Regulamin forum
Wszystko dla komputerowych mianiaków
Hadrware, software, internet.
Bywalec


Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


Nowy(a) na forum


Uzależnienie gorsze od alkoholu i narkotyków?

Trener klubu angielskiej ekstraklasy Southampton FC Ralph Hasenhuettl nakazał pracownikom hotelowym zablokować piłkarzom jego zespołu dostęp do Wi-Fi. Austriacki szkoleniowiec nie chce, aby zawodnicy uzależnili się od gier komputerowych. Niedawno głośno było o problemach Mesuta Ozila z Arsenalu czy Ousmane Dembele z FC Barcelona.
Gwiazdorzy Arsenalu i Barcelony bardzo dużo czasu spędzali z popularną grą komputerową Fortnite. Mesut Ozil, co wynika z statystyk gry, spędził z tym tytułem... 1700 godzin! Piłkarz na tę zabawę poświęcał średnio 5. godzin dziennie. Spekulowano, że jest to przyczyna jego gorszej formy, a nawet kontuzji, której niedawno uległ.
"Myślę, że to coś, przeciwko czemu należy aktywnie walczyć. I ja to zrobię"
- powiedział trener Southampton FC na konferencji prasowej przed wyjazdem na sobotni mecz angielskiej ekstraklasy z Brighton and Hove Albion.
Hasenhuettl, który napotkał podobne problemy w swoim byłym klubie RB Lipsk, uważa, że długie sesje z grami komputerowymi można porównać do uzależnienia od alkoholu i narkotyków:
"Zrobiłem to w moim poprzednim klubie. Mieliśmy również problemy z piłkarzami, grali do trzeciej nad ranem przed meczem. Trzeba pomagać w ochronie zawodników, ponieważ to nie jest mały problem. Przyznając uczciwie, to jest to samo co alkoholizm lub uzależnienie od narkotyków".
Hasenhuettl nie uważa, że którykolwiek z jego podopiecznych w Southampton, gdzie występuje Jan Bednarek, ma poważne problemy z grami komputerowymi, ale chce nadal monitorować sytuację. W ostateczności taki uzależniony piłkarz mógłby zmienić dyscyplinę i zacząć karierę w e-sporcie.
źródło: https://niezalezna.pl/265243-uzaleznien ... narkotykow

Komentarze:
pklimas
Mam 46 lat. 30 -35 lat temu zamykałem sie w pokoju by w spokoju poczytac ksiażki. Bedąc w szkole podstawowej czytalem nawet 8-9 ksiazek miesiecznie, Jak to dobrze, że wtedy nikomu nie przyszło do głowy, że to jest uzaleznienie od czytania ksiazek, nikt nie probował mnie izolowac od ksiazek, nikt nie wysyłał do ośrodków odwykowych od czytania książek. Oczywiscie żadna z tych książek nie była lekturą szkolną.
---------------------------------------
john_yossarian
Jeśli dziecko zamyka się w pokoju, to trzeba sobie zadać pytanie, czy przypadkiem nie staje się nastolatkiem i potrzebuje prywatności, jak każdy nastolatek.
Jeśli natomiast przesiaduje samo każdą chwilę, to jest problem.
Mamy za dużo bezmyślnych rodziców i niedouczonych terapeutów. Pierwsi powinni zacząć myśleć samodzielnie, drudzy się dokształcić.
===========================
Często nadmierna aktywność online jest substytutem tego, czego nie osiąga się w relacjach z rówieśnikami. W momencie, w którym bezradny rodzic wpada na pomysł, że stanie się "władcą prądu" lub odłącza Internet, to zachowanie rodzica można nazwać przemocą - mówi psychiatra, dr n. med. Andrzej Silczuk.
Joanna Biszewska, eDziecko.pl: Boimy się, że w przypadku dzieci życie online zdominuje to offline.
Psychiatra, dr n. med. Andrzej Silczuk: Dzieci kiedyś, przynajmniej w naszych wyobrażeniach, bawiły się ze sobą. Dzisiaj siedzi szóstka obok siebie, każdy ze swoim smarfonem, grają w gry, nie rozmawiają ze sobą, mimo że są w tym samym pokoju. To budzi niepokój.
Niesłusznie?
Pytanie, gdzie jest punkt odcięcia, który będzie mówił o tym, że te zachowania już są psychopatologią, a na ile mieszczą się w katalogu zdrowych, typowych zachowań społecznych. To jest bardzo trudne.
W szkołach nauczyciele ostrzegają, że są już uczniowie uzależnieni od Internetu.
To nadużycie. Do stwierdzenia uzależnienia konieczna jest diagnoza, a diagnozy nie może dostarczyć osoba do tego niewykwalifikowana. Komunikat o tym, że mamy w szkole dzieci uzależnione od Internetu, jest ciekawy, bo równocześnie można powiedzieć, że prawdopodobnie w tej samej szkole mogą być dzieci już uzależnione od nikotyny, które funkcjonują w sposób dysfunkcyjny.
Ale problem istnieje. Skoro są ośrodki odwykowe od Internetu dla młodych ludzi.
Tak, mówimy wówczas o nadmiernym zaangażowaniu w aktywności internetowe. Tempo rozwoju technologicznego jest obecnie niesamowicie szybkie. Każda zmiana związana z postępem wiąże się również z tym, że pojawia się swego rodzaju "podatek" od tego postępu w postaci psychopatologii.
Coś za coś.
Więcej: http://www.edziecko.pl/Junior/7,160031, ... #s=BoxOpMT
pklimas
Mam 46 lat. 30 -35 lat temu zamykałem sie w pokoju by w spokoju poczytac ksiażki. Bedąc w szkole podstawowej czytalem nawet 8-9 ksiazek miesiecznie, Jak to dobrze, że wtedy nikomu nie przyszło do głowy, że to jest uzaleznienie od czytania ksiazek, nikt nie probował mnie izolowac od ksiazek, nikt nie wysyłał do ośrodków odwykowych od czytania książek. Oczywiscie żadna z tych książek nie była lekturą szkolną.
---------------------------------------
john_yossarian
Jeśli dziecko zamyka się w pokoju, to trzeba sobie zadać pytanie, czy przypadkiem nie staje się nastolatkiem i potrzebuje prywatności, jak każdy nastolatek.
Jeśli natomiast przesiaduje samo każdą chwilę, to jest problem.
Mamy za dużo bezmyślnych rodziców i niedouczonych terapeutów. Pierwsi powinni zacząć myśleć samodzielnie, drudzy się dokształcić.
===========================
Uzależnienie od Internetu? "Jeśli dziecko zamyka się w pokoju, trzeba zadać sobie pytanie, do czego musiało dojść w rodzinie"

Joanna Biszewska, eDziecko.pl: Boimy się, że w przypadku dzieci życie online zdominuje to offline.
Psychiatra, dr n. med. Andrzej Silczuk: Dzieci kiedyś, przynajmniej w naszych wyobrażeniach, bawiły się ze sobą. Dzisiaj siedzi szóstka obok siebie, każdy ze swoim smarfonem, grają w gry, nie rozmawiają ze sobą, mimo że są w tym samym pokoju. To budzi niepokój.
Niesłusznie?
Pytanie, gdzie jest punkt odcięcia, który będzie mówił o tym, że te zachowania już są psychopatologią, a na ile mieszczą się w katalogu zdrowych, typowych zachowań społecznych. To jest bardzo trudne.
W szkołach nauczyciele ostrzegają, że są już uczniowie uzależnieni od Internetu.
To nadużycie. Do stwierdzenia uzależnienia konieczna jest diagnoza, a diagnozy nie może dostarczyć osoba do tego niewykwalifikowana. Komunikat o tym, że mamy w szkole dzieci uzależnione od Internetu, jest ciekawy, bo równocześnie można powiedzieć, że prawdopodobnie w tej samej szkole mogą być dzieci już uzależnione od nikotyny, które funkcjonują w sposób dysfunkcyjny.
Ale problem istnieje. Skoro są ośrodki odwykowe od Internetu dla młodych ludzi.
Tak, mówimy wówczas o nadmiernym zaangażowaniu w aktywności internetowe. Tempo rozwoju technologicznego jest obecnie niesamowicie szybkie. Każda zmiana związana z postępem wiąże się również z tym, że pojawia się swego rodzaju "podatek" od tego postępu w postaci psychopatologii.
Coś za coś.
Więcej: http://www.edziecko.pl/Junior/7,160031, ... #s=BoxOpMT

Nowy(a) na forum


Internet może być i dobry i zły. Możesz tam znależć zarówno wiele złych rzeczy, ale też dobrych, ja np. wykorzystuje go do nauki i czytania o różnych interesujących sprawach związanych z IT bo tym się interesuje i jest to źródło wiedzy ogólnej. Ostatnio przeglądałam stornę https://appvs.pl/ i bardzo podobają mi się zawarte tam treści. Wszystko zależy od tego jak wykorzystujemy dostęp do sieci
Informacje
0 użytkowników » 1 gość
