Komentarze:
Un
Zdradek podła postac
---------------------------
Warmiak
Szmaciarz, jak reszta PO. DLA KASY, WSZYSTKO..
==========================
Gdzie byłeś, ministrze Radku, gdy w Polsce trzeba było grzmieć o Rosji? UJAWNIAMY list Sikorskiego do Ławrowa. „Drogi Siergieju...”
Ależ wspaniałego mieliśmy ministra spraw zagranicznych. Takiego bezkompromisowego, uczciwego, odważnego. Stawia się wrogiemu mocarstwu, nie bacząc na jego mordercze zapędy.
Radosław Sikorski bez najmniejszego strachu opowiada w brytyjskiej telewizji, że w Rosji nie ma prawdziwych demokratycznych wyborów. Na Twitterze krzyczy, że nikt nie wierzy w zaprzeczenia płynące z Moskwy, iż ta nie ma nic wspólnego z próbą zabójstwa Siergieja Skripala. Domaga się ostrzejszych działań wobec Rosji – m.in. podpisując się pod opinią Garija Kasparowa, że wydalenie nie szpiegów i dyplomatów, a gangu oligarchów i ich rodzin może powstrzymać Putina.
Ech, przydałby się Polsce taki minister… w 2010 roku, gdy na rosyjskiej ziemi w niewyjaśnionych okolicznościach spadł samolot z polskim prezydentem i towarzyszącą mu elitarną delegacją, a Rosja od samego początku mataczyła w sprawie, ukrywała dowody i uniemożliwiała Polakom zbadanie tragedii.
Ale wtedy nie mieliśmy takiego ministra. Mieliśmy małego bubka, który wraz ze swoją kamarylą był gotów przehandlować wiele za zapisanie się w historii jako ten, który ucywilizował Rosję (kto jeszcze pamięta, że w lutym 2010 r. na łamach „Sueddeutsche Zeitung” chciał on rozmów o wstąpieniu Rosji do NATO?!). Dowiedliśmy tego z Marcinem Wikłą w artykule „Na smyczy Putina” w październiku 2016 r., w którym opisaliśmy wiele niejawnych dokumentów MSZ i KPRM, które o tej strategii mówiły wprost.
Niedawno wpadło nam w ręce jeszcze jedno pismo z tamtego czasu. To list, jaki 25 maja 2010 r. Sikorski wysłał do swojego rosyjskiego odpowiednika, Siergieja Ławrowa, z zaproszeniem jako gościa specjalnego na wrześniową naradę ambasadorów. Ten wielce niesmaczny dokument, pisany sześć tygodni po katastrofie smoleńskiej zaczyna się odręcznym dopiskiem Sikorskiego:
Wielce Szanowny Panie Ministrze, Drogi Siergieju!
I dalej:
Jak już wspomniałem w rozmowie telefonicznej, w dniach 30 sierpnia – 3 września 2010 roku odbędzie się w Warszawie doroczna narada ambasadorów Rzeczypospolitej Polskiej, podczas której omawiane będą kluczowe zagadnienia polityki międzynarodowej. W bieżącym roku planujemy omówić cele i zadania związane z koordynacją działań polskiej dyplomacji w perspektywie zbliżającej się prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej oraz przeprowadzić dyskusję na temat wyzwań stojących przed instytucjami europejskimi i euro-atlantyckimi. Uważam za zasadne, aby znaczące miejsce w programie narady zajęły rozważania nad stosunkami polsko - rosyjskimi w szerokim kontekście europejskim.
W związku z powyższym
czułbym się niezwykle zaszczycony, gdyby Pan Minister zechciał przyjąć moje zaproszenie do wzięcia udziału w jednym z posiedzeń naszej narady w charakterze gościa specjalnego. Pana obecność na tym spotkaniu byłaby wydarzeniem znamiennym dla naszych relacji, wskazywałaby nie tylko na dynamiczny postęp w naszych wzajemnych stosunkach, ale także wywołałaby pozytywny oddźwięk w skali regionalnej i europejskiej. Ponadto, Pana przyjazd do Warszawy stanowiłby potwierdzenie woli obu naszych rządów do kontynuacji rozwoju stosunków polsko-rosyjskich w kierunku podniesienia ich na poziom godny dwóch wielkich europejskich narodów o słowiańskim rodowodzie.
Wydatnie sprzyja temu atmosfera pomocy i empatii, okazanych Polsce i Polakom ze strony władz Federacji Rosyjskiej i Narodu Rosji w obliczu tragedii w Smoleńsku – za co raz jeszcze pragnę złożyć na Pana ręce wyrazy wdzięczności. Obserwujemy także postęp w rozwiązywaniu trudnych, a nierzadko bolesnych spraw, dotyczących naszej wspólnej przeszłości.
Udział Pana Ministra w naradzie polskich ambasadorów z całego świata stanowiłby doskonałą okazję do dyskusji nie tylko na temat obecnego stanu i przyszłości stosunków polsko – rosyjskich, ale także umożliwiłby Panu przedstawienie polskim dyplomatom, uczestniczącym w naradzie, kompetentnej informacji na temat priorytetów rosyjskiej polityki zagranicznej, w tym stosunków Rosji z Unią Europejską i NATO.
Byłbym niezmiernie wdzięczny za pozytywne ustosunkowanie się do mojej propozycji.
I ręczny podpis:
Łączę pozdrowienia
Radek
Ławrow we wrześniu przyjechał. Sikorski skakał z radości. W styczniu MAK opublikował raport. Wrak do dziś leży w Rosji.
Dzięki, Radek! Masz jaja!
Więcej:
https://wpolityce.pl/polityka/386231-gd ... -siergieju