forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Co się w tym kraju dzieje ? ! Poprzedni temat :: Następny temat
Co się w tym kraju dzieje ? !
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Cze 17, 2018 22:13

Przecież ta baba powinna leczyć głowę w trybie natychmiastowym. Została odcięta od finansowego koryta za rządów PO PSL., gdzie na jej prywatny teatr miała niezłe dofinasowanie z rządowych pieniędzy. A gdy jej to obcięto, to wszystkim się żali i obecnie rządzących miesza z błotem.

====================

Komentarze:

[email protected]

Zadedykowałbym p.Jandzie w tym momencie mądrości jej ideologicznych współbraci którzy nam narzucali jedynie słuszny system: aktorzy do grania, madrzy do myślenia, a wiec prosze zostawic ocenę zjawisk innym bo nie jest i nie będzie pani autorytetem moralnym żeby krytykować Polaków i serwować nam swoje chore wynurzenia.


-------------------------------------

[email protected]


Pani Janda zagrała dawno temu w scenie erotycznej, ceniłem panią za odwagę. Pogarda jaką obdarza pani swój kraj sięga dna paniusiu spakuj graty i opuść nas, nikt nie zapłacze. Mało tego nawet nikt wyjazdu nie zauważy .


----------------------------------

Mar Piet


Sukces polskich piłkarzy, dla tej nawiedzonej Jandy to sukces PiS i Polski, a tego ta kreatura nie przeżyje. To byłby cios w te nasze wewnętrzne wrogie elity z piekła rodem.

==========================

Janda życzy porażki biało-czerwonym? Aktorka: Polscy kibice przy byle sukcesie dostają irracjonalnego obłędu. Nie mogę tego słuchać. WIDEO




Wśród polskich kibiców panuje euforia związana z występami naszej reprezentacji na mundialu w Rosji. Wydawałoby się, że niezależnie od poglądów, będziemy trzymać kciuki za kadrę Adama Nawałki. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy życzą zwycięstwa polskiej reprezentacji, co potwierdziła aktorka Krystyna Janda na antenie TVN24.


Artystka wzięła udział w programie „Drugie śniadanie mistrzów”, którego jednym z tematów był trwający w Rosji mundial. W trakcie rozmowy podkreśliła, że nie rozumie ekscytacji występami biało-czerwonych.

Ja mówię o polskich kibicach, którzy przy byle sukcesie dostają irracjonalnego obłędu i manię wielkości, ja tego nie mogę słuchać. Zwycięstwo jest dla mądrych, gdybyśmy zwyciężyli, to nie dałoby się wytrzymać już dalej w tej euforii zwycięstwa

— tłumaczyła Janda.

źródło + video: https://wpolityce.pl/polityka/399898-janda-zyczy-porazki-bialo-czerwonym-aktorka-polscy-kibice-przy-byle-sukcesie-dostaja-irracjonalnego-obledu-nie-moge-tego-sluchac-wideo

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Cze 18, 2018 09:06

Zniesienie podatku PIT umożliwiłoby likwidację 9,2 tys. urzędniczych etatów. Rządzie - na co czekasz? Odwagi!




Podatek dochodowy (PIT) jest daniną, która generuje największe koszty utrzymania aparatu skarbowego. Według bardzo ostrożnych szacunków przy jego wyliczaniu, ściąganiu, weryfikowaniu i interpretowaniu pracuje w naszym kraju bezpośrednio aż 9,2 tys. urzędników. Jego ewentualne zniesienie (przy jednoczesnym utrzymaniu dotychczasowych wpływów do budżetu poprzez ujednolicenie podatku VAT) dałoby potężne oszczędności publiczne, ułatwiłoby życie milionom przedsiębiorców i prawdopodobnie mocno napędziło gospodarkę. Rządzie - na co czekasz? Odwagi!

Pisałem już o tym kiedyś, ale nie zaszkodzi powtórzyć: Lobby podatkowo-administracyjne w naszym kraju jest niezwykle silne. Tysiące urzędników (po jednej stronie) oraz księgowych (po drugiej stronie), mają pracę tylko dlatego, że wyliczają, sprawdzają lub optymalizują prawidłową wysokość podatku do zapłaty. Wszystko to jest możliwe, gdyż w naszym kraju istnieje niezwykle skomplikowany, najeżony wielką ilością różnego rodzaju ulg, progów, wyjątków i zwolnień, system podatkowy, którego głównym trzonem jest podatek od dochodów (PIT).

Poseł Stanisław Tyszka (Kukiz'15) pod koniec kwietnia złożył do Ministerstwa Finansów bardzo ciekawą interpelację (nr 22100) na temat kosztów poboru podatku PIT w Polsce. Odpowiedź jaka przyszła ze strony resortu finansów zawierała mnóstwo danych, które potwierdzają, że utrzymywanie podatku dochodowego PIT w obecnej formie jest niezwykle kłopotliwe i kosztowne.

Po pierwsze - należy pamiętać, że opodatkowane podatkiem PIT w Polsce są nie tylko dochody z tytułu pracy najemnej, ale również dochody z tytułu: emerytury, renty, innych świadczeń (zasiłków, dopłat, nagród, dotacji), działalności wykonywanej osobiście, działalności gospodarczej, najmu, podnajmu, dzierżawy, poddzierżawy, pomnażania kapitału pieniężnego, praw majątkowych oraz odpłatnego zbycia nieruchomości, praw czy rzeczy ruchomych. Po drugie - przy naliczaniu podatku dochodowego funkcjonują różnego rodzaju ulgi, progi, wyjątki i zwolnienia. To powoduje, że aby prawidłowo rozliczyć podatek trzeba najpierw zasięgnąć opinii księgowego / doradcy podatkowego (a to kosztuje). Nieraz potrzebna jest również tzw. indywidualna interpretacja organu skarbowego (w latach 2003 - 2016 wydano ich łącznie 335 tys.).

W tym miejscu warto wspomnieć, że kiedy w 1991 roku polski parlament uchwalał ustawę o PIT, to liczyła ona zaledwie 16 stron. W ciągu kolejnego ćwierćwiecza była ona nowelizowana aż 314 razy. Dzisiaj zamiast 16, liczy sobie aż 267 stron!

Stosowanie ustawy o PIT w obecnym kształcie generuje bardzo wysokie koszty po stronie państwa. W odpowiedzi na pytanie posła Tyszki ("Ile osób spośród zatrudnionych w administracji skarbowej zajmuje się obsługą podatku PIT w Polsce?") resort finansów wskazał, że w 2017 roku wyliczaniem, ściąganiem, weryfikowaniem i interpretowaniem podatków dochodowych PIT zajmowało się dokładnie 9 261 urzędników. Łączne koszty ich zatrudnienia wyniosły zdaniem Ministerstwa Finansów aż 844,737 mln zł.

Powstaje pytanie - po co utrzymywać kosztowny w obsłudze podatek PIT, skoro generowane za jego pomocą przychody państwa można by już dziś osiągnąć poprzez ujednolicony podatek VAT? Odchudzenie aparatu skarbowego o ponad 9 tys. etatów dałoby zauważalne oszczędności. Wszak ponad 844 mln zł na ulicy nie leży. Likwidacja PIT ułatwiłaby też życie ponad 20 milionom osób w Polsce (tyle bowiem osób złożyło deklaracje podatkowe PIT za ubiegły rok) i prawdopodobnie napędziłaby także gospodarkę (poprzez wzrost konsumpcji wewnętrznej), bowiem wiele osób uwolniłoby całkiem spore pokłady gotówki, które do tej pory były zabierane przez fiskusa.

Zatem drogi rządzie - na co czekasz? Odwagi! Postaw się silnemu lobby podatkowo-administracyjnemu i stań po stronie obywateli!

źródło: http://niewygodne.info.pl...-urzednikow.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Cze 18, 2018 12:36

Komentarze:

tako6


Jakakolwiek nie byłaby ekspertyza, to dewiant wymaga absolutnie dozywotniego odosobnienia. Można zamknąć go np. w chlewie. To dla niego bez różnicy. Nie ma tu co dorabiać wielkiej filozofii.

-----------------------------

ojo

Syn prawniczki i wszystko jasne.


-----------------------------

pola

Nie rozumiem jak był niepoczytalny, skoro tak skutecznie, po zbrodni udało mu się uciec na Maltę. Mało brakowało, a znalazł by się poza zasięgiem naszej juryzdykcji. Wtedy wiedział co zrob
ił?

=============================

Bitwa psychiatrów o Kajetana P. Czy błędy prokuratury wpłyną na wyrok w sprawie jednego za najbardziej bulwersujących zabójstw ostatnich lat?




Za zamkniętymi drzwiami sali sądowej odbywa się proces bibliotekarza, który postanowił udowodnić, że życie ludzkie jest tyle warte, co życie komara. Jeśli sąd uzna, że Kajetan P. miał ograniczoną poczytalność, może skorzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary.

Wyszedłby wtedy na wolność nawet już po dwóch latach i dziewięciu miesiącach, czyli po jednej trzeciej najniższej kary przewidzianej za zabójstwo. Ale to na razie tylko możliwość istniejącą tylko w teorii

—mówi prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Nawet teoretyczna możliwość, że już wkrótce Kajetana P. można będzie spotkać na ulicy, budzi niepokój. W lutym 2016 ten dwudziestosześcioletni bibliotekarz i filolog klasyczny zabił wybraną losowo ofiarę. Wytypował ją, przeglądając ogłoszenia o korepetycjach języków obcych. Trafił na anons Katarzyny J., lektorki języka włoskiego. Umówił się na lekcję w jej mieszkaniu na warszawskiej Woli. Kiedy młoda kobieta odwróciła się w przedpokoju, zaatakował. Potem zapakował do plecaka i torby rozczłonkowane toporkiem ciało. Taksówką pojechał do wynajmowanego mieszkania. Został ujęty dopiero na Malcie, zamierzał dotrzeć do Libii albo Tunezji, na tereny, gdzie mógłby uciec przed europejskim wymiarem sprawiedliwości.

Śledczym chętnie opowiadał o swoich motywach

—podkreślał, że zbrodnia była dla niego elementem planu samodoskonalenia. Chciał wyzbyć się emocji i udowodnić, że życie człowieka nie jest więcej warte niż świni czy komara. Nie ukrywał też mrocznych fascynacji kanibalizmem.

Od początku było więc oczywiste, że w wypadku tej zbrodni kluczowe znaczenie będzie miało stwierdzenie, czy w momencie jej popełnienia Kajetan P. był poczytalny. I bardzo szybko okazało się, że wokół sprawy dzieją się dziwne rzeczy. Płynęły miesiące, prokuratura miała ujawnić wynik ekspertyzy dotyczącej poczytalności Kajetana P., a jej ciagle nie było. W końcu ekspertyzę ujawniono: biegli uznali, że Kajetan P. cierpi na ciężką chorobę psychiczną i nie może odpowiadać przez sądem za swoje czyny . Jednak drugi zespół biegłych doszedł do wniosków innych — Kajetan P. wcale nie cierpi na chorobę psychiczną, ma tylko pewne zaburzenia. A w chwili popełnienia zbrodni wiedział co robi, choć jego poczytalność była znacznie ograniczona. Sąd będzie musiał skonfrontować biegłych, odpytując ich za zamkniętymi drzwiami i zdecydować, którym psychiatrom uwierzyć.

Proces będzie więc trudny, a obrona z pewnością wykorzysta sprzeczność między ustaleniami ekspertów.

Nie ulega wątpliwości, że prokuratura popełniła fatalny błąd. W wypadku sprawy tak ważnej, należało od razu zasięgnąć opinii wybitnych ekspertów, których opinii nikt nie mógłby podważyć.

Tymczasem z moich informacji wynika, że chorobę psychiczną u Kajetana P. stwierdziła początkująca lekarka, świeżo zatrudniona w areszcie na Rakowieckiej. Prokuratura angażowała biegłych niemal z łapanki, kompletnie nie zwracając uwagi na ich kwalifikacje.

To tym bardziej bulwersujące, że rodzinny kontekst związany z Kajetanem P. jest specyficzny.

Nie ma żadnego znaczenia, kto jest matką Kajetana P. Każdy ma jakichś rodziców i to absolutnie nie wpływa na sprawę

—mówił mi prokurator Łukasz Łapczyński, z którym rozmawiałam pisząc tekst „Bitwa psychiatrów za zamkniętymi drzwiami”, opublikowany w ostatnim numerze „Sieci”. Trudno jednak zapomnieć, że matką Kajetana P. jest prokurator z Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu, przez pewien czas oddelegowana do Prokuratury Generalnej. To z pewnością jeden z powodów, by sprawa była prowadzona wyjątkowo starannie i transparentnie.

W związku ze sprawą Kajetana P. warto też zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, opinie psychiatrów są subiektywne, a jeden z zespołów biegłych najwyraźniej się myli. Być może zresztą trzeci zespół biegłych doszedłby jeszcze do innych wniosków : że Kajetan P. jest w pełni poczytalny.

Po drugie: to polska specyfika, że opinie psychiatrów mają tak olbrzymie i decydujące znaczenia.

Znany profesor prawa stwierdził, że w rzeczywistości to biegli sądowi rozstrzygają o winie, a sędzia tylko wymierza karę. Tak właśnie jest w Polsce i tylko u nas. Opinia psychiatrów traktowana jest nabożnie jak Ewangelia , a oskarżony unika czasem dzięki niej odpowiedzialności karnej

—podkreśla dr Jerzy Pobocha, znany psychiatra sądowy.

W wielu krajach psychiatrzy skrupulatnie starają się ustalić, ile w oskarżonym jest z przestępcy, a ile z osoby chorej psychicznie. Oznacza to, że może mieć np. schizofrenię paranoidalną, ale wcale nie znaczy, że nie będzie odpowiadać za zbrodnie. W Polsce wystarczy, że psychiatra wypowie magiczną formułę „choroba psychiczna” i wyrok kary więzienia zapaść nie może.

Wyjątkowo często polscy biegli orzekają też, że oskarżony cierpi na psychozę. Jak przyznają sami psychiatrzy, panuje u nas prawdziwa epidemia psychozy, oczywiście tyko na papierze, w diagnozach. Wielu psychiatrów sądowych traktuje oskarżonego opiekuńczo, jak pacjenta którego należy przede wszystkim chronić, także przed wymiarem sprawiedliwości.

źródło: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/398648-bitwa-psychiatrow-o-kajetana-p-czy-bledy-prokuratury-wplyna-na-wyrok-w-sprawie-jednego-za-najbardziej-bulwersujacych-zabojstw-ostatnich-lat

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Cze 20, 2018 17:20

Komentarz:

Janusz


Żurek żąda dla siebie specjalnych względów. Niby dlaczego zagrożone jest życie jego i rodziny? On jest z mafii?

------------------------------

pozdro

Przy oświadczeniach sędziów należy sprawdzić czy ich majątek ma pokrycie w dochodach jakie osiągali. Duża praca dla skarbówki.

-------------------------------

[email protected]

A co na to była żona, która ma połowę tego bogactwa? Istnieje poważna obawa, że sędziemu ukradną nieruchomości, spalą domy przed ich rozbiórką i ukradną kredyty. Zgroza.


------------------------

x

Podszyty tchórzem Żurku, sędzia poza wszystkim powinien być odważny.

==========================

Sędzia Żurek histeryzuje po odtajnieniu jego oświadczenia majątkowego: ”Szykany, zagrożenie dla mnie i mojej rodziny”




To było do przewidzenia! Zamiast ze spokojem przyjąć fakt, że ministerstwo sprawiedliwości odtajniło jego oświadczenie majątkowe, sędzia Waldemar Żurek uważa, ze jest szykanowany. Co kuriozalne, ten szeregowy sędzia z SO w Krakowie, który nie orzeka w niebezpiecznych sprawach dot. przestępczości zorganizowanych, jest zdania, że ujawnienie jego oświadczenia zagraża życiu jego rodziny!

Dziś portal wPolityce.pl. jako pierwszy, opublikował oświadczenie sędziego. Poinformowaliśmy, że decyzję o odtajnieniu oświadczenia podjęło ministerstwo sprawiedliwości.**

Taka decyzja o ujawnieniu oświadczenia majątkowego sędziego Żurka za 2016 r. została podjęta przez Ministerstwo Sprawiedliwości, ponieważ pana sędziego Żurka, jak każdego innego sędziego, tak samo obowiązują przepisy ustawy, która po nowelizacji przewiduje ujawnienie oświadczeń majątkowych”

– powiedział PAP Jan Kanthak, rzecznik resortu sprawiedliwości.

Jak dodał, wychodzi to „naprzeciw zaleceniom Rady Europy i instytucji GRECO (Grupa Państw Przeciwko Korupcji), których zalecenie wskazywało na to, żeby ujawniać oświadczenia majątkowe sędziów”.

Wydawałoby się, że pan sędzia Żurek, osoba która często przywołuje instytucje europejskie, powinien się do tych zasad stosować, bo według naszych informacji nie było jakichkolwiek powodów, by takie oświadczenie utajniać.(…) Ministerstwo Sprawiedliwości po wnikliwym przeanalizowaniu sprawy nie znalazło powodów, dla których należałoby utajnić takie oświadczenie.

– tłumaczył dziś Jan Kanthak.

Są przypadki sędziów, w stosunku do których są formułowane groźby karalne, realnie zagrożone jest ich życie, i w takich przypadkach ministerstwo się zgadza na utajnienie. Pan sędzia Żurek jest jak każdy inny sędzia, czas nadzwyczajnej kasty i jakiegoś uprzywilejowania jednych sędziów względem drugich się skończył.

– dodał.

W oświadczeniu majątkowym sędzia Żurek podał, że jest właścicielem domu o powierzchni 110 m kw., współwłaścicielem lokalu użytkowego o pow. 89 m kw. oraz właścicielem gospodarstwa rolnego w formie nieużytków oraz kilku działek rolnych lub rolno-budowlanych. Z dokumentu wynika, że sędzia ma dwa kredyty we frankach szwajcarskich, w tym jeden konsolidacyjny – oba udzielone w 2008 r. oraz dwa samochody: jeep cherokee z 1997 r. i suzuki z 2007 r. Sędzia Żurek podał w oświadczeniu, że w 2016 r. z tytułu wynajmu 1/2 lokalu uzyskał 10 tys. 404 zł dochodu, a dodatkowe dochody m.in. za publikacje, szkolenia rozliczył w zeznaniu podatkowym; podał że nie prowadzi działalności gospodarczej ani nie jest członkiem zarządu, ani rady nadzorczej spółek prawa handlowego, ani nie wykonuje zajęć w takich spółkach.

Waldemar Żurek powiedział w środę PAP, że nie został poinformowany o decyzji ministerstwa, przebywa na urlopie i o sprawie dowiedział się z mediów.

Uchwalono takie a nie inne przepisy, które moim zdaniem nie zapewniają ochrony. Oświadczenia majątkowe traktuje się instrumentalnie, chodzi o to, żeby oświadczenia jednych ujawniać, innych nie; jest to uznaniowe, jak widać.

– podkreślił Żurek.

To jest jakiś paradoks. Według mnie stosowane są jakieś polityczne kryteria ochrony bezpieczeństwa sędziów i to jest bardzo niebezpieczne, bo pozostawia w rękach jednego człowieka uznaniowość. Uważam, że to jest kolejny rodzaj szykan wobec mojej osoby.(…) Każdą złotówkę zarobiłem uczciwie, ale nadal uważam, że ujawnienie oświadczenia stanowi zagrożenie dla mnie i mojej rodziny.

– stwierdził.

Zgodnie z przepisami sędziowie i dyrektorzy sądów oraz ich zastępcy są obowiązani do złożenia oświadczenia o swoim stanie majątkowym. Oświadczenie o stanie majątkowym dotyczy majątku osobistego oraz objętego małżeńską wspólnością majątkową.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/400425-szykany-zurek-komentuje-sprawe-oswiadczenia-majatkowego

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Cze 21, 2018 08:30

Komentarze:

Andrzej

Kasa, kasa, kasa,,,,, całe PO ( dawniej UD , UW, KLD !!!!) i PSL to tylko kasa, kasa i kasa. Wszelkimi sposobami, z użyciem wszelkich środków i metod, nie istnieją jakiekolwiek granice których przekroczyć nie można dla kasy. Mamona to bóg tej kasty.

-------------------------------

my ciebie świnio oderwiemy

Struzik, przyspawana świnia do koryta.

===========================

Po Gronkiewicz-Waltz Adam Struzik. Tak samorządy obchodzą przepisy o obniżce pensji




Radni Mazowsza obniżyli pensję marszałkowi województwa mazowieckiego. Adam Struzik faktycznie zarobi mniej. O… 5 złotych i 70 groszy, poinformowało RMF.

Samorządy obchodzą nowe przepisy rządu PiS. Rada Ministrów zdecydowała, że burmistrzowie, wójtowie, prezydenci miast, marszałkowie mają zarabiać 20 proc. mniej. A decyzję o obniżce mają zatwierdzać radni gminy, bądź sejmiku.

I w przypadku Mazowsza faktycznie uposażenie marszałka sejmikowi radni obniżyli o 20 proc., czyli o 1300 złotych. Jednocześnie jednak ci sami radni podnieśli marszałkowi tzw. dodatek czasowy za przewodniczenie konwentowi marszałków. W efekcie Adam Struzik zarobi mniej o całe 5 złotych 70 groszy – podaje RMF.

To nie pierwszy przykład obejścia nowych przepisów. Podobnie zadziałała Rada Warszawy. Zmniejszyła ona pensję Hanny Gronkiewicz-Waltz o 20 proc. Jednocześnie podniosła dodatek specjalny. W efekcie zamiast 12 460 złotych prezydent zarobi 12 436 złotych. Czyli… o 24 złote mniej, niż dotychczas.

Podstawowa pensja Gronkiewicz-Waltz wynosiła 6,5 tys. złotych. Teraz została obniżona do 5,2 tys. złotych. Jednak podniesiony został dodatek specjalny. Teraz wynagrodzenie prezydent stolicy to 5,2 tys. zł pensji zasadniczej (faktycznie obniżonej), 2,5 tys. zł dodatku funkcyjnego, ok. 3,6 tys. zł dodatku specjalnego (podwyższonego) oraz 1 tys. dodatku za staż pracy, łącznie 12 436 zł.

źródło: https://dorzeczy.pl/kraj/68057/Po-Gronkiewicz-Waltz-Adam-Struzik-Tak-samorzady-obchodza-przepisy-o-obnizce-pensji.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Cze 21, 2018 20:14

Komentarze:

Ubawiony PO pachy!

Odtajnienie jego oświadczenia majątkowego nie ma merytorycznej podstawy? Alem się uśmiał!
Wręcz przeciwnie!!!


-----------------------------------

i tyle

Jeżeli potrafi wykazać źródło tego ogromnego majątku to wszystko ok, jeśli nie to konfiskata, a Żurek do więzienia.

--------------------------------

To tu, to tam... Ram-pam-pam

Frapujące są te ziemie, działki, rozsiane po całej Polsce...

----------------------------------

[b]don marco


Cztery córki? Czy to jednej z nich pan sędzia kazał oddawać pieniądze za alimenty, które jej wypłacił?

============================

Odtajniono oświadczenie majątkowe sędziego Żurka. "Kopalnia wiedzy"




– Mam dziwne przeczucie, że ujawnienie mojego oświadczenia majątkowego nie ma merytorycznej podstawy. Chodzi o to, żeby wbić mi kolejną szpilkę – oświadczył sędzia Waldemar Żurek, były rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa.

Ministerstwo Sprawiedliwości zdecydowało o odtajnieniu 22 z 31 oświadczeń majątkowych sędziów z Krakowa, w tym m.in. sędziego Żurka. Utajnienie jego oświadczenia było spowodowane pogróżkami, jakie miał otrzymywać od kilkunastu miesięcy.

– Jestem zaskoczony działaniem prokuratora generalnego, bo z jednej strony wszczyna z urzędu postępowanie, które toczy już wiele miesięcy, dotyczące zagrożenia mojego życia i zdrowia. Z drugiej strony ta sama osoba prokuratora, w tym przypadku wiceminister sprawiedliwości podległy prokuratorowi generalnemu, ujawnia moje oświadczenie majątkowe, zdejmując klauzulę, którą nadał prezes sądu apelacyjnego, wskazany już przez ministra Ziobrę – mówił Żurek w rozmowie z TVN24.

Były rzecznik KRS oświadczył, że w ostatnim czasie odebrał pod swoim adresem wiele gróźb. – Telefoniczne, SMS-owe, mailowe. Miałem też dziwne zdarzenia ze swoim samochodem. To też bada prokuratura – tłumaczył. Dodał, że jego poczucie bezpieczeństwa "zdecydowanie się obniżyło".

– Jestem człowiekiem, który nie jest z natury strachliwy, natomiast mam cztery córki, mam rodzinę i wiem, że dla specjalistów takie oświadczenie majątkowe jest pewną dodatkową kopalnią wiedzy – powiedział Waldemar Żurek. Jak przekonywał, odtajnienie jego oświadczenia majątkowego nie ma merytorycznych podstaw. – Chodzi o to, żeby wbić mi kolejną szpilkę – ocenił sędzia.

źródło: https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/68112/Odtajniono-oswiadczenie-majatkowe-sedziego-Zurka-Kopalnia-wiedzy.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Cze 24, 2018 16:18

Komentarz:

Onnna 28

Moja firma organizuje kilka razy w roku takie imprezy dla pracowników. Jedna na wiosnę, jedna na jesieni i jedna wyjazdowa zimą. To gruba przesada, co ci ludzie tu oplatają.. Oczywiście zawsze ktoś się schla, ale najczęściej jest wtedy dyskretnie wyprowadzany do pokoju hotelowego, w którym mieszka. Zawsze jest All In, dobry co najmniej 5 gwiazdkowy hotel. Przed południem konferencja lub dyskusja panelowa, a wieczorem wypasiony bankiet. I to nie jest finansowane z żadnych podatków, tylko z funduszu socjalnego firmy.. Ostatnio byliśmy w hotelu Gołębiewski w Mikołajkach, a poprzednio w tejże sieci hotelowej, tylko w Karpaczu. Ja jeżdżę na to, choć obecność nie jest obowiązkowa. Jeżdżę bo w tych hotelach jest świetna baza SPA, wliczona w pobyt i ja z niej korzystam. z nikim się nie łajdaczę, choć nie jestem zamężna i mogłabym. Szanuję się, choć korzystam, bo to dobry odpoczynek, wspaniałe bufety szwedzkie, All Inclusive. W końcu to z mojego funduszu socjalnego, to dlaczego nie?

===============================

Impreza integracyjna. Zabawa pracowników, lekarstwo na kompleksy dyrektorów i pole bitwy organizatorów




"Proszę natychmiast ściągnąć tancerki ze sceny. Te dziewczyny są brzydkie” - usłyszała jedna z menadżerek firmy eventowej. Nie tylko relacje z klientem bywają w tej branży trudne. Konkurencja jest tu bardzo ostra. Podszywanie się pod uczestników zabawy i celowe "robienie bydła” - to chleb powszedni.

- Patrząc z boku, wszystko wydaje się proste. Zapytanie ofertowe, kilka telefonów do podwykonawców, kosztorys i impreza - mówi money.pl Paweł Haberka, właściciel PowerEvents. Tymczasem jest zupełnie inaczej. W tej pracy trzeba się przygotować na to, że każdy dzień przynieść może dużą niespodziankę.

Nawet jeśli nie podejrzewamy firm zajmujących się eventami o czerpanie z tego radości, to możemy mieć podejrzenie, że to nie takie trudne. Klienci potrafią jednak organizatorom zgotować prawdziwe piekło.

Tak jak wtedy, gdy Haberka pojechał do klienta na spotkanie w sprawie planowanego pikniku firmowego. W sali konferencyjnej powitała ich młoda asystentka zarządu. Na starcie obwieściła, że ma dla niego tylko 10 minut.

- Zatkało mnie, ale usiadłem i zamieniłem się w słuch. Pani roztoczyła wizję superwydarzenia. Prosty event na 500 osób, atrakcje, catering, scena, nagrody itp. - wspomina. - Wreszcie dochodzi do finału, w którym pani mówi, że ma dla nas 4 tys. za całość. Tymczasem minimum dla takiej realizacji to 50 tys. zł. Sytuacja tak mocno mnie zaskoczyła, że nie wiedziałem, co powiedzieć - przyznaje.

"Jakbym się obudził rano przy tobie"


W końcu udało mu się zapytać, na co jest ten budżet i w jakiej walucie. Oburzona asystentka zarządu, wyjaśnia szybko, że tyle ma i albo się podejmą zlecenia albo nie. - Powiedzieliśmy "nie" i wyszliśmy. Spotkanie trwało 8 minut, wiec zmieściliśmy się w czasie - śmieje się właściciel PowerEvents.

Wygórowane oczekiwania to jednak wierzchołek góry lodowej. Pracujący przy eventach muszą mieć przede wszystkim grubą skórę. Molestowanie seksualne przez wzmocnionych alkoholem poważnych panów prezesów i dyrektorów też się zdarza.

Więcej: https://www.money.pl/gosp...,0,2409449.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Cze 24, 2018 17:11

Komentarze:

Pan Kulka

..panowie , w awaryjnej sytuacji, polecam ...2-3 kulki jałowca, po prostu trzymamy to w jamie ustnej , nie mówimy o ... nawaleniu... ale nazwijmy to degustacji paru piwek .Panowie policjanci w przypadku w/w jałowca nic Wam nie zrobią..Pozdrawiam

------------------------------

YGT

Pilnuję, żeby samochód nie pił.

--------------------------

Slavić

Z Senegalem piłem piwko, po pierwszej bramce wódkę z przepitką a po drugiej to przestałem już popijać. Dzisiaj powtórka:)do pracy pójdę chyba w środę.


===============================

Dziś mecz, jutro za kierownicę. Zobacz, kiedy będzie można pojechać


Mundial to jedna z największych imprez na świecie, a wielu kibiców nie wyobraża sobie meczów bez towarzyszącego im alkoholu. Sprawdź, ile musisz odczekać, by z czystym sumieniem wsiąść za kierownicę.



Różne scenariusze


W 2017 r. policja przyłapała 70 tys. kierowców, którzy prowadzili pod wpływem alkoholu. W znacznej części z nich był to efekt zbyt pochopnego zajęcia miejsca za kierownicą w kilka godzin po jego spożyciu. Jaką zawartość alkoholu we krwi spowoduje mała impreza i ile musimy po niej odczekać? Oto kilka scenariuszy.

Wypicie jednego piwa (5,5 proc.) przez kobietę o wadze 65 kg i mężczyznę o wadze 80 kg zaowocuje szczytową wartością 0,6 prom. u mężczyzny i 0,4 prom. u kobiety. Zawartość alkoholu we krwi spadnie poniżej 0,2 prom. średnio po upływie** 55 minut u kobiety i 30 minut u mężczyzny**.

Wypicie czterech kieliszków wódki (po 30 ml) przez kobietę o wadze 65 kg i mężczyznę o wadze 80 kg zaowocuje szczytową wartością 0,8 prom. u mężczyzny i 0,6 prom. u kobiety. Zawartość alkoholu we krwi spadnie poniżej 0,2 prom. średnio po upływie 2 godzin i 30 minut u kobiety i 2 godzin i 10 minut u mężczyzny.

Wypicie dwóch kieliszków wina (po 125 ml) przez kobietę o wadze 65 kg i mężczyznę o wadze 80 kg zaowocuje szczytową wartością 0,4 prom. u mężczyzny i 0,5 prom. u kobiety. Zawartość alkoholu we krwi spadnie poniżej 0,2 prom. średnio po upływie 1 godziny i 15 minut u kobiety i 1 godziny u mężczyzny.

Wypicie sześciu kieliszków 35 proc. nalewki (po 30 ml) przez kobietę o wadze 65 kg i mężczyznę o wadze 80 kg zaowocuje szczytową wartością 0,8 prom. u mężczyzny i 1,1 prom. u kobiety. Zawartość alkoholu we krwi spadnie poniżej 0,2 prom. średnio po upływie 3 godzin i 45 minut u kobiety i 3 godzin i 30 minut u mężczyzny.

W przytoczonych powyżej przypadkach warto zwrócić uwagę na słowo "średnio". Twoje tempo trzeźwienia może być szybsze lub wolniejsze w zależności od masy ciała, a także tego, co i kiedy jemy oraz pijemy. Warto więc ostrożnie podchodzić do odmierzania czasu po zakończeniu picia alkoholu.

Więcej: https://moto.wp.pl/dzis-mecz-jutro-za-kierownice-zobacz-kiedy-bedzie-mozna-pojechac-6266215577917569a

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Cze 25, 2018 13:32

Komentarze:

[email protected]

UBywatele RP to bojówka opłacana przez ludzi byłych specsłużb,a ten ich tzw. "lider" to jakiś stary milicjant szkolony w prowokacjach. Prowokacje to cel tej bojówki - ma nie być spokojnie! To widać! Ciekawe ile im płacą ich mocodawcy, by powrócić do koryta?

-------------------------------------

[email protected]

KODeraści i UBywatele spotkają się przed Sądem Najwyższym i niech już tam zostaną, ustawią się w kolejce by nowy sąd mógł uczciwie osądzić ich podłe, targowickie czyny. :)

------------------------------

Pimpuś

Szaraczki trzymający się klamek "samouwłaszczonych" magnatów PO-PRL-lowskich chwytają się chuligańskiego "liberum veto" i ślą petycje do Brukseli jak ich poprzednicy do Petersburga i carycy...

---------------------------------

oko

150 organizacji obywatelskich: dziewuchy wrocław, dziewuchy kielce, kod berlin, kod warszawa ,lustitia.. kilkadziesiąt pseudo organizacji należących do jednego mąciciela!!! komu bajki sprzedawczyki!!!

=========================

Chcą o sobie przypomnieć? Histeryczna odezwa KOD i Obywateli RP: „Europo nie odpuszczaj! Wzywamy KE do podjęcia niezwłocznych działań”




Komitet Obrony Demokracji i Obywatele RP w ostatniej, rozpaczliwej próbie przypomnienia o swoim istnieniu! Tym razem proszą, by „Europa nie odpuszczała” i wzywają Komisję Europejską do „niezwłocznych działań”. Żałosne apele marginalnych stowarzyszeń, to rzekomo walka o polską „praworządność”. Działacze KOD i Obywateli RP chcą też zorganizować pikiety pod Sądem Najwyższy. Mają się one odbyć dziś i 2 lipca.

Na co liczą więc uliczni zadymiarze,których opuścili już nie tylko polscy, ale także zagraniczni sojusznicy? Prawdopodobnie na cud oraz na Timmermansa i jego kolegów z KE.

Dzisiaj jedynym realnym sposobem na powstrzymanie niszczenia niezawisłości sądów byłby wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE. (…) Wzywamy Komisję Europejską do podjęcia niezwłocznych działań w celu zapobieżenia postępującemu demontażowi niezależnego sądownictwa w naszym kraju. Jako Komitet Obrony Demokracji przystąpiliśmy do koalicji Europo Nie Odpuszczaj skupiającej 150 organizacji obywatelskich w Polsce. Wyrok Trybunału będą musiały uszanować wszystkie strony sporu w Polsce.

– czytamy we łzawej odezwie KOD i Obywateli RP.

Bitwę o sądy, autorzy odezwy, porównują do walki o powstrzymanie „wycinki” Puszczy Białowieskiej.

Zaskarżenie i wyrok TSUE są realnym sposobem na zatrzymanie procesu niszczenia państwa prawa i uzależnienia wymiaru sprawiedliwości od polityków. W taki sam sposób powstrzymana została barbarzyńska wycinka Puszczy Białowieskiej. Koalicja Europo Nie Odpuszczaj apeluje do Komisji o podjęcie działań, które pomogą zatrzymać niszczenie demokracji w Polsce.

– piszą przedstawiciele stowarzyszeń.

Aby wesprzeć apel Koalicji wzywamy wszystkich Obywateli i Obywatelki, dla których praworządność jest kwestią nadrzędną, do udziału w demonstracjach pod Sądem Najwyższym w dniach 25 czerwca i 2 lipca. Wyjdźmy na ulicę – okażmy nasz sprzeciw wobec jawnego gwałcenia prawa!(…)Niech nas zobaczą w Europie! Europo – nie odpuszczaj!

– wzywają Komitetu Obrony Demokracji, Wolne Sądy, Front Europejski, Obywatele RP oraz Fundacja Centrum im. B. Geremka.

Stowarzyszenia liczą na powtórkę z lipca ub. roku, gdy na ulice Warszawy i innych polskich miast wyszło kilkadziesiąt tysięcy osób, które demonstrowały przeciwko reformie sądownictwa. To się już nie powtórzy. KOD i Obywatele RP, to dziś garstka rozkrzyczanych radykałów, którzy nie są w stanie pociągnąć za sobą społeczeństwo. Liczą więc na wsparcie instytucji europejskich. Czy nadal nie widzą, że koncepcja „ulicy i zagranicy” przestała być dla kogokolwiek atrakcyjna i skuteczna?

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/401083-komu-zalezy-na-powtorce-scenariusza-ulica-i-zagranica

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Cze 25, 2018 21:52

Komentarze:

maga

chłop nie ma już, na szczęście, żadnego znaczenia. Pozostaje tylko gruntownie gamonia przesłuchać przez komisję d/s. złodziejskiego procederu Tusków: Amber Gold.

--------------------------------

[email protected]


Nie Rostowski, a prawdziwe nazwisko przed zmianą to Rothfeld.Żyd z krwi i kości wygoniony z Izraela .

------------------------------------------

KONFESION

POlicz...piniendze i idż sie zaszczep stary świrze!


============================

Odlot! Wynik meczu Urugwaj-Rosja pretekstem do ataku Rostowskiego na portal wPolityce.pl i Macierewicza: "Przełknijcie to PiSorusy!"




Urugwaj 3 Rosja 0. Przełknijcie to Karnowscy [email protected]_pl , [email protected]_A i inne PiSorusy!

— napisał na Twitterze Jan Vincent-Rostowski, były wicepremier i minister finansów. Trudno do końca zrozumieć, o co chodzi w jego wpisie, poza tym, że próbował zaatakować m.in. nasze media i Antoniego Macierewicza.

Na wpis Rostowskiego żywo zareagowali inni użytkownicy Twittera.

Wpis Rostowskiego skomentował także Rafał Ziemkiewicz.

Ten facet zarządzał przez dwie kadencje waszymi portfelami. Dziwicie się?

— napisał. Rostowski postanowił zareagować na jego wpis i wyjaśnić, o co mu chodzi, jeśli chodzi o rzekomą prorosyjskość Antoniego Macierewicza i portalu wPolityce.pl.

Nie czytał Pan jak [email protected]_A chronił rosyjskiego agenta Luśnie (dzisiejszy Fakt)? Że współpracuje z rosyjskim agentem wpływu Rohrbracher’em? A że Karnowscy [email protected]_pl chcą UE osłabić to nie kryją - a w czyim interesie strategicznym to jest? Napewno Rosji a nie Polski!

— stwierdził.

Czytając wpisy Jana Vincenta-Rostowskiego na Twitterze i analizując jego teorie można tylko wyrazić wielką ulgę, że obecnie jest on już postacią nie mającą żadnego wpływu na polską politykę.

Więcej + komentarze: https://wpolityce.pl/polityka/401209-rostowski-atakuje-wpolitycepl-i-macierewicza

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Cze 26, 2018 13:28

Komentarz:

Murzynek.Bambo

Protestuję i nawołuję do ogólnopolskich protestów.Mateuszek-Darmozjad i Alimenciarz to uczciwy człowiek! Ten proces to farsa i zmowa polityczna pisowców gestapowców. Przecież wystarczy popatrzeć na jego dobroduszną nieumytą twarzyczkę,niewinne nieśmiałe oczęta i łagodne spojrzenie....od razu widać, że jest nie/winny!! A nawet gdyby przykleiłoby mu się do ręki te 121 tysiaków - to, to jest nic w porównaniu z innymi politykami PO co kosili miliony. Na tle tych wszystkich niezliczonych afer to pikuś. Proszę więc wysokiego lub niskiego sądu o sprawiedliwy wyrok uniewinniający Mateusza K. bo to nasz człowiek :) ) .........czy te oczy mogą kłamać...chyba nie?....

============================

Rozpoczął się proces byłego lidera KOD




O poświadczenie nieprawdy w fakturach i przywłaszczenie 121 tys. zł ze zbiórek KOD prokuratura oskarżyła b. lidera KOD Mateusza Kijowskiego. Dziś przed pruszkowskim sądem rejonowym rozpoczął się proces w tej sprawie. Kijowski nie przyznaje się do winy.

Przed sądem prokurator odczytał akt oskarżenia. Na ławie oskarżonych oprócz Kijowskiego (zgadza się na podawanie nazwiska) zasiada też b. skarbnik Komitetu Obrony Demokracji Piotr Ch. Jak informowała prokuratura oskarżonym grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Kijowski przyszedł do sądu wraz ze swym adwokatem mec. Jackiem Dubois. Towarzyszyła mu też grupa kilkunastu zwolenników.

Akt oskarżenia skierowała do sądu w marcu Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. Kijowskiemu i Ch. zarzuca się m.in., że poświadczyli nieprawdę w dokumentach w postaci 9 faktur wystawionych przez MKM Studio sp. z o.o. - firmę należącą do Kijowskiego i jego żony - na rzecz komitetu społecznego KOD (6 faktur) i stowarzyszenia KOD (3 faktury) w zakresie wykonanych usług informatycznych. Faktury, zdaniem prokuratury, wystawiono za usługi informatyczne, które firma Kijowskiego i jego żony miała wykonać dla komitetu społecznego i stowarzyszenia KOD. Zdaniem śledczych, usługi te nie zostały wykonane, a Kijowski oraz Ch. mieli przywłaszczyć sobie z tego tytułu 121 tys. zł.

Pieniądze te pochodziły między innymi ze zbiórek komitetu społecznego KOD

- informowała prokuratura. Obu oskarżonym zarzucono także usiłowanie przywłaszczenia należących do stowarzyszenia KOD 15 tys. zł. Oskarżeni - według prokuratury - mieli nie osiągnąć zamierzonego celu z uwagi na zablokowanie wypłaty należności za wystawione faktury przez członków zarządu KOD.

Jak podawała jeszcze w marcu prokuratura "wyjaśnienia obu oskarżonych stoją w sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w tym z zeznaniami przesłuchanych w charakterze świadków członków zarządu stowarzyszenia KOD jak i przedłożoną przez nich dokumentacją".

Kijowski dziś przed sądem nie przyznał się do winy. W obszernych wyjaśnieniach mówił, że KOD jako organizacja społeczna powstał spontanicznie - "dynamicznie i chaotycznie". Dodał, że zdawał sobie sprawę, iż do organizacji będą "z własnej woli wchodzić osoby, aby nam szkodzić", ale też "osoby przysłane służbowo, żeby rozpoznawać naszą działalność".

Znając specyfikę naszych służb specjalnych po zmianie władzy nie można było mieć wątpliwości, że będą chciały wpływać na naszą działalność

- ocenił.

W wyjaśnieniach składanych w śledztwie Kijowski - jak informowała prokuratura - podawał, że na posiedzeniu zarządu KOD ustalono, iż będzie mu wypłacane wynagrodzenie w wysokości 10 tys. złotych miesięcznie plus podatki.

Wypłata wynagrodzenia miała być realizowana poprzez wystawianie faktur, w których miały być wskazane ogólnie wykonane prace, bez szczegółowego ich wykazu i zakresu

- relacjonowano jego wyjaśnienia w komunikacie prokuratury.

Praktycznie można powiedzieć, że pracowałem wtedy na trzy etaty, byłem liderem rodzącego się ruchu społecznego - mówił natomiast przed sądem o początkach KOD Kijowski.

źródło: http://niezalezna.pl/2289...lego-lidera-kod

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Cze 27, 2018 13:45

Komentarze:

Benek

Jak był doradcą to musiał się cieszyć szczególnym zaufaniem ale nie za darmo.Tacy mają kontakty i są swoi czyli ruski agent.

-------------------------------

Nima!

Po tych doradcach Rosja mocarstwem a po ministrowaniu u nas pinindzy na 500 plus nima !


-----------------------------

mandzi + cesia

Z tego wynika ze, Rostowski i Pawlak wspólnie zrobili "wielu miliardowa przewalke" gazowa korzystna dla Rosji. Kiedy Pawlak i Rostowski będą w "celi+"? Czy Morawiecki dokonczy grabiez POLSKI?

=======================

Stanisław Janecki punktuje Rostowskiego za atak na wPolityce.pl: Był pan doradcą Czernomyrdina i brał pieniądze od rosyjskiego rządu




Pan, panie Janie Vincencie Rostowski, ma najmniejsze prawo wrzucać komuś, że jest ruskim agentem

– powiedział Stanisław Janecki na antenie TVP Info w programie „W tyle wizji”.
Dziennikarz tygodnika „Sieci” odniósł się do ataku Jana Vincenta Rostowskiego na portal wPolityce.pl. Były minister sprawiedliwości nazwał nas „PiSorusami”.

Panu Rostowskiego chodzi o to, że obraża moją redakcję, jakoby wszyscy byli ruskimi agentami. W związku z tym powinni płakać, że Urugwaj nawrzucał Rosji trzy bramki, a Rosja nic. Oskarżenie jest proste, że ci wszyscy rosyjscy agenci mają żałobę

– mówił Janecki komentując bzdury naczelnego eksperta Platformy od finansów.

Przypomniał też Rostowskiemu, że były minister finansów w rządzie Donalda Tuska był przez kilka lat na rosyjskim garnuszku.

Powiem panu, wielce szanowny ministrze Rostowski, że my, ja i moja redakcja, nie mamy nic wspólnego z Rosją. Natomiast pan, w latach 1992-1995, był doradcą rządu Rosji, był pan doradcą premiera Czernomyrdina, towarzysza Czernomyrdina, członka KPZR, ministra przemysłu w rządzie komunistycznym, potem premiera w Rosji za czasów Borysa Jelcyna, wcześniej prezesa koncernu Gazprom, który znany jest z tego, że jest przyjacielem Polskiego

– powiedział Stanisław Janecki.

Pan, panie Janie Vincencie Rostowski, ma najmniejsze prawo wrzucać komuś, że jest ruskim agentem, jak pan doradzał rządowi Rosji i brał od niego pieniądze za to, że pan pomagał temu rządowi funkcjonować, z aparatczykiem Czernomyrdinem na czele. To jest tyle, co mam panu do powiedzenia

– dodał.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/401447-janecki-punktuje-rostowskiego-za-atak-na-wpolitycepl

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Cze 27, 2018 20:28

Komentarze:

Anna pracownik Handlu

Zamiast zastanawiać się co zmienić w zakazie handlu w niedzielę zastanówcie się czy pracownicy handlu chcą tych wolnych niedziel.
Najpierw niech Zw.Zaw. lepiej zaczną walczyć o zarobki pracowników handlu w normalne dni, żeby mogli godnie i spokojnie wykorzystać wolne dla rodziny a nie musieli martwić się brakiem kasy na spędzenie wolnych dni !!!


---------------------------------

george

Pan Duda i Solidarność, to nie jest już związek zawodowy pracowników, To jest branżowy związek handlowców. Czy ktoś słyszał, aby ten związek się martwił, że w innych zakładach ludzie tyrają w niedziele i po ile godzin. Są firmy które robią z pracownikami co chcą, ale co to obchodzi związkowców z Solidarności, w tym kraju liczą się tylko pracownicy handlu, a reszta hołoty zamknięta w halach niech zasuwa ich nie widać.

----------------------------------

ejże

Spasione skretyniałe hordy związkowców-działaczy pisowskich oderwane od rzeczywistości !!!! Nawet nie wiedzą, że handlowcy zatowarowanie robią bladym świtem, kiedy pisowcy smacznie śpią - a w dodatku nie muszą iść do rzetelnej pracy, więc i bułeczki im na rano
niepotrzebne !!!!
========================

Zakaz handlu w niedziele. Będą zmiany w przepisach




Solidarność chce przeforsować kolejne zapisy w ustawie ograniczającej handel w niedziele. Budzi to sprzeciw większości przedstawicieli branży, ale wprowadzenie kolejnych zmian jest nieuniknione.

Związkowcy spotkali się z ministrem rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisławem Szwedem i przedstawicielami branży handlowej, by omówić zmiany w przepisach. Podczas dyskusji iskrzyło wielokrotnie. Politycy nie spieszą się jednak z gaszeniem pożarów i zapowiadają, że za zmiany w ustawie wezmą się dopiero po wakacjach.

31-godzinna doba niehandlowa

Jednym z głównym postulatów Solidarności jest wydłużenie godzin objętych zakazem. Miałby on obowiązywać nie tak jak teraz - od północy do północy, a już od 22 w sobotę do 5 rano w poniedziałek.

Przewodniczący pracowniczej Solidarności Alfred Bujara przypominał, że wielokrotnie składał już pisma wskazujące na konieczność nowelizacji ustawy. W środę ponownie złożył kolejne na ręce ministra Szweda.

- Mówiłem, że będą sieci, które będą przetrzymywały pracowników do godziny do 12 w nocy i wzywały pracowników po północy w poniedziałek. Ten proceder ma miejsce. Boimy się, że to się będzie rozszerzało, dlatego proponujemy zapisanie w ustawie, które będą dobę rozszerzały od godziny 22 w sobotę do 5 rano w poniedziałek. Nie jest to wielka nowość. Na Zachodzie ustawy tak właśnie są skonstruowane i tak właśnie niedzielna doba pracownicza funkcjonuje - przekonywał Bujara.

Prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji Renata Juszkiewicz przewidywała z kolei, że przyniesie to bardzo negatywne skutki - przede wszystkim dla konsumentów.

Więcej: https://www.money.pl/gosp...,0,2409816.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Cze 28, 2018 12:01

Komentarze:

Jadwiga

Dlaczego urzedy konsularne wczesniej tego nie zasygnalizowaly, trzeba bylo czekac na wizyte NIK-u?

===========================

Kontrole NIK potwierdzają doniesienia „Sieci”. 83 proc. cudzoziemców deklarujących pracę w Polsce jej nie podjęło




Badanie prawie 1,5 tys. zezwoleń i oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi wykazało, że 83 proc. z nich nie podjęło jej po przekroczeniu granicy - poinformowała w środę Najwyższa Izba Kontroli, przedstawiając informację Sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej.


Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła dwie kontrole dotyczące zatrudniania cudzoziemców w Polsce. Pierwsza odbyła się w 2015 roku, a druga w roku 2017. Obie wykazały, że uproszczony system zatrudniania cudzoziemców oparty na rejestracji oświadczeń o zamiarze zatrudnienia umożliwił pracodawcom składanie nieprawdziwych oświadczeń, na podstawie których wyłudzano wizy pracownicze, by dzięki nim wjechać do państw strefy Schengen.

Informację o wynikach kontroli NIK przedstawiła w środę Sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej.

NIK ustaliła, że w Polsce działają firmy, których jedynym celem jest wykorzystanie systemu zatrudnienia cudzoziemców do czerpania korzyści finansowych z wyłudzania wiz. Firmy takie zarabiają na umożliwianiu wjazdu cudzoziemcom - głównie z Ukrainy - do strefy Schengen.

Na wniosek NIK Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła kontrolę dotyczącą naruszania praw pracowniczych osób, które legalnie podejmowały pracę w Polsce. Kontrola objęła 44 pracodawców, którzy zatrudniali 4340 cudzoziemców. Wykazano, że w ponad 1,6 tys. przypadków pracodawcy naruszyli prawa pracownicze. Naruszenia te polegały m.in. na zawieraniu umów cywilnoprawnych zamiast umów o pracę, zaniżaniu wynagrodzenia oraz zatrudnianiu pracowników bez wymaganych badań lekarskich i szkoleń BHP.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/401564-nik-potwierdza-doniesienia-sieci-ws-cudzoziemcow

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14897
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Cze 28, 2018 22:35

Komentarze:

Złoty

Skąd te dane? Ilu Polaków używa euro w Polsce? I co zmieni wprowadzenie waluty euro w naszym kraju dla zarabiających za granicą? Jedyny plus będzie dla tych państw, którzy obracają euro czyli Niemcy, Francja, Holandia i Szwecja. Wszyscy na niej tracą, a przykładem są Włochy, Hiszpania, Grecja, Słowacja, Litwa.

------------------------------------
marianna

Mieliśmy już rubla transferowego, to po co na druga sztuczna waluta?


---------------------------

Anonim Gal

Nie jest istotne jak się waluta nazywa ale kto ma wpływ na jej wartość - a EUR kontrolują Niemcy. Oni potrafią się dorobić na wszystkim więc jeśli będą mieli okazję zarobić kosztem innych, m.in. Polaków na pewno to zrobią nie patrząc na nasz los. Przypomnę - nazizm zrodził się z chciwości i niczego innego

-----------------------------------

łysy

Wystarczy spytać Litwinów czy Słowaków jak skończyło się dla nich wprowadzenie 'ojro'

===========================

Polacy wypowiedzieli się o wprowadzeniu euro[/[b]





[b]Prawie połowa (45 proc.) badanych uważa, że przyjęcie euro przez Polskę byłoby złe, 34 proc. jest przeciwnego zdania, co piąty (21 proc.) wyraża opinię, że nie byłoby to ani dobre, ani złe - wynika z opublikowanego dziś sondażu Kantar Public.


Co trzeci ankietowany (34 proc.) jest zwolennikiem wprowadzenia euro w bliższej lub dalszej przyszłości - z czego 11. proc. uważa, że trzeba to zrobić w ciągu najbliższych 5 lat, 9 proc., że za około 6 do 10 lat, a 14 proc., że europejska waluta powinna zostać przyjęta najwcześniej za 10 lat. Tych, którzy uważają, że euro nigdy nie powinniśmy przyjąć jest 45 proc. 21 proc. respondentów nie ma na ten temat zdania.

Kantar Public podkreślił, że w porównaniu z wynikami z grudnia 2017 r. odsetek osób, które są za wprowadzeniem waluty euro w naszym kraju oraz tych, które nie mają zdania na ten temat utrzymuje się na podobnym poziomie. Spadł natomiast odsetek przeciwnych wprowadzeniu euro (o 2 punkty procentowe).

O tym, że przyjęcie euro byłoby czymś dobrym częściej przekonane są osoby o poglądach lewicowych (27 proc. wskazań), potencjalny elektorat PO (25 proc.), osoby z wykształceniem wyższym (22 proc). Negatywnie taką zmianę postrzegają wyborcy PiS (62 proc.), o poglądach prawicowych (62 proc. wskazań) i powyżej 50. roku życia.

Kantar Public zapytał respondentów o to, jak ewentualne wprowadzenie euro miałoby wpłynąć na sytuację ich gospodarstw domowych. W tym przypadku 57 proc. ankietowanych było przekonanych, że taka zmiana byłaby niekorzystna dla ich gospodarstw. Przeciwną opinię miało 14 proc., co dziesiąty uważa, że nie miałoby to wpływu na sytuację jego gospodarstwa domowego. W porównaniu do ostatnich wyników, z grudnia 2017 roku, w czerwcu tego roku nieznacznie wzrósł odsetek osób, które uważają, że wpływ wprowadzenia euro na sytuację ich gospodarstw domowych byłby korzystny (o 2 punkty procentowe), spadł natomiast (też o 2 punkty procentowe) odsetek tych, którym trudno było określić swoje stanowisko.

W przypadku oceny tego, jak przyjęcie wspólnej waluty miałoby wpłynąć na polską gospodarkę, 48 proc. badanych oceniło, że będzie to wpływ niekorzystny. Co piąty (21 proc.) zadeklarował przeciwnie. Tylko 7 proc. uznało, że nie będzie to miało znaczenia.

Kantar Public zapytał też o ocenę wpływu euro na tożsamość narodową. 49 proc. respondentów uznało ten wpływ za niekorzystny. Przeciwnego zdania było 13 proc. ankietowanych - ich zdaniem przyjęcie europejskiej waluty będzie miało korzystny wpływ na tożsamość, a 17 proc. zadeklarowało, że zmiana waluty nie będzie wpływała na poczucie tożsamości narodowej. 23 proc. respondentów nie miało sprecyzowanej opinii na ten temat.

W badaniu przeprowadzonym w połowie czerwca na reprezentatywnej próbie wzięło udział 1050 osób w wieku 15 lat i więcej.

źródło: http://niezalezna.pl/2292...rowadzeniu-euro

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 343 z 365  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.