Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

10 najważniejszych informacji o RODO. Sprawdź zmiany w obszarze danych osobowych w 2018
Obrazek
Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO) to unijny, wiążący akt prawny. 24 maja 2016 r. wszedł w życie, jednak zacznie obowiązywać dopiero od 25 maja 2018 roku. RODO definiuje zasady przetwarzania, wykorzystywania i przechowywania danych osobowych w trochę odmienny sposób niż dotychczas. Nowe przepisy wprowadzają szereg obowiązków, nowe rodzaje odpowiedzialności, ale też sankcje finansowe. Sprawdź, czy i w jakim stopniu dotyczy też ciebie.

1. KOGO NIE DOTYCZY RODO


Patrząc jedynie na kategorie przedsiębiorców, można stwierdzić, że RODO ma zastosowanie dla każdego. Jednak Rozporządzenie wyróżnia grupy podmiotów, których zakres RODO nie dotyczy. Są to między innymi osoby fizyczne, które w działalności czysto osobistej lub domowej, bez związku z działalnością zawodową lub handlową przetwarzają dane osobowe (na przykład przechowywanie danych adresowych, czy korespondencji prowadzonej z grupą znajomych). Rozporządzenie nie ma również zastosowania do przetwarzania danych osobowych w ramach działalności nieobjętej zakresem prawa Unii (np. kwestie związane z bezpieczeństwem narodowym), a także do działalności związanej z przetwarzaniem danych przez instytucje unijne czy też dyplomatyczne. Przepisów rozporządzenia nie stosuje się również do działalności właściwych organów w celu zapobiegania przestępczości, prowadzenia postępowań przygotowawczych, wykrywania i ścigania czynów zabronionych lub wykonywania kar, w tym ochrony przed zagrożeniami dla bezpieczeństwa publicznego i zapobiegania takim zagrożeniom.

2. PRAWA PODMIOTU DANYCH


Zadaniem administratora danych osobowych będzie dostosowanie systemów informatycznych tak, aby na każde żądanie osoby, której dane dotyczą, można było między innymi usunąć całkowicie jej dane osobowe, czy przenieść je do innego usługodawcy. Przykładowo, zmieniając placówkę medyczną, możemy żądać, żeby obecny podmiot przetwarzający nasze dane wygenerował plik z wszystkimi naszymi danymi osobowymi, przekazał go nam, a następnie usunął je ze wszystkich swoich nośników, na których przechowuje dane osobowe. Administrator danych będzie miał również obowiązek udzielenia wszelkich informacji na temat danych osobowych osobie, której te dane dotyczą. W przypadku złożenia zapytania przez tę osobę, powstanie obowiązek udzielenia odpowiedzi na zadane pytanie w terminie miesiąca.

Więcej: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1 ... -znac.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Ciemiorek

Bufetowa swoimi decyzjami wiele razy osiągnęła poziom całkowitego zbydlęcenia. Wstyd, prezydent, profesor, kobieta!?


=======================
Jachowicz w "Bez retuszu": Skąd postawa takiej walki z pamięcią o Smoleńsku ze strony PO? Ponieważ to jeden wielki wyrzut sumienia Platformy

Obrazek


Władze PO nie chciały tego pomnika [smoleńskiego]. Uznały, że Powązki wystarczą i to był błąd. PO zapłaciła za ten błąd ponosząc porażkę w 2015 roku

— powiedział w programie „Bez retuszu” (TVP Info) prof. Antoni Dudek, politolog.
Ryszard Czarnecki odnosząc się do zapowiedzi polityków PO, że rozbiorą pomnik smoleński, stwierdził:

Małostkowość jest siostrą małości. (…) Przestrzegam opozycję przed takimi postawami.

Jak przypomniał europoseł PiS:

w uchwale Sejmu jednogłośnie stwierdzono, że tragedia smoleńska była wielką tragedią narodu polskiego po II wojnie światowej. Jestem, zdumiony, że wokół tej sprawy jest jeszcze jakaś dyskusja. W każdym kraju taki pomnik powstałby natychmiast i by łączył ludzi.

Po czym dodał:

Na skutek działań tych środowisk, które najwyraźniej mają poczucie pewnej winy, że oddali śledztwo Rosjanom, stało się inaczej.

Na uwagę, że działania polityków PiS mogą być uznane za wykorzystywanie katastrofy smoleńskiej do celów politycznych odpowiedział:

Jeżeli Msza św., modlitwa za wszystkich naszych rodaków, którzy tam zginęli, jest wykorzystywaniem, to nie żartujmy. My się modlimy i im też to radzimy. (…) Polska jest wolnym krajem wolnych ludzi, ale przeszkadzanie tym, którzy idą modląc się, to coś, co w naszej kulturze jest rzeczą niespotykaną.

Jak zauważył europoseł PiS:

Trochę to wstyd dla Warszawy rządzonej przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, że tego pomnika nie było wcześniej.

Jerzy Jachowicz zwrócił natomiast uwagę na odpowiedzialność, jaką ponoszą politycy Platformy Obywatelskiej.

Niestety należy obarczyć winą polityków i to polityków PO. Od pierwszych tygodni pierwszym znaczącym krokiem, który nadał sprawie obchodów była decyzja p. prezydenta [Bronisława Komorowskiego], żeby usunąć ten krzyż. Przecież nikt nie mówił, żeby ten drewniany krzyż przyniesiony przez harcerzy był tam na stałe

— przypomniał publicysta tygodnika „Sieci” i portalu wPolityce.pl.

Następny krok zrobiła Hanna Gronkiewicz-Waltz. Przecież to nie do pomyślenia zlecić wynoszenie świeżych kwiatów i zniczy kompletnie nikomu nieprzeszkadzających. Widziałem te sceny przypominające stan wojenny. (…) Zakładam, że to nie decyzja Hanny Gronkiewicz-Waltz, bo pani Gronkiewicz-Waltz wykonywała polecenie kierownictwa PO

— dodał.

Skąd postawa takiej zaciekłości, walki z pamięcią o Smoleńsku ze strony PO? Ponieważ to jeden wielki wyrzut sumienia Platformy Obywatelskiej. PO chce przekreślić wszystko, co może naruszyć jej dobre imię. Chce zlikwidować CBA, IPN…

— wymieniał Jachowicz.

źródło: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/3893 ... -platformy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Przekop Mierzei miał być torpedowany przez Rosjan lub ekologów. Póki co robią to jednak członkowie PO!
Obrazek
Baliśmy się, że to Rosjanie albo ekolodzy będą podejmować działania blokujące przekop Mierzi Wiślanej. A tu proszę, niespodzianka - póki co robią to członkowie Platformy Obywatelskiej! Zarząd województwa pomorskiego, w którym zasiada aż czterech członków PO i jeden członek PSL, podjął właśnie decyzje o negatywnym zaopiniowaniu planu przekopu Mierzei. Opinia ta jest zbieżna ze stanowiskiem grupy roboczej z Ob. Kaliningradzkiego, która reprezentuje interesy Federacji Rosyjskiej i jest przeciwko realizacji tej inwestycji.

Rok temu pisałem na łamach tego bloga, że w Obwodzie Kaliningradzkim powołano specjalną "grupę roboczą", w skład której weszli przedstawiciele lokalnych władz, rosyjscy naukowcy oraz zieloni aktywiści. Celem tej grupy miało być przygotowanie "oceny ekologicznych skutków przekopu Mierzei Wiślanej".

Powołanie wspomnianego gremium było oczywiście ruchem czysto pozorowanym, wszak od samego początku było bowiem wiadome, że ocena pomysłu uniezależnienia się portu w Elblągu od rosyjskiej cieśniny nie może być przez Rosjan postrzegana pozytywnie.

Do stanowiska prezentowanego przez rosyjską grupę roboczą nawiązała ostatnia decyzja zarządu województwa pomorskiego. Otóż to kontrolowane przez aktywistów Platformy Obywatelskiej gremium (aż 4 na 5 członków zarządu to ludzie wybrani do sejmiku województwa pomorskiego z list PO; 5 członek zarządu to działacz PSL) podjęło właśnie decyzje o negatywnym zaopiniowaniu planu przekopu Mierzei Wiślanej. Powód? - Zarząd stwierdził, że inwestycja ta nie ma uzasadnienia ekonomicznego, a dostarczona mu przez inwestora dokumentacja miała być niekompletna.

Zupełnie odmiennego zdania Urząd Morski w Gdyni (ustawowy inwestor), który stwierdził, że budowa przekopu przez Mierzeję to przede wszystkim gwarancja rozwoju ekonomicznego regionu. Ponadto za realizacją tej inwestycji ma przemawiać interes publiczny polegający na zapewnieniu bezpieczeństwa publicznego w regionie i na wschodniej granicy Unii Europejskiej oraz wschodniej flance NATO (swobodny i nieograniczony dostęp jednostek pływających [w tym jednostek Marynarki Wojennej, Straży Granicznej i NATO] do portów Zalewu Wiślanego).

Torpedowanie pomysłu przekopu przez Mierzeję przez Rosjan czy ekologów było oczywiste. Uniezależnienie się portu w Elblągu od przeprawy w Bałtyjsku oraz rozwój gospodarczy całego regionu z pewnością nie mogą się podobać zarządzającym Federacją Rosyjską czy nawiedzonym ekologom. Ale to, że otwartymi przeciwnikami realizacji tej inwestycji będą lokalni działacze Platformy Obywatelskiej na Pomorzu jest dla mnie nowością i sporym zaskoczeniem. Wygląda na to, że nie przekonują ich polska racja stanu i polskie interesy. Szkoda. Tym bardziej, że to oni rządzą w województwie pomorskim.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0435 ... wie-PO.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kuriozalny remont na Woli. Drogowcy położyli nowy asfalt wokół samochodów
Obrazek

W weekend Zarząd Dróg Miejskich prowadził prace remontowe przy ulicy Jana Kazimierza. Drogowcy, kładąc asfalt, musieli jednak ominąć... zaparkowane tam samochody. ZDM: Straż miejska nie odholowała pojazdów.


Holowników w Warszawie zabrakło?

Kto pokryje dodatkowe koszty związane z koniecznością "kontynuacji" prac?

Bareja, gdyby żył, miałby gdzie kręcić kolejne filmy

- komentują mieszkańcy warszawskich Odolan (fragment Woli), gdzie prowadzono w weekend prace remontowe. Jak widać na zdjęciu, drogowcy, kładąc asfalt, musieli ominąć zaparkowane przy Jana Kazimierza samochody. W ten sposób powstały dziury przy chodnikach.

Straż miejska odmówiła czynności

Więcej: http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowar ... _BoxOpImg7
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Beata

Życzę wszystkiego dobrego, głowa do góry i trzeba iść do przodu - współczuje tych niewinnie spędzonych lat za kratkami. Trzymaj się


-----------------------------

(gość)

Tomek spisz intercyzę, jak nie wiesz co to takiego to poczytaj sobie. To tak na wszelki wypadek gdyby panienka się rozmyśliła w przyszłości. Po prostu odejdzie z tym z czym przyszła.

------------------------------

Teresa


Tomku, żeby już teraz otaczali Cię naprawdę dobrzy i szczerzy ludzie, a dasz sobie radę ze wszystkim. Życzę Ci dużo szczęścia i żebyś w miarę możliwości zapomniał o tamtym koszmarze. Powodzenia!!!


=============================

Tomasz Komenda: Mam na oku dziewczynę. Mam 42 lata, czas na dzieci
Tomasz Komenda, który przed trzema tygodniami wyszedł z więzienia po 18 latach odsiadki wyroku za zabójstwo którego nie popełnił, uczy się życia na nowo. W rozmowie na antenie TVN ogłosił, że nie chce już być kawalerem i marzy o założeniu rodziny. Zdradził nawet, że ma już kogoś na oku.

Tomasz Komenda niesłusznie spędził w więzieniu 18 lat. Dla niego wiele rzeczy jest zupełnie nowych. Na nowo chociażby odkrywa zalety telefonu. Kiedy trafił do więzienia, nikt nawet jeszcze nie słyszał o smartfonach, którymi robimy sobie zdjęcia, czy czytamy wiadomości w internecie.

W rozmowie z dziennikarzem Grzegorzem Głuszakiem, Tomasz Komenda opowiada, jak idzie mu oswajanie się z dzisiejszym światem. Pochwalił się, że umie już obsługiwać telefon i robić nim zdjęcia, ale "esemesów jeszcze się nie nauczył pisać". - To za skomplikowana sytuacja dla mnie jeszcze, ale spokojnie powolutku, ciągle się uczę - mówił Tomasz Komenda. Dziennikarz pytał też o plany na przyszłość. - Przede wszystkim chcę założyć rodzinę, być szczęśliwym, być w końcu ojcem – mówił Tomasz Komenda. – Ja mam już 42 lata. Ja już nie chcę być starym kawalerem – dodał. Na pytanie dziennikarza czy Komenda ma dziewczynę, ten odpowiedział, że "ma jedną na oku" i, że ma nadzieję iż to będzie coś poważniejszego.

Więcej + video: http://www.gazetawroclawska.pl/styl-zyc ... ,13071613/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

jj

Co to za champion lotniczy narodowy, którego można wykończyć mając kilka samolotów do dyspozycji ??

-------------------------------

belzebub

POmiota od rudego zatrudnili jako tarczę przed służbami - kradli setki miliardów. A teraz wożą po Polsce banery, że ludzie kaczora nagrody dostali ;) Nikczemna banda szechtera GW i PO...


----------------------------------
Miras

To się zaczyna kleić. D.T. mówił, że LOT wcale nie musi przetrwać, może upaść, może coś więcej by powiedział gdyby przyjechał ? O ile by go pamięć nie zawiodła, no bo tyle wina... i cygar...

=========================

Przełom? Agentka ABW potwierdza, że LOT miał być zniszczony przez OLT Express, a ABW miało tego pełną świadomość!
Obrazek

To jedno z najbardziej przełomowych zeznań przed komisją śledczą ds. Amber Gold! Funkcjonariuszka Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z Warszawy przyznała, że w agencji była pełna świadomość, że forma Marcina P. OLT Express powstała po to, by zniszczyć polskiego przewoźnika narodowego LOT.


Wszyscy wiedzieli, że działalność miała na celu doprowadzenie linii do upadłości.(…) Te informacje zawierałam w swoich opracowaniach, które trafiały do moich przełożonych. (…) Faktycznie OLT Express działała na niekorzyść LOT.

– przyznała funkcjonariuszka ABW w odpowiedzi na pytania przewodniczącej komisji Małgorzaty Wassermann.

Nigdy nie było w świadomości ABW inf., że to może być działalność dochodowa. Od samego początku wszyscy wiedzieli, że jest to działalność przestępcza, nakierowana na bądź wyprowadzenie bądź wypranie pieniędzy i doprowadzenie linii lotniczych do szybkiej upadłości.

– podkreślała Małgorzata Wassermann.

Posłowie dopytywali o nadzór przełożonych funkcjonariuszki nad jej działaniami. Szybko okazało się jasne, że agentka byłą całkowicie niesamodzielna w kwestii swoich działań operacyjnych w stosunku do Marcina P. i jego procederu.

**Wszystkie czynności, jakie prowadzi funkcjonariusz ABW, muszą być zaakceptowane przez jego przełożonych. Miałam taką swobodę, na jaką pozwolili mi przełożeni.

– zeznała świadek.

Tylko w kwietniu i maju 2012 straty LOTu w wyniku działań OLT wyniosły kilkanaście milionów złotych. Ile w sumie stracił LOT?

– pytał poseł Witold Zembaczyński.

Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.


– odpowiedziała funkcjonariuszka.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/389437-pr ... swiadomosc
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Szyfrant WSI/SWW, dyrektor kancelarii premiera, ekspert lotniczy, generał oraz technik pokładowy z Jaka-40. Niepokojąca seria tajemniczych zgonów
Obrazek
Eugeniusz Wróbel, gen. Konstantin Moriew, Dariusz Szpineta, gen. Sławomir Petelicki oraz chor. Remigiusz Muś. Wszyscy oni byli powiązani z katastrofą z 10/04/2010 lub wypowiadali się publicznie na jej temat. Wszyscy oni wkrótce popełnili samobójstwa lub zostali zamordowani. Jeśli do tego doliczyć mających dostęp do największych tajemnic państwa - szyfranta Stefana Zielonkę oraz dyrektora generalnego kancelarii premiera Grzegorza Michniewicza, to okazuje się, że lata 2009 - 2012 obfitowały w całą serię tajemniczych i niewyjaśnionych dotąd zgonów.

1) Stefan Zielonka
- szyfrant Służby Wywiadu Wojskowego (wcześniej Wojskowych Służb Informacyjnych), posiadający dostępy do najtajniejszych informacji wywiadu wojskowego. Zajmował się nadawaniem i odbieraniem tajnych komunikatów. Znał klucze, hasła, systemy tajnej komunikacji, również tej wewnątrz NATO. Ponadto dobrze orientował się w siatce polskich służb wywiadowczych za granicą. Oficjalnie zaginął 12 kwietnia 2009 r. Co ciekawe, przez pierwsze dwa tygodnie od momentu zaginięcia jest poszukiwany jak zwykły obywatel, a nie jako osoba mająca wiedzę o największych tajemnicach państwa. 27 kwietnia 2010 roku, dwóch mężczyzn podczas spaceru brzegiem Wisły odnajduje ludzkie ciało w stanie totalnego rozkładu. Obok ciała odnajdują także zwisający z drzewa sznur oraz kilka dokumentów, w tym potwierdzenie przelewu bankowego, na nazwisko Stefana Zielonki. Głowa miała się znajdować na wypalonej trawie, chociaż sama nie była spalona i nie nosiła śladów ognia. Przeprowadzone badania DNA dokonane z fragmentów kośćca wykazały, że to jest szyfrant Zielonka. Badania zęba wykluczyły to. Ostatecznie prokuratura wojskowa uznała, iż ciało znalezione nad brzegiem Wisły to martwy Stefan Zielonka.

2) Grzegorz Michniewicz
- dyrektor generalny Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, członek rady nadzorczej PKN Orlen, posiadacz certyfikatu dostępu do najściślej strzeżonych tajemnic państwowych. Powiesił się w swoim domu w nocy z 22 na 23 grudnia 2009 roku. Ostatnią osobą z którą kontaktował się przed śmiercią był... Tomasz Arabski, ówczesny szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Co ciekawe - jego ciało znaleziono 23 grudnia 2009 roku, a więc w dniu, w którym do Polski wrócił remontowany w Rosji TU–154, który kilka miesięcy później rozbił się pod Smoleńskiem.

3) dr Eugeniusz Wróbel - jako pierwszy wydał opinię, że zniszczenia Tu-154M nie mogły powstać w wyniku zderzenia z ziemią. Został zamordowany 15 października 2010 roku. Jego ciało zostało poćwiartowane i wrzucone do jeziora. Według oficjalnej wersji miał tego dokonać jego syn, który podczas pierwszego przesłuchania przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale później swoje zeznania odwołał. Prokuratura umorzyła postępowanie, bowiem stwierdzono że syn Wróbla jest niepoczytalny i umieszczono go na czas nieokreślony w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

4) gen. Konstantin Moriew - naczelnik FSB w obwodzie twerskim. Pod koniec sierpnia 2011 roku zginął śmiercią samobójczą (strzał w głowę ze służbowego pistoletu). Gen. Moriew jako pierwszy przesłuchiwał kontrolerów lotu znajdujących się na wieży smoleńskiego lotniska 10 kwietnia 2010 r. (strona rosyjska w lipcu 2010 r., za zezwoleniem strony polskiej, anulowała treść tego przesłuchania, przesyłając zmienione stenogramy).

5) Dariusz Szpineta
- niezależny ekspert lotniczy, instruktor, pilot oraz prezes spółki lotniczej Ad Astra S.A. Z pozycji eksperta lotniczego kwestionował on rządowe ustalenia na temat katastrofy smoleńskiej (wskazywał jednoznacznie, że lot Tu-154M z 10/04/2010 był lotem wojskowym, a nie cywilnym). Na początku grudnia 2011 roku powiesił się w hotelowej łazience w egzotycznej miejscowości turystycznej na wschodnim krańcu Indii, pomiędzy Himalajami a Birmą.

6) gen. Sławomir Petelicki
- bezkompromisowego krytyk działań rządu Tuska w sprawie katastrofy smoleńskiej. Petelicki ujawnił treść sms wysłanego do członków PO tuż po katastrofie, którego autorami mieli być najważniejsze osoby w tej partii: "Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 m. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił". Według generała SMS musiał wyjść z kręgu: Donald Tusk, Tomasz Arabski, Paweł Graś. 16 czerwca 2012, tuż przed meczem EURO2012 Polska-Czechy, którym żyła wówczas cała Polska, gen. Petelicki we własnym garażu popełnia samóbojstwo strzelając sobie w głowę.

7) chor. Remigiusz Muś
- technik pokładowy z Jaka-40 (wylądował w Smoleńsku na godzinę przed planowanym lądowaniem rządowego Tu-154M). Chor. Muś zeznał, że słyszał trzy wybuchy tuż przed rozbiciem polskiego tupolewa. Ponadto słyszał jak wieża kontroli lotów nakazuje zejść pilotom Tu-154M do wysokości 50 metrów (a nie 100, jak jest w oficjalnych stenogramach MAK-u). Pod koniec października 2012 roku powiesił się w piwnicy swojego bloku.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul8/0370 ... zgonow.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

pawcio

Dzięki Panie Krzysiu! Przynajmniej pan prosto z mostu, po polsku, o "czerskiej hołocie"


-----------------------------

skipper-caribbean-2015@skipper-caribbean-2015


Słusznie rzekła p. Lichocka o tzw. opozycji (przeciwnikach pomnika); "To najzwyklejsza hołota" Dodam ; nie polska - polskojęzyczna. Myślę, że od teraz ciężko jej będzie w Polsce. Zapłacą za te wszystkie świństwa.

----------------------------------

annanicu@annanicu

Świetny tekst Pana Krzysztofa. Oddaje to, co myśli i czuje większość Polaków zagłuszana słowami Agnieszki Holland ("Wygraliśmy" - kto z kim wygrał?), tak przecież wrażliwej nawet na los zwierząt ("Pokot"), aktorskiej "elity", totalnej opozycji i mediów na usługach wiadomo czyich.

==============================
Talibowie z PO myślą, że jak zburzą pomnik, to uciszą sumienia. Ciekawe, że sowieckie im nie przeszkadzały
Obrazek
Różne można mieć poglądy na przyczyny tragedii w Smoleńsku. Są ludzie, którzy wierzą, że dochodzenie komisji Jerzego Millera było prowadzone rzetelnie, mimo iż jej przewodniczący sugerował swoim ekspertom, by ich werdykt nie odbiegał od werdyktu komisji rosyjskiej. Ale jedno powinno odróżniać ludzi od „taboretów” - stosunek do zmarłych i pamięci o nich. A więc także do upamiętnienia ich śmierci w trakcie podróży do Katynia, na grób polskich bohaterów bestialsko zabitych przez Stalina. Na marginesie: jak można rozgrzeszać po tym wszystkim stalinowskich oprawców? Jak można – jak dziennikarze pewnej gazety – bez przerwy opluwać prezesa PiS, iż „kala” imię swego Brata, choć to gigantyczna nieprawda, a jednocześnie milczeć o relacjach własnego naczelnego z jego bratem? Jak da się, w jednym człowieku czy środowisku politycznym, pogodzić oddawanie honorów Jaruzelskiemu i Kiszczakowi z jednoczesnym przemysłem pogardy w jego posmoleńskiej odmianie? Tej, która kazała drwić Andrzejowi Halickiemu z odszkodowania dla Marty Kaczyńskiej? Tej, która wiceprzewodniczącemu PO, Januszowi Palikotowi pozwalała opowiadać publicznie „żarty” o „kaczce po smoleńsku”, „krwawej Mary” i „podmianie zwłok prezydenta”? Przepraszam, że przypominam te koszmary, ale zaiste, nie w mojej jest mocy przebaczać w imieniu tych, których zdradzono o świcie. Niezależnie od ich poglądów. Bo przecież był 10 kwietnia 2010 roku na pokładzie tupolewa także np. Sebastian Karpiniuk z PO.

Jakże pięknie mówił nad jego grobem Grzegorz Schetyna.:

Żegnamy sekretarza klubu, kolegę, przyjaciela. Żegnamy ten twój czarny notes, w którym spisywałeś najważniejsze spotkania. Żegnamy tę czarną teczkę, która była pełna najważniejszych dokumentów. Żegnamy niesforną grzywkę. Telefon, którym SMS-ami przypominałeś nam o ważnych spotkaniach, a którego już nigdy nie odbierzesz. Seba, bracie, odpoczywaj w pokoju!”.

A Donald Tusk dodawał:

Od wielu dni wędrujemy po cmentarzach w całej Polsce, upamiętniając tragiczne ofiary smoleńskiej katastrofy. Tego dnia bałem się szczególnie, bo wiedziałem, że przyjdzie ten moment, w którym będę musiał mówić nie jako premier, a jako przyjaciel. Sebastian, ty nie powinieneś odchodzić!.

Nie wiadomo, jakie jest dziś zdanie Donalda Tuska, bo prezydent Europy nie raczył go oznajmić tłumom, ale chyba nie będzie nadużyciem przypuszczenie, że na temat pomnika ofiar tragedii w Smoleńsku zdanie ma takie samo, jak cała Platforma Obywatelska. Ten monument przeszkadza. Uwiera. Przypomina. Schetyna grzmi:

Zakłócanie tego miejsca poprzez postawienie tam, jak mówił Jarosław Kaczyński, jakiegoś cokołu, ma służyć politycznej prowokacji, a nie upamiętnieniu ofiar katastrofy smoleńskiej (…). Warszawiacy nie zaakceptują tego pomnika i on zostanie, tak jak czytam, rozebrany i wyniesiony stamtąd po wyborach.

Rafał Grupiński, członek najwyższych władz PO, drogą nowoczesnych „talibów” idzie jeszcze dalej:

My na pewno ten pomnik rozbierzemy.

Radosław Sikorski, który miał wtedy strzec polskiej racji stanu, ale taki jest odważny, że już po kwadrancie wolał winę przypisać polskim pilotom, pisze na Twitterze:

Jeśli będą dotacje, postawię w mojej wsi pomnik obu braci Kaczyńskich. Z napisem na cokole, ku przestrodze: TERRAIN AHEAD! PULL UP!.

A kandydat PO na prezydenta Warszawy, Rafał Trzaskowski żali się:

Właśnie się dowiaduję, że pisowski wojewoda już podjął decyzję dot. pomnika smoleńskiego w Warszawie, przy Pl. Piłsudskiego. A kogo obchodzi zdanie samorządu? Kogo obchodzi zdanie warszawiaków? Jako Rejak spędziłem w ogrodzie Saskim setki godzin - to zawsze było „moje” miejsce.

Ojej – zawołajmy - ktoś chce stawiać pomnik „w miejscu” małego Rafałka? To gdzie stanie w przyszłości jego pomniczek? Może w redakcji „Newsweeka”, który po serii obrzydliwych okładek drwiących z tragedii, o pomniku też ma zdanie wyrobione? Jakub Majmurek wieszczy:

PiS budowa pomnika narobi najpewniej politycznych kłopotów w stolicy. Partia wznosi go bowiem w zwykły dla siebie sposób – prawem kaduka, bez żadnego trybu, bez poszukiwania szerokiego, społecznego konsensusu dla własnych działań.

Sondaż CBOS pokazał niedawno, że zwolennicy pomnika to 56 procent społeczeństwa, przeciwnicy stanowią 35 procent. Zaraz po tragedii porażka „sceptyków” była jeszcze wyraźniejsza, bo pomnika chciało wtedy 3 na 4 Polaków. Lata przemysłu pogardy, „palikociarze” i „tarasy”, media na Czerskiej i Wiertniczej mocno pracowały na to, by już od 11 kwietnia 2010 roku niwelować znaczenie smoleńskiej tragedii. Nic dziwnego zatem, że „konsensus” równa się dla „Newsweeka”, Schetyny, Tuska, Grupińskiego, Trzaskowskiego i wielu innych - układowi, w którym pogarda dla ofiar wygrywa z szacunkiem dla nich, wizje „zbiorowej mogiły” pokonują pośmiertną godność człowieka, a szambo pełne posmoleńskich żartów zwycięża z rzeką ludzi z kwiatami i zniczami. Może zatem znajdźcie sobie, jaśnie państwo, jakieś inne społeczeństwo? Bo Polacy chcą tego pomnika i będą się przy nim spotykać, choćby Agnieszka Holland z młodym Stuhrem mieli nad nim krążyć, jak gołębie.

Ciekawe tylko, jak na słowa dawnych kolegów zareagowałby dziś wspomniany śp. Sebastian Karpiniuk. Może 10 kwietnia usłyszą, jak szepce im do ucha słowa Zbigniewa Herberta o „szpiclach, katach, tchórzach”, którzy „wygrają, pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę”…

Klocki możecie sobie zburzyć, panowie, nie pomnik. Sowieckich się bali, a za polskie się biorą. Gieroje za pięć rubli.

źródło: https://wpolityce.pl/smolensk/389602-ta ... eszkadzaly
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

HBN

Zbliza sie powoli czas rozliczenia zdrajcow narodu. Ten to pierwszy ktory wtargnal do palacu i pladrowal w sejfach bez uprawnienia choc nie ogloszono jeszcze zgonu Prezydenta!


-----------------------------

yogi

... najgorszy jest ten "bul" Bronisława ...

--------------------------

hola@hola

Czy żyje ten internauta,który wyśledził w internecie,że kondolencje od Komorowskiego zostały napisane ok.przed północą z 09/10.04.2010 r. ,a wysłany do TVN,TVN przed 6:00 rano 10.04.2010

========================

Komorowski wezwany na przesłuchanie do PK ws. katastrofy smoleńskiej. B. prezydent już się broni: Trwają straszne oskarżenia o zdradę
Obrazek
Były prezydent Bronisław Komorowski został wezwany na przesłuchanie w postępowaniu dot. niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych bezpośrednio po katastrofie w Smoleńsku

—poinformowała Prokuratura Krajowa.

Bronisław Komorowski odnosząc się do wezwania na przesłuchanie przez prokuraturę, powiedział, że cała sprawa go „boli”.

Do dzisiaj trwają straszne oskarżenia o zdradę, zamach, spisek przeciwko prezydentowi. Są do tej pory ściągani po prokuraturach politycy poprzedniej ekipy. Ja też się wybieram w najbliższym czasie do prokuratury, będę przesłuchiwany. To osobiście boli, ale jest dramatycznym dysonansem w stosunku do wspólnotowego przeżywania żałoby w pierwszych dniach

—powiedział Bronisław Komorowski we wtorek w Polsat News.

W poniedziałek rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik poinformowała, że śledztwo w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku zostało przedłużone do końca roku.

źródło: https://wpolityce.pl/smolensk/389621-ko ... a-o-zdrade
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wassermann: "Źle reaguję, gdy słyszę kłamstwa ze strony Donalda Tuska i jego ministrów"
Obrazek

Tego dnia wiedziałam jednak, że się nie uda. Tego, że on nie żyje, nikt nie cofnie


— powiedziała Małgorzata Wassermann na antenie Polskiego Radia 24.
Córka tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej Zbigniewa Wassermanna mówiła o emocjach, które towarzyszyły jej 10 kwietnia 2010 roku.

Był pierwszy moment, pierwsza informacja o katastrofie, a potem bardzo szybka informacja, że wszyscy nie żyją. To była nieopuszczająca mnie myśl, że nie ma odwrotu i żadna walka nie pomoże

— stwierdziła.

Małgorzata Wassemann mówiła o poważnych problemach zdrowotnych, z którymi borykał się jej ojciec.

Mój tata kilka razy przeszedł trudną chorobę (…). W 1990/1991 roku jego stan był określany jako agonalny, bez szans. Lekarze walczyli na stole operacyjnym (…), a my walczyliśmy, jak potrafiliśmy. Trzymaliśmy kciuki, modliliśmy się. Potem były jeszcze inne problemy. Ale zawsze się udawało. Tego dnia wiedziałam jednak, że się nie uda. Tego, że on nie żyje, nikt nie cofnie

— powiedziała.

Odniosła się też do osoby Donalda Tuska i jego słów nt. katastrofy smoleńskiej.


Źle reaguję, gdy słyszę kłamstwa ze strony Donalda Tuska i jego ministrów, którzy mówią, że nikt nie był przygotowany na taką katastrofę. Procedury w Polsce i na świecie, dotyczące zabezpieczenia miejsca zdarzenia, są wypracowane od lat

— stwierdziła Małgorzata Wassermann.

Jeżeli praca nie zostaje na początku wykonana prawidłowo, to potem mamy trudne dochodzenie do jednoznacznych wyników dowodów. W tym przypadku mamy jeszcze do czynienia ze złą wolą

— dodała.

źródło: https://wpolityce.pl/smolensk/389673-mo ... -ministrow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Konrad

Wspaniala patriotyczna uroczystosc upamietnienia Ofiar Tragedii Smolenskiej. A przeciwko tej uroczystosci holota pod kierownictwem zydowskiej aktywistki holland. To bardzo symboliczny obraz.

==============================
Minister Błaszczak: Politycy PO z Hanną Gronkiewicz-Waltz na czele robili wszystko, żeby zatrzeć pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej
Obrazek

Celem comiesięcznych spotkań było upamiętnienie tych, którzy odeszli 10 kwietnia 2010 roku. Ale celem było też stworzenie miejsc pamięci, pomników. Nam chodzi o jedność, jedność wokół dobra


— powiedział w „Sygnałach dnia” (Program I Polskiego Radia) minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Chodzi o to, by doszło do pojednania, by państwo polskie upamiętniło tych, którzy odeszli 8 lat temu. Oni wspólnie zdążali do Katynia, by uczcić pamięć polskich oficerów

— podkreślił.

Jak zaznaczył:

Pomnik smoleński powstał zgodnie z obowiązującym prawem. Inna sprawa, że rządzący Warszawą politycy PO z Hanną Gronkiewicz-Waltz na czele robili wszystko, żeby zatrzeć pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej.

W rozmowie pojawił się również temat ustawy degradacyjnej.

Inicjatywna ustawodawcza leży po stronie prezydenta. My uważamy, że sprawa jest zamknięta

— powiedział szef MON.

Ministerstwo Obrony Narodowej nie będzie wychodziło z nowym projektem ustawy degradacyjnej. Projekt, który został przedstawiony koncentrował się na generałach, dowódcach, którzy w naszej ocenie sprzeniewierzyli się Polsce, polskiej racji stanu

źródło: https://wpolityce.pl/smolensk/389710-mi ... molenskiej
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

WK

Wrocławianie się nie dziwią. Podczas powodzi 1997 Zdrojewski próbował zrobić kasę na albumie własnych zdjęć z helikoptera i dopiero oburzenie mieszkańców go zmitygowało (zrezygnował z honorarium).

--------------------------------

kaśka

minister kultury PO. I tyle na temat. Taka kultura, jaka partia.


-----------------------------

DLACZEGO?!

Dlaczego potworny, straszny, przestepca Zdrojewski, ktory rozdal obcym za bezcen, najwieksze, najwspanialsze zabytki architektury, sztuki i historii polskiej jeszcze cieszy sie wolnoscia?

-------------------------------------

asd

Ta cała HORDA od Zdrojewskiego z Ministerstwa Kultury co zrobiła desant (z żonami, jak mówi Schymalla) na TVP i powywalała dziennikarzy na jakieś umowy leasingowe , to dopiero była znakomita ekipa !!

=======================

I to był minister kultury?! Zdrojewski zachwycony rzeźbą Lecha Kaczyńskiego w pniu brzozy
Obrazek
Niejaki Paweł Althamer wyrzeźbił twarz Lecha Kaczyńskiego w pniu brzozy z Borów Tucholskich i przywiózł ją pod Pałac Prezydencki w Warszawie. Bogdan Zdrojewski najwyraźniej zachwycił się tą – delikatnie ujmując – kontrowersyjną rzeźbą. W swoich wynurzeniach zapędził się wyjątkowo daleko!

Paweł Althamer jest znakomity. Wielki talent w skrótowym myśleniu i silnych przekazach. Proponuję by ta ilustracja (artystyczna) znalazła swoje miejsce w strefie Sejmu. Ku przestrodze i dla stałego, intelektualnego wyzwania

— napisał były szef MKiDN na Twitterze.

Na dodatek Zdrojewski bronił się, że nie ma w niej nic niestosownego.

Nic nie powiedziałem o estetyce. Rzadko w takich sprawach się wypowiadam. Posłużyłem się dziełem by pokazać, że istnieje także drugi możliwy kraniec wojny smoleńskiej. Nie akceptuje ani wojny, ani skrajności, ani też instrumentalnego traktowania tak wielkich tragedii. Tu zgoda

— odpowiadał na komentarze polityk PO.

Czy te słowa naprawdę napisał były minister kultury?!

źródło: https://wpolityce.pl/smolensk/389678-i- ... niu-brzozy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

WieB


Za taka postawe, ludzie tego typu (Urzednik sluzby) powinni byc NATYCHMIAST wyrzucani z pracy bez prawa do specjalnej emerytury!


-------------------------------

observer


Kolejny raz społeczeństwo ma możliwość dowiedzieć się do czego doprowadziło brak opcji ZERO. Ilu takich naczelników i dyrektorów jeszcze pracuje ? Mnóstwo !

-------------------------------

kot


Trzeba stosować metody NKWD, prypomni sobie że napisał Annę Kareninę


=============================

Kolejny funkcjonariusz ABW udaje amnezję i kpi przed komisją śledczą ds. Amber Gold! „Nie zajarzyłem o co państwo pytają”
Obrazek
Naczelnik wydziału operacyjnego stołecznej delegatury ABW próbował dziś bawić się z komisją śledczą w kotka i myszkę. Udawał, że nie rozumie pytań lub zasłaniał się niepamięcią. wyraźnie zirytowało to komisję śledczą, której przewodnicząca zagroziła świadkowi karami porządkowymi za torpedowanie posiedzenia.

Jak zwykle, w przypadku funkcjonariuszy ABW, którzy stają w ostatnich tygodniach przed komisją, największym problemem była podejrzana amnezja świadków. Po serii pytań, na które przewodnicząca Małgorzata Wassermann, nie usłyszała jasnej odpowiedzi, poseł ostro zrugała świadka. Okazało się bowiem, iż funkcjonariusz „nie pamięta” z jakiego źródła dowiedział się o Amber Gold i o pracy Michała Tuska w firmie OLT !

Ja jestem za tym, byśmy zaczęli sięgać po środki zapisane w ustawie. Cenny jest nasz czas i ekspertów. Albo pan będzie w sposób normalny odpowiadał, albo przerwiemy czynności. Mamy kary porządkowe. Naczelnik powziął wiedzę z materiałów operacyjnych lub ze źródeł otwartych dowiedział się o sprawie. Co pan zrobił z tą informacją?

– stwierdziła Małgorzata Wassermann, nawiązując do wiedzy świadka o pracy Michała Tuska w spółce OLT.

Nie pamiętam na jakim etapie była uzyskana informacja i jajka była jej treść, to jak ja mam się odnieść do pani pytania?

– pytał bezczelnie świadek.

To wystarczyło. Małgorzata Wassermann zarządziła przerwę.

Muszę wykonać telefon.

stwierdziła Małgorzata Wassermann.

Rozpoczęły się narady członków komisji z ekspertami, po których funkcjonariusz znów nie mógł sobie przypomnieć o wielu kwestiach. Funkcjonariusz „nie pamiętał” np. kto mu wydawał polecenia i jaki zakres działań został przekazany jego wydziałowi w sprawie Amber Gold!

Nie pamiętam.

– stwierdził świadek.

Czy ma pan problemy ze zdrowiem?


– spytała Wassermann.

Potem były naczelnik udawał, że nie wie nic o notatce gen. Bondaryka, która 24 maja 2012 r. miała ostrzec najważniejszych ludzi w państwie o działaniach szefa Amber Gold Marcina P.

A!!! Notatka, nie zajarzyłem o co państwo pytają, chodzi pewnie o „informację” dla gen. Bondaryka.

– „przypomniał” sobie b. naczelnik, ale nie pamiętał czy miał wpływ na treść ostrzeżenia.

Niech państwo mają świadomość kto wtedy kierował ważnymi komórkami w ABW. Niech wszyscy się dowiedzą, jak takie firmy jak ABW mogły działać i rozwijać się i czy mogliśmy się czuć bezpiecznie.

– stwierdziła Małgorzata Wassermann.

Następnie świadek stwierdził, że nie przypomina sobie, by jego podwładna (przesłuchiwana przed komisją w poniedziałek) napisała projekt notatki dla gen. Bondaryka.

Wiecej: https://wpolityce.pl/polityka/389816-ko ... two-pytaja
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Macierewiczowi tak samo brakuje rozumu, jak Niesiołowskiemu z PO. Ta komisja do zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej kosztowała kupę kasy, a wyników nie ma żadnych...

===============================

Komentarze:

enka48

No, to teraz Panie Macierewicz proszę odpowiedzieć na parę pytań, między innymi, dlaczego jechał Pan jako jedyny do Katynia pociągiem???? Dlaczego zaraz po wiadomości o katastrofie, wrócił Pan do kraju???? Nadchodzi sądny dzień Panie Macierewicz...


-------------------------------------

Uważny

Jedno pytanko do A Macierewicza- dlaczego bomba z tłumikiem rozwaliła wszystko oprócz szyb, które normalnie ulegają zniszczeniu jako pierwsze??? Niech F Taylor i Macierewicz odpowiedzą na to pytanie!!!

------------------------------------------------

Merlin

Każdą teorię można udowodnić ,kiedy się odrzuci niepasujące dowody.
Naukowcy Macierewicza ,powinni zostać pozbawieni tytułów naukowych.


=========================
Macierewicz został sam. Najmocniejszy dowód zobaczyliśmy w TVP
Jeszcze kilka miesięcy temu był potężny. Dziś w jego "rewelacje" o przyczynach katastrofy w Smoleńsku nie wierzą nie tylko Polacy. Za Antonim Macierewiczem nie stoi murem nawet PiS, a TVP Info uznało, że ciekawsza od jego wystąpienia jest relacja z komisji śledczej ds. Amber Gold.
Obrazek
Od dwóch lat słyszymy, że podkomisja Antoniego Macierewicza jest coraz bliżej prawdy o tym, co 10 kwietnia 2010 r. wydarzyło się w Smoleńsku. Przy okazji każdego wystąpienia były szef MON wylewa z siebie morze słów, nieodmienne budząc zdziwienie, że mówiąc tak dużo, nie mówi w rzeczywistości nic.

Przez przypadki odmienia: cierpienie rodzin, wybuch, sekcja zwłok, zaniechanie rządu Tuska. Nie inaczej było w środę podczas prezentacji "raportu technicznego" jego podkomisji.

Choć Macierewicz zaznaczał, że "ten raport różni się od materiałów, z którymi mieliśmy do czynienia w latach poprzednich", to była to jedynie projekcja. Jak słaby to materiał, najlepiej świadczy fakt, że przewodniczący kilkakrotnie podkreślał, że potrzeba jeszcze wielu dyskusji i ekspertyz, a ostatecznie i tak zebrane przez podkomisje rewelacje oceni prokuratura. Sprowadza się to do tego: ja już się naharowałem, niech teraz inni się z tym biedzą.

Macierewiczowi przez dwa lata nie udało się ustalić niczego i Polacy to widzą. Choćby w ostatnim sondażu przeprowadzonym dla Wirtualnej Polski aż 57 proc. badanych stwierdziło, że powołanie jego podkomisji było niepotrzebne, a 64 proc. uznało, że nie zostały ustalone żadne nowe fakty w sprawie katastrofy.

Spadek zainteresowania Macierewiczem i tym, co ma do powiedzenia, widać również w największym z możliwych do przeprowadzenia sondażu. Każdego dnia, przez siedem dni w tygodniu, 365 dni w roku internauci decydują, co jest ważne i ciekawe. Śledząc ten trend w wynikach zapytań wyszukiwarki Google widać, że z każdym miesiącem przewodniczący podkomisji smoleńskiej odchodzi w medialny niebyt. Zainteresowanie nim wzmaga się na krótko i tylko wtedy, gdy wystąpi z kolejnymi rewelacjami – im więcej wybuchów, tym lepiej dla niego.

Ocena dotychczasowych dokonań Macierewicza jest chłodno przyjmowana również przez partię rządzącą. Oficjalnie nikt tego nie przyzna, ale większe nadzieje PiS wiąże nie z podkomisją, a śledztwem prowadzonym przez prokuraturę Zbigniewa Ziobry. W tym duchu wypowiedział się prezydent: "Wierzę w to, że prędzej czy później to nastąpi i wtedy, również dzięki pracy prokuratorów, a może przede wszystkim, wyjaśnienie tragedii smoleńskiej będzie możliwe".

Ale o prawdziwym upadku znaczenia Antoniego Macierewicza świadczy – na pierwszy rzut oka – nieznaczący fakt. W środę, gdy wygłaszał swoją mowę, na sali nie było kamer TVP Info. Nawet dziennikarze Jacka Kurskiego uznali, że ciekawsza będzie relacja z obrad komisji ds. Amber Gold.

A show Macierewiczowi ukradł dziennikarz "Gazety Wyborczej" Wojciech Czuchnowski.

"Jest pan kłamcą i przestępcą. Za swoje zachowanie odpowie pan przed sądem w wolnej Polsce" – powiedział do przewodniczącego.
Nieprofesjonalne? Z pewnością. Emocjonalne? Jak najbardziej.

Ale Czuchnowski – który sprawę katastrofy smoleńskiej zna jak mało który dziennikarz i którego musi oburzać bezkarność oskarżeń rzucanych przez polityka – wyraził to, co od miesięcy myśli wielu Polaków.

Czy Antoniemu Macierewiczowi cokolwiek się udało? Tak.

Uczynił z Polski wielkie ossuarium, z którego wysypały się kości zmarłych. Kto choć raz był w takim miejscu, ten wie, że specyficzny zapach sprawia, że oddychać swobodnie tam nie sposób.

źródło: https://opinie.wp.pl/macierewicz-zostal ... 719605889a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze :

Patriota

Panowie z gazety Fakt powinni wydaje mi się zamknąć japy, bo jakby nie było to niemiecka gazeta, a wydaje mi się, że niemiecki biznes ma się całkiem dobrze w Polsce. Tak więc, NOS W SOS!!!

-------------------------------------------------

Etyczne KARŁY DZIENNIKARSKIE


a gdyby Pani Anders należała do PO???


=========================

Anders na celowniku. Pani senator mogłaby podróżować furmanką, a dialog międzynarodowy prowadzić z Podlasia...
Obrazek

Gdy się chce kogoś uderzyć, kij się zawsze znajdzie. Wiadomo, PiS jest dziki, PiS jest zły, PiS ma bardzo ostre kły, więc należy w niego walić, gdzie popadnie i ile wlezie. Tym razem padło na senator Annę Marię Anders. Zarzut opozycji i jej medialnych kauzuperdów? Że jej zagraniczne podróże kosztowały 600 tys. złotych, no i, że korzysta w nich z klasy biznesowej…, cóż za skandal!


„Bezczelność senator Anders. Co za słowa?!”, huknął w tytule polskojęzyczny „Fakt” (Ringier/Axel Springer), oczywiście z odpowiednio dobraną fotografią pani senator z głupawą miną. A w tekście, że „tyle wylatała podczas swych licznych podróży”, że rzeczony tabloid „ujawnił te bulwersujące praktyki”, że Anders powinna „przeprosić”, uderzyć się w piersi i przyrzec ograniczenie tych „bajońskich wydatków”. A ta – nic, no skan-dal…!

Zaiste, tylko akurat nie w przypadku pani Anders, z urzędów sekretarz stanu w kancelarii premiera, pełnomocniczki do spraw dialogu międzynarodowego, wcześniej przewodniczącej Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Jak podkreślił „Fakt”:

„Jest także senatorem z Podlasia, ale zarówno w okręgu wyborczym, jak i w Senacie trudno ją spotkać. Za to dużo czasu spędza w liniach lotniczych w klasie biznes”.

Cóż za dyrdymały! W wyobrażeniach tabloidu Anders powinna prowadzić dialog międzynarodowy z Podlasia…, a ta lata po świecie i trwoni pieniądze podatników… Po kraju mogłaby podróżować furmanką, podlaską ma się rozumieć, podobnie po Europie, czy w podróżach do dalekiej Azji, w końcu w Rosji też są furmanki do wynajęcia i to tańsze, a do Stanów można popłynąć kajakiem, wystarczy wziąć na drogę kanapki z jajkiem, pomidorem i ogórkiem… To byłoby godne, świat na własne oczy by zobaczył, że reprezentantka polskiego rządu jest i skromna i bliska ludowi… Śmieszne, że aż przykre.

Strzelcom tabloidu, że o ich zwierzchnikach zmilczę, ani przez myśl nie przeszło zadać sobie trud i sprawdzić, kiedy, gdzie i co robiła senator Anders w tych podróżach, co w nich załatwiała i z jakim skutkiem. Byłoby o czym pisać, ale to nie pasowałoby do „kija”. Problem, niestety, w tym, że 67. letniej Anders chce się jeszcze chcieć. Na dodatek, wie, jak posługiwać się więcej niż trzema sztućcami i biegle zna różne języki, czym odbiega od średniej obywatelskiej, i może poza granicami powiedzieć coś głupiego, znaczy, pochwalić za coś ten pisowski obóz, a nawet zniweczyć lata pracy taktyków od „ulicy” i „zagranicy”, i przekabacić ją różnojęzycznie, że rząd PiS nie jest ani taki dziki, ani taki zły… Wiadomo, córka generała, i to nie tego od Rady Ocalenia Narodowego, niedaleko pada jabłko od jabłoni. Jeździ, jątrzy, rozbitą Polonie konsoliduje, wrogą jedynie słusznej władzy, która powinna wrócić w ręce Platformy, jak sama nazwa wskazuje, Obywatelskiej.

I jaka bezczelna, ta Anders, „rozmaitych wygód” - jak napisał, za przeproszeniem, „Fakt” - jej się zachciewa w tej antypolskiej, wszak skłócającej nas z zagranicą, misji. Daruję sobie dalsze rozpisywanie się o kretynizmach „faktografów” z kompleksem chłopa pańszczyźnianego, którzy najchętniej ubraliby reprezentantkę polskiego rządu w worek, jak Juranda ze Spychowa u bram szczyteńskiego zamku, chociaż - nie, to zły wzorzec, ten akurat nie lubił Krzyżaków.

Że na koniec głupio spytam, a czym latał premier Donald Tusk z Warszawy do Gdańska, motolotnią? Byłoby taniej. Czym i jak podróżują wszyscy politycy, ministrowie, posłowie i senatorowie? Aaa, prawda, własnymi samochodami, jak były szef naszej dyplomacji Radosław Sikorski, wcześniej marszałek Sejmu, który brzydził się limuzyną BOR, „borowiki” dowoziły mu jedynie do biura pizzę margheritę, bo jadał skromnie, żadne tam ośmiorniczki, i jedyne co, to brał zwrot za benzynę, coś koło 80 tys., o ile dobrze pamiętam, za dojazdy do wyborców w swym okręgu w „Bydgoszczu” - jak nie patrzeć, to nie 600 tys. pani Anders…

Co mnie jednak najbardziej zadziwia, w całym obozie władzy, ba, w całej naszej „klasie” politycznej nie znalazł się nikt, kto stanąłby w obronie senator Anders i choćby wykpił te idiotyczne napaści. Tych wczorajszych rozumiem, na złodzieju czapka karakułowa, lepiej się z nią nie obnosić, ale milczenia tych od dobrej zmiany, w której ponoć wracamy do normalności, nie pojmuję. Czyżby aż tak się bali kija, nawet jeśli papierowy? Czy naprawdę normalniejemy?

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/389909-an ... z-podlasia
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM