Niepodległości. Krzysztof Bosak już nie pamięta, że to dzięki inicjatywie prezydenta Andrzeja Dudy i poparciu rządu PiS, Rafałowi Trzaskowskiemu nie udało się zdusić Marszu Niepodległości. To było prawdziwe odrodzenie Marszu Niepodległości, a wraz z nim politycznych aspiracji jego twórców i organizatorów. Czego potwierdzeniem – oczywiście w części - są właśnie wyniki wyborów do obecnego parlamentu.

Jeśli wspominam o tym, to nie dlatego, aby Krzysztof Bosak miał spłacać dług wdzięczności, choć taki gest pewnie znalazł by uznanie wśród sympatyków Konfederacji. W istocie jednak tak zdecydowane odcięcie się od Andrzeja Dudy, okazując tym samym poparcie Rafałowi Trzaskowskiemu – co w rozkładzie poparcia przez wyborców Krzysztofa Bosaka się potwierdziło – jest krótkowzrocznością polityczną. Jeśli nie ślepotą. Karmienie polityka, który gdyby miał taką władzę, najchętniej zdelegalizował by Konfederację, jest dla mnie niezrozumiałe. Tłumaczę to sobie, chwilowym zachłyśnięciem się sukcesem, co zakłóciło trzeźwe widzenie granicy, która przynajmniej obecnej sytuacji, kiedy ważyły się w przenośni i zarazem dosłownie losy Polski na najbliższe lata, nie powinna być przekroczona przez prawicowego polityka.

Aby być rzetelnym trzeba przyznać, że Krzysztof Bosak miał chwilę „słabości”, kiedy w rozmowie z telewizją „Polska” w sposób nie wprost wskazał, że rozsądek podpowiada, iż korzystniejsze dla Polski będzie głosowanie na Andrzeja Dudę. Jego wygrana uchroni Polskę od dalszego chaosu politycznego i wynikających zeń konsekwencji, jaki niewątpliwie pociągnie za sobą zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego. Raz „mu się to powiedziało”, ale już nigdy tego nie powtórzył.

Jak trafnie zauważa były poseł Kukiz 15` Tomasz Jaskóła, Krzysztof Bosak swoją rzekomo „rycerską wstrzemięźliwością” wprowadził w kołowaciznę swoich zwolenników i wyborców. Dlaczego nie poprze Andrzeja Dudy? – pewnie wielu zrozumieć nie mogło. Kilkunastu zwolenników Krzysztofa Bosaka wyrwało się z tych narzucanych im pęt bierności i stworzyli drobny front poparcia Andrzeja Dudy. Była to jednak wyłącznie ich inicjatywa. Krzysztof Bosak chciał być świętszy od papieża. A przecież było dość oczywiste, że po zwycięstwie kandydata PiS, przy oficjalnym poparciu Konfederacji, otwierałaby się także droga do uzyskania w przyszłości korzyści politycznych, poprzez nawiązanie dobrych kontaktów z największym ugrupowaniem w Sejmie. Podkreślając jednocześnie, że Konfederaci nie zrezygnują ani o krok z własnej tożsamości. Jak teraz Krzysztof Bosak i Konfederacja ma budować te kontakty ze Zjednoczoną Prawicą?

W ten sposób niekwestionowany sukces, jaki w dużej mierze dzięki sobie osiągnął Krzysztof Bosak, również dzięki sobie następnego dnia zmarnował. Bo nie chcę mówić roztrwonił, rzucając go na wiatr przypadkowości. I to w niewłaściwą stronę.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/509483-ja ... ofa-bosaka
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

~bar-
Wyobrażacie sobie, że kobieta zaręczona z pewnym mężczyzną, chadza wieczorami na dyskoteki z innym, bo jak twierdzi "lubi tańczyć". I nie widzi w tym nic niestosownego. Ludzie są już całkowicie pozbawieni wyczucia smaku i kultury. Żal mi tego jej narzeczonego.
=================================
Magia tanga: Namiętność, bliskość, dotyk
Odpowiedź na nigdy nie wyrażone tęsknoty, albo miły sposób spędzania wolnego czasu. Wakacyjna rozrywka, albo przygoda na całe życie. Nawet jeśli nie wiesz, czym tango może stać się dla ciebie, wakacje to dobry moment, by się przekonać. Dla młodych i starych, roztańczonych i tych, których codzienna rutyna wcisnęła w "siedzący tryb życia" - o tym, dla kogo jest ten taniec i dlaczego warto go tańczyć, opowiadają nauczyciele tanga argentyńskiego Anna i Marcin Sieprawscy.
Obrazek
Izabela Grelowska, Styl.pl: Poprowadzicie warsztaty z tanga argentyńskiego w ramach tegorocznej edycji Bulwar[t]u Sztuki. Czego uczestnicy mogą się spodziewać?

Anna Sieprawska:
- Będziemy uczyć tanga od podstaw. Zapraszamy osoby, które chciałby spróbować, ale do tej pory nie mogły znaleźć czasu. Mamy lato. Wakacje to dobry moment, żeby zrobić coś dla siebie. Całość warsztatów odbędzie się we wspaniałym otoczeniu, w ogrodzie Teatru Łaźnia Nowa. To cudowne, że możemy wyjść wieczorem, poczuć powiew wiatru, usłyszeć nie tylko muzykę, ale i śpiew ptaków i w takim otoczeniu uczyć się tańczyć.

Skomentujcie takie zdanie: "Jestem stary/stara, a taniec jest dla młodych. Nie idę na warsztaty".

AS:
- Tango jest idealne dla osób, które uważają, że już są za stare na to, żeby tańczyć. To nie jest bardzo wysiłkowy taniec i bazuje na naturalnych elementach ruchu, przede wszystkim na chodzeniu. Podstawowym krokiem tanga jest po prostu krok do przodu. Za nim następuje kolejny i jeszcze jeden i tak zaczynamy tańczyć. Jeśli potrafimy chodzić, to potrafimy również tańczyć tango.

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/magazyn/news-magia- ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
lolek
Zburzyć i odtworzyć środowisko na koszt inwestora !!!!!!!!! proste jak drut !!!!
----------------------------------
Robert
Zaorać. Równi wobec prawa. Winnych do więzienia. Ta sprawa niesie ogromny ładunek demoralizacji całego społeczeństwa. Jawna kpina z prawa i urzędów państwowych. Zaorać do fundamentów.
============================
Zamek w Stobnicy. Prokuratura postawiła zarzuty siedmiu osobom
Dwie inspektorki Powiatowego Nadzoru Budowlanego, dwójka urzędników z Wydziału Architektury i Budownictwa w Starostwie Powiatowym w Obornikach, architekt oraz dwóch inwestorów usłyszało zarzuty wz. z budową zamku w Stobnicy. Prokuratura poinformowała w komunikacie, że inwestycja zagraża środowisku i powstawała wbrew przepisom.
Obrazek
Jak pisaliśmy w money.pl wcześniej, funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji na polecenie prokuratury zatrzymali siedem osób. Zatrzymania są związane ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu dotyczącym realizacji nielegalnej inwestycji, polegającej na prowadzeniu budowy obiektu mieszkalnego i gospodarczego tzw. zamku w Stobnicy, na obszarze chronionym Natura 2000 Puszcza Notecka.

"Jak ustalili śledczy, inwestycja ta zagrażając środowisku, powstała wbrew przepisom ustawy o ochronie przyrody na Obszarze Specjalnej Ochrony Ptaków. Dodatkowo zebrany w sprawie materiał dowodowy wykazał, że uzyskanie stosownych zezwoleń na realizację budowy nastąpiło w wyniku przestępstw oraz z rażącym naruszeniem prawa. Chodzi tu o niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, poświadczenie nieprawdy w dokumentach oraz wyłudzenia poświadczenia nieprawdy" - czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Teraz prokuratura poinformowała w komunikacie, że wszystkie osoby usłyszały zarzuty. Danucie W i Iwonie P. - inspektorkom Powiatowego Nadzoru Budowlanego w Obornikach - prokuratura zarzuca nadużycie uprawnień poprzez zaniechanie podjęcia i wdrożenia decyzji wstrzymującej budowę zamku w Stobnicy. Śledczy stwierdzili również, że inspektorki poświadczyły nieprawdę w protokole przeprowadzonej kontroli, dlatego też usłyszały zarzuty fałszerstwa intelektualnego.

Natomiast pracownikom Wydziału Architektury i Budownictwa w Starostwie Powiatowym w Obornikach - Markowi J. i Bernadecie G. - prokuratura zarzuca niedopełnienie obowiązków służbowych poprzez nierzetelną weryfikację dokumentów otrzymanych od inwestora. W komunikacie podkreślono, że przez to doszło do wydania decyzji administracyjnej, która umożliwiła budowę zamku w Puszczy Noteckiej.

Zarzuty usłyszeli również reprezentanci inwestora. Paweł N. i Dymitr N. usłyszeli zarzuty prowadzenia budowy zagrażającej środowisku. Temu pierwszemu śledczy zarzucili również użycie dokumentu poświadczającego nieprawdę. Z komunikatu wynika, że w dokumencie tym "zaniżono powierzchnię planowanej inwestycji".

"Waldemarowi S. - architektowi i głównemu projektantowi inwestycji - prokurator zarzuciła natomiast poświadczenie nieprawdy w dokumencie dotyczącym wielkości powierzchni planowanej inwestycji oraz udzielenie pomocnictwa Pawłowi N. w uzyskaniu w oparciu o poświadczający nieprawdę dokument decyzji administracyjnej nieuznającej planowanej inwestycji jako przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko" - czytamy w komunikacie.

Wszyscy podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów.

Więcej: https://www.money.pl/gospodarka/zamek-w ... 5361a.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Będą nas doić na wszelkie sposoby...
============================
Co z cenami prądu? Podjęto ważną decyzję
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki odmówił zatwierdzenia nowych oraz zmian w obowiązujących do końca tego roku taryf na sprzedaż energii elektrycznej – czytamy w komunikacie. Decyzje dotyczą czterech przedsiębiorstw pełniących funkcję tzw. sprzedawców z urzędu: PGE Obrót, Tauron Sprzedaż, Enea oraz Energa Obrót.
Obrazek
Wnioski o zatwierdzenie taryf wpływały do URE do końca lutego 2020 r. PGE i Enea wystąpiły z wnioskami o zatwierdzenie nowych taryf (zatwierdzone przez regulatora w grudniu 2019 r. i w styczniu 2020 r. miały termin obowiązywania określony do końca marca br.). Natomiast Energa i Tauron zwróciły się z wnioskami o zmianę aktualnie obowiązujących taryf, które – zgodnie z decyzjami Prezesa URE z grudnia 2019 roku – obowiązują do końca 2020 roku.

W toku postępowań przedsiębiorcy kilkukrotnie byli wzywani do uzupełnienia dokumentacji oraz przedstawienia informacji, których celem było ustalenie, czy wnioskowane przez sprzedawców zmiany są zasadne.

Ostatecznie prezes URE odmówił zatwierdzenia nowych oraz zmian obowiązujących do końca tego roku taryf. W ocenie Prezesa Urzędu obecna sytuacja rynkowa nie uzasadnia wnioskowanych przez przedsiębiorstwa podwyżek cen energii. Decyzja regulatora oznacza, że czterej sprzedawcy będą stosować w rozliczeniach z klientami w gospodarstwach domowych korzystających z oferty taryfowej (grupy taryfowe G) dotychczasowe ceny energii elektrycznej.

– Postępowania taryfowe prowadzone przez Prezesa URE mają na celu zapewnienie, że ceny energii elektrycznej proponowane odbiorcom końcowym będą racjonalne i uzasadnione. Spółki obrotu wnioskują o poziom taryfy na kolejny okres, przedstawiając kalkulacje i uzasadnienie Prezesowi URE, który następnie szczegółowo to analizuje – tłumaczy Agnieszka Głośniewska, rzecznik prasowy URE.

– Tak długo, jak regulator nie będzie przekonany, że dany poziom taryfy odpowiada aktualnym warunkom rynkowym i odzwierciedla uzasadnione koszty działalności prowadzonej przez sprzedawców, trwa dialog z przedsiębiorcami – dodaje.

źródło: https://www.lubin.pl/co-z-cenami-pradu- ... a-decyzje/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Od dziś nowe łagodzenie obostrzeń. Profesor Simon: Idiotyzm! Kto za to odpowie?
Obrazek
Od dziś w całej Polsce można organizować koncerty plenerowe. Jedyny warunek to zapewnienie co najmniej 5 metrów kwadratowych na jedną osobę i dwumetrowy dystans między uczestnikami albo maseczki. To nowe łagodzenie obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa ogłoszone przez rząd. - Zupełne poluzowanie takich spotkań to jest idiotyzm i mówię to świadomie. Kto podjął decyzję, żeby tak to odkręcić? Kto za to odpowie w tym kraju? - grzmi tymczasem profesor Krzysztof Simon.

W czwartek na Dolnym Śląsku potwierdzono aż 26 nowych zakażeń koronawirusem. To duży wzrost w stosunku do poprzednich tygodni. Od początku tygodnia na koronawirusa zmarło czterech pacjentów z Wrocławia.

- W ostatnim czasie z dużym niepokojem obserwujemy wypowiedzi niektórych polityków na temat sukcesu w walce z epidemią COVID i rychłej perspektywie końca epidemii. Pragniemy zwrócić uwagę, że stwierdzenia o przezwyciężeniu epidemii w Polsce i mniejszej aktywności wirusa odpowiedzialnego za infekcje COVID-19 w okresie letnim są zdecydowanie przedwczesne i wprowadzają opinię publiczną w błąd, co może skutkować znacznym zwiększeniem liczby przypadków i doprowadzić do kolejnych tragedii - napisali w opublikowanym w poniedziałek liście otwartym rektorzy uczelni medycznych z całej Polski.

Tymczasem od 17 lipca rząd zgadza się na organizację koncertów plenerowych z dużą liczbą uczestników, wcześniej pozwolił organizować np. wesela z udziałem nawet 150 gości i bez obowiązku zasłaniania ust u nosa.

- Zupełne poluzowanie takich spotkań to jest idiotyzm i mówię to świadomie. Kto podjął decyzję, żeby tak to odkręcić? Kto za to odpowie w tym kraju? U nas nie ma osób odpowiedzialnych za błędne decyzje - ostro zareagował na rządowe decyzje profesor Krzysztof Simon w rozmowie z radiem Zet. Profesor Simon jest ordynatorem oddziału zakaźnego szpitala przy ulicy Koszarowej we Wrocławiu. Od początku epidemii leczy pacjentów najciężej przechodzących zakażenie. - Epidemia z nami zostaje przez błędne decyzje polityczne - powiedział Simon.

źródło: https://gazetawroclawska.pl/od-dzis-now ... 1-15083893
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Przekop Mierzei Wiślanej. Rośnie aktywność rosyjskiej propagandy
Wraz z postępem prac przy budowie kanału żeglownego przez Mierzeję Wiślaną, rośnie aktywność rosyjskich ośrodków propagandowych, które próbują podważyć lub ośmieszyć zasadność tej inwestycji - wskazuje rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.
Obrazek
W opublikowanym w piątek komunikacie rzecznik zwraca uwagę, że realizowana przez polski rząd budowa kanału żeglownego przez Mierzeję Wiślaną od początku budzi opór Federacji Rosyjskiej. Żaryn wskazuje, że w tekstach zamieszczonych na portalach szerzących kremlowską narrację widoczna jest presja informacyjna, która ma na celu torpedowanie działań polskiego rządu, a w konsekwencji całkowite zablokowanie projektu.

Jednym z pojawiających się motywów jest twierdzenie, że Polska w ogóle nie potrzebuje tego rodzaju inwestycji. Jak wskazuje Żaryn, rosyjska propaganda twierdzi, że budowa kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu - zarówno z powodów gospodarczych, jak i z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski.

"Na potrzeby kremlowskiej propagandy rozpowszechniana jest teza, że budowany kanał nie będzie przystosowany do przyjmowania dużych jednostek. W konsekwencji stroną, która najbardziej skorzysta na tej inwestycji, będzie posiadająca odpowiednie okręty Rosja: jedynym surowcem transportowanym przez budowany kanał będzie rosyjski węgiel, a na dodatek przekop Mierzei Wiślanej otworzy drogę rosyjskim żołnierzom" - relacjonuje Żaryn.

Jak dodaje, pojawiają się również wyliczenia rzekomych ekspertów, którzy podważają opłacalność inwestycji. "Przekop przedstawiany jest jako wyraz gigantomanii i antyrosyjskich fobii obecnego rządu" - wskazano w komunikacie.

Zdaniem rzecznika koordynatora służb, celem tych publikacji jest m.in. zablokowanie inwestycji, utrzymanie dotychczasowej pozycji Rosji w rejonie Morza Bałtyckiego i dyskredytowanie projektu w oczach polskiej i międzynarodowej opinii publicznej.
Przekop Mierzei Wiślanej sprzeczny z zaleceniami UE?

Więcej: https://fakty.interia.pl/polska/news-pr ... Id,4616761
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Bala
To nie jest żadną samowolka.. nikt by nie budował za kilkaset milionów samowolki. Więc po co ten głupawy tytuł.. niech Sąd rozstrzygnie ..
---------------------------------------
pyra
W państwie teoretycznym nikt nie poniesie odpowiedzialnośći przecież budowa trwa nie od dziś. Slepi i przekupni urzędnicy, ekolodzy są tam gdzie nie potrzeba a i w sądy nie wierze.
=============================
Co czeka zamek w Stobnicy? Samowole budowlane w Polsce mają bogatą tradycję
Historia zamku w Łapalicach i hotelu "Czarny Kot" w Warszawie dowodzą, że samowole budowlane bardzo mocno wrastają w grunt. Prawomocny wyrok to nawet nie półmetek w staraniach o rozbiórkę nielegalnie postawionego budynku. Nad Puszczą Notecką długo jeszcze może górować 15-kondygnacyjny zamek.
Obrazek
W czwartek gruchnęła wiadomość o zatrzymaniach ws. budowy zamku w Stobnicy. Czy to zatrzyma budowę? Nasz reporter był w piątek w Stobnicy. Na razie budowa trwała w najlepsze. A co później? Nawet jeśli potwierdzi się, że obiekt powstaje niezgodnie z prawem, o rozbiórkę nie będzie łatwo.

Historia pokazuje, że samowole budowlane niekiedy na całe dekady wrastają w otoczenie. Nawet jeśli więc sprawa przejdzie przez wszystkie instancje sądowe i wydany zostanie prawomocny nakaz rozbiórki, wcale nie ma pewności, że zamek prędko zniknie.

- Za likwidację samowoli budowlanej odpowiedzialni są w pierwszej kolejności inwestor, później właściciel lub zarządca obiektu budowlanego - wyjaśnia w rozmowie z money.pl radca prawny Piotr Stosio z Warszawy.

Jeśli więc inwestor rozłoży ręce i powie: "nie mam takich pieniędzy", nadzór budowlany będzie starał się wyegzekwować wykonanie wyroku od właściciela. Jeśli i on dowiedzie, że nie jest w stanie, będzie to zarządca. To trwa.

- Nadzór budowlany nie jest w takiej sytuacji bezsilny, w grę wchodzi procedura wykonania zastępczego rozbiórki [organ wykonuje rozbiórkę na własny koszt i obciąża osobę odpowiedzialną kosztami – przyp. red], która właśnie wykorzystywana jest w takich sytuacjach, ale - nie ukrywajmy - to trwa, i to czasem bardzo długo. W ramach tej procedury są też możliwości odwołań – wyjaśnia mecenas.

Na razie jednak wciąż czekamy na dalsze decyzje prokuratury, bo przecież ta nie wystąpiła jeszcze do sądu z aktem oskarżenia. Do wyroku nakazującego rozbiórkę droga jeszcze bardzo daleka. Mecenas Stosio przypomina, że terminy oczekiwania w sądach administracyjnych na rozpoznanie sprawy są bardzo długie i wynoszą nawet dwa-trzy lata.

Co nieco o przyszłości zamku w Stobnicy mogą powiedzieć przykłady innych kontrowersyjnych budowli: XX-wiecznego zamku w województwie pomorskim oraz hotelu, który w ostatnich miesiącach "zgubił" kilka nielegalnych pięter.

Więcej: https://www.money.pl/gospodarka/co-czek ... 1841a.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Przeczytajcie sobie sami, bo mnie już szlag trafia jak to czytam...
================================
Należą do upolitycznionego stowarzyszenia i nie zgadzają się z reformą sądownictwa. Kim są sędziowie, którzy uchylili uchwałę anty-LGBT?
Obrazek
Media związane z „kastą” sędziowską oraz opozycja wychwalają „odważnych” sędziów z Radomia, którzy uchylili uchwałę anty-LGBT w Klwowie. Sprawdziliśmy. Dwójka z trójki orzekających w tej sprawie z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Radomiu, to członkowie skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia sędziowskiego Themis. Tego samego, z którym związany jest sędzia Waldemar Żurek i które od lat toczy wojnę z rządem Zjednoczonej Prawicy.

Więcej : https://wpolityce.pl/polityka/509648-wi ... -anty-lgbt
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
warszawianka

Byłby piękny gest gdyby oddała to wszystko ofiarom komunizmu
---------------------------------
oszczędnością i pracą
ludzie się bogacą!!! taaaaaaaaaak!
------------------------------------
pewien pułkownik

Majątek ,,wypracowany'' za głębokiej komuny przez rodziców.
===============================
Monika Jaruzelska ujawniła swój majątek. Nieruchomości warte 7,5 miliona złotych
Córka zmarłego w 2014 roku generała Wojciecha Jaruzelskiego, Monika Jaruzelska, jako warszawska radna opublikowała oświadczenie majątkowe za ubiegły rok. Jak wynika z dokumentu, ma majątek warty 7,5 miliona złotych.
Obrazek
Monika Jaruzelska to jedyna reprezentantka komitetu SLD Lewica Razem w Radzie Warszawy. Tak jak pozostali samorządowcy musiała złożyć oświadczenie majątkowe za 2019 rok.

Jaruzelska posiada liczące 157 mkw. mieszkanie w centrum Warszawy niedaleko placu na Rozdrożu o wartości 2,5 mln zł. Po rodzicach Jaruzelska odziedziczyła 120-metrową willę przy ul. Ikara na Mokotowie, której wartość wyceniła na 4 miliony zł. Posiada również 100-metrowy domek letniskowy na Mazurach z działką (5 tys. metrów kwadratowych). Jego wartość to milion złotych.

W porównaniu do stanu posiadania za 2018 rok, Jaruzelska nie jest już właścicielką mieszkania 58 mkw., które wyceniała na 400 tys. złotych.

Jej oszczędności na koniec ubiegłego roku wyniosły 250 tys. zł oraz 10,2 tys. dolarów. W 2018 roku miała odpowiednio: 158,9 tys. zł oszczędności, a także 11,2 tys. dolarów.

Jaruzelska prowadzi własną działalność gospodarczą. Jej firma nosi nazwę "Szkoła Stylu Moniki Jaruzelskiej" i świadczy usługi w zakresie szkoleń, konsultacji, działalności publicystycznej.

W ubiegłym roku jej firma nie zarobiła ani złotówki. Jako źródła dochodu córka generała Jaruzelskiego wykazała dietę radnej - 22,6 tys. zł, najem mieszkania - 8,8 tys. zł, działalność osobistą - 4,9 tys. zł. A tytułem praw autorskich otrzymała 6 tys. zł.

Posiada również samochód Land Rover Freelander II z 2008 r. Wśród składników mienia ruchomego powyżej 10 tys. zł córka generała Jaruzelskiego wymieniła pamiątki rodzinne i pierścionek zaręczynowy.

Do spłacenia ma kredyt hipoteczny na zakup mieszkania zaciągnięty w 2007 r. we frankach szwajcarskich. Termin spłaty 2038 r. Pożyczka opiewała na 819 tys. franków, do spłaty ma 395 tys. franków.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/monika-jaruzel ... 892062849a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kilkadziesiąt minut krytyki PO w TVN: "Przywództwo Budki jest dramatycznie słabe"; "Platforma musi się puknąć w głowę"
Obrazek
Warto zwrócić uwagę na sobotni program „Drugie śniadanie mistrzów” w TVN24, gdzie gośćmi Marcina Mellera byli Agnieszka Holland, Grzegorz Sroczyński, Tomasz Sekielski i Piotr Głuchowski. Padło w nim sporo gorzkich słów pod adresem Platformy Obywatelskiej, a także nowego ruchu Rafała Trzaskowskiego.

Trzaskowski liderem opozycji?


Nie można się mianować liderem opozycji. Musiałaby powstać jakaś platforma partii opozycyjnych, która by się zjednoczyła wokół wspólnych celów, ale na razie nie wydaje się, że zjednoczenie wokół nich mogłoby być możliwe

Jest wiele różnic i jest wiele partykularnych interesów. Nie wydaje mi się, aby większość przywódców różnych partii opozycyjnych miała świadomość, że zagrożenie dla demokracji jest tak wielkie, że warto z partykularnych ambicji zrezygnować, aby stworzyć wspólna bazę, co do której można się dogadać i iść do kolejnych wyborów zjednoczoną opozycją. Na nic takiego się nie zanosi

—stwierdziła reżyser Agnieszka Holland.

Z kolei Grzegorz Sroczyński stwierdził, że jednym z wyzwań stojących przed Trzaskowskim jest konieczność „wstrząśnięcia własną partią”.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/509935-ki ... ac-w-glowe
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Magiczne końcówki cen i zmiany stawki VAT. Ludzkie mózgi mają tendencję do zaokrąglania
Obrazek
Badacze dowiedli, że ludzkie mózgi mają tendencję do zaokrąglania liczb do tych z lewej strony (left-digit bias) – dlatego pierwsza cena (4,99 zł widzimy jako równe 4 zł) wydaje nam się dużo niższa niż druga. A skoro tak, to tańsza rzecz jest dla nas atrakcyjniejsza. I choć o zaokrąglaniu do lewej wiadomo od lat 30. XX w. (badania Eli Ginzberga z Uniwersytetu Columbia), wykorzystywanie właśnie tej „ułomności” naszych mózgów pozostaje jednym z ulubionym działań speców od marketingu.

Między rzeczami kosztującymi 4,99 zł i 5 zł jest tylko 1 gr różnicy, prawda? Lecz nie dla naszych mózgów. Wiedzą o tym firmy, które robią, co mogą, żeby tę „ułomność” wykorzystać.


Być może myślisz czytelniku, że to może dziać się tylko przy kupnie batonika, lecz nie przy zakupach za 5 tys. czy 50 tys. zł. Jesteś w błędzie. Zespół Nicoli Lacetera (Uniwersytet w Toronto) przeanalizował ponad 22 mln transakcji sprzedaży-kupna używanych aut w USA. Klienci, sprawdzając przebieg, zwracali uwagę na wartości z lewej strony do tego stopnia, że pojazdy, które przykładowo pokonały między 79 900 a 79 999 mil były średnio o 210 dol. droższe niż te mające na liczniku 80 000–80 100 mil. Autorzy badania dostrzegli ten mechanizm przy każdym okrągłym „progu”, począwszy od 10 tys. mil aż do 100 tys. mil.

Nie zawsze optymalna jest oczywiście strategia udawania niskiej ceny. Jeśli firma chce podprogowo zawrzeć w niej informację o jakości produktu, wtedy o wiele lepiej używać pełnych sum – co pokazał Mark Stiving. Mechanizm ten działa szczególnie w przypadku produktów luksusowych. Ale okrągłe ceny sprawdzają się też dobrze w przypadku produktów, które kupujemy w sposób emocjonalny i szybki – jak burger w barze szybkiej obsługi czy bilet do kina, co pokazali Monica Wadhwa (Temple University) i Kuangji Zhang (Uniwersytet Technologiczny Nanyang w Singapurze). W tych sytuacjach decyzja musi być podjęta płynnie, nie można zmuszać mózgu do wysiłku liczenia.

A co jeśli cen nie da się łatwo zaokrąglić? Okazuje się, że mózg zwodziciel nie jest w stanie ich racjonalnie porównać, co w oparciu o dane o zakupach ponad 1,7 tys. różnych produktów w 2,5 tys. sklepach pokazał Avner Strulov-Schlain (Uniwersytet Kalifornijski). Okazało się, że zmiana ceny o kilka centów nie rzutuje na decyzję o kupnie, bo mózgowi jest wszystko jedno, czy płacimy za produkt 4,79 dol. czy 4,85 dol. Za to stawia opór, gdy cena wzrośnie z 4,99 dol. do 5 dol. – wówczas popyt spada o ok. 3–5 proc. (popyt nie zmienia się, gdy cenę podniesie się do dowolnego poziomu pomiędzy końcówką 79 i 99). Co gorsza dla naszych portfeli, jeśli trzeba podnieść cenę z 4,99 dol., to lepiej to zrobić do poziomu 5,48 dol. niż 5 dol. Bo po przekroczeniu 5 dol. konsumenci statystycznie zachowują się podobnie, a zawsze to 48 centów dodatkowego przychodu na każdej sprzedanej rzeczy. Do tego okazuje się, że jest całe spektrum cen, które praktycznie nie występują w danych, bo mózg i tak by nie „docenił” niższego poziomu, odczuwając cenę za wysoką – a skoro tak, to warto ją podnieść do górnej dopuszczalnej granicy.

Firmy, znając te mechanizmy, starają się, jak mogą, naciągać nasze mózgi na choć parę grosików. Zmiany stawek VAT sprzed miesiąca? Podwyżka z 8 proc. na 15 proc?. Nikt nie podniesie cen o równe 7 proc., bo nie po to wie, jak oszukać nasz mózg i wycenić produkt precyzyjnie na 4,99 zł, by doświadczyć spadku sprzedaży. Skoro naszym mózgom wszystko jedno, czy zapłacimy 5,34 zł czy 5,64 zł, to 30 gr dodatkowego przychodu piechotą nie chodzi. Spadek stawki VAT z 23 proc. do 15 proc.? Nikt nie obniży ceny do 4,69 zł, skoro nie zwiększy to popytu, bo mózg w ogóle tej zmiany nie odczuje.

Dopóki ceny są ustalone na poziomach psychologicznych, nikomu nie zależy na ich zmianie. Ale jak już woreczek ze zmianami cen się rozsypie, to wyjściowy impuls cenowy z kilku punktów procentowych może się znacząco rozpędzić. Przez ostatnie kilka kwartałów inflacja w Polsce przekraczała 4 proc. w ujęciu rocznym. Niby nie drożyzna na tle wczesnych lat 90., ale w porównaniu z innymi krajami w UE – o rodzimym celu inflacyjnym nie wspominając – taka sytuacja powoduje coraz większe obawy. A zmiany w stawkach VAT raczej nie pomogą tej fali uspokoić, bo ceny psychologiczne, choć niby wszyscy wiemy, że to trick – działają na nas niezmiennie od lat.

źródło: https://podatki.gazetaprawna.pl/artykul ... grape.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Google [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM