Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Metan ze składowisk odpadów komunalnych zatruwa środowisko
Obrazek
Warszawa, 21 luty 2017 r.

Szanowny Pan
Prof. dr hab. Jan Szyszko
Minister Środowiska

Szanowny Pan
Krzysztof Tchórzewski
Minister Energii

LIST OTWARTY


W Polsce nieprzerwanie uwalniają się do atmosfery ogromne ilości niezagospodarowanego i nieutylizowanego biogazu składowiskowego ze składowisk odpadów komunalnych. Mając to na uwadze oraz w zawiązku z upadającym sektorem biogazu składowiskowego i groźnymi konsekwencjami tego stanu rzeczy dla środowiska, lokalnych społeczności i samorządów, prosimy o podjęcie działań naprawczych, które ograniczą emisję tego groźnego biogazu do atmosfery.

W 2005 r. emisja metanu z biogazu składowiskowego stanowiła 33 proc. całkowitej emisji metanu w krajach UE, z zastrzeżeniem, że do 2030 r. emisje te spadną o ponad 70 proc. dzięki realizacji dyrektyw w sprawie składowania odpadów. W Polsce składowiska odpadów emitują co roku do atmosfery ponad 600 mln m3 tj. ponad 440 tys. ton czystego metanu (równoważnik 9,2 mln ton CO2) i są po górnictwie największym emitentem metanu do atmosfery. Emisja biogazu składowiskowego (metanu) trwa do kilkudziesięciu lat po zamknięciu składowiska. Zmiany w ustawie o odpadach w długiej perspektywie czasu zmniejszą problem emisji metanu ze składowisk, jednak nie zapobiegają w żaden sposób emisji składowanych do tej pory odpadów, których oddziaływanie na środowisko będzie trwało jeszcze przez kilkadziesiąt lat.

Więcej: http://niezalezna.pl/94288-metan-ze-skl ... srodowisko
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Bagno na mole

Znowu mafijne miasto.Kiedyś Trójmiasto kojarzyło się z wolnościowym zrywem,nawet kilkoma.A teraz?
Nawet Wałęsa okazał się Bolkiem.
Adamowicz nie może doliczyć się mieszkań.
Prokuratorzy i sędziowie z Alzheimerem ambergoldowym.
Co to za miasto,co to za ludzie?
I lotnisko imienia donosiciela.Masakra

--------------------------------------

jedrek

OKAZJA CZYNI ZŁODZIEJA, wszystkie KASTY rodzą się z nadzwyczajnych przywilejów, uprawnień bądź immunitetów. Myślę więc, że czas najwyższy, aby w ramach, tzw. równości wobec prawa, pozbawić wszystkich, powtarzam wszystkich, różnego rodzaju przywilejów. Dlaczego Ci najbiedniejsi mają utrzymywać tych, którzy i tak mają dużo. Koniec z różnymi zwolnieniami ze składek ZUS, różnym wiekiem emerytalnym, tzw. "stanem spoczynku" i 100% emeryturami, bezpłatnymi przejazdami itp. daninami dla niektórych grup społeczno-zawodowych. Za pracę, płaca odpowiednio wyceniona, a za nadzwyczajne cykliczne, konkretne, umotywowane zasługi co najwyżej jednorazowa premia, też w rozsądnym wymiarze, co najwyżej.

--------------------------

stara baba


Niektórzy rodzą się w czepku jednak bez kręgosłupa

===========================
Było o sędziach złodziejach. Ale o takiej „spryciuli” w todze jeszcze nie pisaliśmy
Obrazek
Informowaliśmy niejednokrotnie o sędziach – a nawet ich żonach – którzy kradli w sklepach. Pisaliśmy też o sędzi z Trójmiasta, która w wieku 37 lat, zaledwie po trzech latach pracy w zawodzie, poszła na emeryturę, wynoszącą ponad sześć tysięcy złotych. Teraz pora na jeszcze inny przykład szczególnego postępowania przedstawicielki „nadzwyczajnej kasty”.

Działalność sędzi z Sądu Rejonowego w Sopocie opisał „Fakt”. Z informacji, do których dotarł dziennik, wynika, że kobieta, począwszy od 2010 roku, zlecała wydawanie opinii pewnemu lekarzowi biegłemu. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby ów lekarz nie był najpierw jej kochankiem, a później mężem.

Kiedy na początku 2012 roku dowiedzieli się o trwającym w najlepsze procederze przełożeni sędzi, złożono wniosek o postępowanie dyscyplinarne w jej sprawie. I co się stało wtedy? Otóż sędzia nagle strasznie się rozchorowała i szybko poszła na zwolnienie.

Z diagnozy wynikało, że kobietę niespodziewanie dopadła depresja, która trwała, trwała, i trwała… Wreszcie w lipcu 2016 roku orzeczono, że sędzia „nie będzie mogła stanąć przed sądem ani teraz ani nigdy, ponieważ nie będzie w stanie prowadzić skutecznej obrony, a nawet mając obrońcę może mu przeszkadzać z powodu niskiej samooceny i brania na siebie win”.

Co więcej, postępowanie dyscyplinarne w jej sprawie właśnie zostało umorzone, ponieważ sprawa się przedawniła. A sama sędzia? Od lipca 2014 roku jest w stanie spoczynku i pobiera sędziowską emeryturę. W wysokości, o jakiej większość może tylko pomarzyć.

źródło: http://niezalezna.pl/94362-bylo-o-sedzi ... -pisalismy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Człowiek, który podpalił kukłę Żyda dostał 10 miesięcy więzienia. Ile dostanie reżyser "Klątwy" z Teatru Powszechnego?
Obrazek
Wyrok 10 miesięcy bezwzględnego więzienia usłyszał Piotr R. za to, że na wrocławskim rynku spalił kukłę symbolizującą Żyda. W kontekście tego wyroku zasadnym jest zadanie pozornie przewrotnego pytania: czy do odpowiedzialności karnej będzie pociągnięty reżyser kontrowersyjnej "Klątwy"? Wszak jego "artystyczna wizja" mogła naruszyć uczucia co najmniej porównywalnej ilości osób, co spalenie kukły Żyda, a dodatkowo może być interpretowana jako nawoływanie do nienawiści wobec określonych grup. Czy sprawa ta będzie testem na sprawiedliwość i równość wobec prawa?

Przypomnijmy - Piotr R. w listopadzie 2015 roku na wrocławskim rynku spalił kukłę, która miała symbolizować Żyda. Rok później usłyszał za ten czyn wyrok - 10 miesięcy bezwzględnego więzienia. Sąd w uzasadnieniu stwierdził, że czyn ten miał wysoką społeczną szkodliwość, a co za tym idzie, kara musiała być surowa.

Pomijam dywagację na temat tego, czy wyrok na Piotra R. był zbyt surowy, czy też adekwatny do tego co zrobił. Fakt jest taki, że dostał 10 miesięcy więzienia. I w kontekście tego powinniśmy rozpatrywać sprawę kontrowersyjnego spektaklu pt. "Klątwa", którego reżyserem jest Oliver Frljic. Okazuje się bowiem, że pod płaszczykiem "artystycznej wizji" można przemycić wiele nienawiści i pogardy. Wystawiany w warszawskim Teatrze Powszechnym spektakl jest jawnym naruszeniem uczuć i przekonań co najmniej porównywalnej ilości osób, które zostały urażone spaleniem kukły Żyda na wrocławskim rynku. Nie bez znaczenia jest również interpretowane jako nawoływanie do nienawiści organizowanie zbiórki pieniędzy niezbędnych do przeprowadzenia zabójstwa Jarosława Kaczyńskiego.

Wiemy już, że prokuratura wszczęła z urzędu śledztwo w sprawie "Klątwy". Powstaje pytanie - jeśli do sądu trafi akt oskarżenia, to czy odpowiedzialny za sztukę reżyser zostanie skazany? Czy sąd będzie się kierował takimi samymi przesłankami, co w przypadku równie ohydnego performance, kiedy palono kukłę symbolizującą Żyda?

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0361 ... tkiego.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Data przydatności do spożycia? Sierpień 2017! Takie "wiecznie świeże" pączki możecie kupić na Tłusty Czwartek
Obrazek
Czy ktoś sprawdzał datę przydatności do spożycia na pączkach? Z reguły jest to niemożliwe. Pączki leżą już na półkach z pieczywem i żadnych etykiet nie mają. Nam udało się jednak zrobić zdjęcie daty ważności jednego z pudełek, w których pączki są transportowane do sklepów sieci Biedronka. Co tu kryć – można być nieco zaskoczonym.

Biedronka kusi niesamowitą promocją w Tłusty Czwartek. Jeden pączek kosztuje zaledwie 39 groszy, jeśli kupi się ich aż 12 sztuk. Jeszcze parę dni temu za jednego pączka z Biedronki płaciło się 98 groszy. Przy takiej ofercie, kto by patrzył na datę ważności produktu? My jednak poszukaliśmy i znaleźliśmy. Oto ona:

Obrazek

Więcej: http://natemat.pl/202107,data-przydatno ... y-czwartek
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Jowisz

Pomyśleć,że takie skundlone kołtuny są w wymiarze sprawiedliwości i żeby było śmieszniej i głupiej to jeszcze prezes SN.Po prostu poprzewracało się tym skorumpowanym nierobom we łbach.

---------------------------

Tomasz68

Dlatego musza krasc w supermarketach !!!!


-----------------------

stanczykblazen


My tu na prowincji EMERYCI ZA 1150 ZŁOTYCH PROWADZIMY HULASZCZY TRYB ŻYCIA ! Nie głodujemy w ogóle ; na śniadanie pełen talerz płatków owsianych na mleku 2 %- owym , na obiad grochówka na kości i pełna szklanka kisielu , na deser sucharek, na kolację pijemy miętową herbatkę i jemy bułkę z serem. To aż za duże obżarstwo jak na emeryta ? Jeszcze okruszki na drugi dzień wynosimy zaprzyjaźnionym sikorkom , a kość do obgryzienia bezdomnemu pieskowi. Jak ELICIE NARODU , czy tam WYBRANEJ KAŚCIE nie wstyd ???

=========================
„Nadzwyczajna kasta” znów zaskakuje. „Za 10 tys. „dobrze żyć można tylko na prowincji”
Byli już tacy, którzy twierdzili, że: za 2 tys. zł miesięcznie nie da się wyżyć, że za 6 tys. pracuje tylko „złodziej albo idiota”. Teraz słyszymy, że za 10 tys. „dobrze żyć można tylko na prowincji”. To słowa najważniejszej rangi sędzi w Polsce - sędzi Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf.

Sędziowie ostatnimi czasy dają się we znaki. Informowaliśmy niejednokrotnie o sędziach – a nawet ich żonach – którzy kradli w sklepach. We Wrocławiu na gorącym uczynku wpadł sędzia, który próbował wynieść z marketu sprzęt elektroniczny wart 2 tys. zł. Inny sędzia – tym razem ze Szczecina - ukradł z supermarketu elementy wiertarki o wartości 95 złotych. Kolejna z tej „kasty” – tym razem była sędzia próbowała w jednej z łódzkich galerii ukraść... spodnie. Przypomniano również historię sędziego, który ukradł kiełbasę!

Tym razem zaskakuje najwyższej rangi sędzia w Polsce. Stwierdziła, że „za około 10 tys. brutto dobrze żyć można tylko na prowincji”.

Prof. Małgorzata Gersdorf rozmawiała z onet.pl o planowanych zmianach w wymiarze sprawiedliwości. Tłumaczyła dlaczego jest przeciwna upublicznieniu oświadczeń majątkowych sędziów.

Przecież w tej chwili sędziowie składają takie oświadczenia do swych prezesów i urzędów skarbowych, a ja składam do prezydenta i urzędu skarbowego. Są niejawne, ale służby wszystko mogą sprawdzić. Po co zatem ujawnienie? Żeby ludzie się rzucili na te oświadczenia i zaczęli dysputy: "Skąd on ma?". Sędzia rozstrzyga konflikt i nie może być wystawiany na odwet i zemstę przegranych

– mówiła sędzia Sądu Najwyższego.

Następnie zaczęła przekonywać, że sędzia wcale tak dużo nie zarabia.

Przeciętny radca prawny zarabia więcej, niż sędzia sądu rejonowego. 7 tys. to straszne pieniądze? Na tym szczeblu 70 proc. nominacji to kobiety. Zarobki nie są wystarczające, by mężczyźni podejmowali ten zawód. Nieco lepiej jest w sądach okręgowych, ale za te ok. 10 tys. brutto dobrze żyć można tylko na prowincji. A co jest na samym szczycie? Dobry adwokat ma się lepiej, niż sędzia Sądu Najwyższego

– mówiła w wywiadzie Gersdorf.

Jak informowaliśmy na łamach niezalezna.pl, w histerię wpadło środowisko byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej. Wszystko przez prace nad projektem ustawy dezubekizacyjnej. Rządowy projekt zakładał obniżenie emerytur i rent funkcjonariuszom pełniącym służbę m.in. w SB w latach 1944-1990. Gen. Jerzy Stańczyk, który swoją służbę w MO zaczynał jeszcze w roku 1959 teraz zastanawiał się, jak ma „wyżyć za 2 tys. zł”.

Grozi nam pozbawienie podstaw do życia. Naprawdę. Ja skończyłem 80 lat. Za 2 tysiące złotych ja nie jestem w stanie wyżyć. Nie chcę tu podburzać, ale mam gorącą prośbę. Chciałem, żebyście państwo tą krzywdą zarazili swoje dzieci, wnuki

– mówił były komendant główny policji, gen. Jerzy Stańczyk.

Wcześniej równie błyskotliwym hasłem „zasłynęła” Elżbieta Bieńkowska, wicepremier w rządzie Donalda Tuska. Stwierdziła, że za 6 tys. zł pracuje „złodziej albo idiota”.

Mówi, ja dostawałam, powiem ci 6 tysięcy... 6 tysięcy... Rozumiesz to? Albo złodziej, albo idiota... To jest niemożliwe, żeby ktoś za tyle pracował. Ona mówi, że jej koledzy z uczelni się w głowę pukają, albo nie wierzą właśnie, a jak uwierzą, to się w głowę pukają, co ona tu jeszcze robi

– mówiła Elżbieta Bieńkowska.

źródło: http://niezalezna.pl/94385-nadzwyczajna ... -prowincji
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Szokujący przykład bałaganiarstwa! Sędziowie pomylili wyroki. Jest wniosek ministra Ziobro o dyscyplinarkę
Obrazek
I jak tu wierzyć powagę sądów i sprawiedliwość?! Do wyroku w jednej sprawie sąd dołączył uzasadnienie wyroku w drugiej, zupełnie innej. I wyszedł nonsens. Niedbali sędziowie mają za to odpowiedzieć przed sądem dyscyplinarnym. Wystąpił o to minister sprawiedliwości – ustalił portal wPolityce.pl

Godność, szczególna staranność powaga urzędu i zwykła sprawiedliwość. Dla trójki sędziów z Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu te zasady nie miały żadnego znaczenia. W sporządzonym przez nich uzasadnieniu zgadzają się tylko dwa pierwsze zdania – dotyczą orzekanej sprawy. Cała reszta zaś odnosi się do zupełnie innej. Wygląda, jakby sędziowie – metodą „kopiuj-wklej” – powielili inne uzasadnienie, ale zapomnieli pozmieniać w nim fakty i nazwiska.

Pod uzasadnieniem skwapliwie podpisał się cały skład orzekający – troje sędziów z wrocławskiego Sądu Apelacyjnego, a więc najwyższego w sądowej hierarchii. Nie wiadomo, czy rzetelnie zbadali sprawę i wydali sprawiedliwy wyrok, czy „tylko” napisali uzasadnienie na łapu capu, popełniając błędy i się kompromitując.

Będą mieli kłopoty, bo sprawą natychmiast zajął się minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

>Postępowanie sędziów można zakwalifikować jako uchybienie godności urzędu

– napisał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro we wniosku o pociągnięcie ich do odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Minister zwrócił też uwagę, że mężczyzna, którego dotyczyła sprawa, nie mógł zaskarżyć wyroku, ponieważ nie dowiedział się, z jakich powodów taki, a nie inny wyrok został wydany.

Tego typu postępowanie godzi w wizerunek wymiaru sprawiedliwości.

– uznał Ziobro.

Sprawa wrocławskich sędziów to kolejny przykład szokujących błędów, do których ostatnio dochodzi w polskich sądach. Kilka tygodni temu okazało się, że wypuszczenie na wolność pomysłodawcy oszustwa metody „na wnuczka” także wynikało z rażących naruszeń przepisów przez sędzię. Czy środowisko sędziowskie nadal będzie utrzymywało, że reforma sądownictwa jest niepotrzebna?

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/328760-nas ... cyplinarke
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

W Warszawie dlatego tak, bo każda dzielnica ma swoich radnych.

===================

Ilu radnych ma Warszawa a ilu większe, światowe miasta? GRAFIKA
Obrazek
źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/33896-ilu- ... ta-grafika
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

J-23

Polska nie jest ojczyzną Tuska. On ma tylko obywatelstwo. Polska jest Ojczyzną Prawdziwych Patriotów Polaków. On się do Patriotów nie zalicza.
------------------------------

dokladnie i narracja

Zaraz go zwyzywał? Powiedział prawdę, choc my go nazywamy niemiecka gnidą. Ale szmaciarz tez do niego pasuje.
On sobie wybrał starą ojczyznę to niech tam zdechnie.


------------------------------

ed

...bo to jest szmata !!! Brawo ten Pan który krzyknął.


======================

Tusk ma problem. Zwyzywał go polityk Platformy. Krzyknął do niego: „szmata”
Obrazek
Ryszard Czarnecki ujawnił kulisy debaty w Parlamencie Europejskim. W programie „Burza Polityczna” zdradził, że jeden z posłów Platformy Obywatelskiej powiedział do Donalda Tuska – przewodniczącego Rady Europy – „szmata”. Stało się to podczas rozmów o ewentualnych sankcjach dla Polski, a sam Tusk miał określić to jako „optymalne rozwiązanie”.

- Myślę, że największym wrogiem Donalda Tuska jest Donald Tusk. O tym się w Polsce w ogóle nie mówi, chcę o tym powiedzieć po raz pierwszy publicznie, ponieważ państwo w ogóle nie śledzicie jego wypowiedzi – zaczął Ryszard Czarnecki, zapytany przez prowadzącą o „front walki z Donaldem Tuskiem”.

Donald Tusk, w Parlamencie Europejskim oficjalnie mówił o tym, że ta „droga, procedura wobec Polski, która ewentualnie może skończyć się sankcjami jest optymalna”. Polityk z Polski opowiedział się za tym, żeby wybrać drogę, która może zakończyć się ukaraniem Polski. To jest absolutny skandal. To się jeszcze nigdy nie zdarzyło w historii Unii Europejskiej, żeby polityk jakiegoś kraju, de facto atakował publicznie własny kraj na arenie międzynarodowej. Pomijając to, że to jest w ogóle zabronione

– powiedział wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, nie kryjąc, że jest tym faktem oburzony.

Tłumaczył, że większość czasu spędza poza granicami kraju. Dopiero jak przyjechał do Polski to zobaczył, że media nie orientują się w wypowiedziach Donalda Tuska. I postanowił przerwać to milczenie.

Zobaczyłem, że w debacie politycznej w Polsce, w ogóle ta wypowiedź Donalda Tuska nie jest znana, więc przypominam. To z ław Platformy, jeden z posłów Platformy Obywatelskiej krzyknął wtedy „szmata”. Tak krzyknął do Donalda Tuska, bo był tak oburzony tą sytuacją. Nie powiem jaki poseł to krzyknął

– opowiedział Czarnecki, dodając, że było to w trakcie rozmów o uruchomieniu procedury, która może zakończyć się sankcjami dla Polski.

Wiceprzewodniczący PE przypomniał, że podczas tej debaty przewodniczący Tusk użył słowa „optymalne”.

Jego własną ojczyznę może się karać sankcjami, jako pierwszy kraj w historii wspólnot europejskich, a Donald Tusk mówi „brawo” – to jest skandal

– mówił polityk PiS.

źródło: http://niezalezna.pl/94446-tusk-ma-prob ... ego-szmata
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Pacyfista

Min. Jaki jest błyskotliwy i rozjeżdża intelektualnie ćwierćinteligentów z Platformy. Oby więcej takich, poza tym merytoryczny w każdym temacie,

----------------------

Wojak Szwejk


Straszna jest statystyka na ilosc przypadajacych sedziow na 100tys obywateli .Tak samo ilosc pracownikow w sadzie okregowym w Warszawie .Resort ten pochlania straszna ilosc pieniedzy z budzetu .Przy efekcie pracy i stanie bezprawia to jest szokujace .


------------------------

xinhua

Budka był kiedyś radnym w moim rodzinnym mieście,Zabrzu.Lokalny Głos Zabrza opisywał 'popisy' Budki na sesjach rady Miasta.Zajmował się głównie obstrukcją,zrywaniem obrad,zgłaszaniem setek wniosków czy bojkotem obrad klubu Platformy Obywatelskiej.No i średnio co 3 miesiące składał doniesienia do prokuratury na urzędników miejskich

===============================

Gwiazdor PO łkał nad losem sędziów. Wtedy wyszedł minister Jaki i... WIDEO

Obrazek
Podczas debaty o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy dotyczącej ustroju sądów powszechnych doszło do ciekawej wymiany zdań pomiędzy posłem Platformy Obywatelskiej Borysem Budką a wiceministrem sprawiedliwości Patrykiem Jaki.

Były szef resortu sprawiedliwości w rządzie Ewy Kopacz Borys Budka bronił status quo w wymiarze sprawiedliwości, zarzucając rządzącym manipulację, oraz że „emanują kłamstwami dotyczącymi wymiaru sprawiedliwości”. Atakując reformę sądownictwa poseł PO argumentował: „To jest skok na państwo, to jest państwo PiS. Które próbuje kolejny element władzy publicznej podporządkować partyjnym funkcjonariuszom. A robią to osoby, dla których pogarda, manipulacja jest jedyną formą działania w tym parlamencie”.

Na te zarzuty posła PO zdecydowanie odpowiedział Patryk Jaki.

Z logiką to jest ciężko u pana, panie pośle. Problem z polskimi sędziami polega na tym, że jeżeli oni popełnili oczywiste przestępstwo lub zachowali się w sposób absolutnie skandaliczny, to karą za takie zachowanie było najczęściej przeniesienie z jednego do drugiego sądu. (...) Chcę powiedzieć, że różnica z parlamentarzystami, jest taka, że przykład m.in który pan podał skończył się tak, że taki czy inny senator nie znalazł się na listach i już nie został wybrany. To jest ta różnica. Jeżeli wprowadzicie takie same kryteria w stosunku do sędziów... Brawo

– powiedział Patryk Jaki.

.@PatrykJaki: zgadnijcie, ilu sędziów wchodzących w konflikt z prawem korporacja wyrzuciła ze swojego grona w ciągu ostatnich 10 lat? pic.twitter.com/9LGscNalP2

— TVP Info (@tvp_info) 24 lutego 2017

– Problem polega na tym, że jeżeli jeden czy drugi poseł zachowa się w sposób skandaliczny, zawsze raz na cztery lata ocenią go wyborcy. A sędziów ocenia korporacja – mówił wiceminister.

Chcę panu powiedzieć, jak sędziów ocenia korporacja. Mimo że mieliśmy do czynienia z gigantycznymi skandalami dotyczącymi sądownictwa: pijanymi sędziami, sędziami, którzy bili żony, sędziami, którzy kradli kiełbasy, pendrivy, sędziami, którzy byli na telefon... zgadnijcie ilu z nich korporacja wyrzuciła ze swojego grona w przeciągu ostatnich 10 lat… dziewięciu!!!

– zaznaczył.

Patryk Jaki przypomniał też posłowi PO jakie podejmował decyzje, kiedy sprawował funkcję ministra Sprawiedliwości:

Jeżeli chcecie się zmierzyć w uczciwej debacie na temat dorobku za waszych czasów w wymiarze sprawiedliwości, to chce powiedzieć, że to dokładnie sprawdziliśmy. Przemawiający przede mną ten wykształcony minister sprawiedliwości (Borys Budka – przyp. red.) zasłynął jedną rzeczą. Dzień przed odejściem z urzędu podniósł stawki dla adwokatów o sto procent. Jeżeli tak dla was wygląda wymiar sprawiedliwości, to serdecznie gratuluje. Stracili na tym ludzie, a zyskała korporacja. Wy jesteście tu po to, aby bronić interesów korporacji, a my, żeby bronić zwykłych ludzi

– powiedział Jaki.

źródło + video: http://niezalezna.pl/94474-gwiazdor-po- ... ki-i-wideo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Witold Gadowski do polityków PiS: "Po co chodzicie do TVN? Żeby służyć jako lalki do bicia?" [WIDEO]
Obrazek
Zabawy w piaskownicy, które urządzają dziś politycy bardziej ci z opozycji, ale niestety ci rządowi dają się w to wciągnąć, i sypią sobie piaskiem w oczy aż miło, a my już po prostu nie możemy tego znieść

— mówi Witold Gadowski w swoim najnowszym komentarzu tygodnia.

Publicysta „wSieci” i dziennikarz śledczy krytycznie ocenia stan dzisiejszej debaty publicznej - zwłaszcza tej dotyczącej polityki:

Tego trajlowania, wykrzykiwania w studiachh tv, tego zagłuszania się, braku kultury, po prostu chamstwa. Po prostu wyłączamy radia i telewizory. Nie okupujcie naszej swiadomości ludzie bez kultury, pozbawieni elementarny zasad

— ocenił.

W nagraniu nie zabrakło wątku zapowiadanej i wprowadzanej reformy wymiaru sprawiedliwości.

Krzyczą: oto w Polsce ogranicza się wolność sędziów, a przez dwadziesćai klka lat oni ograniczali naszą wolność. (…) Ludzi traktowali jak bydło, ferowali wyroki jak chcieli

— dodał.

Gadowski zwrócił się przy tym do młodych sędziów:

Nie patrzcie na tych starych sędziów, którzy wyrosli w PRLu, bo są do cna zdemoralizowani, spróbujcie odnowić morale tej grupy społecznej. Nam są potrzebni przyzwoici sędziowie.

Zdaniem Gadowskiego politycy PiS powinni przemyśleć uwiarygadnianie wszystkich programów publicystycznych - nawet w stacjach skrajnie nieprzychylnych rządowi:

Dziwię się PiS i ludziom z kręgu trzeźwomyślących niepodległościowców, że chodzą do telewizji TVN. Po co tam chodzicie, by służyć jako lalki do bicia? To wy chodzicie to TVN, a oni nie pójdą do „reżimowych mediów”?

To znaczy że państwo polskie to reżim, a ich kombinacja, konspiracja i złodziejstwo z funduszy państwowych to wolność?

W komentarzu pojawił się również wątek ustawy dotyczącej wycinki drzew i ochrony środowiska.

źródło + video: http://wpolityce.pl/polityka/329023-gad ... icia-wideo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

UJAWNIAMY! Sędziowie kosztują krocie, a im lepiej zarabiają, tym gorzej pracują! Wydatki na sądownictwo to 7 mld złotych...
Obrazek
Najlepiej opłacane sądy pracują najgorzej – taki wniosek płynie z raportu Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, który porównał wydatki na sądy z ich efektywnością. Wysoka pensja sędziego też nie przekłada się na wydajność w pracy. Im wyższe ma zarobki, tym mniej zakończonych procesów na koncie. Tymczasem, niezbędne dla funkcjonowania państwa sądownictwo, kosztuje nas rocznie ponad 7 miliardów złotych.

Na każdy sąd apelacyjny wydaje się średnio ponad 20 mln. zł. rocznie. Najwięcej dostają te w największych miastach. Według danych Instytutu za 2013 rok na utrzymanie Sadu Apelacyjnego w Warszawie wydano ponad 34 mln zł. Pracowało w nim 82 sędziów ze średnią pensją 12 tys. zł brutto każdy. Wydajność w warszawskiej apelacji była najniższa. Jeden sędzia w ciągu miesiąca rozpatrywał 4,5 spraw procesowych, podczas gdy średnia dla kraju wynosi 6. Na jednego sędziego w „apelacjach” przypadało ponad dwóch pracowników obsługi.

Z kolei sądy okręgowe dostają co roku na utrzymanie ok. 30 mln zł. Sędziowie mają średnio po trzy osoby do pomocy. Rekordzistą według danych Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości był Sąd Okręgowy w Warszawie z kwotą ponad 141 mln zł. Pracowało w nim 255 sędziów, którzy średnio zarabiali ponad 10 tys. zł miesięcznie. Jeden sędzia rozpatrywał średnio po 9 spraw procesowych, które ciągnęły się średnio ponad 9 miesięcy. W skali kraju jeden sędzia rozpatrywał średnio po 12 spraw procesowych, a każda trwała przeciętnie pięć miesięcy.

Najtańsze w utrzymaniu są sądy rejonowe – ich budżety wynosiły przeciętnie po ok. 11 mln zł rocznie. Zazwyczaj pracuje w nich po 20 sędziów, na których przypada niespełna 4 pracowników obsługi. Sędzia w tzw. rejonie dostaje 8,5 tys. zł pensji, ale w ciągu miesiąca załatwia średnio 26 spraw procesowych. Tu przeciętny czas trwania sprawy wyniósł trzy miesiące. Ale pieniądze nie idą w parze z efektywnością. W warszawskich sądach rejonowych, które dostają więcej pieniędzy od innych (np. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy dostał prawie 60 mln zł na utrzymanie), ten czas był już dwa razy dłuższy, a sędziowie załatwiali średnio po 16 spraw procesowych. Stolica miała więc w raporcie Instytutu swój niechlubny rekord – wśród 20 najmniej sprawnych sądów rejonowych znalazło się aż 12 z Warszawy i okolic. A wśród 20 najszybszych były małe sądy, m.in. w Sokółce.

Ani podwyżki wynagrodzeń sędziów, ani dodatkowe etaty dla ich asystentów, referendarzy, urzędników i pracowników obsługi sytuacji więc nie poprawiają. Tam, gdzie idzie najwięcej pieniędzy, wydajność pracy sędziów pozostawia wiele do życzenia. Ich koledzy z mniejszymi pensjami i w mniejszych sądach radzą sobie znacznie lepiej.

Jednocześnie wydatki na sądownictwo stale rosną. Od 2003 roku wzrosły ponad dwukrotnie – o 107 proc.!W 2003 roku sądownictwo kosztowało podatników 3,41 mld. złotych, by w 2010 sięgnąć 5,76 mld. złotych. W ubiegłym roku utrzymanie sądów kosztowało już 7,04 mld. zł. To wystarczająco dużo, by domagać się od sądów lepszej wydajności i wyższych standardów.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/329000-uja ... ld-zlotych
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

thomasseyr

I tak jak się spodziewałem, wycięto najbardziej pasujące do ogólnie przyjętej tezy sceny (bez wzięcia pod uwagę całego przedstawienia) i wyprano mózgi ludziom. Wbijcie sobie to do głów, że Jan Paweł II był na czele jednej z najbardziej wpływowych organizacji na świecie i podejmował wiele niezbyt fortunnych, że tak to ujmę, decyzji. Kościół jako instytucja zatruła wam kompletnie rozumy, utraciliście całkowicie zdolność do myślenia na poziomie innym niż dosłowny. Nie czytacie książek, które właśnie zmuszają do myślenia, tylko wchłaniacie jak gąbka, jakieś intelektualnie zubożałe pseudo dzieła w stylu "Życie na pełnej petardzie", kryminały Bondy albo "50 twarzy Greya", albo chodzicie na "górnolotnego" Pitbulla. Więc KK i media mogą wami sterować, jak kukiełkami w teatrze lalek. Podejście do seksualności, intymności jest w Polsce zaściankowe. Podobnie jest z aborcją. Jak słyszę ministra zdrowia, który wypowiada swoje "złote myśli", religijną fanatyczkę Kaję Godek czy dowiaduje się, że facet, który "skrobał" na potęgę i zarobił na tym niezłą kasę, nagle się nawrócił i został obrońcą życia, to naprawdę jest przerażony. To już nie jest państwo wyznaniowe, nosi raczej znamiona sekty a la Świątynia Ludu pod przywództwem Jima Jonesa.
----------------------------------

dzidka17

Uważam,że czas najwyższy piętnować zachowania "przewielebnych" , którzy z wiarą nie maja nic wspólnego . Dużo ludzi przez Ich (księży) zachowania ,hipokryzję,pazerność,pedofilię odsunęło sie od kościoła. W myśla zasady,że Pan Bóg jest wszędzie kościół niekoniecznie jest miejscem przychylnym prawdziwym wierzącym w Boga.

=====================
Sztarbowski: "Klątwa" nie jest przeciw religii, tylko przeciw zakłamaniu i hipokryzji Kościoła katolickiego
Obrazek
Kiedy zaproponowałem Oliverowi Frljiciowi "Klątwę" Wyspiańskiego, od razu zaświeciły mu się oczy. Wiedziałem, co to oznacza. Dyrektor Paweł Łysak powiedział tylko: "Będą z tego kłopoty". No i są - mówi Paweł Sztarbowski, wicedyrektor Teatru Powszechnego w Warszawie. Prokuratura bada, czy w trakcie spektaklu nie dochodzi do obrazy uczuć religijnych i nawoływania do zabójstwa. Śledztwo wszczęto z urzędu.

Macie, co chcieliście.


- No mamy, ale taka jest strategia artystyczna Olivera Frlijcia i skłamałbym, gdybym powiedział, że nie podejrzewaliśmy tego, co się od kilku dni dzieje oraz że chcieliśmy prowadzić pozorny dialog na temat władzy Kościoła katolickiego w Polsce. Otóż nie chcieliśmy, bo być może na pewne tematy nie da się już prowadzić grzecznej rozmowy. Jedna z aktorek w swoim monologu pyta wręcz publiczność: "Co, za mało inteligentnie?! Za mało elokwentnie?!".

"Klątwa" Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Olivera Frljicia jest ogromną zmianą w myśleniu o polskim teatrze politycznym, bo bezpośrednio i wyjątkowo boleśnie dotyka takich tematów, jak władza Kościoła katolickiego, seksualność czy prawo decydowania o swoim ciele. Każdy z tych tematów reżyser wyciąga, rzuca na scenę z hukiem i mówi: "Proszę bardzo, macie to! Teraz sobie radźcie!".

I jak sobie radzimy?

- Jak widać średnio. W poniedziałek myślałem nawet, że w końcu przyszedł czas na mądrą dyskusję o poruszonych przez Frljicia sprawach. Łudziłem się, że po przejściach związanych choćby z "Golgotą Picnic" radykalnie prawicowe środowiska zauważyły, że ich strategia polegająca na zastraszaniu zwyczajnie na teatr nie działa. Jednak medialna histeria, która wybuchła we wtorek, pogrzebała moje nadzieje.

Spektakl dotyka największego tabu w naszej kulturze, czyli władzy Kościoła katolickiego, którego potęgę zbudowały dwie charyzmatyczne osobowości: Karol Wojtyła, późniejszy Jan Paweł II, i kardynał Stefan Wyszyński.

Który swego czasu zażarcie atakował Jerzego Grotowskiego za jego spektakl "Apocalypsis cum figuris".

- W tym sensie komunikat Konferencji Episkopatu Polski nazywający nasz spektakl bluźnierczym nawiązuje do jakże długiej tradycji potępiania teatralnych dzieł, które mierzą się ze sferą sacrum. Tymczasem w "Klątwie" Frljicia jest coś oczyszczającego. Po premierze słyszałem od wielu osób, że po raz pierwszy ktoś tak bezczelnie powiedział ze sceny to, czego boimy się zwykle powiedzieć publicznie.

Więcej: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1521 ... tml#TRwknd
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

W odtajnionej części zbioru zastrzeżonego IPN m.in. materiały operacyjne dot. Bagsika
Obrazek
Materiały operacyjne Biura "B" Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z lat 1989-1990 dotyczące Bogusława Bagsika znalazły się w odtajnionej w 2016 r. dokumentacji z tzw. zbioru zastrzeżonego. To m.in. szczegółowe zapisy z obserwacji współzałożyciela spółki Art-B.

Pełna nazwa jednostki archiwalnej, którą przeglądała PAP, to "Materiały operacyjne przechowywane poza teczkami operacyjnymi. Dokumenty b. Biura 'B' MSW dot. obywatela PRL Bogusława Bagsika od 09.11.1989 r. do 04.04.1990 r." Łącznie w teczce znajduje się 25 kart dokumentów - w większości to raporty z obserwacji szefa Art-B w hotelu "Holiday Inn" w Warszawie, których dokonywali funkcjonariusze i agenci Służby Bezpieczeństwa.

Teczkę otwiera raport z 9 listopada 1989 r., który MSW przesłała dyrektorowi Biura do walki z Przestępstwami Gospodarczymi przy Komendzie Głównej MO. Zawarte są w nim informacje z przeprowadzanej wcześniej obserwacji figuranta. "Bagsik przyjechał do hotelu 15-letnim 'Mercedesem' nr rej. BNC-101, który zaraz odprowadził do garażu. Około godz. 20 tablicę rejestracyjną wspomnianego samochodu wymienił na polską o nr KLY-4698" - zapisano w raporcie. Dodano też, że "z rozmowy źródła z Bagsikiem wynika, że zajmuje się on m.in. handlem alkoholem". Wcześniej funkcjonariusze SB ustalili, że Bagsik w towarzystwie m.in. dwóch Cyganów i Marka Dolińskiego brał udział "w transakcji dolarowo-złotówkowej na sumę dwóch miliardów 100 milionów złotych" (210 tys. dzisiejszych zł).

Inwigilacja Bagsika przez Służbę Bezpieczeństwa odbywała się na prośbę Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej. Wynika to z jednego z dokumentów znajdujących się w teczce, który zaadresowano do dyrektora Biura "B" MSW płk. dr. Zenona Daroszewskiego.

Więcej: http://www.rp.pl/Historia/170229281-W-o ... .html#ap-1
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Rodak

To przecież wszyscy widzą, że na szczytach prawnicy sa skorumpowani i bronią swoich zdobytych przywilejów i nawet domagają się lepszegop finansowania ich skorumpowanych działań.

======================

Poseł Kukiz'15: Żyjemy w kraju bezprawia. Od 2000 roku nagrywam wszystkie rozprawy sądowe. Gdybym tego nie robił, to byłbym w kryminale
Obrazek
Z kadencji na kadencję powiększa się bezprawie sądowo-prokuratorskie

– mówił Jerzy Jachnik z Kukiz‘15 w programie „Woronicza 17” na antenie TVP info.

Jachnik od lat walczy w sądach o sprawiedliwość.

Ja od 2000 roku nagrywałem sobie wszystkie rozprawy sądowe. Gdybym tego nie robił, to by mnie tu z państwem nie było. Byłbym w kryminale

– powiedział.

Komentował też sprawę Amber Gold i prace komisji śledczej ds. wyjaśnienia afery.

Amber Gold to tylko przykład, by pokazać jak funkcjonuje w Polsce prokuratura, jak funkcjonuje sądownictwo

– stwierdził.

Jachnik pytany o to jak można rozwiązać problemy polskiego wymiaru sprawiedliwości odpowiedział:

Zaorać. Niestety w Polsce tworzy się taką ilość aktów prawnych, że nikt za tym nie nadąża, że nikt nie ponosi odpowiedzialności

– powiedział.

Żyjemy w kraju bezprawia. Państwo nie będzie funkcjonować, jeżeli nie będą działać organy ścigania

– dodał.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/329137-pos ... -kryminale
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

TOM

To jest tylko kropelka tego co uczynili zdrajcy z naszej Polski.Śmiem twierdzić że w każdym zakładzie i we wszystkich instytucjach,a nawet konfesjonałach są tysiące takich "hadasi",dlatego bądzmy czujni i miejmy ograniczone zaufanie.
----------------------------

pisarek

to marionetka która niedawno wyskoczyła z kapelusza i stara się zaistnieć natomiast A. Hadacz nie wart zainteresowania mediów po prostu zero.

-----------------------------

dziewczynyA.M.

Hadacz i Grabiec to dwa tępe matacze, POdjudzacze. Hadacz to koleś Komorowskiego, całował Bronka i całował he he he i zacałował he he he

=========================

Grabiec ma Polaków za durniów?! Twierdzi, że Hadacz w spocie PO nie wystąpił
Obrazek

Rzecznik Platformy Obywatelskiej uznał chyba, że jak będzie mówił, że czarne jest białe, to faktycznie tak się stanie. No bo jak inaczej wytłumaczyć jego stwierdzenie, że Andrzej Hadacz, tajny współpracownik o pseudonimie „Matka”, nie wystąpił w spocie PO?


Jak już informowaliśmy, Andrzej Hadacz, prowokator spod krzyża na Krakowskim Przedmieściu, jeden z „bohaterów” spotu Platformy Obywatelskiej, który w ostatnich wyborach prezydenckich poparł Bronisława Komorowskiego, a także uczestnik marszów KOD, okazał się tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Matka”. Kiedy był zatrudniony był w Kopalni Węgla Kamiennego w Jastrzębiu Zdroju miał donosić na swoich kolegów. Współpracę z nim zakończono 6 grudnia 1988 roku.

Miedzy innymi na ten temat rozmawiali goście programu „Woronicza 17” na antenie TVP Info. O Hadacza pytał rzecznika PO Jana Grabca europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Pan Hadacz, a kiedyś pan Dobosz, tajny współpracownik SB, w waszych spotach występował. On odgrywał rolę tego pana, który jako rzekomy PiS-owiec nawołuje do nienawiści. (…) Jestem ciekaw, jaka jest pańska opinia w tej sprawie? Czy pan teraz przeprosi Polaków za ten spot? Czy pan powie, czy było to nieuczciwe, niemoralne, że nie będziecie w przyszłości korzystać z tajnych współpracowników SB w waszych spotach, w waszej kampanii?

– dopytywał Czarnecki.


.@r_czarnecki w #Woronicza17: pan Hadacz, kiedyś Dobosz, tajny współpracownik SB występował w spotach PO#wieszwiecej pic.twitter.com/7ixLgr9gJn

— TVP Info (@tvp_info) 26 lutego 2017

Grabiec odpowiedzi nie udzielił, ale za to stwierdził, że Hadacz… w spocie PO nie wystąpił. Wtedy Michał Rachoń odtworzył spot Platformy „Oni pójdą na wybory, a Ty?”, w którym widać TW „Matkę”.

Andrzej Hadacz - główny bohater ostatniego przed wyborami 2011 spotu Platformy Obywatelskiej pic.twitter.com/69bOYxc3WB

— d48 (@d48__) 26 lutego 2017

Głos w sprawie zabrał również Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Informacja o tym, że pan Hadacz był tajnym współpracownikiem służb, jest jakby dopełnieniem tej postaci. I tu pytanie – był prowokatorem, czy działał samodzielnie? (…) To, że ten człowiek jest zły, że był tajnym współpracownikiem – wszyscy to potępiamy – natomiast zadajmy sobie pytanie, czy ten człowiek działał samodzielnie, czy jego działalność była logiczną kontynuacją tego, co robił przed 1989 rokiem?

– zastanawiał się Soloch.

Więcej: : http://niezalezna.pl/94537-grabiec-ma-p ... e-wystapil
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM