Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Kordian

Hipokryzja przebiła już sufit. To podatek na elektro-mobilność , teraz od kopalin , wcześniej podniesiono opodatkowanie firmom ubezpieczeniowym , od nowego roku wprowadza się zmiany w PIT i znowu w d.

----------------------------
Teo

Jasne! Nasze firmy opodatkować i sprowadzać gaz zza granicy! Mateuszek w działaniu!

==============================
Będzie podatek od gazu
Obrazek
Specjalny podatek od gazu, na kształt podatku od miedzi, obejmie PGNiG już w przyszłym roku, a nie w 2020 r. To pomysł resortu finansów - donosi pb.pl

Jak czytamy na portalu, resort przedstawił zapowiedź projektu ustawy, która przesuwa o rok termin zapłaty podatku od wydobycia niektórych kopalin, obejmującego firmy wydobywające gaz ziemny i ropę naftową. Miały zacząć go płacić 1 stycznia 2020 r., a zaczną 1 stycznia 2019 r. Plan zakłada, że Rada Ministrów przyjmie projekt w czwartym kwartale 2018 r.

Cytowany przez Puls Biznesu, Kamil Kliszcz analityk mBank Dom Maklerski, twierdzi, że na pierwszy rzut oka można ocenić, że projekt dotyczy w największym stopniu PGNiG.

W mniejszym stopniu dotyczy Orlenu, który wydobywa w Polsce niewielkie ilości surowca, podobnie jak Lotosu, który wydobywa przede wszystkim z morza i mógł korzystać w związku z tym z ulg — mówi analityk.

Według portalu projekt Ministerstwa Finansów dotyczy dwóch ustaw. Po pierwsze, uchyla ustawę o specjalnym podatku od węglowodorów, która miała na celu opodatkowanie firm wydobywających gaz i ropę ze skał łupkowych.

Wbrew prognozom nie nastąpił w Polsce rozwój wydobycia gazu łupkowego, podstawowym źródłem tego surowca pozostają konwencjonalne złoża gazu ziemnego” — czytamy w opisie do planowanych zmian - czytamy na pb.pl.

Firmy szukały, ale nie przeszły do wydobycia, bo odwierty próbne nie przyniosły zadowalających rezultatów i nie nadawały nadziej na zyski — wyjaśnia na łamach pb..pl Marcin Zięba, były dyrektor generalny Organizacji Polskiego Przemysłu Poszukiwawczo-Wydobywczego.
Po drugie, projekt przyśpiesza moment, w którym PGNiG, Orlen i Lotos zostaną objęte podatkiem od wydobycia niektórych kopalin. To ten sam podatek, który już od 2012 r. nakazuje KGHMowi płacenie specjalnej daniny od wydobycia miedzi i srebra. Ropa i gaz mają w tym dokumencie przypisane stawki odpowiednio 6 proc. i 3 proc. To oznacza, że taki procent wartości wydobycia będą musiały odprowadzać do budżetu. Dla złóż trudniejszych, np. morskich, stawki są o połowę niższe.

Według pb.pl PGNiG płaciłby od 2020 r. ok. 300 mln zł dodatkowych podatków rocznie.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/55696- ... ek-od-gazu
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
wa_gol :

Ryszard Petru znowu to zrobił! "Morze Azorskie" ..baran jest niereformowalny.. ..2 rogi, 4 nogi, ogon, tudzież genitalia.. ..mózg w permanentnym wstrząśnieniu roschlupotanej szarej treści.. scorpion valdi
---------------------------------------------
Anonim

To wstyd dla profesorów którzy pozwolili skończyć szkołę Takiemu bez podstawowej wiedzy !!!!!

===============================
Ryszard Petru znowu to zrobił! "Morze Azorskie" opanowało internet
Obrazek
Niekwestionowany król wpadek znowu w formie. Dziś znowu zrobiło się o nim głośno, po wpisie, w którym odniósł się do sytuacji między Rosją a Ukrainą. Ryszard Petru napisał, że do eskalacji konfliktu doszło na... "Morzu Azorskim". To wystarczyło, by w sieci pojawiła się lawina memów.

Szef partii Teraz! odniósł się do konfliktu między Ukrainą i imperialną Rosją. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie napisał, że do eskalacji konfliktu doszło na... "Morzu Azorskim".
To wywołało falę komentarzy...

Jak zauważył mający portugalskie korzenie Samuel Pereira - należący do Portugalii archipelag Azory znajduje się całkiem niedaleko także portugalskiej Madery. A z tym pięknym miejscem wiążą się równie piękne wspomnienia. Może więc stąd takie skojarzenie...

Więcej: http://niezalezna.pl/247368-ryszard-pet ... o-internet
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Sama Radwańska zapłaciła w Polsce o wiele więcej podatku dochodowego niż niejedna wielka korporacja
Obrazek

Na Wyspach Brytyjskich szerokim echem odbiła się ostatnio historia N'Golo Kante, piłkarza Chelsea Londyn, który odrzucił propozycję "optymalizacji" płaconych przez siebie podatków dochodowych. Kante uznał, że odprowadzi bez kombinowania cały należny Zjednoczonemu Królestwu podatek PIT, tj. 6,7 mln funtów. Co w tym nadzwyczajnego? Ano to, że Amazon oprowadził na Wyspach w ciągu roku tylko 6,2 mln funtów podatku dochodowego! Niestety podobne historie występują również w naszym kraju.


- "Był taki pomysł, ale wolałabym zostać. Chcę żyć normalnie w Krakowie. Tu jest mój dom. Zawsze za nim tęsknię, kiedy długo jestem za granicą" - tak swego czasu mówiła Agnieszka Radwańska o pomyśle "zoptymalizowania" swoich dochodów poprzez przeniesienie podatkowej rezydencji np. do Monako. Robert Radwański, ojciec Agnieszki, również nie miał wątpliwości: - "Mieliśmy propozycję, żeby, tak jak wiele gwiazd tenisa, przenieść się do raju podatkowego. Nie jesteśmy tym jednak zainteresowani, bo tu jest nasze miejsce".

Z decyzji Agnieszki Radwańskiej musieli się ucieszyć urzędnicy krakowskiego fiskusa. Szacuje się, że nasza najlepsza w historii tenisistka tylko w ubiegłym roku zarobiła równowartość 18,4 miliona złotych. Jeśli na potrzeby tego artykułu zastosujemy zupełnie uproszczone wyliczenie (dla dochodów do pierwszego progu podatkowego zastosujemy stawkę PIT 18-procentową, a powyżej 32-procentową), to wyjdzie nam, że Radwańska za ubiegły rok musiała odprowadzić ok. 5,5 mln zł podatku dochodowego.

Jeśli szacunkowe 5,5 mln zł podatku dochodowego Agnieszki Radwańskiej za 2017 rok zestawimy z publikowanymi przez Ministerstwo Finansów informacjami o podatnikach podatku dochodowego od osób prawnych, u których wartość przychodu uzyskana w roku podatkowym przekroczyła równowartość 50 mln euro, to okaże się, że nasza najlepsza tenisistka zapłaciła wyższy podatek dochodowy niż niejedna wielka korporacja działająca na terytorium Polski! Dla przykładu: Spółka Opel Manufacturing Poland zapłaciła za 2017 rok 2,3 mln zł podatku dochodowego, Raben Logistics Polska - 1,33 mln zł, VolksWagen Motor Polska - 224,8 tys. zł, a Vienna Life Tow. Ubezpieczeń na Życie SA już tylko 6,2 tys. zł. Byli też tacy, co nie zapłacili ani złotówki podatku dochodowego CIT za 2017 rok ponieważ wykazali podatkową stratę na działalności w Polsce. Wśród takich firm znalazły się m.in.: Tesco, WhirlPool, P4 (operator sieci Play), Skanska, IBM Polska czy Oracle Polska.

Wielka Brytania żyje historią N'Golo Kante, piłkarza Chelsea Londyn, który odrzucił propozycję "optymalizacji" płaconych przez siebie podatków dochodowych i płaci ich obecnie więcej niż Amazon. Przykład Agnieszki Radwańskiej pokazuje, że również mamy takie historie, a wielkich korporacji, co to nie płacą podatku dochodowego w Polsce jest niestety całkiem sporo.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0463 ... oracje.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:
Jalapeno

Durnie czy oszołomy? Elektrownie wiatrowe potrzebują back-up’u w energetyce konwencjonalnej lub atomowej, na czas, kiedy wiatru nie ma. Dlatego Niemcy emitują najwiecej CO2 w Europie, kilka razy tyle, co Polska i ich emisje rosną, bo w miarę odstawiania kolejnych wiatraków trzeba spalać wiecej węgla brunatnego jako back-up. Głupi Niemcy rozbierają elektrownie atomowe, bo się boją skażenia. NIEMCY NIE WYWIĄŻĄ SIĘ ZE DWOICH ZOBOWIĄZAŃ REDUKCYJNYCH WIĘC SZCZUJĄ OPŁACANE NGOSy na Polskę, żeby odwrócić uwagę od swoich emisji,
=============================
Protest Greenpeace. Aktywiści weszli na komin elektrowni
Obrazek
Aktywiści Greenpeace wdarli się na teren elektrowni Bełchatów i wspięli na liczącą sto osiemdziesiąt metrów chłodnię kominową elektrowni Bełchatów. To wyraz globalnego protestu Greenpeace. 3 grudnia w Katowicach rozpocznie się szczyt klimatyczny COP24.

Aktywiści Greenpece domagają się odejścia od węgla i sprawiedliwej transformacji energetycznej. W akcji wzięły udział osoby z Polski, Austrii, Chorwacji, Indonezji, Niemiec, Szwajcarii i Węgier. „Opublikowany w październiku br. specjalny raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu nie pozostawia wątpliwości, że aby uchronić świat przed katastrofą klimatyczną, trzeba powstrzymać wzrost średniej globalnej temperatury na poziomie 1,5 stopnia Celsjusza. W krajach rozwiniętych, w tym w Polsce, oznacza to konieczność odejścia od spalania węgla do 2030 roku. W obliczu kryzysu klimatycznego, którego już teraz doświadczają miliony osób, szczególna odpowiedzialność spoczywa na Polsce jako gospodarzu szczytu klimatycznego ONZ. Jednak jak do tej pory nasz rząd promuje głównie fałszywe rozwiązania i próbuje unikać odpowiedzialności za redukcję emisji gazów cieplarnianych”. – informują aktywiści na stronie internetowej.

– Zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem COP24 Ministerstwo Energii przedstawiło projekt polityki energetycznej Polski do 2040 r. Projekt ignoruje zagrożenia i wyzwania wynikające z kryzysu klimatycznego i dowodzi, że minister Krzysztof Tchórzewski kompletnie nie rozumie zmian, jakie zachodzą w światowej energetyce. Zakłada m.in., że w 2030 r. wciąż 60 proc. energii elektrycznej produkowane będzie w Polsce z węgla, a w połowie lat trzydziestych niemal zupełnie zniknie z Polski przyjazna dla klimatu energia wiatrowa produkowana na lądzie. To tym bardziej absurdalne, że już teraz koszt produkcji energii w nowych elektrowniach wiatrowych w Polsce jest o ponad połowę niższy od kosztów energii wytwarzanej przez elektrownie węglowe – powiedział Paweł Szypulski z Greenpeace Polska.

źródło: https://dorzeczy.pl/kraj/85211/Protest- ... rowni.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Machina lobbyingu w sprawie energetyki ruszyła
Obrazek
Warto obserwować, co będzie się działo wokół Polityki Energetycznej Polski, dokumentu opracowanego przez Ministerstwo Energii. Łatwo będzie można dostrzec, kto i o jakie interesy się bije.

Generalnie Polityka Energetyczna Polski zakłada, że spadnie udział węgla w tzw. miksie energetycznym (do 60 proc.), wzrośnie udział tzw. odnawialnych źródeł energii (do 27 proc.), pojawią się także elektrownie jądrowe. Dokument jest na razie projektem, który powinien jeszcze uzyskać akceptację rządu, więc już ruszyła machina, która ma doprowadzić do zmian korzystnych dla różnych grup interesu.

Jednym z najciekawszych zjawisk jest to, że natychmiast zrobiło się głośno o pomyśle, aby całkowicie zrezygnować z farm wiatrowych na lądzie. Wiatraki, owszem, ale tylko ma morzu, gdzie nie będą zakłócać ani krajobrazu, ani nie będą hałasować sąsiadom. A ciekawe w tym hałasie jest, że rozlega się on w obronie branży tak biednej, że nie byłaby w stanie funkcjonować bez wsparcia państwa.

To jest właśnie najbardziej fascynujące w energetyce – że najlepsze interesy robi się tam, gdzie – cytując klasyka – „piniędzy nie ma” i gdzie trzeba korzystać z pieniędzy podatników.

Pamiętacie Państwo, jak głośno było, kiedy okazało się, że rząd nie chce już sponsorować na niemiecką modłę firm planujących budowę wiatraków? Pamiętacie, jak liczne tytuły opisywały, jak to rodzina Quandt, właściciele BMW, obraziła się na nasz kraj i dlatego ta niemiecka firma motoryzacyjna nie zainwestuje u nas? To trafiło do wielu tytułów i żaden się nie zastanawiał, dlaczego, u licha, bardzo bogaci ludzie zakładają u nas biznes, który nie jest w stanie działać bez państwowego wsparcia? Oczywiście, że chcieli zrobić biznes i to dobry, ale czy jest jakiś powód, dla którego ten dobry biznes wymagał dopłat państwa?

Dzisiaj pojawiła się informacja, że działacze Greenpeace wspięli się na jeden z kominów elektrowni, bo im z kolei nie podoba się, że nasz kraj tak wolno chce odchodzić od węgla. Ale problem w tym, że polski Greeenpeace to franszyza tej znanej „marki ekologicznej”, założona i kontrolowana przez Austriaków. Oczywiście, przedstawiciele „polskiego” Greenpeace twierdzą, że maja autonomię i działają w interesie polskiego środowiska, ale ja pozostaję nieufny. Zwłaszcza, że w zarządzie są Austriacy, którzy – mam wrażenie – w najlepszym razie nie rozumieją naszych uwarunkowań w zakresie energetyki. Im chyba nikt kurka z gazem nie zakręcał.

Innym przykładem ciekawej opinii, jaka się pojawiła, jest badanie na temat obaw, jakie mają Polacy co do przyszłego kształtowania się cen energii. Otóż badanie wykonano na zlecenie Europejskiego Instytutu Miedzi. Być może Państwo wiedzą, co to za instytucja, ale ja nie wiedziałem, więc wpisałem nazwę do wyszukiwarki. I okazało się, że EIM to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością o kapitale 105 tys. zł, w którego zarządzie są ludzie związani z kilkoma spółkami giełdowymi oraz nie giełdowymi, ale nikogo z KGHM. Na dodatek większościowym udziałowcem EIM jest- no jakże by inaczej – Europejski Instytut Miedzi z siedzibą w Brukseli. Nie udało mi się znaleźć informacji, kto jest udziałowcem tamtego instytutu, ale znowu nabrałem wątpliwości. W czym bowiem imieniu wypowiada się organizacja, będącą franszyzą organizacji europejskiej, w którego zarządzie nie ma nikogo z KGHM, będącego jednym z największych producentów miedzi w Europie?

Wspomniałem o hałasie, jakie się rozległ, gdy okazało się, że ME nie chce wiatraków na lądzie. Na Twitterze odezwała się fundacja ze słowem „naukowa” w opisie, która zapowiedziała, że przedstawi wyliczenia, że jest to zła decyzja. To, że chce przedstawić wyliczenia, to dobrze, ale też chciałbym wiedzieć, dlaczego postanowiła się zająć tą sprawą? Zwłaszcza, że mnie się kojarzy z głośnym tekstem sprzed bodajże dwóch lat
o tym, że 500+ zniechęca kobiety do pracy. Poza tym osobiście uważam, że każdy, kto zabiera głos w sprawie wiatraków, powinien zamieszkać 500 metrów od jednego z nich – i to najlepiej po zachodniej albo wschodniej stronie.

Takich wystąpień, raportów i stanowisk będzie teraz dużo. To normalne, tak się powinno dziać, inaczej nie da się wypracować kompromisu, który byłby do zaakceptowania przez wszystkich. Jednak przy każdym takim wystąpieniu i „naukowym badaniu” (bo przecież, wiadomo, badania mogą być i nienaukowe) warto sprawdzić, kto mówi i w czym imieniu. A także – jeśli tylko jest to możliwe – za czyje pieniądze.

źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/56917-mach ... ki-ruszyla
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
antyfan

Bezrozumne Tinky Winky w okularach.
----------------------------
porto

Stali nad przepaścią ale zrobili krok do przodu ( bęc na dól )a szrek nie dał ręki
----------------------------------
Seide

Naprawdę Kałuży należy się order za zainicjowanie uprzątnięcia tego chlewu z przestrzeni publicznej. Niech idą zaśmiecić PO - równie skutecznie i na pohybel...
==============================
Nowoczesna na skraju politycznej przepaści! Z partii może odejść nawet połowa posłów. Wszystko zależy od Lubnauer
Obrazek
Nowoczesna na skraju politycznej przepaści! Odejście z partii założonej przez Ryszarda Petru a przejętej przez Katarzynę Lubnauer deklaruje nawet 11 posłów. Wszystko zależy od czwartkowego spotkania klubu Nowoczesnej, podczas którego może pojawić się propozycja połączenia z Platformą Obywatelską, czemu przeciwna jest Lubnauer.

Na klubowym spotkaniu w czwartek mają również zapaść decyzje co do ewentualnych zmian w szeregach partii. Obecnie w Sejmie zasiada 22 posłów Nowoczesnej.

Taka sytuacja w Nowoczesnej ma być pokłosiem wydarzeń w sejmiku śląskim, gdzie radny Wojciech Kałuża, wybrany z list Koalicji Obywatelskiej i rekomendowany na „jedynkę” przez władze Nowoczesnej, porozumiał się z Prawem i Sprawiedliwością, umożliwiając tym samym przejęcie władzy przez PiS w regionie.

Sprawa wywołała falę oskarżeń i podejrzeń, a to pytania o przyszłą wizję współpracy PO i Nowoczesnej w ramach Koalicji Obywatelskiej. Poseł Piotr Misiło oznajmił, że Adam Szłapka powinien ponieść odpowiedzialność za swoje decyzje, za co został zawieszony.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/423151-no ... -przepasci
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

komentarze:
L

I tu Izba Dyscyplinarna powinna się udzielić, skierowac sędziego na badania, czy jest w stanie prawidłowo określić czyn
-----------------------------
gonzo

Rybak za żyda 6 -msc Sławomir za katolickiego ks 300 zł oto równość wobec prawa. I Dziwią się że lud krzyczy "J bać sądy"
=============================
Jest wyrok ws. próby spalenia kukły z wizerunkiem dyrektora Radia Maryja. Kuriozalne słowa obrońcy oskarżonego
Obrazek
Sławomir D. został ukarany grzywną w wysokości 300 zł w sprawie próby spalenia kukły o. Tadeusza Rydzyka. Sąd Rejonowy w Toruniu wydał w środę wyrok w tej sprawie, uznając mężczyznę za winnego nieostrożnego obchodzenia się z materiałami łatwo zapalnymi.

Oskarżony Sławomir D. nie pojawił się w Toruniu na ogłoszeniu wyroku. W toku śledztwa przyznał się do próby spalenia kukły z wizerunkiem założyciela Radia Maryja i Telewizji Trwam w Toruniu. Argumentował jednak, że cała akcja była dobrze zabezpieczona i nie było zdaniem jego, jak i jego obrońcy żadnego ryzyka pożaru.

Takiej argumentacji nie podzielili ani biegli z zakresu pożarnictwa, ani sąd. W uzasadnieniu wyroku sędzia Krzysztof Dąbkiewicz wskazał, że okoliczności tego zdarzenia nie pozostawiają żadnych wątpliwości i udało się odtworzyć stan faktyczny. Mężczyzna podczas manifestacji przed siedzibą Radia Maryja próbował spalić kukłę z doklejonym wizerunkiem o. Tadeusza Rydzyka. Polanie jej benzyną ekstrakcyjną oraz inne okoliczności towarzyszące temu wydarzeniu, w ocenie sądu, wyczerpały znamiona nieostrożnego posługiwania się materiałami, które są łatwo zapalne.

Obrońca oskarżonego Jakub Biłas powiedział dziennikarzom, że decyzja ws. ewentualnej apelacji zapadnie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem orzeczenia sądu.

W toku całego postępowania nie podzielamy zdania, że działanie mojego klienta stwarzało zagrożenie. Po pierwsze obok niego była druga osoba wyposażona w narzędzia umożliwiające ugaszenie kukły, a także on sam zachował wszystkie środki ostrożności

— mówił adwokat Biłas.

Dodał, że jego klient spalił podczas innej manifestacji w Warszawie kukłę Jarosława Kaczyńskiego i za ten czyn nie spotkała go żadna kara, a nawet policja nie postawiła mu zarzutów.

Wyrok, który zapadł w środę w Toruniu, jest nieprawomocny.

źródło: https://wpolityce.pl/kryminal/423161-je ... -o-rydzyka
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Anonim

Oto rozwiązanie mędrca Europy i Wszechświata!.Po prostu trzeba rozwalić ten Rząd,wywalić Dudę,Kaczyńskiego wsadzić do paki na dożywocie i...coby tu jeszcze? I samozwańczo ogłosić się królem Polski Bolesławem I Kolaborantem. Ukraina wolna!
---------------------------------
Anonim

Bolek lepiej zajmij się wychowaniem swojego wnuka któremu grozi 12 lat więzienia
=============================
Nie trzeba było długo czekać! Wałęsa już wie, jak rozwiązać konflikt Rosja-Ukraina
Obrazek
Na "wszechwiedzącego" Lecha Wałęsę zawsze można liczyć. Tym razem wpadł na pomysł, jak rozwiązać konflikt Rosji z Ukrainą. "Muszę pogadać z naczelnikiem Rosji Władimirem. Przekonałbym go do dobrych ruchów w sprawie Ukrainy, tak jak kiedyś przekonałem Jelcyna. Czekam na ruch Putina" - powiedział.

Swój plan Wałęsa zdradził w rozmowie z wp.pl.

Były prezydent wciąż wierzy we własne siły i twierdzi, że na pewno przekona Putina do swoich racji.

Muszę pogadać z naczelnikiem Rosji, Władimirem. Na pewno bym go przekonał do dobrych ruchów w sprawie Ukrainy, tak jak kiedyś przekonałem Jelcyna. Sugerowałem to w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji, którego przed chwilą udzielałem. Do tanga trzeba jednak dwojga i teraz czekam na ruch Putina - powiedział.

Wałęsa - jak twierdzi - jest gotowy włączyć się w tę sprawę.

Zależy mi na Ukrainie, ale z drugiej strony - Rosja jest nam wszystkim potrzebna. Trzeba pomóc, by weszła na drogę ponownego rozwoju i wyzbyła się metod, które nie pasują do XXI wieku. Dążenie do zamkniętych granic to nie ten czas - mówi.

W niedzielę rosyjskie służby graniczne ostrzelały trzy ukraińskie okręty w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej, łączącej Morze Czarne z Morzem Azowskim. W wyniku incydentu ranni zostali ukraińscy żołnierze. Trzy ukraińskie jednostki – dwa kutry i holownik – zostały przejęte przez Rosjan. Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasyl Hrycak oświadczył, że strona przeciwna użyła do ataku myśliwca Su-30.

źródło: http://niezalezna.pl/247708-nie-trzeba- ... ja-ukraina
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Gosia

Nie da sie ukryc, ze w ostatnim czasie place znacznie wzrosly. Poszedl niestety za tym rowniez wzrost cen, co dla emerytow, dla ktorych podstawa wyliczenia emerytury sa lata 80 jest zabojcze, dlatego to co dostaja dzisiaj nie wystarcza na godne zycie. Dodatkowo ceny wzrastaja tez z powodu innych programow socjalnych jak 500+. Emeryci nie dosc ze nie dostali nic, to wrecz stracili. Chyba nalezy sie nad tym zastanowic...
--------------------------------------
gabi0107

Wreszcie emeryci będą mieć pieniądze na leki. Teraz był wybór leki albo chleb. Dziadowski i chory Kraj. Okradli tych ludzi i dali im jałmużny. Przez 50 lat pracy i płacenia podatków zapracowali sobie na godne emerytury . Teraz jeszcze im potrącają podatki od tych marnych emerytur. To tylko w tym Kraju jest możliwe upokarzanie ludzi. Wstyd! Jak najprędzej to należy zmienić.
===========================
Emerytury bez podatku. Seniorzy czekają na decyzję Sejmu
Wkrótce Sejm zdecyduje, czy emerytury będą bez podatków. Gdyby ZUS nie potrącał seniorom ok. 20 proc. świadczenia z powodu podatku i składki zdrowotnej, to emerytury wzrosłyby nawet o kilkaset złotych.

Nad obywatelskim projektem w tej sprawie podpisało się 140 tys. Polaków.

- To obywatelski projekt, ale my go firmujemy. Emeryci już się w życiu napłacili podatków, więc należy ich teraz z nich zwolnić. Apeluję do PiS, aby poparł to rozwiązanie - mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL, cytowany przez "Super Express".

O pomyśle pisaliśmy już wielokrotnie. Zdaniem szefa PSL, byt i rozwój dzieci i ich rodziców jest już zabezpieczony, bo istnieją świadczenia w programie Rodzina 500+, pieniądze na wyprawkę szkolną, do tego długie urlopy macierzyńskie, przedszkola za złotówkę. Niewystarczająco jest jednak robione dla emerytów.

źródło: https://finanse.wp.pl/emerytury-bez-pod ... 296216705a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Albercik@Albercik

Takie pytanie - jak to się dzieje, że to właśnie ten sędzia cały czas "wygrywa" losowanie do spraw dotyczących UBywateli ?
-----------------------------------
AhB

A odwołania od wyroku nie ma?! A Izby Dyscyplinarnej nie ma?! A czy państwo polskie jeszcze istnieje?!
--------------------------------------
cud

jakim cudem ubecka menda orzeka w sprawie kodziarzy skoro jest losowanie czyżby totolotek od bolka
==============================
Taśmowo uniewinnia Obywateli RP! Kim jest sędzia - przyjaciel ulicznych zadymiarzy Kasprzaka?
Obrazek
Kolejne uniewinnienie członków Obywateli RP w Sądzie Rejonowym na Mokotowie. Tym razem unikną odpowiedzialności zadymiarze, którzy w marcu tego roku próbowali zablokować marsz pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wyrok uniewinniający wydał sędzia Łukasz Malinowski z Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa, który masowo uniewinnia Obywateli RP.

Tym razem sędzia Malinowski uniewinnił m.in. Piotra Stańczaka, który notorycznie próbuje blokować nie tylko marsz w hołdzie Żołnierzy Wyklętych, ale także miesięcznice smoleńskie. W kwietniu Stańczak i jego towarzysze chcieli powstrzymać marsz środowisk narodowych czczących w ten sposób żołnierzy powojennego podziemia. Z kolei październiku na wokandę sędziego Malinowsiego trafiła sprawa zadymiarzy, którzy wiosną blokowali wejście do Krajowej Rady Sądownictwa. Do szokującej prowokacji doszło 27 kwietnia, gdy grupa wściekłych przedstawicieli Obywateli RP zablokowało wjazd do KRS, chcąc w ten sposób sparaliżować pierwsze posiedzenie Rady w nowym, demokratycznym składzie. Były działacz „Solidarności”, a obecnie aktywista Obywateli RP Piotr Stańczak był jedną z osób, która położyła się na ulicy, blokując przejazd. Policja sprawnie usunęła zadymiarzy, a sprawa trafiła do sądu. Łatwo się domyślić, jak oceniono chuligański wybryk.

Zdaniem sędziego Łukasza Malinowskiego, Piotr Stańczyk, nie dopuścił się wykroczenia i nie doszło do społecznej szkodliwości czynu. To jednak nie koniec! Sędzia uznał, że taka „aktywna forma ekspresji” jest całkowicie dopuszczalna. Zdaniem sądu, prowokator skorzystał też z konstytucyjnego prawa do wyrażania poglądów i prawa do zgromadzeń.

Wyrok warszawskiego sądu nie dziwi. Niemal każda rozprawa prowokatorów z Obywateli RP kończy się uniewinnieniem zadymiarzy, którzy otaczają sędziego Malinowskiego prawdziwą czcią i szacunkiem. Widać, ze ta współpraca przebiega niemal wzorowo.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/423405-uj ... malinowski
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Polska wypada najgorzej w Europie pod względem liczby lekarzy. To efekt słynnego "niech jadą"?
Obrazek
Zgodnie z najnowszym raportem OECD pt. "Health at a Glance 2018" nasz kraj wypada obecnie najgorzej w Europie pod względem liczby lekarzy. W Polsce na 1 tys. mieszkańców przypada 2,4 lekarzy, kiedy średnia europejska to 3,8, a najlepsze pod tym względem kraje osiągają współczynnik 6,6 lekarzy na 1 tys. mieszkańców. Efekt? Pacjenci muszą czekać w długich, często kilkunastomiesięcznych kolejkach na wizytę u specjalisty. Czy to konsekwencja słynnego "niech jadą!" posłanki PiS Józefy Hrynkiewicz?

Podczas ubiegłorocznej sejmowej debaty na temat lekarzy rezydentów z ust posłanki PiS Józefy Hrynkiewicz padł kontrowersyjny okrzyk "Niech jadą!". Potem tłumaczyła, że "rząd nie może być szantażowany tym, że ktoś emigruje, jeśli nie zostaną spełnione jego oczekiwania co do godziwego wynagrodzenia za wykonywaną pracę".

Prawda jest taka, że postulat "niech jadą" jest realizowany w Polsce od wielu lat. Co roku spora grupa lekarzy decyduje się na wyjazd za granicę. Szpitale w Niemczech, Skandynawii czy Wielkiej Brytanii oferują bowiem o wiele większe pieniądze, aniżeli szpitale i placówki medyczne w naszym kraju. Efekt jest taki, że na 1 tys. mieszkańców przypada u nas zaledwie 2,4 lekarzy (tj. najmniej w Europie), kiedy średnia europejska jest o ponad 50 proc. większa i wynosi 3,8 lekarzy na 1 tys. mieszkańców (najlepsze pod tym względem kraje osiągają współczynnik 6,6 lekarzy na 1 tys. mieszkańców). W konsekwencji my (pacjenci) musimy czekać w wielomiesięcznych kolejkach, gdy chcemy się leczy na tzw. kasę chorych.

Publiczne szpitale chciałyby płacić lekarzom i specjalistom więcej, ale nie mają z czego. Większość placówek medycznych jest potężnie zadłużona i nie widać perspektyw na wyjście z tej sytuacji. Przykładem jest tutaj Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dr W. Biegańskiego w Grudziądzu. Jeszcze w 2011 roku całkowite zadłużenie tej placówki szacowane było na 203 mln zł. Na koniec 2016 roku urosło do 420 mln zł. Prawie 70 proc. nieruchomości tego szpitala jest obciążonych hipoteką. W lutym br. doszło do kuriozalnej sytuacji. Otóż pensje załodze szpitala w Grudziądzu po raz pierwszy wypłaciła firma finansowa, w której szpital jest zadłużony (sic!).

Jak w takiej sytuacji polscy lekarze - wykształceni ludzie, znający języki obce, doświadczeni specjaliści - mają leczyć w Polsce, skoro już za Odrą mogą dostać 3 razy lepiej płatną pracę? "Niech jadą!" posłanki PiS Józefy Hrynkiewicz z pewnością tutaj nie pomogło.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0464 ... uropie.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
cesia

Bije się w piersi za literówki a nie za treść listu - nie wciskajcie Kitu , takie dyrdymały to moherowym beretom a nie SUWERENOWI .
---------------------------
Wiesława z Warszawy

Może Pani reprezentuje amerykańskie firmy, ale czy one wszystkie są lojalne i reprezentują Amerykę? Przez te wafelki, to więcej strat niż korzyści.
===============================
Mosbacher bije się w pierś po liście do premiera: Nie da się tego bronić. Jestem tym zażenowana
Obrazek
Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher udzieliła wywiadu dziennikarzowi tygodnika „Do Rzeczy” Marcinowi Makowskiemu. Odnosi się w nim między innymi do listu, jaki wysłała do premiera Mateusza Morawieckiego. Jej wypowiedzi mogą nieco zaskakiwać.


Wbrew zaleceniom moich doradców powiem tak… Nie ma wytłumaczenia dla moich literówek… Pisownia jest chaotyczna, jestem tym zażenowana. Nie da się tego bronić. (…) Jestem tym zawstydzona i nie mogę tego wyrazić bardziej wprost niż teraz. W końcu to moja odpowiedzialność

— powiedziała ambasador Mosbacher w rozmowie z „Do Rzeczy”. Jednocześnie jednak podkreśliła, że musi bronić interesów amerykańskich firm.

Proszę mnie dobrze zrozumieć. Ja muszę reagować, gdy widzę, że jakieś prawo może być niekorzystne dla amerykańskich firm. Tak samo zapewne robią inni ambasadorzy. Nie mówię jednak Polakom, co mają robić. Nie jestem tutaj, żeby mówić innym, jak mają urządzać swoje państwo, i nie mam takiej mocy, ale mam zobowiązania, z których muszę się wywiązać. Dlatego podnoszę te kwestie otwarcie

— mówiła.

Kategorycznie wypowiedziała się również o kwestii zniesienia wiz do USA.

Jedyna rzecz, jakiej oba rządy nie są w stanie kontrolować, to konieczność zejścia Polski poniżej progu 3 proc. odrzucenia wniosków wizowych. Na szczęście wszystko idzie w tej sprawie w dobrym kierunku. Jesteśmy bardzo blisko celu. Jestem przekonana i wiem, że damy radę. Może pan napisać, że zobowiązuję się, iż wizy zostaną zniesione do końca przyszłego roku. A potem piszcie, co chcecie, jeśli tego nie dopnę

— zaznaczyła.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/423583-mo ... ego-bronic
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Gość

Stary to nie bieda, ale że głupi...
-------------------------------
Al

To żenujące przedstawienie, obraza rozumu. Szkoda czasu bo to nawet na kaberet za słabe.

---------------------------------
august

"Jestem stary, więc wierzę, że wy to zrobicie, a mnie podziękują." Konsekwencja do bólu (a raczej"do bulu"): "Zdrowie wasze w gardła nasze"... Ja temu Panu już dawno podziękowałem.

-----------------------------------
Tylko POsilkow z hali gw.brak

Czyli donoscie grajcie w totolotka z Matką Boską w klapie a będziecie szczęśliwi a POtem będzie"zdrowie wasze w gardła nasze"i wspieranie lewej nogi.tak przerobi szczęście tej RP na pryl i czeciarp!
=========================
Wałęsa znalazł "receptę na te czasy": "Przeróbmy to nieszczęście na szczęście. Jestem stary, więc wierzę, że wy to zrobicie, a mnie podziękują"
Obrazek
Lech Wałęsa, ostatni bastion wolności dla totalnej opozycji, przemówił. Można powiedzieć, że do tłumów, ale byłoby to grubą przesadą. Były prezydent spotkał się ze swoim fanklubem w Tarnowie. Towarzyszyła mu nieodłącznie jego nowa faworytka - koszulka napisem „konstytucja”. Czyżby Komitet Obrony Demokracji zafundował mu pokaźny zapas w każdym kolorze i na każdą okazję?

Ale to nie wygląd Lecha Wałęsy zwraca uwagę, a to, co do swoich sympatyków powiedział. My przytoczymy tylko mały fragment, ale niemal 1,5 godzinne nagranie jest lepsze niż nie jeden kabaret.

Wygląda bowiem na to, że Lech Wałęsa pokusił się o szukanie „recepty na te czasy”. Zdaje się być przekonany, że jednak ją znalazł, czym podzielił się ze swoimi fanami. Szkoda tylko tych dzieci, siedzących w pierwszym rzędzie, które chyba nie do końca wiedzą, co tam robią.

I tak możemy dowiedzieć się, że receptą na „te czasy” jest powiększanie struktur i zmienianie programów, aby te pasowały - oczywiście do „tych czasów”.

Uczyniliście mnie swego czasu przywódcą. Prowadziłem, jak potrafiłem najlepiej i na ile starczyło mi odwagi. Dziś jestem zobowiązany do tego, by wytłumaczyć się z tamtego czasu, dlaczego tak, a nie inaczej. Jednocześnie jestem zobowiązany za to, że we mnie zainwestowaliście, powiedzieć też, co myślę o tych czasach

— oświadczył Wałęsa.

Zabrzmiało groźnie. Zabawnie groźnie…

Ale na tym nie koniec.

Jestem dziś u was i będę chciał uzyskać zrozumienie i zachęcenie was, byśmy nie popsuli tego, o co walczyły pokolenia, żebyśmy mądrością zmusili polityków do działania zgodnie z duchem czasu

— powiedział Wałęsa.

Potem przeszedł do rozmyślań nad tym, „na jakich fundamentach powinna być budowana przyszłość”. Wnioski, jakie wyciągnął są… nazwijmy to osobliwe.

Każde państwo miało swój własny fundament. Nawet religię miało inną. Tak, to można było trzymać się w państwie. A jak łączymy granice w Europie, to na różnych fundamentach się nie da. Dlatego naszym zadaniem na dziś jest wydyskutować, jaki fundament pasowałby dla państwa Europy

— mówił Wałęsa.

Druga rzecz, jaka musi być wydyskutowana, to jaki system ekonomiczny pod tą nowość? Na pewno nie komunizm, bo on w żadnym państwie się nie sprawdził. Kapitalizm nie był taki zły, w paru krajach się sprawdził, ale też doprowadzał do absurdu

— mówił ze znawstwem. Dodał, że trzecia sprawa to populizm polityków (zapewne ze skromności w ogóle nie wspomniał przy tym o sobie).

Los dał nam dużo. Dał nam szansę dojechania do przystanku „wolność”, ale jednocześnie zobowiązał nas do tego, byśmy znaleźli rozwiązania, które będą na teraz. Róbcie spotkania. To epoka słowa. Dziś, choćby był prorok i tak go ludzie nie posłuchają. Pytanie, czy zdążymy. Masy już ruszyły

— przekonywał Wałęsa.

Potem mogliśmy dowiedzieć się, że nie podoba mu się, jakie „leczenie” zostało wdrożone i „jest za, a nawet przeciw”.

Łączcie się, nie lekceważcie wyborów. Niech mądrość zwycięży. Przeróbmy to nieszczęście na szczęście. Jestem stary, więc wierzę, że wy to zrobicie, a mnie podziękują

— dopingował Wałęsa.

Poniżej zamieszczamy wideo do tej swoistej „intelektualnej uczty”.

źródło + video: https://wpolityce.pl/polityka/423732-wa ... kuja-wideo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nawet pod okupacją Polki znacznie częściej rodziły dzieci niż obecnie. Przygnębiające statystyki
Obrazek
W ciągu ostatnich 12 miesięcy w Polsce urodziło się zaledwie 392,3 tys. dzieci. Piszę "zaledwie" bowiem w tym samym czasie umarło aż 409,9 tys. osób i była to największa liczba zgonów w ciągu roku od czasu zakończenia wojny. Co jednak ciekawe - nawet podczas okupacji dzietność Polek była większa niż obecnie. Współczynnik urodzeń (czyli liczba urodzeń w ciągu roku na 1 tys. mieszkańców) w Generalnym Gubernatorstwie (terytorium Polski okupowanym przez Niemców) w latach 1940 - 1943 wahał się między 17,6 a 20. Dziś w wolnej Polsce oscyluje wokół 10.

Masowa emigracja młodych Polaków za granicę, jaka miała miejsce po wstąpieniu naszego kraju do UE oraz zmiany natury cywilizacyjnej (ludzie coraz częściej świadomie nie decydują się na założenie rodziny, ewentualnie jeśli się decydują to wybierają wariant 2+1) powodują, że w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci. Co prawda wprowadzenie w 2016 roku programu 500+ nieco poprawiło statystyki demograficzne (w roku 2015 w naszym kraju odnotowano 370,4 tys. urodzeń, w 2016 roku liczba urodzeń wzrosła do 383,4 tys., a w 2017 roku do 402 tys.), to jednak nie wystarczyło do tego, aby powstrzymać pojawienie się ujemnego przyrostu naturalnego.

Okazuje się bowiem, że suma urodzeń za ostatnie raportowane przez GUS 12 miesięcy (tj. za okres od października 2017 r. do września 2018 r.) wyniosła 392,3 tys. dzieci. W tym samym czasie zgonów odnotowano łącznie 409,9 tys. Zatem różnica między urodzeniami a zgonami wyniosła aż -17,6 tys.

392,3 tys. urodzonych w ciągu roku dzieci daje współczynnik urodzeń na poziomie minimalnie przekraczającym 10 (tj. na każdy 1 tys. mieszkańców urodziło się w ciągu roku 10 dzieci).

Tymczasem współczynnik urodzeń, jaki odnotowano w 1940 roku na terytorium Generalnego Gubernatorstwa (a więc na okupowanym przez Niemców fragmencie II RP, gdzie szalał terror, funkcjonowały obozy koncentracyjne i masowo wywożono ludzi na roboty przymusowe) był znacznie wyższy i wyniósł 20 (szacuje się, że w Generalnym Gubernatorstwie przyszło wówczas na świat 260 tys. dzieci przy całkowitej populacji tego terytorium szacowanej na 12,5 mln osób). Co prawda w kolejnych latach, wraz z nasileniem niemieckiego terroru oraz rozwinięciem przemysłu zbrodni, współczynnik urodzeń na terenie Generalnego Gubernatorstwa nieco się obniżył (w 1941 roku do 17,6; w 1942 roku - 18,6; w 1943 roku - 18,0), niemniej i tak był znacznie wyższy od współczynnika notowanego w Polsce w latach 2015 - 2017 (który wahał się między 9,6 a 10,5).

Co jednak ciekawe - jeszcze wyższy współczynnik urodzin niż ten, który funkcjonował w Generalnym Gubernatorstwie w latach 1940 - 1943 notuje się obecnie wśród polskiej społeczności mieszkającej w Wielkiej Brytanii. Okazuje się bowiem, że w 2017 roku Polki mieszkające na Wyspach urodziły blisko 20,8 tys. dzieci. Uwzględniając dane brytyjskiego urzędu statystycznego mówiących o tym, że w Wlk. Brytanii mieszka obecnie 1 mln Polaków, łatwo można obliczyć, że współczynnik urodzin wyniósł w tym przypadku aż 20,8.

Brytyjski Office for National Statistics potwierdza, że w 2017 roku Polki urodziły najwięcej dzieci wśród wszystkich nacji imigranckich, które zamieszkują Wlk. Brytanię. Gdyby urodziły swoje dzieci w Polsce, to przyrost naturalny w naszym kraju nadal byłby minimalnie dodatni.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0464 ... dzieci.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nie pomógł lament „nadzwyczajnej kasty”. Polacy chcą jawności sędziowskich dochodów
Obrazek

Zgodnie z obowiązującym prawem, sędziowie są zobowiązani do publikacji oświadczeń majątkowych. Muszą ujawniać nie tylko posiadane nieruchomości, ale również samochody i ruchomości warte powyżej 10 tys. zł. Pomimo tego, niektórzy przedstawiciele "nadzwyczajnej kasty" próbowali robić uniki, stosując różnego rodzaju kruczki prawne - wszystko po to, by nie ujawniać swojego majątku. Jak się okazuje Polacy chcą pełnej jawności sędziowskich oświadczeń. Z sondażu Instytutu Badań Polister przeprowadzonego dla dzisiejszego "Super Expressu" wynika, że 77 procent ankietowanych opowiada się za pełną transparentnością w tej kwestii.


Gdy tylko pojawiła się propozycja, aby oświadczenia majątkowe sędziów były jawne i publikowane w internecie, branżowe stowarzyszenia i organizacje zaczęły protestować. Niektórzy wykorzystywali też kruczki prawne, aby nie pokazać, co zgromadzili.

Posługiwano się przy tym różnymi argumentami, ale najczęściej mówiono o czyhających zagrożeniach. Sędzia Waldemar Żurek, ówczesny rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa, nazywał jawne oświadczenia wręcz „książką dla przestępców”.

Jak wskazano w "Super Expresie", zgodnie z przepisami sędziowie zobowiązani są do złożenia oświadczenia majątkowego, ale mogą "poprosić o zastrzeżenie swojego stanu posiadania".

"Obecnie korzysta z tego przywileju dwudziestu ze stu jeden sędziów orzekających w SN"

- czytamy.

W sondażu przeprowadzonym dla dziennika na pytanie, czy oświadczenia majątkowe sędziów SN powinny być jawne, 77 proc. respondentów odpowiedziało, że tak. Odmienne zdanie wyraziło 8 proc. badanych. 15 proc. wybrało odpowiedź "nie wiem".

Jak podała gazeta, badanie zrealizowano w dniach 29-30 listopada na próbie 1098 dorosłych Polaków

źródło: http://niezalezna.pl/248383-nie-pomogl- ... h-dochodow
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM