Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Panie Kutz ! Niech się pan zorientuje od której godziny jutro w pana miejscu zamieszkania przyjmuje psychiatra.

=========================

Komentarze:

kacperek

Nie współczuję mu.Mózg zlasowany,dławi się własną głupotą.

--------------------------

walek

p.Kutz, skoncz pan wreszcie z diotycznymi zarzutami. jestem Polakiem i nie chce panstwa skorumpowanego i teoretycznego. Gdzie pan byl jak nas rozkradano, klamano, zamiatano afery pod dywan...?

----------------------------

szklarz

Dzisiaj wysyp zwolenników PO : Mazguła , Kutz , Sthur , Kuczyński ......... , sami kryształowi ludzie , jak się rozsypią będzie trudno pozbierać .

=========================
Obłęd Kutza? "Cały dorobek wieków, od przejęcia władzy przez PiS, jest systematycznie, brutalnie niszczony"
Obrazek
Cały dorobek wieków, od przejęcia władzy przez PiS, jest systematycznie, brutalnie niszczony

—te słowa z ostatniego wywiadu Kazimierza Kutza brzmią tak absurdalnie, że aż trudno uwierzyć, że reżyser naprawdę wierzy w to, co mówi.

Radykalizm byłego senatora PO osiągnął wyjątkowo wysoki poziom. Wszystko jest winą PiS, dosłownie wszystko. Reżyser wzywa do buntu, a nawet do rozruchów.

My nie chcemy takiego państwa. My nie chcemy się bać

—mówi w rozmowie z serwisem wp.pl.

My - to totalna opozycja? Inaczej nie da się tego rozumieć. Czyli Kutz walczy o to, by było, tak jak było. Ale nie chce walczyć sam.

Myślę, że jak dojdzie do buntów społecznych, to kobiety na pewno się dołączą

—podkreśla i dodaje:

One myślą inaczej. Patrzą na świat kobiecy i traktują mężczyzn jako przygłupów. Mówią: „mamy prawo decydować o swoim ciele, odpierd…e się od nas”. Każdy jest własnością siebie. Ani łapy kleru, ani PiS-u nie mają prawa wciskać się między uda kobiet. Następnym razem, jak kobiety się wkur…, to możemy być pewni, że się to wszystko rozleci. Ujawnią ukrytą gdzieś energię, która już raz buchnęła, i dopną swego. Dla mnie kobiety są taką cichą gwarancją, że będzie dobrze

—mówi reżyser.

Ot, taka kultura elit PO i nienawiść w czystej postaci, szczególnie do Jarosława Kaczyńskiego.

On jest demonem politycznym. Wyhodowany razem z bratem z przeznaczeniem na człowieka, który będzie rządzić tym krajem. Jest żądny władzy i dlatego sytuacja w Polsce tak się zaostrzyła. (…) Ich nacjonalizm jest autentyczny. To jest nacjonalizm, który wyrósł na glebie rosyjskiej. I to, co Kaczyński dzisiaj robi, to jest konstrukcja bolszewizmu, bo on się wychował w bolszewizmie. I z bratem tworzyli tandem, który w odpowiednim momencie się ujawnił

—mówi Kutz.

Reżyser posuwa się do takich absurdów, że mówi, iż a naszym kraju śmierdzi stalinizmem, a ludzie chcą oddychać powietrzem wolności. Kutz twierdzi, że w państwie PiS jest duszno. Nie zostawia też suchej nitki na programie 500+, nie podoba mu się, że pieniądze dostają biedni.

Może trochę więcej dzieci dzięki 500+ się urodzi, ale co z tego, jak to będą dzieci z biednych rodzin. Powinno się kombinować, co zrobić, żeby bogate rodziny miały więcej dzieci, bo to one gwarantują warstwę średnią. W takich rodzinach od początku do końca w dziecko się inwestuje. A tam na dole pojęcie inwestycji nie istnieje.

Szokująca pogarda dla rodaków, czy według Kutza są lepsi, którzy mogą mieć dzieci, i ci gorsi… aż strach kończyć zdanie.

źródło: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/32772 ... -niszczony
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Yaca

Ale czy te metody się tak bardzo zmieniły?

------------------------

Gadowski: Kto zamówił zniszczenie Szeremetiewa? "Możemy zapytać, kto zyskał - ówczesny minister obrony narodowej, późniejszy prezydent..."
Obrazek
Kto zamówił zniszczenie Szeremetiewa? Gdybym znał odpowiedzi na takie pytania, to odpowiadałbym o kulisach i tajemnicach w one man show. Zyskał wówczas ówczesny minister obrony narodowej, późniejszy marszałek Sejmu i prezydent - Bronisław Komorowski. Nie wiem, czy dowiemy się, kto zorganizował całą operację, możemy pytać, kto zyskał

— powiedział Witold Gadowski w rozmowie z Polsat News 2 („Prawy do lewego”).

Gadowski był pytany między innymi o to, w jaki sposób niszczy się w III RP niewygodnych ludzi, którzy pytają o drażliwe tematy.

Oficerowie służb - obecnych i byłych - chętnie wykorzystują pewną metodę - gdy nie mogą sobie poradzić z jakimś dociekliwym człowiekiem, próbują go unieważnić. Można to zrobić na kilka sposobów - na przykład znaleźć kompromaty. A może kiedyś ukradł, a może upił się i narozrabiał, a może nie wrócił do domu… Wtedy mu się to przedstawia, a potem publikuje. Wobec pewnego senatora puszczono w ruch pewne materiały i go unieważniono. (…) Można też zbudować wokół takiego człowieka atmosferę

— powiedział publicysta.

Dziennikarz opowiadał o kilku przykładach, których doświadczył w swoim życiu.

Doświadczyłem tego mechanizmu kilkukrotnie. Dawniej to było stosowane bardziej bezczelnie - kiedyś, gdy odkryłem, że żona wicenaczelnego tygodnika „Nie”, wynosi materiały z policji, to środowisko Urbana mi tego nie darowało. Pisali, że kogoś stłukłem, że szkolę grupę karateków, którzy będą mordować komunistów. Że wspólnie z Ziobrą siedzimy i knujemy, jak przejąć władzę. (…)

W czasie rządów Platformy i PSL miałem sześcioletnią kwarantannę, gdy nie byłem w ogóle zapraszany do telewizji i rozgłośni. To był „ban”, zakaz. Nie ma Gadowskiego - jest na jakiejś liście tych, których nie zapraszamy. (…) Byłem wyrzucany z wielu redakcji i mediów - bardziej przypiąłbym na ścianie te wyrzucenia niż jakieś nagrody dziennikarskie

— ocenił.

W wywiadzie pojawił się również wątek sprawy Romualda Szeremetiewa, niegdyś wiceministra obrony narodowej.

Spotkałem kiedyś kolegę, starszego ode mnie, który jest pionierem dziennikarstwa śledczego. Pytał, gdzie reszta naszych kolegów. Jak państwo pamiętacie, na łamach „Rz” opisano w reportażu śledczym ujęcie pana Farmusa z promu i zarzuty postawione Romualdowi Szeremetiewowi. Straszna sprawa, która zniszczyła go kompletnie. Szeremetiewa oczyszczono z zarzutów, a i Farmusa także. Obaj główni aktorzy tego korupcyjnego spektaklu są czyści, tylko kto o tym wie?

Nie ma już autorów tego materiału - przestali być tacy głośni. A dziś ci dziennikarze powinni wystąpić tu, w studiu i powiedzieć: „Panie Szeremetiew, przepraszamy”

— ocenił.

Kto zamówił zniszczenie Szeremetiewa? Gdybym znał odpowiedzi na takie pytania, to odpowiadałbym o kulisach i tajemnicach w one man show. Zyskał wówczas ówczesny minister obrony narodowej, późniejszy marszałek Sejmu i prezydent - Bronisław Komorowski. Nie wiem, czy dowiemy się, kto zorganizował całą operację, możemy pytać, kto zyskał

— dodawał Gadowski.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/327735-gad ... -prezydent
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Szef NIK ginie w tajemniczym wypadku. Następnie umiera jego kierowca i 2 policjantów. Szkoda, że media nie żyły tym tak, jak wypadkiem pewnego Seicento...
Obrazek
W kontekście wypadków drogowych warto przypomnieć sprawę śmierci prof. Waleriana Pańki - prezesa NIK, za którego kadencji powstał raport na temat gigantycznej kradzieży pieniędzy z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ). Jego samochód eksplodował na prostej drodze. Kierowca BOR przeżył, ale wkrótce popełnił samobójstwo. W tajemniczych okolicznościach zginęli również dwaj policjanci, którzy jako pierwsi badali miejsce wypadku Pańki. Szkoda, że media nie poświęciły tej sprawie tyle uwagi, co wypadkowi pewnego Seicento...

Afera FOZZ, której skutkiem było powstanie wielomiliardowych strat Skarbu Państwa oraz gigantycznych fortun komunistycznych aparatczyków, do dzisiaj budzi wielkie emocje. Prof. Walerian Pańko, który jako prezes NIK nadzorował kontrolę w FOZZ, zginął 7 października 1991 roku w dziwnym wypadku drogowym na cztery dni przed przedstawieniem Sejmowi wyników kontroli. Jego służbowa Lancia eksplodowała na prostej drodze i zbiła na lewy pas jezdni, wprost pod nadjeżdżający z drugiej strony samochód. Wypadek przeżyła żona Pańki oraz oficer BOR, będący kierowcą służbowego samochodu.

Oficjalne śledztwo nie potwierdziło wersji eksplozji, która miała się przyczynić do tragedii (wybuch słyszeli żona Pańki oraz kierowca). Na podstawie opinii biegłych śledczy ustalili, że przyczyną wypadku było "nieprawidłowe wykonanie przez kierowcę wiozącego prezesa NIK manewru skrętu w lewo przy nadmiernej prędkości". Kierowca rządowej lancii został prawomocnie skazany na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, a następnie ułaskawiony decyzją prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Wkrótce później w niewyjaśnionych do końca okolicznościach postanowił zakończyć swoje życie.

Ale to nie koniec tajemniczych zgonów. W 1993 roku dwóch policjantów, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce zdarzenia, utonęło na rybach w miejscu, gdzie woda sięgała do kolan. Warto też odnotować, że na trzy miesiące przed tragiczną śmiercią Pańki, nagle na zawał zmarł Michał Falzmann - 38-letni inspektor NIK, który jako pierwszy odkrył mafijny mechanizm działania FOZZ.

Ciekawy jestem, jak potoczyłoby się wyjaśnianie tej sprawy, gdyby media, gazety i telewizje poświęcały jej tyle uwagi, co wypadkowi pewnego Fiata Seicento?

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0359 ... fa-NIK.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

jad

Panie Budka należy im się adwokat, bo pewnie znów skrzywdzeni przez rządy PiS-u. Na co pan czeka.

----------------------------

Hmm... ludzie się wreszcie odważyli


i wychodzi na jaw sędziowskie złodziejstwo z ubiegłego roku. A do tej pory o tym nikt nie wiedział, więc sędziowie kradną w najlepsze i dowiemy się o ich wyczynach znów za rok, czy na bieżąco?

-----------------------------

Jacek PL


Coś mi się wydaje, że „nadzwyczajna kasta nadludzi” ma chorobę zawodową. Kleptomanię. I właśnie ta „nadzwyczajna kasta nadludzi” chce być ponad prawem. Żenada. Panie ministrze Zbigniewie Ziobro, wysłać tych „nadludzi” na okresowe badania lekarskie.

=========================

Złodzieje w togach. Sędziowie kradli co popadnie: pendrive, wiertarka, a teraz nawet... spodnie
Obrazek

To już istna plaga. Na łamach portalu niezalezna.pl informowaliśmy już o tym, że we Wrocławiu na gorącym uczynku wpadł sędzia, który próbował wynieść z marketu sprzęt elektroniczny wart 2 tys. zł. Inny sędzia – tym razem ze Szczecina - ukradł z supermarketu elementy wiertarki o wartości 95 złotych. Złapała go ochrona. Informacje na temat złodziei w sędziejowickich togach spowodowały, że na jaw wychodzi coraz więcej przypadków zuchwałych kradzieży. Dziś media donoszą o kolejnej byłej sędzi, która w jednej z łódzkich galerii próbowała ukraść... spodnie.


Jak wynika z informacji „Super Expressu”, była sędzia Katarzyna K.-H. została oskarżona o próbę kradzieży spodni wartych 129,90 zł z łódzkiego centrum handlowego Manufaktura. Do zdarzenia doszło we wrześniu ub. roku. Wobec kobiety toczy się teraz postępowanie dyscyplinarne.

- Kierownictwo sądu okręgowego wie o zdarzeniu z 18 września 2016 r. Materiały w tej sprawie przekazano zastępcy rzecznika dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Tam prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne – informuje Monika Pawłowska-Radzimierska, rzecznik prasowy do spraw cywilnych Sądu Okręgowego w Łodzi.

Była sędzia została zatrzymana w sklepie z odzieżą, gdy próbowała wynieść spodnie, za które nie zapłaciła. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że spodnie, które próbowała ukraść kobieta kosztowały 129,90 zł, a średnie miesięczne uposażenie byłej sędzi, która w stan spoczynku przeszła 12 lat temu wynosi obecnie ok 8 tys. zł brutto.

Przypadków, w których sędziowie próbowali spróbować swoich sił w złodziejskim fachu jest niestety znacznie więcej.

Więcej: http://niezalezna.pl/93985-zlodzieje-w- ... et-spodnie
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

„Opresyjne” państwo PiS? Podejrzanemu o spowodowanie wypadku z udziałem premier Szydło trzykrotnie proponowano pomoc adwokata
Obrazek
Wychodzą na jaw kolejne informacje na temat piątkowego wypadku z udziałem premier Beaty Szydło i rzekomego złego traktowania przez policję i prokuraturę Sebastiana K., który jest podejrzany o spowodowanie wypadku. Jak ustalił portal wPolityce.pl, mężczyzna tuż po wypadku mógł skontaktować się z matką, która przyjechała na miejsce wypadku. Razem z nią, w jej samochodzie, Sebastian K. czekał na zakończenie oględzin. Z naszych informacji wynika też, że Sebastianowi S. trzykrotnie proponowano skorzystanie z pomocy adwokata.

Czy tak ma wyglądać presyjny reżim państwa Prawa i Sprawiedliwości, o którym trąbią posłowie Platformy Obywatelskiej z Grzegorzem Schetyną i Borysem Budką na czele? Coraz więcej faktów świadczy o tym, że Sebastian K., który mógł spowodować wypadek z udziałem limuzyny Beaty Szydło, był traktowany przez policję bardzo łagodnie. Jak ustalił portal wPolityce.pl, tuż po wypadku, mężczyzna mógł zadzwonić do swoich bliskich, by ci przyjechali na miejsce zdarzenia. Szybko pojawiła się tam jego mama. Sebastian K. mógł poczekać w jej samochodzie na zakończenie policyjnych oględzin.

To był gest dobrej woli ze strony policjantów, którzy uznali, że zdenerwowany i przestraszony chłopak może liczyć na wsparcie bliskiej osoby. Normalnie taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia, ale w tym przypadku uznano, że to pomoże mężczyźnie się uspokoić

– mówi portalowi wPolityce.pl jeden z policjantów z małopolskiej policji.

Jak ustalił już wczoraj portal wPolityce.pl, Sebastian K. po zakończeniu oględzin miejsca wypadku, został przewieziony do Zespołu Opieki Zdrowotnej w Oświęcimiu, gdzie chirurg pobrał mu krew oraz przebadał go pod kątem ewentualnych obrażeń.

Dopiero po wizycie u lekarza, Sebastian K., został przewieziony do komendy policji w Oświęcimiu, gdzie po przesłuchaniu i pouczeniu o możliwości skorzystania z adwokata został mu przedstawiony zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku. Sebastian K. mógł też zaznajomić się ze wszystkimi aktami sprawy na tym etapie. Jeśli chodzi zaś o pomoc adwokata, to policjanci trzykrotnie proponowali mu możliwość skorzystania z jego pomocy, ale mężczyzna nie wyraził takiego życzenia.

Te wszystkie fakty zadają kłam narracji Borysa Budki i Grzegorza Schetyny, który wczoraj, wykorzystując wypadek z udziałem premier Szydło, zorganizowali polityczny cyrk w Oświęcimiu, zarzucając policji i prokuraturze represyjne działania wobec Sebastiana K. Czy przeproszą teraz za swoje słowa?

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/327823-nas ... c-adwokata
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Rekordzista ma do spłacenia ponad 723 tys. zł alimentów
Obrazek
Od końca września 2016 do końca stycznia 2017 liczba dłużników alimentacyjnych wzrosła o prawie 17 tys. osób. Wraz z nimi o ponad 801 mln zł urósł dług alimentacyjny. Na koniec stycznia jego wartość przekroczyła już 10,1 mld zł – wynika z raportu BIG InfoMonitora.

Wśród obecnie odnotowanych w rejestrze BIG InfoMonitor, ponad 299 tys. dłużników alimentacyjnych, 95 proc. stanowią mężczyźni. Ponadto do bazy dołączył nowy rekordzista, mieszkaniec Podkarpacia z długiem na ponad 723 tys. zł, to największy jak dotąd w historii rejestru BIG InfoMonitora dług alimentacyjny.

Więcej: http://wgospodarce.pl/informacje/33673- ... -alimentow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Kierowcy z Oświęcimia pomógł bezrobotny sprzątacz z Anglii. "Na razie nikt nie wie, co się stanie z pieniędzmi"
Obrazek
Miało być seicento, a dziś już nawet trudno powiedzieć, co będzie mógł sobie kupić 20-latek z Oświęcimia. Dzięki hojności internautów, do młodego człowieka, który zderzył się z pancernym audi A8 Beaty Szydło, trafi przynajmniej 125 tys. złotych. – Chciałem tylko trochę pomóc człowiekowi, na którego rząd wydał wyrok bez sądu. Szczęka mi opadła, gdy okazało się, że to się tak potoczyło – mówi w rozmowie z naTemat organizator zbiórki Rafał Biegun.

Rafał ma 38 lat, ma czworo dzieci i dziś jest... bezrobotny. Pochodzi z Suchej Beskidzkiej, ale obecnie mieszka w Anglii. Na Wyspy wyjechał, bo w Polsce miał długi i nie widział dla siebie perspektywy ratunku. Jeszcze niedawno sprzątał w brytyjskim Tesco, ale właśnie szuka nowej pracy.

Miało być 5 tysięcy. Hojność internautów przerosła oczekiwania.pomagam.pl/NowySeicento
Miało być seicento, a dziś już nawet trudno powiedzieć, co będzie mógł sobie kupić 20-latek z Oświęcimia. Dzięki hojności internautów, do młodego człowieka, który zderzył się z pancernym audi A8 Beaty Szydło, trafi przynajmniej 125 tys. złotych. – Chciałem tylko trochę pomóc człowiekowi, na którego rząd wydał wyrok bez sądu. Szczęka mi opadła, gdy okazało się, że to się tak potoczyło – mówi w rozmowie z naTemat organizator zbiórki Rafał Biegun.

Skąd pomysł na zorganizowanie akcji?

To był totalny spontan. Dziś niektórzy mówią, że to było wymierzone w PiS. To bzdura totalna, chodziło mi tylko o nowy samochód dla tego chłopaka.

Wiedziałeś coś tym człowieku?


A skąd. W momencie, kiedy wpadłem na pomysł tej akcji, to nie wiedziałem nic o Sebastianie. Dopiero później dowiedziałem się, że jego ojciec wyjechał za pracą do Norwegii, a potem on sam przerwał naukę, żeby też tam pracować. Jak poznałem tę historię, to tylko się utwierdziłem, że wymyśliłem coś fajnego. Że pomagam komuś, kto naprawdę tej pomocy potrzebuje.

Zaplanowałeś zebranie 5 tysięcy.


I do kwoty 5 czy nawet 10 tysięcy patrzyłem na całą akcję z takim uśmiechem i można powiedzieć dumą. Ale jak już się okazało, że jest kilkadziesiąt wpłat na minutę po te kilka złotych, a suma rośnie w zastraszającym tempie, to najpierw byłem w totalnym szoku, a potem zacząłem aż mieć autentycznego stracha.

A to dlaczego?

Pomyślałem, no kurczę, przecież to był tylko mój pomysł. A co, jeśli on nie będzie wcale chciał tych pieniędzy? A może będzie miał w ogóle pretensje, że robię jakiś dodatkowy rozgłos i zamieszanie? Bo już wtedy zacząłem czytać, że chce zachować anonimowość. No i wtedy dopiero zacząłem szukać kontaktu. Okazało się, że on i mama nawet o zbiórce nie słyszeli, bo byli tak zajęci przez policję i prokuraturę, że nic innego nie robili. Byli w takim szoku, że przyznali, że nie mają pojęcia, co teraz zrobić.

Ucieszyli się?

Chyba bardziej przestraszyli. Pomyśleli, że jak wezmą te pieniądze, to ktoś ich zaraz oskarży o pazerność. Jest taki wstępny pomysł, że Sebastian kupi sobie to seicento, a resztę przekaże na różne fundacje, które potrzebują pomocy charytatywnej. Ale też nie chce robić nic spektakularnego, żeby nie być oskarżonym o działanie pod publikę. Więc na ten moment to jeszcze nikt nie wie, co się z tymi pieniędzmi dokładnie stanie. Rozmiar odzewu ludzkiego wszystkich zaskoczył i trochę przerósł.

A może tobie by się trochę z tej sumy przydało?

(śmiech) Wyjechałem z Polski za pracą do Anglii, moim ostatnim zajęciem zawodowym tutaj, jeszcze niedawno, było sprzątanie w Tesco. A teraz jestem bezrobotny.

Czyli może by się trochę przydało?

Nie jest tajemnicą, że mam w Polsce długi. Przejęliśmy je z siostrami w spadku, ale staram się jakoś sobie radzić. Właśnie dlatego przyjechałem do pracy do Anglii, żeby wyjść na prostą. Zorganizowałem akcję pomocy, bo pomyślałem, że taka pomoc jest komuś potrzebna. Nie zrobiłem tego dla siebie.

źródło: http://natemat.pl/201719,kierowcy-z-osw ... z-z-anglii
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Błaszczak wyjaśnia policjantom
Obrazek

Ustawa dezubekizacyjna obejmie wyłącznie byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, a nie byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej - przypomniał szef MSWiA Mariusz Błaszczak w liście do policjantów, który został dziś opublikowany.


Tzw. ustawa dezubekizacyjna obniża emerytury i renty za okres "służby na rzecz totalitarnego państwa" od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). Od 1 października 2017 r. maksymalna emerytura dla tych osób nie będzie mogła być wyższa niż średnie świadczenie w ZUS (emerytura - ok. 2 tys. zł, renta - ok. 1,5 tys. zł, renta rodzinna - ok. 1,7 tys. zł).

"Zapewniam Państwa, że ustawa dezubekizacyjna obejmie wyłącznie byłych funkcjonariuszy SB, a nie byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Zniesienie przywilejów związanych z pracą w aparacie represji PRL jest aktem sprawiedliwości społecznej"

- napisał Błaszczak w liście datowanym na 10 lutego.

Minister spraw wewnętrznych i administracji nawiązał także do ustanowionego pod koniec 2016 r. programu modernizacji służb mundurowych na lata 2017-2020. W jego ramach do policji, straży: pożarnej i granicznej oraz BOR trafi w sumie ponad 9 mld zł. Środki te zostaną przeznaczone na inwestycje, zakup nowego sprzętu oraz podwyżki.

Błaszczak przypomniał też, że podpisał rozporządzenia, które wprowadziły pierwszą transzę podwyżek dla funkcjonariuszy - przeciętnie 253 zł na etat oraz pracowników cywilnych - średnio 250 zł na stanowisko. Jak poinformował, 1 marca podwyżka zostanie wypłacona z wyrównaniem za pierwsze dwa miesiące roku.

źródło: http://niezalezna.pl/94062-kogo-obejmie ... olicjantom
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

starsza dama

Afera tzw reprywatyzacyjna ma charakter ogólnopolski i powinno się do niej podejść, jak do potężnej mafii, a nie bawić się z tymi złodziejami w kotka i myszkę. To nie tylko Warszawa, Kraków, Łódź, ale także inne miasta na prowincji. Schemat zawsze jest taki sam.Oszuści wykorzystują fakt, że wielu właścicieli przeważnie pochodzenia żydowskiego zginęło w czasie wojny i w sposób nieuprawniony przejmują ich majątek wart grube miliony. Ci ludzie są cyniczni i bezwzględni wobec lokatorów, wynajmują drogie kancelarie adwokackie, które są częściami tej mafii. Jeżeli natychmiast obecne władze nie przejmą nad tym kontroli, to wśród społeczeństwa już dziś słychać pomruk słabości partii rządzącej. Spodziewane jest odebranie tych kamienic w trybie natychmiastowym i do czasu zakończenia sądowego wyrokiem, ustanowienie nad nimi państwowej kurateli. A ukarać nie tylko złodziei, a także tych prawników - pomagierów, wszelkiej maści czyścicieli i władze samorządowe, które nie wykonywały swoich obowiązków wynikających z zaniechania.

======================
Stop czyścicielom kamienic. Patologie reprywatyzacji
Obrazek
Ofiary warszawskiej dzikiej reprywatyzacji, wspierane przez Komitet Obrony Praw Lokatorów, manifestowały wczoraj przed Ministerstwem Sprawiedliwości pod hasłem „Dość tolerowania czyścicieli kamienic!”. Apelowano o podjęcie dodatkowych, doraźnych działań, które mogłyby zabezpieczyć lokatorów przed dalszymi szkodami ze strony bezwzględnych beneficjentów reprywatyzacji do czasu, gdy zacznie działać komisja weryfikacyjna.

Równo tydzień temu Sejm przyjął przygotowaną przez Ministerstwo Sprawiedliwości ustawę powołującą komisję ds. usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, a wydanych z naruszeniem prawa. Na czas prowadzenia postępowania komisja będzie mogła wpisać w księgę wieczystą nieruchomości ostrzeżenie o prowadzeniu takiego postępowania oraz zakazie jej sprzedaży. W kompetencjach organu znajdzie się również uchylanie decyzji reprywatyzacyjnych, jeśli komisja dopatrzy się naruszenia prawa przy ich wydawaniu.

Ofiary reprywatyzacji i działacze lokatorscy wiążą z organizowaną komisją ogromne nadzieje i z niecierpliwością wyczekują momentu, kiedy zacznie działać. Apelują jednak, by zanim się to stanie, uruchomić jakieś rozwiązania doraźne.

„Cały czas lokatorzy doznają nowych krzywd ze strony tzw. czyścicieli kamienic lub pospolitych oszustów, którzy dopuścili się fałszerstwa dokumentów. Przyszłe odszkodowania przyznane przez komisję weryfikacyjną lokatorom powetują być może ich straty materialne, ale uszczerbek na zdrowiu i poczuciu bezpieczeństwa nigdy nie zostanie wyrównany”

– można przeczytać w wystąpieniu, które przedstawiciele KOPL złożyli podczas wczorajszej manifestacji w Ministerstwie Sprawiedliwości.

„Aby zapobiec przyszłemu uszczuplaniu funduszy publicznych, najlepiej byłoby w ogóle zapobiec powstaniu szkody i zabójczej spirali zadłużenia u lokatorów. Stoimy na stanowisku, że wszystkie postępowania cywilne dotyczące prawa najmu, eksmisji i należności czynszowych, w których stronami są mieszkańcy kamienic objętych postępowaniami prokuratorskimi, powinny zostać zawieszone do czasu wydania opinii przez komisję weryfikacyjną. (…) Trudno oczekiwać, by lokatorzy czuli się w jakikolwiek sposób chronieni przed bezprawiem, skoro prokuratury nadal odmawiają wszczynania postępowań, a policja – interwencji w obliczu oczywistego łamania prawa. W obecnej sytuacji czyściciele kamienic czują się całkowicie bezkarni”

– zwracają uwagę obrońcy prawa lokatorów.

źródło: http://niezalezna.pl/94038-stop-czyscic ... ywatyzacji
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

wudeer

Jeśli rowerzysta nie może słuchać muzyki to należy wprowadzić nakaz jeżdżenia samochodem wyłącznie z otwartymi oknami! Przecież zamknięte szyby bardziej tłumią dźwięki z zewnątrz niż słuchawki z muzyką.

-------------------------------

krscp

Gratuluję autorowi artykułu, bo jak na polskie standardy prasowe jest naprawdę wyjątkowo rzetelny (to tak tytułem wstępu).

Mam zatem pytanie do autora interpelacji. Czy w zakres "urządzeń rozpraszających uwagę kierującego" wejdzie również odtwarzacz samochodowy i w Polsce będzie zakaz montowania takich urządzeń w pojazdach? Pytanie drugie. Czy na podstawie innych krajów europejskich lub pozaeuropejskich można stwierdzić, że zakaz słuchania muzyki podczas jazdy na rowerze wpłynął znacząco na liczbę wypadków z udziałem rowerzystów a tym samym bezpieczeństwo na drodze, czy nikt prócz naszych posłów nie wpadł na tak głupi pomysł, żeby zakazywać rowerzystom słuchania muzyki, gdy w tym samym czasie kierowcy zabijają rocznie na drogach 2000 pieszych i blisko 150 rowerzystów?


=========================

Zakaz słuchania muzyki podczas jazdy na rowerze?
Obrazek
Będzie zakaz słuchania muzyki w trakcie jazdy na rowerze? Postuluje to poseł PiS, rząd nie mówi „nie".

– Jako kierowca widziałem już wiele niebezpiecznych sytuacji z udziałem osób z słuchawkami na uszach. Mijając takiego rowerzystę, staram się zachować szczególną ostrożność – mówi poseł PiS Artur Szałabawka. Jest on autorem interpelacji do MSWiA, w której apeluje o działania mające na celu zniechęcenie rowerzystów i rolkarzy do słuchania muzyki podczas jazdy.
W interpelacji pisze, że rozwiązanie problemu jest palące, bo „obecnie propagowany jest model zdrowego stylu życia wśród społeczeństwa, a co za tym idzie, zwiększanie aktywności fizycznej". Tezę, że jazda w słuchawkach jest niebezpieczna, podpiera nie tylko własnymi obserwacjami, ale też wynikami sondażu: „Ryzykowne zachowania na kółkach", którego wyniki opublikowało w 2016 r. Centrum Profilaktyki Społecznej.

Obserwacji poddano 1251 losowo wybranych rowerzystów i rolkarzy. Kolejnych 301 zbadano metodą ankietową. Z badania wynikało, że w słuchawkach jeździ ok. 80 proc. rolkarzy i od 20 do 25 proc. rowerzystów.

– Na ścieżce rowerowej Kazimierz Dolny – Puławy aż 98 proc. deskorolkarzy i ponad 60 proc. rowerzystów jechało w słuchawkach – relacjonował „Rzeczpospolitej" prof. Mariusz Jędrzejko, kierownik projektu.

W badaniu jazdę w słuchawkach uznano za zachowanie ryzykowne i podobnie uważa poseł. W interpelacji przywołuje przykład śmiertelnego wypadku rowerzystki, która w 2015 r. w słuchawkach wjechała na torowisko w Łodzi.

Dlatego sugeruje dwa sposoby rozwiązania problemu: zainicjowanie kampanii społecznej albo wprowadzenie prawnego „zakazu korzystania z urządzeń rozpraszających uwagę kierujących". – Osobiście uważam, że lepsza byłaby kampania, bo zakaz mógłby budzić kontrowersje z punktu widzenia praw obywatelskich – zaznacza w rozmowie z „Rzeczpospolitą".

Co na to rząd? MSWiA, czyli adresat interpelacji, jeszcze na nią nie odpowiedziało. Za to wiceminister infrastruktury Jerzy Szmit mówi, że uwzględnienie postulatu nie jest wykluczone.

– Pochylimy się nad tą interpelacją, bo ważne jest, by wyeliminować czynniki zagrażające bezpieczeństwu w ruchu drogowym – podkreśla.

Dodaje jednak, że przed podjęciem decyzji jego resort wraz z MSWiA musi zbadać skalę wypadków z udziałem rowerzystów w słuchawkach. To, czy słuchanie muzyki zagraża ich bezpieczeństwu, nie jest bowiem jednoznaczne.

W sondażu Centrum Profilaktyki Społecznej ankiecie poddano też zawodowych kierowców, którzy w zdecydowanej większości opowiedzieli się za zakazem jazdy w słuchawkach na rowerze. Jednak z badań australijskich badaczy przeprowadzonych w 2012 r. wynika, że to właśnie kierowcy mają bardziej ograniczoną percepcję od rowerzystów.

Badanie przeprowadzono na ulicach Melbourne w godzinach szczytu z wykorzystaniem syntetycznego modelu ucha. Ustalono, że rowerzysta słuchający muzyki o umiarkowanej głośności z użyciem słuchawek dousznych odbiera więcej dźwięków z otoczenia niż kierowca samochodu z wyłączonym radiem.

Marcin Jackowski, aktywista rowerowy z Zielonego Mazowsza, mówi, że jego własne obserwacje są podobne.

– Rowerzyści mają zdecydowanie lepszą percepcję od kierowców. Szczególnie że w ruchu drogowym większość bodźców wychwytuje się wzrokiem, a rowerzysta nie jest zamknięty w karoserii przesłaniającej mu widok – argumentuje.

Zwraca też uwagę na statystyki wypadków, z których wynika, że większość zdarzeń z udziałem rowerzystów powodują kierowcy. – Zamiast walczyć ze sztucznymi problemami, posłowie powinni skupić się na rzeczywistej poprawie bezpieczeństwa rowerzystów. Szereg rekomendacji w tej sprawie przedstawiła w 2016 roku Najwyższa Izba Kontroli. O słuchawkach nie było tam mowy – dodaje.

Wątpliwości dotyczące pomysłu posła ma też Łukasz Zboralski z portalu o bezpieczeństwie w ruchu drogowym BRD24.pl.

– Rowerzyści, którzy giną na polskich drogach, to bardzo często osoby starsze. One raczej nie korzystają ze słuchawek – mówi. Dodaje, że na Zachodzie często przeprowadza się kampanie, których celem jest przekonanie do niekorzystania z urządzeń elektronicznych, jednak ich adresatami są głównie piesi.

Mimo to poseł Szałabawka uważa, że problem jest poważny. – Jeśli odpowiedź na moją interpelację będzie niesatysfakcjonująca, ponowię ją. Na pewno tematu nie odpuszczę – obiecuje.

źródło: http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/30216987 ... .html#ap-1
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze :

Gdańsk to mafia

Widzieliśmy jak wygląda gdańska prokuratura Na żywo!
CO ONI MOGĄ WYKRYĆ? Litości.To same Alzheimery!
Pewnie już nie pamiętają nazwiska ofiary.


---------------------------

sebastian

Sprawa Olewnika to skandal kryminalny których nie wymyśliliby najlepsi scenarzyści Hollywood. Chyba nigdy nie dowiemy się do końca jak to wszystko wyglądało.

=======================

Dłuższe śledztwo ws. zabójstwa Olewnika
Obrazek
Prokuratura w Gdańsku przedłużyła do lipca 2017 r. śledztwo dotyczące porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Potrzebna jest ekspertyza fonoskopijna nagrań, które zostały zabezpieczone w czasie śledztwa.

O przedłużeniu śledztwa poinformował w piątek PAP Mariusz Marciniak z Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, która to jednostka (pod kilkoma różnymi nazwami, co wynikało z kolejnych reorganizacji prokuratury), prowadzi tę sprawę od prawie dziewięciu lat.

Marciniak wyjaśnił, że jedynym powodem przedłużenia postępowania jest oczekiwanie na ekspertyzę fonoskopijną, którą przygotowuje Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna w Krakowie. Prokurator przypomniał, że eksperci badają zapisy audio i wideo przekazane śledczym przez rodzinę Olewników oraz te zabezpieczone przez prokuratorów w 2011 r. w czasie przeszukań w domach należących do członków rodziny.

Opinia fonoskopijna jest ostatnim elementem, którego brakuje prokuraturze do zamknięcia śledztwa. Prokuratorzy czekają na nią już od około pięciu lat: eksperci wielokrotnie przekładali zapowiadane wcześniej terminy przygotowania analizy. Tymczasem – jak podkreślił w rozmowie z PAP Marciniak - ekspertyza jest niezbędna do wyjaśnienia sprawy.

Więcej: http://niezalezna.pl/94075-dluzsze-sled ... a-olewnika
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

bobi

Wywalić na zbity pysk z zawodu (żadne tam przejście w stan spoczynku) bez prawa do jakichkolwiek świadczeń i ...DO ROBOTY! Jest tyle ciekawych zawodów przy wykonywaniu których wiertarka może się przydać!

--------------------------------------------------

HER


Powinien zostać wydalony z zawodu i mieć dożywotni zakaz pracy jako prawnik. Skoro ma pociąg do wiertarki, powinien rozpocząć pracę adekwatną do zainteresowań.

-------------------------------------------------

jasiu


Za KRADZIEŻ sędzia powinien być relegowany z zawodu! To czyn haniebny! Na to nie ma usprawiedliwienia.

==============================
UJAWNIAMY: sędzia przyłapany na kradzieży wiertarki cały czas wydawał wyroki
Obrazek
Sędziego Pawła M. ze Szczecina złapali sklepowi ochroniarze. Z towarem w kieszeni, za który nie zapłacił. Został zawieszony dopiero po ponad pół roku od kompromitującego zdarzenia. W tym czasie wydał – jak ustaliliśmy - kilkanaście orzeczeń. Skazywał między innymi oszustów i handlarzy narkotyków.

Sędzia Paweł M. z Sądu Okręgowego w Szczecinie, który kilka miesięcy temu połakomił się na element wiertarki warty niespełna sto złotych, zasiada obecnie w składzie orzekającym w 23 procesach. Paweł M. pracował przez siedem miesięcy od złapania przez ochroniarzy, ale czy również w tym czasie wydawał wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej? Okazuje się, że tak.

Według naszych ustaleń wydał kilkanaście orzeczeń i postanowień. Jedno dotyczyło sprawy lustracyjnej, inne - wniosków o karę łączną. Przede wszystkim jednak sędzie decydował o winie w kilku procesach karnych. - Chodziło m.in. o przestępstwa narkotykowe, oszustwa, a także pobicie. Wszystkie wyroki były skazujące oskarżonych – wyjaśnia rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie Tomasz Szaj.

Czy sędzia Paweł M. może wrócić do pracy w tym samym wydziale? - Ta sprawa bez wątpienia naraża na szwank wizerunek wymiaru sprawiedliwości, ale co do kary wypowie się sąd dyscyplinarny. Ich zakres jest bardzo szeroki – tłumaczy sędzia Tomasz Szaj.

źródło: http://niezalezna.pl/94071-ujawniamy-se ... wal-wyroki
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Gość

Jak najbardziej. Budujmy CPL i szybką kolej Y. Kosztem nakładów na służbę zdrowia i wielu innych zadań państwa. Jak będzie rynek to i inwestor się znajdzie, który zbuduje CPL. My najpierw zacznijmy zarabiać na tranzycie TIR-ów przez Polskę (TIR-y na tory) a potem dopiero później pomyślmy o rojeniach w stylu CPL i Y. Pan Jarosław niech najpierw nauczy się prowadzić samochód a potem niech się wypowiada o transporcie. I żeby nie było - głosowałem w ostatnich wyborach na PIS. Mam jednak swój rozum i wiele lat pracowałem w transporcie międzynarodowym.

========================
Dlaczego Polacy są nielotami?
Obrazek
Polacy nie latają samolotami na połączeniach krajowych. Jest to fakt, z którym raczej nie sposób polemizować. Dlaczego więc z uporem wspiera się budowę małych, regionalnych, kompletnie nieopłacalnych lotnisk?

Jarosław Kaczyński zapowiedział, iż Polska potrzebuje nowego, centralnego lotniska, które byłoby naszym oknem na świat. Zapowiedź ta pachnie koncepcją stworzenia czegoś na wzór nowego portu w Gdyni, z tą różnicą, że lotniczego. Sęk w tym, że Polacy jeżeli już będą z takiego lotniska korzystać to po to by samemu latać za granicę, a bez rozkręcenia turystyki w naszym kraju nie sposób liczyć na przyjazd obcokrajowców.

Kaczyński mówi:

Tu jest takie pytanie: czy w kraju, który ma co prawda dość znaczną powierzchnię, ale taki dosyć okrągły kształt, jest sens budowania dużej ilości lokalnych lotnisk? Czy nie lepiej w tej chwili mieć takie potężne lotnisko międzynarodowe, światowe, gdzieś niedaleko Warszawy? Ja nie ukrywam, że wypowiadam się za tą drugą ewentualnością, bo Polska nie może być prowincją.

A potem dodaje mając na myśli warszawskie Okęcie:

Nie możemy zgodzić się na to, że my jesteśmy tylko krajem, w którym lotniska są początkiem drogi do innych wielkich lotnisk - np. do Frankfurtu czy teraz, jak często nam proponują, do Berlina - ciągle to lotnisko jest, skądinąd, niedokończone.

No cóż, wypada tylko zakrzyknąć, iż w tej sytuacji do gry znów musi wkroczyć Kapitan Państwo, rozwiązać problem i zmusić Polaków do latania, najlepiej pod groźbą jakiegoś podatkowego domiaru albo daniny od nieprzelatanych godzin.

Sam niedawno miałem przyjemność odbyć rejs lotniczy na trasie krajowej, konkretnie Gdańsk-Warszawa i muszę przyznać, iż jest to doświadczenie zarówno przyjemne jak i irytujące. Podstawowym problemem większości regionalnych lotnisk nie jest bowiem ich "małość" czy zbyt niska nowoczesność, bo jednak, trzeba to przyznać, pod tym względem nie mamy się czego wstydzić wobec krajów bardziej rozwiniętych a jeśli chodzi np. o kwestie bezpieczeństwa to u nas jest nawet lepiej niż na zachodzie.

Zasadniczy problem lotnisk w Polsce to ich fatalne skomunikowanie z resztą terenu. Jako przykład mogę tu podać wspomniany Gdańsk i lotnisko w Rębiechowie. Mam świadomość, że dla posłów i senatorów na co dzień poruszających się taksówkami, które musi fundować im podatnik problem dostania się na samo lotnisko praktycznie nie istnieje, jednak inni obywatele na ten przywilej liczyć nie mogą. I tak dostanie się na lotnisko w Gdańsku-Rębiechowie z któregoś z mniejszych ośrodków w regionie (i proszę mi wierzyć - mówię tu o miastach a nie jakichś zapadłych, na wpół wymarłych wsiach z których wydostać się można tylko piechotą albo i konno) jest bardzo utrudnione, co skutecznie zniechęca do korzystania z lotów. Szczególnie, gdy mamy alternatywę w postaci kolei (od momentu przejęcia rządów przez gabinet premier Szydło jeżdżących bardzo sprawnie) czy transportu autobusowego oferowanego przez prywatne firmy.

Wcale nie jest lepiej w Gdyni, gdzie władze zdecydowały o budowie lotniska na Babich Dołach. I nawet nie byłaby to najgorsza perspektywa, gdyby nie fakt, że Obłuże i Babie Doły to obszary miejskie praktycznie odcięte od reszty miasta. Owszem - kursuje tam co najmniej kilka linii autobusowych, jednak ze względu na ogromną liczbę samochodów i wzmożony ruch przez 99 proc. czasu autobusy te stoją w korkach i łatwiej z Obłuża dojechać do którejś z okalających Gdynię małych miejscowości niż do centrum miasta, którego jest przecież dzielnicą!

Nie wspominając już nawet o tym, iż loty są dla większości Polaków wciąż za drogie. O ile w USA spora konkurencja na rynku lotniczym sprawiła, że w rejs udać się może nawet osoba o skromnych dochodach w Polsce loty są luksusem. Na niektórych trasach naprawdę bardziej opłaca się zainwestować w paliwo i udać w podróż autem niż lecieć samolotem.

Stąd pomysł o jeszcze nowszym lotnisku jest cokolwiek chybiony, choć bez wątpienia wpisuje się w charakterystyczne dla Jarosława Kaczyńskiego wielkie, epokowe wizje rozwoju Polski, które bez wątpienia wyryłyby nazwisko lidera PiS w marmurze historii.

Zacznijmy od postaw - sprawmy by obywatele lepiej zarabiali, sprawmy by pod koniec miesięcy pozostało im w kieszeni więcej pieniędzy, odciążmy ich z danin i podatków, inwestujmy w rozwój turystyki, ale nie rzucajmy się na kolejny, gigantyczny projekt inwestycyjny finansowany z pieniędzy Polaków, który ma uszczęśliwić ich na siłę, a który będzie kolejną, stojącą w szczerym polu pustą halą odlotów.

Bo jeśli Polacy będą mogli swoje pieniądze po prostu pozostawić w swojej kieszeni, zamiast w rozmaitych daninach i podatkach przelewać je Kapitanowi Państwo to, gwarantuję, zaczną korzystać i z regionalnych lotnisk i z lotów na rejsach krajowych. Obiecuję.

źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/33720-dlac ... -nielotami
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Demoralizacja środowiska sędziowskiego zatacza coraz szersze kręgi. Czy można się dziwić, że bronią się rękami i nogami przed reformą?
Obrazek
Demoralizacja środowiska sędziowskiego zatacza coraz szersze kręgi. Powszechnie znane są od lat patologie, na które sędziowie polscy są wyjątkowo silnie impregnowani. Należą do nich m.in. silne sympatie oraz uprzedzenia polityczne, rzutujące wprost na podejmowane wyroki. W zależności od tego, kto siedzi na ławie oskarżonych modelowane są decyzje za stołem sędziowskim

Beatę Sawicką – wprawdzie byłą, ale zawszeć to posłankę z bliskiej naszemu sercu Platformy Obywatelskiej, dziewczynę płaczącą rzewnymi łzami, że została zmuszona do wzięcia 50 tys. zł . łapówki w reklamówce w parku na uroczej ławeczce, trzeba uniewinnić, bo strasznie cierpi – uważał sędzia Paweł Rysiński.

Mariusza Kamińskiego, szefa CBA, wykonującego krwawe zlecenia nienawistnej sędziemu partii i jej szefa Jarosława Kaczyńskiego, należy ukarać trzema latami bezwzględnego więzienia za przygotowanie materiałów operacyjnych, w sprawie korupcyjnej prowokacji – był pewien sędzia Wojciech Łączewski.

Niejaki sędzia – Igor Tuleya - wygłasza apel polityczny o państwie, które nie przestrzega konstytucji, wobec czego, on sam ,stanowiący ostatnią barykadę praworządności, musi przyjąć na siebie obowiązek wypełniania powinności państwa i w jego imieniu przyznaje bandycie i zabójcy potężne odszkodowanie, aby pośrednio ukarać władzę, której nie znosi.

Innym przejawem degrengolady polskich sędziów jest torpedowanie zmian, które mogłyby uszczuplić dotychczasowe przywileje, m.in. możliwość niezbyt intensywnego tempa pracy. Sędziowie nie tolerują też jakiejkolwiek krytyki, które traktowana jest jako zamach na ich niezależność i niezawisłość.

Teraz do tych grzechów doszło coś absolutnie skandalicznego, wręcz niewyobrażalnego – fala ordynarnych kradzieży w sklepach, dokonywanych przez sędziów. Na Śląsku, w Łodzi, Szczecinie. Na Śląsku pewne małżeństwo sędziów zostało przyłapane na kradzieży sprzętu elektronicznego w Wałbrzychu i we Wrocławiu. Być może robili to już wcześniej, bo podczas rewizji w ich mieszkaniu ( immunitet sędziowski nie obejmuje mieszkania, jeżeli istnieje podejrzenia o popełnieniu przestępstwa – dop. J.J.) znaleziono sporo elektroniki.

Sędzia w Szczecinie kilka miesięcy temu został złapany przez sklepowych ochroniarzy, kiedy próbował ukraść element wiertarki, wychodząc ze sklepu z towarem w kieszeni, za który nie zapłacił.

Plagą są nie tylko kradzieże, ale także sposób traktowania takich „czarnych owiec” przez sądy dyscyplinarne sędziów. Opieszałość i niechęć kolegów do orzekania w tych i podobnych sprawach – choćby o jazdę samochodem po alkoholu – sprawiają, że stają się bezkarni.

W każdym razie nabierają takich nawyków, wiedząc, że środowisko często staje za nimi murem. Czy to nie jest kolejny przejaw demoralizacji? Czy można się dziwić, że bronią się rękami i nogami przed reformą sądownictwa?

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/328094-dem ... ed-reforma
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Kownacki o wypadku premier Szydło i Bronisława Komorowskiego: „To pokazuje, jak bardzo różnią się standardy postępowania”
Obrazek
To, co chciałbym podkreślić, to dwa różne zachowania przedstawicieli ugrupowań partyjnych, które wiodą prym w polskiej polityce. Proszę zauważyć, jak medialnie rozdmuchano wypadek pani premier Beaty Szydło, jakie aroganckie wpisy pojawiły się w mediach. O zdarzeniu z grudnia 2014 roku właściwie nie było mowy w prasie. Pojawiła się jedynie krótka wzmianka, że doszło do kolizji. (…) Policja zrobiła wszystko, by pani Natalia stanęła przed sądem jako oskarżona

— powiedział w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki.

Przypomniał, że osobiście reprezentował Natalię Arnał. Przyznał też, że początkowo policja nie chciała go dopuścić do przesłuchania. Kobieta tak samo źle została potraktowana po wypadku.

Nikt z ówczesnych władz nie zainteresował się jej zdrowiem ani zdrowiem jej dziecka. To pokazuje, jak bardzo jak bardzo różnią się standardy postępowania pani premier od tego, jak postąpiła ówczesna władza wobec pani Natalii. Ostatecznie sprawa trafiła do sądu i toczy się do dziś

— podkreślił Kownacki.

Zapytany o to, co stało się z oficerem BOR, który prowadził auto z Komorowskim, odpowiedział, że z tego co wie, sprawa została umorzona, ponieważ BOR robił wszystko, żeby winą obciążyć panią Arnal.

Kownacki dodał, że na pierwszy rzut oka wydaje się, że istnieje jakaś analogia między wypadkiem pani Arnal a wypadkiem premier Szydło. Jednak po dokładniejszych oględzinach różnic jest wiele i są zasadnicze.

W wyniku wypadku pani premier ląduje w szpitalu. Wtedy Bronisław Komorowski nie doznaje żadnego uszczerbku na zdrowiu. W kolumnę pani premier uderzył samochód, którego kierowca nie zachował należytej ostrożności. Wtedy (…) to kierowca limuzyny Komorowskiego nie zachował się w sposób prawidłowy

— wyliczał wiceszef MON.

Zwrócił uwagę na to, że gdy miała miejsce kolizja Komorowskiego, mieliśmy do czynienia ze zmową milczenia.

Nie tylko winą obarczano ofiarę wypadku, ale sprawę tuszowano na etapie dochodzenia prowadzonego przez policję. (…) Dziś wiadomość o wypadku pani premier jest powszechnie dostępna, a wyjaśnienie okoliczności zdarzenia (…) w pełni transparentne. Wtedy mieliśmy do czynienia co najwyżej ze wzmianką prasową

— powiedział Kownacki.

Odniósł się także do internetowej zbiórki na nowy samochód dla kierowcy z Oświęcimia. Podkreślił, że to sytuacja kuriozalna.

Tylko dlatego, ze uderzył w limuzynę premier Szydło, ludzie wpłacili kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wszystko przez nakręconą spiralę nienawiści

— podkreślił.

Zwrócił uwagę także na gest premier Szydło, która wyciągnęła rękę do młodego kierowcy.

To bardzo ważne, zważywszy, że pani premier podkreśla, iż zarówno ona, jak i kierowca drugiego auta będą traktowani równo przed organami sprawiedliwości

— powiedział Bartosz Kownacki.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/328143-kow ... stepowania
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Google [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM