Regulamin forum
Muzyka w Lubinie - czyli co u nas słychać ?
Bardzo lubiłem tego wokalistę. Był bardzo popularny w latach 80-tych. Szkoda, że nie żyje... http://muzyka.onet.pl/10172,1634312,newsy.html

Początkujący


Też uwielbiam zespół Universe to chyba moja druga ulubiona kapelka,niedługo będzie rocznica śmierci Mirka,stary zasłużony zespół,szkoda tylko że chłopaki z Universe jeszcze grają bo to już nie to samo,ale powodzenia im życzę i czekam na to co im tam iekawego wyjdzie.
http://chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=Lupusek&sid=8
Jeśli ktoś ma ochotę poznać,posłuchać,zapraszam.
http://chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=Lupusek&sid=8
Jeśli ktoś ma ochotę poznać,posłuchać,zapraszam.
"Nocny Bar jest jak Atlantyda Łez"
Powstał film o Mirosławie Bregule, liderze zespołu Universe
Dokument jest dziełem dziennikarki TVP Katowice Doroty Pryndy. Jej zamierzeniem było pokazanie historii Breguły poprzez wspomnienia i przeżycia osób z jego najbliższego i dalszego otoczenia. W dokumencie pojawiają się m.in. siostra artysty Beata Haładus, muzycy Paweł Kukiz, Marcin Kindla i Andrzej Lampert. Autorem zdjęć jest Sławomir Chudowski.
Jak zaznaczyła autorka, zależało jej by w filmie wystąpili ludzie nie tylko najbliżsi bohaterowi, ale też np. znający go wyłącznie ze sceny artystycznej.
"Kiedy już wybrałam osoby, które w filmie będą wspominać o Mirku i kiedy robiliśmy z nimi wywiady, po kolejnych rozmowach wydawało się, że już bardzo dużo wiemy o postaci Mirka Breguły. Za każdym razem u kolejnej osoby okazywało się jednak, że wiemy mało i kolejne informacje zaskakiwały nas. (...) Skłamałabym, gdybym powiedziała, że to wszystko było zamierzone - powstał spontaniczny, a przy tym bardzo prawdziwy obraz Mirka" - oceniła Prynda.
Jak zaznaczyła, wiele zawartych w filmie wypowiedzi o Bregule zmierza do pytania o prawdę - pytania, które należy stawiać, niekoniecznie konkretnie na nie odpowiadając.
Realizatorzy filmu prócz fragmentów wywiadów pokazali m.in. miejsca w Chorzowie związane z Bregułą i dom, w którym artysta mieszkał. Materiał zdjęciowy uzupełniają archiwalia pochodzące głównie z prywatnych kolekcji fanów Breguły, którzy również pojawiają się w filmie, m.in. w inscenizowanych scenach występów grupy. Dokument trwa 72 minuty, produkcję wsparł finansowo samorząd Chorzowa. Tytuł autorzy zaczerpnęli z jednej z wypowiedzi swego bohatera.
"Mirek Breguła był artystą niezwykle wrażliwym. Kiedyś w jednym z udzielonych wywiadów powiedział, że cierpi na chorobę uczuć, te słowa stały się dla nas inspiracją; idealnie wpisują się w jego biografię" - wyjaśniała podczas prac nad filmem Prynda.
Na forum grupy już teraz można przeczytać pierwsze opinie na temat filmu: "Jedyna myśl, którą byłam w stanie wczoraj wypowiedzieć to taka, że wszystkie wypowiedzi osób : bliskich, przyjaciół, kolegów, fanów poukładały się niczym puzzle w jedną całość i pokazały nam autentyczny obraz Mirka Breguły jako człowieka i artysty" - pisze użytkownik Irenka
Mirosław Breguła urodził się w 1964 roku, był gitarzystą, wokalistą i kompozytorem. Zespół Universe założył razem z Henrykiem Czichem w 1981 roku. Breguła był zafascynowany grupą The Beatles - z tej fascynacji zrodziła się nazwa zespołu, nawiązująca do kompozycji Lennona i McCartneya "Across the Universe".
Publicznie zespół wystąpił po raz pierwszy w 1982 roku. Rok później zwyciężył na Młodzieżowym Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki we Wrocławiu. W 1988 rouku zdobył nagrodę publiczności na festiwalu w Opolu za piosenkę "Tacy byliśmy", a cztery lata później na opolskim festiwalu pierwszą nagrodę w konkursie premier za piosenkę "Daj mi wreszcie święty spokój". Do innych przebojów grupy zalicza się utwory: "Mr Lennon", "Wołanie przez ciszę" czy "Ty masz to, czego nie mam ja". Mimo sukcesów w latach 80. firmy fonograficzne nie chciały wydać długogrającej płyty zespołu. Dopiero na początku lat 90. ukazała się pierwsza - składanka "The best of Universe".
W dorobku artystycznym zmarłego lidera duetu Universe jest ponad 150 piosenek i 13 płyt długogrających (w tym jedna solowa). Dał się na nich poznać jako wokalista, kompozytor, autor tekstów, aranżer i gitarzysta. Grał od 1981 roku aż do samobójczej śmierci 2 listopada 2007 roku Miał 43 lata. Na jego pogrzeb przyszło ponad 5 tys. osób.
W 2010 roku w trzecią rocznicę śmierci artysty w Chorzowie Starym odsłonięto upamiętniający go obelisk. Pomysł fanów Breguły wsparł miejscowy samorząd. Kompozycję zaprojektowaną w pracowni rzeźbiarza Jacka Kicińskiego utworzyły dwa granitowe bloki oddzielone szczeliną. Na jednym z nich jest cytat z piosenki Breguły: "Gdzieś tam, za rzeką, jest łatwiej niż tu, lecz wolę ten kamień, bo mój". Na sąsiednim bloku wyryto gitarę. W płytach wiodących do obelisku odwzorowano coraz płytsze ślady stóp. Mają przypominać o przemijaniu - częstym motywie w piosenkach Breguły.
źródło: http://muzyka.onet.pl/newsy/pop/powstal ... omosc.html
========================================
Komentarz pod artykułem:
~ja dziś: Niesamowicie wrażliwy człowiek, prawdziwy artysta.... wielka szkoda, że nie ma go wśród nas, że nawet Jego muzyki nikt w radio nie usłyszy... Ale święta tuż tuż... polecam zaopatrzyć się w przepiękne kolędy UNIVERSE i pomyśleć czasami, jak można być samotnym wśród ludzi. Pozdrawiam, nawet tych, co o Nim źle piszą... wysilcie się i zachciejcie poznać historię Jego życia, Jego późniejszą twórczość... Przynajmniej wtedy będziecie mogli z czystym sumieniem powiedzieć, że się nie podoba. A tak, zaręczam, że 99% krytyków, nawet nie słyszało płyty LATAWCE, albo solowej płyty Mirka... a jest czego słuchać.

Komentarze:
~Agnieszka
Niepowtarzalny głos, docierał głęboko w człowieka, słowa znakomicie komponowały się z muzyką, ogromna strata, że Mirka już nie ma....
------------------------------------
~aga
pamiętam w liceum po kryjomu słuchałam jego piosenek w domu. Ja zatwardziała rockmanka wymiękałam przy universe...gdyby dowiedzieli się znajomi:) do tej pory lubię te piosenki, czasem rzewne, ale jakie piękne...spoczywaj w pokoju Mirku...
=======================
Dramatyczna historia piosenki "Tyle chciałbym ci dać"
- Mogę zmienić swój świat byleś ze mną była. Bo ja bez ciebie zginę - śpiewał Mirek Breguła w jednym ze swoich największych przebojów "Tyle chciałem ci dać". Niestety pisząc dramatyczne słowa piosenki nie wiedział, że okażą się prorocze. Alkohol, zdrady, odejście żony i ciężka choroba doprowadziły do tragedii.
Współzałożyciel i lider zespołu Universe sławę zdobył mając zaledwie 19 lat. W 1983 jego grupa zwyciężyła na Młodzieżowym Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki we Wrocławiu. W 1992 r. na festiwalu w Opolu zespół zdobył I nagrodę w konkursie premier za piosenkę "Daj mi wreszcie święty spokój". Najbardziej znane piosenki Universe to "Mr Lennon", "Wołanie przez ciszę", "Ty masz to, czego nie mam ja" i "Tacy byliśmy" oraz wspomniana już ballada "Tyle chciałem ci dać", w której gościnnie zaśpiewała Beata Kozidrak.
Kolejne sukcesy muzyczne nie miały swojego odzwierciedlenia w życiu prywatnym Breguły. To właśnie problemy rodzinne doprowadziły do dramatycznych zdarzeń.
Kłopoty już na początku
Od początku kariery Mirek Breguła cieszył się powodzeniem u dziewczyn. Jedną z jego największych fanek była Lidka. Nastolatka zawróciła mu w głowie. Wielka miłość zaowocowała przyjściem na świat ich pierwszego syna. Mirek początkowo obawiał się ojcostwa, ale jak się później okazało, sprawdził się w nowej roli doskonale. Para pobrała się i stworzyła z pozoru idealną rodzinę.
Chociaż był bardzo wrażliwym artystą, a wiele jego piosenek wzruszało do łez, w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Breguła przyznał, że już na początku kariery zaczęła się walka z jego osobistymi demonami. Problemy z alkoholem miały się rozpocząć, kiedy skończył 20 lat. Rock'n'rollowe życie i spotkania z fankami nie zawsze podobały się żonie. To wszystko prowokowało kłótnie.
- Potrafiła wpadać na próby i wyciągać Mirka w trakcie pracy nad utworem - wspomina zachowanie Lidki znajomy muzyk. Sytuacji nie zmieniło nawet przyjście na świat ich drugiego syna.
"Jestem na dnie"
Muzykowi, dzięki podjętej terapii, udało się zachować abstynencję przez kilka lat. - Pierwszą terapię zawdzięczam żonie Lidzi. tylko dzięki niej zacząłem się leczyć. Pamiętam moment tej decyzji. To było wtedy, gdy podniosłem po raz pierwszy rękę na Lidkę. Pierwszy i ostatni - wspominał muzyk w jednym z wywiadów.
Niestety po dziewięciu latach alkohol zwyciężył. Artysta zatracił się w nałogu. Żona wraz z synami wyprowadziła się, zostawiając jedynie pożegnalny list.
W jednym z ostatnich wywiadów muzyk przyznał, że sytuacja jest naprawdę poważna. - Od trzech lat nie pamiętam dnia, kiedy bym nie pił. Jestem na dnie - powiedział.
Nadal komponował utwory i grał koncerty. Chcąc spisać swoje uczucia, sięgnął do dawno zapomnianej melodii, której nuty trzymał w szufladzie. Tak powstał szczery do bólu utwór "Tyle chciałem ci dać".
Ostatni koncert
W 2006 roku miał dowiedzieć się, że choruje na raka krtani. Jego stan miał wpływ na formę sceniczną. - Przez ostatni sezon zastępowałem Mirka na scenie, bo coraz trudniej było mu śpiewać - mówił w 2007 roku w rozmowie z "Super Expressem" Henryk Czich, drugi współzałożyciel zespołu Universe.
Jeszcze 28 października 2007 roku Mirosław pojawił się na deskach Teatru Rozrywki. Zaproszony przez zespół PIN wspólnie z Andrzejem Lampertem wykonał piosenkę "Niby bracia".
Był to jego ostatni publiczny występ.
Dramatyczny apel
2 listopada 2007 roku ciało Breguły znalazł jego sąsiad, który wracał do domu z nocnej zmiany. Muzyk powiesił się na klatce schodowej przed drzwiami swojego mieszkania w Chorzowie. Jego samobójcza śmierć wywołała szok wśród najbliższych.
Prochy Mirosława Breguły zostały pochowane na cmentarzu przy kościele pod wezwaniem świętej Marii Magdaleny w Chorzowie-Starym. W pogrzebie wzięło udział ponad 5 tysięcy osób z Polski i zagranicy.
- Chciałem siebie odnaleźć / Lecz nie ma mnie - brzmią słowa utworu "Tyle chciałem ci dać". Dopiero po latach do wszystkich dotarło, że piosenka ta była dramatyczny apelem o pomoc, która nigdy nie nadeszła.
źródło + video: http://teleshow.wp.pl/gid,16499887,titl ... leria.html
~Agnieszka
Niepowtarzalny głos, docierał głęboko w człowieka, słowa znakomicie komponowały się z muzyką, ogromna strata, że Mirka już nie ma....
------------------------------------
~aga
pamiętam w liceum po kryjomu słuchałam jego piosenek w domu. Ja zatwardziała rockmanka wymiękałam przy universe...gdyby dowiedzieli się znajomi:) do tej pory lubię te piosenki, czasem rzewne, ale jakie piękne...spoczywaj w pokoju Mirku...
=======================
Dramatyczna historia piosenki "Tyle chciałbym ci dać"

Współzałożyciel i lider zespołu Universe sławę zdobył mając zaledwie 19 lat. W 1983 jego grupa zwyciężyła na Młodzieżowym Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki we Wrocławiu. W 1992 r. na festiwalu w Opolu zespół zdobył I nagrodę w konkursie premier za piosenkę "Daj mi wreszcie święty spokój". Najbardziej znane piosenki Universe to "Mr Lennon", "Wołanie przez ciszę", "Ty masz to, czego nie mam ja" i "Tacy byliśmy" oraz wspomniana już ballada "Tyle chciałem ci dać", w której gościnnie zaśpiewała Beata Kozidrak.
Kolejne sukcesy muzyczne nie miały swojego odzwierciedlenia w życiu prywatnym Breguły. To właśnie problemy rodzinne doprowadziły do dramatycznych zdarzeń.
Kłopoty już na początku
Od początku kariery Mirek Breguła cieszył się powodzeniem u dziewczyn. Jedną z jego największych fanek była Lidka. Nastolatka zawróciła mu w głowie. Wielka miłość zaowocowała przyjściem na świat ich pierwszego syna. Mirek początkowo obawiał się ojcostwa, ale jak się później okazało, sprawdził się w nowej roli doskonale. Para pobrała się i stworzyła z pozoru idealną rodzinę.
Chociaż był bardzo wrażliwym artystą, a wiele jego piosenek wzruszało do łez, w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Breguła przyznał, że już na początku kariery zaczęła się walka z jego osobistymi demonami. Problemy z alkoholem miały się rozpocząć, kiedy skończył 20 lat. Rock'n'rollowe życie i spotkania z fankami nie zawsze podobały się żonie. To wszystko prowokowało kłótnie.
- Potrafiła wpadać na próby i wyciągać Mirka w trakcie pracy nad utworem - wspomina zachowanie Lidki znajomy muzyk. Sytuacji nie zmieniło nawet przyjście na świat ich drugiego syna.
"Jestem na dnie"
Muzykowi, dzięki podjętej terapii, udało się zachować abstynencję przez kilka lat. - Pierwszą terapię zawdzięczam żonie Lidzi. tylko dzięki niej zacząłem się leczyć. Pamiętam moment tej decyzji. To było wtedy, gdy podniosłem po raz pierwszy rękę na Lidkę. Pierwszy i ostatni - wspominał muzyk w jednym z wywiadów.
Niestety po dziewięciu latach alkohol zwyciężył. Artysta zatracił się w nałogu. Żona wraz z synami wyprowadziła się, zostawiając jedynie pożegnalny list.
W jednym z ostatnich wywiadów muzyk przyznał, że sytuacja jest naprawdę poważna. - Od trzech lat nie pamiętam dnia, kiedy bym nie pił. Jestem na dnie - powiedział.
Nadal komponował utwory i grał koncerty. Chcąc spisać swoje uczucia, sięgnął do dawno zapomnianej melodii, której nuty trzymał w szufladzie. Tak powstał szczery do bólu utwór "Tyle chciałem ci dać".
Ostatni koncert
W 2006 roku miał dowiedzieć się, że choruje na raka krtani. Jego stan miał wpływ na formę sceniczną. - Przez ostatni sezon zastępowałem Mirka na scenie, bo coraz trudniej było mu śpiewać - mówił w 2007 roku w rozmowie z "Super Expressem" Henryk Czich, drugi współzałożyciel zespołu Universe.
Jeszcze 28 października 2007 roku Mirosław pojawił się na deskach Teatru Rozrywki. Zaproszony przez zespół PIN wspólnie z Andrzejem Lampertem wykonał piosenkę "Niby bracia".
Był to jego ostatni publiczny występ.
Dramatyczny apel
2 listopada 2007 roku ciało Breguły znalazł jego sąsiad, który wracał do domu z nocnej zmiany. Muzyk powiesił się na klatce schodowej przed drzwiami swojego mieszkania w Chorzowie. Jego samobójcza śmierć wywołała szok wśród najbliższych.
Prochy Mirosława Breguły zostały pochowane na cmentarzu przy kościele pod wezwaniem świętej Marii Magdaleny w Chorzowie-Starym. W pogrzebie wzięło udział ponad 5 tysięcy osób z Polski i zagranicy.
- Chciałem siebie odnaleźć / Lecz nie ma mnie - brzmią słowa utworu "Tyle chciałem ci dać". Dopiero po latach do wszystkich dotarło, że piosenka ta była dramatyczny apelem o pomoc, która nigdy nie nadeszła.
źródło + video: http://teleshow.wp.pl/gid,16499887,titl ... leria.html

Posłużę się tytułem artykułu o Katie Melua. - Smyczkiem po duszy - . Mirek też to potrafił. Szkoda, że już go nie ma wśród nas. Głos, który trudno zapomnieć.
1988 - Mirek śpiewa w Opolu - https://www.youtube.com/watch?v=PHfJgd2 ... tube_gdata
1988 - Mirek śpiewa w Opolu - https://www.youtube.com/watch?v=PHfJgd2 ... tube_gdata

Wspomnienie o Mirku Bregule - https://www.youtube.com/watch?v=ZU71yU2Qiw0

Stały bywalec


Mówi Mirek Breguła - https://www.youtube.com/watch?v=0ihSb30RTS4#t=11.379346

Komentarze:
robert t
TEN głos,ma w sobie coś takiego, że dla mnie mógłby czytać książkę telefoniczną a słuchałabym jak zahipnotyzowana
-------------------------------
Barbara Faltyn
Uwielbiam to słuchać jak już zacznę to nie wiem kiedy skończyć
------------------------------
Mariusz Kuriata
słowa muzyka głos obłęd
-------------------------------------
Marta P
Ta piosenka mnie rozbraja i kiedy ją słucham to zawsze muszą popłynąć łzy,
--------------------------------------
PolkawStanach USA
To muzyka mojej mlodosci a dopiero teraz dowiedzialam sie ,ze Mirek nie zyje . Wiele lat temu wyjechalam do Stanow i jakos tak zapomnialam o Universe. A przeciez utwor W taka cisze to historia mojej pierwszej milosci ,ktora odnalazlam po 27 latach i jest moim mezem.Sluchamy teraz razem i placzemy. Zycie pisze prawdziwe historie.Wielka szkoda ,ze nie ma go wsrod zywych artystow.
=================================
Mirek Breguła na zawsze pozostanie w moim sercu i pamięci - https://www.youtube.com/watch?v=fygkjJrlmCY
robert t
TEN głos,ma w sobie coś takiego, że dla mnie mógłby czytać książkę telefoniczną a słuchałabym jak zahipnotyzowana
-------------------------------
Barbara Faltyn
Uwielbiam to słuchać jak już zacznę to nie wiem kiedy skończyć
------------------------------
Mariusz Kuriata
słowa muzyka głos obłęd
-------------------------------------
Marta P
Ta piosenka mnie rozbraja i kiedy ją słucham to zawsze muszą popłynąć łzy,
--------------------------------------
PolkawStanach USA
To muzyka mojej mlodosci a dopiero teraz dowiedzialam sie ,ze Mirek nie zyje . Wiele lat temu wyjechalam do Stanow i jakos tak zapomnialam o Universe. A przeciez utwor W taka cisze to historia mojej pierwszej milosci ,ktora odnalazlam po 27 latach i jest moim mezem.Sluchamy teraz razem i placzemy. Zycie pisze prawdziwe historie.Wielka szkoda ,ze nie ma go wsrod zywych artystow.
=================================
Mirek Breguła na zawsze pozostanie w moim sercu i pamięci - https://www.youtube.com/watch?v=fygkjJrlmCY

Informacje
0 użytkowników » 1 gość

