Nowy(a) na forum


Hej, Kiedyś, jako jeszcze przyszła panna młoda walczyłam z systemem o odpowiedni wyrok dla sprawcy śmierci mojego narzeczonego. Choć czas częściowo zagoił te rany i nie chciałam do tego więcej wracać, ostatnio trafiłam na artykuł w którym firma: https://www.kompensja.pl/ walcząca o odszkodowania zawarła treść "nie tylko członkowie najbliższej rodziny, ale także osoby z którymi łączyła zmarłego silna więź". Jako narzeczona w chwili wypadku jestem jakkolwiek brana pod uwagę? Jak to jest rozwiązane prawnie? Nigdy nie walczyłam o żadne odszkodowanie bo zewsząd słyszałam, że w świetle prawa to nikim nie jestem dla zmarłego...
Informacje
Bing [Bot] » 1 gość