forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Co się w tym kraju dzieje ? ! Poprzedni temat :: Następny temat
Co się w tym kraju dzieje ? !
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lut 11, 2018 13:14

Komentarze:

na nic nie ma

Nie ma nic lepszego niż zakupy za państwowe pieniądze. 4 tys przeznaczyć na kilka ciuszków na osobę - co oni u Armaniego sie ubierają ? Pytanie czyim szwagrem jest sprzedawca.


-----------------------------

olo
jeszcze tylko trzeba ich uzbroic w paly- ba stopnie tyz powinny byc

-------------------------------

ZUS munduruje pracowników. Stroje za miliony




Pracownicy ZUS będą mieli służbowe stroje. Na ten cel państwowy gigant wyda 12 mln zł. - A na podwyżki nie było – mówią oburzeni pracownicy.

Pracownicy otrzymają: kobiety – kamizelki, dwie spódnice, żakiet i 10 par koszul. Mężczyźni wskoczą w nowe garnitury - pisze „Gazeta Wyborcza”.

Zatrudnieni w ZUS są wściekli. Ich zarobki nie należą do najwyższych. A kiedy rok temu domagali się 700 zł podwyżki, usłyszeli, że w kasie nie ma na to pieniędzy. Teraz niektórzy uważają, że pracodawca postanowił uszczęśliwić ich na siłę.

„Zależy nam na tym, żeby zarówno odbiór merytoryczny, jak i wizualny naszych pracowników był jak najlepszy. Sprawności w obsłudze zawsze powinna towarzyszyć strona wizualna tej obsługi” – twierdzi ZUS w odpowiedz przesłanej dla dziennikarzy.

Obecnie w państwowym molochu zatrudnionych jest ok. 46 tys. osób. W mundurki zostanie ubranych trzy tysiące z nich. Są to pracujący w Salach Obsługi Klientów. – To przedstawiciele związków zawodowych zwrócili się do zarządu Zakładu z prośbą o zakup strojów służbowych. Zarząd Zakładu nie podejmował tu własnej inicjatywy, tylko przystał na prośbę, która do niego wpłynęła – zapewnia ZUS.

Roczny koszt utrzymania ZUS to 4,5 mld zł.

źródło: https://www.money.pl/gosp...,0,2398178.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lut 11, 2018 17:37

Komentarze:

Ina

Zle sie dzieje .. zaczynaja sie ustepstwa! To wiedzie donikad. Wielka walka o dobre imie /puste slowa/ a chodzi wlasnie o ta ustawe i kase!!!

-------------------------------

[email protected]

NALEŻY ZMIENIĆ OD PODSTAW IDEĘ REPRYWATYZACJI w kierunku rozliczania dokonanej odbudowy nie tylko na danej działce, ale i całego miasta - bo o wartości nieruchomości decyduje lokalizacja. To znaczy W JAKIM MIEŚCIE LEŻY !!! I porównać do wartości działki w morzu gruzów w 1945 roku

--------------------------------------

BENON

PIS-e cofniesz się , przegrasz wszystko , skończysz marnie


--------------------------

[email protected]

Czyli chłopcy jest tak, że już wam Żydzi pokazali wasze miejsce w szeregu i zaczynacie cienko śpiewać - szybko im to poszło trzeba przyznać. Czekamy na kolejne wasze groźne kiwanie palcem w bucie.

-----------------------------

jola

Zwrot 5% ale trzeba poczekać aż szwaby wypłacą nam reparacje wojenne.!!!!!

=====================================

Co dalej z ustawą reprywatyzacyjną? NASZ WYWIAD. Jacek Sasin: Komitet Stały Rady Ministrów przeanalizował zapisy projektu - część budzi wątpliwości




Realizacja przepisów projektu ustawy reprywatyzacyjnej przekracza możliwości budżetu państwa. Wątpliwości są również pod względem zgodności zapisów proponowanych w ustawie z prawem polskim i prawem międzynarodowym

— mówi w rozmowie z wPolityce.pl Jacek Sasin, nowy szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

wPolityce.pl: Komitet Stały Rady Ministrów pod pana przewodnictwem zajmuje się ustawą reprywatyzacyjną. Kiedy możemy spodziewać się jakiś efektów?

Jacek Sasin:
Trudno mi teraz powiedzieć w jakim terminie będziemy rozmawiać nad ustawą reprywatyzacyjną i czy w ogóle na ustawą w takim kształcie będziemy rozmawiać. Projekt ustawy został przez ministra sprawiedliwości skierowana kilka tygodni temu pod obrady. Przeanalizowaliśmy jej zapisy. Uznaliśmy, że one budzą wątpliwości.

Jakie?

Po pierwsze, finansowe. Realizacja przepisów projektu ustawy reprywatyzacyjnej przekracza możliwości budżetu państwa. Wątpliwości są również pod względem zgodności zapisów proponowanych w ustawie z prawem polskim i prawem międzynarodowym. W ocenie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów praca nad tą ustawą powinna trwać dalej.

W jakim kierunku powinny zmierzać te prace?


Powinny zostać usunięte wszystkie wątpliwości zanim projekt trafi pod obrady komitetu. Jeżeli wątpliwości będą dotyczyć jedynie poszczególnych, bardzo szczegółowych zapisów, wtedy można je rozstrzygać. W tej chwili rzecz jest po stronie ministra sprawiedliwości. Należy przeprowadzić dodatkowe analizy, które doprowadzą do tego, że zapisy proponowane w tej ustawie nie budzą tak zasadniczych wątpliwości.

Kiedy będziemy mogli poznać efekty prac?

Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć. Ustawę przekazałem do ponownych analiz ministerstwu sprawiedliwości. W zależności od tego jak te prace będą przebiegać, będziemy mogli mówić o podjęciu finałowych prac legislacyjnych na poziomie rządowym, czyli na Komitecie Stałym i ewentualnie na Rady Ministrów. Obecnie nie przewiduję, żeby nastąpiło to w najbliższych dniach czy tygodniach, bo jak rozumiem, wyjaśnienia tych wątpliwości musi potrwać jakiś czas.

Może warto zamrozić na jakiś czas prace nad ustawą reprywatyzacyjną?

Wypowiadam się w tej sprawie jako człowiek odpowiedzialny za legislację, a to, co pan proponuje jest decyzją polityczną. Jakieś rozstrzygnięcie dotyczące reprywatyzacji powinno w Polsce nastąpić. Afera reprywatyzacyjna w Warszawie również wynika z tego, że Polska przez dwadzieścia kilka lat nie rozwiązała sprawy reprywatyzacji. Pojawia się pytanie – na co nas stać w kwestii reprywatyzacji? Bo to są ogromne pieniądze. Czy współczesne polskie państwo i współcześni Polacy, powinni płacić za skutki wydarzeń historycznych, które miały miejsce wiele dziesięcioleci lat temu. Te wydarzenia skutkowały tym, że niektórzy polscy obywatele tracili swoje majątki. Czy współcześni Polacy, którzy w większości urodzili się już po tamtych wydarzeniach mają ponosić ciężar zadośćuczynienia osobom, którzy wówczas stracili majątki? To jest zasadnicze pytanie polityczne i filozoficzne, czy dzisiaj nie powinniśmy tych pieniędzy przekazać na inne cele, które z punktu widzenia państwa są niezbędne.

Na jakie?

Chociażby na politykę prorodzinną czy np. na podniesienie poziomu służby zdrowia, czyli tego, co będzie służyć nam wszystkim. Na to pytanie jak rozwiązać sprawę reprywatyzacji musimy sobie odpowiedzieć, niezależnie od tego, co mówiłem na początku, bo mamy projekt konkretnej ustawy reprywatyzacyjnej i musimy nad nim pracować. Reprywatyzacja jest potrzebna. Jednak należy znaleźć odpowiedź na pytanie, jak powinniśmy zakończyć tę sprawę.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/380974-nasz-wywiad-jacek-sasin-komitet-staly-rady-ministrow-przeanalizowal-zapisy-ustawy-reprywatyzacyjnej-czesc-zapisow-budzi-watpliwosci

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lut 11, 2018 20:19

Komentarze:

jan

zabrac donosicielowi i zdrajcy bolkowi cala emeryture ,niech dran gra w totka.

-----------------------------

LOS

100/100 panie kornelu!!!!!!!!!!!!!!

----------------------------

[email protected]

Wałęsa to postać historyczna, ale bardziej jeszcze niż postać to poleżeć, pospać, pojeść i popić. Lech Wałęsa nawet gdy jadł to walczył. W Arłamowie jak podawali mu kaszę to nie dał w nią sobie dmuchać. A oto jak było z wątróbką. Pisał o tym w wydanej przed laty książce "Droga nadziei": Kuchnia była luksusowa. Stawiali masę dobrych rzeczy i patrzyli, co ja najbardziej lubię, i wtedy podawali to tak długo, aż znielubiłem (…). Wątróbka? To codziennie przez miesiąc była wątróbka oprócz normalnego obfitego jedzenia. Podobnie z rybami, węgorzami. Poza posiłkami, lodówka zawsze była pełna. Był także szampan. W ciągu 11 miesięcy internowania w Arłamowie nasz legenda przytył 16 kg. Wałęsa obalał komunę nie tylko łyżką, nożem i widelcem. Jak trzeba było to i kieliszkiem i szklanicą do piwa. W Arłamowie, podczas internowania, skonsumował samotnie lub w towarzystwie osób odwiedzających: spirytus - 2 but., wódka - 289 but., wino - 158 but., winiak i koniak - 59 but., szampan - 238 but., piwo - 1115 but.”

LECH WAŁĘSA: "Zdarzyła się walka, w której pokonałem bezpiekę. Nie dałem się nigdy złamać, ani na sekundę nie byłem po przeciwnej stronie. Ani sekundę nie byłem żadnym agentem... Ja walczyłem na śmierć, na życie z bezpieką, dlatego też... nawet głos mam podniesiony bo jestem wściekły, że ktoś mógł coś podobnego wymyślić... nikt nie powinien śmiać się i pan też zapytać mnie o taką... gdzie pan był jak ja walczyłem. Jak pan może w ogóle coś takiego wymyślić i pytać się. Hańbą dla pana powinno być gdyby pan znał moją historię, historię walki. Hańbą dla mnie i dla pana jest, że pan śmie zapytać mnie o coś podobnego. Mnie, który stałem na czele i pokonałem komunę. Nawet pan nie pomyśl kiedykolwiek, że Wałęsa mógł być po tamtej stronie... że Wałęsa mógł być agentem. Pomyślenie jest zbrodnią wobec mnie. Czy Pan rozumie? ".

Opis: Rozmowa z Grzegorzem Braunem.

============================

Kornel Morawiecki chce obniżenia emerytury dla Wałęsy. "Byłoby to sprawiedliwe rozwiązanie"




Marszałek senior Kornel Morawiecki domaga się obniżenia emerytury Lechowi Wałęsie. W jego ocenie były prezydent powinien pobierać takie samo świadczenie jak byli funkcjonariusze SB i UB, zgodnie z obowiązującą ustawą dezubekizacyjną - informuje „Super Express”.

Marszałek senior przyznał, że to byłoby najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie.

Obecnie Lech Wałęsa co miesiąc może liczyć na prezydencką emeryturę wynoszącą ponad 9 tys. zł.

Niższa emerytura również dla współpracowników SB, a takim był Wałęsa, to byłaby dziejowa sprawiedliwość. Wielu opozycjonistów, którzy walczyli z komunistycznym aparatem, wtedy gdy on poszedł na współpracę, dziś dostaje śmiesznie małe emerytury. Wałęsa już swoje pieniądze dostał - właśnie za donoszenie. Teraz należałaby mu się maksymalnie średnia emerytura, czyli ok. 2 tysięcy złotych

— podkreślił Kornel Morawiecki.

„Super Express” przypomniał, że w latach 70. były prezydent własnoręcznie sporządził zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, a za przekazywanie informacji pobierał pieniądze – w sumie 11, 7 tys. zł.

Sam Wałęsa odniósł się do wyników ekspertyzy grafologicznej przedstawionej przez IPN stwierdzając, że jego podpis ktoś mógł zrobić lepiej, niż on sam.

Przysięgam, że nigdy nie przysięgałem po tamtej stronie

— mówił Wałęsa i zapowiedział, że jego prawnicy wystąpią prawdopodobnie o nową opinię grafologiczną w sprawie teczki TW „Bolka”.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/380985-kornel-morawiecki-chce-obnizenia-emerytury-dla-walesy-byloby-to-sprawiedliwe-rozwiazanie

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lut 11, 2018 22:51

Komentarze:

Jolly Roger

to się nazywa TOLERANCJA REPRESYWNA - tolerować mamy wszystkie zboczenia, wynaturzenia i dewiacje, wolnośc słowa tyczy się tylko jak kalumnie wylewa sie na Prawice, jak mówi się o "polskich obozach" ale jak się powie złe słowo o lewusach, to do sądu idą

------------------------------

zielony_tt

Platforma Obywatelska to szmaciarze.Nic tego nie zmieni.Nawet pozwy Schetyny

-------------------------------

teeed1

Oni myślą, że jak, obywatel szmaciarz TW "ZNAK" o mentalności szmalcownika, ma na sobie garniak a np żeńska bladź tego gatunku np, futro z norek to nie może się już ich imać, k. mać utożsamianie do szmalcownika a to myślowy błąd bo szmaciarze-szmalcowniki byli często ludźmi majętnymi i często ich pokłosie pławi się w zdobytej przez zaradnych potomków majątków a jednym z takich jest pewien, Kot i to Palący, A więc szmalcownik to tylko odmiana odpłatnego KIERWIŃSKIEGO ZDRAJCY i KOLABORANTA, Czy faktycznie oni są tak wyuzdani z honoru ze w swoim PODŁYM KIERWIŃSTWIE, nie widzą totalnej zdrady.? Myślę, że tylko zagłuszyli w sobie śladowe resztki przyzwoitości.

================================



Grzegorz Schetyna oświadczył, że Platforma Obywatelska rozważa kroki prawne przeciwko „Codziennej”, gdzie na okładce niedawno ukazał się tytuł – „Zawodowi kłamcy, czyli szmaciarze”, nawiązujący do słynnej wypowiedzi redaktora naczelnego „GP” i „GPC” Tomasza Sakiewicza. - Nie wiem, dlaczego Grzegorz Schetyna wziął określenie szmaciarzy do siebie. Przecież ja o nim nie wspominałem – komentuje naczelny zapowiedź posła opozycji.


Prawnicy przyjrzą się okładce i rozważymy kroki prawne przeciwko "GPC". Nie pozwolimy nikogo bezkarnie obrażać, a już na pewno nie przez politruków udających dziennikarzy

- miał powiedzieć „Rzeczpospolitej” Grzegorz Schetyna. Oburzenie szefa partii opozycyjnej wywołała okładka „Codziennej” z tytułem, który odnosił się do wcześniejszej wypowiedzi Tomasza Sakiewicza.

W Polsce komunizm wytworzył nową kastę, która w III RP rozkwitła, czy rozpleniła się w sposób nieprawdopodobny, to jest kasta szmaciarzy, ludzi, którzy za pieniądze zrobią wszystko. A szczególnie, sprzedadzą własny kraj. Sprzedawanie interesów polskich, dobrego imienia Polski, stało się biznesem. Ona ma dosyć ponadpartyjny charakter. Ale dotyczy szczególnie niektórych środowisk. I można powiedzieć, że to jest prawdziwe szmaciarstwo. Wszędzie na świecie zostałoby to nazwane tak samo. Niech się obrażają, niech nas sądzą. Szmaciarz to jest ten, kto ma za nic wielkie wartości

- mówił portalowi niezalezna.pl redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska” i dziennika „Gazeta Polska Codziennie”.

Dziś Sakiewicz odniósł się do słów Schetyny i wyraził swoje zaskoczenie reakcją polityka.

Nie wiem, dlaczego Grzegorz Schetyna wziął określenie szmaciarzy do siebie. Przecież ja o nim nie wspominałem


- mówi Sakiewicz portalowi niezalezna.pl

źródło: http://niezalezna.pl/2167...j-za-szmaciarzy

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lut 12, 2018 09:59

Będzie śledztwo w/s koncesji na kulczykową A2. "Trzeba skończyć z ordynarnym i wulgarnym dojeniem Polaków"




30-dniowa winieta na czeskie autostrady (można nimi przez ten czas jeździć bez jakichkolwiek ograniczeń) kosztuje 440 koron, czyli ok. 72 zł. Na Węgrzech również są winiety. Miesięczna kosztuje tam 4780 forintów, czyli w przeliczeniu na złotówki ok. 64 zł. W tym kontekście fatalnie wyglądają koszty, jakie muszą ponosić polscy kierowcy. Za jednorazowy (!) przejazd 340-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 trzeba dziś zapłacić aż 87 zł! Pod tym względem dobrze się stało, że wszczęto śledztwo w/s udzielenia tajnej koncesji na A2.

Cezary Kaźmierczak (szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców) na wieść o styczniowej podwyżce opłat na kluczykowej A2, zareagował następująco: "Umowy na A2 (Kulczyk) i A4 (Stalexport) należy wypowiedzieć, zapłacić odszkodowania i wprowadzić winiety na autostrady jak w większości krajów Europy. Trzeba skończyć z ordynarnym i wulgarnym dojeniem Polaków, jak w jakimś Bantustanie". Opinię Kaźmierczaka podziela zdecydowana większość Polaków. Nie mam wątpliwości, że wszczęte właśnie śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia przez urzędników obowiązków przy podpisywaniu umów koncesyjnych na budowę autostrady A2 było dobrym ruchem. Pytanie tylko czy nie zostało ono wszczęte zbyt późno i czy będzie ono wstanie cokolwiek zmienić w sprawie tego "symbolu III RP"?

Więcej: http://niewygodne.info.pl...cesji-na-A2.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lut 12, 2018 12:00

Minister Brudziński: Całe nasze społeczeństwo odbudowywało Warszawę, a teraz mamy za to płacić? Polska jest suwerennym krajem. WIDEO




W sprawie karania za „polskie obozy śmierci” nie ustąpimy ani na krok, trzeba stanąć w prawdzie

— powiedział w rozmowie z Radiem Szczecin minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński.

Dodał, że Polacy w sposób zorganizowany nie uczestniczyli w Holokauście, co jest faktem oczywistym.

A to, że w naszym narodzie niestety zdarzały się szumowiny czy męty społeczne, to okupacja niemiecka spowodowała, że ten element poczuł się pewnie i wypłynął. Są słynne przypadki, jednej z Żydówek obywatelstwa niemieckiego, która wydała za opłatą, około trzech tysięcy swoich współrodaków. Warto prześledzić publikacje chociażby odnoszące się do getta łódzkiego, getta warszawskiego. Przecież ta policja żydowska w tych gettach funkcjonowała. Ale czy my mamy moralne prawo powiedzieć, że cały naród żydowski współpracował z Niemcami w eliminacji swoich współbraci? No nie

— podkreślił szef MSWiA.

Minister Brudziński powiedział również, że także w kontekście planowanego przyjęcia ustawy reprywatyzacyjnej, której zapisy środowiskom żydowskim się nie podobają, Polska jest suwerennym krajem”.

Jak funkcjonowała ustawa reprywatyzacyjna, to widzimy to na przykładzie Warszawy. Przypadek rodziny pani Hanny Gronkiewicz-Waltz pokazuje skalę hipokryzji polityków Platformy Obywatelskiej, którzy nie mają oporów, żeby dzisiaj atakować własny naród, własne państwo mówiąc, że rzekomo szalejącym w Polsce faszyzmie czy nazizmie — podkreślił minister.

Jako politykowi, bardzo bliskie są mi słowa ówczesnego marszałka Sejmu Marka Jurka, który mówiąc o procesie reprywatyzacyjnym mówił, że jest czymś nie do końca uczciwym, żeby potomkowie biednych Polaków zapłacili dzisiaj poprzez reprywatyzację potomkom bogatych Polaków. Prawda jest taka, że całe nasze społeczeństwo odbudowywało zniszczoną Warszawę. Teraz mamy składać się, żeby zapłacić tym, po których tak naprawdę nie ma nawet spadkobierców?

— dodał szef MWSiA.

Minister odniósł się również do sprawy polityka Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego. Życzył mu oczyszczenia dobrego imienia, ale zwrócił tez uwagę na polityczną odpowiedzialność za m.in. aferę melioracyjną.

Przypomnijmy, że zdaniem Gawłowskiego winna jego problemów jest „pisowska prokuratura” działająca na zlecenie między innymi Joachima Brudzińskiego.

Minister Brudziński zaznaczył, że to absolutnie nieprawda.

Jak gdyby nie wpisaliśmy się w ten taki naiwny scenariusz pana posła Gawłowskiego, że on coś tam powie, uderzy kijem w klatkę i małpy będą się tam rzucać i wściekać. I że przekierujemy cały ten spór, że to nie jest już kwestia i problemy pana Stanisława Gawłowskiego, tylko, że to jest problem Brudzińskiego, Hoca i być może ojca Tadeusza Rydzyka. Ja naprawdę z całego serca życzę panu Gawłowskiemu, żeby on się z tych zarzutów oczyścił. Dlatego, że reperkusje tego typu zarzutu, biją rykoszetem w całą klasę polityczną

— powiedział minister Joachim Brudziński.

źródło + video: https://wpolityce.pl/polityka/381074-minister-brudzinski-cale-nasze-spoleczenstwo-odbudowywalo-warszawe-a-teraz-mamy-za-to-placic-polska-jest-suwerennym-krajem-wideo

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lut 12, 2018 14:45

Komentarze:

WESLEY UNDERHILL

Najwyraźniej widać po takich "wyrokach", że nadzwyczajna kasta ludzi wydaje je na złość rządzącym. Jest to kolejny przypadek w którym wyrokującej kaście nie chodzi o wyrok sprawiedliwy, tylko o taki, by rządzących (i prawdziwych Polaków) przysłowiowa krew zalała :-(

-------------------------------
Anonim 12

Skandal skandalem a tak na prawde to nic sie nie zmienilo, robia co chca i jak chca, oj SLABIUTKIE to nasze panstwo, duza lepiej idzie z pijanymi rowerzystmi

=========================

Komendant milicji był oskarżony o zbrodnie wobec opozycjonistów. Sąd wydał szokujący wyrok: niewinny





Sąd Rejonowy w Wałbrzychu uniewinnił Leszka L., byłego komendanta wojewódzkiego milicji, oskarżonego przez Instytut Pamięci Narodowej o 92 zbrodnie komunistyczne. Sędzia Bartosz Szeremeta uzasadniając bulwersujący wyrok, zwrócił uwagę, że obowiązujący wówczas w Polsce stan prawny znacząco różnił się od obecnego. Czyli Leszek L. nie złamał prawa, bo działał zgodnie z dekretem o wprowadzeniu stanu wojennego. Zdumiewające.


Działacze Solidarności, którzy przyszli wysłuchać wyroku, wychodzili z sali w trakcie wygłaszania przez sędziego uzasadnienia. Mówili, że to skandal i hańba.

- Wyrok zapadł w sali nr 111, gdzie wcześniej, w stanie wojennym, zapadały wyroki skazujące działaczy opozycji na bezwzględne więziennie – mówi nam Jerzy Jacek Pilchowski z wałbrzyskiej „Solidarności”. - Zachowanie sądu to prawdziwy skandal – komentuje. – Jesteśmy przekonani, że prokurator IPN odwoła się od tego wyroku.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w grudniu 2016 roku. Leszka L. oskarżono o popełnienie 92 zbrodni komunistycznych, stanowiących jednocześnie zbrodnie przeciwko ludzkości, polegających na wydaniu od 12 do 17 grudnia 1981 r. decyzji o internowaniu 92 osób – precyzuje IPN.

Prokuratorzy uznali, że oskarżony, wydając te decyzje, powoływał się na przepisy nieistniejącego aktu prawnego w postaci dekretu z 12 grudnia 1981r. o ochronie bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego w czasie obowiązywania stanu wojennego, a w konsekwencji bezprawne pozbawienie wolności prawie stu osób. Wśród internowanych było m.in. trzech członków Zarządu Regionu Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność”, w tym także przewodniczący Zarządu Krajowej Sekcji Branżowej Ceramików NSZZ „Solidarność”. Osoby te były także delegatami na I Krajowy Zjazd NSZZ „S”.

Przesłuchany przez prokuratora IPN Leszek L. nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw.

Sędzia Bartosz Szeremeta argumentował, że przedmiotem sprawy nie była kwestia wprowadzenia stanu wojennego, tylko podpisanie przez oskarżonego dokumentów dotyczących internowania 92 osób po wprowadzeniu stanu wojennego. Zatem w ocenie sądu oskarżony składając podpisy, nie dokonał tego pod obowiązującym aktem prawnym, tylko pod jego projektem.

Akt oskarżenia został oparty na zeznaniach pokrzywdzonych i świadków oraz na zebranych dowodach w postaci dokumentów.
Leszek L. stwierdził podczas zeznań w sądzie w czerwcu, że dla niego stan wojenny rozpoczął się w Polsce 12 grudnia po godz. 17.00, gdy otrzymał telefoniczne polecenie otwarcia specjalnych kopert z instrukcjami na temat zasad jego wprowadzenia.

- Zadzwonił do mnie generał Tarała z MSW i przekazał takie polecenie. Otworzyłem kopertę i zacząłem działania zgodnie z tymi instrukcjami. Po koleżeńsku zadzwoniłem jeszcze do innego komendanta wojewódzkiego i on potwierdził, że wprowadzono stan wojenny – twierdził i dodał, że był przekonany, że działa zgodnie z obowiązującym prawem. Dodajmy, że L. odmówił składania zeznań przed prokuratorem.

Leszek L. pod koniec lat 80-tych awansował i pracował w MSW. W latach 1990-91 był też komendantem głównym policji.

Wyrok nie jest prawomocny.

źródło: http://niezalezna.pl/2168...-wyrok-niewinny

Podpis użytkownika:
   
lubinka94
Nowy(a) na forum


Dołączył: 12 Lut 2018
Posty: 2
Wysłany: Pon Lut 12, 2018 16:26

to co się dzieje w Polsce to jakaś porażka

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lut 12, 2018 22:29

Komentarze:

Box

To nie tylko lata stracone. To czarna dziura. Gdyby nie PO mielibyśmy o 300mld mniej deficytu, 150mld w OFE i przynajmniej 10mld mniej kosztów obsługi długu rocznie. A teraz deficyt 15mld a nie 25

--------------------------------------

Box

Do tego sprzedany polonus, amica, pkp informatyka, skasowane Stocznie które utraciły dziesiatki kontraktów itd nawet kolejka górska się nie uchowala tej szaranczy

-------------------------------

maciek

Czekamy kiedy wreszcie zostanie zamknięta w klatce ta GŁÓWNA ŁAJZA - ten zaprzaniec i kopo di tutti zbiegły do Brukseli

=======================

Krajewski: Musimy spojrzeć na lata rządów PO jako na lata stracone dla Polski. W tych 8 latach doszło do ponad 100 afer




Oczywiście, że nie. Mówimy o kwocie nie aż tak znacznej. . Nie jest tutaj istotna wartość ewentualnych strat, jakie ponieśliśmy, bardziej istotny jest mechanizm


— powiedział o zatrzymaniach ws. prywatyzacji Ciechu Grzegorz Długi, poseł Kukiz‘15,

Jeśli po raz kolejny okazało się, że państwo nie zadziałało, a sygnały nie spowodowały działań, to by mnie martwiło

— dodał parlamentarzysta.

Przede wszystkim musimy spojrzeć na lata rządów PO jako na lata stracone dla Polski. W tych 8 latach doszło do ponad 100 afer

— odpowiedział Jarosław Krajewski, poseł PiS.

Każda afera jest niezwykle istotna, żeby wyciągnąć wnioski z tych afery i postawić na nowe, mocne fundamenty państwa wolne od spuścizny PO. Mam nadzieję, że PiS zmierza w tym kierunku, żeby nasze państwo było silne i sprawne

— zauważył.

Chodzi tu pw. o mechanizm wyprzedaży polskiego majątku, bo tak patrze na prywatyzacje spółki Ciech, która należała do strategicznych spółek i nie powinna być prywatyzowana. Świadczą o tym wyniki

— stwierdził Krajewski.

Prokuratura i służby specjalne działają bardzo dobrze, czego efektem jest zatrzymanie tych 6 osób. Mam nadzieję, że będziemy mówić o akcie oskarżenia, a ludzie, którzy zawinili, poniosą odpowiedzialność karną

— podkreślił poseł PiS.

Złodzieje powinni gryźć kraty i być puszczeni w skarpetkach. (…) Nie chciałbym jednak, żeby ta sprawa była mylona z prywatyzacją, bo prywatyzacja w wielu aspektach ma sens, ale chodzi o to, żeby to była mądra prywatyzacja

— powiedział z kolei Grzegorz Długi.

Chciałbym, żeby PiS przedstawiając się jako szeryf zareagowało jak szeryf – natychmiast

— dodał.

Trzeba było dokonać reformy prokuratury i przywrócić odpowiedzialność ministra za prokuratora

— ripostował Jarosław Krajewski.

Mają być promowani w tym kraju państwowcy, a nie partyjni państwowcy. (…) Chciałbym, żeby CBA nie pod taką , a nie inną partią, by CBA już w 2015 roku działało, by prokuratura też tak działała. A nie tak jak poprzednio bywało!

— mówił Grzegorz Długi.

PO-PSL dokonało rozmontowania prokuratury

— zauważył Jarosław Krajewski.

Politycy PO zachowywali się w rozmowach z biznesmenami i lobbystami jak petenci. Zachowywali się jak kelnerzy, zamiast podejmować decyzje zgodne z interesem państwa

— dodał poseł PiS.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/381184-krajewski-musimy-spojrzec-na-lata-rzadow-po-jako-na-lata-stracone-dla-polski-w-tych-8-latach-doszlo-do-ponad-100-afer

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lut 12, 2018 23:14


Imperium Kulczyków wyrosło w lesie




Jan Kulczyk zaczynał interes od zbierania grzybów i jagód. Skończył jako właściciel ogromnego majątku, zdobytego dzięki przychylności polityków

Majątki najbogatszych obecnie ludzi miały początek w latach 80-tych. Dobrym przykładem jest Jan Kulczyk, który z rozbrajającą szczerością przyznał w 2004 r. przed komisją śledcza ds. prywatyzacji Orlenu, ze pierwszy milion dostał od ojca.

Wiadomo, że ojciec Jana Kulczyka, Henryk, mieszkał w RFN. Poprzez syna sprowadzał do Niemiec jagody i grzyby. Młody Kulczyk był też wtedy właścicielem firmy produkującej w Polsce pastę czyszczącą BHP. Jego interesy przyspieszyły, kiedy w 1988 r. podpisał umowę z Volkswagenem, na mocy której miał wprowadzić tę markę na rynek polski. Trudno nie oprzeć się pytaniu, jak młody wówczas przedsiębiorca dostał tak intratną umowę?

Potem pojawiła się przychylność ze strony władz. Kulczyk dzięki znajomości z ówczesnym wiceministrem handlu wewnętrznego Andrzejem Malinowskim (dzisiaj prezydent Pracodawców Rzeczpospolitej Polski) dostał rządowy kontrakt na 3 tys. samochodów za 150 mln zł dla MSW w 1991 roku.

Do tej pory kontrowersje budzi tzw. prywatyzacja TP SA rozpoczęta za rządów SLD, a dokończona za rządów AWS. Kulczyk w toku negocjacji z rządem ustalił, że w ramach sprzedawanych 35 proc. akcji przejmie blisko 13,6 proc., tak aby sami tylko Francuzi nie mieli pakietu kontrolnego nad TP SA. Kulczyk nie wyjawił jednak skąd weźmie pieniądze na zakup wspomnianego pakietu. Jan Kulczyk objął akcje TP SA , ale finansowanie tego zakupu zorganizowali w międzynarodowych bankach Francuzi.

Najprawdopodobniej więc nie wyłożył nawet złotówki. Ostatecznie Kulczyk sprzedał France Telecom posiadane przez siebie akcje TP SA w 2005 roku. Zgodnie z umową Francuzi otrzymali nie tylko 13,6 proc. akcji, ale również wzięli na siebie spłatę zaciągniętego przez polskiego biznesmena kredytu. W zamian Kulczyk zainkasował od France Telecom 40 mln euro na czysto wyłącznie za pośrednictwo plus kilkadziesiąt milionów złotych w formie dywidendy. France Telecom potrzebował bowiem „polskiego wkładu” w ofercie, aby wygrać z zainteresowanymi zakupem TP SA zagranicznymi koncernami.

W 1993 r. Kulczyk zaangażował się też w prywatyzację Browarów Wielkopolskich, aby dwa lata później pozyskać partnera strategicznego South African Breweries International (SABI, późniejszy SABMiller), a rok później następuje zakup większościowego pakietu akcji przez partnera strategicznego South African Breweries International. Browarów Tyskich Górny Śląsk. W 1999 r. powstaje Kompania Piwowarska z fuzji Browarów Wielkopolskich i Śląskich.

Ciekawe wątki wyszły też przy okazji komisji śledczej ds. Orlenu. W trakcie posiedzenia komisji, której zadaniem było wyjaśnienie afery wybuchłej 21 października 2004 r., ujawniono notatki Agencji Wywiadu, w których opisane zostało spotkanie Jana Kulczyka z Władimirem Ałganowem w lipcu 2003 w Wiedniu, podczas którego polski biznesmen podobno miał powoływać się na swoje wpływy u prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w sprawie korzystnej dla Rosjan prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej. Władimir Ałganow był dobrze znanym w Polsce agentem rosyjskiego wywiadu.

Szczęście opuściło Kulczyków dopiero teraz. Dziś doszło do zatrzymań w sprawie nieprawidłowości przy prywatyzacji Ciechu. Nie bez znaczenia jest również nakaz Komisji Europejskiej, na mocy którego Autostrada Wielkopolska ma zwrócić 895 mln zł. Zdaniem Brukseli operator odcinka A2 otrzymał nadmierną rekompensatę z tytułu zmiany ustawy o autostradach płatnych.

Wreszcie rządzący zainteresowali się także horrendalnymi opłatami, jakie nakłada Autostrada Wielkopolska na polskich kierowców. Wczoraj minister sprawiedliwości zarządził śledztwo, które dotyczy wyjaśnienia okoliczności w jakich doszło do przyznania na 40 lat spółce Autostrada Wielkopolska koncesji, która daje jej prawo do nieograniczonego podwyższania opłat za przejazd zbudowaną autostradą.

źródło: http://wgospodarce.pl/inf...wyroslo-w-lesie

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lut 13, 2018 11:21

Tusk sprzedał Ciech Kulczykowi za 619 mln zł. W ciągu dwóch kolejnych lat Ciech osiągnął 940 mln zł czystego zysku!




Warto podkreślić, że przejmowanie pakietów akcji dających kontrolę nad daną spółką najczęściej odbywa się przy cenach istotnie wyższych (od 10 do 30 proc.) od bieżącej ceny rynkowej. W przypadku sprzedaży Kulczykowi przez rząd Tuska pakietu kontrolnego nad Ciechem ta reguła z jakiś powodów nie została dochowana. Ciech został sprzedany za zaledwie 619 mln zł. Piszę "zaledwie" bowiem w ciągu dwóch kolejnych lat firma ta wygenerowała dla swoich nowych właścicieli blisko 940 mln zł czystego zysku!

Przypomnijmy, że w czerwcu 2014 r. rząd Donalda Tuska sprzedał spółce z Luksemburga należącej do Jana Kulczyka pakiet kontrolny 19,972 mln akcji zarządzanej przez państwo spółki Ciech. Cenę za 1 akcję ustalono na poziomie 31 zł, co oznacza, że za wspomniany pakiet spółka Kulczyka musiała zapłacić łącznie 619 mln zł.

W grudniu 2015 r. NIK publikuje raport na temat prywatyzacji tego chemicznego giganta. Kontrolerzy nie mają wątpliwości - Ministerstwo Skarbu Państwa zarządzane przez ekipę PO-PSL dopuściło się niegospodarności i braku należytej dbałości o interesy państwa polskiego podczas prywatyzacji ww. spółki.

Okazało się, że ustalona cena za 1 akcję (wspomniane 31 zł) była zdaniem kontrolerów NIK zaniżona (cena rynkowa 1 akcji wynosiła wówczas 33,00 zł, a przy sprzedaży pakietu kontrolnego do ceny rynkowej dodaje się jeszcze co do zasady tzw. premię za przejęcie wynoszącą od 10 do 30 proc. wartości rynkowej - czego oczywiście rząd Tuska nie uczynił). Warto również przypomnieć, że w momencie prywatyzacji Ciech był w doskonałej sytuacji finansowej. Przeprowadzona 2 lata wcześniej restrukturyzacja zaczęła przynosić bardzo pozytywne rezultaty. Analitycy twierdzili, że przed spółką są świetne perspektywy i gigantyczne zyski. W efekcie powyższego nie powinno nas dziwić, że kontrolerzy NIK uznali, iż państwowy Ciech został sprywatyzowany za kwotę znacznie odbiegającą od ceny, którą można było wówczas uzyskać.

Jakby tego było mało kontrolerzy NIK zauważyli także, że podczas sprzedaży Ciechu mógł wystąpić tzw. konflikt interesów. W związku z wezwaniem do sprzedaży Ministerstwo Skarbu Państwa podpisało umowę na doradztwo finansowe z ING Securities SA - spółką doradczą, należącą do tego samego holdingu, w skład którego wchodzi OFE ING, udziałowiec 8,65 proc. akcji Ciechu. NIK zauważył, że sam OFE ING nie tylko nie odpowiedział na wezwanie do sprzedaży, ale wręcz dokupił akcje spółki Ciech SA, zwiększając swój pakiet akcji do 9,48 proc.

Wyprzedaż Ciechu okazała się być przysłowiowym "strzałem w kolano" z jeszcze jednego powodu - chodzi o utracone zyski. Warto podkreślić, że już w 2015 roku spółka wygenerowała zysk na poziomie 343 mln zł. W 2016 r. zyski były jeszcze większe i osiągnęły poziom 593,5 mln zł.

Wczoraj CBA w związku z prywatyzacją Ciechu zatrzymała sześć osób. Z informacji jakie podała PAP wynikało, że zatrzymani to nadzorujący tę prywatyzację b. wiceminister skarbu Paweł T. (późniejszy prezes warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych) oraz troje urzędników: b. dyrektor departamentu przekształceń własnościowych w MSP Paweł Z., b. radca ministra Michał M. i b. główny specjalista w resorcie Jakub W. CBA zatrzymało również dwóch ekspertów z firmy zajmującej się doradztwem finansowym, którzy sporządzali wycenę prywatyzowanej spółki.

źródło: http://niewygodne.info.pl...zacji-Ciech.htm

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lut 13, 2018 12:38

Komentarze:

Konserwa

W takiej sytuacji reprywatyzacją w naszym kraju zajmą się Żydzi i wtedy Polska zostanie bankrutem.

------------------------------

Repolonizacja uniwersytetów

Patryk Jaki jest najlepszym kandydatem. Reszta stawki daleko za nim.


----------------------------

hahahaaaa

Atakować prezydenta Kwaśniewskiego za zawetowanie ustawy reprywatyzacyjnej, atakować PO-PSL za jej nieprzyjęcie (mimo złożenia projektu), żeby samemu uznać, że projekt jest zbyt drogi i stwierdzić, że PiS nie zajmie się reprywatyzacją?

=======================

"Fotel prezydenta dla Jakiego oddala się". Jaki los czeka ustawę reprywatyzacyjną?




Niedawne słowa Jacka Sasina z PiS, który stwierdził, że ustawa reprywatyzacyjna przekracza możliwości budżetu państwa, wywołały ożywione reakcje uczestników oraz komentatorów sceny politycznej. „Rząd wycofuje się z ustawy reprywatyzacyjnej ewidentnie pod presją Izraela. Świadczy to o słabości, i braku szacunku do prawa własności” – napisał na Twitterze Stanisław Tyszka z Kukiz’15. Nie brakuje głosów, że brak rzeczonej ustawy może wpłynąć fatalnie na szanse Jakiego w wyborach samorządowych.

„Realizacja przepisów projektu ustawy reprywatyzacyjnej przekracza możliwości budżetu państwa. Wątpliwości są również pod względem zgodności zapisów proponowanych w ustawie z prawem polskim i prawem międzynarodowym” – stwierdził w poniedziałek Jacek Sasin z PiS.

Zatrzymanie prac nad ustawą reprywatyzacyjną jest szczególnie kłopotliwe dla Patryka Jakiego, który ma duże szanse zostać kandydatem rządzącego obozu w wyborach prezydenckich w Warszawie.

„Nie ma ostatnio szczęście P.Jaki. Najpierw kryzys dyplomatyczny, teraz storpedowana ustawa reprywatyzacyjna. Fotel prezydenta W-wa się tak jakby trochę się oddala”... – ocenił Tomasz Żółciak, dziennikarz „Gazety Prawnej”.

Z kolei szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz wprost stwierdził, że brak uchwalenia ustawy reprywatyzacyjnej bardzo osłabia PiS przed wyborami samorządowymi. Komisja Weryfikacyjna była jego zdaniem pierwszym krokiem, a rzeczona ustawa stanowiłaby jej logiczną kontynuację.

– To fundament kampanii na miasto Warszawa, dla obozu rządzącego. Nie ma tego drugiego kroku teraz, którym miała być ustawa reprywatyzacyjna, więc obniża się siła rażenia PiS-u na wybory samorządowe i ta największa karta, która miała przechylić szalę zwycięstwa, jeżeli byśmy się wczuwali w rolę tych, którzy są w PiS-ie, to właśnie była ustawa reprywatyzacyjna – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

"Potrzebujemy ustawy, która to definitywnie zamknie"

„Po wielu latach potrzebujemy zamknięcia sprawy reprywatyzacji w Polsce, potrzebujemy ustawy, która to definitywnie zamknie i oczywiście ona będzie bardzo trudna do przyjęcia, ale mam nadzieję, że polski rząd w tej sprawie wykaże determinację, której poprzednim rządom zabrakło” – stwierdził poseł Nowoczesnej i członek Komisji Weryfikacyjnej Paweł Rabiej.

Stanisław Tyszka ocenił, że rząd pod presją Izraela torpeduje własny projekt.

„Powinni po prostu projekt poprawić m.in. wprowadzając częściowe, ale realne, odszkodowania w nieruchomościach zamiennych” – uznał polityk.

źródło: https://dorzeczy.pl/kraj/55946/Fotel-prezydenta-dla-Jakiego-oddala-sie-Jaki-los-czeka-ustawe-reprywatyzacyjna.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lut 13, 2018 14:50

Komentarze:

K z PoloniaNews

Wreszcie ktoś zaczął poważnie mówić o tych "in your face" przegięciach. To tez swego rodzaju korupcja.

--------------------------------

Król Wierzb

A co z kasą ze skoku Wołomin. Gdzie się podziały kontakty z WSI, zawsze się dzielili.


=========================

Kukiz: Polska zadłużona po uszy, a oni rozdają nagrody. Jedyny plus, że PO jeszcze nie przebili




Paweł Kukiz skrytykował Prawo i Sprawiedliwość za nagrody jakimi obdarowano ministrów za 2017 rok. „Polska zadłużona po uszy, a jej zarządcy dostają nagrody, których wysokość powala” – napisał na Twitterze.


Kukiz wskazał ponadto, że w działaniach rządzących polityków brak logiki, gdyż jeżeli ministrowie sprawowali się tak znakomicie, że zasłużyli aż na nagrody, to czemu im teraz podziękowano za współpracę.

Polityk odniósł się również do słów ministra Kowalczyka, który stwierdził, że nagrody były zasłużonym „dodatkiem” do jego pensji, a nie żadną premią. Minister wskazał, że pracuje po 14 godz. dziennie więc na „dodatek” zasłużył.

„Moja Żona-nauczycielka zarabia w szkole 2400 zł. W dom przygotowuje tematy lekcji, sprawdza klasówki, pisze charakterystyki uczniów, itd. Jednym słowem drugie tyle co w szkole pracuje poza nią. Czy w związku z tym należy jej się roczna nagroda np.20 tysięcy złotych "bo zapracowała"?” – pytał Kukiz.

„Jedyny plus jaki widzę w tej sytuacji to fakt, że w wysokościach nagród nie przebili Platformy. Jeszcze” – zakończył swój wpis.

Więcej: https://dorzeczy.pl/55955/Kukiz-Polska-zadluzona-po-uszy-a-oni-rozdaja-nagrody-Jedyny-plus-ze-PO-jeszcze-nie-przebili.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lut 13, 2018 16:35

Polska jest częścią Europy.

==================================

Komentarze:

~Nick :

W XXI wieku rzeczywiście ekspansja terytorialna nie jest konieczna do zniewolenia społeczeństwa, co nie dotyczy jedynie społeczeństw prymitywnych. Pamiętam sprzed kilkunastu laty awarię prądu w moim mieście. Nie działało dosłownie nic. Wodociągi nie dostarczały wody, ciepłownie ogrzewania, sklepy nie handlowały (nie działały kasy), telefony stacjonarne padły, komórek nie można było doładować, kompy działały tylko na bateriach, a później też padły. W urzędach nic nie można było załatwić itd., itd. Nie potrzeba było żadnych działań militarnych, by miasto zostało całkowicie sparaliżowane. Wszyscy w mieście zaakceptowaliby nowe władze za samą gwarancję wznowienia dostaw prądu. Więc w taki sposób można wyobrazić sobie początek działań militarnych i III wojny światowej. Żyjemy w czasach całkowitego uzależnienia od technologii i wystarczy odciąć do nich dostęp, a społeczeństwa przestają istnieć jako zorganizowane systemy.

------------------------------------

~laik rezerwa :

Do jakiej wojny w ogóle nasze społeczeństwo jest przygotowane??? Powszechna kiedyś samoobrona nie istnieje, w nielicznych schronach są sklepy i biura ,resztę wykpiono, wyszydzono i oddano rekonstruktorom.Jaki zwykły obywatel zna sygnały powszechnego ostrzegania i alarmowania.
Zajmujemy społeczeństwu czas pomnikami,miesięcznicami ,ideologią ,religią ,a nie mówimy ,ze każdy europejski konflikt bedzie się odbywał na naszych ziemiach,z linią rozgraniczenia na Wiśle!! Obydwie strony ewentualnego starcia skumulują wszystkie środki tutaj.


-------------------------------------

~już to mieliśmy do ~laik rezerwa:

Przecież Polska PRZEGRAŁA taką hybrydową wojnę gdy kilka obcych krajów przejęło 90% polskiego majątku narodowego, polskich MEDIÓW, 100% polskiej TELEKOMUNIKACJI i wstawiło w stolicy swojego gubernatora Tuska.

----------------------------------

~Robo :

Jak dobrze, że na czas wstaliśmy z kolan i powołaliśmy Obronę Terytorialną ;)


================================

Europa nie zdoła się oprzeć współczesnym zagrożeniom wojennym


NATO przygotowuje się nie do tej wojny, która naprawdę nam grozi. To już nie będzie inwazja terytorialna – przynajmniej nie na początku – ale zdalnie sterowany paraliż codziennego życia i wtedy 3 miliony żołnierzy NATO wraz z ich 10 tys. czołgów na niewiele się nam przyda, pisze dla POLITICO Elisabeth Braw z Atlantic Council.




Kraje europejskie są kompletnie nieprzygotowane na wojny hybrydowe – współczesna wojna będzie polegać mniej na inwazji terytorialnej, a bardziej na łamaniu woli społeczeństw i doprowadzaniu do paraliżu życia codziennego

Takie potęgi jak Rosja czy Chiny nie są już konwencjonalnymi przeciwnikami – mają zdolność i gotowość, by unieruchomić kraj na długo przed rozpoczęciem takiej wojny jaką znamy
W latach 1992-2006 Rosja spowodowała 55 wyłączeń energii

Internetowe kable morskie każdego dnia łączą transakcje finansowe warte nie mniej niż 10 bilionów dolarów – one stanowią kolejny łatwy cel

Jako społeczeństwa otwarte nigdy nie będziemy w stanie w pełni obronić się przed tajną wojną – ale możemy zbudować odporność


Wrogie nam państwa wykorzystują zacieranie się granicy między wojną, a pokojem więc NATO wraz z zachodnimi sojusznikami będą musieli wykazać się większą kreatywnością w obronie przed atakami hybrydowymi. Oznacza to rozszerzenie dziedziny obronności poza wojsko. Bo jak na razie kraje europejskie są kompletnie nieprzygotowane na wszelkie typy wojen hybrydowych przygotowywanych na całym świecie.

W ubiegłym miesiącu dowódca brytyjskiej armii, Nick Carter, ostrzegł, że Wielka Brytania nie dotrzymuje kroku rosyjskim zdolnościom wojennym i w związku z tym jest narażona na cyberataki, które mogą poważnie zakłócić życie cywilów. Nie nadążają również Stany Zjednoczone – niedawne badanie wykazało, że mogą przegrać wojnę z Rosją lub Chinami.

Weźmy na przykład produkcję energii. Same Niemcy mają prawie 2000 elektrowni. Kiedyś, w konwencjonalnym ataku przeciwnicy zbombardowaliby elektrownię. Dzisiaj będą woleli raczej ją zhakować. Może jeszcze wysłać rakietę.

Takie potęgi jak Rosja i Chiny nie są już konwencjonalnymi przeciwnikami. Mają zdolność - i gotowość - by sparaliżować kraj na długo przed rozpoczęciem wojny konwencjonalnej.

– Oszukiwaliśmy samych siebie, myśląc, że udało nam się ograniczyć zagrożenie działaniami wojennymi – mówi generał Richard Barrons, który do 2016 r. kierował brytyjskim sztabem wojskowym. – Jednak natura wojny nigdy się nie zmienia i zawsze chodzi o przemoc i brutalną siłę. Tyle, że teraz przeciwnicy zmierzają ku stosowaniu wyrafinowanych metod wojny hybrydowej.

Potencjalne włamanie do sieci energetycznej nie tylko pogrążyłoby obywateli w ciemności; podniosłoby śmiertelność, zakłóciło dostawy wody i zamknęło porty. – Mogą sparaliżować nas na długo, zanim przejdziemy do fizycznego starcia – powiedział Julian Lindley-French z National Defence University w Waszyngtonie.

Można to osiągnąć dzięki stosunkowo niedrogim narzędziom cybernetycznym, których działania są trudne do przewidzenia, a one same są trudne do wykrycia, twierdzi Jarno Limnéll, profesor cyberbezpieczeństwa na Uniwersytecie Aalto w Finlandii.

Kable morskie, które obsługują niemal cały ruch internetowy, każdego dnia łączą transakcje finansowe warte nie mniej niż 10 bilionów dolarów. I są kolejnym łatwym cel. Nawet gdyby tylko niektóre z tych kabli zostały uszkodzone, pojawiłby się chaos w kluczowych usługach, takich jak handel i transport.

I to jest problem podstawowy: ponieważ NATO i jego sojusznicy dysponują przeważającymi konwencjonalnymi siłami zbrojnymi, a potencjalnie wrogie kraje chętniej zastosują odmienne formy działań wojennych. I następnie stwierdzą, że taki akt agresji, jak hakowanie elektrowni, nie stanowi prawdziwego aktu wojny.

Nazwijmy to tajną wojną – odpowiednikiem rzucania kamyków w okna sąsiada z bezpiecznego miejsca za żywopłotem. Współczesna wojna będzie polegać mniej na inwazji terytorialnej niż na łamaniu woli społeczeństwa i doprowadzaniu do paraliżu życia codziennego.

Alarmistyczne? Ani trochę

Firmy energetyczne od dawna już obserwują rosnącą liczbę włamań cyfrowych. W latach 1992-2006 Rosja spowodowała 55 wyłączeń energii. W 2015 i 2016 r. "elementy wewnątrz rządu rosyjskiego" włamały się na serwery duńskiego ministerstwa obrony, uzyskując dostęp do e-maili pracowników. W ostatnich miesiącach rosyjskie okręty podwodne krążyły blisko ważnych kabli komunikacyjnych na Północnym Atlantyku.

Jako społeczeństwa otwarte nigdy nie będziemy w stanie w pełni obronić się przed tajną wojną. Ale możemy zbudować odporność. W porównaniu do konwencjonalnego systemu obrony byłoby to niedrogie. Wymagałoby jednak skoordynowanych działań instytucji całego społeczeństwa: ministerstw, agencji rządowych, firm czy organizacji obywatelskich.

Całościowy system obronny Danii jest dobrym przykładem tego, jak można tego dokonać. Każdego roku rząd organizuje ćwiczenia dla wszystkich kluczowych sektorów społecznych – w tym rządu, korporacji, organizacji obywatelskich i wojskowych – koncentrując się na konkretnych scenariuszach zagrożenia.

Ostatni z nich polegał na ataku terrorystycznym na kluczowe cele rządowe, połączonym z cyberatakiem. Jeśli każdy segment społeczeństwa zostanie przeszkolony jak zadziałać, zakres szkód spowodowanych potencjalnym atakiem będzie znacznie mniejszy.

Rządy powinny również zainicjować publiczne kampanie uświadamiające obywateli, w jaki sposób usługi, od których są uzależnieni – prąd, woda, transport i internet – zostaną zakłócone w przypadku ataku. Miasta i agencje rządowe powinny oferować obywatelom kursy radzenia sobie bez pełnego zakresu takich usług.

Agencje rządowe, z udziałem przemysłu, powinny również stale udoskonalać plany odpornościowe. Podczas zimnej wojny każdy kraj miał takie plany. Ale w ostatnich czasach pokrywają się one kurzem i stają się coraz mniej istotne, ponieważ zmieniła się natura działań wojennych.

Skutek uboczny globalizacji oznacza również, że rządy nie mają już takiej władzy jak dawniej, by móc po prostu nakazać firmom konkretne działanie.

Być może kraje powinny pójść śladem Szwecji, która w styczniu powołała nową agencję obrony psychologicznej. Stworzenie odporności na erozję naszych demokratycznych instytucji ma także kluczowe znaczenie dla obrony naszych społeczeństw przed nowoczesnymi formami działań wojennych.

Ponieważ tajna wojna uderzy w codzienne życie obywateli, nie możemy już pozostawiać ich bezpieczeństwa niewielkiej liczbie zawodowych żołnierzy. Wojny jutra wymagają odporności na wszystkich szczeblach społeczeństwa – od dzieci w wieku szkolnym po premierów. Zdołamy przeciwstawić się tym zagrożeniom, tylko wtedy, gdy zwiększymy zaangażowanie obywatelskie.

źródło: https://wiadomosci.onet.pl/swiat/europa-nie-zdola-sie-oprzec-wspolczesnym-zagrozeniom-wojennym/5pq01p0

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14548
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lut 13, 2018 21:58

Jest wniosek o aresztowanie b. wiceministra skarbu Pawła T. i Tomasza Z.! Sąd ma 24 godziny na decyzję w tej sprawie




Wniosek o aresztowanie b. wiceministra skarbu Pawła T. skierowała we wtorek do sądu prokuratura w związku z nieprawidłowościami, do jakich miało dojść przy prywatyzacji Ciechu.


Jak poinformował rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Waldemar Łubniewski, wnioski o areszt wystosowano wobec Pawła T. i Tomasza Z. – b. zastępcy dyrektora Departamentu Przekształceń Własnościowych i Prywatyzacji resortu. Sąd ma 24 godziny na decyzję w tej sprawie.

Wobec czterech pozostałych podejrzanych prokuratura zastosowała wolnościowe środki zapobiegawcze – poręczenia majątkowe w wysokości od 50 do 150 tys. zł, a wobec Jakuba W. również zakaz opuszczania kraju.

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w poniedziałek w tej sprawie sześć osób. Jak podała w komunikacie Prokuratura Krajowa, to czterej byli urzędnicy Ministerstwa Skarbu Państwa: Paweł T. - podsekretarz stanu, Tomasz Z. - zastępca dyrektora Departamentu Przekształceń Własnościowych i Prywatyzacji, Jakub W. - główny specjalista w Departamencie Przekształceń Własnościowych i Prywatyzacji, Michał M. - radca ministra w Departamencie Analiz.

CBA zatrzymało także dwóch przedstawicieli spółki doradczej ING Securities SA: członka zarządu Konrada Z. i zastępcę dyrektora Działu Doradztwa – Pawła L.

W poniedziałek w katowickiej prokuraturze rozpoczęły się czynności z udziałem zatrzymanych, zakończyły się we wtorek po południu.

Prok. Łubniewski sprecyzował we wtorek, że baza zarzutów stawianych wszystkim podejrzanym jest taka sama – dotyczy niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. „Różnią się one w ten sposób, że dwóch urzędników ma dodatkowo zarzut poświadczenia nieprawdy w dokumentacji, natomiast dwóch podejrzanych z firmy ING ma zarzut dotyczący pomocnictwa w przekroczeniu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków” – wskazał.

Prokuratura nie ujawnia, czy podejrzani przyznają się do winy. Prok. Łubniewski zdradził jedynie, że część z nich składała obszerne wyjaśnienia.

Śledztwo w tej sprawie od maja 2017 r. prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach, wcześniej toczyło się ono w warszawskiej prokuraturze. O przeniesieniu postępowania do Katowic zdecydowała Prokuratura Krajowa.

Postępowanie dotyczy niedopełnienia obowiązków przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Skarbu Państwa w związku ze zbyciem w maju 2014 r. akcji spółki Ciech SA na rzecz spółki KI Chemistry z grupy Kulczyk Investments. Według prokuratury, przy dokonywaniu tej transakcji doszło do niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez byłych urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa, przy współdziałaniu przedstawicieli firmy świadczącej usługi doradcze na rzecz Ministra Skarbu Państwa.

Jak w poniedziałek informował prok. Łubniewski, przy okazji tej transakcji nie sporządzono rzetelnej wyceny wartości akcji oraz poświadczono nieprawdę w dokumentach, które były podstawą do podjęcia przez ministra decyzji o sprzedaży akcji spółce KI Chemistry. Według śledczych straty mogły sięgnąć nawet 110 mln zł.

Prywatyzację Ciechu przeprowadzono w połowie 2014 r. W lutym 2005 roku spółka zadebiutowała na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Obecnie Grupa Ciech jest jednym z liderów europejskiego rynku chemicznego; znajduje się w pierwszej pięćdziesiątce największych polskich przedsiębiorstw.

Już wcześniej w związku z tą sprawą, w latach 2016-17, funkcjonariusze CBA zabezpieczyli dokumenty i dane, analizy, opracowania i notatki w kilku firmach oraz u osób współpracujących z resortem skarbu przy procesie prywatyzacji i zbycia akcji Ciechu.

Po zatrzymaniach spółka Ciech zamieściła na stronie internetowej oświadczenie, w którym zaznaczyła, że „wydarzenie to pozostaje bez związku z jej bieżącą działalnością biznesową”, a sprzedaż akcji Ciech SA „odbyła się w drodze najbardziej transparentnego procesu zmiany kontroli na rynku kapitałowym jakim jest odpowiedź na publiczne wezwanie do sprzedaży akcji”.

„Proces przebiegł w ściśle wyznaczonych ramach prawnych, a wszyscy zainteresowani mieli bieżący dostęp do informacji o jego przebiegu” - napisano w oświadczeniu.

źródło: https://wpolityce.pl/polityka/381368-jest-wniosek-o-aresztowanie-b-wiceministra-skarbu-pawla-t-i-tomasza-z-sad-ma-24-godziny-na-decyzje-w-tej-sprawie

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 314 z 351  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.