Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze::
dośc oszustwa.

PILNIE OZNACZYĆ wszystkie markety- czyją są własnością, bo ich nazwy mylą . Nawet ŻABKA nie jest Polskim sklepem osiedlowym. .

-------------------------------
art

znajomy robil zakupy w kauflandzie kupil mleko kod zaczyna sie na 43 ,zobacz mowie jak wspierasz niemiecka gospodarke a potem zalisz sie ze u nas nie ma kasy na np.drogi . pomyslcie gdzie, co kupujecie
============================
Gorszej jakości chemia to nie wszystko. Polska mówi "dość"! Premier: Nie chcemy rynku drapieżnika, ale uczciwy rynek
Obrazek
Chipsy smażone na oleju palmowym, a nie słonecznikowym, czy czekolada z mniejszą ilością orzechów dla konsumentów z Europy Środkowo-Wschodniej - takie praktyki wkrótce mają się zmienić. PE poparł bowiem w ubiegłym tygodniu przepisy zakazujące sprzedaży produktów o „podwójnej jakości”.

17 kwietnia Parlament Europejski poparł nowelizację przepisów wzmacniającą ochronę prawną konsumentów w UE; napiętnowane mają być np. praktyki wprowadzania na rynek produktów o „podwójnej jakości”, czyli sprzedawanych w różnych krajach UE pod tą samą marką, ale różniących się składem lub właściwościami.

Odniósł się do tego w sobotę premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji regionalnej PiS w Poznaniu. Wskazał, że w traktacie o UE jest artykuł, który mówi o tym, że „wszyscy - wszystkie państwa, wszyscy obywatele - mamy prawo do równego traktowania”.

Ale co to za równe traktowanie, kiedy ci sami producenci, te same sieci handlowe - sieci wielkich sklepów (…) - na tych samych półkach stawiają produkty, które wyglądają identycznie, ale nie są identyczne

— pytał premier.

Więcej: https://wpolityce.pl/gospodarka/444347- ... mowia-dosc
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

„Ci komuniści zmieniali zdanie już ze cztery razy”. Mocne słowa o kandydatach Koalicji Europejskiej!
Obrazek
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego Kosma Złotowski zainaugurował swoją kampanię wyborczą. Przy tej okazji wbił szpilkę kandydatom Koalicji Europejskiej - Włodzimierzowi Cimoszewiczowi i Leszkowi Millerowi. "Ci komuniści zmieniali zdanie już ze cztery razy" - powiedział.

Kosma Złotowski, kandydujący z pierwszego miejsca na liście PiS do Parlamentu Europejskiego w okręgu kujawsko-pomorskim, wystąpił na konwencji wyborczej inaugurującej jego kampanię wyborczą.

"Kartka wyborcza to jest najważniejsza broń w demokracji. Kartka wyborcza wrzucona 26 maja to jest powiedzenie 'nie' Europie sprzeczności, to jest powiedzenie 'tak' Europie współpracujących ze sobą narodów - Polaków, Chorwatów, Niemców, Francuzów, ale nie wyimaginowanych Europejczyków. I ta kartka jest w naszych rękach, i dlatego zachęcam przede wszystkim do tego, aby zagłosować na kandydatów z listy Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ tylko ci kandydaci będą naprawdę mocnym, polskim głosem w Europie, głosem na Polskę. Skromnie poproszę o głos na Kosmę Złotowskiego"

- mówił europoseł

Podkreślił, że PiS w odróżnieniu do PO i Koalicji Wyborczej mówi czego w Europie chce, czego od Europy oczekuje, co jest w stanie dać Europie. Dodał, że w Polsce zderzają się dwie wizje Europy - PiS i KO.

"My nie mamy jakiegoś kompleksu. Nie mówimy, że chcemy być Europejczykami. My jesteśmy Europejczykami. Jesteśmy Europejczykami właśnie dlatego, że jesteśmy Polakami. Podobnie jak nasi sąsiedzi Niemcy są Europejczykami, właśnie dlatego, że są Niemcami. Właśnie Hiszpanie są Europejczykami dlatego, że są Hiszpanami. Za tymi wszystkim narodami stoi ogromne doświadczenie. Ta druga wizja, którą sformułował mój dawny kolega w Senacie, a dzisiaj lider listy Koalicji Europejskiej Radosław Sikorski to 'płynięcie w głównym nurcie'. W głównym nurcie się płynie i jest się zadowolonym, że się płynie. Otóż my sami chcemy decydować o tym, w jakim nurcie płyniemy"

- argumentował.

Złotowski zaznaczył, że tak naprawdę "grupa rekonstrukcyjna PZPR" kształtuje politykę Koalicji Europejskiej, w tym również PO.

"Dzisiaj pada pytanie do pana Radka Sikorskiego: co z twoją strefą zdekomunizowaną, czy w tej twojej strefie zdekomunizowanej zagościł na stałe ostatni pierwszy sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Bydgoszczy, pan Janusz Zemke. Na to pytanie Sikorski odpowiada: bo ci komuniści wprowadzali nas do Unii Europejskiej, oni nas z niej nie wyprowadzą. Ci komuniści, którzy nas wprowadzali do Unii - pan premier Włodzimierz Cimoszewicz, pan premier Leszek Miller w sprawie Unii Europejskiej zmieniali zdanie już ze cztery razy. Najpierw byli za socjalizmem, potem byli za RWPG, przeciwko EWG, potem byli przeciwko NATO i byli za Układem Warszawskim, a potem im się zmieniło. Kto wie czy im za dwa lata się nie zmieni"

- mówił Złotowski.

Lider listy PiS w okręgu kujawsko-pomorskim zwrócił uwagę, że tegoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego są tak ważne, bo mogą przynieść zmiany w klimacie w Unii Europejskiej. Wskazał, że w Europie powstają nowe siły polityczne: Liga we Włoszech, Vox w Hiszpanii, Alternatywa dla Niemiec czy nowe ugrupowania Austrii i we Francji, które "będą miały w nowej kadencji europarlamentu coś do powiedzenia".

Podczas konwencji zaprezentowano nagranie, na którym prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślił, że Złotowski posiada doświadczenie w polskim parlamencie i europarlamencie.

"Jest człowiekiem doskonale przygotowanym, o wielkiej wiedzy ogólnej. Znakomicie zna języki obce. Jest najlepszym kandydatem na liście PiS w województwie kujawsko-pomorskim. Jestem przekonany, że jest najlepszym kandydatem ze wszystkich list jakie są w tym województwie"

- ocenił Kaczyński.

W czasie konwencji na walory Złotowskiego zwracali uwagę m.in. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Łukasz Schreiber, były wiceszef Bartosz Kownacki. Wskazywali, że jest bardzo aktywnym europosłem, człowiekiem wartości, na którym zawsze można polegać.

źródło: https://niezalezna.pl/269373-ci-komunis ... pejskiej[b][/b]
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
~cała prawda

Całą tę akcję z jedzeniem bananów wymyślił gościu, który robi przed wyborami spin dla PiSu. Założył się z Porębą o skrzynkę Grolscha, że jak usuną te prace z bananami z Narodowego, to nie minie tydzień, a cała opozycja będzie wpieprzała banany. Gościu majówkę będzie miał udaną.
----------------------------------
~Tolek

Baran usunął banany.
-----------------------------
~
Maqrszand

Uważam, że nurt bananowy we współczesnej "sztuce" jest jednak na niższym poziomie, niż ostry i głęboki nurt ogórkowy. Największe dzieła współczesnej sztuki powstały z dużymi ogórami.

-------------------
~żenada-

A zlizywanie bitej śmietany przez nastolatki z gołych kolan księdza jest okej ?!

===============================
Muzeum Narodowe w Warszawie usuwa "gorszące" prace. MKiDN tłumaczy
Obrazek
"Nie domagaliśmy się usuwania żadnych dzieł z wystawy w Muzeum Narodowym w Warszawie" - podkreśliło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, odnosząc się do informacji o usunięcia prac Natalii LL i Katarzyny Kozyry z MN. Dodano, że nadzór resortu nad instytucjami kultury nie oznacza uprawnień do ingerencji w kształt wystaw.

"Nie domagaliśmy się usuwania żadnych dzieł z wystawy w Muzeum Narodowym w Warszawie" - podkreśliło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, odnosząc się do informacji o usunięcia prac Natalii LL i Katarzyny Kozyry z MN. Dodano, że nadzór resortu nad instytucjami kultury nie oznacza uprawnień do ingerencji w kształt wystaw.

Z Galerii Sztuki XX i XXI Wieku w Muzeum Narodowym w Warszawie zniknęły w piątek dwie instalacje wideo autorstwa Natalii LL "Sztuka konsumpcyjna" z 1972 r. i Katarzyny Kozyry "Pojawienie się Lou Salome" z 2005

Usunięcie prac z muzeum nakazał dyrektor placówki prof. Jerzy Miziołek, który tłumaczył, że dzieła te "rozpraszały młodzież", a muzeum otrzymywało skargi od niezadowolonych gości. Decyzja miała zostać podjęta także po wizycie dyrektora w Ministerstwie Kultury w tej sprawie

"Ministerstwo Kultury nie domagało się usuwania żadnych dzieł z wystawy. (...) Zgodnie z ustawą z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, instytucją kultury zarządza dyrektor instytucji kultury" - napisano w oświadczeniu resortu kultury.

Zaznaczono, że za "całokształt działalności instytucji kultury odpowiedzialność ponosi jej dyrektor". "Oznacza to również, że wbrew powszechnemu przekonaniu Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie kieruje bezpośrednio pracami i nie steruje polityką wystawienniczą ani repertuarową instytucji kultury. Należy to do wyłącznej kompetencji dyrektora instytucji, który odpowiada za kształt i przekaz prezentowanych ekspozycji" - dodano.

MKiDN podkreśliło, że minister kultury i dziedzictwa narodowego "sprawuje nadzór nad instytucjami kultury, których jest organizatorem lub współorganizatorem". "Nadzór oznacza m.in. prawo do oceny działalności instytucji i jej dyrektora - i takie oceny są dokonywane. Nadzór oznacza również prawo do żądania wyjaśnień w kwestiach dotyczących prowadzonej przez muzeum działalności - o takie wyjaśnienia do dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie minister się zwrócił w związku ze skargą przesłaną w tej sprawie do ministerstwa, podobnie jak zwracał się niedawno z prośbą o wyjaśnienia do Muzeum Sztuki Nowoczesnej, taka jest procedura" - tłumaczyło MKiDN.

Napisano jednocześnie, że "nadzór nad instytucjami kultury nie oznacza natomiast uprawnień do ingerencji w kształt wystaw, spektakli, koncertów i innych wydarzeń kulturalnych. To jest kompetencja dyrektora instytucji".

Troska o dzieci?


Dyrektor placówki decyzję o pozbyciu się projektów argumentował w rozmowie ze stołeczną "Wyborczą" troską o dzieci i młodzież oraz tym, że "w Muzeum Narodowym pewna tematyka z zakresu gender nie powinna być explicite pokazywana".

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/polska/news-mu ... =firefox[b][/b]
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

~Ania..

Absurdem jest dwóch facetów lub dwie kobiety tworzących "rodzinę". To są ludzie bezużyteczni dla społeczeństwa i Panstwa

--------------------------------------
~facet

A czy ten co wsadza bedroniowi jest jego mężem czy żoną bo nie mogę się w tym wszystkim POłapać

--------------------------------
~rachciach-

jestem za eutanazją!!!!!! jak biedroń będzie pierwszą osobą w naszym kraju która podda się temu zabiegowi

--------------------------------
~Struś

Czy Biedroń, to mąż Biedronki?

================================
Biedroń do Schetyny i Kaczyńskiego: Nie możecie chować głowy w piasek
- Panie prezesie Kaczyński, panie przewodniczący Schetyno - musicie mieć odwagę rozmawiać o wizji, programach, o problemach zwykłego człowieka. Nie możecie chować głowy w piasek i udawać, że jesteście zainteresowani tylko sobą - mówił w niedzielę w Poznaniu lider Wiosny Robert Biedroń.
Obrazek

"Wiosna, jak państwo widzicie, musi ścigać tych, którzy wydawali się do tej pory wielcy, niezatapialni, odważni. Ci, którzy aspirują do najwyższych funkcji w naszym państwie, a uciekają przed Wiosną, przed debatą - mówię tu oczywiście o Jarosławie Kaczyńskim i Grzegorzu Schetynie, którzy wczoraj tutaj w Poznaniu zorganizowali swoje konwencje wyborcze, oddzielnie oczywiście, ale tak naprawdę razem, bo prowadzą ten jałowy spór już od 14 lat razem i boją się dopuścić do tego sporu jakąkolwiek zmianę, jakąkolwiek debatę i merytoryczną dyskusję" - mówił w niedzielę w Poznaniu Robert Biedroń


Lider Wiosny podkreślił, że "dzisiaj Wiosna jest w Poznaniu, żeby pokazać, że idziemy po was. My was dopadniemy - wcześniej czy później. Ten POPiS, z którym mamy do czynienia, arogancji wobec obywateli, obywatelek, Polek i Polaków w końcu musi się skończyć. I w końcu, wcześniej czy później, znajdziemy takie miejsce, gdzie Grzegorz Schetyna i Jarosław Kaczyński będą musieli skonfrontować się, spotkać się z Polkami i Polakami".\

Więcej: https://fakty.interia.pl/polska/news-bi ... 4-1[center][/center]
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
mic

Na rozmowe,debate z p.Jakim nie pozwala jej MALA ZNAJOMOSC JEZYKA POLSKIEGO !!

-------------------------------------
S

w debacie wyjść może na jaw przepaść intelektualna .... stąd ten strach

---------------------------------------
POL

Działaczka komunistycznej grupy spinelli thun-woźniakowska to wyjątkowo antypolska kreatura z którą już dawno nie ma o czym rozmawiać ! Należy ją ukarać za zdradę Polski i Polaków !
============================
Przed czym ucieka europosłanka PO? Patryk Jaki: Wielokrotnie zapraszałem ją do debaty. Niestety pani Róża Thun ciągle się boi
Obrazek
Wielokrotnie zapraszałem do debaty moją główną konkurentkę w okręgu, tzn. Różę Thun von Hohenstein. Niestety pani Róża Thun ciągle się boi

– powiedział Patryk Jaki na antenie Polsat News.

Kontrkandydat Rafała Trzaskowskiego w ostatnich wyborach w Warszawie, odniósł się do działań prezydenta stolicy. Zdaniem Jakiego, zakazanie manifestacji narodowców to łamanie konstytucji.

To zachowanie jest łamaniem konstytucji. Taka jest niestety prawda. To są ludzie, którzy bardzo dużo mówią o konstytucji, a niestety sami ją regularnie łamią. Przypominam że prawo do manifestowania jest podstawowym prawem każdej demokracji, jest fundamentem na którym stoi każda demokracja. Nawet jeżeli ktoś z nas nie zgadza się z narodowcami czy jakimkolwiek ruchem lewicowym, dopóki mają legalnie zarejestrowane stowarzyszenia czy partie, mają prawo manifestować. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to znaczy że nie rozumie na czym polega państwo prawa

– mówił.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/444633-ja ... sie-debaty
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
atos @atos

biedroniowi spe ma na mózg się rzuciła i szaleje

--------------------------------
sht

Biedroń to "polityk" ligi podwórkowej.

-----------------------------------


Jak bierze pieniadze od niemieckich fundacji no to musi z odpowiedniego " klucza ćwierkać " że pozwole sobie zacytowac klasyka. Ten kolejny niemiecki sługa juz dawno powinien zniknac z polskiej polityki, jest tak samo skompromitowany jak rysiu, mappet show.

================================
Biedroń w panice broni niemieckich lotnisk
Postulujemy natychmiastowe wstrzymanie prac nad Centralnym Portem Komunikacyjnym - to jedna z najdroższych i najgłupszych inwestycji w III RP; 35 mld zł lepiej przeznaczyć na nowe miejsca pracy i na nauczycieli - mówił w piątek lider Wiosny Robert Biedroń.

Dość budowania przez PiS pomników władzy. PiS dzisiaj czuje, że po nich pozostanie tylko kamieni kupa. Polska w ruinie, o której opowiadali podczas ostatniej kampanii wyborczej niestety się ziści i oni to dzisiaj dobrze wiedzą, dlatego starają się szybko zbudować pomnik swojej władzy - powiedział Biedroń na konferencji prasowej przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.

Ocenił, że plan budowy CPK to „jedna z najdroższych i najgłupszych inwestycji, jakie zaplanowano w ostatnich 30 latach III RP”. Wskazywał, że na tę inwestycje ma zostać przeznaczonych 35 mld zł i te środki zostaną „wyrzucone w błoto”.

Lider Wiosny zwracał uwagę, że budowa CPK oznacza, że siedem wsi zostanie „zrównanych z ziemią” i przeciwko temu protestują mieszkańcy regionu, w którym ma postać inwestycja. Ponadto - jak mówił Biedroń - CPK to inwestycja chybiona ekonomicznie i potwierdzają to różne analizy.

Mamy dzisiaj lotniska w różnych częściach naszego kraju i regionu, które mogą uzupełniać lotnisko Okręcie; mamy Modlin, Radom, Łódź - wyliczał Biedroń.

My jako Wiosna postulujemy natychmiastowe wstrzymanie tej inwestycji i przeznaczenie tych środków na lepszą inwestycję - w człowieka, w pomoc regionowi, w zainwestowanie w nowej miejsca pracy także inwestycje w nauczycieli, pracowników pomocy społecznej - mówił Biedroń.

Jego zdaniem, budowa CPK nigdy nie zostanie do końca zrealizowana i będzie nieopłacalna.

Na konferencji z Biedroniem wystąpili mieszkańcy regionu, w którym ma powstać CPK. Tadeusz Szymańczak z gminy Teresin mówił, że sam port komunikacyjny ma zająć powierzchnie 3000 ha, natomiast w sumie, razem z „częścią biznesową” pod całą inwestycje rząd planuje przeznaczyć 7000 ha. Szymańczak mówił, że teren przewidziany pod budowę CPK leży na gruntach o wysokiej jakość, czyli drugiej i trzeciej klasy, na których rolnicy prowadzą uprawy.

Tymczasem - jak wskazywał Szymańczak - w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska w Modlinie jest 1000 ha gruntów niskiej - piątej i szóstej klasy, które należą do Skarbu Państwa i nikogo nie trzeba wysiedlać, by tam rozbudować lotnisko.

Szymańczak wskazywał jednocześnie, że budowa CPK we wskazanej przez rząd lokalizacji „dotyczyć będzie ponad 7 tys. ludzi, 750 gospodarstw, ponad 200 firm i 6 jednostek Straży Pożarnej”. „Do tego gmachu (KPRM - PAP) przynosiliśmy stanowiska rad sołeckich, są uchwały rad Teresina, Baranowa, które jednoznacznie mówią, że jesteśmy przeciwko tej budowie” - podkreślił.

Centralny Port Komunikacyjny ma być najważniejszą polską inwestycją infrastrukturalną - węzłem przesiadkowym zlokalizowanym między Warszawą i Łodzią, który zintegruje transport lotniczy, kolejowy i drogowy. CPK zakłada intensywny rozwój sieci połączeń kolejowych oraz drogowych na terenie całego kraju. Umożliwią one przejazd pomiędzy Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie do 2,5 godziny.

Koszty związane z realizacją nowej inwestycji szacowane są na 35 mld zł, w tym 16-19 mld zł na realizację części lotniskowej, 8-9 mld zł - kolejowej i 7 mld zł - drogowej.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/62933- ... ch-lotnisk
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Polski sadownik otrzymuje za swoje jabłka 14 proc. ceny, jaka finalnie pojawia się na sklepowej półce!
Obrazek

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) sprawdził, ile na produkowanych w Polsce warzywach i owocach zarabiają ich producenci, pośrednicy oraz sieci handlowe. Okazało się, że w większości przypadków między rolnikiem a sklepem występuje kilku pośredników, którzy mają znaczący wpływ na ostateczną cenę jaką widzimy na sklepowej półce. W przypadku jabłek zyski pośredników stanowiły od 10 do 77 proc. ceny końcowej, a sieci handlowych od 9 do 27 proc. W efekcie w najgorszym zdiagnozowanym przypadku sadownik otrzymał zaledwie 14 proc. z końcowej ceny jabłek!

Wyniki badania UOKiK pokazały, iż polscy producenci warzyw i owoców za sprzedaż swoich produktów często zarabiają nieadekwatnie mało, patrząc przez pryzmat włożonej pracy i ponoszonego ryzyka. Mnogość pośredników między rolnikiem a sklepem, jak również pazerność poszczególnych sieci handlowych może powodować sytuacje skrajne, kiedy producent żywności otrzyma za swój produkt tylko niewielką część ceny, jaką widzimy w sklepie.

Z analiz UOKiK wynika, że w przypadku jabłek zyski pośredników stanowiły od 10 do 77 proc. ceny końcowej, a sieci handlowych od 9 do 27 proc. W najgorszym odkrytym przez UOKiK przypadku sadownik otrzymywał zaledwie 14 proc. końcowej ceny jabłek. Zakładając, że kilogram tego owocu kosztował 2 zł, rolnik dostawał zaledwie 28 groszy.
W przypadku malin rolnicy otrzymali od 26 do 58 proc. ceny, którą płacił konsument. Pośrednicy od 10 do 42 proc., a sieci handlowe od 9 do 27 proc. Wiśnie sprzedawały tylko trzy ze sprawdzanych przez UOKiK sieci. Udział tych sklepów w cenie na półce wahał się od 25 do 68 proc. W przypadku rolników ten odsetek wynosił od 15 do 50 proc., a pośredników - od 17 do 26 proc. Jeśli chodzi o ziemniaki, to udział rolników w końcowej cenie wyniósł od 26 do 68 proc, a pośredników od 3 do 53 proc. Zyski sklepów wynosiły w tym przypadku od 7 do 36 proc. ceny na półce.

Analiza UOKiK, która dotyczyła produktów sprzedawanych w pięciu sklepach należących do sieci Auchan, Biedronka, Carrefour, Lidl i Tesco, potwierdziła, że w skrajnych przypadkach rolnik otrzymuje jedynie kilkanaście procent ceny na półce. Niestety, jest mało prawdopodobne, aby sytuacja w najbliższym czasie miała ulec zmianie. Rolnicy i sadownicy musieliby zrezygnować z pośredników i założyć własne spółdzielnie zajmujące się skupem warzyw i owoców oraz dostarczaniem ich do sklepów. To wymaga jednak wniesienia początkowego kapitału, którego u większości naszych rolników nadal brakuje.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0481 ... klepie.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
krakers

Ekoterroryści o korniki mordę darli do drzew się przykuwali, do eurokołchozu donosili pisali skargi do komisarzy czemu nic nie robili aby zablokować to dziadostwo w Puszczy Noteckiej?
-------------------------------------------------
Jolly Roger

zablokować, uchylić? skonfiskować to do do jasnej cholery i broń Boże nie burzyć, tylko urządzić jakiś ośrodek dla chorych dzieci, kombatantów albo cos podobnego. Niech się ten PiS przestanie wreszcie bać własnego cienia, bo mnie szlag trafia jak widzę tę bezsilność, ciągłe przepraszanie i nadstawianie drugiego policzka
--------------------------------------
ordom :

W normalnym kraju,byłoby to już dawno zablokowane bez możliwości odblokowania a winni znajdowaliby się za kratkami, jeśli wzięli "gratyfikacje finansowe", winien zostać odebrany ich majątek.
===============================
Uda się zablokować budowę zamku w Puszczy Noteckiej? Uchylono ważną decyzję
Obrazek
Powstający w Puszczy Noteckiej zamek, który ma liczyć 14 nadziemnych kondygnacji i kilkudziesięciometrową wieżę powstaje na obszarze Natura 2000. Dzisiaj regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Poznaniu uchylił decyzję określającą warunki prowadzenia budowy tzw. zamku w Stobnicy - poinformował poznański RDOŚ.

RDOŚ w Poznaniu poinformował, że 26 kwietnia br. uchylił decyzję z maja 2015 r. określającą warunki prowadzenia robót dla przedsięwzięcia polegającego na budowie tzw. zamku w Stobnicy. W 2015 r. Regionalna Dyrekcja w Poznaniu wydała decyzję, że inwestycja w Puszczy Noteckiej nie będzie miała negatywnego wpływu na środowisko.

Oprócz uchylenia decyzji z 2015 r. RDOŚ wniósł sprzeciw dla realizowanej inwestycji, gdyż według niego budowa wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a ta nie została wcześniej wydana.

Więcej: https://niezalezna.pl/269650-uda-sie-za ... na-decyzje
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
AAA

Maż swojej (koszernej) Żony dał znowu głos. I POmyśleć, że kiedyś był jakimś ministrem. Pejsaty teść zapewne dumny bardzo.
----------------------------
zbanowany@zbanowany

Jaki tam z niego megaloman - Radek jest zwykłym kabotynem, maskującym chamstwem swoje liczne ułomności.
---------------------------------
Pytajnik

Powiedz tak do żoneczki , może się ucieszy? Jak myślisz dyplomatołku , będzie zadowolona???
============================
Nerwowa reakcja Sikorskiego. Prof. Pawłowicz wytknęła mu megalomanię. Były szef MSZ obraża: "Bujaj się, wariatko"
Obrazek
Stanie na korytarzu obok młodego studenta z Japonii sto lat temu nie czyni dziś z pana „prawie cesarza”

– napisała Krystyna Pawłowicz w odpowiedzi na tweet Radosława Sikorskiego.

O co chodzi? Były szef polskiego MSZ pochwalił się, że studiował na jednym roku z nowym cesarzem Japonii.

Miło, gdy kolega z roku zostaje cesarzem. :)

– czytamy we wpisie Sikorskiego.

Na te słowa zareagowała prof. Pawłowicz, wytykając Sikorskiemu megalomanię:

Pan zawsze chce błyszczeć cudzym blaskiem… Stanie na korytarzu obok młodego studenta z Japonii sto lat temu nie czyni dziś z pana „prawie cesarza”… Cesarz nie wyłudzałyby publicznych pieniędzy na remont swej chałupy… Sayonara !

– napisała posłanka PiS.

W odpowiedzi na wpis Pawłowicz, Sikorski nazwał ją „wariatką”.

Bujaj się, wariatko

– czytamy

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/444827-si ... e-wariatko
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
MOLAS

Biedroń z patologicznej pijackiej rodziny (dokumenty o pobiciu i złamaniu szczęki matki wyniesiono z sądu!) ma zaburzenia psychiczne i niską zdolnośćdo samooceny i otoczenia- do psychiatry! z bananem
-----------------------------------
Teodor@Teodor

A jak z "konwentem seniorów" było? Biedroń politolog, niedoszły doktorant na Wydziale Nauk Politycznych Akademii Humanistycznej w Pułtusku, Technikum Hotelarskie w Ustrzykach Dolnych. Zapomniał, że bycie gejem nie zastąpi wykształcenia i nie daje kompetencji w żadnej dziedzinie, w polityce też. Ignorancja odwrotnie proporcjonalna do wykształcenia.
----------------------------------
WB-1956

Jeden ,, mędrzec europejski " bez matury ,znał się tylko na plusach dodatnich i ujemnych i kolejny ,,mędrzec " znający się tylko na ,,bananach " , gadaniu o niczym i obrażaniu innych

=====================================
Szczyt arogancji i rozdęte polityczne ego! Biedroń: "Nie wziąłbym Morawieckiego na ministra finansów, bo jest nieukiem"
Obrazek
Nie wziąłbym Mateusza Morawieckiego na ministra finansów, bo jest nieukiem; oszukał nas - w ten sposób Robert Biedroń ocenił w TVN24 premiera polskiego rządu.

Lider Wiosny oceniał 15 lat obecności Polski w Unii Europejskiej. I chociaż sam krytykuje Platformę za „kradzież programu”, to sam powiela to, co od dawna w kampanii mówi PiS. O czym mowa? Biedroń podkreślał w TVN24, że powinniśmy nadrobić w płacach i skupiać się na godnym życiu. Ale to PiS postanowił atakować w programie.


Gdybyśmy słuchali pana premiera Morawieckiego i pana Kaczyńskiego, to w ogóle Polska jest mlekiem i miodem płynąca, nie wiadomo, po co nauczyciele strajkują, po co osoby z niepełnosprawnościami blokują Sejm i tak dalej. Oczywiście tak nie jest, a budżet nie jest z gumy

— mówił, oskarżając rządzących, że „wydają pieniądze na lewo i prawo”.

Biedroń został też zapytany, czy „wziąłby” Mateusza Morawieckiego na ministra finansów. Z szefa Wiosny wyszła w tym momencie bezwstydna arogancja!

Nie wziąłbym, bo jest nieukiem. Naobiecywał nam Luxtorpedy, milion samochodów elektrycznych, trzy miliony mieszkań i nie dotrzymał słowa. Oszukał nas pan premier Morawiecki

— powiedział, strasząc dalej, że jeżeli Polacy nie dokonają „odważnej zmiany”

- Biedroń miał na myśli oczywiście wybór Wiosny - to „Kaczyński nadal będzie rządził”.

Polityczne ego Roberta Biedronia nabrzmiewa coraz bardziej. Pytania, jak szybko pęknie.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/444906-ro ... t-nieukiem
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wciąż spada liczba rodzących się w Polsce dzieci. Rośnie za to liczba ubezpieczonych w ZUS cudzoziemców
Obrazek
Najnowsze dane GUS na temat liczby urodzeń w Polsce potwierdzają spadkowy trend. W marcu urodziło się w naszym kraju zaledwie 29 tys. dzieci. To o blisko 3 tys. dzieci mniej w porównaniu do marca ub.r. (spadek o -9,1 proc.). Na szczęście dla gospodarki i wpływów do budżetu rośnie liczba przebywających w Polsce cudzoziemców, którzy są ubezpieczeni w ZUS i płacą składki. Na koniec I kwartału 2019 r. było ich 609,7 tys. To o 40 tys. więcej w porównaniu do stanu z końca IV kwartału 2018 r. i o 133,5 tys. więcej w porównaniu stanu z końca I kwartału 2018 r.

Zmiany kulturowe, masowa emigracja ludzi młodych z lat 2004 - 2014 oraz coraz większa liczba emerytów nasilają niekorzystne trendy demograficzne. W naszym kraju rodzi się coraz mniej dzieci. Zgodnie z oficjalnymi statystykami GUS w styczniu br. urodziło się 34 tys. dzieci, tj. o -4,2 proc. mniej niż w styczniu 2018 roku (urodziło się wówczas 35,5 tys. dzieci). W lutym br. urodziło się 28 tys. dzieci, tj. o -4,5 proc. mniej niż w lutym ub.r. (29,3 tys. dzieci). Największy spadek urodzeń w porównaniu do danych z ubiegłego roku zanotowano jednak w marcu, kiedy urodziło się zaledwie 29 tys. dzieci, tj. o -9,1 proc. mniej niż w marcu 2018 roku (31,9 tys. dzieci).

- "Polska, dla której prognozy rozwoju ludności są obecnie niesprzyjające, będzie musiała zmierzyć się ze wszystkimi problemami wynikającymi z niekorzystnych trendów demograficznych. Dotyczy to także regionów i mniejszych jednostek terytorialnych, szczególnie tych o najstarszej strukturze wieku mieszkańców, w których dodatkowo proces starzenia będzie się najbardziej pogłębiał" - czytamy w najnowszym raporcie o sytuacji ludnościowej w naszym kraju opublikowanym przez GUS.

W warunkach spadającej liczby urodzeń coraz trudniej będzie nam osiągnąć stan naturalnej zastępowalności pokoleń. Z pomocą przychodzą jednak osiedlający się w Polsce cudzoziemcy. Szczególnie mam na myśli tych imigrantów, którzy płacą tu podatki, są ubezpieczeni w ZUS i podjęli kroki ku asymilacji z polskim społeczeństwem. Zgodnie z opublikowanymi dwa dni temu informacjami - liczba ubezpieczonych w ZUS cudzoziemców wzrosła w Polsce na koniec I kwartału 2019 r. do 609,7 tys. (z 569,7 tys. na koniec IV kwartału 2018 roku). W porównaniu stanu z końca I kwartału 2018 r. liczba takich osób wzrosła o 133,5 tys. (wzrost o +28,0 proc.).

Najwięcej ubezpieczonych w ZUS cudzoziemców pochodzi z Ukrainy. Na koniec I kwartału 2019 r. było ich 454,6 tys., wobec 420,7 tys. na koniec IV kwartału 2018 roku i wobec 345,2 tys. na koniec I kwartału 2018 roku.

Pisałem o tym jakiś czas temu, ale nie zaszkodzi powtórzyć - ujemny przyrost naturalny w dłuższej perspektywie czasowej wpłynie nie tylko na ludność Polski, ale również na potencjał gospodarczy naszego kraju. Aby powstrzymać skutki demograficznego tsunami, w Polsce już teraz w ciągu roku powinno się osiedlać na stałe około 50 tys. imigrantów w wieku produkcyjnym. Najlepiej ludzi młodych, z podobnego kręgu kulturowego, którzy łatwo się asymilują, są gotowi płacić tu podatki i zakładać nowe rodziny. W tych okolicznościach nadawanie obywatelstwa przebywającym tu od dłuższego czasu, płacącym składki ZUS, znającym język polski i polską kulturę Białorusinom lub Ukraińcom wydaje się być zupełnie naturalnym procesem mogącym nas uratować przed wielowymiarową katastrofą, której główną przyczyną będzie pokoleniowa niezastępowalność.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0481 ... htm[center][/center]
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz :
FAKTY

Ten Pan nie ma pojęcia o gospodarce, a dodatkowo nie ma żadnego zaplecza które by go wsparło. Jakby tak na spokojnie przeanalizować PiS to kilka naprawdę dobrych dla Polski zmian zostało wprowadzonych, oczywiście nie wszystko jest idealnie (nigdy nie będzie) i kilka osób powinno zostać odsuniętych bo niesamowicie psują wizerunek rządu. Nigdy nie głosowałem na PiS ale obiektywnie naprawdę dużo się dzieje. Po uszczelnieniu VAT czas na CIT od tych wszystkich dużych firm. Efekty gospodarki mają być dobre dla całego społeczeństwa a nie tylko dla bogatych... Wszystkie zewnętrzne firmy doradcze m.in. PWC, E&Y wskazują na zasadność budowy CPK a Biedroń chce z niego zrezygnować.... ilość miejsc pracy jaka powstanie w trakcie budowy i następnie eksploatacji jest gigantyczna i ludzie w końcu powinni to zrozumieć.
===================================
Bloomberg: Gej ateista snuje plany ratowania katolickiej Polski
Obrazek
Robert Biedroń założył nową polityczną partię zaledwie niecałe trzy miesiące temu, a już niedługo może zadecydować o tym, kto będzie rządził Polską.

Polityk ma prosty plan: odsunąć od władzy antyestablishową i konserwatywną partię, która podsyca nad Wisłą homofobię, czyli PiS.

Biedroń jest pierwszym w Polsce zadeklarowanym gejem, który osiągnął tak wysoką pozycję w polityce, która jest obecnie polem bitwy pomiędzy PO i PiS o kształt przyszłych stosunków tego kraju z UE. Partia Biedronia o nazwie Wiosna może być, jak wskazują sondaże, trzecią siłą w polskiej polityce. Oznacza to, że może się okazać kluczowym koalicjantem dla PO, której pomoże odsunąć od władzy partię Kaczyńskiego. Wiosna ma według sondaży około 15-proc. poparcie.

Biedroń atakuje PiS za jego konfrontacyjną politykę wobec UE, oskarżając tę partię o podejmowanie niepotrzebnego ryzyka utraty ogromnych publicznych dotacji. Jest jednakże także bardzo krytyczny wobec opozycyjnej Platformy Obywatelskiej, często zarzucając jej, że jest tylko pozorną alternatywą dla rządzącej partii. Zarzuca także PO kopiowanie populistycznej prosocjalnej polityki PiS.

Wiosna sprzeciwia się antyunijnej polityce. Opowiada się za to za porzuceniem węgla, podniesieniem płacy minimalnej oraz faktycznym oddzieleniem Kościoła od państwa. Chce także, żeby UE partycypowała w kosztach zwiększenia dostępu do tanich mieszkań w Polsce oraz podniesieniu płac nauczycieli.

Biedroń nie chce, aby jego politykę definiowano przez pryzmat środowiska LGBT. Podczas gdy PiS ciągle ostrzega przed rozpadem rodziny (jednym z zagrażających jej czynników ma być zdaniem partii ideologia gender i LGBT), polityk stawia w centrum swojego programu inne kwestie.

źródlo: https://forsal.pl/artykuly/1410272,bloo ... olski.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

nie ma się czym chwalić , to jest wielka granda
-----------------------------
Marek.

Uważam że to nic złego i kontrowersyjnego importować tani węgiel znacznie tańszy niż nasz, więcej zostanie w naszych zasobach - poczekamy na tańszą technologię wydobycia z naszych kopalń.
--------------------------------
Czesław

Ciekawe, skąd te ceny Kolumbijskiego węgla. U mnie na składzie ekogroszek z Kolumbii 800 pln.
============================
Węgiel importujemy nawet z... Australii
Obrazek
Polska węglem stoi? To już dawno i nieprawda. Stoi nim jeszcze nasza energetyka, ale już najwyraźniej z przyzwyczajenia, bo nie po to, żeby utrzymać kopalnie. Coraz więcej węgla sprowadzamy z zagranicy. W ubiegłym roku głównie drogą morską – pisze Jacek Frączyk na portalu money.pl.

GUS przedstawił pod koniec kwietnia statystykę przeładunków w polskich portach. Wzrosły o 17,8 proc. rok do roku, szczególnie w Gdańsku (+25 proc.). Ale większe wrażenie niż wynik największego naszego portu robi to, co tam się przeładowuje. A konkretnie wzrost przeładunków węgla i koksu. Rok do roku wzrost jest aż 43-procentowy.

Drogą morską przypłynęło w 2018 r. do Polski aż 10,4 mln ton węgla - podaje GUS. To już więcej niż połowa importu tego surowca. A łącznie sprowadziliśmy 19,1 mln ton węgla - wynika z danych Eurostatu. To zresztą historyczny rekord.

Dla porównania, polskie kopalnie wydobyły w 2018 roku 63,4 mln ton węgla kamiennego wobec 65,5 mln ton w 2017 i 70,4 mln ton w 2016 r.

Największe ilości węgla kamiennego wydobyto w naszym kraju w 1979 roku, kiedy spod ziemi wyjechało nawet 200 mln ton.

Po prostu polski węgiel robi się niekonkurencyjny. Koszt wydobycia z coraz większych głębokości jest za wysoki i zbyt niebezpieczny.W Polsce średnia głębokość kopalni wynosi niespełna 700 m, a maksymalna ponad 1200 m. Średnia głębokość kopalń w Chinach wynosi 460 m, a w Indiach tylko 150 m. Nie dziwne, że tam jest taniej.

Gigantyczny import

Węgiel kupujemy głównie w Rosji. Choć są i dużo odleglejsze kierunki. Takie jak Kolumbia, Australia i Stany Zjednoczone.

Z Rosji sprowadziliśmy w ubiegłym roku aż 13,5 mln ton. To aż dwie trzecie naszego importu. Dlaczego akurat stamtąd? Oczywiście z powodu ceny.

Według deklaracji importowych tona węgla z Rosji kosztuje 78 euro. Tańszy jest ten surowiec tylko z Indii (62 euro) i Norwegii (75 euro). Tyle że z Indii przedtem właściwie węgla nie sprowadzaliśmy i to w ubiegłym roku był większy debiut z transportem 24 tys. ton. Być może, jeśli chodzi o Indie, to takie przetarcie szlaków i w kolejnych latach ten kierunek będzie spychał Rosjan z pozycji naszego największego partnera.

Nasze zapotrzebowanie w ubiegłym roku łataliśmy transportami z USA, Kazachstanu, Kolumbii i Australii. Kierunek australijski i amerykański to musiała być już jakaś desperacja, skoro importerzy płacili po odpowiednio 199 i 115 euro za tonę. Transport kosztuje. Względnie tania był jeszcze węgiel kolumbijski i kazachski - 82-84 euro za tonę.

To dużo mniej niż każą sobie płacić za najtańszy węgiel w kopalniach PGG, a konkretnie z kopalni Halemba, gdzie można kupić groszek po 553 zł netto bez akcyzy, czy w Bogdance po 480 zł. W przeliczeniu na kurs sprzedaży w NBP wychodzi odpowiednio 128 i 111 euro.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/63116- ... -australii
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

stiasny

Nie mówmy hop, zanim Tusk nie przeskoczy.

--------------------------------------
Nikt nie potrafi przewidzieć, co mu "do łba strzeli". Czy ktoś normalny, przy zdrowych zmysłach mógł przypuszczać, że jako premier obieca wstąpienie Polski do strefy euro w roku 2011? Albo, że publicznie deklarując przywiązanie do stanowiska premiera, równocześnie, w ścisłej tajemnicy, umawiał się z NIEMIECKĄ kanclerz na objęcie stanowiska "króla Europy"? Że nagle porzuci III RP oddając jej stery w ręce najbardziej nieudolnej kobiety, jaką tylko można sobie wyobrazić, i sam z radością przyjmie „kopa w górę”?
-----------------------------------------
Jak widać, „on może wszystko", wbrew logice, zdrowemu rozsądkowi i UCZCIWOŚCI. Więc poczekajmy cierpliwie (to już tylko kilka godzin), co wywinie tym razem.
-----------------------------------
Bo przewidywalny to on jest jedynie dla swoich zachodnich mocodawców – dla nas Polaków, i dla naszego narodowego interesu to zawsze wielka niespodzianka i jeszcze większe zagrożenie!

===============================
Beznadziejnie nieodpowiedzialny
W rocznicę ustanowienia Konstytucji 3 maja, Donald Tusk postanowił uraczyć nas kolejnym kazaniem na temat, jak bardzo PiS jest zły i dlaczego.

Niczego więcej po „królu Europy” nie można się spodziewać, bo tę samą mowę powtarza od ponad 10 lat, a na dodatek przez niemal 30 lat przebywania na szczytach władzy nie zdarzyło mu się powiedzieć niczego naprawdę istotnego w kategoriach rzeczywistej troski o dobro wspólne.

Jego „politykowanie” bez wyjątku składa się bowiem z potiomkinowskich numerów propagandowych okraszonych marsowymi minami, mającymi zrównoważyć elementarny brak powagi. Jako były premier ma natomiast obowiązek odpowiedzieć na proste pytania dotyczące konsekwencji sprawowanych przezeń rządów. Na przykład jak to się stało, że z polskiego budżetu wyparowało 300 mld zł (!), a były pan premier takiego drobiazgu nie zauważył? Oficjalnie świecka homilia Tuska ma mieć tytuł „Nadzieja i odpowiedzialność”, co chyba jest oczywistą literówką, bo powinien raczej brzmieć: „Nadzieja NA odpowiedzialność”. W domyśle Donalda Tuska przed organami polskiego państwa.

źródło: https://niezalezna.pl/269907-beznadziej ... wiedzialny
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Polska kraina miłości. Tutaj 12-osobowa rodzina nikogo nie dziwi
- Tu się nic nie robi, tylko dzieci płodzi - rzuca mieszkanka Sierakowic. Inni żartują, że we wsi tak podskoczyły statystyki dzietności, bo często światło gaśnie. No i swoje robi 500+.

Wszyscy są jak jedna kropla wody. Bardziej podobni do ojca. Atak klonów: ciemne włosy, zadarte noski, brązowe oczy. Nie ma sprawiedliwości. W końcu to matka dziewięć miesięcy pod sercem nosiła każde dziecko z tej sześcioosobowej gromadki. To ona z nimi zostaje, gdy ojciec wychodzi rano do pracy. To ona przerwała swoją pracę zawodową, by na kilka etatów zatrudnić się przy dzieciach.

W dwuosobowym wózku, który pcha spod kościoła w stronę samochodu, widać jedną różową czapeczkę. Trafiła się dziewczynka! – Nie, nie planowaliśmy mieć tyle dzieci – szczerze uśmiecha się brunetka w średnim wieku. – To samo wychodzi – dodaje jej mąż. Dwukrotnie trafił im się złoty strzał – bliźniaki. Sami też pochodzą z wielodzietnych rodzin – mieli po pięcioro rodzeństwa. – Tutaj zawsze ludzie mieli tyle dzieci – mówi głowa rodziny. Ale przyznaje, że teraz łatwiej im się żyje z tak liczną gromadką niż przed laty ich rodzicom. – 500+ sporo ułatwia, choć nie wystarcza – zastrzega kobieta. Rozmowę przerywa płacz jej córki. Pozują do zdjęcia i pędem wsiadają do samochodu wielkości małego busa. Takie na sierakowickich drogach często się mijają.

Kaszubska duma płodności


Godzina z hakiem z Gdańska, prawie pięć z Warszawy i jesteśmy w Szwajcarii Kaszubskiej. Przy wjeździe do gminy dumnie stoi tablica z polską i kaszubską nazwą: Sierakowice i Serakòjce. To wieś na Kaszubach, której niejedno miasto mogłoby pozazdrościć ołtarza papieskiego, Ronda 100-lecia Niepodległości Polski, nowoczesnego ośrodka zdrowia, boisk, szkół, przedszkoli, długich kolejek w sklepach czy korków w centrum. Przeważnie stoją w nich dobre samochody.

A na chodnikach wzdłuż głównej ulicy – Lęborskiej – wózkami wyprzedzają się matki. Niektóre dodatkowo dźwigają ciążowe brzuszki, inne za rękę prowadzą mniejsze dzieci. Po wsi kursują do południa. Zajeżdżają do sklepów (jest ich ponad 200), również do tych z ciuszkami dla maluchów, zahaczają o Biedronkę, przed którą mieszkańcy tak bardzo się bronili. Potem znikają z centrum i odbierają ze szkół starsze pociechy. Gotują obiady, odrabiają z nimi lekcje i pilnują, by płomień ogniska domowego nie zgasł. Po 17:00 na próżno szukać żywego ducha w centrum tej wsi. Ulice pustoszeją, jakby ktoś wydał komunikat, że właśnie zbliża się tsunami.

Bo wszystko tu kręci się wokół dzieci: inwestycje (właśnie kończą budować przedszkole za prawie 10 milionów złotych), sklepy (naliczyliśmy przynajmniej trzy z odzieżą i kolejne z zabawkami dla dzieci). – Jest zapotrzebowanie na dziecięce ciuszki, da się z tego wyżyć, nie powiem – uśmiecha się jedna z ekspedientek.

W Sierakowicach (ponad 19 tys. mieszkańców) ludzie pękają z dumy, że tak bardzo zawyżają statystyki dzietności. Przyrost naturalny jest tu o 13 razy wyższy niż średnia krajowa. Wójt Tadeusz Kobiela chwali się, że w jego gminie klasyczny model rodziny to 2+4. Podobnie jest w innych częściach powiatu kartuskiego. – Nasze gminy na Kaszubach “pracują” na ten wspaniały wskaźnik, co jest przedmiotem zazdrości. Na Kaszubach od zawsze rodzina to było dobro samo w sobie, bezdyskusyjne dobro. A mieć dużo dzieci, to mieć dobro wokół siebie – mówi nam Kobiela, który od 28 lat nikomu nie oddał fotela wójta gminy.

Włodarze reklamują Sierakowice jako “krainę miłości”, w której “chce się żyć”. I do której młodzi chętnie wracają po studiach, budują domy i płodzą potomstwo. Nikogo tu nie dziwi matka, która urodziła dziesięcioro dzieci, ale taka, która wydała na świat tylko jedno. – Statystyki “nakręca” tylko część mieszkańców, a reszta płodzi w normie. Czyli po dwoje, troje, no ewentualnie – czworo – słyszę w sklepie.

Dzieci z 500+


Mieszkańcy Sierakowic z prokreacją nigdy nie mieli kłopotu. Niektórzy wytłumaczenia tak dużej dzietności szukają w powietrzu, inni w gasnącym świetle, jeszcze inni powtarzają, że swoje robi przywiązanie do religii. – Tradycja nakazywała mieć sporo dzieci – tłumaczy wójt. – To wynika z postawy życiowej. Ludzie chyba rozumieją, że przyszłość to młodzi. To jest przekazywane z pokolenia na pokolenie – przekonuje mieszkanka gminy. – Od lat jest tu zakorzeniona wiara i tutaj ludzie chodzą do Kościoła – tłumaczy Mirosław Myszka, ojciec sześciorga dzieci.

Ale ostatnio – od kiedy wprowadzono rządowy program “500+” – w Sierakowicach jakby nabrali jeszcze większej ochoty na miłość. W 2017 roku padł rekord – w gminie, która liczy niewiele ponad 19 tysięcy mieszkańców, urodziło się 404 dzieci. To najwięcej od 1990 roku, gdy wójt zaczął zapisywać, ile nowych mieszkańców przychodzi i ilu odchodzi z tego świata. I tak: w 2015 roku gmina powiększyła się o 344 osoby, rok wcześniej o jedno mniej, rok później – o 14 więcej.

Sami mieszkańcy widzą, że rządowy program sprzyja prokreacji. – 500+ działa. Moje koleżanki miały po jednym dziecku, a teraz po troje. To zawsze pomoże – mówi młoda dziewczyna spotkana pod urzędem gminy.

– Wszem i wobec wszyscy bezczelnie mówią, że to wynika z 500+, ale sądzę, że nasza miejscowość stwarza taką gamę rozwoju dla młodych ludzi, że ciągną tu zewsząd. Budują się, zamieszkują, a młodzi ludzie to dzieci – mówi nam nauczycielka z Sierakowic. Ale dodaje, że gołym okiem zauważa efekty 500+ w sklepach czy szkołach. – Młode mamy kupują na pewno więcej produktów dla dzieci. Uczniowie są wyposażeni we wszystko, czego potrzeba. Kiedyś tego nie było. Sama jestem nauczycielem i nie ma problemu, żeby zebrać na jakąś składkę. Nie ma też problemów z wyjazdem na wycieczki, a kiedyś był. W naszej wsi mamy w tej chwili dwie szkoły podstawowe – tłumaczy nauczycielka.

– Widzimy po wskaźnikach, że 500+ było ważnym przyczynkiem do prokreacji. Ludzie zauważyli, że mogą sobie pozwolić żyć w godnych warunkach. I wraca się do modelu tradycyjnego – mówi Tadeusz Kobiela

Więcej + video : http://extra.natemat.pl/polska-kraina-m ... -nie-dziwi
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  3 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM