Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
fann

Skompromitowana osoba,której nie można obecnie usunąć.Sprawdza"czystość"gospodarczą urzędów i pracujących tam ludzi.Takie typy jak Kwiatkowski,brylują w systemie politycznym od 1989 r.Cela + czeka
------------------------------
pokrzyw

Kontrolę będzie prowadził (nadzorował?) facet z zarzutami prokuratorskimi? To może bandyci będą sądzić kieszonkowców, zdrajcy, kapusie i prostytutki będą wystawiać świadectwa moralności, patriotyzmu
---------------------------------------
vin

a Kwiatkowski to dozywotnio bedzie w NIK ??? To dopiero skandal dobra zmiano !!!!!!!!
===========================
NIK rozpoczyna kontrolę w NBP. Kwiatkowski: Zbadamy wynagrodzenia wszystkich pracowników. Nie jesteśmy ślepi
Obrazek
NIK - w ramach kontroli w Narodowym Banku Polskim - będzie dokładnie kontrolować m.in. wynagrodzenia wszystkich pracowników banku - powiedział w piątek szef Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski. Izba ma sprawdzić, np. czy na identycznych stanowiskach nie ma „rażącej rozpiętości” płac.

Chodzi o kontrolę w Narodowym Banku Polskim, którą NIK rozpoczęła w piątek.

Kontrola jest kontrolą planową - to jest obowiązek NIK, żeby sprawdzać jak wszystkie instytucje publiczne realizowały swój budżet w zeszłym roku

— zaznaczył w Polsat News prezes NIK. Kwiatkowski dodał, że w ramach takiej kontroli Izba przygląda się wszystkim wydatkom, zamówieniom publicznym, inwestycjom, wydatkom majątkowym, ale także wydatkom związanym z płacami pracowników.

W NBP ta kontrola będzie bardzo dokładnie przeprowadzona także w związku z informacjami, które pojawiają się w przestrzeni publicznej. Będziemy się uważnie przyglądać zasadom wynagradzania pracowników, w tym także tych, którzy zajmują stanowiska kierownicze, czyli w praktyce stanowiska dyrektorskie czy stanowiska wicedyrektorów

— wskazał.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/428150-ni ... role-w-nbp
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Brak atomu w Polsce to sytuacja wymarzona dla Rosjan (sprzedaż węgla) oraz Niemców (sprzedaż energii)
Obrazek
Im dłużej Polska nie będzie miała własnej elektrowni atomowej, tym bardziej cieszyć się będą sprzedający nam coraz większe ilości węgla Rosjanie oraz coraz mocniej uzależniający nas od swoich dostaw energii elektrycznej Niemcy. Patrząc przez ten pryzmat zaczynam mieć wątpliwości, czy wieloletnie symulowanie budowy siłowni jądrowej w Polsce, jakiego byliśmy świadkami zarówno w czasach Tuska - Kopacz, jak i Szydło - Morawieckiego, nie było przypadkiem konsekwencją działań podjętych przez służby naszego wschodniego i zachodniego sąsiada?

Eurostat właśnie poinformował, że od stycznia do października 2018 roku Polska sprowadziła 16,2 mln ton węgla. To o 70 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2017 roku. Najwięcej węgla kupujemy z Rosji. We wspomnianym okresie styczeń - październik było to 11,2 mln ton (o 77 proc. więcej niż rok temu). Co jednak istotne - dane z 10 miesięcy ubiegłego roku wskazują, że już pobity został całoroczny rekord importu węgla z 2011 roku, kiedy do Polski sprowadzono 15 mln ton węgla.

Rok 2018 był rekordowy również pod względem importu energii elektrycznej do Polski. Zgodnie z opublikowanymi wczoraj danymi Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) zużycie energii elektrycznej w Polsce wzrosło w 2018 roku o blisko 1,7 proc. i osiągnęło najwyższy poziom w historii - niemal 171 TWh. Jednakże w tym samym czasie krajowa produkcja energii elektrycznej skurczyła się o blisko 0,3 proc. i wyniosła 165,3 TWh. To oznacza, że import energii elektrycznej do Polski osiągnął najwyższy poziom w historii, tj. 5,7 TWh. Tym samym pobity został dotychczasowy rekord z 1984 roku, kiedy do Polski sprowadzono z zagranicy blisko 4,6 TWh prądu.

Największym eksporterem energii elektrycznej do Polski jest obecnie Szwecja. Coraz mocniej uzależniamy się również od dostaw energii z Niemiec (2. miejsce). W ciągu 2018 roku import z tego kierunku wzrósł bowiem aż o 136 proc.!

W kontekście powyższych danych oczywistym jest to, że brak elektrowni atomowej w Polsce jest na rękę zarówno Rosjanom (którzy mogą dostarczać na polski rynek większe ilości węgla), jak również Niemcom (którzy z kolei wykorzystują niewystarczające moce produkcyjne polskiej energetyki i eksportują do nas z zyskiem swoje nadwyżki energii).

W przypadku Niemiec warto przypomnieć, że już w 2011 roku rząd w Berlinie wysłał do Komisji Europejskiej specjalny list protestacyjny w sprawie planowanej pierwszej polskiej elektrowni atomowej (Niemcy zrobili to mimo, iż sami posiadali wówczas na swoim terytorium aż 9 czynnych siłowni jądrowych). Mniej więcej w tym samym czasie do rządu Tuska trafiło również - uwaga - aż 20 tys. indywidualnych zastrzeżeń dotyczących polskiego programu jądrowego. Jakby tego było mało - pod petycją przeciwko budowie polskiego atomu zebrano łącznie 50 tys. podpisów niemieckich obywateli.

Powstaje pytanie - czy wieloletnie symulowanie budowy siłowni jądrowej w Polsce, jakiego byliśmy świadkami zarówno w czasach Tuska - Kopacz, jak i Szydło - Morawieckiego, było konsekwencją zakulisowych rozgrywek na szczeblu międzynarodowym? Czy w grę o "polski atom" mogły się włączyć służby naszego wschodniego oraz zachodniego sąsiada? Wszak sytuacja Polski wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby pierwszą elektrownie atomową oddawano do użytku zgodnie z pierwotnym harmonogramem, tj. w 2020 roku. Nie wykluczone, że w takiej sytuacji zapotrzebowanie na węgiel byłoby mniejsze (co za tym idzie - import węgla z Rosji byłby mniejszy), a krajowa produkcja energii elektrycznej wystarczająca (nadwyżki mocy moglibyśmy sprzedawać Niemcom, a nie na odwrót). Warto mieć świadomość, że w tej rozgrywce chodzi o setki milionów, jeśli nie miliardy złotych, które ktoś zyskuje (Rosjanie i Niemcy), a ktoś traci (Polacy)...

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0468 ... Polsce.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Polacy wciąż łatwo dają się nabrać na promocje. Widać to na przykładzie kobiet
Prawie połowa osób zrezygnowała z zakupu wybranego towaru pod wpływem krótkiej rozmowy z „tajemniczym klientem”, który wskazał, że ten sam produkt jest tańszy w pobliskim sklepie. Konsumenci najczęściej odkładali artykuły na półki w takich sektorach, jak chemia i kosmetyki, mięsa i wędliny, a także warzywa i owoce.
Obrazek
To wyniki badania Grupy AdRetail i Hiper-com Poland. Najbardziej nieustępliwi byli kupujący ryby, słodycze i przekąski, a także alkohole i papierosy. Wychodzi też na to, że pod ww. impulsem kobiety częściej wycofują się z kupna niż mężczyźni. Najłatwiej było namówić klientów dyskontów, a najtrudniej – ludzi zaopatrujących się w sieciach typu convenience. Tam też najwięcej osób nie chciało odpuścić zakupu.

Duże rozbieżności

Najwięcej osób zmieniło zdanie co do danego zakupu w sektorze chemia i kosmetyki – aż 82 proc. Niezdecydowanych na taki krok było 18 proc. Andrzej Wierzchoń z firmy TRND CEE zauważa, że pomiędzy tego typu produktami występują zazwyczaj niewielkie różnice. Klient chętnie podejmuje ryzyko poszukiwania w innym sklepie „lepszych możliwości”, np. tańszych kapsułek do prania, które wyglądają, pachną i działają podobnie bez względu na miejsce sprzedaży.

– W sektorze mięso i wędliny 74 proc. badanych odłożyło produkt na półkę. Natomiast 26 proc. nie uległo namowom. Warto pamiętać o tym, że artykuły mięsne mają bardzo szeroką rozpiętość cenową i często krótki termin przydatności do spożycia. To naturalnie wymusza porównania na wielu płaszczyznach. Dlatego wydaje się, że w tej kategorii zdecydowana większość konsumentów jest w stanie zmienić decyzję po rozmowie z inną osobą i wymienić produkt na tańszy o takim samym składzie – wyjaśnia Hubert Majkowski, z Country Manager Hiper-com Poland.

Z kolei 63 proc. konsumentów zmieniło decyzję zakupową w sektorze owoce i warzywa. Niektóre z nich, kupowane w większych ilościach, mogą wydawać się drogie. Dlatego ludzie chcą obniżać koszty tego typu zakupów. Z drugiej strony, zapach i wygląd ww. asortymentu jest niepowtarzalny. Jeśli klient długo wybierał np. ładne pomarańcze, to mogło mu być trudno je odłożyć. Dlatego w tej kategorii było prawie 40 proc. niezdecydowanych osób.

– Z badania wynika również, że w sektorze ryb aż 91 proc. klientów nie zrezygnowało z towaru. Generalnie w przypadku żywności, a szczególnie takiej, konsument jest mniej skłonny do podejmowania ryzyka związanego z zamianą produktu na podobny. W innym sklepie może być mniej zadowolony z towaru tego samego producenta, np. z powodu krótszej daty ważności. A w tym przypadku świeżość ma wyjątkowe znaczenie – zaznacza Andrzej Wierzchoń.

W kategorii słodycze i przekąski 74 proc. osób nie odłożyło produktu na półkę. Norbert Kowalski przypomina, że takie artykuły są często kupowane pod wpływem emocji. Jeżeli np. klientka wkłada do koszyka swoją ulubioną czekoladę na poprawę nastroju, to raczej trudno jest odwieść ją od tego zakupu i oczekiwać, że będzie szukała produktu gdzieś indziej. Może chcieć go spożyć jak najszybciej. Podobnie będzie w przypadku batoników, o które dzieci proszą rodziców jeszcze przed wejściem do sklepu.

Więcej: https://www.money.pl/gospodarka/polacy- ... 4305a.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Anonim

Jaki rząd, takie egzekwowanie prawa. Normalnego, nie skorumpowanego z bandą polityków obywatela, tyrającego na tą bandę nierobów, już by zniszczyli grzywnami i mandatami, i musiał by budę rozbierać na koszt własny.
---------------------------------------
verum

A ja się pytam kto wcześniej dał na taką iwestycję pozwolenia i dlaczego Uniwersytet AM sprzedał działkę w obszarze chronionym "Natura 2000" w prywatne ręce?
------------------------------
Anonim

A Zieloni założyli grube opaski na oczy, bo dostali miliony za milczenie

============================
Nie pomogły ani media, ani instytucje. Zamek w sercu Puszczy Noteckiej prawie gotowy!
Obrazek
Budowa zamku w samym sercu Puszczy Noteckiej, choć nadal budzi ogromne kontrowersje i była już szeroko opisywana również na łamach portalu Niezależna.pl, dobiega właśnie końca. Ani szum medialny, ani powszechne zainteresowanie sprawą nie pomogły - wkrótce ma nastąpić zamknięcie stanu surowego zamku.

Za głośną od lipca 2018 r. budową zamku Stobnicy stoi firma D.J.T., zajmująca się - jak sama informuje na swojej stronie - "niekonwencjonalnymi inwestycjami mieszkaniowymi". Okazuje się, że terenami w Puszczy Noteckiej firma ta interesowała się już znacznie wcześniej, gdy zlecała przygotowanie projektu modernizacji stawów rybnych, gdzie obecnie znajduje się akwen ze sztuczną wyspą, na której powstaje "zamek".

Budynek powstający w Puszczy Noteckiej ma liczyć 14 nadziemnych kondygnacji i będzie miał kilkudziesięciometrową wieżę. W obiekcie ma się znaleźć blisko 50 mieszkań.
W sprawie realizowanej inwestycji resort środowiska złożył zawiadomienie do prokuratury.

Poinformował o tym w połowie lipca ub.r. wiceminister środowiska Sławomir Mazurek. Pytany wówczas o to, na czym mogło polegać ewentualne przestępstwo, wskazał, że decyzja zezwalająca na budowę na terenie obszaru Natura 2000 dotyczyła dwóch hektarów.
W internecie pojawiło się wtedy niezwykle intrygujące zdjęcie ukazujące, w jaki sposób zmieniał się plac budowy na przestrzeni ostatnich lat.

Jak wynika z ustaleń grypy obrońców środowiska, która opisuje na swoim facebookowym profilu wieloletnie lawirowanie inwestora pomiędzy przepisami (mające doprowadzić do powstania zamczyska), ten - wiedząc już w 2015 roku, że budowa jest czystą formalnością - mógł rozpocząć dalsze planowanie i działania rozciągnięte w czasie.

Żeby było bardziej pikantnie w styczniu 2015 r. pojawił się raport, w którym czytamy, że budowa zamku nad jeziorem w Stobnicy nie wpłynie negatywnie na środowisko, objęte w tym rejonie programem ochronnym Natura 2000. Wśród autorów raportu znajduje się wielu członków Fundacji Fauna Polska, do której należy również niejaki Paweł Michał Nowak. Jak zaznacza Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, to ojciec właściciela spółki, która stawia w Stobnicy zamek...

Jak informował wiceminister środowiska Sławomir Mazurek zgodę na inwestycję w Puszczy Noteckiej wydano za rządów PO-PSL. Wyobrażano sobie, że okres bezprawia potrwa znacznie dłużej. [https://niezalezna.pl/230335-dorota-kan ... -noteckiej]

Tymczasem okazuje się, że firma D.J.T. sp. z o.o. nie przerywa prac i niebawem odda budynek w stanie surowym, a ten będzie mógł pomieścić około 100 osób.

Sprawę bada poznańska delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dodatkowo przedsiębiorstwo Wody Polskie prowadzi kontrolę, której efektem może być nakaz rozbiórki nasypu, służącego wykonawcy inwestycji jako plac manewrowy.

źródło: https://niezalezna.pl/253030-nie-pomogl ... wie-gotowy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

ja lwowski Batiar

Panie Ministrze szkoda czasu na modlitwę za człowieka wiecznie paktującego i przyjmującego zlecenia od samego Belzebuba.
------------------------------
Jam

Durczok kolejne zero co chce się targowicy przypodobać

-------------------------------------
Dobra rada

Durczok, plujesz jadem a już zapomniałeś jak chorowałeś i płakałeś z tego powodu. Rak niczego cię nie nauczył. Może więcej pokory.
-------------------------------
dan59

to jest durczok ?! czy raczej jakiś nie ogolony chłystek ?
==========================
Ohydna nagonka Durczoka na szefa MSWiA: "Bezczelnie wykorzystał tragedię w Koszalinie do swoich politycznych celów. Działa jak hiena"
Obrazek
W pożarze w Koszalinie zginęło pięć nastolatek. Prezydent miasta ogłosił niedzielę dniem żałoby. Wydaje się nie do pomyślenia, żeby ktoś wykorzystywał tę tragedię do walki politycznej. Znalazł się jednak były „gwiazdor” TVN Kamil Durczok, który oskarżył szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego o taniec na grobach.

Min. Brudziński bezczelnie wykorzystał tragedię w Koszalinie do swoich politycznych celów. Kiedyś był jedną z nielicznych jasnych twarzy PiS. Dziś działa jak hiena. Oczekuję wizyty policji jutro o 6 rano. Ale pan też za swoje głupoty odpowie. Do zobaczenia w celi

— kpił na Twitterze Durczok.

Przypomnijmy, że podczas niedzielnej konferencji prasowej szef MSWiA podkreślił, że strażacy „przegrali walkę o życie tych dzieci nie z braku kompetencji”. Wyjaśnił, że walka została przegrana przez tych, który „kierując się łatwym zyskiem narazili dzieci na śmierć”.

Nawet najsprawniejsze służby będą na przegranej pozycji, jeżeli ludzie nieodpowiedzialni będą z naruszeniem obowiązujących przepisów kierować się tylko jednym celem – zyskiem

— powiedział minister.

Joachim Brudziński odpowiedział na wpis Durczoka na Twitterze celną ripostą.

Wstyd się przyznać, ale dla mnie kiedyś pan też wydawał się jasną twarzą dziennikarstwa. Dziś tylko jedynie mogę panu zadeklarować, że pomodlę się za pana. Pomocy medycznej udzielić niestety nie potrafię

— odpisał Durczokowi szef MSWiA.

Jak widać, niektórzy zrobią i powiedzą wszystko, byle tylko zaatakować rządzących. Wykorzystywanie do takich brudnych gierek tragedii, jest po prostu ohydne.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/428356-oh ... zefa-mswia
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Eto bi coke

Proponuję prześwielić majątek Mośka Rostowskiego i porównać to do jego oficialnych dochodów . Do Polski przybył przecież jako gołodupiec .
--------------------------------
Do SBeckich

ALe SBecja rzuciła się na forum , Cenckiewicz nie pochwala swego dziadka i sam opisał go w 2003r w książce a wy boicie się prawdy i tak jak Bolek wciąż kłamie i zaprzecza
---------------------------------
yryqg

A co ma do niego jego dziadek , jaki on miał wpływ na to co robił ??? Rostowski jakiś walnięty jest ...
===============================
Były minister o dziadku Cenckiewicza. Cięta riposta historyka
Obrazek
"Setna rocznica urodzin Mieczysława Cenckiewicza. Kim był dziadek prześladowcy Wałęsy?" – pyta na Twitterze Jacek Rostowski. Byłemu ministrowi finansów odpowiedział Sławomir Cenckiewicz.

W poniedziałek na jednym z portali społecznościowych Rostowski opublikował wpis z linkiem do artykułu zamieszczonego w serwisie Wieści24 pod tytułem: "Setna rocznica urodzin Mieczysława Cenckiewicza. Kim był dziadek prześladowcy Wałęsy?

W tekście czytamy, że Mieczysław Cenckiewicz działał w Komunistycznej Partii Polski i był członkiem PZPR. Zrobił też karierę w komunistycznych tajnych służbach – był funkcjonariuszem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i oficerem śledczym UB.

Na wpis Rostowskiego o dziadku zareagował Sławomir Cenckiewicz. "Popieram od zawsze lustrację wszystkich dziadków, ojców i matek posłów PO! Ale jak to zrobić bez IPN który chcecie zlikwidować?" – napisał historyk.

Nawiązał w ten sposób do konwencji Platformy Obywatelskiej i słów jej lidera Grzegorza Schetyny, który w 2017 roku zapowiadał, że jeśli PO wróci do władzy, to zlikwiduje Instytut Pamięci Narodowej i Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Warto też pamiętać, że przeszłość "dziadka z UB" Sławomir Cenckiewicz sam odkrył, przeanalizował i opisał już w 2003 roku.

źródło: https://dorzeczy.pl/kraj/89216/byly-min ... oryka.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Bruksela zablokuje ustawę o rekompensatach cen energii. W polskim sektorze energetycznym zapanuje chaos
Obrazek
Wiele wskazuje na to, że Komisja Europejska będzie chciała zablokować przyjętą w pośpiechu tuż przed końcem roku ustawę o rekompensatach cen energii. Powody są dwa. Po pierwsze - mechanizm rekompensat spełnia kryteria niedozwolonej pomocy publicznej. Po drugie - przekazanie przez rząd PiS pieniędzy ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 spółkom energetycznym emitującym w Polsce najwięcej CO2, przeczy celowości działania unijnego rynku uprawnień CO2. Ewentualna blokada ustawy przez KE wywoła potężny chaos w polskim sektorze energetycznym.

Analitycy JPMorgan w swoim raporcie datowanym na 4 stycznia br. przewidują, iż scenariusz zgodnie z którym Komisja Europejska wyrazi swój sprzeciw wobec ustawy o rekompensatach cen energii jest "bardzo możliwy". Powody przemawiające za takim rozwiązaniem mają być dwa: "Po pierwsze, mechanizm rekompensat może potencjalnie zostać zakwalifikowany jako pomoc publiczna, czego zabrania prawo UE. Po drugie, fakt iż przychody ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 (...) służą do wspierania producentów energii, którzy w znacznym stopniu polegają na węglu, w celu utrzymania taryf poniżej poziomów rynkowych, przeczy celowości działania rynku uprawnień CO2" - czytamy w raporcie.

Przypomnijmy, że ustawa o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie 1 stycznia br., zakłada m.in. obniżkę akcyzy na prąd z 20 zł/MWh do 5 zł/MWh, obniżkę opłaty przejściowej o 95 proc. Ponadto przewiduje rekompensaty (w wysokości do 4 mld zł) dla firm obrotu energią elektryczną, które będą wypłacane przez specjalnie powołany Fundusz Wypłaty Różnicy Cen.

Jeśli KE rzeczywiście uzna, iż mechanizm rekompensat spełnia kryteria niedozwolonej pomocy publicznej, a sam fakt przekazywania przez rząd pieniędzy ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 spółkom energetycznym emitującym w Polsce najwięcej CO2, jest sprzeczny z celem europejskiego systemu handlu emisjami, to w polskim sektorze energetycznym może powstać niemały chaos. Wszak rządzący, aby utrzymać niskie ceny energii dla odbiorców końcowych, będą naciskali na kontrolowane przez siebie spółki energetyczne (PGE, Enea, Tauron, Energa), aby poświęcając swoje zyski wzięły na siebie wszelkie koszty związane z produkcją energii (bez wypłaty rekompensat). Efekt może być taki, że zawieszone zostaną wszystkie inwestycje (np. budowa nowej elektrowni w Ostrołęce czy wyjście z fazy projektowej w przypadku elektrowni atomowej), wycena giełdowa wspomnianych spółek poleci na dno, a Polska jeszcze bardziej uzależni się od dostaw energii z zagranicy.

W zakresie tego ostatniego zagraniczni producenci energii już zacierają ręce. Uwalenie przez Brukselę ustawy o rekompensatach przy jednoczesnym zatrzymaniu inwestycji w nowe moce wytwórcze w naszym kraju, w perspektywie 2-3 lat przyczyni się do znacznego zwiększenia importu energii elektrycznej z Niemiec. Zwiększy się również ryzyko tzw. blackoutu, w przypadku gdyby z jakiegoś powodu import energii musiał być wstrzymany (np. awaria sieci przesyłowej). Alternatywą jest przerzucenie zwiększonych kosztów produkcji energii na odbiorców końcowych (w tym gospodarstwa domowe) oraz przyspieszenie inwestycji w nowe moce wytwórcze. Wątpię jednak, aby obecna ekipa rządowa na taki ruch się zdecydowała.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0468 ... satach.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
czy

ktoś uważa że inaczej jest w PKO BP, PEAKO SA, LOTOSACH, ORLENACH PGNIGACH, KGHMACH, ENERGACH, TAURONACH.... ???????

------------------------------
kogoś to dziwi ?

wszystko zgodne z programami: Koryto+ oraz Rodzina Na Swoim+
------------------------------
masakra

zwróćcie uwagę - nazwiska inne, nawet małżeństw. specjalnie się kryją, że niby nie nepotyzm..

=======================
Dwór Adama Glapińskiego. Oto, kto pracuje w Narodowym Banku Polskim
Bliscy współpracownicy Lecha Kaczyńskiego, były wiceprezes Młodzieży Wszechpolskiej oraz ekswiceminister skarbu, który "irytował wszystkich". Taką ekipę ma do pracy w Narodowym Banku Polskim prof. Adam Glapiński.
Obrazek
Nie tylko dwie "dwórki" - jak o najbliższych współpracownicach prof. Adama Glapińskiego pisze "Gazeta Wyborcza" - są w NBP. W Narodowym Banku Polskim osób związanych z PiS, polityką lub politykami PiS jest więcej. I to również na kierowniczych stanowiskach. Lepiej zatem mówić nie o dwórkach, a o... dworze - o ile chcemy trzymać się tej konwencji. Przyjrzeliśmy się części współpracowników prof. Glapińskiego i ich przeszłości.
Obrazek

Z Młodzieży Wszechpolskiej do NBP


I tak w departamencie audytu wewnętrznego szefem jest Piotr Głowacki. Zadania? Całkiem jasne, czyli kontrola pracy Narodowego Banku Polskiego. Przeszłość Głowackiego jest znana i śmiało można powiedzieć - burzliwa, głównie w kontekście poglądów politycznych. Do Narodowego Banku Polskiego trafił wprost z Młodzieży Wszechpolskiej w połowie 2017 roku.

O sprawie pisaliśmy w Wirtualnej Polsce. Głowacki przed pracą w NBP odpowiadał za organizację protestów przeciw imigrantom i z resztą zarządu MW promował się hasłem: "All different, all white". W Młodzieży Wszechpolskiej był wiceprezesem (od 2016 roku). Nieobca była mu polityka, nieobce były mu marsze.

Głowacki kilkukrotnie próbował dostać się do polityki: Parlamentu Europejskiego, samorządu i Sejmu. Stanowisko próbował zdobyć początkowo z ramienia Ruchu Narodowego. Potem, gdy starał się o mandat radnego, kandydował z komitetu wyborczego "Masz wybór!", który założył jego ojciec Marek Głowacki (były członek PiS i działacz Klubu Gazety Polskiej). Natomiast zostać posłem próbował, kandydując z listy Kukiz’15.

Więcej: https://www.money.pl/gospodarka/dwor-ad ... 2577a.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Janusz Szewczak: Wojtunik jak szeryf pilnujący kur gdy przed nosem pędzą kradzione stada bydła i koni
źródło + video: https://vod.gazetapolska.pl/19741-janus ... dla-i-koni
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
polka

Wstyd jak <font color=red>[...]</font> i jeszcze próbują mataczyć,że to nieprawda.O zwykłej przyzwoitości nie ma tu co mówić. Calkowita bezkarność ludzi na świeczniku.
---------------------------------
JFK@JFK

:neutralny: No i wszystko jasne, pani asystentka nie zarabia więcej niż najlepiej zarabiający pracownik w NBP.
Kpina czy konferencja dla ciemnego ludu ?

-----------------------------------
les

NBP nie może być państwem w państwie bez jakiejkolwiek społecznej kontroli ! Dobrze, że PIS poprze projekt ustawy autorstwa PO w tej sprawie. Wyjaśnienia rzeczniczki NBP z dziś są zawiłe i pokrętne.
============================
Ile zarabiają dyrektorzy w NBP? Bank tłumaczy: Informacje o 65 tys. zł są nieprawdziwe. Taka sytuacja zdarzyła się tylko raz. I tyle
Obrazek
Budżet państwa nie jest obciążony kosztami gospodarki własnej Narodowego Banku Polskiego - poinformowała w środę Ewa Raczko, zastępca dyrektora departamentu kadr w Narodowym Banku Polskim.

Raczko odczytała podczas środowego spotkania z dziennikarzami oświadczenie dotyczące polityki płacowej i kadrowej NBP. Zaznaczyła, że związane jest ono z rozpowszechnianymi nieprawdziwymi informacjami dotyczącymi polityki kadrowej i płacowej w NBP. Wskazała, że zgodnie z ustawą o NBP wielkość środków na wynagrodzenie w banku centralnym ustalana jest corocznie w planie finansowym NBP z uwzględnieniem poziomu płac w sektorze bankowym, co oznacza, że właściwym odniesieniem do wysokości i tempa wzrostu płac w NBP jest sektor bankowy.

Wyjaśniła, że środki na wynagrodzenia w NBP stanowią część ogółu środków NBP, które są elementem gospodarki finansowej NBP i nie pochodzą z budżetu państwa. Nie są to środki publiczne w rozumieniu ustawy o finansach publicznych.

Oznacza to, że budżet państwa nie jest obciążony kosztami gospodarki własnej NBP

— podkreśliła.

Dodała, że NBP posiada ugruntowaną w orzecznictwie sądowym niezależność instytucjonalną, personalną i finansową. NBP nie chciał jednak podać oficjalnych informacji o tym, ile zarabiają współpracowniczki Glapińskiego Martyna Wojciechowska i Kamila Sukiennik.

Podkreśliła, że żaden z dyrektorów w NBP nie otrzymuje powszechnie i nieprawdziwie podawanego w mediach miesięcznego wynagrodzenia w wys. ok. 65 tys. zł bądź wyższej.

Dodała, że informacja, że tak wysokich zarobków w NBP nie ma, została przekazana dziennikarzom 12 grudnia zeszłego roku.


**Miesięczne wynagrodzenie całkowite w kwocie 60 tys. zł zdarzyło się w poprzedniej kadencji u jednego z dyrektorów, i tyle

— powiedziała Raczko.

Jak mówiła, wynagrodzenie kadry kierowniczej NBP (dyrektorzy i zastępcy dyrektora) w latach 2015-18 kształtowało się na porównywalnym poziomie zarówno za kadencji prezesa Marka Belki, jak i kadencji prezesa Adama Glapińskiego.

Podała, że przeciętne wynagrodzenie brutto na stanowisku dyrektora w NBP - ustalone w oparciu o PIT - wyniosło w 2014 r. - 38 098 zł, w 2015 r. - 37 110 zł, w 2016 r. - 37 381 zł, w 2017 r. 37 069 zł, w 2018 r. 36 308 zł.

Rozpiętość lat wskazuje, że to są kadencje prezesa Belki i prezesa Adama Glapińskiego

— podkreśliła.

Więcej + video: https://wpolityce.pl/polityka/428795-ja ... aczy-wideo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Wnerwiony@Wnerwiony

Zastanawia mnie, czy odstrzał tych pseudo-ekologów nie byłby najwłaściwszym rozwiązaniem w eliminacji afrykańskiej zarazy świń. Toż to oni gorsi od zarazy!
------------------------------------
NiePOprawny

Wszystko to co działa na szkodę Polski jest inspirowane przez zachodnie grupy wpływu-dzisiaj zrobił się z tego biznes i dodatkowo gra interesów gospodarczych spektrum działania staje się coraz szersze
==============================
"Eksterminacja dzików", "ASF przenoszą ludzie". Kuriozalne lamenty pseudoekologów! A co robią w Niemczech?
Obrazek
Oto kolejny przykład podwójnych standardów! Organizacje ekologiczne i pseudoekolodzy, którzy jeszcze tak niedawno zwracali uwagę, że jest za dużo dzików - które chociażby wychodziły na plaże i „przeszkadzały” w odpoczynku - teraz są gotowi własną piersią bronić ich przed zapowiedzianym odstrzałem. Tymczasem Niemcy, tylko w tym sezonie, odstrzelili prawie 900 tysięcy dzików. Wszystko po to, by poradzić sobie z problemem ASF.

To reakcja na decyzję Ministerstwa Rolnictwa o depopulacji dzików ze względu na zagrożenie chorobą Afrykańskiego Pomoru Świń. W sieci pojawiają się petycje i wpisy twierdzące nawet, że rząd chce doprowadzić do „eksterminacji dzików”!!! Pojawiają się też informacje o tym, że za przenoszenie wirusa ASF odpowiedzialny jest człowiek (tak przynajmniej twierdzi w mediach społecznościowych znany aktor Maciej Dorociński).

Całą histerię dobrze opisuje były dziennikarz Krzysztof Panek, który zwraca uwagę na to, że „choroby roznoszonej m.in. przez zwierzęta domowe, lisy, szczury, a nawet owady nie można zatrzymać inaczej, niż redukując populację chorych zwierząt do poziomu, przy którym chore osobniki zdechną, zanim zdążą zarazić zdrowe”.

ASF jest śmiertelną, nieuleczalną chorobą, która i tak zabije porównywalną z odstrzałem liczbę osobników, tyle tylko, że te umierając w męczarniach zabiorą jeszcze ze sobą 11 mln świń. Męka dzika w lesie, którą powoduje ASF nie jest tak widowiskowa, jak pokot, ale są jakieś granice szaleństwa. Ktoś te 11 milionów świń trzymanych w Polsce zje, a serduszko pika, gdy trzeba odstrzelić 200 tys. takich samych świń, tylko owłosionych?

— zwrócił uwagę Panek.

Tyle dobrego, że ASF, to nie wścieklizna i każdy obywatel odczuje na własnej skórze koszty wielomiliardowej katastrofy w rolnictwie. Może jako społeczeństwo powinniśmy zapłacić tę cenę, nauczyć się odróżniać eko-hochsztaplerów do naukowców?

— zastanawiał się Panek.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/428826-ku ... -niemczech
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
HBN

Pamietajmy stp Lech Kaczynski ostrzegal Tuska przed nominacja Sikorskiego. Ach zobaczyc te papiery, ktore Tuskowi pokazal! Sikorski to cos gorszego niz beztroski nieodpowiedzialny palant

-------------------------------------
niuniek

Znam gościa, który razem z Tuskiem malował kominy w kędzierzyńskich AZOTACH.😁
Do dzisiaj ŻAŁUJE, to wtedy nie zarzucił folksdojcza z komina😕😉

----------------------------------
Ingrida

Najgorsze jest to, że takie zachowanie znajduje poparcie w środowisku politycznego denata, a niektórzy nadal rozważają jego szanse polityczne. Nie jest to jedyny przypadek takiego zachowania sitwy.
===================================
Ostre słowa Gadowskiego o Sikorskim: "Taki gnojek miał dostęp do tajemnic. To świadczy o jego niedojrzałości". WIDEO
Obrazek
Książka „Polska może być lepsza”, którą popełnił Radosław Sikorski, wzbudza wiele kontrowersji. W tej kwestii wypowiedział się Witold Gadowski. Publicysta zwrócił uwagę na to, „jakiego gnojka” dopuszczono do tajemnic państwowych.

Gadowski odniósł się też do działań ministra rolnictwa ws. kupna tusz wieprzowych z Litwy oraz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Sikorski wspomina w swoim „dziele” m.in. o willi w Starych Kiejkutach, w których mieli być przesłuchiwani więźniowie CIA, a także o propozycji, którą otrzymał Donald Tusk od Władimira Putina. Jak mówił Witold Gadowski, ujawnianie tych spraw świadczy o jego niedojrzałości.

Pisał swoją książkę jako były minister obrony narodowej i były minister spraw zagranicznych. Chcąc przyciągnąć zainteresowanie do swoich wynurzeń, opisał sprawę więzień CIA, od której wszyscy się odżegnywali. Zaprzeczali temu nawet Leszek Miller i Aleksander Kwaśniewski. Sikorski wypisał wszystko jak należy. Co więcej, napisał jeszcze to, czego nawet nie wie, czyli o czym rozmawiał Donald Tusk z Władimirem Putinem na molo w Sopocie. Ponoć Putin proponował wtedy rozbiór Ukrainy. Mógł zaproponować Angeli Merkel, Tusk by wykonał. Nie przewidział wówczas, że będzie chciał kandydować w wyborach europejskich

— zawrócił uwagę Gadowski.

Rzecz w tym, kogo dopuszczaliśmy do konfidencji z państwem, jakiego gnojka dopuszczono do tajemnic. Owszem, politycy decydują się pisać czasem demaskatorskie książki, ale czynią to w zaawansowanym wieku, kiedy zdarzenia się uleżą

— zauważył dziennikarz.

Gadowski odniósł się też do działań ministra rolnictwa ws. kupna tusz wieprzowych z Litwy. Ardanowski zdecydował o zablokowaniu tego działania, co zdaniem dziennikarza jest dobrym posunięciem.

Owszem, czasami się myli, czasami nie, ale zrobił jedną bardzo dobrą rzecz. Zablokował zakup mnóstwa tusz wieprzowych z Litwy. W momencie gdy w okolicach zakładów mięsnych trwa produkcja tusz świń, złośliwi szefowie tych zakładów kupowali na Litwie. Minister to zablokował. Ktoś powie, że nie wolno tego robić. Nie, nie. W momencie kiedy następują zmowy przeciwko polskim producentom, państwo musi interweniować

— podkreślił Gadowski.

W „Komentarzu Tygodnia” został poruszony temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, której kolejny już finał odbędzie się w najbliższą niedzielę. Publicysta zastanawiał się, dlaczego tak wielu zbierających pieniądze wystaje pod kościołami i czeka, aż ludzie wyjdą ze Mszy św., kiedy Jerzy Owsiak atakuje Kościół.

Jesteśmy w trudnej sytuacji. Od dawna nie jestem entuzjastą akcji pana Owsiaka, ponieważ następuje zjawisko zwane szantażem emocjonalnym. Dziecko podchodzi i prosi o dwa złote – dajemy. Nie damy, to podchodzi do nas ktoś inny i mówi: „Co, dziecku nie dasz?”. Mówi się, że pan Owsiak pomaga. Nie, Polacy pomagają dzięki zorganizowanej przez pana Owsiaka akcji. „Jeżeli nie dałeś, to nie lecz się na sprzęcie, który pan Owsiak podarowuje”. Nie pan Owsiak podarowuje, tylko społeczeństwo. Nikogo nie wzywam na ulicy, żeby nie dawał. Ale jeżeli pan Owsiak tak źle wypowiada się o Kościele, to dlaczego większość zbierających staje pod kościołami i czeka aż ludzie wyjdą z Mszy św.?

— zastanawiał się Gadowski.

źródło + video: https://wpolityce.pl/polityka/429008-ga ... o-tajemnic
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Opozycja została ze swoją wielką obroną dzików jak Himilsbach z angielskim. Ubaw na całego. MEMY
Obrazek
Komisja Europejska uważa, że odstrzał dzików w celu redukcji ich populacji jest jednym z właściwych sposobów radzenia sobie z rozprzestrzenianiem się ASF. Na konferencji prasowej powiedziała o tym rzeczniczka KE. Co teraz. Opozycja została ze swoją wielką obroną dzików jak Himilsbach z angielskim.

Co teraz z decyzją KE zrobi opozycja i środowiska liberalno-lewicowe, które wywołały histerię w obronie dzików? Czy teraz będą protestować przeciwko Komisji Europejskiej? Wielu internautów komentuje tę sprawę po swojemu… w memach.

źródło + memy : https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/4291 ... lskim-memy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Anonimkac

Co z darmową pracą tuż po wojnie i sporo lat po ?? Miliony pracowały przy odbudowie, kto zapłaci za budowane domy , które dziś sprzedajecie ??

---------------------------------
gmk

To jest tylko próbka tego co się będzie działo, gdyby nie daj Bóg socjopaci POKO + wszelakiego sortuj zboki doszły do władzy w Polsce!
--------------------------------
Anonim

Na podstawie jakiego prawa bufetowa wyplacala złodziejom i oszustom, beneficjentom złodziejskiej reprywatyzacji w W-wie przez 12 lat odszkodowania i oddawala nie należące do nich kamienice? Może p. vice. dokopie się p. do tych przepisów i przedstawi je oszukanym mieszkańcom powyrzucanym z mieszkan i poda kto takie przepisy bezprawia stworzyl i w czyim interesie, bo kto stosowal je, wie cala Polska. Teraz żeby wyplacic odszkodowania pokrzywdzonym ludziom nie możecie znaleźć sposobu bo nie istnieje wg was takie prawo. Widac tu szkole bufetowej. Mentalnosc Kalego macie w genach od pokoleń. Z kolei warszawiacy co chcieli to maja. Jest takie przysłowie; kto nie slucha ojca, matki, ten posłucha psiej skory.
==============================
Rabiej nie wycofa skarg na odszkodowania za złodziejską reprywatyzację
Obrazek
Nie wycofam skarg na decyzje komisji weryfikacyjnej o przyznaniu odszkodowań mieszkańcom z reprywatyzowanych nieruchomości; miasto nie ma prawnej możliwości wypłaty, trzeba poprawić ustawę o komisji - powiedział wiceprezydent stolicy Paweł Rabiej. Zaznaczył, że trzeba zadośćuczynić krzywdom.

Członkowie komisji weryfikacyjnej z PiS zaapelowali do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i Rabieja o wycofanie zaskarżeń decyzji komisji o przyznaniu odszkodowań i zadośćuczynień za reprywatyzację. Łukasz Kondratko (PiS) powiedział, że do tej pory komisja wydała 42 decyzje odszkodowawcze i zadośćuczynieniowe na łączną kwotę ponad miliona złotych.

Wszystkie te decyzje, według naszej wiedzy, zostały zaskarżone przez prezydenta m.st. Warszawy

- powiedział Kondratko.

Jan Mosiński (PiS) poinformował, że korespondencja zawierająca apel o wycofanie zaskarżeń jeszcze w piątek trafi do prezydenta stolicy. Kondratko dodał, że członkowie komisji z PiS chcieliby dowiedzieć się od Rabieja - do niedawna członka komisji weryfikacyjnej - m.in., jaka teraz będzie postawa stołecznego ratusza.

Rabiej powiedział, że m.st. Warszawa konsekwentnie od samego początku zaskarża decyzje odszkodowawcze i zadośćuczynieniowe komisji weryfikacyjnej.

Podnosiłem tę kwestię będąc w komisji i mówiąc, że trzeba znaleźć taką ścieżkę prawną, która pozwoli miastu na wypłatę tych odszkodowań. To, że one się należą i trzeba zadośćuczynić krzywdom, to jest sprawa ewidentna, ale to musi być zrobione zgodnie z prawem

- powiedział Rabiej.

Ja nie wycofam tych skarg, rozmawialiśmy o tym z prezydentem (Rafałem Trzaskowskim). Nie ma prawnej możliwości (wypłaty odszkodowań), a chcemy przestrzegać prawa, w przeciwieństwie do instytucji rządowych i różnych innych

- powiedział Rabiej.

Przypomniał, że zapis o odszkodowaniach i zadośćuczynieniach pojawił się w nowelizacji ustawy o komisji weryfikacyjnej z początku 2018 roku.

Nie może być tak, że tworzymy przepisy prawa, które w efekcie nie tworzą możliwości wypłaty tych odszkodowań (...). To rozwiązanie, które jest w ustawie o komisji weryfikacyjnej jest rozwiązaniem, które jest formalnie, prawnie i organizacyjnie niewystarczające, żeby wypłacić odszkodowanie

- powiedział Rabiej.

Pytany, co konkretnie stoi na przeszkodzie, aby wypłacić odszkodowania wskazał na kilka kwestii.

Pierwszy problem jest taki, że w ramach istniejących przepisów miasto nie ma prawnej możliwości wypłaty tych odszkodowań - po prostu nie ma takiej możliwości zgodnie z ustawą o finansach publicznych. Nie możemy tego zrobić, bo po prostu ktoś z nas pójdzie siedzieć, jak to zrobimy

- tłumaczył pokrętnie Rabiej.

Po drugie - jak wskazywał - zasady przyznawania odszkodowań są niejasne, a po trzecie - jego zdaniem - decyzja odszkodowawcza jest uzależniona od decyzji komisji dotyczącej zwrotu nieruchomości.

Rabiej zwracał uwagę, że część decyzji komisji weryfikacyjnej o unieważnieniach zwrotu jest w sądzie. Pytał, co będzie w sytuacji, jeśli w sądzie upadnie decyzja komisji weryfikacyjnej o uchyleniu zwrotu, a odszkodowania lokatorom zostałyby już wypłacone.

Raczej namawiamy do tego, żeby poprawić ustawę o komisji, złożyliśmy poprawki. Uważamy, że to mogłoby być przyczynkiem do tego, żeby komisja jeszcze raz wydała te decyzje odszkodowawcze i wtedy będą jasne przesłanki jak to wydać; przede wszystkim trzeba odciąć decyzję odszkodowawczą od decyzji głównej komisji

- dodał wiceprezydent stolicy.

źródło: https://niezalezna.pl/253991-rabiej-nie ... ywatyzacje
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Anonim

Idąc tym tokiem myślenia to Kinia Rusin powinna zburzyć swój dom i oddać działkę dzikom. Niech już nie będą niepokojone u siebie
.
----------------------------------
Witold

Ona jest chora. Leczyć ją. W Tworkach zwolniło się miejsce.

------------------------------------
Seneka

Rusin zaczyna głupotą przeganiać Petru-Swetru

==============================
To ludzie powinni dostosować się do dzików!? Kinga Rusin przeszła samą siebie
Obrazek
Kinga Rusin nie daje za wygraną. Po wypowiedzi rzeczniczki Komisji Europejskiej potrzebowała dnia, by znaleźć jakiś punkt zaczepny i znalazła! TVN-owska celebrytka alarmuje: "nie było mowy o wybiciu WSZYSTKICH dzików. A tak może się skończyć rozpoczęty dziś odstrzał!" Ale to co dziennikarka wypisuje dalej na swoim Instagramie, to prawdziwa abstrakcja.

Do Kingi Rusin zdają się nie docierać wszelkie informacje o szczegółach depopulacji dzika w Polsce. Celebrytka nie wie, że minister środowiska Henryk Kowalczyk wydał zakaz strzelania do ciężarnych loch. Nie wie też, że dzików nie da się dokładnie policzyć ponieważ wciąż się przemieszczają i pyta dlaczego politycy podają na ten temat sprzeczne dane.

Wie natomiast, bo tak powiedzieli jej anonimowi "eksperci", że skutki redukcji populacji dzika będą dla nas tragiczne. Mało tego, Rusin twierdzi, że ministrowie kłamią i tak naprawdę chcą wybić wszystkie dziki!

Dziś wystosowała kolejny dramatyczny apel o wspieranie dzików, w którym podzieliła się własną interpretacją słów rzeczniczki Komisji Europejskiej.

Do wszystkich zdezorientowanych wypowiedzią rzeczniczki Komisji Europejskiej: NIE powiedziała ona , że należy wybić WSZYSTKIE dziki w Polsce. A tak może się skończyć rozpoczęty dziś odstrzał!

- tłumaczy gwiazda TVN.

Skutki wybicia dzików będą tragiczne dla całych ekosystemów. Brak tych zwierząt może zaburzyć równowagę przyrodniczą. EKSPERCI OSTRZEGAJĄ, że może przyczynić się też do zwiększenia liczby owadów w lasach a tym samym znacznego zwiększenia występowania chorób przez nie przenoszonych na ludzi np. borelioza, kleszczowe zapalenie mózgu

- straszy w dalszej części bardzo długiego wpisu.

Naszą szczególną uwagę przykuła jednak odpowiedź Rusin na jeden z komentarzy. Internautka pyta, w jaki sposób zatem należy działać, by dziki nie wchodziły na osiedla i nie atakowały ludzi. Tu celebrytka ostro popłynęła twierdząc, że to my powinniśmy się do dzików dostosować, bo one... przychodzą do siebie.

Nie dokarmiać! To nie będą przychodzić. Wcześniej człowiek zabrał im dom i wybudował tam bloki. One przychodzą do siebie. To my powinniśmy nauczyć się jak z nimi żyć i nie robić im krzywdy. Za to zakładam się, że w tej okolicy nie ma kleszczy!!!


- wymądrza się Rusin.

Więcej: https://niezalezna.pl/254056-to-ludzie- ... ama-siebie
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM