Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
olek

Biorąc pod uwagę filozofię życiowa szacownej pani kurator to zamiast w szkole powinna znaleźć lokum na plebanii. Nie sadzę, aby proboszcz miał coś przeciwko.
----------------------------------------
oburzony

Normalnie SZOK strasznie biedne małżeństwo.
----------------------------------
syl

bo to jest oszustwo w biały dzien za takie cos powinni zamykac za kraty
===============================
Małopolska kurator i jej mąż mieszkają w szkole. Twierdzą, że nie stać ich na wynajem mieszkania
Małopolska kurator oświaty Barbara Nowak mieszka z mężem w szkole. A dokładniej w liceum, którego Ryszard Nowak jest dyrektorem. Kurator twierdzi, że nie stać ich na wynajem mieszkania. Małżeństwo czeka, aż miasto zaoferuje im lokum.
Obrazek
Jak pisze "Dziennik Polski" Nowakowie mieszkają w XII Liceum Ogólnokształcącym od 1992 r.

W 2017 r. dyrektor Ryszard Nowak zwrócił się do prezydenta miasta o lokal zamienny z zasobów gminnych. Swoją prośbę motywował chęcią zwolnienia miejsca w szkole. Zgodnie z prawem lokal komunalny należy się dyrektorowi, jeśli ma on umowę najmu ze szkołą – informuje "Gazeta Wyborcza".

"Dziennik Polski" podaje natomiast, że miasto oferowało małżeństwu różne mieszkania. Małopolska kurator mówiła, że propozycje te odrzucali, bo nie odpowiadał im standard mieszkań.

Koszt wynajmu?

Z danych magistratu wynika, że miesięczny koszt wynajmu mieszkania w szkole wynosi 295,92 zł. Kurator Barbara Nowak w rozmowie z "Dziennikiem Polskim" stwierdziła, że cena, którą płaci z mężem za lokum w szkole to blisko 600 zł, a "od maja będzie 730 zł". Dodała także, że kiedy z mężem wprowadzali się do 54-metrowego mieszkania w szkole, musieli przeprowadzić generalny remont, który był kosztowny.

- Nie stać nas w tym momencie na kupno lub najem innego lokum – stwierdziła w "Dzienniku Polskim" kurator Nowak.

Kurator podała też, że zarówno ona jak i mąż "dobrze zarabiają od niedawna". "Gazeta Wyborcza" informuje natomiast, że zarobki Barbary Nowak wynoszą ok. 11 tys. zł miesięcznie. Dziennikarze "Dziennika Polskiego" piszą też, że dochody Ryszarda Nowaka, męża małopolskiej kurator, wyniosły w 2018 r. ok. 93 tys. brutto.

Mieszkanie od miasta

"Dziennik Polski" podaje także pod wątpliwość sam fakt oferowania małżeństwu Nowaków mieszkania od miasta. Zgodnie z prawem nie należy się ono osobie, która jest właścicielem nieruchomości na terenie gminy.

A z oświadczenia majątkowego Ryszarda Nowaka z 2017 roku wynika, że dyrektor jest właścicielem mieszkania w Krakowie wartego 291 200 złotych. Jednak w 2019 roku wspomniany lokal już nie figuruje. Nowak tłumaczył, że powód jest taki, że trwa postępowanie spadkowe, a mieszkanie formalnie zapisane jest na zmarłego ojca.

Małopolska kurator tłumaczy, że "mieszkanie po śmierci rodziców jej męża nie ma jeszcze przeprowadzonego postępowania spadkowego." Oceniła też, że z jej prywatnej sprawy "robi się cyrk”. - Ta sytuacja ma na celu szkalowanie mojego imienia i przedstawianie mnie i mojego męża jako oszustów – podsumowała w rozmowie z "DP".

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/malopolska-kur ... 121443457a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
suchodolski-wrocław

Jurek Owsiak przed chwilą pokazał ile zabrała WOŚP ; 186 milionów....!!!Pwinni się wstydzić nasi " władcy " , że zakazali orkiestrze grać w TVP...a ponoć ma misję ta stacja...
--------------------------------------
inka

Jakby wykonywano 2000 testów dziennie, to okazałoby się, ze zarazonych jest duzo więcej. Teraz nie wykonuje się testów osobom, które nie miały 'wywiadu ' w kierunku kontaktu z osobą zarazona. Tyle ze z wirusem mozna zetknc sie wszedzie, w sklepie, w autobusie, w przychodni
---------------------------------------
NIKI LAUDA

Szpitale zakaźne to specyficzne szpitale.Dlatego nie wiem , czym się kieruja decydenci rozliczając je z tzw obłożenia , bo przecież jest sezonowość zachorowań.Dlaczego wygaszają niektóre z nich?A potem trzeba wskrzeszać.
======================
Koronawirus w Polsce. Resort zdrowia o zapasach testów. Robimy 100, a można tysiące
- Dziennie jesteśmy w stanie wykonać ponad 2 tys. testów na obecność koronawirusa - deklarują przedstawiciele resortu zdrowia. Zaznaczają, że teraz polskie laboratoria przeprowadzają ok. 100 takich badań każdego dnia.
Obrazek
W Polsce do tej pory mamy potwierdzonych osiem przypadków zakażenia koronawirusem, ale służby sanitarne są przekonane, że identyfikacja kolejnych osób to tylko kwestia czasu. - Jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz. Sam fakt, że w ostatnich dniach szpital w Ostródzie został przekształcony wyłącznie w szpital zakaźny, świadczy o tym, że państwo się przygotowuje - powiedział na antenie TVN24 Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy resortu zdrowia.

Nie jest wykluczone, że w oddziały zakaźne lub obserwacyjno-zakaźne (kosztem dotychczasowej specjalizacji) przekształcone zostaną również części innych szpitali.

- Mamy z dużym naddatkiem bardzo spory zapas testów. Co ważne - testy kupujemy z każdego źródła - mówił Andrusiewicz.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia dodał, że dzienna możliwość sprawdzenia wszystkich próbek w polskich laboratoriach to ponad 2 tys. - A tak naprawdę testujemy obecnie w granicach 90-100 - poinformował Andrusiewicz w rozmowie z TVN24.

Testy na obecność koronawirusa przeprowadzane są w tej chwili w 13 laboratoriach. W nadchodzącym tygodniu badania rozpoczną następne placówki. Na konieczny sprzęt czeka m.in. Szpital Wojewódzki w Szczecinie, gdzie przebywają dwie osoby z potwierdzeniem zakażenia.

Jak wyjaśnił RMF FM rzecznik prasowy szczecińskiego szpitala Mateusz Iżakowski, od czwartku wyniki z próbek mają być znane już po czterech godzinach od ich pobrania. Teraz testy przeprowadzane są w Gorzowie Wielkopolskim.

Dyrekcja szpitala w Szczecinie przekazała także, że stan hospitalizowanej pary w średnim wieku jest stabilny. To osoby pochodzące ze Stargardu, które przebywały niedawno we Włoszech.

Na całym świecie wirusem zakaziło się ponad 106 tys. ludzi w 103 państwach (najwięcej w Chinach). W Polsce to już osiem przypadków. Pacjenci z potwierdzonym zakażeniem hospitalizowani są (oprócz Szczecina - w szpitalach w Ostródzie, Raciborzu, Wrocławiu, Warszawie i Zielonej Górze.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-w- ... 776142465a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Coraz więcej skarg ws. kopiowania dokumentów przez banki. UODO: Będzie kontrola sektorow
W 2018 roku do UODO wpłynęło ok. 10 skarg ws. kopiowania dokumentów tożsamości przez instytucje finansowe. Rok później było ich już 2 razy więcej. Natomiast tylko na początku tego roku, w ciągu niespełna półtora miesiąca, odnotowano już 8 takich zgłoszeń. Banki powinny przygotować się na kontrole.
Obrazek
– Trzeba wyraźnie powiedzieć, że banki mają możliwość kopiowania dokumentów tożsamości. Ale jest to legalne tylko wtedy, kiedy wynika wprost z rangi przepisów, np. w przypadkach określonych w ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmowi. Nie jest to jednak równoznaczne z takim obowiązkiem – podkreśla Adam Sanocki, rzecznik prasowy UODO.

Powyższa ustawa wskazuje, kiedy powinny być zastosowane środki bezpieczeństwa. Jak zaznacza Agata Szeliga, radca prawny z Sołtysiński Kawecki & Szlęzak, obowiązek ten pojawia się wobec dotychczasowych i nowych klientów, którzy chcieliby założyć konto. W przypadku pierwszej grupy są to np. okazjonalne przelewy na kwotę przekraczającą równowartość 1000 euro czy transakcje okazjonalne o równowartości co najmniej 15 tys. euro. Natomiast, kiedy mówimy o otwierających rachunek, bank nie ma żadnych danych do rozpoznania ryzyka i jego oceny. A fundamentem przeprowadzenia tej analizy jest ustalenie tożsamości klienta i jej weryfikacja.

– Klient zawsze może zapytać o podstawę żądania przez bank kopii dokumentu tożsamości. Powinien to zrobić, zwłaszcza jeśli ma wątpliwości dotyczące przetwarzania jego danych osobowych. Administrator danych musi posiadać podstawę prawną do ich przetwarzania – mówi adwokat Karolina Brzezińska z Kancelarii Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy.

Więcej: https://www.money.pl/banki/coraz-wiecej ... 0369a.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
LLLL

Bolek komu ty chciałeś przekazać te petycje ? Zapomniałeś że Kiszczaka już nie ma?
--------------------------------
frank

Nie będzie marszu Bolka na Warszawę ,wystraszył się wirusa-urwisa polującego na jego wielkość i inność....
-----------------------------
Statystyk

Przy wyliczaniu średniego IQ Polaków, wprowadzanie do bazy danych Wałęsy, zaniża wynik co najmniej o 20 punktów, dlatego proponuję umieścić go w podzbiorze osobliwości "IQ na poziomie błędu statystycznego" metody
==============================
Lech Wałęsa z wpadką na Facebooku. "Jakie standardy? To jest cenzura"
Od kilku dni Lech Wałęsa bezskutecznie próbuje przeprowadzić zbiórkę podpisów pod petycją. Były prezydent gromadzi dane internautów, którzy nie zgadzają się na to, aby Andrzej Duda ponownie został głową państwa. Późnym wieczorem zawiedziony laureat Nagrody Nobla opublikował kolejny wpis.
Obrazek
"Ja Lech Wałęsa oświadczam że uczynię w zgodzie z prawem wszystko aby A.Duda nie został wybrany na drugą kadencje Prezydentem, kto uczyni wraz ze mną podobnie proszę o wpis. Prawdziwe Imię i Nazwisko Miejsce zamieszkania Możliwy kontakt internetowy" - pisał w weekend Lech Wałęsa. Były prezydent prosił we wpisie o podanie danych: imię, nazwisko, miejsce zamieszkania oraz kontakt mailowy.

Facebook zareagował jeszcze w ten sam dzień zbiórki i najprawdopodobniej zdecydował się usunąć wpis byłego prezydenta. Ten jednak niestrudzony stworzył kolejną zbiórkę, w której wytłumaczył, że stało się tak z powodu awarii. Zamieścił w nim również wszystkie dane które jego fani zostawili w komentarzach pod nim.

Facebook w poniedziałek po raz kolejny usunął wpis Wałęsy. "Co Wy na to? Kolejny raz zniszczona naszą inicjatywę. Kolejne tysiące wpisów. Jakie standardy? To jest cenzura" - napisał wieczorem na portalu społecznościowym i zamieścił screen. Widać na nim, jak administratorzy Facebooka dopatrzyli się "niezgodności ze standardami społeczności".

Problem z tym, że podczas zbiórki mogło dojść do ujawnienia danych prywatnych - część z osób dodawała je bezpośrednio pod wpisem. Dodatkowo na niekorzyść byłego prezydenta wpływa dyrektywa RODO, czyli rozporządzenie o ochronie danych osobowych. To europejskie przepisy dotyczące prywatności i ochrony danych osobowych. Laureat pokojowej nagrody Nobla mógł także naurszyć niektóre zasady prowadzenia zbiórek publicznych.

Lech Wałęsa zapewniał w weekend, że ma zamiar podjąć konkretne działania, które będą uzależnione od ilości chętnych osób. Były prezydent nie doprecyzował jednak, jakie kroki zamierza podjąć.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/lech-walesa-z- ... 948227713a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
J.MALIK

TEN KTO PLUŁ NA JURKA OWSIAKA NIE JEST GODZIEN BY PROSIĆ O RESPIRATOR OKLEJONY WOŚP I TYLE W TEMACIE
--------------------------------
kivo

Trzeba dopuścić do władzy PO. Respiratorów nie kupią, a pieniądze i tak znikną :)
-----------------------------
Meg

w pełnym artykule po włosku było podane że lekarze dokonują selekcji komu pomóc przez brak respiratorów i starszych ludzi spisują na straty. taka jest prawda
=================================
W walce z koronawirusem najważniejsza będzie liczba respiratorów. Trwa liczenie maszyn w Polsce
Jak dowiaduje się WP, w Polsce trwa szacowanie liczby wolnych respiratorów i ewentualnych rezerw tych urządzeń. To po doświadczeniach z epidemią koronawirusa we Włoszech. Wirus atakuje tam również młodych ludzi, którzy, aby przeżyć, muszą być podpięci do wspomagających oddychanie urządzeń. We włoskich szpitalach każde wolne urządzenie jest na wagę złota.
Obrazek
- "Widok tak wielu młodych ludzi, którzy trafiają na intensywną terapię burzy spokój. (...) Ktoś już zaintubowany trafia na oddział intensywnej terapii. Jednak dla innych jest już za późno. Oddział intensywnej terapii się zapełnia, choć stale jest poszerzany" - relacjonuje na Facebooku Daniele Macchni ze szpitala Humanitas Gavazzeni w Bergamo. Ostatnie komentarze włoskich lekarzy stają się ostrzeżeniem dla rządów krajów, gdzie fala zachorowań na koronawirusa dopiero przybiera na sile.

Najważniejszym zasobem w walce z koronawirusem jest liczba wolnych respiratorów. Według danych WHO, opracowanych jeszcze na bazie statystyk z Chin, 5 proc. zarażonych wymagało aparatury do sztucznego oddychania, a 15 proc. wymagało podania tlenu. Przy braku skutecznych lekarstw właśnie te urządzenia ratują życie najbardziej chorym pacjentom.

Ze względu na fakt, że chorzy podłączeni są do respiratorów przez wiele dni, liczba wolnych urządzeń kurczy się. Dodajmy, że w tym samym czasie część urządzeń stale pomaga ofiarom wypadków drogowych, zawałów itp. Włoscy eksperci opisują to jako teorię czerwonej linii, po której przekroczeniu zacznie się chaos.

Czy w Polsce wystarczy respiratorów?

W poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski zapewnił, że trwają działania, mające na celu zwiększenie liczby respiratorów oraz zwiększenie bazy dostępnych miejsc w oddziałach intensywnej terapii.

- Oddziały intensywnej terapii w Polsce są na tle Europy dobrze zaopatrzone. Może się jednak okazać, że wystąpi czasowy problem z zakupem nowych urządzeń w wystarczającej liczbie. Wynika to z tego, że podobne problemy mają również inne rządy. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, członkowie naszego związku deklarują udostępnienie 250-300 respiratorów domowych do wykorzystania w warunkach szpitalnych - powiedział WP Robert Suchanke, szef Ogólnopolskiego Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej. To organizacja, która skupia podmioty zajmujące się pozaszpitalną pomocą pacjentom borykającym się z niewydolnością oddechową.

W najgorszym scenariuszu (przy tysiącach chorych w Polsce) rezerwą będzie około 9 tys. sztuk urządzeń do tlenoterapii, jakie obecnie we własnych domach posiadają pacjenci z łagodniejszymi schorzeniami dróg oddechowych. Być może część z nich mogłaby skorzystać z innej formy terapii.

Kolejni eksperci zwracają uwagę na potrzebę stworzenia planu awaryjnego w sytuacji, kiedy duża liczba chorych wymagać będzie intensywnej terapii i pomocy w oddychaniu. Kilka dni temu weszła w życie ustawa, która ma pomóc szpitalom w pracy w warunkach epidemii. Przepisy pozwalają placówkom medycznym na zakup towarów i usług potrzebnych do walki z rozprzestrzenianiem się koronawirusa z pominięciem długotrwałej procedury przetargowej.

Pytanie, kto sprzeda? Maria Van Kerkhove, ekspertka światowej Organizacji Zdrowia komentowała, że problemy z wystarczającą liczbą urządzeń mają nawet rządy krajów wysokorozwiniętych. Chińczycy mieli wykupić wszystkie dostępne urządzenia na rynku. Dziś w kolejce u producentów ustawiają się Włosi, gdzie szybko rośnie liczba zarażonych.

Dr Antonio Pesenti, ekspert intensywnej terapii ze sztabu kryzysowego w Lombardii zaapelował o pomoc do premiera Włoch. Oszacował, że w obecnym tempie przyrostu zachorowań, pod koniec marca w samej Lombardii będzie aż 2,7- 3,2 tys. pacjentów wymagających pomocy w oddychaniu. To kilkakrotnie więcej niż wynosi liczba dostępnych miejsc na oddziałach intensywnej terapii.

- Jesteśmy zmuszeni do organizowania oddziałów intensywnej terapii na korytarzach, w salach operacyjnych, w salach rehabilitacyjnych. Opustoszyliśmy całe oddziały szpitalne, aby zrobić miejsce dla poważnie chorych - powiedział dr Pesenti w rozmowie z dziennikiem "Corriere della Sera".

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/w-walce-z-koro ... 456983169a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
~sinica-

Ludzie to dekle. Wykupują towar jak na wojnę. A potem całymi tonami będą wywalać mięcho i inne produkty, bo nie zeżrą tyle. Biedne ułomki.
---------------------------------
~mixq-

do obsługi sklepów żołnierzy i policjantów oraz nauczycieli, podobnież zawody podwyższonego ryzyka, wcześniejsze emeryturki przywileje itp. niech teraz naprawdę zapracują na to!!!!!!
-----------------------------------
~Tyr-

Kiedy zamkna miejsca gdzie przebywa najwiecej chorych i starych ludzi czyli koscioly?! Modlic sie ludzie moga w domach do czego im czarny potrzebny?
========================
Koronawirus w Polsce. Ministerstwo: Nie rozważamy zamykania sklepów
Ministerstwo Rozwoju nie rozważa zamykania obiektów handlowych - poinformował resort na Twitterze. Ministerstwo odniosło się w ten sposób do spekulacji, jakoby rząd planował zamykanie sklepów z uwagi na rozprzestrzenianie się koronawirusa w naszym kraju.
Obrazek
"Obiekty handlowe działają normalnie. Nie rozważamy wprowadzenia nakazu dotyczącego zamykania obiektów handlowych. Zarówno pracownicy takich obiektów, jak i klienci, są proszeni o przestrzeganie wytycznych dotyczących przestrzegania zasad higieny, o których informuje Główny Inspektorat Sanitarny" - napisał resort rozwoju.

Wcześniej podobny komunikat wystosowała minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

"Wszystkie sklepy działają i będą działać normalnie! Nie ma mowy o zamykaniu żadnych placówek handlowych!" - napisała na Twitterze, dementując tym samym pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje na ten temat.

Rząd w związku z zagrożeniem koronawirusem poinformował w środę, że placówki oświatowe i szkoły wyższe zawieszają na dwa tygodnie zajęcia. Odwołane są wszelkie imprezy masowe i zawieszona zostanie działalność instytucji kultury, w tym teatrów, kin i muzeów. W środę wieczorem Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że potwierdzono cztery nowe przypadki zakażenia koronawirusem, a w sumie w Polsce jest ich 31. O pierwszym polskim przypadku pacjenta zarażonego wirusem SARS-CoV-2 resort zdrowia poinformował 4 marca.

Koronawirus wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhan, stolicy prowincji Hubei.

źródło: https://fakty.interia.pl/raporty/raport ... ce=special
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
~j-23-

tylko daleko idąca izolacja może nas uratować. nawet częsta dezynfekcja nie pomoże skutecznie w powstrzymanie siania wirusa. izolacja i brak kontaktu jest najskuteczniejsza.
--------------------------------------
~wq

Głupie Janusze i tak będą się pchać do Włoch, bo przecież on wycieczkę przecenioną kupił, to co go jakiś wirus. Zes*a się jak nie pojedzie.
------------------------------------
~MiRR3-

Niech nie prdli głupot. W wakacje jadę do Włoch i koniec tematu.Wogule niech może wszyscy odrazu wskoczą do grobu i czekają na śmierć. Paranoja jakaś.
-----------------------------
~RESIDENT EVIL-

Pamiętajcie szc' zyle że macie w domach siedzieć mimo że wam lekcje odwołali. Jak jakiego gn' oja w galerii zobaczę to jak mu pier' dolne to go covid 19 nie zdąży napocząć.
----------------------------------
~Sztucernalemingi-

Dużo groźniejsza od koronowirusa jest inna choroba - lemingoza. To ona doprowadziła do tragicznej sytuacji we Włoszech. Czym się objawia? Totalnym brakiem zastanowienia się nad sytuacją, po prostu głupotą, egoizmem i sobiepaństwem (bo przecież ja wiem najlepiej), brakiem dyscypliny i nieprzestrzeganiem zasad. Bądźmy mądrzy, nie ulegajmy lemingozie!
=========================
Koronawirus. Apel Polki przebywającej we Włoszech
"Piszecie, że macie bilety już wykupione i zaplanowaną wycieczkę w ciągu najbliższych miesięcy. Moja odpowiedź na teraz jest: odwołajcie. Siedzenie w domu to jedyna metoda na tego wirusa. Nie dajcie się mu rozprzestrzeniać" - pisze na Facebooku popularna autorka bloga "ItaLove Polka we Włoszech".
Obrazek
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła w środę pandemię nowego koronawirusa z Chin, alarmując o rosnących zakażeniach na świecie i niezdecydowanych działaniach rządów.
Koronawirus, który od grudnia 2019 roku rozprzestrzenił się już na ponad 110 krajów, zabił na świecie ponad 4,3 tys. osób. Zakażonych jest ponad 121,5 tys. ludzi. Największe ogniska epidemii znajdują się w Chinach, gdzie koronawirus pojawił się w pierwszej kolejności, a także we Włoszech, gdzie odnotowano ponad 10,5 tys. i tylko w środę liczba zgonów w wyniku zakażenia koronawirusem wzrosła z 631 do 827.

Jednym z powodów, które mogły doprowadzić do gwałtownego wzrostu zgonów i zachorowań, mogło być nieprzestrzeganie kwarantanny przez mieszkańców Włoch.

W środę, podobne środki bezpieczeństwa wprowadzono w Polsce. Minister zdrowia i premier apelowali do społeczeństwa o to, by w miarę możliwości pozostawać w domach.

Apel Polki mieszkającej we Włoszech

O tym, żeby nie bagatelizować koronawirusa napisała na Facebooku mieszkająca we Włoszech Polka.

"Jeszcze tydzień temu prawdopodobnie myślałam jak Ty: nie zarażę się, a jeśli to się stanie to przejdę wirusa łagodnie. (...) Dziś już wiem, że to było bardzo głupie i przede wszystkim egoistyczne podejście" - czytamy na profilu "ItaLove Polka we Włoszech".

Choć statystyki mówią o łagodnym przebiegu choroby wśród młodych ludzi, najbardziej narażone są osoby starsze oraz obciążone dodatkowymi chorobami.

Blogerka zaapelowała o rozwagę i przestrzeganie wprowadzonych zasad bezpieczeństwa. Opisuje problemy z brakiem miejsc we włoskich szpitalach.

"Ty możesz się zarazić i mimo , że będziesz miał 37 stopni (to przecież nie gorączka) i trochę kaszlu to nie zrobisz testu, bo będziesz myślał, że się przeziębiłeś. Pójdziesz do kina/sklepu/kawiarni. Spotkasz tam wiele osób, wśród nich może właśnie jakiś osłabiony organizm i przekażesz wirusa" - napisała.

"Pamiętajcie proszę, że, na przykład uczelnie zamykane są nie po to byście mieli wakacje, ale po to byście się nie spotykali. Nie umawiajcie się na pizzę zatem. Zostańcie w domu!" - zaapelowała, powołując się na przykład Włochów, którzy zlekceważyli zalecenia rządu i WHO.

"Piszę to z doświadczenia, bo u nas tak było. Zamknięto szkoły i uczelnie i nagle kawiarnie pękały w szwach. Uczymy się historii , po to by wyciągać wnioski i nie popełniać tych samych błędów. Wyciągnijcie zatem wnioski z tego co wydarzyło się we Włoszech" - można przeczytać na Facebooku "ItalLove...".

Blogerka opisuje też, jak przestrzeganie kwarantanny pomogło np. w Codogno.

"Piszecie, że macie bilety już wykupione i zaplanowaną wycieczkę w ciągu najbliższych miesięcy. Moja odpowiedź na teraz jest: odwołajcie.Siedzenie w domu to jedyna metoda na tego wirusa. Nie dajcie się mu rozprzestrzeniać" - apeluje na Facebooku Polka mieszkająca we Włoszech.

Więcej: https://fakty.interia.pl/raporty/raport ... Id,4377555
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Dobrze zrobili

Wietnamczycy to bardzo zdyscyplinowani ludzie.Niestety o nas nie można powiedzieć tego samego,i nie mierzę wszystkich jedną miarą ale prawda jest taka że do nich nam bardzo daleko...
--------------------------
Mówię jak jest

Tylko się cieszyć z zachowania tych ludzi. Wiadomo było , ze są pracowici ,
a teraz widać , że są również odpowiedzialni. Zawsze ich lubiłem.

-----------------------------
Marcin

Zwyczajnie Wietnamczycy, nie wierzy w zapewnienia rządu polskiego, że w wszystko jest pod kontrolą. Jak widać słusznie rozumowali.
-----------------------------------
Chrystianka

A u nas Episkopat nawołuje do udziału w mszach. To, niestety, mogę być msze żałobne...
==========================
Zaskakująca reakcja polskich Wietnamczyków na koronawirusa. "Przewidywaliśmy, że może być źle"
Kto pojechał do Chin w interesach, musiał liczyć się z zamknięciem sklepu i dwutygodniową kwarantanną. Takie restrykcje w obawie przed rozsiewaniem koronawirusa jeszcze w styczniu wprowadziła społeczność Wietnamczyków w Polsce. W reakcji na zagrożenie wyprzedzali nasze służby.
Obrazek
- Z racji tego ze wiele osób trudni się handlem, niepokojące informacje z Chin i Włoch docierały do nas o wiele wcześniej. Wiele osób miało w pamięci epidemie świńskiej grypy, SARS i MERS. Spodziewaliśmy się, że może być źle - mówi WP Karol Hoang ze Stowarzyszenia Przedsiębiorców Wietnamskich w Polsce.

Sztab kryzysowy powstał w styczniu

Już 28 stycznia powołali oni komitet do spraw działań prewencyjnych związanych z zagrożeniem koronawirusem Covid-19. Sami uzgodnili, że ktokolwiek chciałby pojechać do Chin w interesach, musi zgodzić się na dwutygodniową kwarantannę i zamknięcie sklepu. 25 lutego podobny rygor nałożyli na osoby, które planowały jechać do Włoch.

To samo rekomendował wówczas Główny Inspektor Sanitarny, tyle że bez żadnych sankcji. Jak wiadomo źródłem zakażenia pacjenta w woj. lubelskiem, był najprawdopodobniej jego syn, który pojechał wcześniej do Włoch na mecz piłkarski.

5 marca Wietnamczycy zgodzili się na powstrzymanie podróży do Niemiec, Francji i Hiszpanii (Korea Płd. Japonia i Iran już wcześniej były na liście). Odwołali też planowane imprezy zbiorowe i wydarzenia kulturalne. Ta decyzja zbiegła się z uchwaleniem w Sejmie specustawy dotyczącej walki z koronawiruse.

- Sami siebie pilnowaliśmy nawzajem. Dość rygorystycznie przestrzegano tych zaleceń i dziś, nie mamy ani jednego przypadku chorej osoby - dodaje Karol Hoang.

To nie wszystko Wietnamczycy jeszcze w lutym wprowadzili zalecenie noszenia maseczek ochronnych. Takie działanie nie spodobało się jednak polskim klientom ich sklepów. Ci uznali ten środek ostrożności to sianie paniki. Wtedy Wietnamczycy zrezygnowali z masek. Tak było do wczoraj (11 marca), kiedy "sztab kryzysowy" wietnamskiej społeczności ponownie zlecił ich stosowanie. I to bez względu na koszty zakupu.

Wietnamczycy wprowadzili swoje zasady, obawiając się reakcji polskiego społeczeństwa, na wypadek stwierdzenia koronawirusa u któregoś z Azjatów. Na początku marca we Wrocławiu doszło do pobicia pochodzącego z Chin kucharza. Zdarzenie było wiązane z paniką i emocjami, jakie wywołała epidemia koronawirusa zapoczątkowana w Chinach.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/zaskakujaca-re ... 369063041a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Przypominam, że zarażony pacjent powinien przebywać pod respiratorem około 20 dni.
=====================
Komentarze:
Stefan

Świat konferencji prasowych, gdzie ministrowie zapewniają o kontrolowaniu sytuacji wyraźnie rozjeżdża się z rzeczywistością. Dobra wiadomość dla bogatych, w razie czego Kluczbork prywatnie.
---------------------------------
Peter

Z pewną taką nieśmiałością....... Ile kosztują studia medyczne np. w USA a ile w Polsce? Czy obecny stan Służby Zdrowia, czymś odbiega od stanu z przed 20 czy 10 lat? Czy w MZ, średni personel kierowniczy i "specjaliści" czy "doradcy" zmieniają się z każdą ekipą polityczną? A w NFZ jest inaczej. O ile wzrosła biurokracja w tych instytucjach przez ostatnie 10-15 lat? Ile procent budżetu Służby Zdrowia, idzie personel NIE MEDYCZNY ? No bo w całej Polsce, BIUROKRACJA, to już jakiś 1 000 000 - 1 100 000 osób...... Żyją z naszych podatków..
-----------------------------
Przerażona

Mowę odbiera. Odpowiedzialni za to powinni odpowiedzieć za zagrożenie życia. Nie bawić się z ludźmi bez rozumu.
=========================
Kompromitacja NFZ. Osiem respiratorów stoi na nieczynnym OIOM-ie. Nawet koronawirus nie robi wrażenia na urzędnikach
Kiedy cała Polska liczy respiratory potrzebne do ratowania zakażonych koronawirusem, nowoczesny oddział intensywnej terapii w Kluczborku stoi nieużywany. Urzędnicy NFZ od czterech lat nie potrafią podjąć decyzji o włączeniu tej jednostki do sieci szpitali i przyznaniu jej finansowania zabiegów. Nie reagują nawet wobec zagrożenia koronawirusem.
Obrazek
- Sam jestem zażenowany, że teraz, gdy powinniśmy mobilizować się przed nadchodzącą falą zachorowań na koronawirusa, przychodzi mi zgłaszać pretensje. Tak, mamy nowy oddział intensywnej terapii, z ośmioma miejscami i nieużywanym osprzętem. Jego uruchomienie jest blokowane przez brak decyzji urzędników NFZ w Opolu - przyznaje Piotr Duch, prezes szpitala Vital Medic w Kluczborku (woj. opolskie).

Koronawirus. Marnuje się sprzęt na wagę życia

To prywatny szpital, ale sama inwestycja została sfinansowana częściowo ze środków UE. Samorządowcy i lekarze już kilka lat temu zorientowali się, że potrzebują własnego ośrodka do zabiegów neurochirurgicznych. Oddział wybudowano w 2016 roku. Od tego czasu nie ma w nim pacjentów. Aparaturę włączają tylko serwisanci. Raz stał się scenografią do filmu. Narodowy Fundusz Zdrowia w Opolu nie wydał decyzji o finansowaniu świadczeń dla pacjentów.

Więcej: https://wiadomosci.wp.pl/kompromitacja- ... 113038465a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obrazek
Gorliwość wiary jako broń w walce z koronawirusem. Tymczasowa rewizja praktyk liturgicznych i poluzowanie dyscypliny kościelnej. To tylko niektóre przykłady, jak różne Kościoły radzą sobie z pandemią wirusa

O ile kaszlący papież i wirtualna audiencja generalna oraz oświadczenia Konferencji Episkopatu Polski bez problemu przebijają się przez polskie media, trudno usłyszeć jakiekolwiek informacje, jak na niebezpieczeństwo związane z wirusem reagują wierni Kościołów mniejszościowych i innych wspólnot religijnych.

Wypowiedź przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski o zwiększeniu liczby Mszy celem rozproszenia wiernych w świątyniach zdobyła uznanie ministra Łukasza Szumowskiego, który jednak później nieco zmienił ton wypowiedzi, a episkopat wydał zalecenia połączone z dyspensą od udziału w niedzielnych mszach.

W Polsce nie zanosi się – przynajmniej na razie – na decyzje podjęte przez rzymskokatolickie episkopaty w Austrii czy we Włoszech, aby odwołać niedzielne msze.

I znów pojawiają się różne opinie. Dla jednych byłaby to zdrada powołania i przejaw tchórzostwa tudzież oznaka małej wiary, a dla innych wręcz przeciwnie: świadectwo chrześcijańskiej modlitwy.

W niektórych krajach hierarchowie doszli do przekonania, że nawet przy zachowaniu środków ostrożności, większe zbiorowości stanowią istotne zagrożenie, a wiara praktykowana w kościołach domowych nie tylko nie zaniknie, ale ma szansę na pogłębienie.

Nawet na katolickich portalach tradycjonalistycznych pojawiły się przypomnienia dekretów Soboru Trydenckiego z XVI w., który mówił o możliwości przyjmowania duchowej Komunii.
Kościoły mniejszościowe też reagują

Więcej: https://magazyn.wp.pl/opinie/artykul/wi ... us-i-rozum
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Koronawirus. Polskie miasta pustoszeją, te mapy nie pozostawiają wątpliwości
Rząd zamyka szkoły i uczelnie, korporacje przechodzą na tryb telepracy, odwoływane są kolejne spotkania i konferencje. Miasta więc pustoszeją. Jak bardzo - to pokazują mapy nawigacji satelitarnych. I tak droga poranna np. z Otwocka do Warszawy skróciła się o prawie 20 minut.
Obrazek
Zwykle w godzinach porannych polskie miasta są zatłoczone, a kierowcy muszą stać w olbrzymich korkach.

Jednak wszystko wskazuje na to, że najbliższych tygodniach będzie zupełnie inaczej. Zmianę widać zresztą już teraz. Wystarczy porównać piątkowe poranki z zeszłego tygodnia (6 marca) i z obecnego (13 marca).

Warszawski "korkometr" serwisu AutoMapa 6 marca zatrzymał się na "czwórce" w 12-stopniowej skali. Co oznacza, że tydzień temu w stolicy może gigantycznych korków nie było, ale trzeba było swoje odstać. Tydzień później, już po decyzji rządu o zamknięciu szkół, "korkometr" wskazywał jedynkę. W to oznacza, że kierowcy mogli jeździć po Warszawie bez większych kłopotów.

Tydzień temu w piątek ok. 9:00 podróż z Otwocka do Warszawy zajmowała 54 minuty. W piątek 13. - już 35 minut. Porównywalny czas można zresztą zaoszczędzić, dojeżdżając ze wszystkich większych miast pod stolicą.

Podobnie jest w innych miastach. W Krakowie rankiem 13 marca większych korków nie było wcale, jak wynika z danych AutoMapy. Natomiast dojazd do centrum miasta z przedmieść w niektórych przypadkach skrócił się nawet o połowę.

Więcej: https://www.money.pl/gospodarka/koronaw ... 6449a.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
~has-

dzisiaj znajomi jadąc samochodem z Włoch -z nart .Przekroczyli granicę w Zgorzelcu .Za 2 godz będą w Warszawie .N I K T ich nie zatrzymał .N I K T im nie sprawdzał temperatury .Takich jak oni jest wielu .Będą wśród nas
-----------------------------------
~proszę-

Ludzie w Lombardii brakuje miejsc w kostnicach ______ _____ ________ ________ _____ 11 stron gazety z nekrologami, drobnym drukiem. Zostańcie w domu.
-------------------------------------
~Basia-

Dlaczego Kościół nie kupi respiratorów dla potrzebujących? Mają tyle majątku, mogliby pomóc w tym ciężkim czasie!
================================
Koronawirus. Ile przypadków odnotowano w sobotę?
Tylko w sobotę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 35 nowych przypadkach koronawirusa w Polsce. To dotychczas największy dzienny przyrost liczby zakażonych. Łącznie w całym kraju stwierdzono koronawirusa SARS-Cov-2 u 103 osób.
Obrazek
Potwierdzone przypadki dotyczą: pięciu osób z woj. mazowieckiego, jednej z woj. wielkopolskiego, ośmiu z woj. lubelskiego i dziesięciu z województwa łódzkiego, dwóch osób z woj. pomorskiego, jednej z woj. opolskiego, dwóch osób z woj. świętokrzyskiego, jednej z woj. podkarpackiego oraz pięciu z woj. dolnośląskiego.

W sumie liczba osób zakażonych koronawirusem w Polsce zwiększyła się obecnie do 103, w tym trzy zmarły.

12 marca zmarła 57-letnia kobieta, która przebywała w szpitalu w Poznaniu, 13 marca w szpitalu we Wrocławiu zmarł 73-letni mężczyzna. Natomiast w sobotę 14 marca zmarł 66-letni mężczyzna, który przebywał w szpitalu w Lublinie.

O pierwszym polskim przypadku pacjenta zarażonego koronawirusem Ministerstwo Zdrowia poinformowało 4 marca.

Stan zagrożenia epidemicznego

W ostatnich dniach zapadły decyzje o odwołaniu imprez masowych oraz zawieszeniu zajęć na uczelniach, w przedszkolach, szkołach i placówkach oświatowych do 25 marca.

Od weekendu w Polsce obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego. Zawieszone zostają międzynarodowe pasażerskie połączenia lotnicze i kolejowe.

Transport cargo działa. Towary mają wyjeżdżać i wjeżdżać bez zakłóceń. Od niedzieli przez 10 dni do Polski nie będą mogli wjeżdżać cudzoziemcy. Polscy obywatele mogą wracać do kraju; będą poddani 14-dniowej domowej kwarantannie.

W związku z zagrożeniem koronawirusem rząd zdecydował o ograniczeniu funkcjonowania centrów i galerii handlowych. Sklepy spożywcze, apteki, drogerie i pralnie będą czynne. Inaczej działać będą restauracje i bary - zamówienia możliwe tylko na wynos lub z dowozem.

źródło: https://fakty.interia.pl/raporty/raport ... ce=special
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Krzysztof Jackowski zabiera głos w temacie koronowirusa - https://www.youtube.com/watch?v=ujg0zu-uN9c
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
maja

jaki cel miało zamknięcie granic, skoro cała rzesza Polaków, którym przez długie lata było dobrze poza granicami kraju, wraca by chorować w PL. Skoro gługie lata wzbogacali ibcy kapitał to niech teraz tam siedzą. Powinno ograniczyć się to tylko do powrotu osób przebywających na urlopach bądź delegacjach. Za 14-25 dni będziemy mieć tu drugie Włochy albo i gorzej. Pozwoliliście by całe to dziadostwo do nas wwieziono!
-----------------------------------
kropka

Kochani, wirus tak czy siak będzie się rozprzestrzeniał. Siedzenie w domu pozwala na ograniczenie ilości zakażeń w jednym czasie. Jest to bardzo dobre działanie, które ma na celu dać dostęp do leczenia wszystkim chorym. We Włoszech wszystko wymknęło się spod kontroli i wiele osób nie ma dostępu do leczenia.Umierają w domu nie mając żadnej pomocy.Działania rządu polskiego nie zatrzymają fali zachorowań ale nadają im tempo, które można okiełznać. Na całym świecie mówi się, że 70% wszystkich ludzi i tak zachoruje. Niektórzy uważają, że zachorują wszyscy. Oczywiście im później tym lepiej. Cały czas trwają badania i pojawiają się nowe metody leczenia. To daje szansę na życie. Pozdrawiam wszystkich.
=================================
Koronawirus w Polsce i na świecie. Włosi, Niemcy i Hiszpanie wciąż z rosnącą liczbą przypadków
3,5 tys. nowych przypadków we Włoszech w ciągu ostatniej doby. W Hiszpanii ponad 1,4 tys., w Niemczech ponad 1 tys. W Wielkiej Brytanii z kolei w ciągu 24 godzin przybyło 251 chorych. W wykresach pokazujących tempo przybywania chorych po raz pierwszy uwzględniamy Polskę.
Obrazek
Koronawirus jest niemal na całym świecie. Wolne od potwierdzonych przypadków choroby są tylko niektóre kraje afrykańskie. Poza tym rejonem każdy walczy. Jak wynika z danych Uniwersytetu Johna Hopkinsa, w ciągu ostatnich 24 godzin w największych krajach Europy nie odnotowano niestety dobrej sytuacji, czyli znacznych spadków tempa przybywania nowych chorych.

W ciągu zaledwie doby licznik chorych we Włoszech urósł o ponad 3,5 tys. przypadków. Łącznie w tym kraju odnotowano 24747 zachorowań.

W Hiszpanii w ciągu 24 godzin przybyło 1,4 tys. nowych potwierdzonych przypadków, a w Niemczech ponad 1 tys. Dane dotyczące przyrostu kolejnych chorych są istotną wskazówką, czy działania podjęte przez rządzących są skuteczne.

Więcej: https://www.money.pl/gospodarka/koronaw ... 7985a.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Śluby tylko w wyjątkowych wypadkach. I to bez gości! Koronawirus ma wpływ na śluby. USC reagują na zalecenia rządu [16.03.2020]
Obrazek
Zbliża się data twojego ślubu? Możliwe, że przez epidemię koronawirusa będziesz miał problem z zawarciem małżeństwa. Odpowiednie zalecenia wydał już stołeczny ratusz. Zgodnie z nimi siedziby Urzędów Stanu Cywilnego na Ochocie, Bielanach, Białołęce, w Wilanowie i Wesołej będą nieczynne do odwołania. Zaplanowane śluby mogły się odbyć, ale ich liczba została ograniczona. W Urzędzie Stanu Cywilnego w Jarocinie w trakcie zaślubin na sali może przebywać zaledwie 8 osób – państwo młodzi, ich rodzice oraz świadkowie. Podobne zalecenia funkcjonują już w gminie Goleniów. W Białymstoku w USC podczas ślubu obecni mogli być tylko narzeczeni i świadkowie.

Ślub w czasach zarazy. Czy podczas pandemii możliwe będzie wzięcie ślubu?

Urzędnicy stołecznego ratusza zastrzegli, że mieszkańcy nie będą mogli swobodnie załatwić wszystkich urzędowych spraw w najbliższych dniach. W pięciu dzielnicach Warszawy siedziby USC są całkowicie zamknięte. Oświadczenie urzędników cytuje TVN24:

Mieszkańcy będą mogli załatwić jedynie sprawy dotyczące urodzeń i zgonów.

Jak podano w komunikacie, śluby będą udzielane wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach. Ponadto, informacje dotyczące zawierania małżeństw będą podawane drogą telefoniczną i mailową.

Ograniczenie ślubów ma związek z epidemią koronawirusa. Urzędy ograniczają skupiska ludzkie.

Więcej: https://gazetawroclawska.pl/sluby-tylko ... 5-14859955
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Google [Bot]  »  3 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM