Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Pomorzanin

Jak widać z niego ekonomista jak z koziej ... trąba.

--------------------------

to tyle

ale dzban! nie dziwota, że naprodukowal takich Rysiow P. na peczki, na dodatek te jego "reformy" lat 90tych to byl zwykly bandytyzm ekonomiczny!

---------------------------------

AGA

Balcerowicz to "uczony" z haniebną przeszłością, razem z D. Rossatim członek rady nadz. FOZZ, największej afery pod nierządem czerwonej zarazy,czy obaj byli głusi i ślepi, bo obaj kradli i milczeli?

===========================
Trafiony zatopiony! Dziennikarz obnażył błędną prognozę Balcerowicza, a ten zaczął reagować nerwowo. To trzeba zobaczyć! WIDEO
Obrazek
Swojego dzisiejszego występu w RMF FM Leszek Balcerowicz raczej nie będzie zaliczał do udanych. W jego trakcie m.in. tłumaczył wysokie poparcie dla PiS tym, że ludzie się boją, co nazwał „efektem Putina”. Natomiast, gdy dziennikarz Marcin Zaborski przypomniał mu jego prognozy gospodarcze sprzed lat, wyraźnie się zdenerwował.

Jak to jest? Ekonomiści mówili, że będzie kryzys i PiS doprowadzi budżet do ruiny. Pan zresztą też mówił…

— pytał Marcin Zaborski, ale w trakcie zadawania pytania gwałtownie przerwał mu Balcerowicz.

Ja nie mówiłem! Przepraszam bardzo, proszę mi nie przypisywać nieprawdy!

— krzyczał.

Proszę pozwolić, że wyjaśnię, co pan powiedział: „Jeśli PiS zrealizuje swoje obietnice, to już 2016 rok będzie rokiem problemów budżetowych”. Był?

— zapytał Zaborski.

Nie wiem na co się pan powołuje. Ja to sprawdzę

— odpowiedział zmieszany Balcerowicz. Użytkownik Twittera „PikuśPOL” postanowił przypomnieć Balcerowiczowi wypowiedź, o której mówił dziennikarz RMF FM.

Jeżeli będą realizowane te zapowiedzi, obietnice PiS-u, które były kupowaniem głosów, to następny rok będzie rokiem wielkich problemów budżetowych, bo Polska miałaby największy deficyt, spośród wszystkich krajów UE. To by sięgało prawie 5 proc PKB. Zmierzanie w tym kierunku musiałoby powodować rosnącą nieufność rynków finansowych, od których my zależymy

— mówił wówczas na antenie TOK FM Balcerowicz. Czyżby teraz wstydził się swoich niesprawdzonych prognoz?

źródło + video: https://wpolityce.pl/polityka/412668-dz ... icza-wideo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Anonim

To typowi dygnitarze z "c...ja , d...y i kamieni kupy , czyli państwa jeno teoretycznego , któremu scenariusze pisze się w obcym alfabecie

----------------------------------------------

Marek - Kuba


Kamysz -- komuch z towiej parti dzisiaj mówił programie Minęła 8 jaką to ZSL był partią za czsów PZPR a wy jesteście zdrajcami i duopolizusami komuchów POLSKA dla was to krowa dojna , a rolnicy to FRAJERZY

-----------------------------------

pisarek

Pan Kosiniak od początku wyglądał na zagubionego,spóźnionego ,trochę się wyrobił ale nie aż tak żeby był jakimkolwiek szefem. Degradacja natychmiastowa.

==============================

Oj, to musiało zaboleć! Zobaczcie, jak Kosiniak-Kamysz tłumaczy się z trefnych decyzji Tuska. WIDEO
Obrazek
Miało być populistycznie, wyszło nawet zabawnie. A zaczęło się od tego, że Władysław Kosiniak-Kamysz odważnie przekroczył próg studia radia RMF godząc się na rozmowę z redaktorem Mazurkiem. Ten zaś, korzystając z okazji, nie pozostawił na prezesie Polskiego Stronnictwa Ludowego suchej nitki. Musicie to zobaczyć!

Ta rozmowa przejdzie do szlagierów politycznych rozliczeń.

Redaktor Mazurek na antenie radia RMF zaskoczył szefa PSL pewnym cytatem: "Tak, jak każdy polski uczeń ma prawo do ciepłego posiłku, tak powinien mieć też dostęp do komputera i internetu. To zrewolucjonizuje polską edukację i wyrówna szanse między dziećmi z rodzin biednych i bogatych".

Mazurek: Pan wie, kto to powiedział?

Kosiniak-Kamysz: Pan redaktor nas tutaj oświeci.

Mazurek: To powiedział Donald Tusk - uwaga! - w maju 2008 roku. Wtedy wicepremierem polskiego rządu był Waldemar Pawlak, wiceministrem edukacji działacz PSL-u.

Kosiniak-Kamysz: A jakie dostaliśmy poparcie? Czy takie, które umożliwia realizację postulatów wszystkich, czy tych które byliśmy w stanie zrealizować?

Mazurek: Ale ja powiem, co wyście z tym zrobili. Proszę Państwa, otóż Donald Tusk obiecał komputery dla każdego ucznia, a skończyło się na tym, że rząd w tym roku, 2008, kupił sobie laptopy. I uwaga! Laptopy za 4,5 tys. zł na posiedzenie rządu. Przecież to z jakąś wypasioną grafiką. Po to, żebyście sobie grali w te gry, czy jak?

Więcej +video: http://niezalezna.pl/236425-oj-to-musia ... uska-wideo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

OniJużTuSą

a na ulicach polskich miast tymczasem coraz czarniej..jakieś baby zakutane w sxmaty.. ciapate dzieci grupki nierobów z tajemniczymi plecaczkami szwędajäcy się min w Silesia Center w Katowicach.

-------------------------------

wit

Niestety Poznań to "leming_grad". Zdaje się, że PiS już to dostrzegł i olał to miasto. Niech mają jak chcą. Ile razy tam zajadę to z każdym razem widzę większy upadek tego co kiedyś było dumą Polski.

====================================
Władze Poznania chcą przyjąć uchodźców! Jaśkowiak i jego zastępca odbyli już rozmowy z wiceszefem MSZ
Obrazek
Nie ma żadnej mowy o sprowadzaniu uchodźców do Polski i do Poznania; nasza polityka migracyjna jest niezmienna – powiedział PAP wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk odnosząc się do informacji władz Poznania ws. woli przyjęcia uchodźców.

Według wiceministra ubiegający się o reelekcję prezydent Jacek Jaśkowiak(PO) „zgłasza inicjatywę sprowadzenia imigrantów z Syrii z pobudek nie do końca merytorycznych”.

Rzeczniczka prezydenta miasta Hanna Surma poinformowała we wtorek PAP, że Jacek Jaśkowiak oraz jego zastępca Jędrzej Solarski, który jest odpowiedzialny za sprawy socjalne „ponowili w trakcie niedawnej rozmowy z wiceministrem Szynkowskim vel Sękiem chęć przyjęcia w Poznaniu uchodźców, w oparciu i w ramach współpracy z administracją rządową”. Przedsięwzięcie miałoby być realizowane we współpracy z Caritasem.

Wiceminister potwierdził, że spotkał się z prezydentem Poznania, dodał, że otrzymał też od niego list.

Prezydent w swoim liście napisał, że chodzi o sprowadzanie uchodźców z Syrii. O tym mowy być nie może. O polityce migracyjnej, czy azylowej nie może decydować włodarz miasta. Zdecydowaliśmy o tym, że dbamy przede wszystkim o bezpieczeństwo naszych obywateli nie będziemy sprowadzać imigrantów bo nie ma na to zgody - to też prezydent na spotkaniu jasno usłyszał

—powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk.

Nie ma żadnej mowy o sprowadzeniu uchodźców w ogóle do Polski, a do Poznania, który jest moim rodzinnym miastem, w szczególności. Nie ma żadnej zmiany w polityce migracyjnej. Natomiast to co, zaproponowaliśmy prezydentowi w odpowiedzi na jego zgłoszenie chęci pomocy uchodźcom, to pomoc tym osobom, które są już w Polsce, które skutecznie ubiegały się o status azylanta. Wobec takich osób, które na pewno potrzebują na terenie Polski w różnego rodzaju wsparcia, prezydent Poznania może nieść pomoc

—dodał.

Wiceszef MSZ podkreślił, że strona rządowa chętnie ułatwi władzom Poznania kontakt z potrzebującymi.

Również chętnie ułatwimy mu możliwość niesienia pomocy za granicą, na miejscu. Budujemy tam, jako rząd, szpitale, szkoły, pomagamy w różnych aspektach pomocy rozwojowej. Mówiłem o tym prezydentowi, że jeżeli chciałby się w te działania włączyć, to możliwe jest szybkie spotkanie z panią minister Beatą Kempą

—powiedział Szynkowski vel Sęk.

Zdaniem wiceministra prezydent Jackowiak „zgłasza inicjatywę sprowadzenia imigrantów z Syrii z pobudek nie do końca merytorycznych”.

Chyba wie, że nie ma mowy o tym, żeby to doszło do skutku, ale chce wywołać pewną dyskusję, zamieszanie. Jest czas kampanii wyborczej. Pozostawiam ocenie poznaniaków, czy w kampanii wyborczej bardziej interesuje ich realizacja inwestycji na terenie miasta, to, jak wydatkowane są środki publiczne, czy też tego rodzaju inicjatywy prezydenta, który zaczyna mówić o uchodźcach

—powiedział Szynkowski vel Sęk.

Hanna Surma poinformowała we wtorek, że w planach prezydenta miasta jest kolejne spotkanie z udziałem minister ds. pomocy humanitarnej Beatą Kempą oraz z udziałem strony kościelnej.

Wyrażona przez prezydenta Jaśkowiaka gotowość pomocy uchodźcom wpisuje się w apel arcybiskupa Stanisława Gądeckiego. Prezydent uważa, że miasto, takie jak Poznań powinno udzielić schronienia osobom z rejonów dotkniętych działaniami wojennymi, dlatego deklaruje wolę takiej pomocy przy współpracy z rządem

—podała rzeczniczka.

Przypomniała też, że miasto już wcześniej szeroko angażowało się w pomoc potrzebującym. „To m.in. współorganizowana z Caritasem publiczna zbiórka +Poznań dla Syrii+ oraz finansowanie Migrant Info Point, oferującego informację i wsparcie dla cudzoziemców w Poznaniu. Ponadto od kilku miesięcy trwają starania o przyjęcie na poznańskie uczelnie kilku studentów z Syrii” – podała Surma. Jak wyjaśniła, miasto, które będzie fundatorem stypendiów socjalnych, współpracuje w tym zakresie z Caritasem oraz z uczelniami, które wykazały „duże zainteresowanie projektem”

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/412879-uc ... ie-ma-mowy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

asinus asinorum@porfirion


Bo tak naprawdę to oni walczą o koryto, bezkarność i możliwość kooptowania do "kasty" krewnych i kolesiów, prowadzić czyli tzw. chów wsobny sług Temidy.

---------------------------------

GJS

Sędziów powinni sądzić ławnicy - zwykli obywatele, a nie koledzy sędziowie, tak jak zwykłych obywateli sądzą sędziowie. KROPKA. Bez tego kasta zawsze będzie butna i pewna swojej władzy nad obywatelem

---------------------------------

samson@samson

Towarzysze SĘDZIOWIE Z BOSKIEJ KASTY używają TRZECH WAG SPRAWIEDLIWOŚCI: 1.dla siebie 2.dla kolesi 3.dla ludu pracującego miast i wsi

======================================
Elity sędziowskie w panice! „Stanowczy sprzeciw przeciwko grożeniu postępowaniami dyscyplinarnymi”
Obrazek
Koniec bezkarności, łamania zasada apolityczności i niezawisłości sędziowskiej budzą wśród „kasty” sędziowskiej paniczny strach! Forum Współpracy Sędziów (FWS) lamentuje nad faktem, że powstaje Izba Dyscyplinarna, a w Polsce kończy się czas, że sędziowie mogą angażować się w bieżącą politykę!

Im bliżej powołania Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, tym większa histeria elit! Zespół Interwencyjny Forum Współpracy Sędziów nie uznaje decyzji Krajowej Rady Sądownictwa!

W szczególności Zespół wyraża stanowczy sprzeciw wobec kroków podejmowanych przez sędziów - członków organu pełniącego funkcję Krajowej Rady Sądownictwa oraz rzecznika dyscyplinarnego i jego zastępców, mających na celu zastraszanie sędziów i wywołanie tzw. efektu mrożącego czy też dyscyplinującego.

– czytamy na stronie „Iustitii”.

Forum przekonuje więc, że sędziom grozi się postępowaniami dyscyplinarnymi za „działalność orzeczniczą”, ale nie tylko! Co ciekawe, sędziowie domagają się, by ich koledzy mogli swobodnie zajmować się polityką. Zapomnieli, ze konstytucja zakazuje sędziom politycznych deklaracji i wypowiedzi?

Sprzeciwiamy się wzywaniem sędziów do składania wyjaśnień w związku z zajmowaniem stanowiska w debacie publicznej w obronie praworządności.(…). Dokonywania lustracji referatów (nawet za okres kilku lat wstecz) poszczególnych sędziów bez skonkretyzowanych podstaw prawnych i faktycznych, co samo w sobie stanowi stanowi co najmniej naruszenie przepisów prawa, w tym prawa międzynarodowego.

– piszą sędziowie FWS.

Ciekawe, że sędziowie z FWS nie protestowali, gdy sędzia Waldemar Żurek straszył kolegów, wchodzących do nowej KRS, odebraniem prawa do stanu spoczynku. Gdzie byli, gdy zbuntowane stowarzyszenia sędziowskie przekonywały o nieważności wyroków wydawanych przez sędziów opiniowanych przez Radę?

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/413067-ka ... inarnej-sn
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Pampero

Pani Wassermann stwierdza prawdę,bowiem gdy trumny przybyły do Polski,prokuratura na żądanie strony sowieckiej,potwierdzone przez urzedników RP,zaniechała obowiązku identyfikacji i autopsji ofiar.

-----------------------------------

ro@ant

Błąd został popełniony na samym początku konfliktu z "Europą". Nie należało się krygować, tylko od pierwszej politycznej decyzji TSUE, ETPC i czego tam jeszcze, głośno i donośnie mówić, że są to sądy "niewiarygodne, stronnicze, o określonych lewicowych poglądach, działające na zlecenie polityczne swoich protektorów". I to nie w "aksamitnych" krytykach profesora Legutki raz na jakiś czas od wielkiego dzwonu, tylko wziąć przykład z Nigela Farage'a i walić na odlew w każdym wystąpieniu. Tak żeby Timmermans, czy inny Guj trząsł się ze strachu na widok polskiego posła zabierającego głos, a kauzyperdzi z tych trybunałów wykręcali się od rozpatrywania polskich spraw. Lewactwo, zwłaszcza europejskie, to nie są przeciwnicy polityczni, to są wrogowie. Wrogowie Polski!

============================
Wassermann krytykuje wyrok ETPCz ws. ekshumacji: "Czy się komuś to podobało czy nie, to był jedyny materiał dowodowy"
Obrazek

Posłanka Małgorzata Wassermann (PiS) odnosząc się do czwartkowego orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczącego ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej oceniła, że ekshumacje były konieczne dla prowadzenia śledztwa w sprawie katastrofy.


Według niej prokuratura nie popełniła w tej sprawie błędu, bo działała zgodnie z przepisami.

Europejski Trybunał Praw Człowieka ogłosił w czwartek wyrok w sprawie Ewy Solskiej i Małgorzaty Rybickiej przeciw Polsce, dotyczącej ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej. Trybunał orzekł, że naruszono artykuł 8. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka dotyczący prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Trybunał orzekł, że Polska ma zapłacić każdej ze skarżących 16 tys. euro odszkodowania.

Wyrok został wydany w związku ze skargą rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, które sprzeciwiały się ekshumacji swoich bliskich. Solska i Rybicka, których mężowie zginęli w tej katastrofie, skargę do Trybunału w Strasburgu złożyły w kwietniu 2017 r. Podniosły w niej, że zarządzenie ekshumacji wbrew ich woli oraz pozbawienie ich skutecznych środków odwoławczych od postanowienia prokuratora w tej sprawie naruszają ich prawa gwarantowane w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Małgorzata Wassermann - córka Zbigniewa Wassermanna, jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej, powiedziała w czwartek dziennikarzom, że nie zgadza się z orzeczeniem ETPCz.

Niestety, muszę to powiedzieć z przykrością, od pewnego czasu ze strony instytucji europejskich zapadają tak kuriozalne rozstrzygnięcia, zwłaszcza jak dotyczą Polski, że chyba mnie już niewiele zdziwi - my to wszystko przetrzymamy

— zaznaczyła.

Według niej orzeczenie być może jest pewnym zaczątkiem, żeby rozmawiać nad zmianą przepisów i wprowadzenia środka zaskarżenia.

Natomiast na pewno prokuratura przepisów nie złamała

— oceniła.

Wassermann dodała, że według niej ekshumacje były konieczne.

Mój sposób myślenia był taki, że dla prowadzenia tego śledztwa materiał jest konieczny, jeśli go nie będzie, to nie będzie można mówić o śledztwie. My od Rosjan nie dostaliśmy praktycznie nic

— zaznaczyła.

To co robili Rosjanie, to było śmieszne. To był jedyny bezpośredni, możliwy dowód do zbadania

— podkreśliła.

Niestety czy się komuś to podobało czy nie, to był jedyny materiał dowodowy, źródłowy dostępny w Polsce. Dla mnie i mojej rodziny to było dramatyczne przeżycie, ale po prostu wiedzieliśmy, że nie ma innej możliwości

— zaznaczyła posłanka PiS.

Na początku kwietnia 2016 roku śledztwo smoleńskie od zlikwidowanej prokuratury wojskowej przejęła Prokuratura Krajowa. W czerwcu 2016 r. prokuratorzy poinformowali, że konieczne jest przeprowadzenie ekshumacji 83 ofiar katastrofy (wcześniej, w latach 2011-12, przeprowadzono dziewięć ekshumacji; cztery osoby zostały skremowane). Decyzję uzasadniano zarówno błędami w rosyjskiej dokumentacji medycznej i brakiem dokumentacji fotograficznej, jak i tym, że Rosja nie zgodziła się na przesłuchanie rosyjskich biegłych, którzy na miejscu przeprowadzali sekcję zwłok.

Ekshumacje rozpoczęły się w połowie listopada 2016 r. Jako pierwszych ekshumowano Lecha i Marię Kaczyńskich. Do końca grudnia 2016 r. ekshumowano 11 osób. Po dwóch miesiącach przerwy, w marcu 2017 r. ruszył kolejny etap ekshumacji. Od marca do końca czerwca ekshumowano 22 osoby. Po kolejnych dwóch miesiącach przerwy, we wrześniu, październiku, listopadzie i grudniu zeszłego roku ekshumowano 24 ciała.

W 2018 r. miało miejsce 26 ekshumacji - pierwszą w tym roku PK przeprowadziła 16 stycznia, a ostatnią - w nocy z 16 na 17 maja. Prokuratura nie ujawnia szerszych informacji dotyczących wyników ekshumacji. Niedawno PK podała, że dotychczas znaleziono 69 szczątków ludzkich, pochodzących od 26 osób, w trumnach innych ofiar katastrofy; dwa ciała zostały zamienione. Nieprawidłowości - jak już informowano wcześniej - stwierdzono m.in. w trumnie prezydenta Kaczyńskiego.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/413121-wa ... ekshumacji
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Hipokryzja PO nie zna granic. Chcą chronić kasę OFE przed "wykorzystaniem do poprawy stanu finansów publicznych" (!)
Obrazek
Przypomnijmy - pod koniec 2013 roku ekipa PO w ekspresowym tempie przyjęła ustawę, zgodnie z którą połowa środków zgromadzonych w OFE została wykorzystana do poprawy bieżącego stanu finansów publicznych. Zadłużenie kraju zmniejszyło się wówczas o 115,62 mld zł, dzięki czemu mniej pieniędzy z budżetu szło na obsługę zobowiązań. Co robi ta sama PO pięć lat później? Składa projekt ustawy, która ma chronić środki zgromadzone w OFE przed "instrumentalnym wykorzystywaniem do poprawy bieżącego stanu finansów publicznych" (!). Hipokryzja tej partii nie zna granic.

Nie będę ukrywał, że wytykanie hipokryzji i podwójnych standardów politykom i partiom politycznym, to jedno z moich ulubionych zajęć. Robię to zarówno w stosunku do PiS (miał być umiar i pokora w rządzeniu, jest rozpasanie i kumoterstwo na maksa), jak i do PO. W tym kontekście partia założona przez Tuska, a którą dziś kontroluje Schetyna, kilka dni temu przypomniała o sobie w sposób koncertowy.

Otóż na stronach Sejmu pojawił się króciutki (bo liczący zaledwie 2 artykuły) projekt nowelizacji ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (OFE). Zakłada on, że środki zgromadzone na rachunkach OFE mają być chronione przed "instrumentalnym wykorzystywaniem do poprawy bieżącego stanu finansów publicznych".

Niby wszystko się zgadza. Postulat w sumie pozytywny. Wszak chodzi o pieniądze, które mają zasilać nasze emerytury. Problem polega jednak na tym, kto ten projekt złożył. Była to bowiem Platforma Obywatelska, czyli partia, która odpowiada za największy w historii Polski, dokonany z premedytacją, przemyślany "skok na kasę" (zgromadzoną w OFE), którego celem była poprawa bieżącego stanu finansów publicznych.

Przypomnijmy - pod koniec 2013 roku w ekspresowym tempie została przyjęta ustawa, zgodnie z którą w lutym 2014 roku aż 51,5 proc. środków zgromadzonych w OFE trafiło do ZUS. Konsekwencją tego transferu było umorzenie przejętych przez ZUS obligacji Skarbu Państwa, co obniżyło jednorazowo dług Skarbu Państwa z poziomu 934,6 mld zł do 818,98 mld zł (tj. o ok. 115,6 mld zł) i zmniejszyło koszty obsługi bieżących zobowiązań.

Złożona właśnie propozycja nowelizacji ustawy o OFE autorstwa PO przypomina mi sytuację, w której wieloletni alkoholik nagle zaczął występować jako ekspert Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, albo znany wszystkim oszust i hochsztapler rozpoczął wygłaszanie kazań i wykładów na temat moralności i etycznego działania. Oczywiście nikt tego typu osobie nie zakaże robić takich rzeczy, ale nikt też nie będzie jej traktował na poważnie. To samo jest z Platformą Obywatelską, która dokonawszy najpierw zuchwałego skoku na kasę zgromadzoną w OFE, nagle zaczęła wyzywać do tego, aby środki z otwartych funduszy nie były wykorzystywane do poprawy bieżącego stanu finansów publicznych.

Na uprawianiu jawnej hipokryzji jeszcze nikt nigdy daleko nie zajechał. Szczególnie gdy chodzi o polityków i partie pragnące przejąć władzę. Im mniej kłamstwa, niekonsekwencji w działaniu i podwójnych standardów - tym lepiej. Jak widać w Platformie nadal o tym nie pamiętają.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0455 ... granic.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

jaga

A skąd u Frasyniuka ta flotylla tirów, a przede wszystkim za co kupił tę flotyllę ? a gdzie podziało się te sławne 80 milionów ? czyżby poszło na rzeczoną flotyllę? pytanie samo się nasuwa !

--------------------------------------------

Konrad

frasyniuk nadal jest w podziemiu. Gospodarczym. Czesto uzywa lewego nazwiska - Jan Grzyb. Bardzo walczy o taka "praworzadnosc" w Polsce, ktora bedzie kryc jego szemrane interesy.

----------------------------------------------

do duda z pzpr

moze bys tak przypomnial sobie i innym zeFrasyniuk zarzadzal kasa Solidarnosci.Byly tam mlny $ od Polonii ze Stanow i rzadu USA. Czec forsy znikla a on kupil sobie 40 Tirow nowiutkich z naczepami...

---------------------------------------------

chestermazu@chestermazu

Stwierdzenie, że (jak podają niektóre źródła) Frasyniuk jest twórcą „Solidarności” - aczkolwiek niezbyt precyzyjne - jest w swoim brzmieniu bliskie prawdy. A prawda jest taka, że na pewno "Solidarność" jest twórcą majątku Frasyniuka.
--------------------------------------------------

kukubara@kukubara


" Władku w oczach prawdziwych opozycjonistów tych z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych straciłeś cały swój autorytet i upadł Twój mit wojownika o Wolną Polskę. Najpierw nie rozliczyłeś się pieniędzy NSZZ SOLIDARNOŚĆ a teraz po latach błaźnisz się idąc przeciwko demokratycznie wybranej władzy w jednym szeregu z takimi gadami jak Farmazon i Mazguła. Władku nie jest Ci wstyd!!!. Powiem krótko - PIES CIĘ DRAPAŁ ! ".. Kopiuje i powtarzam kogos wpis z tego portalu..z przed kilku tygodni.. wpis jak LENIN..wiecznie zywy..PROSZE FRASYNIUK ROZLICZ SIE z TYSIECY DOLAROW, ze zbiorki POLONII AUSTRALIJSKIEJ ze zbiorki na SOLIDARNOSC ,po stanie wojennym..ktore kurier z Australi przekazal na TWOJE rece. Frasyniuk potwierdzil otrzymanie pieniedzy w rozmowie telefonicznej nagranej przez Dyrektora Polskiego Radia Jozefa Drewniaka w Sydney., .tasma byla odtwarzona kilka razy w polskim radiu w Sydney.. ..? Frasyniuk belkotal..arogancko : " co wy tam chloptasie pytacie o..pieniadze....zbierajcie.,zbierajcie ...dawajcie,dawajcie ", po odtworzeniu tej rozmowy, byla to ostania zbiorka pieniedzy na SOLIDARNOSC w POLSCE w Australii.. .Panie Andrzeju Gwiazda..ma Pan racje z tymi TIRAMI.

==================================
Gwiazdowie punktują Frasyniuka: "Jedni wychodzili z podziemia bosi, a on stwierdził, że ma flotyllę tirów"
Obrazek
Jak się okazuje w „Solidarności” wylansowane były też osoby, którym już przewidziano jakąś rolę czy w epoce transformacji, czy potem w postkomunie. Przecież Frasyniuk został wypromowany na pierwszorzędną gwiazdę „Solidarności”. (…) Teraz niektóre źródła podają, że on jest twórcą „Solidarności”. Ta historia nie jest opisana prawdziwie

— powiedziała w rozmowie z portalem wPolityce.pl była opozycjonistka Joanna Gwiazda, odnosząc się do apelu Władysława Frasyniuka do polityków opozycji, by donosili na Polskę do UE.

Na wspomniany temat wypowiedział się także pan Andrzej Gwiazda. Zwrócił uwagę na to, że niektórzy działacze podziemia zakończyli działalność z zaskakująco dobrą sytuacją materialną.

Tak było jakoś dziwnie, że jedni wychodzili z podziemia bosi, a Frasyniuk stwierdził, że ma flotyllę tirów. Dlaczego Bogdan Lis wyjechał z podziemia audi? Dostawali czasami w mordę, ale to im się opłaciło

— stwierdził.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/413199-ty ... frasyniuka
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Rajf

To prawda ze zlodziejom zabrano kase ,teraz sie o nia upominaja te nieroby komunistyczne!!!!

----------------------------------------------

wito

Przecież totalna koryto wyczyściła na co jeszcze liczą ? na kastę i zadymę

----------------------------------

Hubert

jeszcze 25 lat będą wyć za straconym korytem, to jest muzyka na nasze uszy. Codziennie też idzie do piachu jakiś stary ubek który brał wyższą emeryturę za bicie nahajką

=============================
KODziarze i Obywatele RP wywołali awanturę na spotkaniu z udziałem Beaty Szydło! Niestety doszło do rękoczynów. WIDEO i ZDJĘCIA
Obrazek
Wicepremier Beata Szydło przybyła do Lublina, aby wesprzeć kandydata PiS na prezydenta tego miasta, Sylwestra Tułajewa. Spotkanie z mieszkańcami na placu Litewskim próbowali zakłócić prowokatorzy z KOD i Obywateli RP. Na miejscu doszło do awantury między nimi, a mieszkańcami Lublina, którzy przybyli na spotkanie z politykami PiS.

Tradycyjnie, protestujący wykrzykiwali hasło „Konstytucja”, czasem przeplatane okrzykiem „Oddaj kasę”. Na jednym z nagrań z tego wydarzenia widać, jak jeden z mężczyzn odpowiada protestującym, nazywając ich ubekami.

Zgromadzeni natomiast odpowiedzieli prowokatorom okrzykami „Łączy nas Lublin”. Na zdjęciach ze spotkania widać też, że niestety doszło również do rękoczynów. Jeden z protestujących żali się też, że rzekomo zwolennicy PiS próbowali wyrwać wielką flagę LGBT, przyniesioną przez prowokatorów. Najprawdopodobniej została tam ona przyniesiona właśnie z nadzieją na sprowokowanie uczestników spotkania z wicepremier i kandydatem PiS na prezydenta Lublina. W tej sytuacji musiała interweniować policja. .

Obywatele RP i KODziarze po raz kolejny pokazują, że nie przepuszczą żadnej okazji, żeby tylko wywołać awanturę.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/413308-ko ... inie-wideo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Anonim

Znany laryngolog Jar... przyjmuje pacjentów w przychodniach (FOZ) Nowy Sącz, w koszulce KONSTYTUCJA i agituje. Jest arogancki gdy ktoś ma inne poglądy. Czy to jest etyczne? Gdzie Jest Izba lekarska? Gdzie są media by to nagłośnić?

----------------------------------
polak

ja by mu ta koszuke sciagnal i zalozbym mu na te glupi leb

---------------------------------

Anonim

Jak świat pójdzie dalej w tym kierunku, to za jakiś czas będziemy się przedstawiać....jestem numer......

================================
„Przychodzi baba do lekarza” a tam... Szogun, Batman i Gandalf. Ich RODO ewidentnie przerosło!
Obrazek
Kto miał największe problemy w związku z błędną interpretacją przepisów ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO)? Okazuje się, że najwięcej wpadek zaliczył sektor zdrowia. Ekspert z Ministerstwa Cyfryzacji dr Maciej Kawecki ujawnia szczegóły.

- W sektorze zdrowia przykładów błędnych interpretacji przepisów RODO jest najwięcej. Sektor edukacji, zdrowia – to są te dwa, które zdecydowanie królują – wyjaśnia Kawecki, który w Ministerstwie Cyfryzacji jest dyrektorem Departamentu Zarządzania Danymi i koordynatorem reformy ochrony danych osobowych.

Po wprowadzeniu regulacji RODO z jednej strony zwiększyła się wrażliwość społeczna i pacjenci oczekują coraz więcej, jeśli chodzi o ochronę swojej prywatności, żądają jej nawet tam, gdzie o nią trudno, np. na izbach przyjęć, a z drugiej strony są pacjenci, których zmiany – np. to, że w przychodni stają się numerami – irytują, bo uważają je za zbędne.

Najczęstsze błędy w sektorze zdrowia dotyczą kwestii udzielania zgody na przetwarzanie danych i dostępu do dokumentacji medycznej.

- W dużej liczbie placówek medycznych wymagane jest udzielenie zgody na przetwarzanie danych, kiedy tak naprawdę w momencie, kiedy korzystamy z usług medycznych, zawieramy z kimś najczęściej umowę o świadczeniu usług medycznych. Przepisy prawa medycznego uprawniają też podmiot medyczny do nakładania obowiązku gromadzenia danych w dokumentacji medycznej. Druga z problematycznych sytuacji, to jest dostęp do dokumentacji medycznej. RODO bardzo wyraźnie mówi o tym, że każdemu pacjentowi przysługuje prawo do nieodpłatnego dostępu do pierwszej kopii dokumentacji przetwarzającej dane osobowe, jako przykład motywy RODO podają właśnie dokumentację medyczną. Z drugiej strony mamy przepisy prawa krajowego, które uzależniają możliwość uzyskania dostępu do dokumentacji medycznej od wniesienia opłaty – mówi Kawecki.

Ministerstwo Zdrowia razem z Ministerstwem Cyfryzacji dokonało zmian legislacyjnych w tym zakresie. W projekcie przepisów wdrażających RODO, który został już udostępniony po Komitecie Stałym Rady Ministrów, ale jest przed posiedzeniem rządu – wyraźnie przesądzono prawo do bezpłatnego pozyskania pierwszej kopii dokumentacji medycznej.

Dopytywany o to, jakich zagadnień w sektorze zdrowia dotyczą wątpliwości w zakresie stosowania RODO, ekspert resortu cyfryzacji wymienia m.in. wywoływania chorych po nazwisku w poczekalni, umieszczanie specjalizacji oraz danych lekarzy na drzwiach gabinetów, przed którymi czekają pacjenci, oznaczanie noworodków bransoletką z imieniem i nazwiskiem czy też opisywanie podawanych komuś produktów medycznych, np. kroplówki.

Ekspert wyjaśnia, że informacja o tym, jaki lekarz przyjmuje w określonej placówce medycznej jest informacją publiczną, która jest udostępniana np. na jej stronie internetowej. Brak takiej informacji w placówce medycznej może doprowadzić do sytuacji, w której pacjenci mający problemy z zapamiętywaniem – np. seniorzy czy osoby z niepełnosprawnościami – ujawnialiby swoje dane, mając kłopot ze znalezieniem gabinetu i dopytując, np. gdzie przyjmuje onkolog, psychiatra czy neurolog.

- Powiem szczerze, że co do tego problemu związanego z oznaczaniem gabinetów medycznych – nawet my mieliśmy na pewnym etapie problem z interpretacją przepisów RODO. (…) Na jakimś etapie pojawiła się informacja – nawet z mojej strony – o tym, że są placówki medyczne, które mogłyby rozważyć rezygnację.(…) Od miesięcy bardzo jasno jednak wskazujemy, że gabinety medyczne mogą być oznaczone nie tylko specjalizacją, ale również imieniem i nazwiskiem lekarza – wyjaśnia Kawecki.

Istotna jest też kwestia stosowania przepisów RODO chociażby do noworodków.


- Przepisy prawne nakładają nie uprawnienie, ale obowiązek oznaczania niemowlaków bransoletką, która zawiera nie tylko kod kreskowy, ale również imię i nazwisko. Musimy pamiętać o tym, że o ile w przypadku dorosłego pacjenta są inne formy identyfikacji tożsamości – jak na przykład wizerunek – lekarz wie, jak wygląda pani Hania, a jak wygląda pan Jan, o tyle w przypadku niemowlaków czasami nawet rodzice mają problem w tym pierwszym okresie od urodzenia z identyfikacją własnego dziecka – wyjaśnia ekspert.

Jak się okazuje niektóre przychodnie i pacjenci radzą sobie z RODO na własnych zasadach. W internecie prawdziwym hitem jest zdjęcie z jednej z placówek, gdzie pacjentom nadano... pseudonimy bohaterów znanych z m.in. z książek, filmów i bajek. I tak w kolejce do lekarza zapisany jest na przykład Batman, Szogun, Han Solo, Gandalf, a nawet Gargamel i Izaura.
Obrazek
Więcej: http://niezalezna.pl/237124-przychodzi- ... -przeroslo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

NIK spotka się z poszkodowanymi przez GetBack. Zostanie poruszona sprawa odpowiedzialności KNF
Obrazek
Poszkodowani w aferze GetBack S.A. spotkają się z Najwyższą Izba Kontroli. Izba prowadzi postępowanie kontrolne w sprawie GetBack wobec instytucji nadzorujących rynek finansowy na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego.

W aferze spółki GetBack ponad 9 tysięcy osób straciło około 3 miliardy oszczędności! Straty są znacznie większe niż w aferze Amber Gold, gdzie Polacy stracili około 851 milionów złotych.

Głównym tematem spotkania w NIK będą działania podejmowane przez urzędników Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie spółki GetBack S.A. Przypomnijmy, że KNF sprawuje nadzór nad rynkiem finansowym.

Będziemy poruszać sprawę odpowiedzialności urzędników KNF za aferę GetBack

— zapowiada w rozmowie z portalem wPolityce.pl Artiom Bujan, prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack S.A., z którego inicjatywy doszło do spotkania z NIK.


Spotkanie Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack S.A. z NIK odbędzie się w czwartek. Przed spotkaniem poszkodowani zapraszają na krótką konferencję prasową, która odbędzie się o godz. 13:15 przed wejściem do NIK, przy ul. Filtrowej 57.

Prezes NIK, Krzysztofa Kwiatkowskiego w spotkaniu z obligatariuszami ma reprezentować kierownictwo Departamentu Budżetu i Finansów. To departament, który przygotowuje i będzie prowadził kontrolę organów, instytucji państwowych oraz podmiotów organizujących rynek finansowy wobec spółki GetBack S.A., podmiotów oferujących jej papiery wartościowe oraz ją audytujących. Poza Komisją Nadzoru Finansowego zostaną kontrolowane działania m.in. Giełdy Papierów Wartościowych, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Rzecznika Finansowego, Ministerstwa Finansów i Komisji Nadzoru Audytowego.

Nasze Stowarzyszenie skierowało obszerne materiały do wyżej wymienionego postępowania NIK toczące się na wniosek Premiera RP. Nasze materiały dotyczą w zakresie skrajnie wysoce prawdopodobnego braku nadzoru KNF nad Idea Bankiem (Oddziały Lions) przy organizacji sprzedaży oraz oferowaniu obligacji spółki GetBack swoim klientom - osobom fizycznym, ponieważ to w placówkach tego Banku klient mógł faktycznie stawać się posiadaczem tych obligacji, bez osobistej wizyty w Polskim Domie Maklerskim firmie prowadzącej oficjalne zapisy na obligacje spółki GetBack

— podkreśla w rozmowie z portalem wPolityce.pl Artiom Bujan, prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack S.A.

Na spotkaniu ma pojawić się również Członek Rady Wierzycieli GetBack Mariusz Wójcik, który poruszy tematykę spółki GetBack oraz ewentualnych nieprawidłowości w KNF.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/413943-na ... ez-getback
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Atomowa spółka wydała 11 mln zł na "pozytywne wrażenia". Oto jak realizowano program jądrowy w Polsce!

Kiedy słyszymy, że w przyszłym roku rachunki za prąd podskoczą nawet o 70 proc. (bo koszty produkcji energii z węgla rosną w szalonym tempie), to historie takie jak ta poniżej powodują, że nóż w kieszeni sam się otwiera. Spółka PGE EJ 1 została powołana w 2010 r. w celu koordynacji działań związanych z budową nieemisyjnej (a dziś nam niezbędnej) pierwszej polskiej elektrowni atomowej. W wyniku nieudolności władz spółka ta z budową elektrowni nie miała jednak wiele wspólnego. Zamiast tego zlecała m.in. tworzenie "pozytywnych wrażeń" związanych z atomem! Koszt? - 11 mln zł!

Wczorajszy "Puls Biznesu" doniósł, że władze samorządowe są "w szoku", gdy przeglądają oferty sprzedaży energii elektrycznej na przyszły rok. Janusz Malinowski, prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, potwierdził, iż zarządzana przez niego spółka otrzymała już oferty zakontraktowania dostaw energii na 2019 rok. To co zobaczył skomentował na Twitterze w sposób następujący: - "Dostaliśmy propozycje cen energii elektrycznej na 2019 r. Szok i zapowiedź horroru w budżetach przewoźników kolejowych".

O co chodzi? Otóż niektórzy sprzedawcy prądu proponują firmom, które kontraktują dostawy energii na cały rok z góry, rachunki nawet o 70 proc. wyższe od obecnie płaconych! Wszystko przez rosnące w szalonym tempie ceny produkcji energii elektrycznej w Polsce, które są pokłosiem drożejących uprawnień do emisji CO2 (w ciągu roku ich ceny wzrosły o ponad 400 proc.). Problem w tym, że 80 proc. energii elektrycznej wytwarza się w naszym kraju w wysokoemisyjnych elektrowniach węglowych. Wspomniane uprawnienia do emisji CO2 powodują, że wytwarzanie prądu w tych siłowniach najzwyczajniej w świecie przestaje się opłacać. Już lepiej nawet sprowadzać prąd z zagranicy, aniżeli wytwarzać go w Polsce.

W takich okolicznościach pierwsza polska elektrownia atomowa o mocy 3GW byłaby nie lada ulgą dla całego rynku mocy. Wszak nie emitowałaby ona do atmosfery żadnego CO2, a koszt produkcji energii byłby niższy od kosztów generowanych obecnie przez elektrownie węglowe.

Według pierwotnych planów elektrownia atomowa miała zacząć działać ok. 2020 roku. Niestety obecnie wiemy, że jej uruchomienie nie nastąpi ani w 2020 roku, ani w 2024, ani nawet w 2028. Nieudolność polskich władz oraz swego rodzaju "atomowy paraliż" rządzących (zarówno tych z PO, jak i z PiS) spowodował, że prace nad pierwszą polską elektrownią atomową, pomimo wydania mnóstwa pieniędzy (raport NIK mówił o kwocie blisko miliarda złotych), nie wyszły poza wymiar koncepcyjno-badawczy (do dziś nie wybrano nawet jej lokalizacji).

Na co zatem szły pieniądze? Ano na przykład na "Budowanie i propagowanie pozytywnych emocji związanych z planowanymi strategicznymi inwestycjami na obszarze Pomorza, w szczególności związanymi z energetyką jądrową". W tym celu ze spółki PGE EJ 1 wypompowano łącznie 11 mln zł. Beneficjentem był wówczas klub sportowy Trefl Sopot. Sprawą zajęła się nawet CBA, bo podejrzewano, iż "Budowanie i propagowania pozytywnych emocji..." zostało zlecone z naruszeniem zapisów ustawy Prawo zamówień publicznych, a samą spółkę PGE EJ 1 doprowadzono do szkody wielkich rozmiarów.

Jedno jest pewne - jeśli realizacja programu atomowego w Polsce wyglądała tak, jak historia z "budowaniem pozytywnych emocji", to nie powinniśmy się dziwić, że w przyszłym roku firmy będą musiały stawić czoła problemowi drastycznych podwyżek rachunków za energię elektryczną.

źródło : http://niewygodne.info.pl/artykul9/0456 ... tomowy.htm

Czytaj też: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0456 ... mowych.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Będzie interwencja ministra nauki po szokującym wpisie Matczaka! Gowin: "Zwrócę się do rektora UW z prośbą, by rozważył kroki dyscyplinarne"
[/center]
Jak ustalił portal wPolityce.pl, Jarosław Gowin, wicepremier i minister nauki oraz szkolnictwa wyższego odpowiada na szokujący wpis Marcina Matczaka, który straszył córkę blogera Piotra Wielguckiego („Matka Kurka”) konsekwencjami na uczelni, za poglądy, które wyznaje jej ojciec. Jarosław Gowin zapowiada, że zwróci się do Rektora Uniwersytetu Warszawskiego, by rozważył kroki dyscyplinarne wobec Matczaka, który jest wykładowcą UW.

Takie stwierdzenia są niedopuszczalne. Zwrócę się do rektora Uniwersytetu Warszawskiego z prośbą, by rozważył jakieś kroki dyscyplinarne. Można się spierać politycznie, nawet w ostrych słowach, ale nie wolno atakować rodzin naszych adwersarzy. Nie licuje z godnością wykładowcy akademickiego straszenie studentów ze względów politycznych.

– mówi wicepremier Jarosław Gowin w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Kiedyś mówiłeś ż twoja córka idzie na prawo do Wrocławia, prawda? Wyślę ten twój defekacyjny tekst moim kolegom z Wydziału i poproszę, żeby go omówili na zajęciach w Jej grupie jako przykład mowy nienawiści. Zobaczymy, jak będziesz piszczał, jak wróci do domu.

– napisał Matczak pod wpisem Piotra Wielguckiego.

W sprawie ohydnego wpisu Matczaka głos zabrała także poseł Anita Czerwińska z PiS.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/414114-na ... e-matczaka
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

''Kler'' wszedł na ekrany i przyciągnął tłumy. A pod kinami ONR odprawia egzorcyzmy [MEMY]
''Kler'' Wojtka Smarzowskiego w końcu wszedł na ekrany. Biletów brakuje, kina pękają w szwach, a obrońcy polskości planują protesty i egzorcyzmy. Takiej premiery dawno w Polsce nie było.
Obrazek
Dawno na ekrany kin nie wchodził film, który wzbudzałby tyle kontrowersji. O ''Klerze'' mówiło się już od miesięcy, ludzie czekali na premierę już kilka dni wcześniej wykupując cenne jak się okazuje wejściówki na seanse. W wielu polskich miastach, w niejednym kinie zdarzyło się tak, że miejsc na salach zabrakło.

Jednak w Polsce jest też druga grupa. Obok osób, które ''Kler'' postanowiły zobaczyć, są też ludzie, którym film mocno przeszkadza. Z jakiegoś powodu nie chcą go księża, protestują też przeciw niemu zwykli, szarzy obywatele. Dlaczego? Bo atakuje kościół, a kościół to Polska.

I tak na przykład, środowiska ONR i prawicowi działacze planują blokować kina. Bo żaden Polak tergo haniebnego filmu zobaczyć nie powinien. A że nie da się po dobroci, stwierdzili, że zabronią siłą

Przed kinami ustawić się mają grupy przeciwników filmu, którzy modlitwą wypędzać będą złe duchy. Złe duchy wypędzać chcą też egzorcyzmami. Na pewno się uda. Na sto procent.

O co tyle krzyku?

Choć do kin ustawiają się kolejki, nie wszystkim chętnym polskim widzom będzie dane ''Kler'' zobaczyć. W kilku polskich miastach film Smarzowskiego nie będzie puszczany. Powody oficjalnie są różne, nieoficjalnie - takie same. Komuś krytyka kościoła się nie spodobała, więc seanse zablokował.

Tak na przykład jeden z radnych w Ełku stwierdził, że ''Kleru'' wyświetlać w kinie nie można, on na to nie pozwoli, bo jest katolikiem i sobie nie życzy.

Wiadomo też na przykład, że filmu nie wyświetli kino w Ostrołęce. Podobno chodzi o to, że to film jak każdy inny i osoby odpowiedzialne za dobór repertuaru stawiają na lepsze produkcje. Nieoficjalnie - decyzja o niewyświetlaniu filmu to decyzja prezydenta, polityka PiS, który już wcześniej zablokować miał na przykład ''Pokłosie''.

Przeciwnicy filmu ''Kler'' tak bardzo chcieli produkcji zaszkodzić, że dali jej darmową reklamę. Zrywanie plakatów i liczne negatywne komentarze to świetna promocja i to nie byle jaka.

Eksperci policzyli, ile warta jest ta nietypowa reklama. I tu każdy, kto głośno krzyczał, że ''Kleru'' nie należy oglądać może się zdziwić. Jego starania wyceniono na... 20 milionów złotych!

Więcej + foto i video: http://buzz.gazeta.pl/buzz/56,156947,23 ... oxOpCzol10
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

"Jak można oglądać mecz, gdy łamana jest konstytucja". Celny żart z polityków totalnej opozycji!
Obrazek

Goście programu „Forum” na samym początku zostali zapytani o to, jakiego spodziewają się wyniku w meczu Mistrzostw Świata w siatkówkę Polska-Włochy.



Jak można oglądać mecz, gdy łamana jest konstytucja

— zażartował poseł Jakub Kulesza, poseł Kukiz‘15.

Rozmowa dalej dotyczyła kwestii spotu Polski z instytucjami UE. Poseł PO Gabriela Lenartowicz w zaskakujący sposób wypowiedziała się na temat protokołu brytyjskiego, podpisanego przez Polskę.

Ten protokół podpisaliśmy zupełnie nieświadomie i zupełnie dla wewnętrznego zaspokojenia potrzeb w Polsce

— stwierdziła.

Skoro rząd PiS nie chce przestrzegać reguł, to wystarczy powiedzieć, chcemy wyjść tej organizacji

— dodała.

Po wielokroć w naszej historii było tak, ze sprawy polskie były wywlekane za granicę i to się bardzo źle kończyło dla Polski. (…) Gdy dokonaliśmy akcesji do UE nie umawialiśmy się, że UE będzie porządkować sprawy dotyczące naszego sądownictwa

— powiedziała poseł WiS Adam Andruszkiewicz.

Musimy wystąpić z UE!

— krzyknęła poseł Lenartowicz z PO.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/414369-me ... j-opozycji
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
endrju

KIERWIŃSKI TO TO SAMO CO SCERBA I WAŁĘSA. NA BADANIA PSYCHIATRYCZNE
-------------------------------
TORNADO

a ja oficjalnie wnioskuję, by prześwietlić rodzinę i warunki w jakich był wychowywany Kierwiński, wraz z zapytaniem : jakim prawem synalek funkcjonariusza komunistycznej PRL, oskarża i domaga się usunięcia z Komisji Weryfikacyjnej P. Jakiego, który tak wiele zrobił dobrego dla Warszawiaków i który dzielnie walczy z mafią reprywatyzacyjną ?
----------------------------------
Anonim

Agonia POpowska nic nie wskóra . Jaki rób swoje.
=============================
PO chce dymisji Jakiego, bo... obejrzeli program w TVN24. Wiceminister przypomniał im istotny fakt
Obrazek

– Wzywamy premiera do dymisji Patryka Jakiego z funkcji szefa komisji weryfikacyjnej w związku z brakiem przesłuchania byłego wiceszefa BGN Jakuba R. - oświadczyli posłowie PO po tym, jak obejrzeli program w TVN24. – Jakub R. będzie przesłuchany jawnie, czyli po akcie oskarżenia – odpowiedział im Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości trafnie zauważył ponadto, że "aferzyści aresztowani nagle za naszych rządów zaczynają oskarżać tych, którzy aresztowali". – Nic w tym dziwnego, to PO zawsze wygrywa w więzieniach – dodał.


Posłowie PO Marcin Kierwiński i Andrzej Halicki na konferencji prasowej nawiązali do wczorajszego wydania magazynu "Czarno na białym" w TVN24, w którym m.in. poruszono temat "znajomości rodziny Jakuba R. i dzisiejszych szefów służb specjalnych". W materiale wymieniono m.in. ministra, koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, jego zastępcę Macieja Wąsika oraz szefa CBA Ernesta Bejde.

Dziennikarz TVN24, powołując się na listy, jakie R. wysłał z aresztu wskazał, że "dzisiejsi szefowie służb mieli domagać się od niego pomocy przy przekształceniach ziemi należącej do PiS-u. Że miano go namawiać na przekazanie informacji, które mogłyby obciążyć Hannę Gronkiewicz-Waltz".


Wreszcie, że przedstawiciele PiS-u, szukając nowych źródeł finansowania, sprawdzali, czy mogliby wejść w reprywatyzacyjny biznes. To wszystko miało mieć miejsce wtedy, kiedy Jakub R. pracował w warszawskim ratuszu – podkreślono w materiale.

Według prokuratury - na którą powołuje się TVN24 - "nie ma przeszkód, by komisja weryfikacyjna przesłuchała Jakuba R.".

Posłowie PO podkreślili, że "wielokrotnie wzywali Patryka Jakiego do tego, aby przesłuchał na komisji weryfikacyjnej Jakuba R.".

Mówiliśmy, że jest dziwne, że osoba, która ma najwięcej wiedzy o tym, co działo się w reprywatyzacji warszawskiej, nie jest przesłuchiwana. Jest niejako chroniona przez komisję weryfikacyjną tak, aby opinia publiczna nie mogła dowiedzieć się tego, co ma do powiedzenia – ocenił Kierwiński.

Wczoraj z materiału "Czarno na białym" TVN24 dowiedzieliśmy się nowych faktów. Dowiedzieliśmy się, że pan minister Jaki nie mówi prawdy w tym zakresie. Dowiedzieliśmy się, że pan minister Jaki twierdzi, że pan Jakub R. nie może być przesłuchany, bo nie pozwala na to prokuratura, podczas gdy prokuratura mówi, że nie ma do tego żadnych przeciwwskazań – wskazał poseł PO.

Posłowie PO oświadczyli, że domagają się od premiera Mateusza Morawieckiego "natychmiastowego zdymisjonowania" Patryka Jakiego z funkcji szefa komisji weryfikacyjnej. Według nich wiceminister sprawiedliwości "robi wszystko, aby niewygodne dla PiS-u fakty nie wyszły na światło dzienne".

Patryk Jaki w rozmowie z PAP oświadczył, że "Jakub R. będzie przesłuchany wkrótce, jak będzie to możliwe, jawnie - czyli po akcie oskarżenia".

Teraz można go tylko przesłuchać niejawnie, a moja komisja powstała po to, aby wszystko było transparentne. Aferzyści aresztowani nagle za naszych rządów zaczynają oskarżać tych, którzy aresztowali. Nic w tym dziwnego, to PO zawsze wygrywa w więzieniach – dodał Patryk Jaki.


źródło: http://niezalezna.pl/238315-po-chce-dym ... tny-fakt[b][/b]
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Google [Bot], tunka  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM