kszen
To oznacza, że UE już wie, że system bankowy to wydmuszka a standing banków jest fatalny. Tylko temu służy wstrzymywanie wypłat, żeby dać chwile oddechu bankom. Ale to tylko chwila... Nieuchronne nadciąga.
-----------------------------
m.biegun.1958
To naruszenie wolności i prawa własności. To gorsze od komunizmu, bo ci przynajmniej nie ukrywali intencji.
-------------------------
hukub
Niezależna wyskoczyła z tym artykułem ze znacznym opóźnieniem, procedura bail-in działa już od ponad dwóch lat, to że system bankowy w strefie Euro się sypie to żadna nowość, wystarczy wspomnieć ze w ostatnim okresie zbankrutowały dwa z największych banków włoskich i sytuacja nadal się pogarsza, idąc dalej Niemcy ratując Deutsche bank oddali pozyskali gotówkę od Chińczyków, tym samym zwiększyli oni swój akcjonariat w tym molochu, można by tak jeszcze więcej. My obserwujmy raczej co się dzieje z bankami we własnym kraju, gdyż jak się okazuje struktura właścicielska ma ogromne znaczenie, a nie jest dla nikogo tajemnicą iż takie banki jak Millenium, BZ WBK czy BGZ BNP są zależne od instytucji które w swoich krajach mają obecnie lub zaczną niebawem mieć problemy. A przecież regułą jest ze jesli centrala zaczyna mieć problemy to ściąga środki z podmiotów zależnych. Zresztą Europejski Bank Centralny sam taką procedurę zaproponował i zalecił jej wdrożenie. Innymi słowy , w razie wystąpienia krachu pieniądze polskich klientów takeigo BZ WBK pójdą na ratowanie Banco Santandera, i nie łudźmy się że tak nie będzie!
======================
Unia szykuje się na poważny kryzys? Bruksela chce zamrażać konta bankowe i zakazywać wypłat środków

Jak wynika z informacji serwisu swiato-podglad.pl, państwa członkowskie Unii Europejskiej rozważają wprowadzenie przepisów prawnych umożliwiających tymczasowy zakaz wypłat środków zgromadzonych na depozytach przez klientów banku. Takie rozwiązania mają zdaniem Brukseli pełnić orlę środka chroniącego banki przed masowym wycofywaniem kapitału w przypadku utraty zaufania.
Zjawisko to nazywane jest „runem” na bank. Ostatnio przykład skutków takiego działania stanowił upadek hiszpańskiego Banco Popular. Około dwa miesiące temu bank ten, od dłuższego czasu borykający się z problemami finansowymi, ogłosił niewypłacalność wskutek masowego wycofania środków przez klientów.
Co w praktyce oznaczają nowe przepisy? Zgodnie z założeniami projektu, klienci banku kosztem części swoich depozytów mieliby umożliwić dalsze funkcjonowanie zagrożonego banku (bądź innej instytucji).
Nad propozycją dyskutowano już na początku lipca. Jak na razie nie podjęto jednak żadnych formalnych kroków. Urzędnicy zapowiadają jednak dalsze prace nad pomysłem, planowane na wrzesień. Przygotowany przez Estonię (sprawującą obecnie prezydencję w Unii Europejskiej) dokument stwierdza, że umożliwienie chwilowego blokowania kont bankowych w ramach wsparcia instytucji znajdującej się w złej kondycji finansowej, to „możliwa do zrealizowania opcja”.
Przepisy przewidują możliwość wstrzymania wszelkich wypłat przez bank, także tych dotyczących depozytów klientów, do pięciu dni roboczych. W ekstremalnych przypadkach zakaz wypłat może zostać wydłużony do dwudziestu dni. Obecne przepisy Unii zezwalają bankrutującej instytucji na zawieszenie wypłat środków na dwa dni. Nie obejmują one jednak depozytów – czytamy na łamach serwisu swiato-podglad.pl.
Więcej: http://niezalezna.pl/200072-unia-szykuj ... at-srodkow




