Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Czego nie chce przyjąć do wiadomości inżynier Adam Michnik...
Obrazek
Dawno temu Adam Michnik w przebłysku proroczego natchnienia powiedział o Lechu Wałęsie, że „z symbolu polskiej demokracji stał się jej groteskową karykaturą”. To akurat była święta prawda i nic się nie zmieniło do dzisiaj, jeśli chodzi o Wałęsę w kontekście demokracji. Z tym tylko, że były przywódca Solidarności nigdy nie miał nawet zielonego pojęcia czym jest demokracja, o co w niej chodzi i dlaczego elity nakazują nam ją kochać.

Pamiętamy jego brednie w stylu, że „miała być demokracja, a tu każdy robi, co chce”. Zatem Wałęsa stał się groteskową karykaturą dlatego, że jako kompletnego ignoranta w tej dziedzinie wypromowano go na ikonę demokratycznej transformacji. To czym niby miał się stać, jeśli nawet nie wiedział, o czym bredzi?

Dzisiaj Michnik promuje KOD na zdrową siłę narodu, a Mateusza Kijowskiego na przywódcę antypisowskiej opozycji, przeciwko rzekomo totalitarnej władzy:

Spontaniczne zrodzenie się Komitetu Obrony Demokracji jest fenomenem, który będzie kiedyś opisywany tak jak zrodzenie się „Solidarności”.

Zapewne jakoś będzie opisywana geneza KOD, lecz historycy wskażą fundamentalną różnicę, a mianowicie, że Michnik nie siedział wtedy w więzieniu, a popierane przezeń środowisko straciło władzę w rezultacie wolnych i demokratycznych wyborów. Ten fakt na pewno da sporo do myślenia przyszłym pokoleniom.

Jedno trzeba przyznać, że jeśli chodzi o podobieństwo tych epok, to ciężar frazy i myśli Kijowskiego jako żywo przypomina Wałęsę. Niedawno lider KOD oświadczył, że „skoro Kaczyński gdzieś zacytował Stalina, to nie powinno dziwić porównywanie go do niego”. Dopiero co plótł o zejściu do podziemia wzorem Armii Krajowej. Przecież to jest osobowość na miarę Misia Puchatka lub Ani z Zielonego Wzgórza i Michnik musi mieć tego świadomość. Można bowiem wymienić mnóstwo wybitnych ludzi, także wśród serdecznych przyjaciół Michnika oraz jego samego, którzy w różnych sytuacjach, celach i kontekstach cytowali Stalina, Hitlera, Lenina czy Goebbelsa i nikomu o zdrowych zmysłach nie przyszło do głowy, żeby z tego powodu porównywać ich do wyżej wymienionych ludobójców.

Zważywszy jednak, że Michnik idiotą nie jest, a sam snuje analogie do putinizmu i hitleryzmu w kontekście osoby Jarosława Kaczyńskiego, to można przypuszczać, że jest mentorem Kijowskiego w tej materii, bo przecież nie odwrotnie. Zatem mamy tu do czynienia z celowym sprowadzaniem obrazu demokracji do groteskowej karykatury, w której ikoną praworządności ma być chłopek roztropek zalegający przez lata z płaceniem alimentów na dzieci, a na rzekomo demokratycznych sztandarach widnieje prezes Trybunału Konstytucyjnego, który wspólnie z partią rządzącą napisał niekonstytucyjną ustawę przeciwko opozycji.

Istnieje jednak jeszcze bardziej fundamentalna różnica pomiędzy początkiem transformacji solidarnościowej i powstaniem KOD. Otóż środowisko Michnika straciło przemożny wpływ na społeczeństwo, którym dysponowało dziesiątki lat. Wybory dzisiaj wygrywa partia występująca pod hasłami zmiany stanu rzeczy, którego symbolami stały się rządy banksterów, szalbiercze kredyty frankowe i polisolokaty, dzika reprywatyzacja w Warszawie. Pośród mnogości innych, afera Amber Gold, gdzie oszust latami okradał ludzi, działając pod przykrywką instytucji państwa. Także mętna filozofia ciepłej wody w kranie, usprawiedliwiająca paraliż państwa przez dwie kadencje.

Co więcej, zwycięska partia Kaczyńskiego dotrzymuje obietnic wyborczych, przywraca godność całym grupom społecznym, dotychczas przez elity III RP celowo wykluczanym z obszaru dobrodziejstw transformacji ustrojowej. Zapewnia bezpieczeństwo obywatelom i likwiduje patologie gospodarcze. Blokuje napływ islamskich terrorystów. Żywo reaguje na zło we własnych szeregach.

W zderzeniu z tym fenomenem polskiej demokracji, zadeklarowany przez Michnika fenomen demokracji w postaci KOD jawi się jak wizja człowieka w malignie, który został przejechany na pasach przez ciężarną zakonnicę. Michnik nie rozumie albo nie przyjmuje do wiadomości, że po ostatnich wyborach ludzie dostali do rąk prosty instrument do oceny wiarygodności polityków i środowisk opiniotwórczych. Już nie zestawiają słów i deklaracji, lecz konkretne czyny, decyzje, posunięcia władzy w relacji do siebie. Już nie chcą porównywać haseł jednych polityków do haseł innych polityków. Ludzie poczuli demokrację, także w kieszeniach. To jest argument jak skała. KOD zaś jest postrzegany jako weekendowa granda na ulicach, która ma przełożenie wyłącznie na ambicje politykierów i zranionych do żywego mięsa inżynierów społecznych.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/310279-cze ... am-michnik
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz :

Kryspin

Zdelegalizować TVN i TVN24. To wrogie naszej ojczyźnie stacje telewizyjne. Ich działalność zmierza do obalenia rządu. Za to należy się surowa kara!Zapraszając aby w charakterze eksperta wypowiadał się przestępca pokazuje, iż TVN i dziennikarze,którzy odpowiadają za ten program nie mają kręgosłupa moralnego, a ich działania są antypolskie.Skandal przestępca staje w obronie kasty sądowniczej,która jest poza wszelką kontrolą."Państwo w państwie"?
=========================
Bandyci komentatorami. Ziobro oburzony materiałem TVN24: „Trynkiewicz też zostanie ekspertem?”

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro postanowił interweniować i po materiale TVN24 skierował skierował pismo do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Rady Etyki Mediów w sprawie oburzającej publikacji. Zbigniew Ziobro nie kryje oburzenia faktem, iż w materiale w charakterze eksperta wypowiada się przestępca. „Czy będzie już regułą zapraszanie do programów i publicystycznych dyskusji „praktyków” w osobach kryminalistów? Czy projekt zaostrzenia kar za gwałty będą od tej pory recenzować w tej stacji przestępcy seksualni – np. „ekspert” Trynkiewicz?” - pyta minister sprawiedliwości.


Portal niezalezna.pl dotarł do pełnej treści listu, który minister Zbigniew Ziobro skierował do KRRiT oraz Rady Etyki Mediów. W piśmie szef resortu sprawiedliwości zwraca uwagę, że wolność słowa wiąże się przede wszystkim z odpowiedzialnością, która w sposób szczególny ciąży na mediach.

Zbigniew Ziobro nie kryje swojego oburzenia faktem, że rozmówca TVN24 przedstawiony jako „wysoko postawiony w hierarchii półświatka” występuje w charakterze eksperta i opowiada, że skutkiem upubliczniania oświadczeń majątkowych sędziów będą dokonywane na nich i na ich rodzinach napady i morderstwa. Minister Sprawiedliwości ostro krytykuje to, że wypowiedzi przestępcy zestawiono na równi z opiniami takich osób, jak były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll, Waldemar Żurek z Krajowej Rady Sądownictwa, a także podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, dr Marcin Warchoł, który nie został uprzedzony, że udzielając komentarza dziennikarzom stacji, wystąpi w programie obok kryminalisty.

Ponadto prokurator generalny zastanawia się, czy zastosowane przez dziennikarzy TVN24 praktyki wykorzystywania przestępców w charakterze ekspertów i eksponowanie ich w programach będą nową regułą stacji. Ziobro zwracając uwagę KRRiT i Rady Etyki Mediów na swoje wątpliwości podkreśla, że analogiczna sytuacja byłaby, gdyby na przykład projekt zaostrzenia kar za gwałty komentował na antenie stacji „przestępca seksualny – np. „ekspert” Trynkiewicz”.

Poniżej publikujemy pełną treść listu:

Więcej: http://niezalezna.pl/87615-bandyci-kome ... -ekspertem
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

j.w

Załadować prukwę botoksową na taczkę, przykryć gnojem, i wywieść do więzienia.
Jak ja takimi ludźmi gardzę, wepchnął bym do gardła te pieniądze, żeby się udusiła, z tej pazerności, za ludzkie krzywdy i nieszczęścia.

----------------------------

z-k

O tej kamienicy oraz o innych przekrętach reprywatyzacyjnych Gazeta Warszawska pisała już bardzo dawno temu. Nikt tematu nie podjął dopiero gdy przyłapano bufetową na dopuszczeniu do konfitur grupę zaprzyjaźnionych gojów....to sobie przypomniano, że "Miasto jest nasze". Wszystko skończy sie tak jak z fińskimi domkami na Jazdowie a przemysł strugania spadkobierców z banana będzie pracował pełną parą aż "nasz" będzie ostatni plac i ostatnia kamienica
=======================

„Hanka, oddaj kamienicę” - protest przez domem, który przejął mąż HGW
Obrazek

Przeciwko dzikiej reprywatyzacji w Warszawie protestowali dziś mieszkańcy. Zebrali się przed kamienicą przy ulicy Noakowskiego. Miejsce to jest wręcz symboliczne. Budynek został zwrócony rodzinie męża prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.


Manifestacja przeciwko polityce szefowej stołecznego ratusza rozpoczęła się w piątek popołudniu. Protestujący trzymali m.in. transparenty, na których wypisano adresy sprywatyzowanych nieruchomości.

Pani prezydent, prosimy nie chować się za nowymi urzędnikami, proszę nie chować się za nowymi wiceprezydentami, proszę, żeby pani się pojawiła na najbliższej sesji Rady Warszawy i powiedziała, jaki ma pani plan wyrównania krzywd właścicielom i lokatorom

- apelował radny miasta stołecznego Warszawy Oskar Hejka.

Najbliższa sesja ma się odbyć w czwartek, 20 października.

Zobacz naszą relację:

Więcej + video: http://niezalezna.pl/87596-hanka-oddaj- ... al-maz-hgw
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
xxx
Brawo, czapki z głow i szacun dla pięknej i mądrej pani Ogórek.

----------------

luna

Nieprzeciętnie inteligentna , rzeczowa, genialnie odpierająca lewacką prowokację.. no brawo!

-------------------------

halszka


Kulturalna,inteligentna!Nawet jak ma inne spojrzenie,to nie obraża innych! Kobieta z klasą!! Nie pasuje do chamskiego lewactwa!

=================================

Sezon Ogórkowy, czyli o „chorej, żałosnej, wypranej z mózgu, sprzedajnej”... - tfu...!, zakonnicy przejechanej na pasach
Obrazek
Właściwie nie wiem jak panią przedstawiać…”, zwrócił się Robert Mazurek w studiu RMF do pani, którą sam zaprosił. Dlaczego zaprosił, skoro „nie wie…”? Bo wie, że choć pani formalnie nie pełni żadnej eksponowanej politycznej funkcji, to jednak jest rozchwytywana przez media, intryguje i polaryzuje. Jedni patrzą na nią z nieskrywanym podziwem i namawiają do sformalizowania udziału w życiu publicznym w którejś z partii, innych doprowadza do szewskiej pasji i życzą jej, aby raz na zawsze przepadła bez wieści… Nazywa się Magdalena Ogórek.

Nie da się ukryć, ta bezpartyjna, była kandydatka lewicy na prezydenta RP w niczym nie przypomina postpezetpeerowskiej „Dominy” z SLD Joanny Senyszyn, ani Henryki Krzywonos vel „Tramwajarki”, ani młodszej Kamili Gasiuk-Pihowicz vel „Myszki Agresorki”, czy choćby Katarzyny Lubnauer vel „Bajdurki-Obżartuszki”. Pominąwszy zauważalne różnice optyczne, te oficjalnie posłanki po prostu mówią, co wiedzą, zaś Ogórek wie, co mówi. To jednak nie tłumaczy jeszcze na czym polega fenomen tej „pani”. Po rozmowie mojego redakcyjnego kolegi, przeciwnicy Ogórek po raz kolejny „dostali palmy”, bo dostają ją notabene od dawna. Powodów jest wiele: pani szanuje wybór dokonany przez Polaków, nie wylewa pomyj na prezydenta Andrzeja Dudę, ani na premier Beatę Szydło, dopatruje się jakichś pozytywów w rządach tego faszystowskiego PiS-u, nie chodzi w marszach KOD-u, nie poszła protestować w czerni pod dom prezesa Jarosława Kaczyńskiego, potępia postawę rozpolitykowanego prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, a nawet ośmiela się mówić o manipulowaniu opinią publiczną przez opozycję i cieszy się, że np. „rozdział pt. Adam Michnik dobiega w Polsce końca”…

Noż, skandal! Porąbana, chora, żałosna, wyprana z mózgu, pustak, sprzedajna, szmata do podłogi dla tej pani to i tak za duża odpowiedzialność… - to jedne z łagodniejszych epitetów, jakie pojawiły się pod adresem Ogórek na różnorakich portalach, włącznie z wezwaniami, że takiej powinien ktoś ogolić łeb. Pozytywnych komentarzy nie cytuję, aby nie być posądzonym o prawostronną stronniczość. Chociaż, zrobię jeden wyjątek, internauta „sas” podsumował mianowicie:

Czytam to i będę rzygać!!!

Hasło do sponiewierania i wdeptania w ziemię Magdaleny Ogórek zostało rzucone już w chwili, gdy stwierdziła, że należy uszanować demokratyczne wybory. Chyba oszalała… Nic zatem dziwnego, że obok PiS stała się jedna z pierwszych postaci do odstrzału. Kłopot w tym, jak ją zniszczyć. Samolotu, czy choćby zegarka pominiętego w deklaracji podatkowej nie ma, do żadnej podejrzanej rady nadzorczej nikt jej nie wcisnął w zamian za coś-tam, w aferze reprywatyzacyjnej prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz jej nazwisko się nie pojawia, nawet o zakup mieszkania w Warszawie za dziwnie niską cenę, jak przez europosłankę Julię Piterę, przyczepić się nie można… Jednym zdaniem, są pistolety, tylko amunicji nie ma. Z braku laku, jak się okazuje, nawet uroda i dobre wykształcenie mogą być wadami:

„Faceci na konwencji w Ożarowie prawie dostawali orgazmu na jej widok - wspomina lwicę lewicy Magdalenę Ogórek jej koleżanka z SLD. Czy ogórek zostanie teraz tygrysicą prawicy?”

– zaczął swe rozważania Wojciech Staszewski w „Newsweeku”, zdegustowany, że „MO”:

„Daleko odeszła od lewicowego programu” i „od miesięcy flirtuje z prawicą”, i „albo oszukiwała nas w kampanii, albo teraz siebie oszukuje”.

Nie tylko on jest zbulwersowany tym, co się dzieje. Na dowód przytoczył wypowiedź miarodajnej, autorytatywnej Senyszyn:

Za głupotę trzeba płacić. SLD zapłaciło za Ogórek potrójną cenę: ośmieszyło się, straciło duże pieniądze i sejmowe mandaty.

Więcej + video: http://wpolityce.pl/polityka/312025-sez ... -na-pasach
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

rek

O p. Balcerowiczu to ja nie chcę czytać ani nic o nim nie słuchać obiecywał nam że za 25-lat jak zaciśniemy pasa to dogonimy RFN myśmy jako naród zaciskaliśmy ten pas on i jego zwolennicy popuszczali mija już 27-lat i nic i niema się co dziwić jak dopiero teraz wychodzą ich afery na niebotyczną skalę . A jeszcze niedawno słyszałem jego wypowiedz że tylko 25-lat i dogonimy zachód czyżby uważał że wszyscy którym wcześniej obiecał to już umarli z głodu bo chyba tak.Niech się wytłumaczy z pierwszej obietnicy a potem zabiera głos.I jeszcze jedno współczuję Ukrainie bo został tam doradcą

-----------------------------

Gość

Tow. Balcerowicz specjalista od robienia z Polaków wyrobników.
Najpierw opowiadał, iż wszystko co małe jest piękne i rozwalał nasze duże firmy a potem przyszły z zachodu różne duże korporacje i nasze wykupiły za przysłowiową złotówkę. Dodać należy słynny popiwek od płac przy rosnących horrendalnie cenach i wielokrotny wzrost oprocentowania kredytów za to oszczędności oprocentowane kilka procent i zdewaluowane oszczędności na książeczkach mieszkaniowych.


=======================

Balcerowicz zgaszony krótkim zdaniem. Wystarczyło mu coś przypomnieć
Obrazek
Profesor Kamil Zaradkiewicz jednym celnym zdaniem podsumował zachowanie Leszka Balcerowicza. Wcześniej polityk zaatakował na Twitterze sędzię Trybunału Konstytucyjnego Julię Przyłębską.

Nie wiadomo, co konkretnie nie podoba się Balcerowiczowi w pracy sędzi Przyłębskiej. Może to, że zgłasza zdanie odrębne, zamiast uznawać, jak jej koledzy wybrani przez PO, kolejne ustawy za niekonstytucyjne? Ostatnio TK uznał np., że odbieranie praw jazdy za przekroczenie w terenie zabudowanym prędkości o więcej niż 50 km na godzinę - bez możliwości uwzględniania tłumaczącej kierowcę wyższej konieczności - jest niezgodne z polską ustawą zasadniczą. Tylko sędzia Julia Przyłębska była innego zdania.

Być może właśnie z tego powodu została zaatakowana przez Leszka Balcerowicza.
Sędzia Przyłębska zachowuje się jak delegat PiS w TK, wbrew konstytucji. Komuniści też likwidowali niezawisłe organy przez ich infiltrację

– napisał polityk na Twitterze.

Moralizatorstwo Balcerowicza - nagle uderzającego w antykomunistyczne tony - doczekało się szybkiej riposty prof. Kamila Zaradkiewicza.
Rzeczowa analiza b. pracownika Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR, członka partii komunistycznej

– podsumował Zaradkiewicz złośliwości Balcerowicza, a następnie dodał:
Pani Sędzia Przyłębska ma wieloletnie doświadczenie orzecznicze jako jedyna w TK). Insynuacje świadczą o insynuatorze i jego motywach.

W grudniu ubiegłego roku sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Julii Przyłębskiej – wysuniętą przez Prawo i Sprawiedliwość – na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. 9 grudnia prezydent Andrzej Duda odebrał od niej ślubowanie, a 12 stycznia 2016 r. sędzia został dopuszczona do orzekania przez prezesa TK.

Przed tym Przyłębska była sędzią sądu okręgowego w Poznaniu, znaną m.in z orzekania w sprawach związanych z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.

Więcej: http://niezalezna.pl/87637-balcerowicz- ... rzypomniec
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Przełomowa decyzja sądu w Warszawie. 500+ przysługuje uchodźcom
Obrazek
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję o odmowie przyznania świadczenia 500 plus cudzoziemce, której nadano status uchodźcy.

Sprawa dotyczyła kobiety z Azji Środkowej, która ze statusem uchodźcy w kwietniu br. złożyła wniosek o przyznanie świadczenia 500 plus na czworo dzieci. Prezydent Warszawy odmówił udzielenia tego świadczenia, wskazując, że na jej karcie pobytu nie zamieszczono adnotacji „dostęp do rynku pracy”, co jest warunkiem przyznania tego świadczenia. Kobieta odwołała się od decyzji, sprawa w ostateczności trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Warszawski Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że w sytuacji, gdy przepisy ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci są nieprecyzyjne, jeśli chodzi o określenie, którzy cudzoziemcy są uprawnieni do świadczenia 500 plus. Sąd powołał się na art. 3 Konwencji o prawach dziecka oraz na Konstytucję.

Po uprawomocnieniu się tego wyroku, prezydent Warszawy będzie zobowiązany do przyznania uchodźczyni świadczenia 500 plus na jej małoletnie dzieci.

Warto przypomnieć, że 6 września 2016 r. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zaopiniowało, że beneficjentami „500+” mogą być wszyscy uprawnieni do tego beneficjenci, również osoby ze statusem uchodźcy, obcokrajowcy korzystający z ochrony uzupełniającej, a także rodziny przebywające w Polsce ze względów humanitarnych.

Orzeczenie WSA w Warszawie ma charakter precedensowy. Nie jest jeszcze prawomocny.

źródło + komentarze: https://ndie.pl/przelomowa-decyzja-sadu ... uchodzcom/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Protest parasolkowych feministek przed domem Jarosława Kaczyńskiego, wzorowano na zjazdach wiedźm z Łysej Góry
Obrazek
Swoją semantyczną brutalnością „czarny protest” na Żoliborzu, upoważnia by nie traktować jego uczestniczek z szacunkiem należnym kobietom.

Gorączka protestowa jaka ogarnęła ostatnio, pewnie całkiem przypadkowo Warszawę, doprowadziła do jednej z najbardziej obmierzłych sytuacji w III RP. Protest przed domem Jarosława Kaczyńskiego świadczy o umysłowych dewiacjach uczestniczek i ich prowodyrów, i nie można przechodzić obok czegoś takiego na zasadzie „Polacy nic się nie stało”. Stało się! Z jakiego powodu każda łajza może przyjść pod dom jednego z najważniejszych polityków naszych czasów i wylewać kubły ideologicznych pomyj, przy pokrętnym wsparciu wiadomych mediów. Prowadząca „Fakty” Justyna Pochanke, dopytywała się tego wieczora z jadem w spojrzeniu: „Czy parasolki pukają już do prezesa?” Szkoda, że pani prezenterka nie popukała się uprzednio w czoło, zanim bez ogródek dołączyła do organizatorów tego wrednego spędu.

Pretekstem do udania się przed dom prezesa PiS była jego wypowiedź na temat aborcji. To co wzbudziło największą furię było wyrwane z kontekstu zdanie: „…będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię”. Jest to raczej wyrażenie troski o przypadki trudnych ciąż i chęć pomocy, ale można to przeinaczyć na przymus rodzenia zdeformowanych dzieci. Jednak nie to w tym przekazie najbardziej irytowało. Obrazoburcze okazało, to że takie dziecko mogłoby być ochrzczone. W odwecie miłe panie krzyczały „Kota se ochrzcij!”. Inne hasła i wypowiedzi lewackich czarownic, też trzymały poziom. „To jest człowiek, który nie ponosił nigdy odpowiedzialności za kogoś, nie wiem czy za siebie odpowiada”, „Czy pan prezes był kobietą?”, „Czy pan prezes był w ciąży?” „Czy pan prezes musiał zająć się jakimkolwiek dzieckiem?”, i takie tam intelektualne wyżyny. Wszystko zgodne z ze starą jak świat metodą, by obrzucić błotem i czyść się człowieku.

„Gdzie diabeł nie może tam babę pośle”, według tej reguły postanowiono nękać rząd PiS. By przypodobać się Belzebubowi wymyślono pod kolor piekieł czarne protesty. Awantura o aborcję była spodziewana i wyraźnie oczekiwana przez środowiska lewackie, dla, których jest sztandarowym temat do walki z Kościołem. Łatwo jest wmówić różnym słaboumysłowym paniom, że pozbawienie życia dziecka, które noszą w łonie to ich niezbywalne prawo i nikt nie może w tę decyzję ingerować. A szczególnie już Jarosław Kaczyński. Dlatego trzeba iść pod jego dom i podburzać ludzi przeciwko Bogu ducha winnemu człowiekowi. Walka polityczna jest oczywiście grą brutalną, ale jeśli chcemy żyć w kraju cywilizowanym, licencjonowana podłość powinna być eliminowana z przestrzeni publicznej.

Natomiast napiętnowanie tej formy protestu, którą kontestował nawet przewodniczący „Nowoczesnej” Ryszard Petru, jest ze strony prawicowej zbyt delikatna. Nie możemy dać się zakrzyczeć, tylko dlatego, że na pierwszą linię kodowska jaczejka wysłała kobiety, bo sami nie dawali rady.

Tym, którzy chcą wzbudzać emocje bardzo pomaga Rafał Ziemkiewicz. Jego wpis na Twitterze wywołał tropikalną burzę w październikowy dzień.

Właśnie widziałem w tv p. Annę Dryjańską. Ty wyjątkowa czelność że pyskuje pod domem Jaro, sama jest zdeformowana a jednak ją mama urodziła

I to jest, właśnie ten poziom, na którym należy się komunikować z paniami z Łysej Góry.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/312052-pro ... lysej-gory
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Ewa

Zawsze głosowałam na PIS, ja i moja rodzina. Ale jeżeli przyjmą CETA to będzie to najgorszy rodzaj zdrady narodu i nigdy więcej ich nie poprzemy, ani my ani nasi znajomi i przyjaciele!

-------------------------------

Zyzol@Zyzol

Nie jestem ani, za CETA, ani przeciw. Aczkolwiek każda umowa zawierająca tysiące stron i jeszcze więcej przypisów już jest podejrzana. Ale ja nie o tym. A o zdrowej żywności. Pamiętam Jabłonki wysokości kilka metrów z gałęziami uginajacymi się pod ciężarem owoców. Teraz w polskich "sadach" rosną jakieś krzewy.A tego co na nich dojrzewa nie chcą ruszyć żadne robaki. Polscy rolnicy faszerują zwierzęta antybiotykami. My to potem jemy. W razie choroby antybiotyki często już na nas nie działają. To nie wina naszych producentów żywności. To cena "postępu". A mimo to wolę polskie owoce, warzywa i mięso, mimo wątpliwości, że są ekologiczne.

==================
Ostra dyskusja o CETA. Kukiz do Trzaskowskiego: "Macie deale z korporacjami! Wy zjecie ekologiczne ośmiorniczki, a obywatele napompowane kurczaki z Kanady!"
Obrazek
Nie mam wiedzy, czy czeka nas katastrofa, czy powszechny dobrobyt. Doświadczenia są takie - a mówię to na podstawie efektów NAFTA - że w wyniku umowy, która miała budować powszechne szczęście, 1,5 mln farmerów straciło pracę. Czego się boję? Pana Boga i żony. W tym przypadku mam wątpliwości, w którą stronę pójdziemy.

— mówił Paweł Kukiz, komentując na antenie tvn24 („Kawa na ławę”) protesty przeciw przyjęciu umowy CETA.

Lider ruchu Kukiz‘15 nie krył swojego oburzenia, że szczegóły dotyczące tej umowy dyskutowane są w kuluarach i zaciszach gabinetów, a nie przy odsłoniętej kurtynie.

To od pana wicepremiera Morawieckiego będzie zależało, czy ta umowa wejdzie. Przez rok nie będziemy wiedzieli, o co w tym wszystkim chodzi… Pytanie jest takie: czy rząd stoi ponad narodem, czy naród stoi ponad rządem? Czy to naród jest pracodawcą rządu - jeśli tak, to wcześniej powinna być przedyskutowana ta sytuacja z środowiskami obywatelskimi, ale także w parlamencie. Tymczasowe przyjęcie CETA powinno być zaakceptowane albo w referendum, albo większością 2/3 w Sejmie

— stwierdził Kukiz.

W odpowiedzi Jan Maria Jackowski - senator PiS - podkreślił, że nie ma jeszcze stanowiska rządu w sprawie umowy CETA.

To bardzo poważne wyzwanie, które stoi przed nami - nie ma jedynie słusznej recepty, która jest słuszna

— tłumaczył polityk PiS.

Rafał Trzaskowski z Platformy Obywatelskiej uspokajał, że ewentualne przyjęcie CETA nie spowoduje zalewu niekontrolowanej żywności.

Jeśli ta żywność nie spełni wymagań UE, to nie wjedzie na rynek. (…) Wystarczy rozmawiać o konkretnych zarzutach, których większość to są mity

— zapewniał były wiceszef MSZ.

Kukiz odpowiadał:

Macie deale z korporacjami, macie deale finansowe, panie pośle, i tyle! Wy zjecie ośmiorniczki ekologiczne, obywatel kurczaka napompowanego z Kanady!

— ocenił.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/312078-ost ... i-z-kanady
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

"CETA" ma 200 lat. Co z umową? Tak źle i tak niedobrze - dokładnie jak od prawie 300 lat
Obrazek
Jak dziś patrzę na współczesny świat, to dochodzę do wniosku, że najważniejszym wynalazkiem człowieka na przestrzeni jego dziejów nie było koło, alfabet czy działanie pary wodnej, lecz odkrycie Boga, jako emanacji dobra. Niemal od samego zarania zależność – jest Bóg, jest umiar, nie ma Boga, nie ma umiaru, przesądza o losach świata. Człowiek zamknięty w swojej pazerności nie rozumie, że dwie zależności fizyczne: konieczność jedzenia i wydalania oraz dwie psychiczne – chciwość i śmiertelność, decydują, o tym, że nigdy bogiem nie będzie. Jest człowiekiem i musi zachowywać się jak człowiek.

Od wielu tygodni, niemal w całej Europie, trwają manifestacje przeciwko podpisaniu umowy CETA z Kanadą. W ostatnią sobotę (15.10.16) protesty odbyły się w Polsce. Po raz kolejny, jak na dłoni zarysowuje się konflikt interesów pomiędzy wizją władz europejskich i amerykańskich a interesem społeczeństw naszego kontynentu. Po raz kolejny zysk i rozwój za wszelka cenę biorą górę nad rozsądkiem i demokracją. Decyduje nie człowiek, lecz pieniądz. Jedną wojnę z islamem na poziomie cywilizacyjnym już mamy, czy potrzebna jest nam kolejna, wewnętrzna i jeszcze bardziej dolegliwa, która zmusi nas do sabotowania tajnych postanowień europejskich rządów? Lewica bezkrytycznie zapatrzona w rozwój i zysk za wszelka cenę bagatelizuje zagrożenia, prawica nie znalazła jeszcze adekwatnych określeń i odpowiednio silnego zaplecza dla swoich zarzutów. Andrzej Gwiazda w programie Pospieszalskiego ostrzegł: wybudowany dom możemy zburzyć, ale skutków działania GMO cofnąć już się nie można! Czy luka pomiędzy stanowiskiem lewicy i prawicy ma doprowadzić do kompletnego chaosu lub rozlewu krwi? To w XIX w. królowała bezkarności systemu. Dziś hałasu nie robią już maszyny fabryczne, lecz media; nie ma koła zamachowego, które wyrzucało ludzkie flaki, ale wciąż żyje ten sam wyzysk, który, bez zakładów pracy, tworzy taki sam proletariat. Czy w XXI w. mamy zaczynać od nowa?

Na początku lat 90-ych XX w. miałem długą rozmowę z pewnym Arabem, który wyjaśniał mi przyczyny ich oporu. Twierdził, że za kilkanaście lat będziemy mieli to samo. W kilka dni po naszej rozmowie przypadkowo obejrzałem afrykański film, w którym bohater zarabiał na życie puszczając się z paniami i panami. Jego przyjaciele i otaczająca społeczność podziwiała go za zaradność. On martwił się co będzie, gdy zasób sił witalnych skończy się. I skończył, gdy miał 30-kilka lat.

Odmowa podpisania CETA przez Europę nie mieści się w logice skrajnie liberalnych wyznawców, ale łączy się z ograniczeniem miejsc pracy i wystawieniem do wiatru emigrantów. Odmowa podpisania jej przez Polskę ściągnie na nas niezadowolenie całej koalicji Ameryki Północnej i Europy. W tym świetle świst „widelca” min. Kownackiego słyszany jest jako błysk zabłąkanej szabelki. Nawet Piłsudski nie pozwoliłby sobie na coś podobnego.

Ze wschodniej strony będziemy mieli dwie rury: Nord Streamu, z zachodniej umowę CETA. Jedni za pomocą kija, drudzy za pomocą marchewki robią to samo. Pazerni miękną, naiwni walczą, a świadomi i słabi stawiani są pod ścianą. Zbyteczne są więzienia, obozy, Sybir, bo odgórna demokracja zaczyna tracić kontakt z człowiekiem. Cala Azja i Afryka protestuje przeciw zachodniemu dyktatowi, a na Zachodzie bez zmian.

Nie jesteśmy konkurencyjni ani dla Kanady, ani USA, bo ich wiąże NAFTA. Polskie drobne rolnictwo prawdopodobnie nie upadnie, bo zdrowa żywność potrzebna jest bogatej ludności amerykańskiej. Ale skończy się to tak, że oni będą jedli nasze produktu, a my ich. Chłop polski oczywiście dostosuje się do rynku i zaakceptuje obniżone standardy – tam i u siebie. I tak zostanie, bo w tej walce nie chodzi o człowieka, lecz nadal o pieniądze. Budowanie tego polskiego diamentu, który miałby wytrzymać miażdżące dzieło dwóch kamieni młyńskich, od ponad 200 lat kończy się na etapie wstępnym. Być może metoda „coś za coś”, czyli śmigłowce za CETA, tym razem nie zamyka nam drogi rozwoju, ale, biorąc pod uwagę słabość naszej kasy państwowej i służby zdrowia, zostajemy wepchnięci w strefę zwiększonej aktywności nowotworowej.

I teraz co w takiej sytuacji ma zrobić rząd polski? Nie podpisać umowy CETA i ściągnąć na siebie skumulowaną zemstę sojuszników, czy podpisać i wejść na równię pochyłą upadającej cywilizacji? Podpisze, spadną mu słupki poparcia, nie podpisze cała opozycja dołączy do wściekłych ataków i wszyscy zostaniemy na lodzie. Tak źle i tak niedobrze - dokładnie, jak od prawie 300 lat. Bez wyjścia!

Jedynym wyjściem byłaby spokojna metoda bojkotu obcych towarów przy zachowaniu produkcji własnej. Przeszkodą jest zaglądająca bieda, dziś redukowana za pomocą rządowych dotacji (500+ i mieszkanie+) oraz przez inwestycje zagraniczne, lokowane głównie na terenie byłego zaboru pruskiego. Siłą nabywcza Polsków jest wprawdzie pobudzana, ale społeczeństwo mentalnie nie jest do tego przygotowane. Nie wiadomo stać nas na droższe zakupy polskich towarów? PiS wciąż nie ma podstawowych atutów, a więc nośników medialnych i edukacyjnych, które siłę zachowań motorycznych społeczeństwa polskiego zdołają przeciągnąć w kierunku polskiej racji stanu. TV jest kinem, a tu potrzebna jest na dobrym poziomie państwowa gazeta, która buduje środowisko i zmusza do aktywności. Tak więc ponownie w swoich dziejach znaleźliśmy się nieprzygotowani do czasów, które nadchodzą. Nadal nasza kultura bliższa Bogu przegrywa z pazernością tego świata. Słabi nie mają szans, ale słabość jest po stronie człowieka.

źródło: http://wpolityce.pl/swiat/312118-ceta-m ... ie-300-lat
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Ewa Koch

Wielka mi Komisja Wenecka - Przyjechała , Pogadała , Pojadła , Popiła.....i Pojechała...WIĘC...co tu dyskutować?...słyszałam w kabarecie , jak chyba Cieślak z "Moralnego Niepokoju" w rozmowie z innym powiedział -"Komisja może...co może?...może nas pocałować w dupę"...i ja się pod tym stwierdzeniem podpisuję!!!
-------------------------------

bagira

Brawo polski Rząd, nareszcie dobre posunięcie. Koniec rozmów z tym europejskim lewactwem. Oni nic nie rozumieją, chcieli tu nam rządzić, pod dyktando tej polskiej Targowicy. Niech zajmą się Turcją , Francją i Niemcami.

-------------------------------

Leonard Borowski

Trzeba być niezbyt rozgarniętym, aby z kimś takim w ogóle rozmawiać. A tym bardziej bardziej zapraszać. Ten głupek, który to zrobił, już dawno powinien przestać być ministrem. Tym bardziej, że ma swoim resorcie bolszewicką hołotę, którą toleruje.

=========================

Polski rząd podjął decyzję. Współpraca z Komisją Wenecką zakończona
Obrazek
Rząd Beaty Szydło zakończył współpracę z Komisją Wenecką w kwestii rozwiązania sporu o Trybunał Konstytucyjny – dowiedziały się „Wiadomości” TVP. W dokumencie, który przesłano do Wenecji, strona polska wytknęła Komisji stronniczość i nierzetelność.

– Uznaliśmy, że już ten dialog nie ma sensu w sytuacji, kiedy uwagi rządu polskiego w żaden sposób nie są brane pod uwagę – zaznaczył w rozmowie z „Wiadomościami” Jarosław Sellin z Prawa i Sprawiedliwości.

Decyzję podjęto po tym, jak Komisja Wenecka wydała kolejną opinię dotyczącą Polski. I choć w dokumencie zwrócono uwagę na pozytywne zmiany w stosunku do poprzedniej opinii Komisji, lecz jednocześnie zgłoszono szereg zastrzeżeń. Członkowie Komisji zarzucili Polsce, że obowiązujące prawo daje parlamentowi zbyt duże uprawnienia, umożliwiające na wpływanie na władzę sądowniczą i sądownictwo konstytucyjne w kraju. Ponadto Komisji Weneckiej nie podoba się, że nieobecność prawidłowo zawiadomionego prokuratora generalnego może przesunąć posiedzenie TK. Zdaniem Komisji Weneckiej może to prowadzić do blokowania prac Trybunału.

Myli instytucje państwa polskiego, jest stronnicza, nie bierze pod uwagę tego, co rząd polski zgłaszał do tego sporu, wysiłków, które podejmujemy, żeby znaleźć kompromis wokół sporu dotyczącego Trybunału Konstytucyjnego

– mówił o działaniach Komisji Weneckiej Sellin.

Rząd przesłał do Wenecji listę szczegółowych uwag.
Pomijając niewiążący charakter opinii należy się zastanowić, na ile Komisja Wenecka jest uprawniona do wyznaczania standardów konstytucyjnych i ingerowania w wewnętrzne sprawy państwa oraz do wymagania, by wyznaczone przez nią zalecenia były realizowane

– przekazano w piśmie.

Stanowisko przedstawione przez Komisję w sprawie sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest niedopuszczalne, godzi w suwerenność państwa i przeczy apolitycznemu charakterowi tego gremium

– podkreślono.

źródło: http://niezalezna.pl/87666-polski-rzad- ... ona?page=1
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

mm

Marzena K to taki sam słup jak Marcin P. Podejrzewam że za tym wszystkim stoi izraelska ekipa z HEART

----------------------

Pampero


Zamek Królewski mec Nowaczyk zostawił sobie na deser.Ponoc zbiera podpisy ksiązat mazowieckich.

-------------------------------

galeon

Krew się gotuje. Kara powinna być ale adekwatna do takiej skali rozboju!!!


==========================
Afery reprywatyzacyjnej ciąg dalszy! Nie 38,6 mln, ale 46,1 mln zł zarobiła Marzena K. Jej brat walczy o działki na pl. Zamkowym!
Obrazek
400 milionów złotych - co najmniej tyle zyskali na reprywatyzacjach mecenas Nowaczyk, jego siostra Marzena K. i klienci

—informuje „Gazeta Wyborcza”.

W zeszły czwartek portal wPolityce.pl informował o zatrzymaniu przez CBA „milionowej” urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości, która na roszczeniach reprywatyzacyjnych miała zarobić ponad 38 milionów złotych. Jak nieoficjalnie potwierdził portal wPolityce.pl prokuratorzy we Wrocławiu chcą jej postawić zarzuty nie tylko dotyczące jej kłamstw w oświadczeniach majątkowych składanych w resorcie sprawiedliwości, ale także zarzuty o charakterze korupcyjnym. Lada dzień może też dojść do kolejnych zatrzymań związanych z tą sprawą. Czy Marzena K. będzie sypać? Jaki był jej udział w aferze reprywatyzacyjnej? - to najważniejsze pytania w jej sprawie.

Z doniesień „GW” wynika, że zawrotna kwota 38 milionów złotych jakie miała zyskać Marzena K., jest już dziś nieaktualna. Urzędniczka na roszczeniach miała zarobić jeszcze więcej… 46,1 mln zł. Nie jest to z pewnością ostatnia aktualizacja kwoty majątku Marzeny K. Urzędniczka kradzieży jednak nie dokonała sama, pomagał jej brat - „rekin reprywatyzacji”.

W poniedziałkowym wydaniu „GW” w tekście „Nowy układ warszawski” informuje o toczeniu się w stołecznym ratuszu ponad 70 spraw z udziałem „rekina reprywatyzacji Roberta Nowaczyka” - brata Marzeny K.

Nasz bohater ma też świetną passę na odcinku odszkodowań. Miasto przelało jego klientom 96 mln zł (są w tym pieniądze, które wywalczył dla siostry). A to tylko odszkodowania za nieruchomości, których nie da się już zwrócić, np. za drogi. Kwot za utracone czynsze i sprzedane przez miasto mieszkania jeszcze nie znamy

—pisze „GW”.

Pośród 70 spraw z udziałem Nowaczyka, mecenas wybrał dla siebie parę perełek. Na adresy jakie wybrał sobie brat Marzeny K. spogląda sam król Zygmunt III Waza.

Zdobył roszczeni do dwóch adresów przy pl. Zamkowym - numery 11 i 13. W obecnej numeracji takie adresy nie istnieją. Z naszych informacji wynika, że może chodzić o działki pod odbudowanymi po wojnie kamienicami naprzeciwko Zamku Królewskiego. To nie pierwsza kontrowersyjna reprywatyzacja pod bokiem króla Zygmunta III Wazy

—czytamy.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/312163-afe ... l-zamkowym
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Kwaśniewski dobija Platformę. Potwierdza – była umowa caracale za mistrale
Aleksander Kwaśniewski potwierdził doniesienia francuskich mediów. Przyznał, że faktycznie zakup przez Polskę caracali miał zrekompensować Francuzom finansowe skutki związane z zerwaniem kontraktu na sprzedaż Rosji okrętów desantowych Mistral. – Wtedy było gentlemen’s agreement w Unii Europejskiej i w NATO, że (…) nadchodzące kontrakty na sprzęt wojskowy będziemy rozpatrywać z pewną większą sympatią dla oferty francuskiej, żeby oczywiście jakby spłacić (…) zadośćuczynić niesprzedane mistrale – powiedział były prezydent.

Francuskie media od pewnego czasu wprost podają, że przetarg na caracale dla polskiej armii miał być swojego rodzaju rekompensatą za to, że Francja nie sprzeda Rosji okrętów Mistral. – Gdyby się okazało, że był to rodzaj transakcji wiązanej, to dla Platformy Obywatelskiej byłby to bardzo poważny problem. Oznaczałoby to, mówiąc kolokwialnie, ustawienie przetargu pod konkretnego oferenta, a to jest przestępstwo – oceniał w rozmowie z portalem niezalezna.pl Michał Dworczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Teraz doniesienia francuskich mediów potwierdza Aleksander Kwaśniewski.
Otóż proszę pamiętać, że z dużym udziałem Polski, z dużym udziałem Polski zmusiliśmy Francuzów do odstąpienia od jednego z najbardziej dobrych kontraktów dla nich, mianowicie sprzedaży okrętów Mistral dla Rosji w związku z agresją na Ukrainę

– mówił w Radiu Zet.

Były prezydent przyznał, że caracale „w jakimś sensie” miały Francuzom odstąpienie od umowy z Rosją zrekompensować. – (…) bo wtedy było gentlemen’s agreement (porozumienie dżentelmeńskie – przyp. red.) w Unii Europejskiej i w NATO, że w związku z tym, nadchodzące kontrakty na sprzęt wojskowy będziemy rozpatrywać z pewną większą sympatią dla oferty francuskiej, żeby oczywiście jakby spłacić (…) zadośćuczynić niesprzedane mistrale – powiedział z rozbrajającą szczerością Kwaśniewski.
I to w polityce jest bardzo typowe. To jest w polityce, to jest właśnie dobra polityka. Jeżeli mówimy no dobra, musicie odstąpić od czegoś, co wam jest na rękę, ale generalnie źle służy nam wszystkim, no ale my to jednak jakoś zadośćuczynimy

– dodał.

źródło: http://niezalezna.pl/87715-kwasniewski- ... a-mistrale
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Dziennikarze "Teleexpressu" zwolnieni z TVP. Po prawie 10 latach pracy. "Zmiana koncepcji"
Obrazek
• K. Nakonieczny i T. Frankowski byli reporterami "Teleexpressu"
• Przy różnych produkcjach Telewizji Polskiej pracowali niemal 10 lat
• Z powodu "zmiany koncepcji pracy" nie przedłużono z nimi umowy

W poniedziałek dziennikarze zostali zdjęci z grafiku i dowiedzieli się, że ich umowy nie zostaną przedłużone z końcem października - podają wirtualnemedia.pl. Reporterzy mieli usłyszeć, że powodem zwolnienia jest "zmiana koncepcji pracy redakcji". Krzysztof Nakonieczny i Tomasz Frankowski w ostatnich latach pracowali jako reporterzy "Teleexpressu". Wcześniej pracowali przy innych programach TVP - m.in. "Panoramie" czy "Wiadomościach". Obaj pożegnali się już na Twitterze.

Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxNewsImg
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

wladek

Kilerów dwóch. Albo trzech, bo jest jeszcze Kijowski.


------------------

Zgryźliwa

Problem ludzi głupich: są za głupi, żeby zrozumieć, że są głupi.


---------------------

gość

A może w sumie jak jest święto sześciu króli ,to liderów nie może być mniej niż dziewięciu .


============================

Ależ to jest strateg! Petru uderza w Schetynę i mianuje się liderem opozycji: "Uważam, że mam taką siłę
Obrazek
W przeciwieństwie do Grzegorza Schetyny nie mam zamiaru ogłaszać „kotwicy”, która w danym momencie jest popularna. Konserwatywna „kotwica” w kontekście zapędów PiS do całkowitego zakazu aborcji okazała się blamażem PO

—mówi w rozmowie z Dominika Wielowieyską na łamach „Gazety Wyborczej” lider Nowoczesnej, Ryszard Petru.

Nie był to jednak jedyny przytyk w stronę lider PO ze strony Petru. Grzegorz Schetyna wylądował w jednym worku z Januszem Palikotem.

Skakanie w zależności od sondaży, szukanie na siłę nisz - to syndrom Janusza Palikota, który w różnych sprawach co chwila zmieniał zdanie, bo sądził, że mu to podniesie notowania w sondażach

—przypomina.

Sam Petru zapewnił, że jest przeciwko pełnej liberalizacji przepisów o aborcji. Pytany czy zgodzi się na przypuszczalne projekty posłanek Nowoczesnej dot. liberalizacji prawa aborcyjnego, odpowiada:

Jestem przekonany, że jeśli w partii są różnice zdań, to takie projekty się nie pojawią, tylko wypracujemy wspólne stanowisko. Każda inicjatywa musi być poparta porozumieniem wewnątrz klubu. I nie wszystkie posłanki Nowoczesnej są za taką liberalizacją. (…) A tak w ogóle, w tej kadencji nie ma szans na liberalizację, więc nie ma o czym mówić. (…) Nie uważam, że liberalizacja przepisów dotyczących aborcji to najważniejsza sprawa w Polsce. nawet jeśli interes partyjny by tego wymagał, nie zmienię zdania

—kończy.

Lider Nowoczesnej w rozmowie z Wielowieyską dzieli się swoimi „strategicznymi przemyśleniami”.

PO powinna się połączyć z PSL, mają elektorat komplementarny z ludowcami. I staną się formacją ludowo-chadecką. A my - tak jak obecnie - sytuujemy się w centrum sceny politycznej. Jednak najważniejszym punktem w mojej strategii jest walka z PiS. Natomiast rywalizacja z PO to konkurencja lekkoatletyczna, a nie konkurencja bokserka

—wyjaśnia.

Zdaniem Petru, Kaczyński się jego boi i dlatego woli walczyć ze Schetyną.

Ta wojna PO-PiS była dla obu formacji istotnym paliwem. Kaczyński woli starcie ze Schetyną niż ze mną. A tam, gdzie się dwóch bije, trzeci korzysta.

—mówi.

Petru nie kryje swoich ambicji. Dla lidera Nowoczesnej jest jasne, kto będzie stał na czele opozycji.

Naszym celem jest to, by stać się - jako Nowoczesna - liderem obozu opozycyjnego. A gdy już potwierdzimy nasze przywództwo, to zaprosimy inne formacje do współpracy. (…) Lider może być tylko jeden. (…) Lider musi uosabiać wszystko to, co dominuje w obozie proreformatorskim, antypisowskim. Chciałbym być liderem tego obozu i uważam, że mam taką siłę

—przepowiada Petru.

Rozmówca Dominiki Wielowieyskiej wie również, co się stanie z Tuskiem.

Tusk zostanie szefem Rady Europejskiej na drugą kadencję. (…) Tusk nie stanie na czele obozu „anty-PiS” z kilku innych powodów. PO dzisiaj jest już partią Schetyny, a nie Tuska. On ma tam o wiele mniej przyjaciół, niżby się wydawało. Przecież te wszystkie czystki w PO są wykonywane po to, aby Tusk nie miał gdzie wrócić

—tłumaczy.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/312174-ale ... e?strona=1
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

"bolszewik"

jaja!! Bolek i Olek na wakacjach" Może obalą.............flaszkę!!!


------------------------

gosc

wozcie sie nieroby za wlasne pieniadze i zafundujcie sobie ochrone, dosc sie nachapaliscie, a jak nie macie miedzi to sie na doopie w domu siedzi, tak jak wiekszosc okradzionych Polakow, paniatno ?

=======================

"Bolek" i Olek, czyli sojusz ponad podziałami. Kwaśniewski: "Dam sobie radę. Bardziej - szczerze - martwię się o Lecha Wałęsę"
Obrazek
Aleksander Kwaśniewski żalił się w programie „Fakty po Faktach” (TVN24) na decyzję o odebraniu ochrony BOR byłym prezydentom podczas ich wyjazdów zagranicznych.

Źle się stało, że decyzja stała się publiczną własnością. Kiedy będziemy za granicą, na lotniskach, wszyscy będą wiedzieć, że jesteśmy pozbawieni jakiejkolwiek ochrony

— powiedziała była głowa państwa.

Byli prezydenci to z jednej strony dobro narodowe, z drugiej strony bardzo dobry towar eksportowy. Bo my zarabiamy za granicą, a płacimy podatki w Polsce. To z punktu widzenia państwa bardzo dobry interes

— zaznaczył Kwaśniewski.

Nie obyło się bez rozlewania krokodylich łez nad losem Lecha Wałęsy.

Ja będę jeździł, podróżował. Dam sobie radę. Bardziej - szczerze - martwię się o Lecha Wałęsę, który ma swoje lata i jest postacią dużo bardziej rozpoznawalną niż ktokolwiek z nas. Powiem szczerze - taki widok osamotnionego Lecha Wałęsy na tych lotniskach mnie rani, pomimo że nie jesteśmy kolegami z tej samej drużyny

— grzmiał Kwaśniewski.

W interesie Polski jest to, żeby chronić polski symbol niezależnie jak go oceniamy

— dodał.

Wałęsa jako „symbol” i „dobro narodowe”? Oj, ktoś chyba nie odrobił lekcji z historii… Tej najnowszej, rzecz jasna.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/312236-bol ... e?strona=1
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM