Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Jak Niemcy doprowadzą do sprowadzenia rodzin uchodźców, to sobie dopiero nagrzebią

===========================================
Komentarze:

Taki Jeden

Znaleźli sprawców większości przestępstw - to emigranci. Jaki wynaleźli sposób na ograniczenie przestępczości? Jeszcze więcej emigrantów!!!! Tylko Niemcy mogli wymyślić coś takiego.

-------------------------------------------

Varan

Niemieccy naukowcy zapomnieli ze istnieje cos takiego jak zdrowy rozsadek. Minie kolejne Iles lat I wynajda kolo a potem moze nawet zdrowy rozsadek. O ile imam pozwoli.

==============================
Niemcy dokonali "przełomowego" odkrycia
Obrazek

Imigranci ponoszą w znacznej mierze odpowiedzialność za wzrost przestępczości w minionych trzech latach w Dolnej Saksonii - wynika z raportu kryminologów dla niemieckiego rządu. Jego autorzy apelują do władz o więcej środków na działania prewencyjne


W latach 2014-2016 przestępczość w Dolnej Saksonii - kraju związkowym uważanym za typowy dla całego kraju - wzrosła o 10,4 proc. Za pogorszenie bezpieczeństwa odpowiadają w 92,1 proc. uchodźcy - stwierdziła grupa naukowców pod kierownictwem uznanego kryminologa Christiana Pfeiffera.

Do raportu sporządzonego dla ministerstwa ds. rodziny i młodzieży dotarło kilka niemieckich redakcji, w tym telewizja ZDF i „Sueddeutsche Zeitung”.

Z badań wynika, że w przypadku zabójstw ofiarami są w 90 proc. inni migranci, podobnie jest w przypadku ciężkich uszkodzeń ciała. Natomiast ofiarą gwałtów padają częściej Niemki (58 proc.) niż cudzoziemki. Ta dysproporcja wynika zdaniem autorów raportu z faktu, że tylko część migrantek zgłasza się na policję.

Pfeiffer i jego koledzy zwracają uwagę, że w minionych kilku latach do Niemiec przyjechało szczególnie wielu chłopców i młodych mężczyzn. W przedziale wiekowym od 14 do 30 lat odsetek czynów karalnych jest szczególnie wysoki - czytamy w raporcie.

Autorzy badań zwracają uwagę na różnice wynikające z kraju pochodzenia migrantów. Syryjczycy, Irakijczycy i Afgańczycy znacznie rzadziej popadają w konflikt z prawem niż przybysze z Maroka, Algierii czy Tunezji. Migranci z trzech ostatnich krajów stanowią zaledwie 0,9 proc. zarejestrowanych w Dolnej Saksonii imigrantów starających się o azyl, a równocześnie 17,1 proc. podejrzanych o popełnienie przestępstwa.

Zdaniem kryminologów wysoka przestępczość wśród migrantów z Północnej Afryki wynika z braku perspektyw na uzyskanie azylu w Niemczech.

Mamy do czynienia ze sfrustrowanymi przegranymi, z którymi musimy sobie jakoś poradzić - tłumaczy Pfeiffer.

Naukowcy opowiadają się za umożliwieniem uchodźcom sprowadzenia do Niemiec rodzin, co ich zdaniem będzie miało pozytywny wpływ na ich postawy. Domagają się też rozszerzenia oferty nauki języka niemieckiego i praktyk przygotowujących do podjęcia pracy.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/44669- ... o-odkrycia
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Migranci przechytrzyli Niemców. "Zapadają się pod ziemię"
Co drugi imigrant przeznaczony do wydalenia przez niemieckie służby nie wsiada do samolotu, aby polecieć do domu. - Schodzi do podziemia - mówią imigranci między sobą. Kiedy zbliża się termin ich wydalenia z Niemiec, takie osoby "znikają" - przyznaje policja.
Obrazek
To zjawisko powtarza się coraz częściej. Kiedy policja w zapowiedzianym przez nią wcześniej terminie przybywa po imigranta przewidzianego do wydalenia z Niemiec, bo nie uzyskał zezwolenia na azyl, nie zastaje go pod wskazanym adresem.

Wynika to z wewnętrznej oceny policji federalnej, o czym pisze dziennik "Welt am Sonntag". W tym roku do końca maja z zapowiedzianych niemal 24 tys. deportacji do skutku doszło tylko 11,1 tys., czyli dużo mniej niż połowa.

W przypadku ok. 12,8 tys. akcji deportacyjnych, które załamały się w ostatniej fazie, policja nie zastała pod znanym jej adresem ok. 11,5 tys. osób. "Przypuszcza się, że wiele z nich zeszło do podziemia" - zauważa gazeta.

Więcej: https://wiadomosci.wp.pl/migranci-przec ... 020054657a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

pastozukk

Cel multikulturalizmu jest jeden główny i wszędzie zbieżny - wyniszczyć białych, cywilizację europejską i dodatkowo stłamsić chrześcijaństwo islamem. To jest scenariusz przewidziany dla każdego europejskiego kraju, Polska nie jest żadnym wyjątkiem.
Szwedzi jako przodownicy postępu(tak do przewrotnie sobie nazwali europejscy czerwoni rewolucjoniści) są najdalej na tej drodze i osiągają powoli swój punkt krytyczny.
To jest dokładnie cel europejskiej postępowej lewicy - kryzys, anarchia, wojna domowa, wybawienie za pomocą zewnętrznych sił porządkowych (takich jak np. przyszła Armia Europejska) i wprowadzenie zamordyzmu.
Zacementowanie czerwonej władzy.


--------------------------------

Erek Reet

Szwedow jak i inne nacje zachodnie przeglosuja muzulmany. Wynika to z matematyki.
Naplyw, dzietnosc i arogancja. I tak zachod stanie sie arabski z gettami bialych.


===============================

"Ponad 20 proc. Szwedów deklaruje, że zagłosuje na Szwedzkich Demokratów. Ale to nie znaczy, że wszyscy są rasistami"
Obrazek
Duża część z tych głosów to protest przeciw establiszmentowi i przeciw szwankowaniu państwa opiekuńczego. W Szwecji, tak jak w wielu innych krajach europejskich i w USA, rośnie grupa wyborców oskarżających elity o arogancję i brak kontaktu z tak zwanymi zwykłymi ludźmi - mówi Katarzyna Tubylewicz. W niedzielę 9 września odbywają się w Szwecji wybory parlamentarne.

Czego dzisiaj boją się Szwedzi?

Zacznijmy od tego, że szwedzkie lęki w dużym stopniu zależą dziś od poglądów politycznych osób, które owe lęki odczuwają. Szwecja jest coraz bardziej spolaryzowanym krajem.

Tak jak Polska?


Tak, zaczynam zauważać sporo podobieństw, przede wszystkim w sposobie prowadzenia debaty, w której coraz więcej czarno-białości. Szwecja 10 lat temu była zupełnie innym krajem niż ta współczesna.

(...) Polaryzacja obrazu Szwecji polega na tym, że pomimo faktu, iż kraj ten dobrze radzi sobie gospodarczo i nadal jest jedną z lepiej funkcjonujących demokracji w UE, lawinowo rośnie grupa Szwedów, którzy uważają, że ich kraj ma ogromne problemy, począwszy od szwankującego państwa opiekuńczego, poprzez problemy z integracją imigrantów, na wzroście przestępczości skończywszy.

Jakiej przestępczości?

Takiej jak wojny gangów na przedmieściach, spora liczba kradzieży, wybryki chuligańskie w rodzaju palenia samochodów, a także wzrost liczby gwałtów. To, w jaki sposób tłumaczy się i opisuje te zjawiska, zależy jednak od tego, po której stronie sporu politycznego się stoi. Na polaryzację nie pomagają nawet statystyki, bo na przykład wzrost liczby gwałtów przez jednych jest tłumaczony tym, że wzmocnione przez #MeToo Szwedki częściej mają odwagę zgłaszać gwałt na policję, a poza tym rozszerzono definicję prawną gwałtu, a więc jest to w sumie pozytywne. Inni upierają się, że w społeczeństwie wzrosła liczba mężczyzn wychowanych w skrajnie patriarchalnych kulturach, i to ich nadreprezentacja zwiększa przemoc seksualną w społeczeństwie. Czyli mamy dwa skrajnie różne obrazy. (...)

(...) Czy szwedzkie problemy z bezpieczeństwem i polityką migracyjną rozpoczęły się w trakcie tzw. kryzysu uchodźczego?

Szwecja przyjmuje uchodźców na dużą skalę od lat 60. i przez wiele lat polityka otwartości naprawdę dobrze się sprawdzała. Z drugiej strony - przez lata rosły też wynikające z wielokulturowości problemy, o których zdecydowanie zbyt długo w ogóle się nie dyskutowało. Sporo pisałam o tym w mojej książce "Moraliści". W trakcie kryzysu migracyjnego Szwecja przyjęła najwięcej uchodźców per capita w całej Unii Europejskiej. Otworzyła wtedy drzwi przed 160 tysiącami imigrantów. Zważywszy na to, że w Szwecji mieszka 10 milionów ludzi, to była bardzo duża grupa, co oczywiście obciążyło system. Nagle okazało się, że na przykład brakuje mieszkań. I nie tylko tego.

Ale pytam o to, czy właśnie wtedy zaczęło się zmieniać nastawienie Szwedów do idei otwartości. (...)

Więcej: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1521 ... tml#TRwknd
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Anonim

Kontroli nie bylo i nie ma nad nimi zadnej.
-------------------------------
tuptus

oni tu przyjdą, już idą, jadą, płyną, przyjdą wszyscy bo nie ma alternatywy. W Afryce mieszka 1 mld ludzi, których Afryka nie jest w stanie wyżywić a za 50 lat będzie 5 miliardów (prognoza ONZ). Jak myślicie, gdzie pójdą?
------------------------------------
Włodek

Jeśli to jest przykład na "znakomicie zintegrowanego" to strach pomyśleć co robią ci mniej znakomicie zintegrowani.
======================
Kontrola nad imigrantami... wymknęła się spod kontroli. „Potrzeba zdecydowanych działań”
Obrazek
Całe Niemcy są wstrząśnięte po zabójstwie 8-latka na dworcu we Frankfurcie. W poniedziałek na dworcu głównym we Frankfurcie nad Menem 40-letni Erytrejczyk wepchnął pod nadjeżdżający pociąg InterCity matkę z dzieckiem. Kobiecie udało się uratować, 8-letni chłopiec zginął na miejscu. Sprawca, Habte Araja, od 2006 roku mieszkał na stałe w Szwajcarii, dokąd dostał się nielegalnie i gdzie wystąpił o azyl. Dotychczas „uchodził za znakomicie zintegrowanego”. Po zabójstwie, niemiecki tabloid „Bild” ostro krytykuje brak skutecznej kontroli nad imigrantami, którzy trafiają do Niemiec. Jednocześnie do rząd Angeli Merkel wystosowano apel o podjęcie zdecydowanych działań w tej sprawie.

„Morderstwo dziecka wstrząsnęło całymi Niemcami. Taka zbrodnia nie miała prawa się wydarzyć, niezależnie od tego, skąd pochodzi sprawca. Nie wolno jednak utrącać politycznej debaty nad jego pochodzeniem”.

- uważa dziennik o największym nakładzie w Niemczech i podkreśla, że ważne jest nie tylko pytanie, jak człowiek mógł coś takiego zrobić, ale też w jaki sposób ten albo inni potencjalni kryminaliści bez przeszkód dostali się do Niemiec.

Szczególną uwagę zwrócono na fakt, że sprawcę przez lata traktowano jako imigranta „znakomicie zintegrowanego”.

„Nieważne, czy ktoś był poprzednio karany, czy jest ścigany przez policję, czy jest uzbrojony, czy stwarza zagrożenie dla otoczenia - nie ma systematycznej kontroli nad tym, kto do Niemiec przyjeżdża i swobodnie się u nas porusza. Wraz z pojawieniem się strefy Schengen zniknęły kontrole na granicach Niemiec. Jednocześnie UE nie zagwarantowała skutecznej ochrony granic zewnętrznych i wymiany informacji między policją poszczególnych państw, tak by funkcjonariusze w każdej chwili mogli sprawdzić, z kim mają do czynienia.

- twierdzi niemiecka gazeta.

Jednocześnie „Bild” zwraca uwagę na jeszcze poważniejszy problem. Dziennikarze zwracają uwagę, że każdy, kto postawi nogę na kontynencie europejskim, w tym potencjalny zbrodniarz, może właściwie bez żadnych przeszkód poruszać się po całej Unii Europejskiej.

„Nikt tego nie chce. Idea swobodnego poruszania się będzie zagrożona, jeśli coraz więcej osób będzie ją utożsamiać z zagrożeniem" - przewiduje bulwarówka. "Od pięciu lat mówimy o tym, że nie wiemy, kto trafia do Niemiec. Zmiana tej sytuacji powinna być najwyższym priorytetem rządu Angeli Merkel”.

- apeluje do rządu kanclerz Merkel „Bild”.

źródło: https://niezalezna.pl/282140-kontrola-n ... ch-dzialan
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Piotr

To, co my uważamy za szlachetność, dla nich jest głupotą. Niemieccy podatnicy fundują socjal i darmowe życie. Wczasy w Syrii, zakupy w Polsce, itd...
--------------------------
Lilly

Niewiarygodne???? Niemcy sa naprawdę tacy durni, czy tylko udają?
--------------------------------
kazioo

Ci to mają życie! Najpierw "slalom gigant" po urzędach (zasiłki, zapomogi, dopłaty, dotacje..), a później wakacje! Do Syrii, poderżnąć kilka gardeł, jakiś gwałcik, kurs wysadzania i do Reichu po kasę
=========================
Niewiarygodne! Syryjscy migranci jeżdżą na urlop... do Syrii. Szef MSW Niemiec: "Musimy takim osobom odbierać status uchodźcy"
Obrazek
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer zagroził odbieraniem statusu uchodźcy i deportacjami migrantom, którzy jeżdżą na urlop do Syrii. Udzielanie takim osobom ochrony międzynarodowej nie ma uzasadnienia - oświadczył polityk bawarskiej CSU.


Ktoś, kto jako syryjski uchodźca regularnie jeździ na wczasy do Syrii, nie może na serio twierdzić, że grozi mu tam prześladowanie. Musimy takim osobom odbierać status uchodźcy

— oznajmił Seehofer w rozmowie z magazynowym niedzielnym wydaniem dziennika „Bild” - „Bild am Sonntag” („BamS”).

Minister zapowiedział też, że podlegający mu Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (BAMF), który rozpatruje wnioski azylowe, będzie wobec takich osób natychmiast wdrażał procedurę odbierania statusu uchodźcy.

Według „Bilda” wczasy w Syrii to wśród pochodzących z tego kraju migrantów zjawisko masowe.

Przybyli do Niemiec, bo musieli uciekać przed wojną, terrorem i prześladowaniami. Wielu ryzykowało przy tym życie. To niepojęte, że uchodźcy jeżdżą teraz do Syrii na wczasy i w odwiedziny do krewnych

— oburza się niemiecki tabloid, który ustalił, że w Niemczech prosperują biura specjalizujące się w oferowaniu tego typu podróży.

W trakcie dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego przez bulwarówkę okazało się, że aby przedsięwziąć - zabronioną przez regulacje azylowe - podróż należy mieć syryjski paszport albo zgłosić się do ambasady Syrii z wnioskiem po tymczasowy dokument. To również jest nielegalne - osoby, które dostały status uchodźcy, nie mogą przebywać na terenie placówek dyplomatycznych państw pochodzenia.

Po uzyskaniu wszystkich dokumentów biura podróży załatwiają zezwolenie wjazdu na terytorium Syrii. „Wczasowicze” są odbierani autobusem z lotniska np. w Bejrucie i przewożeni przez granicę. Koszt takiej wyprawy to około 800 euro. Kwota ta obejmuje bilet lotniczy, przejazd autobusem, dokumenty i łapówki - ustalił „Bild”.

Udając się z powrotem, migranci przekraczają granicę z Libanem, Iranem czy Turcją na papierach syryjskich, a z kraju tranzytowego wylatują, posługując się niemieckimi dokumentami azylowymi. Jeśli zostały one z jakiegoś powodu ostemplowane w Syrii, to droga powrotna prowadzi przez Danię. Wystarczy na granicy z Niemcami oświadczyć, że zgubiło się dokumenty.

BAMF zdaje sobie sprawę z istnienia tego zjawiska, jednak nie ma dokładnych danych dotyczących jego skali. W pierwszej połowie 2019 roku procedury mające na celu odebranie statusu uchodźcy wdrożono wobec prawie 40 tys. Syryjczyków.

źródło: https://wpolityce.pl/swiat/459826-niewi ... p-do-syrii
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM