Tadeusz Juda
Na jakiej podstawie ta kasta nierobów otrzymuje takie niebotyczne odprawy. To się w głowie zwykłego śmiertelnika nie mieści. Nie płacą żadnych podatków, pensje głodowe kilkanaście tysięcy po przejściu w stan spoczynku pensja do śmierci te marne kilkanaście tysięcy. Mało tego chyba jedyni z przepracowania jak p. Gersdorf nie chcą iść na emeryturę. Ciekawe dlaczego, co ją tak trzyma przy stołku. I innych również. Każdy normalny idzie na emeryturę bo jest fizycznie i psychicznie wykończony, emerytura w stosunku do zarobków ma się nijak ale jakoś trzeba pzreżyć. A tu kasta sędziowska nie chce iść. Dlaczego ??? Czyżby jednak było coś nie tak z tym sędziowaniem i dodatkowe sumy wpadają. Możliwe bo jak to możliwe że sędzia posunął się do wzięcia nie swoich 50 zł. Czyli biedują ci w miastach bo na prowincji jeszcze jakoś mogą żyć w/g p. Gersdorf.
-----------------------------
Yorg Burcke
Nadzwyczajna kasta. Zwykły śmiertelnik przechodząc na emeryturę dostaje odprawę w wysokości jednomiesięcznej wypłaty. A czym się ta kasta wyróżnia, że aż dostaje 6-cio krotne pobory ?
------------------------------------
Milka Mazurek
dlaczego w tym kraju sa swiete krowy typu sedzia?Dlaczego ja pracując w budzetowce nie mam 6-miesiecznej odprawy?Konstytucja zapewnia mi rownosc...gdzie ona jest?Łamane jest prawo gdzie gerstorf
===========================================
Sąd Najwyższy informuje, ile wynosi odprawa sędziego przechodzącego w stan spoczynku
Przedwczoraj w SN było 73 sędziów, spośród których 27 ukończyło 65. rok życia. Z kolei spośród tych 27 sędziów oświadczenia dotyczące woli pozostania na stanowisku z powołaniem na podstawę prawną nowej ustawy o SN złożyło dziewięciu sędziów. Natomiast w siedmiu kolejnych oświadczeniach sędziowie powołali się bezpośrednio na Konstytucję RP, nie dołączyli także zaświadczeń o stanie zdrowia.
RMF FM: odejście 10 sędziów SN to koszt 1,5 miliona złotych
Radio RMF FM podało dziś, że odejście w stan spoczynku 10 sędziów SN będzie kosztowało budżet blisko 1,5 miliona złotych. Połowa z nich otrzyma też ekwiwalent za niewykorzystane urlopy.
Sąd Najwyższy podał dziś, że zgodnie z art. 54 ustawy o Sądzie Najwyższym, sędziemu SN przechodzącemu w stan spoczynku przysługuje jednorazowa odprawa w wysokości 6-miesięcznego wynagrodzenia.
Jak podkreślono kwota odprawy w przypadku przejścia sędziego w stan spoczynku w 2018 r. wyniosłaby kolejno: 174,7 tys. zł dla Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego (w przypadku Małgorzaty Gersdorf ten przepis nie zostanie zastosowany), 169,6 tys. zł dla Prezesa SN oraz 162 tys. zł dla Przewodniczącego Wydziału SN. Dla sędziów SN ze stawką awansową i bez stawki awansowej wyniosłaby odpowiednio 144,3 tys. zł i 125,5 tys. zł.
Sędziom przechodzącym w stan spoczynku, którzy nie wykorzystali całego urlopu wypoczynkowego przysługuje ekwiwalent pieniężny w kwotach od 1 tys. zł do 1,4 tys. zł za jeden dzień urlopu.
- To oczywiście będzie tak, że kolejni sędziowie kończą lub będą kończyć 65. rok życia. Jedna z osób, która wystąpiła o przejście wcześniej w stan spoczynku, z grupy młodszych sędziów, też przejdzie 1 października w stan spoczynku. Więc z każdym tygodniem czy miesiącem będzie nas mniej i to oczywiście będzie wpływało na tempo orzekania w SN - powiedział rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski.
źródło: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/sad-naj ... ku/kxc4hlt













