Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D
Mleko. Obalony mit.

Post autor: NEVIL »

Obrazek

Mleko jest naturalne, bogate w składniki odżywcze, łatwo dostępne. Czy zatem jest pokarmem idealnym? Tak, ale tylko dla… cieląt. Obalamy mity dotyczące picia mleka dla zdrowia.


Amerykańska Akademia Pediatrii (American Academy of Pediatrics) radzi, aby nie wprowadzać krowiego mleka do diety dzieci, zanim ukończą one pierwszy rok życia. Krowie mleko zawiera znacznie więcej składników odżywczych niż ludzkie – to porcja odpowiednia dla małej krówki, ale dla małego dziecka będzie zbyt trudna do strawienia.

- Wysiłek, jaki musi wykonać organizm niemowlęcia, aby strawić krowie mleko, może doprowadzić do mikroskopijnych krwawień w jego jelicie, a w konsekwencji do niedoborów żelaza – ostrzega Frank Greer, profesor pediatrii z Uniwersytetu Wisconsin.

Niekoniecznie na zdrowie

Mleko jest także zbyt odżywcze dla dorosłych. Szklanka tego napoju w wersji pełnotłustej zawiera 8 g tłuszczu, w tym 5 g kwasów tłuszczowych – taka dawka, spożywana regularnie, może podnieść poziom cholesterolu we krwi. American Heart Association zaleca, aby kwasy tłuszczowe stanowiły nie więcej niż 7 proc. dziennego spożycia kalorii. Szklanka pełnotłustego mleka dostarczy więcej niż jedną trzecią tego limitu dorosłemu, który spożywa 1800 kcal dziennie.

Mleko ma także za dużo cukru.

- Cukier, w postaci laktozy, stanowi 55 proc. kalorii zawartych w mleku odtłuszczonym, czyli tyle samo, ile w napojach gazowanych! - ostrzega Neal Barnard, szef amerykańskiego Komitetu Lekarzy na rzecz Odpowiedzialnej Medycyny (Physicians Commitee for Responsible Medicine).

Amatorzy mleka powinni wybrać to o obniżonej zawartości tłuszczu. Mleko, którego 1,2 proc. to tłuszcz, zawiera tyle samo protein, wapnia i witaminy D co mleko pełnotłuste, ale znacznie mniej kwasów tłuszczowych.

Zwolennikom wszystkiego co naturalne („skoro mleko ma 3,2 proc. tłuszczu, to widocznie tyle ma być!”), warto uświadomić, że mleko „prosto od krowy” ma tego tłuszczu od 3,5 proc w wypadku rasy holsztyńsko-fryzyjskiej do 5,2 proc. u rasy jersey. Poza tym trzeba sobie zdawać sprawę, że tłuszcz „zabrany” z mleka przez producentów ktoś w jakiejś postaci skonsumuje. Nie bądźmy więc naiwni i staranie czytajmy etykiety lodów czy wypieków.

Kości wzmacniaj brokułami

Mleko przez wiele lat było uznawane za antidotum na słabe kości właśnie dlatego, że zawiera spore ilości wapnia, głównego budulca kości. Zawiera także witaminę D niezbędną do wchłaniania tego minerału oraz tłuszcz, w którym z kolei rozpuszcza się cenna witamina. Dlatego nie warto wybierać mleka pozbawionego lipidów – bez niego witamina D nie zostanie przyswojona przez organizm.

I choć teoretycznie picie takiego koktajlu powinno gwarantować mocne kości, to w praktyce nie stwierdzono takiego związku. Badania prowadzone 12 lat przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda z udziałem 77 tys. kobiet wykazały, że panie, które piły dwie szklanki mleka dziennie, tak samo często cierpiały z powodu złamanych kości jak te, które spożywały tylko 250 ml tego płynu… tygodniowo.

Prowadzone wśród pielęgniarek badania „The Nurses’ Health Studies” wykazały, że osoby przyjmujące najwięcej wapnia z produktów mleczarskich są wręcz bardziej niż inne podatne na złamania. Ponadto, choć przyjmowanie witaminy D zmniejsza ryzyko uszkodzenia kości bioder u kobiet po menopauzie, picie dużych ilości mleka nie przynosi takich korzyści.

Lepiej zrezygnować z mleka, a za to zwiększać ilość wapnia przyjmowanego z warzywami (najlepiej brokułami), które jest przyswajane tak samo dobrze lub lepiej niż to z nabiału – radzi National Dairy Council’s Calcium Counseling Resource.

Mleko politycznie niepoprawne

Nie dość, że białe, to szkodzi 90 proc. Azjatów, 75 proc. Afroamerykanów i tylko 5 proc. białych Europejczyków (w Polsce – 1,5 proc. niemowląt i dzieci oraz 20–25 proc. dorosłych). Tyle osób w różnych grupach etnicznych cierpi z powodu nietolerancji laktozy, czyli niedoboru laktazy, enzymu rozkładającego cukier zawarty w mleku i nabiale.

To zaburzenie objawia się nadmierną produkcją gazów (wzdęciami, bólami brzucha, burczeniem w brzuchu), biegunką, mdłościami. Osoby z nietolerancją laktozy mogą spożywać mleko pozbawione tego cukru – warto przeczytać informacje na opakowaniu, bo różni producenci oferują produkty zawierające od kilkudziesięciu do niemal 100 proc. mniej laktozy niż zwykłe mleko. Takie mleko zawiera równie dużo składników odżywczych co zwykłe. Także jogurty, kefiry i twarde sery dostarczą białka, wapnia i witamin zawartych w mleku osobom z nietolerancją laktozy.

Wielkie kampanie, wielkie pieniądze


Skoro tyle jest przeciwwskazań albo przynajmniej znaków zapytania dotyczących korzyści płynących z picia mleka (w tym np. badania łączące spożywanie dużych ilości mleka ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia nowotworów prostaty i jajników), skąd biorą się akcje typu „Pij mleko, będziesz wielki” czy amerykańska „Got Milk?”?

Przede wszystkim od producentów mleka i lobby działających na ich rzecz. Departament Rolnictwa USA zaleca spożywanie trzech szklanek mleka dziennie wszystkim Amerykanom, którzy ukończyli dziewiąty rok życia, nie wspominając słowem o tym, że warto pić wodę. Przy okazji trzeba wspomnieć, że 50 mln Amerykanów nie toleruje laktozy.

Rządy wielu państw wydają ogromne pieniądze na propagowanie picia mleka w szkołach, choć być może rozsądniej byłoby zainwestować w promocję surówek, zupy czy świeżych soków. Ponadto mleko jest niezwykle złożoną substancją.
- Może się wydawać, że badacze powinni już wiedzieć o mleku wszystko. Tymczasem zidentyfikowaliśmy w nim 1850 nowych związków - mówi Jens Bleiel, szef The Food for Health Ireland, od kilku lat badający ten wciąż tajemniczy napój.

Nawet pisanie artykułów o mleku jest najeżone pułapkami zastawionymi przez mleczarskie lobby. Wiele badań jest bowiem przez nie sponsorowanych (np. badania wykazujące, że mleko czekoladowe lepiej regeneruje mięśnie po treningu niż napoje przeznaczone dla sportowców sponsorowały National Diary Council i National Fluid Milk Processor Promotion Board).
- Nasze ciała nie są stworzone do picia tego czegoś - podsumowuje dr Scott Sicherer, pediatra, współautor książki „The Complete Idiot’s Guide to Dairy-Free Eating” ("Kompletny przewodnik dla idiotów po bezmlecznej diecie").

źródło: http://fitness.wp.pl/zdrowie/metody-nat ... lnego.html
Obrazek
Początkujący
Początkujący
Posty: 67
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:03
Kontakt:
Początkujący
Początkujący
Re: Mleko. Obalony mit.

Post autor: alex »

najgorsze jest to, że to WSZYSTKO to prawda

NEVIL pisze:
Mleko jest naturalne, bogate w składniki odżywcze, łatwo dostępne. Czy zatem jest pokarmem idealnym? Tak, ale tylko dla… cieląt. Obalamy mity dotyczące picia mleka dla zdrowia.


Amerykańska Akademia Pediatrii (American Academy of Pediatrics) radzi, aby nie wprowadzać krowiego mleka do diety dzieci, zanim ukończą one pierwszy rok życia. Krowie mleko zawiera znacznie więcej składników odżywczych niż ludzkie – to porcja odpowiednia dla małej krówki, ale dla małego dziecka będzie zbyt trudna do strawienia.

- Wysiłek, jaki musi wykonać organizm niemowlęcia, aby strawić krowie mleko, może doprowadzić do mikroskopijnych krwawień w jego jelicie, a w konsekwencji do niedoborów żelaza – ostrzega Frank Greer, profesor pediatrii z Uniwersytetu Wisconsin.

Niekoniecznie na zdrowie

Mleko jest także zbyt odżywcze dla dorosłych. Szklanka tego napoju w wersji pełnotłustej zawiera 8 g tłuszczu, w tym 5 g kwasów tłuszczowych – taka dawka, spożywana regularnie, może podnieść poziom cholesterolu we krwi. American Heart Association zaleca, aby kwasy tłuszczowe stanowiły nie więcej niż 7 proc. dziennego spożycia kalorii. Szklanka pełnotłustego mleka dostarczy więcej niż jedną trzecią tego limitu dorosłemu, który spożywa 1800 kcal dziennie.

Mleko ma także za dużo cukru.

- Cukier, w postaci laktozy, stanowi 55 proc. kalorii zawartych w mleku odtłuszczonym, czyli tyle samo, ile w napojach gazowanych! - ostrzega Neal Barnard, szef amerykańskiego Komitetu Lekarzy na rzecz Odpowiedzialnej Medycyny (Physicians Commitee for Responsible Medicine).

Amatorzy mleka powinni wybrać to o obniżonej zawartości tłuszczu. Mleko, którego 1,2 proc. to tłuszcz, zawiera tyle samo protein, wapnia i witaminy D co mleko pełnotłuste, ale znacznie mniej kwasów tłuszczowych.

Zwolennikom wszystkiego co naturalne („skoro mleko ma 3,2 proc. tłuszczu, to widocznie tyle ma być!”), warto uświadomić, że mleko „prosto od krowy” ma tego tłuszczu od 3,5 proc w wypadku rasy holsztyńsko-fryzyjskiej do 5,2 proc. u rasy jersey. Poza tym trzeba sobie zdawać sprawę, że tłuszcz „zabrany” z mleka przez producentów ktoś w jakiejś postaci skonsumuje. Nie bądźmy więc naiwni i staranie czytajmy etykiety lodów czy wypieków.

Kości wzmacniaj brokułami

Mleko przez wiele lat było uznawane za antidotum na słabe kości właśnie dlatego, że zawiera spore ilości wapnia, głównego budulca kości. Zawiera także witaminę D niezbędną do wchłaniania tego minerału oraz tłuszcz, w którym z kolei rozpuszcza się cenna witamina. Dlatego nie warto wybierać mleka pozbawionego lipidów – bez niego witamina D nie zostanie przyswojona przez organizm.

I choć teoretycznie picie takiego koktajlu powinno gwarantować mocne kości, to w praktyce nie stwierdzono takiego związku. Badania prowadzone 12 lat przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda z udziałem 77 tys. kobiet wykazały, że panie, które piły dwie szklanki mleka dziennie, tak samo często cierpiały z powodu złamanych kości jak te, które spożywały tylko 250 ml tego płynu… tygodniowo.

Prowadzone wśród pielęgniarek badania „The Nurses’ Health Studies” wykazały, że osoby przyjmujące najwięcej wapnia z produktów mleczarskich są wręcz bardziej niż inne podatne na złamania. Ponadto, choć przyjmowanie witaminy D zmniejsza ryzyko uszkodzenia kości bioder u kobiet po menopauzie, picie dużych ilości mleka nie przynosi takich korzyści.

Lepiej zrezygnować z mleka, a za to zwiększać ilość wapnia przyjmowanego z warzywami (najlepiej brokułami), które jest przyswajane tak samo dobrze lub lepiej niż to z nabiału – radzi National Dairy Council’s Calcium Counseling Resource.

Mleko politycznie niepoprawne

Nie dość, że białe, to szkodzi 90 proc. Azjatów, 75 proc. Afroamerykanów i tylko 5 proc. białych Europejczyków (w Polsce – 1,5 proc. niemowląt i dzieci oraz 20–25 proc. dorosłych). Tyle osób w różnych grupach etnicznych cierpi z powodu nietolerancji laktozy, czyli niedoboru laktazy, enzymu rozkładającego cukier zawarty w mleku i nabiale.

To zaburzenie objawia się nadmierną produkcją gazów (wzdęciami, bólami brzucha, burczeniem w brzuchu), biegunką, mdłościami. Osoby z nietolerancją laktozy mogą spożywać mleko pozbawione tego cukru – warto przeczytać informacje na opakowaniu, bo różni producenci oferują produkty zawierające od kilkudziesięciu do niemal 100 proc. mniej laktozy niż zwykłe mleko. Takie mleko zawiera równie dużo składników odżywczych co zwykłe. Także jogurty, kefiry i twarde sery dostarczą białka, wapnia i witamin zawartych w mleku osobom z nietolerancją laktozy.

Wielkie kampanie, wielkie pieniądze


Skoro tyle jest przeciwwskazań albo przynajmniej znaków zapytania dotyczących korzyści płynących z picia mleka (w tym np. badania łączące spożywanie dużych ilości mleka ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia nowotworów prostaty i jajników), skąd biorą się akcje typu „Pij mleko, będziesz wielki” czy amerykańska „Got Milk?”?

Przede wszystkim od producentów mleka i lobby działających na ich rzecz. Departament Rolnictwa USA zaleca spożywanie trzech szklanek mleka dziennie wszystkim Amerykanom, którzy ukończyli dziewiąty rok życia, nie wspominając słowem o tym, że warto pić wodę. Przy okazji trzeba wspomnieć, że 50 mln Amerykanów nie toleruje laktozy.

Rządy wielu państw wydają ogromne pieniądze na propagowanie picia mleka w szkołach, choć być może rozsądniej byłoby zainwestować w promocję surówek, zupy czy świeżych soków. Ponadto mleko jest niezwykle złożoną substancją.
- Może się wydawać, że badacze powinni już wiedzieć o mleku wszystko. Tymczasem zidentyfikowaliśmy w nim 1850 nowych związków - mówi Jens Bleiel, szef The Food for Health Ireland, od kilku lat badający ten wciąż tajemniczy napój.

Nawet pisanie artykułów o mleku jest najeżone pułapkami zastawionymi przez mleczarskie lobby. Wiele badań jest bowiem przez nie sponsorowanych (np. badania wykazujące, że mleko czekoladowe lepiej regeneruje mięśnie po treningu niż napoje przeznaczone dla sportowców sponsorowały National Diary Council i National Fluid Milk Processor Promotion Board).
- Nasze ciała nie są stworzone do picia tego czegoś - podsumowuje dr Scott Sicherer, pediatra, współautor książki „The Complete Idiot’s Guide to Dairy-Free Eating” ("Kompletny przewodnik dla idiotów po bezmlecznej diecie").

źródło: http://fitness.wp.pl/zdrowie/metody-nat ... lnego.html
człowiek się rodzi zdolnym a później.......idzie do szkoły
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Spojrzenie na ten sam temat z innej strony...
======================
Pić czy nie pić - fakty na temat mleka
A prawda, jak zwykle, leży pośrodku. Na naszej planecie żyje około 4300 ssaków i wszystkie samice karmią swoje młode własnym mlekiem. U zwierząt jest to w naturalny sposób przestrzegane, jedynie człowiek złamał to prawo i wykorzystuje mleko innych ssaków do karmienia dzieci i dorosłych swojego gatunku.
Obrazek[/b]
Zwolennicy i przeciwnicy spierają się w kwestii, czy powinniśmy spożywać mleko i produkty mleczne, przedstawiając wciąż nowe badania. A jakie są fakty? Każda ze stron podaje swoje. Lekarze jednak nadal zalecają picie mleka. Co zatem robić? Najlepiej zachować rozsądek oraz zaufać własnemu organizmowi.

Przeciwnicy:

W mleku występują tłuszcze zwierzęce - a tłuszcz zwierzęcy powoduje zwiększenie ilości cholesterolu W procesie trawienia mleka krowiego powstaje kwas palmitynowy, który musi w jelitach związać się z wapniem, a następnie zostaje wydalony. Tracimy w ten sposób cenny wapń.
Stosunek wapnia i fosforu w mleku ma wpływ na równowagę w organizmie (w ludzkim mleku stosunek ten wynosi 1,83:1, a w krowim 1,22:1.). Jej zachwianie grozi powstawaniu środowiska kwasowego, w którym rozwijają się bakterie, również w jamie ustnej, powodując próchnicę. Spożywanie samego nabiału jako źródła wapnia może prowadzić od niedoboru magnezu i zaburzenia równowagi między tymi pierwiastkami. Lepszym źródłem wapnia są orzechy, ziarna i warzywa.
W żołądku dziecka (i tylko dziecka) występuje enzym zwany chymozyna (podpuszczka). Rozkłada on 85% kazeiny zawartej w mleku krowim. Enzym ten występuje również u młodych osobników zwierząt, np: u krowy. Jednak dorosły człowiek i dorosłe zwierzęta nie posiadają tego enzymu.
Najwięcej mleka spożywa się w USA i krajach Europy Zachodniej i Środkowo-Wschodniej. W tych krajach jest najwięcej przypadków osteoporozy, czyli rzeszotowienia kości. Mleko nie wzmacnia kości, tylko je osłabia. Zawarte w nim białko wypłukuje wapń z organizmu. Osteoporozie najlepiej zapobiegać spożywając bogate w wapń produkty, które nie są przetworami mlecznymi.
Dzieci karmione butelką zapadają częściej na astmę, katar sienny i wyprysk dziecięcy. Dzieci, które często są przeziębione, w rzeczywistości mogą być uczulone na jakiś pokarm, a objawy przeziębienia są odczynem alergicznym śluzówki nosa. Istnieje również coraz więcej dowodów na zależność między cukrzycą młodzieńczą a alergią na albuminy krowiej surowicy, zawartej w produktach pochodzenia mlecznego. Problem polega na niszczeniu przez układ odpornościowy komórek produkujących insulinę. Wyeliminowanie z diety niemowlęcia produktów mleka krowiego co najmniej przez pierwsze pół roku życia o połowę zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę.
Dzieci spożywające mleko krowie wykazują objawy przeładowania białkiem. Trudno się temu dziwić, skoro dziecko ważące przykładowo 6 - 7 kg dziennie otrzymuje średnio 40 - 60 g białka zamiast wymaganego 1,8 g białka na kilogram masy ciała. Dlatego takie dzieci mają objawy w postaci zaparć, rozdęcia brzuszka, kolki jelitowej, dużo płaczą, mają nadmierny apetyt, oddają dużo twardego, cuchnącego stolca i moczu o przykrym zapachu. Innym jeszcze rezultatem przeładowania białkiem jest anemia. Doc. dr Alfred S. Schwarts z Wydziału Medycyny Klinicznej Uniwersytetu w Waszyngtonie wskazuje, że dzieci, które spożywały duże ilości mleka krowiego, najczęściej narażone są na ostrą anemię. Powodem jest brak żelaza w tym pokarmie i niestety poziom hemoglobiny u takich dzieci jest na poziomie 25 - 60 procent normy. Jeszcze inne zagrożenia wywołane nadmiarem białka w diecie dziecka to: krzywizna i tężyczka, zbyt niski poziom węglowodanów.

Zwolennicy:

Tłuszcz mleczny jest bardzo ważnym składnikiem diety, ponieważ to w nim rozpuszczają się witaminy A, D, E oraz K. Litr mleka o zawartości 3,5% tłuszczu pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę A w 46%, witaminę D w 32%, witaminę E w 11% oraz witaminę K w 2%.
Mleko to najbogatsze źródło łatwo przyswajalnego wapnia. Człowiek przyswaja z mleka krowiego aż 80% tego pierwiastka, a dla porównania z mleka sojowego jedynie 13%. Jedna szklanka mleka zaspokaja 30% dziennego zapotrzebowania na wapń.
Dorosłe osoby mogą pić mleko przez całe życie (w Szwecji - 100% populacji, w Wielkiej Brytanii 95%.). Zdolność trawienia laktozy nabyliśmy na drodze ewolucji i w całej Europie mleko nie jest wskazane jedynie dla 10 % dorosłej populacji.
Mleko w swoim składzie zawiera wiele cennych składników mineralnych, takich jak wapń, fosfor, magnez, potas, cynk. Każdy z nich bierze istotny udział w kształtowaniu szkieletu kostnego oraz umacnianiu jego struktury. Najnowsze badania przeprowadzone na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku (Osteoporosis International 2007) wykazują związek między dietą pozbawioną mleka i produktów mlecznych, a liczbą złamań u dzieci i młodzieży do 20 roku życia. Wynika z nich, że grupa osób na diecie bezmlecznej narażona jest na 4-krotnie wyższe ryzyko wystąpienia złamań.
Alergia na mleko u dzieci w wieku 4 - 6 lat występuje tylko u 10% dzieci. Stwierdza się ją również u 2,7% niemowląt karmionych sztucznie i 1,8% karmionych naturalnie. Dziecięce alergie na mleko jednak przemijają u ponad 90% dzieci po ukończeniu 5 roku życia.
Mleko zawiera witaminę A, która jest silnym antyutleniaczem, chroniącym skórę przed przedwczesnym starzeniem się. Składniki mineralne, takie jak cynk czy miedź, wzmacniają włosy i paznokcie. Foliany zawarte w mleku i jego przetworach obniżają poziom homocysteiny, wpływając na obniżenie ryzyka chorób układu krążenia, twierdzi doc. dr hab. Mirosław Jarosz, kierownik Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie.
Mleko chroni przed cukrzycą typu II. Naukowcy Harvard School of Public Health sądzą, iż picie mleka może pomóc organizmowi w ustrzeżeniu się przed cukrzycą typu II, wyrastającą na podłożu otyłości i mało aktywnego trybu życia oraz przed innymi zakłóceniami przemiany materii i energii.
Analiza opublikowana przez pismo "Heart" wykazała, że osób, które w dzieciństwie piły bardzo mało mleka, po 65 latach przy życiu pozostało o jedną czwartą mniej niż ludzi, którzy jako maluchy często sięgały po szklankę z białym napojem. Mleko okazało się doskonałą ochroną przed udarem mózgu. Naukowcy wykazali, że picie w dzieciństwie około pół litra mleka dziennie aż o 60% zmniejsza ryzyko wystąpienia tej choroby w wieku podeszłym.

źródło: http://mamdziecko.interia.pl/pierwsze-m ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Mleko - biała śmierć czy podstawa diety?
Krowie mleko to obecnie jeden z najbardziej kontrowersyjnych produktów spożywczych. Z jednej strony media zachęcają do jego spożycia, z drugiej, istnieje mnóstwo publikacji opisujących mleko jako "białą śmierć". By odpowiedzieć na pytanie, gdzie leży prawda, przeanalizujmy fakty - potencjalne plusy i minusy.
Obrazek
Więcej: http://facet.interia.pl/aktywnosc/zdrow ... Id,1035767
Obrazek
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 5
Rejestracja: 21 paź 2019, 20:16
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: sandra19 »

bardzo polecam mleko bebiko dla początkujących mam,używałam to przy dwójce dzieci i się przyjmowało.Bebiko Junior 3 Bebiko Junior z opatentowaną kompozycją błonnika GOS/FOS dba o odpowiednie odżywianie brzuszka,wspierając prawidłowy rozwój Twojego maluszka.
https://www.bee.pl/bebiko-junior-3-mlek ... 98088.html
BBCode: TAK
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 22
Rejestracja: 28 cze 2019, 10:30
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: katris »

Jeżeli tylko nie macie alergii na mleko, radzę je pić. To źródło wapnia i białka. Jeżeli nie przepadacie za mlekiem, polecam https://www.bee.pl/9258-kakao na mleku.
Weteran
Weteran
Posty: 671
Rejestracja: 02 wrz 2021, 20:20
Kontakt:
Weteran
Weteran

Post autor: Bażant »

Akurat jak dla mnie mleko jest dość ważnym składnikiem w mojej diecie i chcę powiedzieć, ze również fajnie jest o nim wiedzieć trochę więcej. Mlekomaty na świeże mleko na pewno są bardzo ciekawym rozwiązaniem i liczę również na to, że w najbliższej przyszłości jeden z nich pojawi się całkiem niedawno mojego domu.
Początkujący
Początkujący
Posty: 56
Rejestracja: 25 mar 2022, 11:00
Kontakt:
Początkujący
Początkujący

Post autor: asasinek »

Jeśli masz problemy z karmieniem piersią to myślę, że powinieneś przeczytać artykuły na tym portalu niezbednikmlodejmamy.pl. Znajdziesz tam informacje na temat tego do kiedy mleko modyfikowane można podawać i które z pewnością wam pomogą. Jest to całkowicie normalne, więc nie wahaj się poprosić o pomoc.
odpowiedz

Informacje

  Amazon [Bot]  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM