Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Bank Światowy wspiera zagraniczne sieci handlowe. Zagraniczne sieci unikają tu opodatkowania. Tak to się właśnie kręci...
Obrazek
Przypomnijmy - Bank Światowy i EBOiR pożyczyły właścicielowi Lidla blisko miliard dolarów na ekspansję w Europie środkowo-wschodniej. Efekt był taki, że niemieckie sklepy zdominowały polski krajobraz i wykosiły sporą cześć lokalnej konkurencji. Ale to nie koniec kontrowersji - dzięki stosowaniu różnych form tzw. "optymalizacji" największe sieci handlowe często unikają płacenia w naszym kraju podatku dochodowego CIT.

Brytyjski dziennik "The Guardian" opublikował materiały, z których wynika, że Bank Światowy oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOiR) pożyczyły blisko miliard dolarów właścicielowi niemieckich sieci handlowych Lidl i Kaufland w celu ekspansji w krajach Europy środkowo-wschodniej.

Kuriozalnie brzmiało tłumaczenie przedstawicieli EBOiR w sprawie udzielonych Lidlowi pożyczek (EBOiR pożyczył łącznie 700 mln dolarów). - "Daliśmy im kredyt. Oni, owszem, byli raczej agresywną nastawioną na zysk firmą, ale z drugiej strony dawali ludziom dostęp do produktów, których nie mieliby oni szansy inaczej zdobyć" (sic!). Czy Lidl albo Kaufland dawał Polakom dostęp do produktów, których nie mielibyśmy szansy nabyć gdzie indziej, szczególnie w latach 2003 - 2014, kiedy pożyczki były udzielane?

Niestety to nie koniec kontrowersji. Z danych opublikowanych przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) wynika, że w 2013 roku 18 największych sieci handlowych działających na terytorium naszego kraju wykazało przychody w łącznej wysokości 102,9 mld zł. Dzięki jednak zastosowaniu różnych form tzw. "optymalizacji podatkowej", aż 7 z nich nie zapłaciło ani jednej złotówki podatku CIT (podatku od dochodów)!

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0330 ... atowym.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Torebki foliowe nawet za 1 zł. Ministerstwo Środowiska wznawia wojnę z jednorazówkami
Obrazek
Siatka na zakupy może nas niebawem kosztować nawet 1 zł. Wprowadzona w latach 2009-2010 próba ograniczenia reklamówek nie była zbyt skuteczna. Sklepy pobierały opłaty w wysokości od 5 do 20 groszy. To sprawiło, że liczba wydawanych foliówek spadła jedynie o około 36 proc. Teraz Ministerstwo Środowiska przygotowało nowelizację ustawy wymuszoną unijnymi dyrektywami, która ma zniechęcić klientów do używania opakowań, które ciężko zutylizować.

Podwyżki związane są z opłatą recyklingową, jaką sklepy będą musiały pobierać za torebkę plastikową. Pieniądze z tego celu będą przelewane na osobny rachunek bankowy prowadzony przez marszałka województwa, a stamtąd trafią do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Opłata obejmie tzw. lekkie torebki foliowe, które dostajemy przy kasie, o grubości do 50 mikronów. Natomiast nie zapłacimy za torebki do 15 mikronów, czyli te używane do pakownia owoców, warzyw, pieczywa.

Opłata jest określona w ustawie i może wynosić maksymalnie 1 zł. Co roku minister ma określać konkretną wysokość opłaty. "Przy określaniu stawki minister będzie brał pod uwagę negatywne oddziaływanie na środowisko odpadów opakowaniowych powstałych z torebek foliowych, koszty ich zagospodarowania, masę jednostkową torebek oraz wzrost średnioroczny" - czytamy na stronie Ministerstwa Środowiska

Jak z problemem radzą sobie inne państwa?

Więcej: http://finanse.wp.pl/gid,18514485,kat,1 ... leria.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Sejm: Projekt ustawy zwiększającej ochronę życia - mimo wysiłków Nowoczesnej - nie trafił do kosza, ale do komisji
Obrazek
Sejm nie zgodził się w piątek na odrzucenie projektu komitetu „Stop aborcji” przewidującego bezwzględny zakaz aborcji. Projekt trafi do komisji.

Już wczoraj powiedzieliśmy wszystko na temat projektu. Żadna kobieta nie wykonuje aborcji dla własnego widzimisię. To zawsze dla kobiety ostateczność i dramat. Prawo powinno wychodzić naprzeciw najbardziej zagmatwanym ludzkim losom

— powiedziała przed głosowaniem w Sejmie posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus

Dobro kobiet leży nad na sercu, dlatego przygotowaliśmy cały pakiet osłonowy

— powiedziała Joanna Banasiuk, przedstawicielka komitetu „Stop aborcji”. Pierwsze czytanie obu projektów odbyło się w Sejmie w czwartek.

O odrzucenie projektu komitetu „Stop aborcji”, który zakazuje przerywania ciąży, wnioskował klub Nowoczesna, zaś wniosek o odrzucenie projektu komitetu „Ratujmy kobiety”, który liberalizuje obecne przepisy, złożył klub PSL.

Prawo i Sprawiedliwość, mimo że krytykuje projekt komitetu „Ratujmy kobiety”, chce, aby komisje nadal pracowały nad obydwoma projektami.

Mój klub nie narzuca dyscypliny partyjnej w tego typu głosowaniach. Mimo, iż nie popieramy inicjatywy przedstawionej przez panią Barbarę Nowacką, wszystkie inicjatywy obywatelskie będziemy kierować do dalszych prac

— powiedział Tomasz Latos z PiS.

Przed rozpoczęciem głosowania, marszałek Ryszard Terlecki z PiS podkreślił, że Prawo i Sprawiedliwość z zasady nie odrzuca projektów obywatelskich.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/309364-sej ... do-komisji
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zawsze uważałem, że jak kraść, to miliony, a nie batonik w sklepie... :-)

===========================

Próba wyłudzenia VAT-u udaremniona. Chodzi o gigantyczną kwotę
Policjanci CBŚP z Warszawy, we współpracy ze służbami podległymi ministrowi finansów, udaremnili wyłudzenie 370 milionów podatku VAT. Funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy prowadzili fikcyjny obrót platyną. Obaj usłyszeli w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie zarzuty oszustwa dotyczącego mienia na wielką skalę, jak również naruszeń przepisów kodeksu karno-skarbowego.
Obrazek
Policjanci CBŚP wraz z urzędnikami UKS z Warszawy ujawnili nielegalny proceder polegający na fikcyjnym obrocie platyną i akcesoriami komputerowymi. Jak ustalili śledczy, osoby trudniące się tym procederem próbowały wyłudzić 370 mln podatku VAT „sprzedając” towar poza granice Unii Europejskiej. Wcześniej „towar” przechodził przez kilka firm.

Funkcjonariusze współdziałając następnie z Prokuraturą Regionalną w Warszawie udaremnili zwrot nienależnego podatku VAT i ustalili tożsamość osób stojących za tym procederem. Policjanci CBŚP zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 37 i 22 lat. Zabezpieczyli przy nich w sumie ponad 330 tys. złotych w różnej walucie i sztabkę złota.

W Prokuraturze Regionalnej w Warszawie zatrzymani usłyszeli zarzuty oszustwa dotyczącego mienia znacznej wartości i naruszeń przepisów karno-skarbowych. Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie obu mężczyzn.

źródło: http://niezalezna.pl/86475-proba-wyludz ... czna-kwote
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

"Ile razy Twoja matka została zgwałcona...?". Jeśli popierasz zakaz aborcji, koniecznie odpowiedz na pytania tej kobiety
Obrazek
Pomysł całkowitego zakazu aborcji wstrząsnął internautami. Pod hashtagiem #czarnyprotest wypowiadają się nie tylko typowi prochoice’owcy, ale także ludzie przerażeni perspektywą zmuszania Polek do noszenia chorych płodów i narażania życia. Zwolennikom pomysłu odebrania kobietom prawa do aborcji bardzo ważne pytania zadała właśnie Joanna Pachla.

"Ile razy dowiedziałeś się, że Twoja kobieta urodzi dziecko bez połowy czaszki, z mózgiem na wierzchu i wiszącą gałką oczną i powiedziałeś jej: spokojnie, to tylko kilka miesięcy, ponosisz je sobie w brzuchu, a później jakoś je przecież urodzisz?" – to tylko jedno z szeregu ważnych pytań, które na Facebooku zwolennikom pełnego zakazu aborcji zadaje Joanna Pachla.

Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującą ustawą aborcji można dokonać, gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu matki, istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, oraz wówczas, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Tymczasem przepisy, nad którymi właśnie trwają prace w Sejmie, zmuszą Polki do donoszenia każdej ciąży. Także tej będącej wynikiem gwałtu pedofilskiego, czy zagrażającej życiu ciężarnej kobiety.

źródło: http://natemat.pl/190599,popierasz-calk ... ne-pytania
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Zgubileś dowód osobisty ? Czytaj :
Obrazek
Więcej : http://prawo.gazetaprawna.pl/galerie/97 ... robic.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Rzepliński: Co się stanie po mojej kadencji? Zamkną mnie! "Nie wystąpię do Błaszczaka po ochronę, wolałbym zjeść coś obrzydliwego"
Obrazek
Na łamach serwisu „Gazety Wyborczej” odnotowujemy kuriozalny wywiad, jakiego pismu Adama Michnika udzielił prof. Andrzej Rzepliński.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego w swoim barwnym stylu komentuje spór wokół TK - najbardziej uwidacznia się to, gdy jest pytany o przyszłość po zakończeniu swojej kadencji w fotelu prezesa Trybunału. Co się wtedy stanie?

Wtedy mnie zamkną. Nie wykluczam tej możliwości. Bo jeżeli można było próbować rozwalić sąd konstytucyjny, generalnie robić rzeczy, które są wymierzone w interes Polski, tylko dlatego, że ktoś ma fobię, że nie jest w stanie – od zawsze – zaakceptować istnienia czegoś tak odrębnego, niezależnego i równorzędnego jak sąd konstytucyjny, to wszystko jest możliwe

— czytamy.

Rzepliński powtarza przy tym, że działania PiS są „destrukcyjne dla Polski” i „odpychają nas od Europy”.

Prezes Trybunału zwraca też uwagę na obraźliwe wiadomości, jakie dostaje:

Ostatnio dostałem maila – tak naprawdę to wiem, od kogo – że jak tylko przestanę być sędzią, to on się dobierze do moich córek. To są czysto ubeckie, wie pan, metody. Tak było do 1956 roku i w stanie wojennym. Na pewno nie wystąpię do pana Błaszczaka o ochronę. Raz, że to byłoby sprzeczne z moją naturą. Dwa, że wolałbym zjeść coś obrzydliwego, niż do tego gościa wystąpić o cokolwiek. Pan chyba widział sceny, jak pan Jarosław Kaczyński jako premier, no niezbyt wysoki, stał otoczony tymi mężczyznami mającymi minimum sześć stóp wzrostu. Ale rozumiem, on ma taki styl. Ja mam inny

— mówi Rzepliński, dodając, że „obawia się o swoje życie”.

W rozmowie pojawia się również pytanie o motywacje dołączenia do PZPR:

Bo zostałem przekonany przez dwóch profesorów, z których jeden w 1968 roku miał pewne problemy, że tacy jak ja - tak mi powiedzieli - są potrzebni, bo to, czy ten system zostanie przewrócony, w dużej mierze zależy od samych członków partii. I dawali bardzo dobry przykład Czechosłowacji. Gdzie system obalali partyjni

— tłumaczy prezes TK.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/309481-rze ... rzydliwego
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wnikliwy obserwator? Lis zauważył to, co wszyscy widzą od dawna i pyta o marsz KOD: "Czy to marsz seniorów?"
Obrazek
A to dopiero. Nawet Tomasz Lis zauważył coś, co wszyscy widzą od dawna. Na marszach KOD z lupą szukać trzeba młodych ludzi. Kijowski i wspierający go dziwni politycy i celebryci bardziej odstręczają niż przyciągają młodzież.

Przed marszem KOD zaplanowanym na 24 września pełen niepokoju Lis pyta:

Dlaczego wsród twittów z zachętą do udziału w marszu KOD nie ma jednej młodej twarzy? Czy to marsz seniorów?

Ojej. Jak to powiedzieć… To jest marsz seniorów, którzy chcą żeby było tak jak było.

Jeszcze dobitniej Lisowi odpowiadają internauci.

bo nie młodych ubeków już…

młodzi idą na marsz 11 listopada!

Więcej: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/30950 ... z-seniorow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

ever@ever

Jestem sprzedawcą, a nie właścicielem i pracując na umowę-zlecenie mam płacone za przepracowane godziny i mam gdzieś to, że : "To, co mają kupić w niedzielę, kupią w sobotę.", bo stracę dwie niedzielne dniówki, czyli ok 200zł z i tak niskiej pensji.

------------------------------

Jus

Dlaczego nie zamkniecie kin, teatrów, restauracji, ogrodów zoologicznych, etc? Przecież tam też pracują chrześcijanie, którzy chcą pójść do kościoła w niedzielę? Taka sama logika.

--------------------------

Liwex @Liwex

W sobotę też powinno być zamknięte bo to szabat. A w piątek tylko do 18.

=======================

"Solidarność" wchodzi do Sejmu z zakazem handlu w niedzielę. Pierwsze czytanie 4 X. Duda: Trzeba skończyć ze świecką tradycją "weekend w hipermarkecie"
Obrazek
Przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda, poinformował dziś, że 4 października odbędzie się w Sejmie pierwsze czytanie projektu, zakazującego pracy i handlu w niedzielę.

Przekazał nam tę informację pan marszałek Kuchciński, że już 4 października będzie pierwsze czytanie. Nasz przedstawiciel będzie przedstawiał projekt obywatelski

— poinformował Piotr Duda na antenie RMF24. Jak podkreślił, obowiązujące dziś prawo o zakazie handlu w wybrane święta nie jest przestrzegane. Przypomniał, że potwierdziły to ostatnie kontrole 15 sierpnia, co jest skandalicznym łamaniem prawa.

Przewodniczący „Solidarności” nie przyjmuje tłumaczeń, że handel w niedzielę jest konieczny dla poprawienia kondycji gospodarki czy wygody obywateli.

W cywilizowanych państwach takich jak Niemcy, Francja, wielu innych, zakaz handlu w niedzielę obowiązuje i nic takiego się nie dzieje. Polacy nie przestaną jeść. To, co mają kupić w niedzielę, kupią w sobotę. Trzeba skończyć z tą nową świecką tradycją „weekend w hipermarkecie”

— podkreślił Duda.

Jeżeli ja widzę, że ktoś w niedzielę kupuje sobie materiały budowlane i mówi, że to jest jego wolność, nie wolno mu odbierać jego wolności, to powiem wam tak: wolność ma swoje granice. Nie wolno poprzez swoją wolność ubezwłasnowolniać drugiej osoby, która w tym dniu mogłaby być z rodziną i te pieniądze, jeżeli ma w nadmiarze, wydawać w inny sposób

— mówi stanowczo szef „S”, przypominając że 21. postulat sierpniowy mówi o wolnych sobotach i niedzielach. Obecna „Solidarność” mówi tylko o niedzieli.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/309510-sol ... ermarkecie
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


''Wolisz seks czy czekoladę?''. Kobiety w branży gastronomicznej są regularnie molestowane
Obrazek
Klienci, zamawiając jedzenie, klepią je po pośladkach. Współpracownicy oskarżają o błędy, których nie popełniły. Często pracują za najniższą stawkę. Czasami nie dostają wynagrodzenia. Jeśli to one są właścicielkami, na spotkaniach biznesowych słyszą: Rozumiem, że musi pani porozmawiać z prezesem.

Jedna z bardziej obleganych restauracji w centrum Warszawy. Większość kelnerek ma wyższe wykształcenie - w przeciwieństwie do menedżera. Ten powtarza: - Nigdzie poza gastronomią nie znajdziecie pracy. Jesteście zerami. Kelnerom daje większe stawki, bo umieją mu się postawić. Kelnerki okrada z napiwków.

Magda* pracowała tam przez rok. W tym czasie nie przespała dobrze ani jednej nocy. Budziła się ze strachu, miała koszmary.

- Byłyśmy nazywane dojnymi krowami, kiedy przechodziłyśmy obok, muczano na nas - wspomina dziś. - Rozpinano nam koszule, żeby było widać dekolt, bo "cyckami się zarabia". Pracowałyśmy za niższe stawki niż chłopcy, bo oni umieli się zbuntować. Menedżer okradał nas, dziewczyny, z ciężko zarobionych napiwków. Kiedy razem z dwiema, trzema koleżankami na spotkaniach pracowniczych próbowałyśmy to zgłaszać, odpowiadano nam: "To zmień pracę". A zarabiało się tam sporo jak na gastronomię w Polsce. Więc zgadzałyśmy się na to. Żaliłyśmy się czasem właścicielowi, wtedy on wstawiał się za nami u menedżera. Właściciel jako jedyny był miły i nigdy nie zachowywał się po chamsku. Zwracał się do nas "dziunie" i "loszki", ale tak robili wszyscy. Inne dziewczyny mówiły: "Co wy, jesteście głupie? Przecież mój chłopak też tak się do mnie zwraca. To normalne. Jesteśmy kobietami i powinnyśmy to wykorzystywać". Klienci klepali nas po tyłkach. Nie wolno nam było protestować, więc obsługując ich, starałam się trzymać dystans.

Więcej: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1521 ... tml#TRwknd
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

miałam "zaszczyt"


Ostrzegam przed tel. 525228394. Było dziś za gorąco, słabo myślałam, byłam zaskoczona, ale tuż po rozmowie z tą panienką, zrozumiałam, że coś tu śmierdzi.. Tyle, że nie wiedziałam po co ma ktoś do mnie jechać, żeby obniżyć koszty na rachunku. Wytłumaczył mi to Internet , dzięki mu za to. Wszystko, co ta babka mi nawijała jest właśnie w tej "Spowiedzi telemarketera", a na przyszłość obiecuję sobie od razu urywać takie rozmowy.

==============================

Spowiedź telemarketera: Tak kazali mi oszukiwać ludzi
Obrazek
Szef każe nam oszukiwać klientów. Szczególnie bezbronnych, starszych ludzi - tak rozmowę z nami zaczął telemarketer, który miał wyszukiwać klientów dla nowej firmy telekomunikacyjnej. Musi wyrobić normę - siedmiu klientów dziennie. Nasz rozmówca ma dosyć tej pracy. Chce ostrzec.

Kazali mu dzwonić do ludzi i rozmawiać z nimi tak, by się nie zorientowali, że proponuje usługi nowej firmy telefonicznej. Mają być przekonani, że to ich dotychczasowy operator obniża cenę. Mają nie wiedzieć, że nowa umowa z nową firmą wcale nie musi być korzystniejsza. Są przy tym okłamywani, że nie będą płacić żadnych kar za zerwanie umowy ze swoim dotychczasowym operatorem. Przy komputerze ma kartkę z kłamliwymi odpowiedziami na typowe pytania, tzw. argumenter (kliknij i poznaj sztuczki telemarketerów). Na przykład, gdy klient mówi, że nie chce zrywać umowy z dotychczasowym operatorem, telemarketer ma odpowiedzieć: „To, że panią/pana teraz informuję, nie oznacza zmiany firmy. W systemie widzę, że nie korzysta pani z tego telefonu zbyt często, dlatego będzie pani miała niższy abonament”. Jak wygląda praca telemarketera? „Siadam przy komputerze, na ekranie wyświetlają mi się dane: imię, nazwisko i adres. Nic więcej. Skąd szefowie mają te dane - nie wiem. Dzwonię. Rozmówca odbiera. Przedstawiam się. - Dzień dobry, Jan Kowalski, dzwonię z biura obsługi klienta, czy mam przyjemność z właścicielem telefonu? - Tak - odpowiada rozmówca. - Dzwonię, żeby oznajmić panu/pani, że od następnego okresu rozliczeniowego będzie pan/ /pani miał obniżony abonament telefoniczny na kwotę 29 złotych z VAT. Będzie pan miał możliwość skorzystania z pakietu nielimitowanych rozmów w Polsce, krajach Unii Europejskiej, USA i Kanadzie”.

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomos ... i,9861313/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Anx

Lekarz pracujący w państwowym szpitalu nie ma prawa zasłaniać się klauzulą sumienia. Jak mu się nie podoba niech sobie pracuje w prywatnym, przykościelnym szpitalu. I koniec. Kto takie głupoty wymyśli? A tu jeszcze wychodzi podwójna moralność profesora. kiedyś mógł, a teraz wielki przeciwnik. Człowiek bez honoru.

--------------------------------

Zofia

a ten wielki prof. przez tyle lat dokonujac aborcji to nie widzial tych wyszarpanych szczatkow , i Taki debil dopiero na starosc zobaczy co robil? Rzeczywiscie wyjatkowo opozniony i jak to mozliwe ze Taki debil skonczyl medycyne?

======================
Rodzice dziecka, którym prof. Chazan odmówił aborcji: Po urodzeniu lekarze bali nam się je pokazać
Obrazek
Od porodu i śmierci ich dziecka minął rok. Nie mogli mu pomóc nawet specjaliści medycyny paliatywnej z hospicjum, do którego kierował ich prof. Chazan. Z małżeństwem, któremu profesor odmówił aborcji, rozmawia Magdalena Rigamonti.

Powinniśmy pokazać zdjęcie naszego dziecka. Wodogłowie, brak części kości czaszki, w miejscu nosa dziura, rozszczepy kości policzkowej, wypłynięte oczy, brak powiek. Widok drastyczny. Ale może wtedy ludzie, którzy uważają, że prof. Bogdan Chazan uratował życie, zrozumieją, że tego życia nie można było ratować, że to dziecko nie było niepełnosprawne, takie, które można pielęgnować, leczyć, wozić na wózku.

Po urodzeniu lekarze bali mi się je pokazać. Sami byli wstrząśnięci. A prof. Chazan przedłużył tylko jego agonię. Tak, powinniśmy pokazać to zdjęcie, ale bylibyśmy oskarżeni o obrażanie czyichś uczuć. Za to prof. Chazan może bezkarnie obrażać nasze uczucia, mówiąc, że chcieliśmy zabić własne dziecko. Wmawia opinii publicznej, że przerwanie ciąży ze wskazań medycznych to rozszarpywanie dziecka na kawałki. A „obrońcy życia” robią pikiety, wywieszają wystawy ze zdjęciami rozszarpanych płodów. Tak, takich zdrowych płodów, zdrowych dzieci, które jeszcze niedawno rozszarpywał prof. Chazan, który teraz swoje winy chce odkupić naszym kosztem. Naszym i naszego dziecka. Takich zdrowych płodów rozszarpywanych w podziemiu aborcyjnym, z którym ani prof. Chazan, ani nasze państwo nie walczy. A my wiemy, że przerwanie ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu to jest normalny, tylko przedwczesny poród. Okupiony bólem i cierpieniem, ale jednak normalny. I mając tę wiedzę, zdecydowaliśmy się na taki krok. My też jesteśmy katolikami i też jesteśmy przeciwni zabijaniu zdrowych płodów.

Więcej: http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/ ... kazac.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Bez "małpek" i "szczeniaczków"?
Obrazek
Ministerstwo Zdrowia przy pełnym poparciu Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych postanowiło dokonać rewolucji na rynku mocnych trunków. Jak poinformowała Wirtualna Polska, planowany jest zakaz produkcji i sprzedaży tzw. małpek, czyli małych (50 i 100 mililitrów) opakowań mocnego alkoholu oraz znaczne podwyżki cen wódki w większych objętościach.

Jak zwykle w takich przypadkach bywa, pojawiły się przeciwstawne opinie na temat tej propozycji. Jedni uważają, że likwidacja małpek (przez niektórych zwanych szczeniaczkami) jest zgodna z zasadą „od rzemyczka do koniczka”, wedle której najłatwiej popaść w alkoholizm rozpoczynając picie go właśnie w małych buteleczkach. Są one poręczne, nietrudno je schować w kieszeni marynarki lub płaszcza tudzież w damskiej torebce, a w dodatku nie powodują u pijącego wyrzutów sumienia, bo przecież od takiej ilości nic złego się nie stanie.

Drudzy twierdzą, że skoro zabraknie małpek, to ten, kto ma ochotę na pięćdziesiątkę tudzież setkę, będzie musiał nabyć od razu minimum dwusetkę (ćwiartki już dawno wycofano zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej), a to już spora dawka, nie wspominając o większych objętościach. Nie każdy ma zaś wolę silną na tyle, żeby pozostawić otwartą flaszkę w barku, bo skoro już się ją rozpoczęło, to trzeba wypić do dna.

Jeżeli nie będzie małpek, a pół litra najtańszej czystej poszybuje do poziomu 40 lub więcej złotych (czyli podrożeje prawie dwukrotnie), wypijający 3.2 litra mocnego alkoholu rocznie statystyczny Polak może sięgnąć po bimber, po spirytus niewiadomego pochodzenia kupowany pokątnie na bazarach, po różne „wynalazki”, od których można się poważnie rozchorować, a nawet stracić życie.

Kiedy w górę idą ceny wódki, drożeją też zazwyczaj piwo i wino, które są ostatnio coraz popularniejsze w naszym kraju. Każda podwyżka mocnych trunków pociąga więc za sobą wiele poważnych konsekwencji i dlatego władze państwowe oraz instytucje zwalczające alkoholizm zawsze powinny dobrze się zastanowić proponując ją społeczeństwu, skrzętnie wcześniej rozważywszy wszystkie argumenty „za” i „przeciw”. Łatwo jest bowiem - by odwołać się do innego starego powiedzenia - wpaść z deszczu pod rynnę.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/309601-bez ... zeniaczkow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Co tam konstytucja! Co tam ustawy! Rzepliński sam napisze regulamin TK i na jego podstawie wybierze sobie następcę!
Obrazek
Szykuje się nam kolejna zadyma w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, a dokładnie wyboru nowego prezesa TK. Wiele wskazuje na to, że obecny prezes - Andrzej Rzepliński - będzie chciał ominąć Konstytucję i ustawę o TK, tylko po to, aby mieć pewność, że jego następca będzie stał po "właściwej stronie politycznego sporu". Innymi słowy - zrobią wszystko, by nowym prezesem TK został ktoś z nadania PO/PSL...

Ustawa o TK, w obowiązującym obecnie brzmieniu, stanowi jasno:

"Prezesa i wiceprezesa Trybunału powołuje Prezydent Rzeczypospolitej spośród trzech kandydatów przedstawionych na każde stanowisko przez Zgromadzenie Ogólne. Kandydatów na stanowisko prezesa lub wiceprezesa Trybunału Zgromadzenie Ogólne wybiera spośród sędziów Trybunału, którzy w głosowaniu tajnym uzyskali kolejno największą liczbę głosów. Uchwałę z nazwiskami wybranych kandydatów prezes Trybunału przekazuje Prezydentowi Rzeczypospolitej niezwłocznie".

Obecny prezes TK - Andrzej Rzepliński - w wywiadzie udzielonym "Gazecie Wyborczej" daje jednak do zrozumienia, że będzie próbował ominąć obowiązujące przepisy za pomocą... specjalnie stworzonego regulaminu TK, nad którego treścią część sędziów (wybranych jeszcze przez PO-PSL) obecnie pracuje!

Po pierwsze, ma on zadecydować jaką ilość głosów dany sędzię TK będzie musiał zgromadzić, aby zostać kandydatem Zgromadzenia Ogólnego (ZOTK) na prezesa TK. Może dojść do sytuacji, że już w tym przypadku wykluczeni zostaną sędziowie wybrani przez PiS (z uwagi na fakt, że nie uzyskają poparcia odpowiedniej liczby sędziów ZOTK). Po drugie - zdaniem Rzeplińskiego nie jest wcale przesądzone, że ZOTK będzie musiało wybrać trzech kandydatów na stanowisko prezesa i wiceprezesa TK (tak, jak literalnie stanowi ustawa o TK). Sędzia Rzepliński dopuszcza taką opcję, że wystarczy dwóch kandydatów, co miałoby zostać zawarte w regulaminie. W domyśle - dwóch kandydatów spośród sędziów wybranych przez PO/PSL...

Wielu ludzi się cieszyło, że spór o TK zakończy się w momencie odejścia Rzeplińskiego ze stanowiska prezesa TK. Niestety, wszystko wskazuje na to, że spór ten nie tylko się nie zakończy, ale - w chwili, gdy zostanie wybrany nowy prezes TK na podstawie ułożonego przez Rzeplińskiego regulaminu - wejdzie on w zupełnie nowy, jeszcze bardziej skomplikowany etap!

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0331 ... ulamin.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł: Korupcja wśród sędziów nie jest fikcyjnym problemem. NASZ WYWIAD
Obrazek
Dziś sędzia sądu okręgowego zarabia z dodatkami prawie 15 tys. zł miesięcznie. Majątek niektórych sędziów, według NIK, nie miał pokrycia w ich dochodach.

– mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

wPolityce.pl: Resort sprawiedliwości jest atakowany ze wszystkich stron. W ministerstwo uderza środowisko sędziowskie, razów nie szczędzi też prof. Rzepliński, a nawet dziennikarze. Z czego to wynika?

Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości: Ze strachu. Podjęliśmy największą po 1989 roku reformę polskiego wymiaru sprawiedliwości i jesteśmy zdeterminowani, żeby ją doprowadzić do końca. Bo stoją za nami Polacy. To oni od lat domagają się uczciwości i równego traktowania w sądach. Zaczęliśmy to zmieniać i napotykamy opory wpływowego prawniczego środowiska. Mieliśmy przez lata do czynienia z pobłażaniem dla przestępców, a jednocześnie z pogardą dla ludzi, którzy dochodzą sprawiedliwości w sądach. Pogardą, które nie licuje z godnością sędziego, ale urąga również zwykłej ludzkiej przyzwoitości.

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/309577-wic ... asz-wywiad
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM