Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

belfrzyca

I jak tam się pan Żakowski czuje z jego inteligentnym inaczej tłumaczeniem alimentacyjnych wpadek pana Kijowskiego? Czy pan Kijowski chociaż spłacał zaległości z wypłaconych mu pieniędzy ze zbiórek? Pan Żakowski wyszedł na... (proszę sobie samemu dopisać) i może sobie poadć rękę z miłą panią Lubnauer. Ale cóż, nie szkoda róż, gdy płoną lasy, hehe. Nie szkoda kasy, gdy trza dofinansować lydera. Nawet kasy ze zbiórek naiwnych ludków. Fuj.
------------------------------

Jacek, NH

Głupia sprawa – kolejny motor, wyjazdy, ciuchy warte więcej niż roczna pensja. I to wszystko u bezrobotnego faceta z alimentami i kolejną żoną z dzieckiem na głowie – napisała na Facebooku była koordynatorka KOD-u z Warmii i Mazur.
---------------------------
Jacek, NH

"Odchodząc z Zarządu KOD w lutym 2016, na ostatnim zarządzie powiedziałem obecnym wtedy członkom,że człowiek, który za pierwsze uzbierane do puszek KOD pieniądze kupił sobie najnowszego iPhone za 4500 zł i laptopa za drugie tyle nigdy nie będzie myślał inaczej niż w kategoriach małego geszefciarza. Pomyliłem się. Żaden mały" - Były działacz KOD, Jacek Parol
=========================

Na co KOD wydawał pieniądze?
KOD po zakończeniu zbiórki publicznej przedstawił 31 października 2016 r. sprawozdanie finansowe. Nie było w nim nic na temat usług informatycznych ani przelewów na konto Mateusza Kijowskiego.
Obrazek
Zbiórka do puszek prowadzona przez Komitet Społeczny „Komitet Obrony Demokracji” rozpoczęła się 15 grudnia 2015 r. i zakończyła się ostatniego dnia września 2016 r.
Według ustaleń Onetu sześć faktur – każda na taką samą kwotę 15 tys. 190 zł i 50 gr brutto – zapłacił Komitet Społeczny KOD na rzecz spółki MKM Studio, należącej do Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny.

Firma zajmuje się doradztwem w zakresie informatyki. Faktury od marca do sierpnia 2016 r. – jak pisze Onet – były wystawiane przez MKM Studio i podpisywane w imieniu firmy przez Mateusza Kijowskiego. Na fakturach wyszczególniono usługi świadczone przez MKM. To między innymi: obsługa domeny, hosting strony internetowej, migracja danych i usług czy przygotowywanie nowych serwisów i opracowywanie treści. W sprawozdaniu ze zbiórki, które KOD umieścił na swojej stronie internetowej, nie ma ani jednej wzmianki o wydatkach z zakresu informatyki.

Na co według KOD poszły zebrane pieniądze?

W sprawozdaniu zostały podane następujące informacje:

Suma zebranych pieniędzy podczas zbiórki publicznej – 1 094 754,70 zł
Koszty organizacji zbiórki ogółem – 787,61 zł, a w tym:
– koszty związane z organizacją zbiórki (skarbony, puszki, identyfikatory): 689,49 zł
– koszty kampanii informacyjnej: 18,76 zł
– koszty administracyjne: 35,20 zł
– pozostałe koszty: 44,16 zł

Więcej: http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka ... iadze.read
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

~JR :


Taka organizacja jak KOD w tym wydaniu i z takim cwaniaczkiem jak Mateusz Kijowski (właściwe imię i nazwisko - Izaak Rosenberg) powinna być zdelegalizowana. Jaki urząd i na jakiej podstawie to zarejestrował? Kto osobiście podpisał taką decyzję? Takie informacje należą się Polakom. Na jakiej podstawie organizowane były zbiórki? Przecież na to też musi być zezwolenie? Kto, nawet z członków KOD-u jest w stanie odpowiedzialnie stwierdzić ile było zebranych pieniędzy? Na jakie konkretnie cele były one przeznaczone? Część tych pieniędzy przeznaczył dla siebie sam Kijowski. Co z resztą? To są ludzkie pieniądze i powinny być rozliczone, a jeżeli nie, to jest przestępstwo, które podlega karze. A może Kijowski pobierał też dodatkowe pieniądze poza fakturami? Czy płacił podatek od pozyskanej kwoty? Poza tym nie płacił alimentów, a miał spółkę z zoną! To się nie trzyma kupy. Dokąd to ten rzezimieszek będzie bezkarny? Teraz pojechał do Opola. Jak wieści niosą były tam jakieś burdy. Oby pomysłodawcą tej burdy nie był sam Kijowski! Tego człowieka na wszystko stać. Tonący i żyletki się złapie. Dokąd w Polsce będzie to bezprawie, dokąd to sami posłowie będą autorami tego bezprawia? Bo jak można nazwać zawłaszczenie części budynku państwowego przez grupę oszołomów z PO i Nowoczesnej? Czy ci ludzie są jeszcze ludźmi czy zamienili się głowami z innymi istotami? Takie zachowanie nie godzi posłom!!!

========================

Joachim Brudziński: opozycja dokonała "samozaorania"
W studiu TVN24 wiele emocji wzbudziła sprawa ujawnionych przez Onet faktur Mateusza Kijowskiego. - Dla mnie to jest drobny cwaniaczek, a nie człowiek honoru. Żal mi jedynie tych ludzi, którzy uczestniczą w KOD-zie i bronią demokracji - skomentował Paweł Kukiz. Z kolei Joachim Burdziński przypomniał, że niektórzy posłowie niejednokrotnie "uwierzytelniali postać Kijowskiego". - Opozycja dokonała "samozaorania", jak to mówią młodzi - stwierdził poseł PiS w programie "Kawa na ławę". Zupełnie inne zdanie mieli politycy PO i Nowoczesnej.
Obrazek
Goście Bogdana Rymanowskiego dyskutowali na temat ostatnich wpadek opozycji i niejasności wokół faktur wystawianych przez Mateusza Kijowskiego. Jak ujawnił Onet, firma lidera KOD otrzymała ponad 90 tysięcy złotych za usługi informatyczne. Pieniądze pochodziły z datków ludzi z całej Polski.

Zdaniem Pawła Kukiza, faktury wystawiane przez lidera KOD nie są jasne. - Dla mnie to jest drobny cwaniaczek, który z honorem nie ma nic wspólnego. Jeśli ludzie z KOD zobaczą, co jest grane, to zapraszam do zapoznania się z ofertą Kukiz'15. My chcemy przede wszystkim zmian praw obywatelskich, żeby obywatele rządzili, a Polska była bogata - stwierdził lider Kukiz'15 w TVN24.

Do sprawy Kijowskiego ostrożnie podszedł Piotr Zgorzelski z PSL. Jak podkreślił ludowcy "nie cieszą się z kłopotów innych". Zgodził się, że "wokół KOD-u zebrała się grupa ludzi, którzy gromadzili się wokół ważnych spraw". Jednak współpraca PSL z KOD nie była trwała.

- Jak był wspólny cel, to walczyliśmy. Dziś wszystko jest w rękach przewodniczącego KOD. Mateusz Kijowski powinien się odsunąć od przewodnictwa - stwierdził Zgorzelski w TVN24. Dodał, że moment, w którym faktury ujrzały światło dzienne, nie jest przypadkowy. - To jest element kampanii wyborczej. Nieprzypadkowo zbliżają się w KOD wybory - powiedział poseł PSL.

"Osobiście powiedziałam mu, że popełnił błąd"

Zupełnie inaczej na kryzys w KOD patrzy Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej. Jej zdaniem "KOD jest instytucją pozarządową, ich kłopoty nie mają znaczenia dla sytuacji w kraju". - Wiemy, że będzie tam przeprowadzony audyt zewnętrzny. Trzeba poczekać na jego wyniki. Dziś bardzo łatwo jest ferować wyroki - powiedziała posłanka.

Dodała też, że Kijowski popełnił duży błąd, nie informując wcześniej o pobieraniu pieniędzy z publicznych datków. - Osobiście zadzwoniłam do niego i powiedziałam mu, że popełnił błąd. Sama działam w organizacjach pozarządowych i wiem, że finansowe muszą być transparentne - oceniła Scheuring-Wielgus.

Posłanka podkreśliła też, że "KOD to nie tylko Kijowski, ale też zwykli ludzie, którym trzeba podziękować za ich zaangażowanie". - Ani Petru, ani Schetyna, ani Kijowski nie są zagrożeniem dla Polski. Zagrożeniem dla demokracji w Polsce jest PiS - zakończyła.

Obecny w studiu TVN24 szef Gabinetu Prezydenta RP Adam Kwiatkowski zgodził się ze stwierdzeniem, że "każdy powinien zadać sobie pytanie o wiarygodność KOD za czasów przywództwa Mateusza Kijowskiego". - To pytanie, czy powinna być zgoda na takie zachowanie osób, którzy ten KOD autoryzują. Kijowski to twarz i lider tego ruchu - powiedział Kwiatkowski. Podkreślił również, że problem Kijowskiego to "problem liderów opozycji, którzy też muszą się z nim zmierzyć".

Honorarium zamiast honoru?


Więcej: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/joachim- ... ia/5w01s7q
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

G-W

Niewykluczone, że się Bolek przestraszył iż audytorzy mogą znaleźć sowicie opłacone faktury wystawione KODowi przez światowej sławy wykładowcę Lecha-Bolka.

------------------------------

asasello

No i mamy komplet "ludzi honoru".

=============================

Wałęsa też zarabiał na KOD-zie? Cenckiewicz pyta, kto płacił za spotkania
Obrazek
Były prezydent wstawił się za skompromitowanym liderem „obrońców demokracji”. W swoim niepodrabialnym stylu próbował go tłumaczyć z tego, że zarabiał na KOD-zie. Do wpisu Lecha Wałęsy odniósł się prof. Sławomir Cenckiewicz. Przy okazji zapytał też, kto płacił za spotkania z byłym prezydentem, które organizował Komitet Obrony Demokracji.

Sześć faktur – każda z nich na taką samą kwotę, czyli 15 tys. 190 zł i 50 gr brutto (w sumie 91 tys. 143,5 zł brutto) – zapłacił Komitet Społeczny KOD na rzecz spółki MKM Studio. Należy ona do Mateusza Kijowskiego i jego żony, Magdaleny, a zajmuje się doradztwem w zakresie informatyki. Faktury wystawiał i podpisywał w imieniu firmy sam główny „obrońca demokracji”. Po tym, jak kompromitująca sprawa wyszła na jaw, nawet KOD odciął się od Kijowskiego. Wziął go za to w obronę Lech Wałęsa.

Atak na Pana Kijowskiego jest niemądry i nieuczciwy bez znajomości spraw i rzeczy. Nie da się zaczynać podobnej działalności w podobnej sytuacji od intercyzy. Na początku każdy oddany działacz stawia wszystko w tym cały swój prywatny majątek. Uporządkowanie i rozdział następuje później. Nie znam nikogo w Polsce i na świecie Kto by inaczej zaczynał i postępował

– napisał Lech Wałęsa (pisownia oryginalna).

Na Twitterze skomentował to krótko prof. Sławomir Cenckiewicz.
Mówiłem, że TW Bolek od TW Bolka niewiele się różni

– napisał historyk.

Następnie zadał jedno krótkie pytanie, dotyczące serii spotkań „Porozmawiajmy o Polsce” z Lechem Wałęsa, które Komitet Obrony Demokracji organizował.
Wałęsa w ramach akcji KOD miał 24 spotkania, za które ktoś płacił! Kto? Wie to zapewne p. Szumełda, wiceszef KOD, który je często prowadził!

– napisał Cenckiewicz i dołączył listę spotkań z Wałęsą.
Obrazek
źródło: http://niezalezna.pl/91885-walesa-tez-z ... -spotkania
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


PÓŁ PORCJI MAZURKA: Kaczyński musi zatrzymać opozycję w Sejmie. Za wszelką cenę
Obrazek
Dramatyczny protest w obronie demokracji trwa w Sejmie od połowy grudnia i przynosi już wymierne efekty. Co prawda swobód obywatelskich nadal nie przywrócono i reżim kaczystowski trwa w najlepsze, ale za to wzrósł ruch turystyczny z Portugalią.

No i po raz pierwszy od wyborów pisowscy okupanci mogą spać spokojnie, samo im rośnie. Tu należałoby zrobić drobny wtręt – dotychczas to o Kaczyńskim mówiono, że przewraca się o własne sznurowadła, a jak otworzy usta, to czar pryska i suweren spieprza od niego w siną dal. Ha, jak widać skutecznie zaraził tym Platformę, Nowoczesną i KOD.

Dlatego – jak na wstępie – w jego najżywotniejszym interesie jest utrzymanie opozycji w sali posiedzeń Sejmu. Że obrady gdzieś być muszą? No nie wiem, a naprawdę muszą? Nie można głosować SMS-em? Spokojnie, teraz Trybunał to klepnie. No ale gdyby nie, to przecież można głosować w Sali Kolumnowej albo – jeszcze lepiej - w Jachrance. Jaka szkoda, że ten stary gmach cyrku na Powiślu rozebrali, też był okrągły.

W każdym razie niech opozycja protestuje do woli! By ich do tego zachęcić marszałek Kuchciński powinien zezwolić na wniesienie kilkunastu leżanek i ustawienie gdzieś w pobliżu przenośnych pryszniców. Ogrzewanie koniecznie trzeba podkręcić, nie może być tak, że ludzie od tego zimna na Maderę muszą zmykać.

W tym samym czasie opozycja niech się przygotuje na dłuższy pobyt na Wiejskiej. Mam kilka pomysłów:

Lektury

W sensie trzeba je czytać (tu prośba do marszałka Kuchcińskiego o lepsze oświetlenie). Ponieważ nie u wszystkich posłów opozycji musi być tak od razu świetnie z literacją, niektórzy wszak przeszli przez gimnazja, należałoby zezwolić mistrzom scen polskich na odczytywanie niektórych pozycji z galerii dla gości. Krystyna Janda mogłaby nawet wystawić tam monodram autobiograficzny „Dziewczynka z zapałkami, czyli ballada o tym jak podpalacze auto opluli i teatr zniszczyli”.

Trupa teatralna

Niezbędny byłby tu udział ociągającego się nieco w protestowaniu reżysera posła Mieszkowskiego i aktora senatora Fedorowicza. Tylko tak można skanalizować kipiący u poseł Muchy talent sceniczny. Co lepsze przedstawienia można by nie tylko transmitować w Internecie, ale i wydać na DVD w serii „Dzień Świra 2.0”.

Wykłady

W ramach samokształcenia protestujący posłowie mogliby wysłuchać prelekcji innych parlamentarzystów. I tak o faunie i florze Madery mogłaby opowiedzieć Joanna Schmidt, o rozgrywkach hokejowych -Joanna Mucha, a o muchach poseł Niesiołowski. Oczywiście można też zorganizować wykłady poważniejsze, niekoniecznie o zaletach zawierania kredytów we frankach. Ale już referat „Od demokracji ateńskiej do współczesnej. Portret zbiorowy Solona, Peryklesa i Hanny Gronkiewicz-Waltz” w wykonaniu Marcina Kierwińskiego mógłby trafić na listę lektur szkolnych, „Baltazar, Belzebub, Barack Obama – czarny w kulturze masowej” Arkadiusza Myrchy miałby szanse eksportowe, a dysertację „Między Jankielem, rozpijającym chłopów karczmarzem, a syjonistą – obraz Żyda w prasie polskiej” powinna publicznie bronić Iwona Śledzińska – Katarasińska.

Warsztaty

„600 selfie w kwadrans” – zajęcia praktyczne z Kingą Gajewską czy „Transmisja na żywo przy użyciu lornetki teatralnej, drucika i pudełka po paście do butów” Sławomira Nitrasa na podstawie prac Adama Słodowego to tylko pierwsze, które przychodzą do głowy. Generalnie posłowie opozycji powinni dbać o zabicie czasu, tak ważne przy długotrwałych protestach.

Jednocześnie informuję, że fakturę za te cenne rady wystawi spółka MKM. Panie Mateuszu, niech się pan trzyma, Polska wiele Panu zawdzięcza! Zwłaszcza wiele uciechy.

autor: Robert Mazurek
Stały współpracownik tygodnika "wSieci".

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/322507-pol ... zelka-cene
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Patriotyzm zakupowy po polsku. Sprawdź, czy na pewno wspierasz naszą gospodarkę
Obrazek
- Kowalski dobrze będzie robił, kupując to, co polskie. Trzeba tu jednak być ostrożnym. Gdyby kolejnym etapem miałaby być nacjonalistyczna ksenofobia gospodarcza, to byłoby źle - mówi Konrad Marchlewski, wiceprezes Grupy Atlas. A może też lepiej byłoby dla gospodarki byśmy niemiecki produkt kupili w polskim sklepie, niż polski produkt w niemieckim? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Dotychczasowym działaniom polityków zachęcających do wspierania zakupami polskich producentów daleko jeszcze do wspomnianej ksenofobii. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że krzewienie patriotyzmu gospodarczego jest istotnym elementem dobrej zmiany. Już nie tylko premier Morawiecki, ale nawet prezes ARiMR Daniel Obajtek apeluje w tej sprawie.

Jego zdaniem polska wieś, która w różnej formie dostaje z budżetu 25 mld zł rocznie, mogłaby się odwdzięczyć inwestycjami w polską gospodarkę. Zgodnie z tą logiką rolnicy mieliby kupować głównie polskie maszyny rolnicze, nawozy i środki ochrony roślin. - Bogacicie się, inwestujecie, nie robicie tego tylko dla siebie i swoich rodzin, robicie to dla Polski - apelował Obajtek.

Tylko czy aby na pewno ważniejszy dla gospodarki jest producent od sprzedającego? Wątpliwości tego rodzaju mogli ostatnio podsycić polscy handlowcy, którzy głośno protestując przeciw podatkowi handlowemu, podkreślali jak cenne dla gospodarki jest wspieranie rodzimych sklepów. Jednak wobec tak postawionego pytania nawet i ich przedstawiciel nie ma większych wątpliwości.

- Sklep to tylko pośrednik i zdecydowanie mniej znaczy dla gospodarki w całym łańcuchu korzyści podatkowych i związanych z miejscami pracy niż zakup rodzimych produktów. Kłopot jednak w tym, że wielu myśli, że Biedronka to polski sklep, a Lewiatan niemiecki - mówi Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu i twórca jednej z największych polskich sieci handlowych Lewiatan.

Skąd mam wiedzieć, co jest polskie?

Kłopoty z identyfikacją producenci już dawno postanowili zacząć wykorzystywać na swoją korzyść. Mechanizm jest prosty: żywność wolimy polską, a elektronikę zagraniczną. Dlatego np. Coca-Cola postawiła na Kroplą Beskidu zamiast wody Bonaqua, a polski producent elektroniki działa pod marką Kruger&Matz.

Badania udowodniły, jak bardzo jest to skuteczne. Okazało się, że np. aż 84 proc. uważa, że „Żywiec Zdrój”, należący do koncernu Danone, jest polską marką. Taki sam odsetek jest też przekonany, że Kruger&Matz nie jest rodzimą firmą.

- Kowalski dobrze będzie robił, kupując to, co polskie. Trzeba tu jednak być ostrożnym. Gdyby kolejnym etapem miałaby być nacjonalistyczna ksenofobia gospodarcza, to byłoby źle - mówi Konrad Marchlewski, wiceprezes Grupy Atlas. A może też lepiej byłoby dla gospodarki byśmy niemiecki produkt kupili w polskim sklepie, niż polski produkt w niemieckim? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Dotychczasowym działaniom polityków zachęcających do wspierania zakupami polskich producentów daleko jeszcze do wspomnianej ksenofobii. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że krzewienie patriotyzmu gospodarczego jest istotnym elementem dobrej zmiany. Już nie tylko premier Morawiecki, ale nawet prezes ARiMR Daniel Obajtek apeluje w tej sprawie.

Jego zdaniem polska wieś, która w różnej formie dostaje z budżetu 25 mld zł rocznie, mogłaby się odwdzięczyć inwestycjami w polską gospodarkę. Zgodnie z tą logiką rolnicy mieliby kupować głównie polskie maszyny rolnicze, nawozy i środki ochrony roślin. - Bogacicie się, inwestujecie, nie robicie tego tylko dla siebie i swoich rodzin, robicie to dla Polski - apelował Obajtek.

Tylko czy aby na pewno ważniejszy dla gospodarki jest producent od sprzedającego? Wątpliwości tego rodzaju mogli ostatnio podsycić polscy handlowcy, którzy głośno protestując przeciw podatkowi handlowemu, podkreślali jak cenne dla gospodarki jest wspieranie rodzimych sklepów. Jednak wobec tak postawionego pytania nawet i ich przedstawiciel nie ma większych wątpliwości.

- Sklep to tylko pośrednik i zdecydowanie mniej znaczy dla gospodarki w całym łańcuchu korzyści podatkowych i związanych z miejscami pracy niż zakup rodzimych produktów. Kłopot jednak w tym, że wielu myśli, że Biedronka to polski sklep, a Lewiatan niemiecki - mówi Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu i twórca jednej z największych polskich sieci handlowych Lewiatan.

Sklep najbliżej domu czy polski?

Okazuje się jednak, że znacznie łatwiej jest zweryfikować kupującym, czy produkt jest polskiego pochodzenia, niż sprawdzić, czy sieć jest z polskim kapitałem. - Towary mają oznaczenia, takie jak „polski produkt” czy „jestem z Polski”. Sklepy nie są jednak tak opisane, dlatego 26 proc. Polaków twierdzi, że Biedronka jest polskim sklepem - mówi Mariusz Pyc z Open Research.

Nawet gdyby było inaczej i zakupy u rodzimych handlowców byłyby gospodarczo bardziej korzystne, taki patriotyzm zakupowy byłby trudniejszy do zrealizowania. Jak przekonuje Pyc, dla naszych rodaków nie ma bowiem znaczenia, czy sieć sprzedaży jest polska. - Przy wyborze kupujący kierują się głownie bliskością sklepu oraz atrakcyjnością cenową - dodaje.

Jeśli ktoś chciałby świadomie realizować patriotyzm zakupowy, w praktyce nie powinien zwracać uwagi na to, że polskie zakupy zrobi np. w niemieckim Lidlu. Tam przecież nabiał pochodzi w większości od naszych producentów. Za marką własną tej sieci (Pilos) stoją tacy producenci jak: Bakoma, OSM Łowicz, Mlekovita.

Dobre wyniki sprzedaży Lidla oznaczają też sukcesy tych firm i dzięki temu, że sieć jest obecna na innych rynkach, zwiększa również ich eksport. Jednak taka współpraca z gigantem może być również niebezpieczna - o czym przekonał się polski producent słodyczy Wawel, które można kupić w Biedronce.

Jak pisaliśmy w money.pl, przedłużające się negocjacje dotyczące cen produktów krakowskiej spółki spowodowały dramatyczny spadek wartości akcji na giełdzie. Brak porozumienia z portugalskim gigantem, który może sobie pozwolić na dyktowanie warunków cenowych, mógł zmniejszyć przychody spółki nawet o 25 procent.

Patriotyzm zakupowy nie lubi przesady

- Kowalski niewątpliwie dobrze będzie robił kupując to co polskie, trzeba tu jednak być ostrożnym. Gdyby kolejnym etapem miałaby być nacjonalistyczna ksenofobia gospodarcza, to byłoby źle. Spadłoby tempo wzrostu i innowacyjność, co pokazały czasy PRL - mówi Konrad Marchlewski, wiceprezes Grupy Atlas, jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek.

W ocenie Łukasz Kozłowskiego, eksperta pracodawców RP, preferowanie polskich produktów jest ważne, ale nie jest to do końca prorozwojowe podejście - Powinniśmy kupować to, co jest najlepsze. Niech producenci wzajemnie walczą ze sobą o nasze pieniądze i stają się jeszcze bardziej konkurencyjni. Sztywne trzymanie się zasady - kupuje to co polskie - może sprawić, że firmy spoczną na laurach i nie zbudują marki cenionej za granicą.
Opinie eksperta podziela również Konrad Marchlewski, którego firma Atlas swój sukces sprzedażowy w kraju zawdzięcza kampaniom reklamowym podkreślającym polskość tych produktów. - Koniec końców to, na ile umiemy eksportować, stworzy sukces gospodarczy kraju. Przesadne nastawianie się na zakup tylko rodzimych produktów nie zbuduje silnych również i za granicą marek.

Jak się jednak okazuje, nie wszyscy chcemy premiować naszych producentów. Kraj pochodzenia konkretnego produktu ma znaczenia dla 60 proc. naszych rodaków. Taki właśnie odsetek uznaje za zachęcający fakt, że dany towar został wyprodukowany w Polsce przez producenta z polskim kapitałem - wynika z raportu firmy Open Research „Patriotyzm Gospodarczy 2016”. Dla reszty nie ma to jednak absolutnie żadnego znaczenia.

źródło: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 96267.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nowe fakty i faktury ws. nieprawidłowości z finansami KOD? Działacze Komitetu zapowiadają ich ujawnienie...
Obrazek
Mateusz Kijowski usiłuje ratować swój wizerunek oraz KOD, ale część działaczy Komitetu zapowiada ujawnienie kolejnych dokumentów na temat działalności KOD- pisze „Rzeczpospolita”.

Informatorzy gazety twierdzą, że „pojawiły się nowe fakty i dokumenty” i dodają, że być może w poniedziałek zostanie w tej sprawie zorganizowana specjalna konferencja prasowa.

Nowe dokumenty mają dotyczyć organizacji wieców w Warszawie, m.in. manifestacji z 11 listopada. Koszty jej organizacji znacząco, jak twierdzą informatorzy „Rz”, przekroczyły zaplanowany budżet.

Na zarządzie ustaliliśmy budżet na 25 tys. zł, a ostatecznie dostaliśmy faktury na ok. 100 tys. zł

— uajwnia członek zarządu KOD.

I dodaje:

Wieczorek został wyrzucony. Nie zarzuciliśmy mu oszustwa, lecz złamanie procedur. Cofnęliśmy mu pełnomocnictwo do organizacji wydarzeń w Warszawie. Nie poczuwał się w obowiązku, żeby przyjść do zarządu i powiedzieć, że ma problem, bo partnerzy się wycofali

—mówi informator gazety.

Partnerami, którzy mieli współfinansować manifestację, były – według niego – różne organizacje pozarządowe i stowarzyszenia.

Nie będę dziś niczego komentował, niedzielę uważam za prywatny dzień i staram się nie pracować tego dnia – Piotr Wieczorek szybko uciął nasze pytania. Telefonu nie odbierał też Kijowski, którego chcieliśmy o to zapytać. Napisał SMS, że nie może rozmawiać

—czytamy na portalu „Rzeczpospolitej”.

Kijowski opublikował w sobotę na Facebooku oświadczenie, w którym przeprasza wszystkich za kryzysową sytuację, w jakiej znalazł się KOD.

Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że powstała propozycja treści uchwały powołującej Radę Regionów, ale nie weszła jeszcze pod głosowanie. Formalnie takie ciało jeszcze nie istnieje, więc nie można mu przekazać kompetencji zarządu.

Przewodniczący powinien to sprawdzić przed opublikowaniem oświadczenia

—stwierdził infromator gazety.

Afera wokół finansów KOD wybuchła w środę 4 stycznia, gdy „Rzeczpospolita” ujawniła, że Kijowski wystawiał KOD faktury za usługi informatyczne. Między marcem a sierpniem 2016 r. na jego konto wpłynęło ponad 90 tys. zł. Pieniądze pochodziły ze zbiórek publicznych. Kijowski stwierdził, że dostawał 2,5 tys. zł, ale płaciła mu spółka, nie Komitet, a pieniądze szły na poczet zaległych alimentów.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/322562-now ... ujawnienie
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

jojko

W latach 80-tych , gdy udawał opozycjonistę, był prowadzony przez SB, to i teraz,jako kodziarz, esbecja i wsi nie będą miały z nim problemu


---------------------------

bajda@bajda

Wytłumaczeniem aktywności Frasyniuka jest zainteresowanie prokuratury jego biznesami.Będzie mógł tak jak prezydent Gdańska ,że za politykę chcą się zemścic. Zaczyna być ciekawie.

--------------------------------

gość

No to następny będzie się musiał spowiadać ze swoich TIR-ów,bo one też są smierdzące!!Oj będzie się działo w opozycji!!

==================

Lichocka: "Stugębna wieść niesie, że nowym liderem KOD-u będzie Władysław Frasyniuk". Bo tak zdecydowała "Wyborcza"...
Obrazek
Stugębna wieść niesie, że nowym liderem KOD-u będzie Władysław Frasyniuk. Że tak umyślono sobie w „Gazecie Wyborczej” (choć broniący do upadłego nieuczciwości Mateusza Kijowskiego Jacek Żakowski chyba dowiedział się o tym ostatni), Fundacji Batorego i zapleczu TVN-u. Słowem, postkomunistyczny establishment uznał, że z Kijowskim na czele pojedzie prosto w nicość. Wyznacza więc kolejnego kandydata na lidera, który pod nieobecność Tuska poprowadzi polityczne interesy postkomuny

–- pisze na łamach GPC Joanna Lichocka.

Który to już raz? Wcześniej liderem wg „Wyborczej” miał być Janusz Palikot (Tusk nie we wszystkim się podobał)

-– przypomina.

Jak wylicza autorka kolejnymi liderami, na których stawiała „Wyborcza” byli Ryszard Petru , a wreszcie wyciągnięty ze środka agorowej warszawki – Kijowski.

Co strzał, to sukces – pokaz intelektualnej siły środowiska. Teraz, sięgając po zasoby dawnej Unii Demokratycznej, potwierdzają to co zwykle - zadufanie establishmentu z al. Róż naraża wyborców opozycji na niezwykle ciężkie zgryzoty. W łaściwie to tym wyborcom należą się wyrazy współczucia – bez szans na wykreowanie własnego lidera. Decydują nie oni. a obsesje i wojny systemu III Rp. A życie jest gdzie indziej…

–- konkluduje Lichocka.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/322567-lic ... a-wyborcza
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Koniec z tajemnicą bankową w Szwajcarii. To szansa na nowe wątki w aferze „Swiss Leaks”?
Obrazek
Od pierwszego stycznia 2017 roku w Szwajcarii przestała obowiązywać słynna tajemnica handlowa, która pozwalała na skuteczne ukrywanie oszustw podatkowych. To ważny sygnał dla polskich władz, bo na helweckich kontach dokonano matactw na sumę przekraczającą 180 miliardów dolarów. Są tam także pieniądze wyprowadzone z Polski. Może czas się o nie upomnieć?

Zgodnie z licznymi informacjami prasowymi, podawanymi między innymi przez amerykański magazyn „Forbes”, w genewskim oddziale HSBC Private Bank na wielką skalę dopuszczano się finansowych operacji, które umożliwiały klientom ochronę części zarobków przed urzędem skarbowym. Sprawa dotyczy 100 tysięcy indywidualnych klientów, 20 tysięcy firm i 180 miliardów euro.

W całej aferze, która w mediach zyskała miano „Swiss leaks”, pojawił się też polski wątek. Z opublikowanych przez media danych wynikało, że na wśród ujawnionych przypadków oszustw jest aż 512 osób, które miały związek z Polską i 30 osób, które miało polskie obywatelstwo. Medialne spekulacje dotyczące nazwisk wciąż trwają, bo polskich „bohaterów” afery oficjalnie nie ujawniono.

W połowie sierpnia 2015 roku ówczesna wiceminister finansów, Agnieszka Królikowska przyznała, że rząd dysponował listą Polaków, którzy przechowywali majątek w szwajcarskim oddziale HSBC. Wiceminister zapewniła wówczas, że nie wykryto żadnych powiązań osób z analizowanej listy z polską instytucją finansowa, o którą pytał w zapytaniu poselskim poseł Jerzy Szmit (PiS). Afera związana ze szwajcarskimi kontami ma jednak znacznie większą skalę i może trzeba przypomnieć rządowi, że ta sprawa wciąż czeka na wyjaśnienie?

więcej: http://wgospodarce.pl/informacje/32401- ... wiss-leaks
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Kaśka

Niezdrowy tryb życia jak pomroczność jasna ))))))))))))))))Nie wierzę )))))))))))))))


------------------------

patologia rodzinna, przechodzi z pokolenia na pokolenia

I tak własny ojciec zrobił swojemu dziecku krzywdę.....gdyby jego syn w 1993 roku odpowiedział za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu, to losy tego człowieka mogłyby się potoczyć zupełnie inaczej i nie wpadłby on w nałóg, nie byłby dwukrotnym rozwodnikiem i nie wychował syna na łobuza. Szkoda takich dzieci, którym przytrafią się tacy rodzice. Wieczny odpoczynek, racz mu dać Panie.....

----------------------------

Locosystox

Co to jest "niezdrowy tryb życia", to chyba dosyć szerokie pojęcie?
Niezdrowy tryb życia to może być np. stresująca harówka na dwóch etatach, na dwie zmiany aby było co do gara włożyć i dzieciom dać. Dodatkowo przynoszenie roboty do domu i ślęczenie nad komputerem w łykendy i psucie wzroku. No i oczywiście jedzenie w pośpiechu byle jak, byle czego i byle gdzie, byle by zdążyć do roboty. Aha, no i jeszcze papierosek na szybko, i na czczo w piżamce na balkonie z rana. To wg. mnie jest niezdrowy tryb życia.. Niedawno trzech moich kolegów ledwo po pięćdziesiątce właśnie w ten sposób przejechało się na tamtą stronę...
Jest jeszcze jakaś inna definicja "niezdrowego trybu życia"???


=====================

Przyczyna śmierci Przemysława Wałęsy
Śledczy ustalili wstępną przyczynę zgonu 43-letniego Przemysława Wałęsy. Według nieoficjalnych informacji jest to "niezdrowy tryb życia". Informację przekazała "Wyborcza Trójmiasto". Wstępne wyniki badania w Zakładzie Medycyny Sądowej w Gdańsku wykazały, że nikt nie przyczynił się do śmierci syna Lecha Wałęsy. Na jego ciele nie znaleziono na żadnych obrażeń.

Przemysław był trzecim dzieckiem Wałęsów, pracował w straży granicznej. W listopadzie 1993 r. spowodował wypadek pod wpływem alkoholu. W 2003 r. miał kolejną kraksę, będąc w stanie nietrzeźwym. Sąd wymierzył mu karę roku więzienia w zawieszeniu.

źródło: http://niezalezna.pl/91932-przyczyna-sm ... awa-walesy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Dwie godziny rozmów PiS i opozycji. Efekt? Nowoczesna nie będzie blokować mównicy. Kaczyński: Zaproszenie dla Schetyny na wtorek...
Obrazek
Dwie godziny trwało spotkanie liderów PiS i opozycji. Gospodarzem rozmów był marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

W rozmowach uczestniczyli Jarosław Kaczyński, szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru, lider Kukiz 15’ Paweł Kukiz oraz Zbigniew Ziobro (szef Solidarnej Polski i minister sprawiedliwości) oraz Marek Zagórski z Polski Razem.

Na rozmowy nie przybył żaden z przedstawicieli Platformy Obywatelskiej.

Jutro odbędzie się kolejne spotkanie, na które zaproszona będzie także Platforma Obywatelska

— zadeklarował po wyjściu ze spotkania Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

Uczestnicy spotkania zgodzili się w następujących sprawach: zaczynamy posiedzenie na sali plenarnej. Stwierdzili, że ich kluby nie będą blokować mównicy, ani tym bardziej stołu prezydialnego. Przedstawiciele jednej partii, a być może dwóch, trudno mi powiedzieć, uznali też, że w razie uchwalenia budżetu ostatecznego, będą zaskarżać go do TK. Z naszego punktu widzenia jest to rzeczą, z którą nam się trudno zgodzić, ale to prawo pięćdziesięciu posłów i my tego prawa w żadnym wypadku nie kwestionujemy.

Jeżeli chodzi natomiast o sprawy poprawek, to ta kwestia pozostaje otwarta. Jutro będzie kolejne spotkanie i kolejne zaproszenie dla Platformy, dla pana Schetyny albo osoby, którą wyznaczy

— powiedział szef PiS.

Szefa PO nie było na spotkaniu. Decyzję uzasadniał, mówiąc, że to nie jest kwestia, którą powinien zajmować się Senat.

Żałuję, że nie ma Grzegorza Schetyny, bo pamiętam, że domagał się spotkania z Jarosławem Kaczyńskim. Z tego, co wiem, Kaczyński będzie. To jest to spotkanie, o które też prosił Schetyna

-– powiedział na briefingu w Sejmie Ryszard Petru.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/322600-kry ... a-schetyny
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Co stało się z dziećmi Lecha i Danuty? Skomplikowana saga rodziny Wałęsów
Obrazek
Bardziej bohaterowie tabloidów niż poważnej prasy. Alkohol, konflikty z prawem, rozwody – dzieci Lecha Wałęsy do aniołków nie należały. A teraz niespodziewanie młodo zmarł jeden z synów – Przemysław. Z takim nazwiskiem w życiu łatwo nie mieli.

Rodzina Wałęsów przeżywa żałobę. W niedzielę zmarł ich syn, Przemysław. Miał zaledwie 43 lata. W przeszłości głośno było o nim m.in. za sprawą jego alkoholowych problemów.

Lech i Danuta Wałęsowie doczekali się ośmiorga potomków. Do wszystkich przylgnęła łatka – dzieci prezydenta. Musieli zmierzyć się ze sławą. Przyszło im żyć też w trudnym momencie i niektórzy jakby nie potrafili przystosować się do nowej rzeczywistości. Długo mieszkali się w 30-metrowej klitce i spali na materacach, jak opisywał "Newsweek". A potem wychowaniem niesfornej gromady musiała zająć się ich matka, bo od lat 80-tych Lech Wałęsa był coraz rzadziej w domu.

Bogdan – kariera w mundurze


Pierwszy na świat w 1970 r. przyszedł Bogdan Wałęsa. On też, jako pierwszy spośród rodzeństwa, zaistniał medialnie. Razem z mamą odbierał w Oslo Pokojową Nagrodę Nobla przyznaną Lechowi Wałęsie. Rozpoczął studia ekonomiczne, ale ich nie ukończył. Za czasów prezydentury swego ojca poszedł do wojska, a stamtąd do Urzędu Ochrony Państwa. Wcześnie ożenił się, ale to małżeństwo nie wytrzymało próby czasu. Z tego związku ma córkę, z drugiego (z koleżanką z pracy) syna. Mieszka w Trójmieście niedaleko swoich rodziców.

Sławomir – zagubił się


Dwaj kolejni synowie Sławomir i Przemysław przysparzali rodzicom najwięcej zmartwień z powodu problemów alkoholowych. W młodości Sławomir, który był chyba najprzystojniejszym z synów Wałęsy, brylował na parkietach trójmiejskich klubów. Był dwukrotnie żonaty, ale jak przyznał w rozmowie z "Super Expressem", zrezygnował z rodziny, bo wybrał alkohol. Dwa razy spowodował wypadek samochodowy, w tym jeden po alkoholu. Osiadł w Toruniu. Pracował dorywczo, naprawiał komputery. Jego mama przed laty skomentowała: – Może ma problem z odnalezieniem siebie? Myślę, że jest trochę zagubiony, choć ma 40 lat.

Przemysław – był już na prostej


Ciało Przemysława znalazł w niedziele jego syn. Śledczy wykluczyli udział "osób trzecich". O tym synu byłego prezydenta było głośno w 1993, gdy spowodował kraksę. Nie został skazany, bo podczas jazdy doznał słynnej "pomroczności jasnej". W 2003 roku znów miał wypadek po "pijaku". Swoim autem uderzył w radiowóz.

Przyznał się do winy, a sąd skazał go na rok wiezienia w zawieszeniu. Ostatnie lata wydawały się stabilne, unikał rozgłosu, a nawet rodzinnych spotkań. Pracował w Straży Granicznej. Był dwukrotnie żonaty. Pierwszy raz ożenił się jeszcze na studiach. Druga żona Przemysława była terapeutką od uzależnień, ale i to małżeństwo się rozpadło.

Jarosław – jedyny polityk

– Ten się im udał – tak często mówiono o Jarosławie Wałęsie, urodzonym w 1976 r. Jako jedyny nie tylko przebił się do świata polityki, ale tez odniósł sukces. Ukończył studia w USA. Po powrocie do kraju kierował biurem swojego ojca. Obecnie jest posłem do Parlamentu Europejskiego.
Obrazek
Pracuje też w Instytucie Obywatelskim. Głośno było o nim w 2011 r., gdy miał bardzo ciężki wypadek motocyklowy. Wówczas też skrzydła rozwinęła miłość do Eweliny, której publicznie dziękował za opiekę w szpitalu. Pobrali się w czerwcu 2013 r., a już w listopadzie jeden z tabloidów wieścił rychły rozwód. Oczywiście do rozwodu nie doszło. Wrócili na rozkładówkę, gdy europoseł pochwalił się na profilu społecznościowym swoim dzieckiem.

Magdalena i Anna – rozwódka i mężatką

Pierwsza z córek Wałęsów próbowała sił w balecie. Wielokrotnie przyznawała, że słynne nazwisko jej ciążyło, a zwłaszcza plotki, że dzięki niemu pnie się po szczeblach kariery. Przerwała ją kontuzja. Studiowała też farmację, ale z niej zrezygnowała i ukończyła teologię. Głośno było o niej przez chwilę, gdy wystąpiła w reklamie kremu do depilacji. Nie miała szczęścia w małżeństwie. Rozwódka, ma jedno dziecko, które pomogła jej wychować mama, Danuta. Pracowała jako katechetka i wychowawczyni w dawnej szkole baletowej.

Natomiast Anna jest matką dwójki dzieci. W magazynach plotkarskich informacje o niej są kwitowane stwierdzeniem, że wśród Wałęsów wyróżnia się z powodu szczęśliwego małżeństwa. Ostro walczyła też o dobre imię swojego ojca, pozwała Pawła Zyzaka, autora biografii o Lechu Wałęsie.

Maria Wiktoria - najbardziej celebrycka


Urodziła się w 1982 r. Właściwie Victoria, bo na takie dorosła Wałęsówna zmieniła imię. Pomóc to miało w show-biznesie, który chciał podbić. Wystąpiła w "Tańcu z gwiazdami", pojawiała się na imprezach z celebrytami.

Prowadziła bujne życie klubowe. Założyła fundację, której „twarzą” była Edyta Herbuś. Fundacja miała pomagać rozwijać i promować działalność innych organizacji pozarządowych. Na tym polu nie odniosła sukcesów. Przysporzyła rodzicom nie lada problem. Próbował swoich sił w biznesie, co skończyło się ściganiem przez komornika. Dług ponad 200 tysięcy spłacił jej ojciec. Na swoim "fejsie" przy wykształceniu napisała, że uczęszczała do "Szkoły Życia".

Brygida – najbardziej ukochana

Uchodziła za najbardziej ukochaną córkę Lecha Wałęsy, a teraz – jak donoszą tabloidy – nie rozmawiają ze sobą. Podobno za sprawa zięcia "bezbożnika". Brygida wyszła za mąż za antyklerykała. Tymczasem córkę Wałęsy ochrzcił legendarny, ks. Henryk Jankowski, a matka chrzestną była Maria Tekla Famiglietti, przełożona brygidek i przyjaciółka Jana Pawła II. Brygida ukończyła technikum ochrony środowiska, a potem kulturoznawstwo na uniwersytecie Gdańskim. Jej ślub był skromny. Przyjechała matka Danuta, brat Jarosław i siostra Maria Victoria. Brygida unikała rozgłosu, tylko raz siostra Maria Victoria wyciągnęła ją na celerbycką imprezę rozdania nagród muzycznych.

źródło: http://natemat.pl/198753,co-stalo-sie-z ... ga-walesow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Warto się tej liście dobrze przyjrzeć
=====================

Lista prawdziwych żydowskich nazwisk tzw. polskiej elity
Nazwiska autentyczne (rodowe) niżej wymienionych osób zostały usta­lo­ne w oparciu o:

Dane tajne kartoteki ludności Polski przy Centralnym Biurze Adresów MSW (nr arch. 1/6526/1 - data archiwizacji 9.07.1984, nr rejestracyjny 14750-99 - data rejestracji Wydz. III- 2, SUSW Warszawa).
Relacje osób znających osobiście wielu spośród wykazanych.
Dane ujawnione przez historyków w ich licznych publikacjach.


Jerzy Albrecht - Finkelstein
Amsterdamski - Saul Henrykowski
Stanisław Arski - Apfelbaum
Stefan Arski - Artur Salman
Bronisław Baczko - Gideon
Leszek Balcerowicz - Aaron Bucholtz
Jan K. Bielecki - Izaak Blumenfeld
Bolesław Bierut - Rotenschwanz
Alef Bolkowiak - Alef Gutman
Michał Boni - Jakub Bauer
Jerzy Borejsza - Beniamin Goldberg
Wiktor Borowicki - Aaron Berman
Marek Borowski - Szymon Berman - jego wuj - Jakub Berman
Stefan Bratkowski - Blumstejn
Stanisław Brodzki - Bronstejn
Jan Brzechwa - Jan Worobiec
Ryszard Bugaj - Izaak Blumfeld
Zbigniew Bujak - lewy syn rabina Małachowskiego
August Chełkowski - Dawid Cnajbaum
red. Kamila Chilińska - Halpern
Wiesław Chrzanowski - Szymon Knopfstejn
Adam Cichocki - Aaron Zigenbaum
Włodzimierz Cimoszewicz - Dawid Goldstein
Bernard Cukier - Kolski
Józef Cyrankiewicz - Izaak Cymerman
Marek Czekalski (prezydent Łodzi) - Wachter
Tadeusz Daniszewski - Dawid Kirschbaum
Ostap Dłuski - Adolf Langer
Jan Dobraczyński (pisarz) - Gutmacher
Ludwik Dorn - Dornbaum
Andrzej Drzycimski - Abraham Engel
Lech Falandysz - Aaron Fleischman
Arkady Fidler - Efroim Trusker
Pawel Finder - Pinkus
Aleksander Ford - Liwczyc
Władysław Frasyniuk - Rotenschwanz
Jerzy Frydberg - Izrael Frydberg
Bronisław Geremek - Berele Lewartow
Zofia Gomułkowa - Liwa Szoken
Henryk Goryszewski - Jakub Glikman
Jan Górecki - Muhlrad, dyr. gen. Min. Finansów
Wiktor Górecki - Muhlrad,"komandos" z 1968
Maria Górowska (sędzia) - Sad lub Berger
Halina Górska - Rasa Kugelschwanz
Alina Grafowska - Rasa Rotenfisch
Hanna Gronkiewicz-Waltz - Haka Grundbaum
Ryszard Marek Wroński - Goldberger
Wiktor Grosz - Izaak Medres
Jacek Groszkowski - Hersz Herszkowicz
Leon Halban - Blumenstok, prof. KUL-u
Aleksander Hall - Miron Hurman
Marian Hemar - jan Marian Herscheles
Józefa Hennelowa - Zyta Goldmond
Szymon Hirszowski - Szymon Hirsz
Józef Hubner - Dawid Szwarc
Piotr Ikonowicz - Dawid Goldsmith
Henryk Jabłoński - Apfelbaum
Jerzy Jakubowski - Miszkatenblit
Ludwika Jankowska - Luba Kowieńska
Andrzej Jaroszewicz - Aron Samet
Piotr Jasienica - Lech Benar
Jerzy Jaskiernia - Aaron Aksman
Mieczysław Jastrun - Agatstein
Tomasz Jastrun s. Mieczysława - Agatstein
Kalina Jędrusik - Makusfeld
Roman Juryś - Chaim Szacht
Jarosław i Lech Kaczyńscy - Kalkstein
Ida Kamińska - Rachel, dyr. Teatru Żyd. w W-wie
Jan Karski (kurier AK) - J. Kozielewski-?
Andrzej Kern - Dawid Ginsberg
Jan Kobuszewski - Weisleder
adm. Piotr Kołodziejczyk - Robert Cajmer
Grzegorz Kołodko - Samuel Hanerman
Maria Komar (generałowa) - Riwa Zukerman
Janusz Korczak - Henryk Goldszmit
Janusz Korwin-Mikke - Ozjasz Goldberg
Jerzy Kosiński - Josek Lewinkopf
Janina Kotarbińska - Dina Steinberg, ż. prof. Kotarbińskiego
Mikołaj Kozakiewicz - Jakub Kleinman
Helena Kozłowska - Bela Frisch
Stanisław Krajewski - Abel Kaimer
Hanna Krall - Haka Rejchgold
Krzysztof Król - Aaron Rosenbaum
Marian Krzaklewski - Dawid Zimmerman
Lucyna Krzemieniecka - Wiera Zeidenberg
Edward Krzemień (dziennikarz GW) - Wolf
Kunicki - Goldfinger
Kazimierz Kuratowski - Kuratow
Zofia Kuratowska-Jaszuńska - Goldman
Jacek Kuroń - Icek Kordblum
Aleksander Kwaśniewski - Izaak Stoltzman
Jolanta Kwaśniewska -Konty - Kohn
Stanisław Jerzy Lec - Letz de Tusch
Janusz Lewandowski - Aaron Langman
Olga Lipińska - Fajga Lippman
Teresa Liszcz - Rasa Lankamer
Jan Lityński - Jakub Leman
Lubiejski - Zygielman
Łozowski - Salomon Abramowicz
Aleksander Łuczak - Dawid Lachman
Helena Łuczywo - Chaber (ojciec), Guter (matka)
Aleksander Małachowski - Jakub Goldsmith
Marek Markiewicz - Samuel Moritz
Tadeusz Mazowiecki - Icek Dikman
Jacek Merkel - Samuel Nelken
Adam Michnik - Aaron Szechter
Andrzej Milczanowski - Aaron Edelman
Jerzy Milewski - Dawid Machonbaum
Leszek Moczulski - Robert Berman
Karol Modzelewski - Samuel Mendel
Zygmunt Modzelewski - Fischer
Jerzy Morawski - Izaak Szloma
Stanisław Nadzin - Gutman
Stefan Niesiołowski - Aaron Nusselbaum
Piotr Nowina-Konopka - Haim Kromer
Róża Ochabowa - Grunbaum
Andrzej Olechowski - Mosze Brandwein
Józef Oleksy - Szymon Buchwio (Łemek)
Jan Olszewski - Izaak Oksner
Janusz Onyszkiewicz - Jojne Grynberg
Jerzy Osiatyński - Szymon Weinbach
Janina Paradowska - Rachela Busch
Jan Parys - Haim Pufahl
Aleksander Paszyński - Finkelstein
Mirosława Pażyńska - Srula Kundelman
Lesław Podkański - Izaak Freinkel
Ezdra Podlaski - Rotenschwanz
Kazimierz Pomian - Furman lub Rotenschwanz
Radkiewiczowa, żona min. - Ruta Teitsch
Helena Radlińska, prof.- Rajchman, Akad.Organ.Sł. Społ.
Mieczysław Rakowski - Mojżesz Rak
Jan Reguła - Josek Mützenmacher
Jan Maria Rokita - Izaak Goldwicht
Adolf Rudnicki (pisarz) - Schneider
Jan Rulewski - Fikelman
Rutkowski - Botwin
Hanka Sawicka - Szapiro
Ryszard Setnik - Szymon Bauman
Izabela Sierakowska - Rebeka Sommer
Janusz Sityński - Jakub Leman
Ernest Skalski - Wilker lub Nimen
Skrzeszewski - Fokenman
Krzysztof Skubiszewski - Szymon Schimel
Władysław Sławny - Rosenberg
Antoni Słonimski - Stomma
Zenon Smolarek - Izaak Zimmerman
Ewa Spychalska - Salome Stein
Marian Starownik - Symeon Steinman
Stefan Starzewski - Gustaw Szusterman
Stanisław Stomma - Szaja Sommer
Michał Strąk - Baruch Steinberg
Julian Stryjkowski (pisarz) - Pesah Stark
Jerzy Stuhr (aktor) - Josek Feingold
Hanna Suchocka - Haka Silberstein
Bolesław Sulik - Jakub Steinberg
Kalman Sultanik - Chaim Studniberg
Irena Szewińska (sportowiec) - I. Kirszenstein
Stefan Szwedowicz (brat Michnika) - Szechter
Roman Szydłowski - Szancer
Wiesława Szymborska - Rottermund
Paweł Śpiewak - Stinger
Bolesław Tejkowski - Benio Tejkower
Jerzy Turowicz - Jakow Turnau
Stanisław Tuszewski - Salomon Hardnik
Magda Umer (piosenkarka) - Humer (córka zbrodniarza UB)
Jerzy Urban - Josek Urbach
Mieczysław Wachowski - Jakub Windman
Henryk Walczak - Zukerman
Lech Wałęsa - Lejba Kohne
Dawid Warszawski - Konstanty Gebert
Adam Ważyk (poeta) - Wagman
Andrzej Werblan - Aaron Werblicht
Andrzej Wieczorkiewicz - Hirsz Gelpern
Aleksander Wirpsza - Leszek Szaruga
Dariusz Wójcik - Dawid Wisental
Andrzej Wróblewski - Andrzej Ibislauer
Ludmiła Wujec - Okrent
Jan Wyka - Leopold Wessman
Roman Zambrowski - Rubin Nusbaum
Janusz Zaorski - Jakub Bauman
Andrzej Zoll - Rojeschwanz, b. prezes Tryb. Konst.
Janusz Ziółkowski - Izaak Zemler


wojskowi:

gen. Edward Braniewski - Brandsteter
gen. Jan Drzewiecki - Holzer
gen. Marian Graniewski - Gutaker
gen. Wiktor Grosz - Izaak Medres
gen. Artur Jastrzębski - Artur Ritter (Niemiec)
gen. Grzegorz Korczyński - Kalinowski
gen. Leszek Krzemień - Maksymilian Wolf
gen. Matejewski - Kugelschwanz
gen. Marian Naszkowski - Wasser
gen. St. Popławski - Siergiej Grochow (Rosjanin)
gen. Karol Świerczewski - Walter Goltz lub Tenenbaum
gen. Leon Turski - Tennenbaum
gen. Mieczysław Wągrowski - Izaak Pustelman
gen. Tadeusz Wilecki - Wałłach
gen. Zarako-Zarakowski - Zarako, Nacz. Prok. WP
gen. Janusz Zarzycki - Neugebauer
płk Michał Bron - Bronstein, prac. MSZ
płk dr Charbicz - Marek Heberman, kom.Szpit.Woj.,Warszawa
płk Otto Fiński - Finkenstein, szef sztabu "Służba Polsce"
płk Garbowski - Caber lub Gruber, d-ca dyw.
płk Gradlewski - Goldberg, GZP WP
płk Mieczysław Kowalski - Kohn
płk Anatol Liniewski - Liberman, prac. ASG
płk Rosiński - Rosenberg, DOW
płk Rotowski - Rotholtz, szef Zarz. Sł. Techn. WP
płk St. Sokołowski - Szabat, prac. WAP
płk Paweł Solski - Pinkus, szef Sł. Samoch. WP
płk Szulczyński - Szulcynger, d-ca pułku
płk Wł. Tykociński - Tikotiner, attache wojsk.
płk Wadlewski - Waldman, dyr. Dep. Wojsk. w Min. Zdrowia
płk Żarski - Silberstein, prac. WAP
ppłk Jerzy Bryn - Izrael Alter, prac. MSZ
ppłk Jan Dolanowski - Dollinger, DOW
ppłk Adam Łaski - Gutbrot, prac. ASG
ppłk Henryk Zieman - Zysman, DOW
mjr Roman Domanski - Rosenstand, DOW
mjr Marcel Kot - Abram Sterenzys
mjr Józef Śliwiński - Flaumenbaum, szef Wyd. "Służba Polsce"
mjr Henryk Umiński - Keff
Filip Berski - Badner, prokurator wojskowy
Kazimierz Golczewski - Bauman, Nacz. Prok. Wojsk.
sędzia Franciszek Kapczuk - Natanel Frau, Sąd Wojsk. Wrocław
Maksymilian Litiński - Lifszyc, Nacz. Prok. Wojsk.
Lubiejski - Zygielman, II Zarząd
Jakub Lubowski - Chase Smen, prok. Dep. Sł. Spraw.
Jan Orliński - Unterweiser, Prok. Wojsk.
Henryk Podlaski - Fink, Nacz. Prok. Wojsk.
Rajski - Rajgrodzki, II Zarząd
Roman Rawicz - Vogel, Najw. Sąd Wojsk.
Henryk Trojan - Adler, II Zarząd
Henryk Walczak - Zukerman
Zagórski - Winter, II Zarząd
Arnold Załęski - Załkind, prac. Prok. Wojsk.


pracownicy MSW:

gen. Józef Hübner - Dawid Szwarc
gen. Matejewski - Kugelschwanc
gen. Miecz. Moczar - Mykoła Demko (Ukrainiec)
Gen. Julian Polan - Harasim, morderca sądowy
gen. Roman Romkowski - Natan Grinspan-Kikiel
gen. Józef Maria Różański - Rosenzweig
płk Leon Andrzejewski - Ajzen Lejb-Wolff, dyr. Gabin. Ministra
płk Bielecki - Moniek Buchman, szef WUBP Kraków
płk Julia Brystiger - Prajs
płk Górecki - Goldberg, dyr. Depart. IX
płk Mieczysław Mietkowski - Mojżesz Borowicki, doradca MSW
płk Orłowski - Kugelschwanz
płk Marian Reniak - Marian Strużyński
płk Józef Różański - Josek Goldberg, dyr. dep. MBP
płk Sienkiewicz - Lewi, dyr. depart.
płk Szeryński - Szhnkman, prac. MBP
płk Józef Światło - Izaak Fleischfarb, z-ca dyr. depart. X
ppłk Helena Wolińska-Brus - Ochsmann
mjr Adam Kornecki - Dawid Kornhendler, szef WUBP Kielce
Antoni Alster - Nauman, v-ce szef MBP
Barbara Giller - Basze Lea, prac. MBP

Lista znanych Żydów mających wpływ na rządy w Polsce
(alfabetycznie):

Jacek AMBROZIEWICZ b. szef URM u Mazowieckiego
Bogusław BAGSIK aferzysta, ukradł 4.5 mln.dol.
Leszek BALCEROWICZ b. V-Premier, Min. Finansów
Ryszard BUGAJ Przew.UP-zbiorow żyd.-kom.
Zbigniew BUJAK Unia Pracy, agent w NSZZ "Solidarność"
Juliusz Jan BRAUN Unia Wol., Przew.Sejm.Kom.Kult.
Michał BONI b. Min. pracy, liberał
Bogdan BORUSEWICZ Unia Wolności
Jan Krzysztof BIELECKI b. Premier RP, Unia Wolności
Marek BOROWSKI V-Premier, Minister Finansów
Andrzej CELINSKI Unia Wolności
Jerzy CIEMNIEWSKI Unia Wolności
Elżbieta CHOJNA-DUCH V-Minister Finansów
Wiesław CHRZANOWSKI b. Marszałek Sejmu, przew.ZChN
Izabela CYWINSKA b. Min. Kultury
Kazimierz DEJMEK Minister Kultury
Ludwik DORN Przew.. Poroz. Centrum
Andrzej DRAWICZ b. Prezes Radiokomitetu
Marek EDELMAN sztandarowa postać dział. Żydów
Lech FALANDYSZ z-ca Szefa Kancelarii Prezydenta
Dariusz FIKUS Red. Nacz.RZECZYPOSPOLITA
Wlasyslaw FRASYNIUK Unia Wolności
Aleksander GAWRONIK aferzysta
Bronisław GEREMEK U.W. główny ideolog Antypolonizmu.
Hanna GRONKIEWICZ-WALZ Prez. Narod. Banku Polskiego
Aleksander HALL Przew. Partii Konserwatywnej
Bogdan JASTRZEBSKI Wojewoda Warszawski
Andrzej JONAS Przew. Unii Wydawców Prasy
Jarosław KACZYNSKI Przew. Porozumienia Centrum
Lech KACZYNSKI b.Prezes Najw.Izby Kontroli
Wiesław KACZMAREK Min.Przekszt.Wlasnosciowych
Stefan KAWALEC b. Dyr.w Min.Finans. Bank Śląski
Bronisław KOMOROWSKI b. Wicemin. Obr. Narodowej
Marian KRZAK Przew. Zw. Bankow Polskich
Piotr NOWINA KONOPKA Unia Wolności
Waldemar KUCZYNSKI b. Min.Przek .Własności
Zofia KURATOWSKA V-Marszalek Sejmu U.W.
Jacek Kuroń 1948 Szczecin likw. ZHP, członek KC PZPR, organizator czerwonego harcerstwa
Krzysztof KOZLOWSKI b. Minister Spraw Wewnętrznych
Aleksander KWASNIEWSKI były czl.KC PZPR, przew.SLD
Barbara LABUDA Unia Wolności
Jan LITYNSKI Unia Wolności
Bazyli LIPSZYC b. doradca Min.Finansow
Janusz LEWANDOWSKI b. Min. Przekszt. Wlasn.
Wojciech MANN właściciel Radia KOLOR
Ewa LETOWSKA b. Rzecz. Praw Obywatelskich
Maciej LETOWSKI zastępca red. naczelnego LAD-u
Krzysztof MATERNA współwłaściciel Radia KOLOR
Tadeusz MAZOWIECKI b.Prem., b.Przew. Unii Wolności
Adam MICHNIK Red. Nacz. GAZETY WYBORCZEJ
Wojciech MACIAG b. Wiceminister Finansów
Aleksander MALACHOWSKI V-Marszalek Sejmu,Unia Pracy
Witold MODZELEWSKI Wiceminister Finansów
Tomasz NALECZ Unia Pracy
Piotr NAJMSKI Przew.Klubu Atlantyckiego
Marek NOWICKI Kom. Hel. Praw Czlowieka
Malgorzata NIEZABITOWSKA b.Rzecz.Pras.Mazowieckiego
Michał OGOREK twórca Antypolonizmu
Janusz ONYSZKIEWICZ b. Min.Obr.Nar., Unia Wolności
Jerzy OSIATYNSKI b. Min. Finansow,Unia Wolności
Daniel PASSENT publicysta
Aleksander PASZYNSKI b. Minister Budownictwa
Andrzej POTOCKI Rzecz. Pras. Unii Wolności
Danuta PIONTEK byznesmenka, Part. Suchock.
Mieczyslaw RAKOWSKI b.I.Sekr.PZPR, b.Prem.PRL
Alicja RESICH-MODLINSKA prezenterka w TVP
Jan Maria ROKITA b. szef URM, Unia Wolności
Wiesław ROZLUCKI Prezes Gieldy Pap. Wartosciowymi
Jan RUTKIEWICZ Burmistrz W-wa Srodmiescie
Tadeusz ROSS twórca Antypolonizmu
Ireneusz SEKULA aferzysta, b. V-Premier PRL-u
Ernest SKALSKI z-ca Red.Nacz. GAZETY WYBOR.
Krzysztof SKUBISZEWSKI b. Min. Spraw Zagranicznych
Marek SIWIEC Krajowa Rada Radiofonii I TVP
Andrzej SZCZYPIORSKI Literat, twórca Antypolonizmu
Hanna SUCHOCKA b. Premier, Unia Wolności
Marcin SWIECICKI b.czl.KC PZPR,Prez.W-wy, UW
Jacek SERYUSZ-WOLSKI Integracja d/s Europejskich
Tadeusz STRYJCZYK b.Min.Przem.,doradca Suchockiego
Grazyna STANISZEWSKA Unia Wolności
Szymon SZURMIEJ Przew.Sw.Federacji.Zydow Polskich
Anna SZULC Prezenterka TVP
Ewa SPYCHALSKA Przewodn. OPZZ
Jacek TAYLOR Unia Wolności
Jerzy TUROWICZ sztandarowa postać Żydów w Posce
Witold TRZECIAKOWSKI b.Min.w rzadzie Mazowieckiego
Jerzy URBAN b.Przew.Radiokom.,b.Rzecz.Pras .rzadu PRL, red.nacz.tygodnika NIE
Kazimierz UJAZDOWKI Koalicja Konserwatywna
Janusz WAISS wspolwlasciciel Radia "ZET"
Piotr WIERZBICKI red. nacz. GAZETY POLSKIEJ
Andrzej WIELOWIEJSKI Unia Wolności
Henryk WUJEC Unia Wolności
Andrzej WOYCIECHOWSKI wlasciciel Radia "ZET"
Wojciech ZIEMBINSKI Str.Wiern.Rzeczypospolitej, agentura zydowsko - niem.
Andrzej ZAREMBSKI b. Rzecz.Pras.Kr.Rady Rad.i TVP
Andrzej ZOLL Przew. Trybun. Konstytucyjnego.
Antoni MACIEREWICZ b. Min.Spr.Wew., Przew. Ak.Pol.


Listę sporządzono na podstawie Kartoteki Ludności Centralnego Biura Adresów MSW. Nr arch.: 1/6526/1; Data Arch.: 9.07.1984r.; Organ Rej.: Wydz. III-2SUSW W-wa;Nr Rej:. 14750- 99;Data Rej.: 29.06.1969r.

źródło: http://yelita.pl/artykuly/art/lista-pra ... zydowskich
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Uwaga skupiona na Sejm, tymczasem ratusz w Warszawie unieważnia kolejny przetarg na audyt, co miał wyjaśnić aferę reprywatyzacyjną
Obrazek

Afera reprywatyzacyjna jak w soczewce skupiła wszystkie patologie III RP. Mieliśmy w niej wąski układ ludzi, sędziowsko- prawniczo- urzędniczą "kastę", która wykorzystując luki w prawie "reprywatyzowała" na swoją rzecz setki działek i kamienic wartych wiele miliardów złotych. Grupa ta obłowiła się pod mało czujnym okiem Hanny Gronkiewicz-Waltz, której to urzędnicy właśnie po raz drugi unieważnili audyt, co to miał tę aferę wyjaśnić. Jakieś pytania?


Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz ogłosiła kilka miesięcy temu, że dokona niezależnego audytu warszawskiej reprywatyzacji. Audyt ten miał być remedium na zarzuty sugerujące, że Gronkiewicz-Waltz dopuściła do sytuacji, w której wąska grupa ludzi, swego rodzaju sędziowsko-prawniczo-urzędnicza "kasta", wykorzystywała luki w prawie by "reprywatyzować" na swoją rzecz setki działek i kamienic zlokalizowanych na terytorium Warszawy.

Niestety, także i w tym przypadku nie udało się osiągnąć zamierzonego celu. Na przeprowadzenie audytu ratusz chciał przeznaczyć 800 tys. zł. Pierwszy przetarg, który miał wyłonić jego wykonawcę, został unieważniony w listopadzie ubiegłego roku. Jedyną ofertę złożyły wówczas trzy połączone kancelarie prawne. Kwestie formalne zdecydowały o odrzuceniu tej oferty i unieważnieniu całej procedury. Do drugiego przetargu zgłosiła się kancelaria prawna oraz firma notorycznego oszusta i fałszerza dokumentów. Także i tym razem nie udało się wyłonić zwycięzcy. O ile odrzucenie oferty oszusta było oczywiste, o tyle oferta kancelarii prawnej została odrzucona ponieważ nie wykazano w niej "odpowiedniego doświadczenia oraz zespołu, który w 3 miesiące mógł przeprowadzić oczekiwany audyt".

Powstaje pytanie - czy jedną z największych afer ostatnich lat rzeczywiście musi audytować prywatna firma? Czyż nie lepiej byłoby, gdyby Hanna Gronkiewicz-Waltz, zamiast wydawać publiczne pieniądze na prywatnych audytorów, najzwyczajniej w świecie zaczęła współpracować z organami ścigania, składając uprzednio stosowne zawiadomienie do prokuratury? Przynajmniej można by zaoszczędzić 800 tys. zł...

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0352 ... nie-ma.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komisja śledcza ds. Amber Gold: Oszust nie zapłacił 22 mln podatku, a prokurator na to: "Nasze możliwości były żadne. Interes publiczny nie był naruszony"
Obrazek
Kolejne szokujące fakty ujawnione przed komisją śledczą ds. Amber Gold! Bogusław Michalski, były dyrektor Departamentu Postępowania Przygotowawczego w Prokuraturze Generalnej, przyznał, że śledczy nie kiwnęli palcem po informacji o tym, że urzędnicy skarbowi pozwolili na to, by Marcin P. nie zapłacił 22 milionów złotych podatku dochodowego.

Śledczy nie pozostawili suchej nitki na Prokuraturze Generalnej, zarzucając Michalskiemu oraz jego byłemu szefowi Andrzejowi Seremetowi fikcyjny nadzór nad gdańskimi śledczymi. Prokuratorzy ci opuścili się poważnych zaniechań, które pozwoliły na wieloletnią bezkarność Marcina P. Posłów szczególnie oburzył fakt, że śledczy nie zajęli się należycie sprawą niezapłaconego podatku dochodowego przez szefa Amber Gold. Chodzi o gigantyczną kwotę 22 milionów złotych. Prokuratorzy Michalskiego i Seremeta nie zareagowali na szokująca decyzję śledczych, którzy uznali, że sprawą podatku powinni zając się łódzcy śledczy. Nie podjęto stosownego postępowania, co spowodowało, że Marcin P. nie poniósł w tym czasie żadnych konsekwencji. Mało tego! Powstało uzasadnienie, z którego wynikało, że oszustwo podatkowe na miliony złotych nie stanowiło „naruszenia interesu prywatnego i publicznego”.

Prokuratura nie widziała w tym przejawu działalności na szkodę interesu prywatnego ani interesu publicznego.

– cytowała zdumiona posłanka Małgorzata Wassermann.

Pismo napisano poprawnie.

– odpowiedział Michalski.

Szefowa komisji śledczej ds. Amber Gold wskazała na szokujące wnioski wynikające z pisma, które de facto, pozwoliło na gigantyczne przestępstwo podatkowe.

A gdyby prokurator napisał „Ala ma kota”, to tez byście nie zwrócili uwagi? To uzasadnienie to nie tylko zerowa wiedza, ale także bezczelność. Moim zdaniem ktoś, kto pisał te rzeczy, miał świadomość, że i tak nikt nigdy tego nie skontroluje. Student 2 roku nie napisałby czegoś takiego.

– Małgorzata Wassermann nie owijała w bawełnę

Uzasadnienie spełnia wszystkie wymogi. Jest opis stanu faktycznego. Co do istoty, to można mieć wątpliwości.

– kompromitował się Michalski.

Posłowie udowodnili też, że cały nadzór prokuratury Generalnej był w rzeczywistości zupełną fikcją. Michalski przyznał, że zgodnie z obowiązującymi ówcześnie przepisami, on i Andrzej Seremet nie mogli wiele zdziałać.

Możliwości sprawowania nadzoru były żadne.


– przyznał Michalski.

Małgorzata Wassermann odpowiedziała Michalskiemu ostrą ripostą.

Możliwości Prokuratury Generalnej były ograniczone. Nic nie mogłem i nic nie zrobię. To tak trzeba było powiedzieć w Sejmie. Przyznać to publicznie.

– stwierdziła Wassermann.

Według łódzkich śledczych, Marcin P. i jego żona oszukali w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej w sumie niemal 19 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Proces Marcina P. i jego żony trwa od 21 marca przed gdańskim sądem okręgowym.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/322719-kom ... -naruszony
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Bez porozumienia w Sejmie. „PO strzeliła focha”, a Petru nagle zmienia zdanie
Obrazek
Platforma Obywatelska nie wzięła udziału w spotkaniu z marszałkiem Senatu. Grzegorz Schetyna zaapelował, aby inni szefowie partii opozycyjnych także nie brali udziału w tym spotkaniu. Tego apelu nikt nie wysłuchał, jednak lider Nowoczesnej Ryszard Petru nagle postanowił wycofać się z własnych pomysłów rozwiązania konfliktu w Sejmie i wyszedł ze spotkania twierdząc, że porozumienia nie dało się wypracować.

Pierwsze spotkanie marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego z liderami partii ws. możliwości rozwiązania kryzysu parlamentarnego odbyło się już w poniedziałek. Brali w nim udział liderzy Prawa i Sprawiedliwości, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Nowoczesnej i Kukiz'15. Nie uczestniczył w nim jedynie przewodniczący Platformy Obywatelskiej. Spotkanie kontynuowane było także dzisiaj, jednak lider PO również postanowił się na nim nie pojawiać.

Okazuje się, że spotkanie dość szybko opuścił Ryszard Petru. Lider Nowoczesnej nagle zmienił zdanie, i postanowił wycofać się ze swoich wcześniej zgłaszanych pomysłów dotyczących rozwiązania sporu w Sejmie.
- Uważamy, że było źle. Nie ma przestrzeni do poszukiwania rozwiązań. Pozostaje fundamentalna Kość niezgody ws. Oceny tego, co działo się w sali kolumnowej. Ja nie widzę możliwości porozumienia. PiS mówi, że wszystko było właściwie w Sali Kolumnowej – nie ma żadnego pola do porozumienia. My pozostajemy do jutra na sali sejmowej. Nie będziemy blokować mównicy. Przejdziemy w inną formę protestu – zapowiedział Ryszard Petru.

Lider Nowoczesnej ostro skrytykował jednak decyzję Grzegorza Schetyny stwierdzając, że „ucieczka nie jest rozwiązaniem”. Petru wyraził jednak nadzieję na spotkanie liderów partii opozycyjnych.

- Polska może być w paraliżu. jeżeli TK lub prokuratura uzna, że budżet został przyjęty niezgodnie z prawem. Chciałbym się spotkać z Grzegorzem Schetyną i Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, aby przedyskutować nasz wniosek o skrócenie kadencji Sejmu. Mogę powiedzieć, że zrobiłem wszystko w ramach racji stanu, co było możliwe, aby Polska nie była w takim paraliżu, jakim jest. Nie udało się – mówił Ryszard Petru

Z kolei Władysław Kosiniak-Kamysz nie przebierał w słowach krytykując lidera PO Grzegorza Schetynę w związku z jego nieobecnością na dzisiejszym spotkaniu.
- Nie ma porozumienia. PiS zwlekał ze spotkaniem, potem PO strzeliła „focha” i nie przyszła, a Petru wycofuje się z pomysłu zgłaszania poprawek opozycji. Nie będziemy brać udziału w blokowaniu mównicy, ani sali plenarnej. Chcemy normalnie pracować. Oczekujemy, że jutro rozpoczynamy normalną pracę parlamentu. Jesteśmy posłami wybranymi po to, by rozwiązywać sprawy Polaków, a nie je tworzyć. Szkoda, że Schetyny nie było dziś na spotkaniu, bo może moglibyśmy z innym skutkiem zakończyć to spotkanie – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wyraził nadzieję, że pomimo braku finalnego porozumienia, jutro mimo wszystko obrady odbędą się normalnym trybem już bez blokowania mównicy.

- Przewodniczący Petru wycofał się z tego, co sam proponował i w związku z tym do takiego finalnego porozumienia, które byłoby znacznym krokiem w stronę rozwiązania kryzysu i by ten kryzys rozwiązało w krótkim czasie, nawet mimo nieobecności PO - finalnie nie doszło. To co mogę powiedzieć z radością, to to, że zarówno pan Petru jak i pozostali panowie prezesi i przewodniczący deklarowali, że jutro będą na sali sejmowej, a ich kluby nie będą zakłócały obrad i zrobią wszystko, by te obrady rozpoczęły się normalnym trybem. Jeśli te obietnice zostaną dotrzymane, to będzie to jakiś postęp. W tym sensie te rozmowy były potrzebne, jednak mimo wszystko zmarnowano wielką szansę na rozwiązanie tego kryzysu – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

źródło: http://niezalezna.pl/91986-bez-porozumi ... nia-zdanie
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM