Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

rudolf

Jeśli prawdą jest to ,że został aresztowany na podstawie złośliwego donosu żle nastawionej sąsiadki, to jest to kwintesencja umiejętności i kwalifikacji naszych policjantów. kiedy panowie w granatowych mundurach zrozumieją wreszcie,że wykształcenie średnie, zwłaszcza w dużym mieście i ośrodkach akademickich jest wystarczające tylko w służbie patrolowej. W każdym innym przypadku powinno być to wykształcenie minimalne, a szczególnie na stanowiskach wymagających kontaktu ze społeczeństwem i umiejętności komunikacyjno-mediacyjnych.
-----------------------------------
Chanuka

Żadna szumowina, która spowodowała horror tego niewinnego człowieka nie poniesie najmniejszych konsekwencji. Założymy się?


===========================
Gorzkie słowa Komendy: Osoby, które nie zrobiły nic, przyczepiają sobie medale
Obrazek
Tomasz Komenda odsiedział 18 lat z 25-letniego wyroku za gwałt i zabójstwo 15-latki. Okazało się, że jest niewinny. W programie "Superwizjer" w gorzkich słowach odniósł się m. in. do osób, które jego zdaniem nic w sprawie nie zrobiły, a dziś "przyczepiają sobie medale".

Prokuratorzy, którzy bronili prawdy


– Nie rozumiem, jak osoby, które nie zrobiły nic w tej sprawie, przyczepiają sobie medale. Medal powinien dostać Remigiusz, pan prokurator Tomankiewicz, pan prokurator Sobieski. Tym osobom zawdzięczam wolność – powiedział Komenda w "Superwizjerze".

W sprawie Tomasza Komendy pozytywną rolę odegrał także inny prokurator, Bartosz Biernat, którego w ubiegłym tygodniu, podczas specjalnej konferencji prasowej wyróżnił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Prokurator Bartosz Biernat miał w 2010 r. poinformować przełożonych o swoich wątpliwościach, ale sprawa była blokowana. Biernat dopiero w 2016 r. powiadomił o sprawie Zbigniewa Ziobrę, prokuratora generalnego. Po tym zatrzymano Ireneusza M., który prawdopodobnie jest winnym zbrodni przypisywanej wcześniej Komendzie.

"Jeszcze długo minie, zanim wrócę do swojego świata"

Komenda zapytany, jak wspomina chwilę opuszczenia zakładu karnego, odpowiedział: – Zamroczony byłem. 18 lat na to czekałem i się doczekałem. Jeszcze długo czasu minie, zanim wrócę do swojego świata.

– Człowiek ze słabą psychiką nie da tam rady – powiedział wspominając pobyt w więzieniu. – To, co tam jest, to po prostu horror. Człowiek ze słabą psychiką, z takimi zarzutami jakie miałem, nie da rady. Ja dałem radę, bo miałem rodziców, braci. To jest najpiękniejsze, że mnie nie zostawili – zaznaczył Tomasz Komenda.

źródło: https://dorzeczy.pl/kraj/60421/Gorzkie- ... edale.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

A wszystko przez ówczesne, głupio działające rządy.
=================================
Od pokojówki do milionerki. Historia Barbary Piaseckiej-Johnson
Dokładnie pięć lat temu zmarła Barbara Piasecka-Johnson. Jej historia jest jak bajka o Kopciuszku. Jej ekspresowy awans z pokojówki na trzecią panią Johnson, żonę spadkobiercy koncernu kosmetycznego Johnson & Johnson, rozpalał wyobraźnię zarówno za oceanem, jak i w jej odizolowanej żelazną kurtyną ojczyźnie. Ale chociaż najbogatsza Polka w historii spełniła swój amerykański sen, mimo wielu zer na koncie znacznie trudniej wiodło jej się na rodzimym gruncie
Obrazek
Kandydatka na kucharkę stoi w drzwiach jadalni. Ma na sobie skromną zamszową sukienkę i kolorową apaszkę. Z uśmiechem podaje dłoń starszej, strzelistej i wysportowanej kobiecie. „To jest historyczny moment w tej dziwacznej i nieprzewidywalnej opowieści o jednej z najbogatszych rodzin w Ameryce. Druga pani Johnson właśnie spotkała trzecią” – pisze amerykański reporter David Margolick z „The New York Times”, kiedy w połowie lat 80. XX wieku zaczyna relacjonować rozprawę Johnson vs. Johnson. Dzieci Sewarda Johnsona, spadkobiercy koncernu farmaceutyczno-kosmetycznego Johnson & Johnson, postanowiły podważyć testament ojca, który cały majątek zostawił ich młodej macosze, swojej ukochanej trzeciej żonie Basi.

Barbara Piasecka zawsze chciała od życia więcej. Przychodzi na świat w 1937 r. w Staniewiczach, obecnie na Białorusi. Po wojnie razem z rodzicami i trójką starszych braci osiada we Wrocławiu. Rodzina bieduje. Barbara zdaje maturę i po dwóch latach przerwy zaczyna studiować polonistykę, rolnictwo, a potem historię sztuki. W 1967 r. na zaproszenie starszych znajomych postanawia wyjechać z Polski, tłumacząc władzom, że przez dwa miesiące chce szlifować język.

– Jeśli wrócę, to tylko rolls-royce’em – rzuca przyjaciołom na pożegnanie.

Trafia do Nowego Jorku, a potem do New Jersey. Najpierw dostaje pracę kucharki, a kiedy okazuje się, że nie umie gotować, pokojówki w jednej z najbogatszych rodzin w USA. Dwa lata później, w 1971 r., zostaje żoną pana domu, Sewarda Johnsona. Pan młody ma 76 lat, dwie byłe żony i sześcioro dzieci. Jest synem założyciela firmy Johnson & Johnson, młodszym bratem szefa koncernu, Roberta Wooda Johnsona. Prócz oczywistych zmian idących w ślad za wzrostem statusu materialnego (rolls-royce, jeden z najkosztowniejszych prywatnych domów w USA, wyspa na Bahamach), na Barbarze zaczynają ciążyć obowiązki.

Kiedy w Ameryce majątek człowieka przekroczy 100 milionów dolarów, oczekuje się, że założy on dobroczynną fundację. Odkąd Andrew Carnegie i John D. Rockefeller postanowili stworzyć instytucje swojego imienia – osoby o statusie materialnym Barbary Piaseckiej-Johnson nie mają wyboru. W 1974 r. Barbara zakłada więc fundację dobroczynną swojego imienia. Jej celem statutowym jest kształcenie profesjonalistów z Polski, wspieranie inicjatyw artystycznych, medycznych i międzynarodowych przedsięwzięć humanitarnych. Jednym z pierwszych jej beneficjentów zostaje pianista Krystian Zimerman.

Piasecka-Johnson nigdy nie przestaje myśleć o Polsce. Sierpniowy bunt robotników w 1980 r. zastaje ją w jednym z jej domów we Włoszech. Ogląda w telewizji strajki i nie może przestać. Jest tak wzruszona, że w odruchu serca sprzedaje swoją biżuterię od Bulgari. Dzwoni do swojej prawniczki, by znalazła kontakt z polskimi robotnikami z Solidarności. Nina Zagat zaczyna szukać przez amerykańskie związki zawodowe. Barbara chce, żeby jak najszybciej przekazała pieniądze. Aktywnie wspomaga opozycję. Daje się często naciągać. Ma pretensje, że opozycjoniści nie rozliczają się z dotacji. Kiedy zaczyna upadać komunizm – wkracza do Polski z dobrą wolą, wspaniałą wystawą obrazów Opus Sacrum z własnej kolekcji i ambicją, by wziąć udział w przemianach społecznych.

Więcej: https://www.forbes.pl/life/travel/histo ... on/ph1qk7d
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

lieft

to ewidentnie chory psychicznie gnojek, który znalazł sobie podobnych, którzy go wielbili, lajkowali. Gdby widowni brakowało, to on by nie istniał. Gościa, jeżeli karać, to razem z widzami, bo to oni go nakręcali do tych produkcji.

A poza tym uważam, że jego miejsce jest w psychiatryku, przynajmniej na kilka miesięcy oddział zamknięty, a potem kotrole co miesiąc, dwa. I leki na stałe.

-------------------------------------

Socjolog o fenomenie "Gurala": Niedojrzały człowiek w internecie to jak neandertalczyk z karabinem
Obrazek
"Gural" będzie musiał odpowiedzieć na zarzuty, ale to nie rozwiązuje problemu nienawiści w internecie. O zjawisku "rozszczepienia dojrzewania" mówił w TOK FM socjolog dr Piotr Toczyski.

“Gural” to dwudziestokilkuletni youtuber, którego kanał śledziło 250 tysięcy subskrybentów. Mężczyzna nadawał na nim tzw. “patostreamy,” czyli transmisje na żywo, podczas których obrażał i poniżał ludzi, nakłaniał też do tego swoich fanów. Namawiał również nieletnie dziewczynki do rozbierania się przed kamerkami internetowymi.

Zatrzymany przez poznańską policję youtuber usłyszał zarzuty namawiania do nienawiści.

Sprawa dotarła do opinii publicznej, a także śledczych, za sprawą Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych oraz Radia Poznań.

Brak dojrzałości i zahamowań

Jak to możliwe, że tego rodzaju treści zdobyły tak ogromną popularność, będąc jednocześnie długo niezauważalne dla śledczych i administratorów serwisów, na których się pojawiały?

- Mamy do czynienia ze zjawiskiem rozszczepienia dojrzewania. Polega na tym, że młodzi ludzie mają rozwinięte kompetencje internetowe, a jednocześnie są niedojrzali emocjonalnie, nieodpowiedzialni - tłumaczył w TOK FM dr Piotr Toczyski z Akademii Pedagogiki Specjalnej. Taką sytuację porównał do rozdania karabinów maszynowych neandertalczykom.

Nie nadążamy za technologią


Jak mówi, w środowisku odbiorców treści nadawanych przez “Gurala” występuje, podobnie jak wśród pseudokibiców, duma z bycia patologicznym.

Naukowiec dostrzega też systemowy problem ze strony internetowych platform i reklamodawców. Przymykają oni oko na kontrowersyjne treści, bo da się na nich zarobić. Jako inny przykład wskazał portal chamsko.pl.

Toczyski wyraził też wątpliwość, czy odpowiednie służby mają kompetencje, żeby zapanować nad sytuacją, w której każdy, kto potrafi się posługiwać internetem, jest w stanie komunikować się w modelu jeden do wielu. Jeszcze niedawno był on zarezerwowany jedynie dla mediów.

Jego zdaniem, kluczowa jest edukacja na temat odpowiedzialności i zagrożeń, jakie niesie za sobą możliwość nadawania treści do publiczności.

źródło: http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,2321 ... _BoxOpImg1
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

pawelob @pawelob

Myślę że najlepszym argumentem za zakupem systemu "Patriot" jest "zaniepokojenie" Kacapii. Tak trzymać.

----------------------------

PL

I dobrze !!! Powinniśmy się dozbroić tak jak Izrael, tak by każdy kto chciałby zaatakować trzy razy się zastanowił nad sensem takiego działania

-----------------------------

Sala

Polska nie napadnie: ostatnio w 16 wieku a teraz to system obronny. Ale przed wschodniakami trzeba sie zabezpieczyc.

=========================

Jest już efekt zakupu Patriotów. Rosja się niepokoi
Obrazek
Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa powiedziała , że Moskwa jest zaniepokojona „militaryzacją” Polski, której potwierdzeniem - jak oceniła - jest niedawne podpisanie przez Polskę umowy na dostawę systemu Patriot

Przedstawicielka MSZ Rosji zwróciła uwagę, że Polska podnosi wydatki na obronność i podejmuje „poważne wysiłki” w celu modernizacji technicznej jej sił zbrojnych.

Polska również „reformuje system dowodzenia wojskami i zwiększa ich liczebność” - zauważyła.

Jak dodała, władze Polski również zabiegają o zwiększenie sił i sprzętu sojuszników z NATO na terytorium kraju.

Trwa realizacja planów amerykańskich dotyczących stworzenia na północy Polski bazy obrony przeciwrakietowej - wskazała.


Oceniamy podejmowane kroki jako element destabilizacji sytuacji wojskowo-politycznej w Europie i zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Federacji Rosyjskiej - oświadczyła rzeczniczka MSZ Rosji.

Zapewniła następnie, że ”środki obronne Rosji są wystarczające do zapewnienia nietykalności jej granic zachodnich” i obrony jej terytorium.

Polska podpisała w środę umowę na dostawę amerykańskich rakietowych kompleksów obrony powietrznej Patriot. Podpisanie umowy oznacza, że Polska dołączy do grona 15 państw będących ich użytkownikami, wśród których jest pięć europejskich krajów NATO.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/48089- ... e-niepokoi
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

AGNIESZYCA co smród przemyca

Będę trzymała kciuki żeby Dino wygrał w cenach z Biedronką i Lidlem!

--------------------------------

smthr

Mądry facet co robi po prostu swoje, nie obnosi sie nie szpanuje działa i pomaga a nie odwaliła mu sodówka do łba. Brawo tak trzeba robic biznes właśnie ! Wielki szacunek za to, że reaktywował browar zrobił klub a kiedy zobaczył, że ludzie nie mają klasy i robia burdy chamskie bijatyki to po prostu zamknął podwoje !

----------------------------------

Optymista

Witam Jak jest taki jak go opisuja to spoko gosc Szkoda ze wiecej takich ludzi nie ma pzdr
======================
Stworzył sieć, która może pobić w Polsce Lidla. Sekrety jednego z najbogatszych Polaków
Obrazek
Jeden z najbardziej tajemniczych polskich milionerów to normalny facet. Nie obnosi się ze swoim bogactwem. Chroni swoją prywatność. Nie znają go ani mieszkańcy wsi, gdzie mieszka, ani większość pracowników Dino Polska.

44-letni Biernacki przez 19 lat stworzył potężną sieć handlową, która na koniec grudnia 2017 roku liczy liczyła 775 sklepów spożywczych. Spółka Dino Polska z siedzibą w Krotoszynie (woj. wielkopolskie) notowana od kwietnia ub. roku na giełdzie na inwestycje w 2017 roku wydała 457 mln zł.

W tym roku wyłoży kolejne 650 mln zł na rozwój sieci sklepów, rozbudowę infrastruktury logistycznej i budowę zakładu mięsnego w Krotoszynie. Już jesienią 2019 r. na ul. Ostrowskiej powstanie zakład przetwórstwa mięsnego, w którym ma pracować docelowo ponad 400 osób

Kupił grunty od miasta


W spółce Dino Polska Tomasz Biernacki ma 51 proc. akcji. Wartość jego akcji wynosi obecnie ponad 4 miliardy złotych. O biznesmenie, który osiągnął spektakularny sukces, wiadomo niewiele. Nie ma żadnych jego zdjęć. Nie pokazuje się na oficjalnych spotkaniach. Julian Jokś, były burmistrz Krotoszyna w latach 1994-2014 wspomina, że spotkał się z Biernackim kilkanaście razy. Najczęstsze okazje do rozmów mieli, gdy spółka Biernackiego negocjowała kupno od miasta terenów inwestycyjnych.

W listopadzie 2010 r. przedsiębiorstwo nabyło 13,5 hektara gruntów przy ul. Ostrowskiej. Leżą one w podstrefie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Invest-Park. Dino zapłaciła gminie 3,6 mln zł. Na uroczystym podpisaniu umowy spółkę reprezentowali prezes Szymon Piduch wraz z jednym z dyrektorów. Biernackiego nie było.

– Bardzo rozważny, spokojny człowiek. Biznesmen, który nie pcha się tam, gdzie nie czuje się dobrze. Otacza się fachowcami – opisuje Tomasza Biernackiego Julian Jokś. Nie ma wątpliwości, iż wszystkie strategiczne decyzje dotyczące spółki Biernacki podejmował osobiście. – Zawsze unikał spotkań oficjalnych. Wysyłał na nie swoich przedstawicieli. Przyjął taki styl zarządzania spółką. Zresztą, jak słyszę, teraz nie można się do niego w ogóle dostać – podsumowuje były burmistrz Krotoszyna. Obecny włodarz Krotoszyna Franciszek Marszałek, przyznał, że spotkał się z właścicielem Dino tylko raz.

Z kolei Jokś wspomina, że pierwszy raz miał okazję widzieć Biernackiego gdy ten uczęszczał do szkoły średniej. – Moja żona go uczyła – dodaje. Ostatni raz spotkał się z nim w pierwszym kwartale 2014 r. Okazją do rozmowy z biznesmenem była planowana przez Dino budowa zakładu mięsnego w Krotoszynie.

"Pewny siebie, oszczędny, niezbyt wylewny"

Więcej: https://manager.money.pl/ludzie/artykul ... 02066.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Niższe rachunki za gaz. Weszła w życie nowa taryfa
Obrazek
Od kwietnia gospodarstwa domowe w Polsce zapłacą niższe rachunki za gaz. To efekt wejścia w życie nowej taryfy, o której zdecydował Urząd Regulacji Energetyki.

W zmienionej taryfie o 1 proc. podwyższone zostały co prawda ceny paliw gazowych (jako towaru). Jednak pod koniec stycznia br. prezes URE zatwierdził obniżone stawki opłat za usługę dystrybucji paliw gazowych.

Z punktu widzenia odbiorców, którym spółka PGNiG Obrót Detaliczny dostarcza gaz do domów i mieszkań, oznacza to w praktyce obniżki rachunków. Będą one niższe od tych sprzed 28 lutego 2018 r. Opłaty abonamentowe nie ulegają zmianie.

Obniżki wyniosą od 1,7 do 2,5 proc.


PGNiG podało w komunikacie, że jego klienci do końca tego roku zapłacą mniej za:

przygotowanie posiłków - całkowite płatności na fakturze (za transport gazu i za sam gaz) zostaną obniżone średnio o 2,5 proc.
podgrzewanie wody - całkowite płatności zostaną obniżone średnio o 1,9 proc.
ogrzewanie małych i średnich domów - całkowite płatności zostaną obniżone średnio o 1,8 proc.
ogrzewanie dużych domów - całkowite płatności zostaną obniżone średnio o 1,7 proc.

Taryfa PGNiG OD dotyczy jedynie odbiorców w gospodarstwach domowych. Firma dostarcza gaz do 6,5 miliona z nich.

źródło: https://businessinsider.com.pl/wiadomos ... -r/bp6mxyb
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Szokujący wyrok NSA: Zarobki polityków zatrudnionych w spółkach komunalnych muszą pozostać tajne!
Obrazek

Jedną z patologii życia samorządowego w naszym kraju jest nagminne zatrudnianie lokalnych polityków (radnych) w spółkach miejskich i komunalnych. Lokalne układy towarzysko-polityczne tworzą zamknięte kręgi obsadzające dobrze płatne synekury. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) właśnie orzekł, iż umowa o pracę, zarobki i zakres obowiązków radnego gminnego, który został zatrudniony w spółce komunalnej nie mogą być jawne i dostępne dla zwykłych ludzi. Niestety, wyrok ten jest zaprzeczeniem zasady jawności życia publicznego.


10 maja 2015 r. Bartosz Wilk (członek Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska) złożył do spółki miejskiej Szczeciński Fundusz Pożyczkowy wniosek o udostępnienie informacji publicznej, której przedmiot obejmował m.in. przekazanie informacji o wysokości wynagrodzeń zasadniczych wypłacanych radnemu Szczecina Markowi Duklanowskiemu, który znalazł zatrudnienie w tej spółce na stanowisku głównego specjalisty ds. finansowania wspólnot mieszkaniowych.

Szczeciński Fundusz Pożyczkowy odmówił ujawnienia informacji o wynagrodzeniach wypłacanych radnemu Duklanowskiemu. Spółka uznała, iż nie są to informacje publiczne. Z uwagi na powyższe sprawa trafiła do sądu administracyjnego.

Ostatecznie, po wielu miesiącach sądowej batalii, finał całej sprawy nastąpił 27 marca 2018 r. Wówczas to Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że żądane przez Bartosza Wilka dokumenty i informacje nie mieszczą się w katalogu informacji publicznych, a fakt, iż zatrudniony w Funduszu Pożyczkowym jest jednocześnie radnym nie ma znaczenia dla oceny charakteru żądanych informacji i dokumentów, gdyż nie są one związane z pełnieniem przez Duklanowskiego funkcji radnego.

Jedną z patologii życia samorządowego w naszym kraju jest nagminne zatrudnianie lokalnych polityków (radnych) w spółkach miejskich i komunalnych. Lokalne układy towarzysko-polityczne tworzą zamknięte kręgi obsadzające dobrze płatne synekury.

Niestety - ostatni wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego nie przybliża nas do wdrożenia zasady pełnej jawności życia publicznego. Mimo, iż ujawnienie informacji o zarobkach i zakresie wykonywanych obowiązków nie zlikwiduje procederu zatrudniania do spółek miejskich lokalnych polityków, to byłoby to z pewnością swego rodzaju "bezpiecznikiem", mającym wpływ na zachowanie danego polityka (jeśli jego zarobki i zakres obowiązków będą znane to dwa razy się zastanowi nim obejmie daną synekurę).

NSA uznał jednak inaczej. Szkoda.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0434 ... adnych.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

więcej światła...@eko.obywatel


Obywatele oczekują aby na ławie oskarżonych POsadzić także członków rad nadzorczych i komisji rewizyjnych spółdzielni pod kuratelą których to wszystko się działo... A ile jeszcze jest takich spółdzielni w Polsce!

-------------------------------

A

Przecież i w innych miastach mówi się po cichu o przekrętach w spółdzielniach mieszkaniowych, tylko nic nikt z tym nie robi.

----------------------------------

Ede

GROZI IM NAWET KARA DO 8 lat. Chyba sie rozplacze. Przekrety na miliony ,normalnie MAFIA i taka kara. To sa kpiny z polskich obywateli. ZLODZIEJE PANIE ZIOBRO NADAL SIE MAJA DOBRZE. I to ma byc d. Zmi

===========================
To największa afera dot. spółdzielni mieszkaniowych w Polsce! Znany adwokat w mafii, która wyprowadziła 42 miliony złotych!
Obrazek
Sukces warszawskiej prokuratury okręgowej i regionalnej! Śledczy, po kilku latach żmudnego dochodzenia, zakończyli śledztwo w sprawie Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. W zorganizowanej grupie przestępczej działali m.in. znany stołeczny adwokat, a prywatnie syn b. prominentnego działacza SLD Marcin. M oraz Krystyna R., b. prezes spółdzielni i inne osoby. Z aktu oskarżenia wynika, że w.w. wyprowadzili ze spółdzielni niemal 42 miliony złotych i narazili spółdzielnie na niebezpieczeństwo wyrządzenia szkód w wysokości 120 milionów złotych. Akt oskarżenia w tej sprawie, która dorównuje nawet dużym aferom reprywatyzacyjnym, trafił do sądu tuż przed Wielkanocą.

Ohydny proceder szajki w białych kołnierzykach był podwójnie szokujący. W wyniku ujawnionych przez śledczych działań oskarżonych, ucierpieli członkowie spółdzielni i mieszkańcy, którzy są w podeszłym wieku, często schorowani, m.in. uczestnicy Powstania Warszawskiego. Prowadzone ze szwajcarską precyzją śledztwo Prokuratury Okręgowej w Warszawie, pod nadzorem stołecznej prokuratury regionalnej, doprowadziło do ukrócenia złodziejskiego procederu.

Mózgiem machinacji w jednej z najbogatszych spółdzielni mieszkaniowych w Polsce była Krystyna R. Tylko jej zarzucono 35 czynów związanych z pełnieniem prezesa zarządu spółdzielni. Pani prezes na prawo i lewo rozdawała upusty i bonifikaty. Jak działał system? Do Krystyny R. zgłaszały się osoby, które domagały się całkowitego rozliczenia inwestycji, w które zainwestowali swoje pieniądze. Prezes nie chciała rozliczyć się z kosztów i nie chciała przedstawić rozliczeń więc kupowała „milczenie” przy pomocy stosownych bonifikat. Oczywiście ci, którzy nie zgłosili się do gabinetu Krystyny R. musieli ponosić koszta inwestycji przypadające na nich samych i tych, którzy uzyskiwali upusty od prezes spółdzielni. Krystyna R. zaniechała rozliczenia kilku inwestycji i nie wezwała nabywców lokalu do uzupełniania wkładów budowlanych co skończyło się stratami w wysokości niemal 8 milionów złotych! Lekką ręką rozdawała też niezwykle atrakcyjne działki, a nawet rozpoczęte inwestycje! Tak stało się z budową przy ul. Grzybowskiej 6/10a, którą Krystyna R. sprzedała wraz z działką firmie powiązanej z głównym wykonawcą robót budowlanych. Za sprzedaż działki wraz z inwestycją zainkasowano 22 miliony złotych, czyli ponad 6 milionów złotych mniej niż działka wraz z inwestycją była warta.

Pośmiertne premie

Więcej: https://wpolityce.pl/kryminal/388599-na ... ny-zlotych
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Mało zarabiamy. Dużo pracujemy. Polska nadal w europejskiej czołówce niechlubnego rankingu
Obrazek
Okazuje się, że szeregowy pracownik Lidla w Czechach będzie niebawem zarabiał tyle, ile wynosi równowartość tzw. średniej krajowej w Polsce (tj. ok. 4600 zł brutto). Pod względem płac i czasu poświęcanego na pracę Polacy są w ogonie Europy. Pomimo wielu lat spędzonych w UE statystyczny Polak nadal otrzymuje niższe wynagrodzenia za pracę, w której spędza o więcej czasu już nie tylko od statystycznego Niemca, Francuza czy Włocha, ale również Czecha, Słowaka czy Węgra!

Kilka dni temu unijny Eurostat podał, iż średnie wynagrodzenie za godzinę pracy w Unii Europejskiej w 2017 roku wyniosło 23,1 euro, natomiast w strefie euro 26,9 euro. Najwyższą stawkę otrzymali pracownicy w Luksemburgu (43,8 euro), Danii (38,7 euro) i Belgii (37,9 euro). Niewiele gorsze stawki funkcjonowały w takich krajach jak Francja (33 euro), Holandia (33,7 euro) czy Niemcy (32,3 euro). Na tym tle godzinowa stawka, jaką Eurostat przypisał Polsce (6,3 euro) wygląda niezwykle mizernie i jest jedną z najgorszych w całej UE (wyprzedzamy tylko Rumunię i Bułgarię).

To nie koniec niewygodnych statystyk. Także pod względem czasu pracy Polska wypada niezwykle słabo. Statystyki OECD dotyczące tygodniowej liczby godzin poświęcanych na pracę nie pozostawiają wątpliwości - statystyczny Polak spędza w pracy znacznie więcej czasu (37 godzin tygodniowo) już nie tylko od statystycznego Niemca (26 godzin), Belga (27 godzin) czy Francuza (30 godzin). Pracujemy dłużej również od Słowaków (33 godziny tygodniowo), Węgrów czy Czechów (po 34 godziny).

W kontekście powyższego niezwykle ciekawie brzmią doniesienia płynące ze strony naszych południowych sąsiadów. Okazuje się, że szeregowy pracownik Lidla będzie tam niebawem zarabiał tyle, ile wynosi równowartość tzw. średniej krajowej w Polsce (tj. ok. 4600 zł brutto). Warto podkreślić, że w istocie kwota ta (ok. 4600 zł brutto) jest nieosiągalna dla większości pracowników etatowych w Polsce...

Mimo, iż forsowany jakiś czas temu przez Francję polityczny projekt utworzenia "Unii dwóch prędkości" ostatnio nieco przygasł, to w rzeczywistości taką Unię możemy obserwować na co dzień. Wystarczy, że uświadomimy sobie jak gigantyczne są różnice w zakresie zarobków oraz natężenia pracy. Co gorsze - w tej kwestii przegrywamy już nie tylko z Europą Zachodnią. Przeganiają nas także nasi najbliżsi sąsiedzi, którzy tak jak my musieli się wyrwać z systemu gospodarki centralnie planowanej.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul9/0434 ... cujemy.htm
Obrazek
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum
Posty: 12
Rejestracja: 18 sty 2018, 15:11
Kontakt:
Nowy(a) na forum
Nowy(a) na forum

Post autor: digidugi »

I dlatego naszym premierem jest bankster, nieudolny synalek tatusia który całą karierę zbudował na swoim nazwisku, który całą Polskę zmieni w specjalne strefy ekonomiczne. I dlatego trzymamy się balcerowiczowskiej ekonomii i mitu o "skapywaniu". Oczywiście PiS jest lepszy od PO ale głównie ze względu na 500%

Jedyną opcją dla rozsądnego rozwoju w 21 wieku jest lewica - a SLD to nie lewica. Tylko partia Razem (mam nadzieję że zmienią zdanie w sprawie uchodźców ale 100 w Polsce może zaakceptuję)
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

ck.

Trudno oprzeć się wrażeniu , że ci na zdjęciu są wstanie myśleć samodzielnie . Ale jeszcze trudniej jest uwierzyć w to , że są ludzie ich popierający . I to całkiem sporo . Niestety .

---------------------------------

sylen

Nie wiem ,ale podla Nowoczesna to nie partia tylko jakas zbieranina niezbyt lotnych umyslowo politykierow!

---------------------------------

Monika


Trzej przyjaciele z POdwórka !

=========================

Sypie się teatr pt. zjednoczenie opozycji. Petru przyznaje: "Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że koalicja z PO nie działa"
Obrazek
Wygląda na to, że deklarowana dobra współpraca między ugrupowaniami opozycyjnymi to tylko teatr dla naiwnych i robienie dobrej miny do złej gry. Tak przynajmniej wynika ze szczerego wpisu Ryszarda Petru.

Były lider Nowoczesnej przyznał na Twitterze, że kontakty na linii PO - Nowoczesna wyglądają, delikatnie mówiąc, kiepsko.

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że Koalicja z PO nie działa. Szkoda.

Co spowodowało, że Petru zdecydował się na takie wyznanie? Były lider Nowoczesnej uznał, że flirt PO z Kazimierzem Ujazdowskim to za dużo dla jego partii.

Wystawianie ultrakonserwatywnego kandydata na Prezydenta Wrocławia bez porozumienia to prezent dla PiS i przepis na porażkę opozycji.

Czekamy, aż wezmą się za łby… Kwestia czasu.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/388725-sy ... nie-dziala
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Gorzów Wlkp.: wikariusz wypiekał ciastka z marihuaną
Obrazek
Tuż przed świętami funkcjonariusze dokonali przeszukania w pokoju wikarego jednej z gorzowskich parafii i znaleźli ciasteczka z marihuaną - informuje gorzowianin.com.

Już kilka miesięcy temu ksiądz kupił sprzęt do uprawy marihuany w sieci. Nie wiedział, że policja monitorowała działalność sklepu internetowego i wiedziała o jego zakupie.

Sam zakup aparatury do uprawy nie jest nielegalny. Dlatego właśnie policja czekała z przeszukaniem kilka miesięcy, licząc na to, że pojawią się efekty hodowli.

Gorzowska prokuratura potwierdza, że doszło do zatrzymania księdza. Powołując się na dobro śledztwa, odmawia jednak dalszych komentarzy.

Jak informuje gorzowianin.com, powołując się na nieoficjalne źródła, młody wikary zostanie w najlepszym wypadku przeniesiony do innej parafii.

źródło: https://www.onet.pl/?utm_source=plista_ ... 07&utm_v=2
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

lbatros

Rzady PO 1) Afera tasmowa 2) Afera hazardowa 3) Afera wyciagowa 4) Afera stadionowa 5) Afera autostradowa 6) Afera stoczniowa 7) Afera AmberGold 8) Afera Elewarru 9) Afera z informatyzacja MSW 10) Afera z budowa gazoportu w Swinoujsciu oraz dostawami gazu z Kataru 11) Afera z budowa elektrowni atomowej (od 5 lat trwa "wybieranie" jej lokalizacji, a kasa dla zarzadów specjalnych spólek 12) Afera z opóznieniem publikacji przez Rzadowe Centrum Legislacji ustawy o rajach podatkowych 13) Grabiez Polakom polowy oszczednosci emerytalnych zgromadzonych w OFE (153 mld zl) 14) Wydluzenie obowiazku pracy (wieku emerytalnego) o 7 lat u kobiet i 2 lata u mezczyzn 15) Rozrost biurokracji (sto tysiecy nowych etatów) 16) Drastyczny wzrost zadluzenia kraju (z 530 mld zl do blisko 1 bln zl) 17) Podniesienie VAT-u na wszystko 18) Podwyzszenie o 1/3 skladki rentowej (ZUS) dla przedsiebiorców 19) Zamrozenie na 8 lat kwoty wolnej od podatku, kwot uzyskania przychodu oraz progów podatkowych 20) Podniesienie akcyzy na paliwo 21) Likwidacja ulg podatkowych (budowlana, internetowa) 22) Zmniejszenie o 1/3 zasilku pogrzebowego 23) Wprowadzenie nowego podatku paliwowego - tzw. oplaty zapasowej 24) Nalozenie na Lasy Panstwowe haraczu w postaci podatku od przychodu (a nie dochodu!) 25) Prace nad wprowadzeniem podatku smartfonowego i tabletowego 26) Prace nad wprowadzeniem podatku audiowizualnego 27) Przyjecie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego 28) Zgoda na wprowadzenie do Polski GMO 29) Przyjecie ustawy o ograniczeniu dostepu obywateli do informacji publicznej 30) Przyjecie ustawy o ograniczeniu wolnosci zgromadzen 31) Przyjecie ustawy o "bratniej pomocy" (tzw. ustawa 1066) 32) Spuszczenie w sejmowym klozecie kilku milionów podpisów zlozonych pod obywatelskimi inicjatywami referendalno-ustawodawczymi 33) Utajnienie raportu o nieprawidlowosciach w ZUS do jakich doszlo w latach 2008 - 2013 34) Próba nocnej zmiany Konstytucji RP, która umozliwilaby sprzedaz Lasów Panstwowych 35) Doprowadzenie do tragicznego stanu publicznej sluzby zdrowia (czekanie po kilka lat na wizyte u lekarza specjalisty) 36) Podpisanie z Rosja niekorzystnej umowy gazowej (najdrozszy gaz w Europie) 37) Blisko 3-letni paraliz legislacyjny w sprawie wydobywania gazu lupkowego 38) Drenaz Funduszu Rezerwy Demograficznej 39) Wyprzedaz majatku narodowego za ponad 65 mld zl (w tym spólek strategicznych takich jak Azoty Tarnów); 40) Ograniczenie potencjalu militarnego 41) Brak przemyslanej i suwerennej polityki zagranicznej 42) Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo (tysiace stanowisk oplacanych z publicznej kasy dla platformianych kolesi) 43) Plany wprowadzenia podatku kastralnego parcie przez prezydentów miast PO

=================================
Sakiewicz przyznaje rację Platformie: Zgadzam się. Nie było afer. Rządy PO były same w sobie aferą
Obrazek
Gdy w szeregach Platformy Obywatelskiej zapanowała tajemnicza zbiorowa amnezja, a politycy tej partii twierdzą, że nie pamiętają żadnych afer z udziałem posłów i ministrów z PO, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz celnie zdiagnozował ten problem. Stwierdził, że w zasadzie z politykami PO w sumie należałoby się zgodzić – nie dostrzegali oni poszczególnych afer, ponieważ to „rządy PO były same w sobie aferą”.

Chwilę wcześniej niezły popis dał senator PO Jan Rulewski.

- Nie było afery hazardowej. W każdym kraju mamy do czynienia z nadużyciami. Pan przerzuca odpowiedzialność na ministrów. Nie było żadnych afer z udziałem ministrów i posłów Platformy – wypalił w studio „Minęła 20” senator Platformy Obywatelskiej Jan Rulewski. Widzowie musieli pewnie przez chwilę zastanawiać się, czy się aby nie przesłyszeli, jednak taka wypowiedź z ust senatora faktycznie padła w programie nadawanym "na żywo" w TVP Info.

Odnosząc się do tajemniczej amnezji, która zapanowała w szeregach PO, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz stwierdził, że w zasadzie zgadza się z Platformą co do tego, że afer nie było – była to dla polityków PO norma.

- Zgadzam się z Platformą - nie było afer - to była norma. To, że kradziono na potęgę było tak oczywiste i to było taką normą. Oni byli oburzeni, kiedy wchodziło CBA, jeszcze jak tam Mariusz Kamiński przez chwilę kierował. Przecież pani Beata Sawicka na nagraniu tłumaczyła... oni przychodzą „kręcić lody” i po to jest władza. Dlatego oni nie uważali tego za aferę. Afera może być wśród ludzi, którzy obiecują, że będzie uczciwie. Platforma tak naprawdę, gdyby się przyjrzeć ich obietnicom tego nie obiecywała i zrealizowała i dotrzymała słowa... - zwrócił uwagę Tomasz Sakiewicz.

Po chwili podkreślił, że na całym świecie trudno byłoby znaleźć podobny przykład kraju, który został w tak dużym stopniu ograbiony przez własną władzę i działania odbywające się za jej przyzwoleniem.

- Rządy PO były same w sobie aferą. Istotą było okradanie ludzi. Oni zrobili wielki skok na kasę. Prawdopodobnie największy w historii jakiegokolwiek kraju. [...] Ja nie przypominam sobie państwa, które byłoby w takim stopniu okradzione przez własną władzę, a przynajmniej za jej przyzwoleniem. No nie ma takiego przykładu. Więc trudno mówić, że były jakieś afery, po prostu to był rząd do kradzenia. Taki był jego cel – mówił w programie „Minęła20” Tomasz Sakiewicz.

Więcej: http://niezalezna.pl/221655-sakiewicz-p ... obie-afera
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Mało znany fakt: To rząd Marka Belki (2004 r.) formalnie potwierdził zrzeczenie się przez Polskę reparacji od Niemiec!
Obrazek

Zrzeczenia się reparacji przez rząd Bieruta, które miało miejsce w 1953 roku, nie chciał formalnie potwierdzić żaden późniejszy polski rząd - ani za czasów PRL, ani w III RP (mimo np. silnych nacisków ze strony RFN na Tadeusza Mazowieckiego). Zrobił to dopiero (i to bez żadnych nacisków!) rząd Marka Belki - w 2004 roku. Ministrem spraw zagranicznych był wówczas Włodzimierz Cimoszewicz. Powstaje pytanie - dlaczego?

Przypomnijmy - 23 stycznia 1953 r. marionetkowy rząd Bolesława Bieruta wydał formalne oświadczenie o zrzeczeniu się reparacji wojennych od Niemiec. Rząd RFN od samego początku zdawał sobie sprawę, że oświadczenie to - z uwagi na fakt, iż zostało wydane pod przymusem ZSRR - będzie mogło być podważone. Dyktat ZSRR naruszał bowiem suwerenność państwa polskiego oraz stawiał ówczesny rząd PRL w pozycji nierównoprawnego partnera stosunków międzynarodowych.

W kontekście powyższego prof. Stanisław Żerko, ekspert od spraw stosunków polsko-niemieckich, słusznie zauważa, że nasi zachodni sąsiedzi od Adenauera do Kohla "wychodzili ze skóry, by uzyskać potwierdzenie wyrzeczenia się przez rząd Bieruta reparacji". Kwestia w tym, że bierutowego zrzeczenia się reparacji formalnie nie chciał potwierdzić ani rząd Józefa Cyrankiewicza w 1970 roku, ani rząd Tadeusza Mazowieckiego w 1990 roku, mimo silnych nacisków RFN. Zła passa Niemców nie trwała jednak wiecznie. W końcu trafili na rząd Marka Belki, gdzie szefem MSZ był Włodzimierz Cimoszewicz. Ale po kolei...

Najpierw 10 września 2004 r. Sejm RP przyjął uchwałę w sprawie praw Polski do niemieckich reparacji wojennych oraz w sprawie bezprawnych roszczeń wobec Polski i obywateli polskich wysuwanych w Niemczech. Uchwała ta miała być odpowiedzią na żądania "niemieckich ziomków" z Prus Wschodnich, którzy pod przewodnictwem Eriki Steinbach badali grunt w kwestii ewentualnych odszkodowań za wysiedlenia po II wojnie światowej. W treści sejmowej uchwały stwierdzono jednoznacznie, iż "Polska nie otrzymała dotychczas stosownej kompensaty finansowej i reparacji wojennych za olbrzymie zniszczenia oraz straty materialne i niematerialne spowodowane przez niemiecką agresję, okupację, ludobójstwo i utratę niepodległości przez Polskę".

I nagle do gry wkracza kierowana przez Marka Belkę Rada Ministrów, która 19 października 2004 r. wydaje następujące stanowisko: "Oświadczenie Rządu PRL z 23 sierpnia 1953 r. o zrzeczeniu się przez Polskę reparacji wojennych Rząd RP uznaje za obowiązujące (...) Oświadczenie z 23 sierpnia 1953 r. było podjęte zgodnie z ówczesnym porządkiem konstytucyjnym, a ewentualne naciski ze strony ZSRR nie mogą być uznane za groźbę użycia siły z pogwałceniem zasad prawa międzynarodowego, wyrażonych w Karcie Narodów Zjednoczonych".

Stanowisko to (wydane bez żadnych nacisków ze strony Niemiec!) ostatecznie potwierdziło, że strona polska zrzekła się roszczeń dotyczących reparacji wojennych od Niemiec. Usankcjonowało ono decyzję marionetkowego rządu Bolesława Bieruta z 1953 roku, który działał pod przymusem ZSRR, i którego decyzje mogły być przez to podważone. Niestety, ekipa Belki postanowiła inaczej, co ostatecznie zamyka nam dziś prawną drogę do uzyskania jakichkolwiek reparacji. Temat ten może być wykorzystywany tylko pod względem politycznym. Prawnie już nic nie uzyskamy.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul8/0419 ... aracji.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

maxim38

Caritasowi?Nie wierzę i nie ufam.Owsiakowi dajcie to uwierzę.Caritas to instytucja państwowa i jak dla mnie nieeeezła pralnia.

--------------------------------

droch

A Partia na to: Następnym razem wypłaty ukryjemy o wiele lepiej!

========================

Kaczyński: Ministrowie oddadzą nagrody, senatorowie i posłowie z pensją mniejszą o 20 proc.
Obrazek
- Ministrowie konstytucyjni, sekretarze stanu, którzy są politykami, zdecydowali się oddać nagrody do połowy maja swoje nagrody na cele społeczne, do Caritasu - oznajmił Jarosław Kaczyński. Oprócz tego zapowiedział, że pojawią się ustawy obniżające pensje posłom i senatorom o 20 proc.

Pracowity czwartek w PiS. Najpierw doszło do spotkania premiera Mateusza Morawieckiego i ministrów (zabrakło m.in. szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego, który przebywa we Wrocławiu) z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, które odbyło się w gabinecie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego (także się pojawił).

Później w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie spotkał się komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości. Po tych wydarzeniach odbyła się konferencja prasowa Kaczyńskiego na Nowogrodzkiej.

Swego czasu, przed wyborami, powiedziałem, że dla polityki nie idzie się dla pieniędzy. Społeczeństwo najwyraźniej to zapamiętało, stąd ta reakcja na nagrody, oczekiwanie na skromność w życiu publicznym. Wiemy, że jesteśmy dla społeczeństwa i że celem polityki nie jest zarabianie pieniędzy - zaczął Kaczyński

Później prezes PiS oznajmił, że ministrowie i sekretarze stanu zwrócą premie, które otrzymali w latach 2016-2017 i oddadzą je na Caritas.

- Ministrowie konstytucyjni, sekretarze stanu, którzy są politykami, zdecydowali się oddać nagrody do połowy maja swoje nagrody na cele społeczne, do Caritasu- powiedział.

Inne zmiany


Oprócz sprawy nagród, Kaczyński przekazał zarys innych zmian, które ustalił komitet polityczny PiS. Zapowiedział, że złożone zostaną projekty, które zakładają obniżenie o 20 proc. pensji poselskich i senatorskich, wprowadzeniu nowych limitów obniżających pensje wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków, starostów i ich zastępców.

Zniesione mają być też wszystkie dodatkowe, poza pensją, świadczenia, które przysługiwały kierownictwu spółek Skarbu Państwa.

Krótko mówiąc, będzie dużo, dużo skromniej, skromniej niż było dotychczas. Będziemy egzekwować z całą stanowczością dyscyplinę w tych sprawach - zapowiedział Kaczyński.

Prezes PiS zagroził też posłom, którzy mogliby nie zagłosować za takimi ustawami.

Jeżeli ktoś nie będzie chciał zagłosować za tymi decyzjami, to straci miejsce na liście wyborczej, na dalszy udział w polityce - mówił i dodał: Vox populi, Vox Dei (łac. głos ludu, głosem boga).

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... A_BoxOpMT1
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  3 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM