Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
zaz

No co ty Marzenka:) W polityce można pozować do zdjęcia z żoną, rodziną, a nie z kochanką dla której się zostawiło żonę i rodzinę:)
-------------------------------
obserwer

a TERAZ idziemy na jednego a TERAZ idziemy wódkę pić

----------------------------------
Rico

Bożyszcze kobiet, mógłby zajac się modelingiem, albo zagrac w telenoweli, oczywiście dla nowoczesnych z wielkich miast.

=================================
No to TERAZ! Petru odesłał Schmidt na strych do koszarowania struktur. Czy to „koniec dyktatury kobiet”? Co na to feministki?
Obrazek
Ryszard Petru wydał na świat kolejny polityczny byt. Po kropce przyszedł czas na wykrzyknik. TERAZ! Nowe dzieło zaprezentował w towarzystwie Joanny Scheuring-Wielgus. Tylko dlaczego z politycznego trio wypadła Joanna Schmidt, tworząca z osobisty duet z samym ojcem założycielem?

Portal wPolityce.pl zainteresował się brakiem obecności Schmidt (partnerki Petru – osobistej i politycznej) na założycielskiej konferencji partii TERAZ! Ściśle współpracowali przecież w Nowoczesnej, jeszcze ściślej w życiu prywatnym, opowiadając o swojej wielkiej miłości w prasie. Tymczasem powstanie nowej partii Petru ogłosił przy boku Joanny Scheuring-Wielgus. Co więcej, cały PR-owy przekaz osnuty został wokół tych dwóch osób.

Czyżby miejsca starczyło tylko dla jednej Joanny? A co z ambicjami politycznymi Schmidt? Co ze wzmacnianiem roli kobiet w życiu publicznym, do którego tak gorliwie nawoływali liberałowie i feministki z Nowoczesnej? Joanna Schmidt ujawniła portalowi wPolityce.pl, że owszem uczestniczy w nowej inicjatywie, ale podczas konferencji przebywała w tym samym budynku, zajmując się innymi sprawami.

Można rozegrać to mniej wiarygodnie? Gorzko wypada polityczny bilans Schmidt w kontekście jej relacji z Petru. Zszargał jej reputację, zniszczył polityczną karierę i odesłał na strych do koszarowania struktur… Tak ma wyglądać to jak postępowe traktowanie kobiet? A może to realizacja zapowiedzianego postulatu Scheuring-Wielgus, która krzyczała wraz z czarnymi feministkami: „Dość dyktatury kobiet!”?

Pewne jest jedno. Ryszard Petru nie tylko źle kończy, ale fatalnie zaczyna… Nie trzeba być jasnowidzem, by przewidzieć skutek kolejnej inicjatywy. Już sama jej nazwa i maniery ojca założyciela są chodzącym memem. Padła Nowoczesna, pomimo wsparcia Balcerowicza i Vehofstadta, padnie i Teraz! Tylko czekać na nowe polityczne dzieło - Wiecznie! (Od Zera)

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/421547-pe ... feministki
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
cha cha cha!

Toz to czysty atysemityzm w Polsce! Aj waj, zyda chca karac! Na dodatek Najsztuba!

---------------------------------
Anzelm

czas brac sprawy w swoje rece jak mawial kapus walesa i wymierzyć sprawiedliwość parchowi własnymi rekami. bo zydowskie sady go uniewinnia.albo zwiac pozwola jak morelowi.

---------------------------------------
Wiola

Ani nie kpi, ani o droge nie pyta! Tu nalezy dodac, czego w artyklue zabrakło, że typ ten nie posiadał uprawnień i /prawdopodobnie OC?/. Nalezało go juz dawno aresztować i zza krat sądzić.
==============================
Do zarzutów się nie przyznał, a poszkodowanej kupił książkę o drzewach. Ruszył proces Najsztuba
Obrazek
W piątek ruszył proces dziennikarza Piotra Najsztuba. Rok temu Najsztub potrącił na pasach 77-letnią kobietę.

Na początku sierpnia Sąd Rejonowy w Piasecznie uznał Piotra Najsztuba za winnego nieumyślnego spowodowania wypadku, w którym obrażeń doznała 77-letnia kobieta. Według wyroku, dziennikarz miał zapłacić 6 tys. zł grzywny, 10 tys. zł nawiązki dla pokrzywdzonej i prawie 6 tys. zł kosztów postępowania. Wtedy do akcji wkroczył prokurator generalny Zbigniew Ziobro, który stwierdził, że kara jest zdecydowanie zbyt niska. Prokuratura wniosła sprzeciw z powodu rażącej niewspółmierności kary. Według niej, Najsztub przejawiał lekceważący stosunek do przepisów drogowych i bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego.

W piątek przed sądem w Piaseczni ruszył kolejny proces w sprawie. O kulisach poinformowali dziennikarze programu TVP "Alarm!". – Na tym etapie nie chcę składać wyjaśnień i odpowiadać na pytania. Biorąc pod uwagę okoliczności tego wypadku i z mojej strony zachowanie należytej staranności nawet w takich warunkach atmosferycznych i pogodowych, nie byłem w stanie nic więcej zrobić, nie byłem w stanie uniknąć tego wypadku – tłumaczył Najsztub podczas rozprawy.

Dziennikarz przekazał poszkodowanej prezent – książkę o tym, jak porozumiewają się drzewa. – Postanowiłem zamiast kwiatów zazwyczaj w takich przypadkach dawanych, podarować jej książkę, która właśnie wtedy wyszła, o tym, jak porozumiewają się drzewa między sobą. Najnowsze doniesienia naukowe na ten temat – mówił na sali sądowej.

źródło: https://dorzeczy.pl/kraj/84234/Do-zarzu ... ztuba.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Polisolokaty, czyli jak banki "nabijały" ludzi w toksyczne produkty. Krótka historia wielkiego drenażu
Obrazek
Zdaniem Rzecznika Finansowego tzw. polisolokaty w ogóle nie powinny być oferowane zwykłym konsumentom! Instytucje finansowe, które je sprzedawały (a był wśród nich Getin) często ukrywały informacje o kosztach i ryzykach, opłaty ustanawiały na takim poziomie, aby zabierać klientowi większość zysków, a dodatkowo żądały gigantycznych pieniędzy za zerwanie umowy przed końcem jej obowiązywania. Szacuje się, że łączna suma wszystkich składek wpłaconych na polisolokaty przekraczała 55 mld zł. Tymczasem Getin dostał (w 2013 r.) od UOKiK tylko 5,6 mln zł kary!

Tzw. polisolokaty, czyli polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK) na dużą skalę zaczęły być oferowane na polskim rynku około 2008 roku. Jedną z instytucji finansowych, które w sposób inwazyjny je promowały był należący do Leszka Czarneckiego Getin Bank.
Zdaniem Rzecznika Finansowego polisolokaty stały się "pułapką inwestycyjną, drenującą portfele klientów. Było to działanie perfekcyjne, sprawiające wrażenie systemowego wprowadzania w błąd, zaplanowanego i realizowanego w majestacie prawa, przy biernej postawie regulatorów".

Skąd wzięła się tak drastyczna opinia? Otóż instytucje finansowe, które je sprzedawały często ukrywały informacje o kosztach i ryzykach związanych z zawarciem polisy z UFK, opłaty ustanawiały na takim poziomie, aby zabierać klientowi większość zysków, a dodatkowo żądały gigantycznych pieniędzy (nie raz 90 proc. wpłaconych przez klienta środków) za zerwanie umowy przed końcem jej obowiązywania.

W efekcie coraz częstszy skarg klientów Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKIK) wszczął przeciwko Getinowi postępowanie, które zakończyło się wydaniem decyzji z 31 grudnia 2013 r. UOKIK stwierdził w niej, że Getin Bank wprowadzał klientów w błąd, ponieważ niedostatecznie informował o ryzykach i kosztach zerwania kontraktu. Na bank nałożono karę pieniężną w wysokości - uwaga, uwaga - całych 5,6 mln zł! (kara ta wydaje się być śmiesznie niska zważywszy na łączna suma wszystkich składek wpłaconych na polisolokaty przekraczała 55 mld zł)

Getin odwołał się od tej decyzji. W 2016 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał kolejny wyrok w tej sprawie. Potwierdził w nim, że działanie banku było niezgodne z prawem, jednocześnie uwzględnił okoliczności łagodzące co wpłynęło na obniżenie kary do 5 mln zł. Getin odwołał się również od tego rozstrzygnięcia. Ostatecznie 23 stycznia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał decyzję UOKiK uznającą praktykę banku, polegającą na asymetrycznym informowaniu klientów o korzyściach i ryzyku inwestycyjnym przy oferowaniu polisolokat, za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i utrzymał w mocy karę 5 mln zł.

W nawiązaniu do powyższego przypomnijmy, że w ubiegłym roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie w sprawie podejrzenia "popełnienia oszustwa znacznej wartości" przez byłych i obecnych członków zarządu Getin Noble Banku. Śledczy dostali zadanie zbadania czy wspomniane osoby wiedziały o abuzywnych praktykach pracowników Getinu, którzy oferując polisolokaty nie informowali klientów o ryzykach związanych z tymi produktami oraz opłatach, które zabierały nie tylko zyski ale również inwestowany kapitał.

Zdaniem stowarzyszenia "Przywiązani do polisy" zarząd Getinu akceptował materiały reklamowe, które miały zawierać błędne informacje co do cech produktu. Ponadto, to właśnie zarząd banku akceptował limity i plany sprzedażowe nakładane na pracowników w zakresie polisolokat i właśnie dlatego powinien odpowiadać karnie.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0462 ... klientow.h
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Gość

Rządzący w Polsce chcą rozerwać absolutnie wszelkie więzi społeczne pomiędzy Polakami, także te oparte na.zwyczajach, pomocy dobrosąsiedzkiej, drobnych grzecznościach wzajemnych. Najpierw ukarano wyłudzoną prośbami dwóch nasłanych urzędniczek przysługę wymiany żarówki w warsztacie po jego zamknięciu, wykonaną grzecznościowo przez jego pracownika (zapłata "do kieszeni" wynosiła 10 zł), teraz wchodzą z kopytami na "rytualny" teren ślubów w Polsce. Neomarksiści wiedzą dobrze, że atomizacja społeczeństwa prowadzi do całkowitego uzależnienia jednostki od instytucji państwa, vide Niemcy. Polak dla Polaka ma być wilkiem. Jak długo chcemy na to pozwalać?

------------------------------------------
Zyta

Gdzie był Urząd Skarbowy jak była afera Amber Gold, Afera Watowska i inne afery.

-----------------------------------------
FakUS

Większą hańbą jest pracować w urzędzie skarbowym niż w burdelu.

================================
Skarbówka bawi się po weselach. Chce wiedzieć, ile było w kopercie
Obrazek
Ilu było gości? Jaka była cena „talerzyka”? Fiskus przepytuje firmy organizujące imprezy w sprawach dotyczących rozliczeń podatkowych nowożeńców.
Już obowiązuje split payment. Sprawdź, jak stosować mechanizm podzielonej płatności


Małżonkowie kupili mieszkanie. Gdy fiskus spytał ich, skąd wzięli na nie pieniądze, oświadczyli, że m.in. z wesela. Odmówili jednak podania listy gości (urzędnicy chcieli ich zapytać o to, ile włożyli do kopert). Wobec tego skarbówka obliczyła czepkowe sama. Potrzebne informacje uzyskała od... firmy, która organizowała wesele.

– Przekazała ona dane urzęnikom, choć wcale nie musiała tego robić – komentuje doradca podatkowy Mariusz Makowski. Ale od razu dodaje, że zazwyczaj fiskus tak sprytnie prosi o pomoc, że nie sposób mu odmówić. Ekspert zwraca uwagę, że organizator wesela miałby obowiązek odpowiedzieć na takie pytania wyłącznie, gdyby wobec niego prowadzone były kontrola, kontrola krzyżowa lub czynności sprawdzające.

DGP ujawnił w tym roku, w jaki sposób urzędnicy skarbówki walczą z szarą strefą w branży weselnej. Pisaliśmy o tym, że pytają młodych o to, komu i ile zapłacili za salę, muzykę i zdjęcia. Dzięki tym informacjom skarbówka może sprawdzić, czy firmy zarabiające na weselach nie oszukują na podatkach. Można o tym przeczytać w artykułach: „Fiskus przepytuje nowożeńców i sprawdza firmy weselne” (DGP nr 35/2018) oraz „Fiskus nie odpuszcza weselom. Znów przepytuje nowożeńców” (DGP nr 196/2018).

Więcej: https://podatki.gazetaprawna.pl/artykul ... opert.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze
Marcin

500+ to fantastyczna inwestycja w przyszłość Naszych dzieci, czyli przyszłych pracowników i podatników Państwa. Ta inwestycja niemal w całości wraca z powrotem do gospodarki w postaci różnych podatków
------------------------------------

SĘP

Tak zwani ekonomiści opozycji to poprostu C I U L E
-----------------------------------

asd

Balcerowicz zrobił kariere na Ukrainie po napisaniu broszurki pt.od pucybuta do milionera"kazdy kto przyjechał z Ukrainy do Polski po miesiacu opisuje jak zostaje milionerem i narzeka ze za mało placa

==========================
Ekonomiści opozycyjni nagle nam zmądrzeli..
.
Obrazek
Jeśli poczytacie Państwo wypowiedzi ekonomistów z grona osób nieprzychylnych rządowi, to zorientujecie się, że nie wierzą oni za bardzo w uszczelnienie systemu podatkowego. Takie „tuzy” jak Leszek Balcerowicz uważają, że uszczelnienia nie ma, jest za to przede wszystkim dobra koniunktura, która bardzo mocno zwiększyła dochody budżetu. I jeszcze na dodatek zmiana struktury wzrostu gospodarczego, dająca większe wpływy z VAT.

Tu pojawia się pytanie, czemu dobra koniunktura za czasów administracji Donalda Tuska – pamiętacie Państwo „zieloną wyspę” i takie tam – takich rezultatów nie przyniosła. Ale nie będę próbował odpowiadać na to pytanie, zostawię je tutaj i po prostu pójdę dalej…

A więc mamy tezę, że za wzrost wpływów z podatków odpowiada dobra koniunktura gospodarczego. Do tego taki „specjalista od podatków” jak Jan Vincent-Rostowski twierdzi, że jeżeli jest jakiś wzrost ściągalności podatków, to jest zasługą jego działań oraz jego następcy, Mateusza Szczurka.

I tak na chwilę, zupełnie na ten moment, przyznajmy rację tej wersji, że wzrost wpływów z VAT to efekt dobrej koniunktury oraz działań Vincenta-Rostowskiego. Tyle że przyjęcie takiego założenia rodzi jeszcze więcej pytań.

Jak bowiem wyjaśnić fakt, że np. taki Andrzej Rzońca, obecnie główny ekonomista PO a wcześniej m.in. wychowanek Balcerowicza, w połowie 2016 r. zapowiadał tegoroczny deficyt budżetu na poziomie 100 mld zł? Jak wyjaśnić fakt, że tak znakomity znawca makroekonomii – tak dobry, że kiedyś namawiał Polskę do jednostronnego przyjęcia euro – jak Vincent-Rostowski w 2015 r. mówił, że „piniędzy nie ma i nie będzie”?

Wychodzi na to, że główny ekonomista PO nie był w stanie przewidzieć rewelacyjnej koniunktury na jakieś 1,5 roku naprzód. Nie widział najwyraźniej niczego, co by ją zapowiadało, bo wtedy by się nie wygłupiał z opowiadaniem o deficycie na poziomie 100 mld zł. Gdyby wiedział, że gospodarka przyspiesza, powiedziałby, że deficyt będzie niwelowany przez szybki wzrost na świecie, którego Polska będzie beneficjentem. Trudno więc nie dojść do wniosku, że pan Andrzej Rzońca po prostu nie zna się na gospodarce i nie umie przewidywać trendów. Mało tego - w pewnym momencie pan Rzońca mówił: „gdyby przyszło spowolnienie”. Uwaga - minister finansów gabinecie cieni PO w połowie 2016 r. uważał najwyraźniej, że jest spore ryzyko spowolnienia w gospodarce.

Aczkolwiek – należy oddać mu honor – dzięki jego zainteresowaniu brakiem wzrostu produktywności w ekonomii globalnej wiele się dowiedziałem, za co jestem mu wdzięczny.

Fakt, że Vincent-Rostowski opowiadał w 2015 roku, że „piniędzy nie ma i nie będzie” pokazuje z kolei, że on po prostu nie wierzył w powodzenie działań podjętych przez siebie oraz Mateusza Szczurka. Można uznać, że sądził, że albo nic one nie dadzą, albo są wręcz działaniami pozornymi. W innym wypadku bowiem nie plótłby, że „piniędzy nie ma i nie będzie”, tylko powiedziałby, że „piniądze” będą, bo jego pomysły i działania dadzą wkrótce niesamowite rezultaty.

A wiec Rostowski nie wierzył w to, co robił, ale także również nie spodziewał się ożywienia gospodarczego. Inna rzecz, że każdy, kto zna działalność pana ministra, wie doskonale, że on się nie spodziewał żadnego ożywienia ani żadnego spowolnienia.

To samo, co o Rostowskim i o Rzońcy, można powiedzieć o wszystkich tych ekonomistach, którzy teraz znajdują znakomite wytłumaczenia zjawisk, których nie wiedzieli dwa lub trzy lata temu. Oczywiście jest szansa, że swoje braki wiedzy i postrzegania już uzupełnili i teraz naprawdę są „ostrzy jak brzytwa”, ale jest znacznie większe prawdopodobieństwo, że nie rozumieją tak samo, jak i wtedy. Bo gospodarka się zmienia i zrozumienie jednej rzeczy po dwóch latach oznacza tylko tyle, że w tym czasie doszło do tysiąca innych zdarzeń, których zrozumieć nie mieli już czasu.

źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/55805-ekon ... -zmadrzeli
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

realista

Ci wszyscy bezrefleksyjni zwolennicy UE, to jest właśnie niszczenie gospodarek. Polityka klimatyczna czyli haracz za emisję CO2 albo 2x droższa energia z wiatraków, które należy zakupić u Niemca.
-----------------------------------------

taka_prawda


będą rekompensować bo wybory idą, ludzie by przecież nie wytrzymali 30 procent podwyżki...

==============================
Będą rekompensaty z tytułu wzrostu cen energii! Tchórzewski: Obejmą wszystkie gospodarstwa domowe, bez względu na dochódcznie ma to wyglądać tak, że rachunek się nie zmieni, rozliczenia będą dokonywać dostawcy
Obrazek
Rekompensaty z tytuły wzrostu cen energii dostaną wszystkie gospodarstwa domowe, bez względu na dochód - poinformował minister energii Krzysztof Tchórzewski. Rozliczeniem mają się zająć dostawcy energii.

Gospodarstwom domowym planujemy zrekompensować 100 proc. wzrostu ceny energii - powiedział we wtorek Tchórzewski dziennikarzom. Jak dodał, będzie to dotyczyło wszystkich gospodarstw, niezależnie od dochodu. Jak wyjaśnił, był plan objęcia rekompensatami tylko gospodarstw z dochodami nie przekraczającymi pierwszego progu podatkowego, ale koszt administracyjny określenia tej grupy odbiorców okazał się na tyle wysoki, że z tego zrezygnowano.

Praktycznie ma to wyglądać tak, że rachunek się nie zmieni, rozliczenia będą dokonywać dostawcy. To będą dopłaty, które zostaną ujęte w budżecie, powstanie fundusz, z którego to będzie rozliczanie

— mówił minister.

Rachunek się nie zmieni, odbiorca dostanie taki sam rachunek, zapłaci tyle samo

— podkreślał.

Jak dodał, rząd chce rekompensować wzrost cen energii, który traktuje jako „niesłuszny”, bo niepodyktowany żadnymi uwarunkowaniami zewnętrznymi, a jedynie wzrostem kosztów emisji CO2, a nie np. ceny węgla.

Z szacunków które znam ceny paliwa na 2019 r. w polskiej energetyce nie mają większego wpływu na wzrost cen energii

— podkreślił Tchórzewski.

Minister energii bierze udział w międzynarodowej konferencji na temat energetyki jądrowej w Warszawie.

źródło: https://wpolityce.pl/gospodarka/421917- ... en-energii
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Bożena

Zapamiętajcie te nazwiska a jak macie krótką pamięć to zapiszcie sobie!To są zdrajcy,donosiciele,targowica,podli ludzie!To nie Polacy,to zdrajcy!Polak powinien wiedzieć kto kim jest!
--------------------------------------
Tad

Grupa ubekow i profesjonalnych antypolskich donosicieli

----------------------------------
asinus asinorum@porfirion

To towarzystwo to tylko po odpustach wozić i gawiedzi pokazywać. Przy nich baba z brodą, czy cielę z trzema głowami to pikuś, żadna atrakcja :)))
==============================
Michnik, Wujcowie, Lityński i Boni w Brukseli, czyli bojownicy wolności na imieninach u cioci Kloci
Obrazek
Spodziewałem się erupcji intelektu, a dostałem imprezę u cioci na imieninach, w dodatku po „obaleniu” domowych zapasów, gdy towarzystwo już głównie mamrocze. Na spotkaniu Klubu Obywatelskiego w Brukseli (w budynku europarlamentu) spotkały się (nie wiadomo z kim, bo na nagraniu nie widać tych tysięcznych tłumów) „legendy”, a może „legendowani”: Adam Michnik, Jan Lityński oraz Ludwika i Henryk Wujcowie. Spotkanie „legend” („legendowanych”?) poprowadził eurodeputowany PO Michał Boni. Spotkanie można uznać za niesamowite choćby z tego powodu, że trzeba się było bardzo wysilić, żeby cokolwiek usłyszeć. A gdy mówił Adam Michnik, zrozumienie czegokolwiek graniczyło z cudem. Ale czego się nie robi dla czytelników i w ich imieniu, nawet gdy może to mieć poważne skutki dla zdrowia (mojego oczywiście).

Zagajając Michał Boni, wyjątkowo odważny i rezolutny (wiadomo: w europarlamencie nie ma już Janusza Korwin-Mikkego, bo zrezygnował z mandatu), walnął z grubej rury albo grubą rurą, co na jedno wyszło. Boni odkrył oto w Polsce „zamach na demokrację i zamach na rynek”.
Tym groźniejszy, że nakładający się na to, co strasznego dzieje, na Węgrzech, we Włoszech, w Rumunii, Bułgarii, Czechach i na Słowacji. A dzieje się tak źle, iż „badania pokazują, że siły populistyczne, nacjonalistyczne mogą być drugą siłą [w Parlamencie Europejskim]”. Boni zrobił grunt dla Adama Michnika, który ujawnił najprawdziwszą, najgłębszą i najtajniejszą prawdę. Oto postępuje „putinizacja Polski”, implementowany jest „putinowski model państwa”. A dzieje się tak dlatego, że „putinowskie elementy zawłaszczania państwa są bardzo bliskie liderowi z Nowogrodzkiej”. Wszyscy pamiętają przecież, że to nie Michnik i jego koledzy, lecz „lider z Nowogrodzkiej” uważali Putina za nadzieję europejskiej demokracji, z zapartym tchem obserwowali jego demokratyczne postępy i im kibicowali. A w ramach docenienia wysiłków Putina 9 maja 2010 r. apelowali o palenie zniczy czerwonoarmistom, którzy przynieśli Polsce wolność i demokrację. A jeśli ktoś rozpoznał wtedy ze zniczami Michnika, Wajdę, Holland czy Jandę, to musiał to być przebrany Jarosław Kaczyński, a nie oni.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/421963-mi ... w-brukseli
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:
Anonim

Kiedys byla ustawka zwana seksafera, pozniej gruntowa, ktora spowodowala 8 lat peowskiego zamordyzmu. Teraz, przed wyborami wyciagneli nic nie znaczace rozmowy morawieckiego. Nie udalo sie, wiec uderzyli w banki podstawiajac wciaz aktywnego esbeckiego szmalcownika czarneckiego, a wszystkie nitki prowadza do lat 80tych, fozz i rudego oskara. Przeciez tego typu akcje sa przygotowywane duzo wczesniej. Lepper zginal, bo wiedzial jak to sie odbywa. Jezeli pis wyciagnal wnioski z 2006, 2007 roku, to bedzie rzadzil przez kolejnych kilka kadencji. Esbecja nie spocznie, dopoki nie zdechnie!
========================
Dorota Kania UJAWNIA: Nieznane fakty z życia Leszka Czarneckiego
Obrazek
W najnowszym programie "Koniec Systemu" w Telewizji Republika Dorota Kania przyjrzała się postaci biznesmena Leszka Czarneckiego. Jak się okazuje, w latach 80. był on podejrzewany o spowodowanie śmierci człowieka, aktywnie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa, a także... chciał polecieć w kosmos. Dziś znów jest o nim głośno.

Leszek Czarnecki był jednym z najmłodszych instruktorów nurkowania w Polsce: uprawnienia zdobył, mając 22 lata. To można znaleźć w jego powszechnie dostępnych życiorysach, ale ciężko już dotrzeć do informacji, że miał on postawione zarzuty w sprawie śmierci człowieka!

9 grudnia 1987 roku podczas prac podwodnych śmierć poniósł Leszek Kruczkowski, a Leszkowi Czarneckiemu oraz Wiesławowi Kacaperowi postawiono zarzut braku nadzoru nad pracami podwodnymi i niezachowanie warunków BHP, co stało się przyczyną utonięcia nurka. Ostatecznie dochodzenie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci zostało umorzone 25 czerwca 1988 roku „z powodu braku cech przestępstwa”.

Czarnecki był już wtedy współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Został zarejestrowany w czerwcu 1980 roku przez Służbę Bezpieczeństwa jako TW „Ernest”. W jego teczce znajduje się własnoręcznie napisane zobowiązanie, a także pokwitowania odbioru pieniędzy. W bezpiece mieli o nim jak najlepsze zdanie - był chwalony za wzorową współpracę i przekazywane informacje. Kiedy chciał wyjechać do USA, w zamian za pomoc, bez wahania podpisał pisemne zobowiązanie do współpracy z wywiadem PRL.

więcej: http://niezalezna.pl/246508-dorota-kani ... arneckiego
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Ty pierd....ny klecho diabelski!
naparstnik (gość)


Będziesz zdychał tygodniami w najgorszych cierpieniach, tak ci dopomóż Lucyfer i wszyscy diabli w piekle! XXI w., a ciemnota wiejska boi się jakiegoś szmatławego pederasty w sukience. I nikt, k....rwa, psu nie pomógł przez rok. Klecha jest przeciw eutanazji. Zamiast miłosiernie leczyć psa, czekał aż sam umrze w mękach, a teraz chce go uśpić. Ty <font color=red>[...]</font> w kiecce, niedługo sam zobaczysz zapłatę za cierpienie tego czworonoga.
------------------------------------------
no i co
... (gość)


tylu tu hejtuje, ale co niedziela zap...la do kościółka, bo co ludzie powiedzą...

==============================
Tak ksiądz "opiekował się" psem. Zwierzę jest w tragicznym stanie [ZDJĘCIA]
Obrazek
"To pies księdza proboszcza. Cała wieś się księdza boi, bo to on decyduje, kto dostanie chrzest, komunię, komu udzieli pogrzebu. Niektórzy mówili księdzu, że chyba trzeba go zabrać do weterynarza, ale nic z tym nie zrobił. Pies ma guza widocznego od około roku" - taką wiadomość wraz z filmem dostali wolontariusze i pracownicy z fundacji Oleśnickie Bidy. Zwierzę trafiło do oleśnickiego azylu w dramatycznym stanie.

Max to 8-letni owczarek niemiecki. Kiedy pracownicy Oleśnickich Bid dojechali na miejsce interwencji (Głuszyna w powiecie namysłowskim, województwo opolskie tuż przy granicy z województwem dolnośląskim), ich oczom najpierw ukazała się sielanka: zadbana parafia, zabytkowy kościół, piękna buda dla psa, zadaszeznie, duży ogród do biegania. Ale to tyle. Max ma widoczny guz na jednej z łap. Ostatnie szczepienia wykonano mu w 2017 roku. "Pytamy księdza, czy Max jest leczony, w związku z tym guzem i otwartą raną na nodze? Pierwsza odpowiedź pada: no tak, tak, trzeba go w końcu uśpić" - opisują historię na swoim fanpage'u pracownicy Oleśnickich Bid.

Ksiądz zrzekł się praw do psa w 10 minut. Bał się, że przez interwencję spóźni się na posługę. Max został skierowany na wstępne badania i obdukcję do Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt "Kątna". Została mu pobrana krew do badań oraz próbki guza do badania histopatologicznego. Łapę trzeba będzie mu amputować. Guz jest bowiem tak duży, że zrósł się z kością. Rentgen klatki piersiowej wykazał, że na szczęście płuca nie są zajęte nowotworem

. - Pies ma potworną anemię. Nie ma skali na to, jaką krzywdę wyrządzono temu psu.

Dostaliśmy wyniki badań, które są przerażające i teraz czekamy na przyspieszenie decyzji o terminie operacji - mówi Izabela Klapińska z Oleśnickich Bid

. - Dziś podamy mu żelazo. Dla Maxa potrzebny jest dom tymczasowy tak, by mógł szybko dojść do siebie po operacji

. - Nagłaśniamy tę sprawę, bo nie może być tak, że ludzie przechodzą, widzą, co się dzieje i nic z tym nie robią, bo to pies księdza - mówi Klapińska.

- Ksiądz powinien być przykładem, wzorem dla mieszkańców. Tego psa każdy widział, bo biegał koło płotu znajdującego się tuż przy kościele. Teraz Max ma azyl w schronisku w Oleśnicy.

By wspomóc leczenie Maxa, można wpłacać datki na konto: 66 1160 2202 0000 0002 9795 3643 z dopiskiem MAX.

źródło + f0to: https://gazetawroclawska.pl/tak-ksiadz- ... r/13681820

Czytaj też : https://wiadomosci.onet.pl/kraj/gluszyn ... za/3s21rql
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
txc@txc

Ogromna buta ze strony Lecha Wałęsy, nie przystoi to legendzie Solidarności. Ta postawa zdaje się potwierdzać, że coś na rzeczy było z tą współpracą ze służbami - kwestia czy wszystko o tej współpracy i jej zakresie wiemy - tu śmiem wątpić. Lech Wałęsa nie emanuje dobrocią i troską o kraj, widać egoizm i przerośnięte EGO.

--------------------------------
kot

"Antyfan" - Wałęsa to prostacka kupa mięsa. Strzal w 10 tke !!!
---------------------------------
Stocznia Gdańska

Wałęsa pluje z siebie Bolkiem. On nic nie potrafi. Prostak bez wykształcenia i wychowania. Może dyskutować jedynie o śrubokrętach. Był zerem bez doradców.

============================

"Wyjdzie pan pokonany"; "Po co ja pana ministrem robiłem?". Popis buty i chamstwa Wałęsy i cięta riposta prezesa PiS. WIDEO
Obrazek
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oraz b. prezydent RP Lech Wałęsa stawili się w czwartek w Sądzie Okręgowym w Gdańsku. Przed wejściem na salę sadową doszło do popisy chamstwa ze strony Lecha Wałęsy, ale także zabawnej wymiany pomiędzy prezesem PiS a b. prezydentem.

Kiedy wykonywali [bracia Kaczyńscy - red.] moje polecenia, to byli świetni, ale jak zaczęli się usamodzielniać to zaczęli robić, to, co widzicie

—mówił Wałęsa

Po co ja pana brałem? Wyjdzie pan pokonany. Poproszę lekarza, żeby zmierzył, kto tu jest świrem

—kontynuował b. prezydent.

To nie jest dla mnie miła chwila

—stwierdził z kolei szef PiS.

To inna kultura

—dodał.

Z kolei inna wymiana zdań wygląda tak:



Po co ja pana ministrem robiłem?

—zwrócił się Wałęsa do Kaczyńskiego.

A po co ja pana prezydentem?

—szybko zripostował prezes PiS.

Wałęsa nie mógł się również powstrzymać przed złośliwościami wobec Jarosława Kaczyńskiego. B. prezydent zaznaczył, że nie zamierza przeprosić prezesa PiS za swoje obrzydliwe słowa o przyczynach katastrofy smoleńskiej, a nawet jak powiedział „może jeszcze dołożyć”.

źródło + video: https://wpolityce.pl/polityka/422286-po ... rezesa-pis
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Transmisja procesu Kaczyński vs Wałęsa ośmieszyła wymiar sprawiedliwości. Sąd nie może być tak stronniczy!
Obrazek
Jarosław Kaczyński pozwał Lecha Wałęsę za to, że ten oskarżył go o doprowadzenie do katastrofy smoleńskiej i śmierci 96 osób. Tymczasem wczoraj na sali rozpraw Kaczyński musiał się tłumaczyć dlaczego uważa, że możliwości intelektualne Wałęsy są niewielkie i dlaczego jest przekonany, iż były prezydent był TW Bolkiem. Generalnie większa część przesłuchania wyglądała tak, jakby to Kaczyński był pozwany przez Wałęsę. Każda kolejna godzina tej "szopki" działała na korzyść prezesa PiS, a jednocześnie ośmieszała opozycję, która robi wiele, aby bronić takich patologii.

Nie sposób nie zgodzić się z opinią publicysty Stanisława Janeckiego, który komentując wczorajszą sprawę Kaczyński vs Wałęsa napisał rzecz na twitterze rzecz następującą: "Transmisja z procesu Kaczyński-Wałęsa to chyba najważniejsza lekcja sądownictwa w ostatnich latach. Żadne >> numery << sędziów nie mówią tyle o sądach w Polsce, ile przebieg tej rozprawy. A jej przebieg to parodia i czysta kpina z prawa".

Przypomnijmy, że to Jarosław Kaczyński pozwał w tej sprawie Lecha Wałęsę w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych. Chodzi o wypowiedź w mediach społecznościowych, w której Lech Wałęsa zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu odpowiedzialność za doprowadzenie do katastrofy smoleńskiej. Noblista oskarżył Kaczyńskiego o to, że przyczynił się do śmierci 96 osób. Prezes PiS domaga się od Wałęsy przeprosin i przeznaczenia 30 tys. zł na cele społeczne.

Tymczasem wczoraj na sali rozpraw Kaczyński musiał się tłumaczyć przed sądem dlaczego uważa, że możliwości intelektualne Wałęsy są raczej niewielkie. Ponadto musiał potwierdzić, że nie sfabrykował współpracy Wałęsy z SB, wyjaśnić dlaczego uważa, że były prezydent mógł być TW Bolkiem oraz udowodnić, że to jednak nie on zabił brata i reszty pasażerów rządowego Tu-154M.

Dlaczego przebieg rozprawy poszedł w takim kierunku? Dlaczego oglądając transmisje można było odnieść wrażenie, iż to Kaczyński (a nie Wałęsa) jest pozwanym? Nie wykluczam, że dlatego, iż sędzia Weronika Klawonn, która prowadziła wczorajszy proces, jeszcze nie tak dawno biegała publicznie w takiej samej koszulce, jaką miał wczoraj na sobie Lech Wałęsa...
Ta transmisja mogła dać PiS-owi spokojne kilka procent przewagi nad PO. Nikt bowiem nie chce, aby tak wyglądały procesy sądowe. Nikt nie chce, aby były prowadzone tak stronniczo. Póki w naszym kraju nie zostanie przywrócona wiara w wymiar sprawiedliwości, póty narracja o "kaście" będzie miała swoich gorących zwolenników.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0463 ... la-sad.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Jędrek

Wymieńcie Schetynę na kogoś normalnego! Przecieź w PO jest Kidawa-Błońska, Grabiec i trochę innych. \

---------------------------------------
mordotymoja

Po "wielkiej burzy" i redukcjach, w PO pozostaną Schetyna z Budką...

-------------------------------------------
Tadeusz

ta grupa przestępcza, czerwona mafia zwąca się PO (platformą obywatelską) powinna być zdelegalizowana, Członkowie, przestępcy z PO powinni już być skazywani wg programu "cela+"!

================================
Burza w PO. "Głowy lecą jedna po drugiej"
Obrazek

Jak informuje Wirtualna Polska w partii Grzegorza Schetyny panuje popłoch. Za próby wchodzenia w koalicję z PiS kolejni politycy zostają wykluczeni z partii. – Litości nie będzie, wylecą jeden po drugim – stwierdził jeden z informatorów portalu.


Lokalni politycy mają albo być wykluczeni z partii, albo też sami rezygnują z członkostwa, aby uniknąć wyrzucenia. Jak przekonuje serwis, konsekwencje mają spotkać nie tylko samorządowych działaczy, ale także i parlamentarnych "patronów" porozumienia z PiS. "W partii wrze" – donosi wp.pl.

Jako przykład sojuszu PO z PiS może posłużyć Gorzów, w którym partie zawarły porozumienie. Patronem niecodziennego sojuszu miał być senator Władysław Komarnicki, który teraz będzie musiał tłumaczyć się kierownictwu partii.

"Pod pręgierzem znaleźli się także parlamentarzyści PO pochodzący z regionów, powiatów, gmin, w których działacze Platformy zawierali i zawierają sojusze z PiS" – czytamy na Wirtualnej Polsce.

Kłopoty Schetyny

W partii mają też narastać pretensje wobec szefa PO, który nie był w stanie upilnować polityków Platformy. Szczególnie bolesna jest utrata Dolnego Śląska. Niektórzy rozmówcy zwracają również uwagę na straty finansowe.

– Platforma straci tam mnóstwo kasy, już zresztą straciła – przekonuje jeden z działaczy w rozmowie z serwisem.

Kolejnym miejsce gdzie doszło do koalicji wrogich obozów jest Lubin. Liderem KO w mieście jest zaufany człowiek Schetyny Piotr Borys, co podważa narrację, że winni są jedynie politycy lokalni. – Schetyna też ponosi za to wszystko odpowiedzialność – mówi jeden z działaczy PO.

źródło: https://dorzeczy.pl/kraj/84812/Burza-w- ... ugiej.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
normal

Jaka kara, won z roboty.
--------------------------------------------
irs

Przecież zebrane dowody przez urzędniczki US są typowymi owocami zatrutego drzewa. Zwykłą przyzwoitość powinna Naczelnik Sipko kazać oddalić je wraz z wnioskiem o ukaranie sprawcy z powodu braków dowodu.

Największa szkoda społeczna jaką te prymitywy wyrządziły nam wszystkim, to zabijanie chęci pomocy człowiekowi w potrzebie, solidarności, współczucia i podobnych uczuć różniących nas od zwierząt.

Wniosek konstruktywny: może jednak urzędniczki podpadają pod art. 24 k.k.: "Odpowiada jak za podżeganie, kto w celu skierowania przeciwko innej osobie postępowania karnego nakłania ją do popełnienia czynu zabronionego"?

-------------------------------------
dsa

Przecież to wy, nowi szefowie, każecie pracownikom wyrabiać normy, bo chcecie się wykazać wydajnością przed ministerstwem, a potem karzecie ludzi ? Nie macie wtedy rozdwojenia jaźni przez to ?
============================
Będzie kara dla nadgorliwych urzędniczek fiskusa
Obrazek
Pierwszy wniosek o karę dyscyplinarną dla urzędnika państwowego ma zamiar złożyć Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz. Chodzi o prowokację przeciwko pracownikowi warsztatu samochodowego, przeprowadzoną przez Urząd Skarbowy w Bartoszycach - poinformowało biuro rzecznika.

Na podstawie art. 11 ust. 6 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz wnioskuje o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec Małgorzaty Sipko, naczelnika Urzędu Skarbowego w Bartoszycach (woj. warmińsko-mazurskie). Sprawa dotyczy głośnej prowokacji, przeprowadzonej przez pracowników tego urzędu w warsztacie samochodowym w Sędławkach koło Bartoszyc - czytamy w komunikacie.


Pismo, które chce złożyć Abramowicz, jest skierowane do dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie.

W opinii rzecznika MŚP, Urząd Skarbowy „zastawiając pułapkę wykorzystał odruch pomocy znajdującym się w potrzebie ludziom, co drastycznie przyczyniło się do zmniejszenia zaufania przedsiębiorców do administracji publicznej” - ocenił Abramowicz, który stwierdził naruszenie praw przedsiębiorcy przez organ państwowy.

Jak wyjaśniono w komunikacie biura rzecznika MŚP, chodzi o zdarzenie, do którego doszło 24 listopada 2017 roku.

Ok. 14.00 właściciel warsztatu Władysław Suszko zamknął dzienny raport kasowy, co oznacza zakończenie przyjmowania wpłat w danym dniu - przypomniano. W zakładzie jednak nadal był obecny mechanik.

Dwie kontrolerki z Urzędu Skarbowego w Bartoszycach podjechały pod warsztat Toyotą Avensis z niesprawnym przednim reflektorem i tylnym światłem. Naprawy dokonał znajdujący się w warsztacie mechanik podłączając odłączoną wtyczkę i montując w aucie prywatną, używaną żarówkę. Za usługę wziął oferowane mu 10 zł - czytamy. - Ponieważ nie mógł wprowadzić do rejestru VAT 2,3 zł należnego podatku, dokonujące prowokacji urzędniczki ukarały go 500-złotowym mandatem - dodano.

Mechanik odmówił przyjęcia mandatu, więc Urząd Skarbowy w Bartoszycach sporządził wniosek do Sądu Rejonowego o ukaranie go za wykroczenie skarbowe.

Sąd bez przeprowadzania rozprawy 27 kwietnia br. uznał pracownika winnym wykroczenia, ale odstąpił od wymierzenia mu kary - przypomniało biuro rzecznika MŚP. Z wyrokiem, jak czytamy, nie zgodziła się naczelnik Urzędu Skarbowego w Bartoszycach, Małgorzata Sipko, która złożyła w tej sprawie sprzeciw. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego sąd podtrzymał wcześniejszy wyrok.

Wówczas naczelnik US w Bartoszycach, gdy obowiązywały już przepisy Konstytucji Biznesu, złożyła apelację, domagając się ukarania mechanika jeszcze wyższą grzywną w wysokości 600 zł, twierdząc, że dokonany przez niego czyn naraża Skarb Państwa na znaczne uszczuplenia podatkowe - dodano.

- Żądanie wymierzenia kary grzywny w wysokości 500 zł, później 600 zł w przypadku działania mechanika to rażące naruszenie zasady proporcjonalności obowiązującej w Konstytucji Biznesu - uznał rzecznik MŚP.

Podkreślił, że wymierzona kara „powinna być proporcjonalna do przewinienia”.

Po nagłośnieniu sprawy przez media Małgorzata Sipko wycofała apelację, której termin rozpatrzenia był wyznaczony na 20 listopada br.

W opinii Abramowicza, choć do zdarzenia doszło przed wejściem w życie Konstytucji Biznesu, to późniejsze działania naczelnika Urzędu Skarbowego w Bartoszycach (po wejściu w życie przepisów Konstytucji Biznesu 30 kwietnia 2018 r.) są „jawnym pogwałceniem jej zasad”.

Uporczywe odwoływanie się od decyzji sądu nosi znamiona nękania polskiego mikroprzedsiębiorcy - ocenił Abramowicz.

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców został powołany na sześcioletnią kadencję, aby chronić interesy mikro, małych i średnich firm (które stanowią 99,8 proc. podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w Polsce) oraz poprawić jakość otoczenia prawnego, w którym funkcjonują. Głównym zadaniem rzecznika jest wdrożenie w życie zapisów Konstytucji Biznesu.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/56645- ... ek-fiskusa
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
I.Ch.@I.Ch.

Czyżby pierwszy jeździec Apokalipsy?! Łuku brak! Symbol, jak czytamy, zarazy i skrytobójstwa!
-------------------------------------
Nogbut

Hi hi hi ! Wałkoń na koniu ! Nieeeee moooogę !
-----------------------------
tuskoń

Przekaz okładki jest taki: Trzeba mieć końskie zdrowie, by nie paść pod rudą zarazą.

============================
Tusk na białym koniu wyłania się na okładce "Newsweeka". Internauci: "Łaska pańska na pstrym koniu jeździ". KOMENTARZE
Obrazek
Co miał na myśli Tomasz Lis wypuszczając na rynek „Newsweek” z Donaldem Tuskiem na białym koniu zdobiącym okładkę tygodnika? Tego można łatwo się domyślić. Patrząc jednak na reakcje w internecie, zdaje się, że był to strzał w kolano, bowiem dawno internauci nie byli tak rozbawieni.

Tygodnik pisze, że były premier wystartuje w wyborach prezydenckich, jeśli wcześniej opozycja wygra wybory parlamentarne.

Przypomnijmy, że ponad miesiąc temu pojawiły się doniesienia, że Donald Tusk, który zostawił swój rząd i Platformę Obywatelską bo zwietrzył lepsze zajęcie w Brukseli, szykuje się na powrót do Polski.

Tusk, jak to Tusk, ze wszystkiego musi zrobić „show”. A skoro już zdecydowałby się na start w wyborach prezydenckich, to nie może to być zrobione od tak. Musi być przytup. Dlatego też pojawił się warunek: utworzenie przed wyborami parlamentarnymi koalicji „anty-PiS” złożonej z PO, Nowoczesnej, PSL i lewicy, której kandydatem na premiera będzie Władysław Kosiniak-Kamysz.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/422684-tu ... -newsweeka
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obrazek

W najnowszym numerze „Sieci” dziennikarze opisują wstrząsające historie ludzi, którzy stracili oszczędności swojego życia w instytucjach finansowych należących do Leszka Czarneckiego. Demaskują oni metody banków, które wykorzystując niewiedzę klientów, sprzedawały im niebezpieczne produkty finansowe. To, co nas spotkało, podkopuje zaufanie do całego sektora finansowego. – Przecież nie zostaliśmy oszukani przez żaden parabank, tylko przez bank! – mówią poszkodowani przez banki jednego z najbogatszych ludzi w Polsce.


Marek Pyza i Marcin Wikło w artykule „Opleceni pajęczyną Czarneckiego” relacjonują historie osób, które przez produkty oferowane w Getin Banku straciły oszczędności całego życia.

Prędzej państwo polskie upadnie niż firma Leszka Czarneckiego” – mówili swoim ofiarom sprzedawcy w bankach należących do miliardera. Mieli wypracowane wyrafinowane metody okłamywania klientów. W różnych placówkach, w różnych miastach używali takich samych kruczków, by uśpić czujność i wcisnąć ofertę, która w ostatecznym rozrachunku pozbawiała oszczędności. Posługiwali się takimi samymi zwrotami, w identyczny sposób powoływali się na autorytet Czarneckiego jako człowieka sukcesu, który miał być gwarantem bezpieczeństwa inwestycji. Mamili, że oferta jest skierowana wyłącznie do najważniejszych klientów, że jest na tyle ekskluzywna i pilna, iż trzeba się na nią natychmiast decydować. Nie było ani słowa o obarczonych ryzykiem obligacjach, za to dużo mówiono o „rozwiązaniu” „korzystniejszym i bezpieczniejszym niż lokata”. Osobiści doradcy żerowali na budowanym latami zaufaniu, by ostatecznie naciągnąć na trefny towar i zgarnąć wyjątkowo wysoką prowizję. Wszystko wygląda na precyzyjnie zaplanowane oszustwo, do którego przeprowadzenia wyszkolono armię naciągaczy – relacjonują Pyza i Wikło. Zauważają, że wiele operacji związanych z zakupem podejrzanych lokat załatwiano bez odpowiedniej dokumentacji. – Miałam pewne wątpliwości, bo chodziło o zamrożenie pieniędzy aż na dwa lata, jednak przekonały mnie nieco wyższe oprocentowanie i zapewnienia o bezpieczeństwie tej inwestycji. Następnego dnia rano zadzwoniłam do pani Agnieszki z banku i powiedziałam: „Jednak się zdecydowałam”. W odpowiedzi usłyszałam tylko: „To dobrze”. Nasza rozmowa szybko się zakończyła. Dostałam e-mail z numerem konta (w Idea Banku), na które przelałam 1/3 swoich oszczędności. Nie wiedziałam, że właśnie wtedy stałam się posiadaczką obligacji GetBacku. Niczego nawet nie podpisałam! – mówi jedna z oszukanych klientek Getin Banku.

Więcej: http://wgospodarce.pl/informacje/56824- ... arneckiego
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  pita  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM