Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

elo

Ma Pan rację Redaktorze, paliwo w opozycji jest tak marne, że nawet traktor nie ujedzie. Niedługo zostaną tylko taczki i marchewka dla osła na kiju.


---------------------------

prababcia

PO upada,a pana Lewandowskiego czeka Trubunal Stanu razem z Balcerowiczem za zlodziejska reprywatyzacje wyniszczajaca zasoby gospodarcze Polski,budowane w trudzie po wojnie.

======================
Debata o Polsce w Strasburgu, czyli egzekutywa podstawowej organizacji partyjnej w PGR za późnej PRL
Obrazek
Poziom komitetu zakładowego PZPR w PGR – napisałem na Twitterze tuż po zakończeniu tzw. debaty o Polsce w Parlamencie Europejskim. A jeszcze ta niesamowita frekwencja na sali, czyli oszałamiające 8,8 proc., przy czym zdecydowaną większość z tego stanowili polscy eurodeputowani oraz kilku mówców. Co oznacza, że ta debata to czyste sekciarstwo, wynikające z uporu Fransa Timmermansa, Martina Schulza i europosłów Platformy Obywatelskiej. Uporu, żeby powtarzać te same slogany i puste zdania. Poza garstką zafiksowanych posłowie do europarlamentu w ogromnej większości uznali debatę za zawracanie głowy.

Poziom debaty i przygotowań do niej zrecenzował w swoim wystąpieniu prof. Ryszard Legutko, mówiąc o „kompletnym asemantycznym bełkocie” jednego z dokumentów Komisji Europejskiej, uzasadniającego zajmowanie się Polską. Mówił też o kompletnej ignorancji zatroskanych Polską nie tylko w nagle odkrytych kwestiach Puszczy Białowieskiej czy kornika drukarza, ale także w sprawach ogólnej wiedzy o współczesnej Polsce. Wyrazem tej ignorancji była żarliwa obrona prawa do aborcji przez Barbarę Spinelli ze Zjednoczonej Lewicy Europejskiej, bo ponoć polski rząd zamierza zaostrzyć przepisy, choć przecież nie zamierza. Głównymi ignorantami okazali się jednak wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans oraz reprezentujący frakcję chadecką Janusz Lewandowski.

Frans Timmermans opowiadał znane od dawna w jego wykonaniu „głodne kawałki” o strasznym szykanowaniu demokracji w Polsce przez pisowski reżim, ze szczególnym uwzględnieniem światła ludzkości i demokracji, jakim są Andrzej Rzepliński i jego koledzy z Trybunału Konstytucyjnego. Natomiast Janusz Lewandowski przede wszystkim się nie zorientował, że kilka godzin wcześniej na różnych portalach ujawniono treść sms-owej instrukcji dla PO: „Debata w Strasburgu to głos zaniepokojenia przyjaciół Polski. Demokratyczny świat to widzi. Nie dał się oszukać rządowej propagandzie!”. I całe jego wystąpienie było właściwie redundantną formą tego sms-a (wrażliwych przepraszam za tę redundancję). Owa redundancja wywołała zamieszanie techniczne, co nie dziwi, więc tłumaczenie zwielokrotnionego sms-a biegło niewłaściwymi kanałami i językami, przez co Janusz Lewandowski wszystko powtarzał. A to już była redundancja redundancji, przez co głos byłego sztukmistrza polskiej prywatyzacji nie zabrzmiał groźnie, tylko śmiesznie. Janusz Lewandowski skarżył się na to, że Polacy nie poznają prawdy z polskich mediów publicznych, co zrozumiałem jako dyskryminację samego Lewandowskiego i jego politgramoty.

Przy okazji sztukmistrz z Lublina (lublinian przepraszam, ale Lewandowski, niestety, urodził się w waszym mieście, podobnie jak bohater głośnej powieści Isaaca Bashevisa Singera) pochwalił się wielkimi Polakami, wymieniając ich w takiej kolejności: Jerzy Buzek, Donald Tusk, Jan Paweł II. Osiągnięcia dwóch pierwszych wielkich Polaków oraz oczywiście Platformy Obywatelskiej bezczelnie niszczy pisowski reżim, przez co Polska jest napiętnowana na równi z jakimś Hondurasem, Nigerią czy Pakistanem. A Polska za czasów PO taka nie była i tu Lewandowski wytłumaczył, na co Polacy głosowali, a na co nie. I okazuje się, że nie głosowali na PiS, bo przecież nie chcą rządów tej partii, a w każdym razie nie chce sztukmistrz z Lublina Lewandowski.

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/308205-deb ... poznej-prl
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Amerykański desant pod Krakowem. Przylecieli z Włoch

Amerykańscy spadochroniarze skakali na Pustyni Błędowskiej. Desant rozpoczął wspólne polsko-amerykańskie ćwiczenia jednostek powietrzno-desantowych.
Obrazek
Na Pustyni Błędowskiej skoki spadochronowe wykonują głównie żołnierze z 6. Brygady Powietrznodesantowej. Tym razem skakali tam amerykańscy spadochroniarze ze składu 173. Powietrznodesantowej Brygadowej Grupy Piechoty.

Spadochroniarze wystartowali z bazy we włoskim Aviano. Na zrzutowisko dostarczył ich samolot transportowy C-17 Globemaster. Kabina ładunkowa tego samolotu ma wymiary 20,78 x 5,49 x 4,11 m i może pomieścić maksymalnie 77 519 kg ładunku lub 134 spadochroniarzy. Tym razem na pokładzie samolotu znalazła się kompania licząca 89 żołnierzy.

Żołnierze skakali z wysokości około 300 metrów. Po zrzuceniu spadochroniarzy C-17 powrócił do Włoch. Amerykanie z 173. Powietrznodesantowej Brygadowej Grupy Piechoty pozostaną w Polsce dłużej.

Desant na Pustyni Błędowskiej rozpoczął bowiem wspólne ćwiczenia taktyczne pod kryptonimem "Pantera 16", które będą prowadzone wspólnie ze spadochroniarzami z 6. Brygady Powietrznodesantowej. Będą one trwały do końca roku na poligonie w Żaganiu.

Rzecznik prasowy z 6. Brygady Powietrznodesantowej, kpt. Marcin Gil wyjaśnił, że nie są to pierwsze wspólne skoki obu jednostek:

- Nasza współpraca trwa już 14 lat, a od kilku lat jest przyjęte, że regularnie odbywamy ćwiczenia batalionowe. Co roku inny batalion przechodzi taki sprawdzian i wtedy jest wzmacniany kompanią amerykańską.

W tym roku amerykańska kompania wzmocni 18. Batalion Powietrznodesantowy z Bielska-Białej.

Ostatnim razem wspólne ćwiczenia obu jednostek powietrzno-desantowych na Pustyni Błędowskiej miały miejsce w maju 2014 roku.

źródło + foto : http://facet.interia.pl/militaria/news- ... Id,2267992
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

9-letni Kamil jest najmłodszym studentem w Polsce. Planuje skonstruować działający teleport
Obrazek
Kamil Wroński zaskakiwał już od pierwszych lat swojego życia. Jeszcze w przedszkolu rozwiązywał działania matematyczne z ułamkami i procentami. Teraz, choć wciąż jest jeszcze dzieckiem, jest już najmłodszym studentem w Polsce.

Rodzice Kamila chcieliby, by ich 9-letni syn pozostał jeszcze przez jakiś czas dzieckiem. Mimo to zdecydowali się posłać go na Politechnikę Lubelską. Będzie najmłodszym studentem w Polsce, a o jego rozwój psychiczny mają zadbać specjaliści z innej uczelni, Uniwersytetu Marii Skłodowskiej Curie. O małym geniuszu zrobiło się głośno w maju zeszłego roku. Na uczelnię trafił wiosną 2016.

Kiedy miał 1,5 roku dowiedział się, czym są liczby, w tym samym czasie potrafił mówić już pełnymi zdaniami. W wieku czterech lat zbudował pierwszego robota z klocków Lego Technic. Trzy lata później potrafił już zrobić innego robota, który potrafił się przemieszczać po pokoju bez obijania o ściany. Jego umysł wymykał się sztywnym ramom programu edukacyjnego. Kuratorium Oświaty uznało, że najlepszym rozwiązaniem dla chłopca będzie nauczanie akademickie.

9-latek marzy o stworzeniu teleportu. Jak sam podkreśla, nie powinno to być nic trudnego, wystarczy wiedzieć, jak zakrzywia się czasoprzestrzeń i gotowe. Kolejnymi obiektami mają być roboty R2D2 i BB-8, czyli droidy z sagi Gwiezdne Wojny. O genialnych dzieciach słychać co jakiś czas. My nie tak dawno pisaliśmy o 2,5-letnim członku MENSY, Adamie Kirbym. Malec przebija intelektem większość ludzi z wynikiem 141 w teście Stanforda Bineta.

źródło + video : http://natemat.pl/189829,9-letni-kamil- ... y-teleport
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Wassermann o Amber Gold: "Około 600 milionów złotych jest ukrytych w nieustalonym miejscu". NASZ WYWIAD
Obrazek
W sobotę rano na jednym z portali społecznościowych został opublikowany na mój temat obrzydliwy materiał, spreparowany od pierwszej do ostatniej litery, który nie ma nic wspólnego z prawdą. Nie mam cienia wątpliwości, że ten materiał pojawił się w związku z wykonywaną przeze mnie funkcją szefowej komisji do spraw Amber Gold

— mówi przewodnicząca komisji śledczej do spraw Amber Gold, posłanka PiS Małgorzata Wassermann.

wPolityce.pl: Pani poseł jak wyglądają obecnie prace komisji śledczej w sprawie Amber Gold?

Małgorzata Wassermann: Prace komisji dopiero ruszyły, organizujemy się jeżeli chodzi o doradców i asystentów. Ta sprawa mówiąc dosadnie jest olbrzymia, to kilkadziesiąt wątków prowadzonych przez sądy i procedury w całej Polsce, ale to są podobnie jak i we wszystkich pozostałych ministerstwach wątki sprawy karnej. Zebranie, ściągnięcie i zapoznanie się z tymi aktami, analiza, która umożliwi ułożenie harmonogramu pytań i wreszcie wzywanie świadków na przesłuchania.

Opozycja domaga się, aby prace komisji zostały zakończone w ciągu czterech miesięcy. Ten termin wydaje się być kompletnie nierealny.

Nie widzę żadnego powodu, wbrew temu, co mówi opozycja, aby obrady komisji rozpoczęły się natychmiast i miały trwać przez cztery miesiące. Po pierwsze, nie ma ku temu najmniejszego powodu, ponieważ Ne ma żadnego uzasadnienia, żebyśmy naszą pracę skończyli w cztery miesiące. Abstrahując od tego, że nie ma to żadnego uzasadnienia, jest to niemożliwe w praktyce, chyba, że ktoś chciałby przesłuchiwać świadków bez znajomości jakichkolwiek akt, ale dzięki temu niczego nie da się wyjaśnić i tak naprawdę ukręci się sprawie głowę. Zapoznałam się ze stenogramem z posiedzenia Sejmu z sierpnia 2012 r. i muszę powiedzieć, że tam padały pytania naturalne ogólne, bo i wiedza na temat Amber Gold była bardzo ogólna. Nie chciałabym tego powtórzyć, ale chciałabym, aby w przypadku tej komisji pytania były już szczegółowe. Druga sprawa jest taka, że jestem w pełni świadoma tego, że osoby, które będą wzywane przed komisją nie są osobami, które nie znają się na materii, w której będą się wypowiadać. Być może padnie tak konieczność, jak choćby sygnalizowali mi już posłowie i będzie trzeba wzywać zarówno prokuratorów jak i być może sędziów, to są osoby, które są ludźmi w praktyce wykonujący swój zawód, świetnie znają się na technice przesłuchań i w związku z tym, jeżeli mieliby coś na sumieniu, na pewno będą podejmowali próbę wyjścia z tej sytuacji. Kolejną grupę przesłuchiwanych będą stanowić politycy z pierwszych stron gazet, którzy w polityce funkcjonują od wielu lat i co ważniejsze, byli świadomi, że ta afera wybuchła i w jakiś sposób trzeba się do tego przygotować, więc tym bardziej uważam, że czas jest konieczny do tego, żeby komisja dokonała wnikliwej sytuacji.

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/308255-was ... asz-wywiad
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

kiler51


Przecież ta szajka pezestępców zwana PO/PSL nie bedzie robic nic innego jak przeszkadzać, jatrzyć . Zadać można retoryczne pytanie : DLACZEGO ? , odpowiedź jest prostsza niż linia prosta , CHCA NIE DOPUŚCIC DO UJAWNIENIA SWOJEGO UDZIALU W TYM ZLODZIESKO-PRZESTĘPCZYM PROCEDERZE, TAK BĘDZIE RÓWNIEŻ ( jak powstanie taka komisja) Z AFERĄ W SKOK WOŁOMIN.

-------------------------------

Zezem

Ten aparatczyk PO , Brejza i Możdżanowska z PSL , chcą za wszelką cenę ratować własne d...y , i robić zadymę .

==================

Po co jest Platforma w komisji śledczej Amber Gold? Żeby ją paraliżować
Obrazek

Zakończyło się pierwsze, otwarte dla mediów posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. afery Amber Gold. Można odnieść wrażenie, że przedstawiciel Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza próbuje paraliżować pracę komisji.


Spotkanie rozpoczęło się od sporu o liczbę stałych doradców komisji. Poseł Brejza sprzeciwiał się ustalonej liczbie doradców. Zaproponował, aby każdy z posłów miał po jednym lub po dwóch doradców. Wniosek poparła Andżelika Możdżanowska z PSL-u.

Następnie poseł Brejza chciał przesłuchania prokuratora z Gdańska, w momencie kiedy członkowie komisji nie zapoznali się z materiałami dowodowymi. Wnioskował o przesłuchanie prokuratora Piotra Wesołowskiego. Uważa, że to kluczowy świadek.

Przedstawiciele PiS uważali, że najpierw muszą zapoznać się z materiałem dowodowym. – Nieodpowiedzialnym jest wniosek teraz przed zapoznaniem się z materiałem dowodowym – powiedziała przewodnicząca Małgorzata Wasserman.

Wniosek Brejzy przepadł. Został przegłosowany.

źródło: http://niezalezna.pl/86022-po-co-jest-p ... aralizowac
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

NiePOprawny

Ten nadworny głupek co się odezwie to wtopa a mógł wyjść z tego z twarzą .Cały czas otacza się Wachowskim UB ckim sługusem który pilnuje Bolka aby ten cały czas był na łańcuchu żałosna kreatura

-----------------------

pokrzyw

Ciekawe, jaka ilość "zebranych (przez kogo?) podpisów" miałaby decydować o prawie rządu do wprowadzania zmian w kraju? Już nie karta wyborcza i większośc parlamentarna? To jakaś "nowa" demokracja?

-----------------------------

yogi


Czy znajduje się w polskim słowniku wyraz który by określił tego durnia,może lepiej inwalidę umysłowego donosiciela Wałęse o ksywie Bolek ?.

===================

Bezczelność! Wałęsa znów stawia się w roli pokrzywdzonego: "Przy takim ustawieniu IPN, sądów, Ziobry, nie da się zrobić prawdy"
Obrazek
W tym układzie politycznym nie ma szansy na prawdę - powiedział w środę w Poznaniu Lech Wałęsa pytany o to, czy i w jaki sposób można ostatecznie zakończyć sprawę TW „Bolka” i dokumentów znalezionych w mieszkaniu gen. Czesława Kiszczaka.

B. prezydent przyjechał do Poznania w ramach zorganizowanego przez Komitet Obrony Demokracji i „Gazetę Wyborczą” cyklu debat „Porozmawiajmy o Polsce”.

Jak podkreślił na konferencji prasowej po spotkaniu z mieszkańcami miasta, wspiera Komitet Obrony Demokracji, bo ludzie KOD „zachowali się dzielnie, kiedy wymyślono sprawę Kiszczaka”.

W lutym prokuratorzy IPN dokonali przeszukania w domu wdowy po gen. Kiszczaku, gdzie zabezpieczono m.in. teczkę personalną i pracy TW „Bolka”. Znalazło się tam m.in. odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy z SB, podpisane: Lech Wałęsa „Bolek”. B. prezydent zanegował autentyczność przejętych przez IPN dokumentów.

W środę na konferencji prasowej Wałęsa był pytany o to, jak zamierza ostatecznie zamknąć i zakończyć sprawę znalezionych dokumentów i oskarżeń o jego współpracę z SB.

W tym układzie politycznym, przy takim ustawieniu IPN, sądów, Ziobry, nie da się zrobić prawdy. Czekam, aż będzie u nas działać prawo i wtedy zapłacą mi za te wszystkie krzywdy

— powiedział.

Śledztwo ws. podejrzenia poświadczenia nieprawdy przez funkcjonariuszy SB w dokumentach „Bolka” w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej prowadzi białostocki pion śledczy IPN. Wszczęto je po pierwszych wypowiedziach Wałęsy o sfałszowaniu akt z teczki, m.in. pokwitowań odbioru pieniędzy.

B. prezydent zapowiedział w trakcie spotkania, że będzie apelował o zorganizowanie w Polsce referendum, które doprowadzi do zmiany politycznej.

Naród musi zebrać podpisy - więcej niż ich (obecną władzę - PAP) ludzi wybrało. Powiemy: jest nas więcej, pytajcie narodu, czy macie prawo zmieniać system. Jeśli będzie odpowiedź: nie, to nie życzymy sobie takiej władzy. I albo poddacie się sami, albo wam pomożemy

— powiedział Wałęsa.

Jak zapewnił, nie zamierza kandydować na żaden urząd, ale chce pomóc innym zmieniać Polskę.

Nie chcę do niczego kandydować, jestem już stary. Widzę wielu młodych ludzi, lepiej wykształconych, przygotowanych, którzy nie mieli możliwości startu. Próbuję pokazać tematy, to, co należałoby robić i liczę na to, że oni to pozbierają. () Jeśli ja się zabieram, to po to, byśmy zwyciężyli, by Polska zwyciężyła. Ja do tego doprowadzę

— powiedział Wałęsa.

B. prezydent zrecenzował w trakcie spotkania polityków będących obecnie u władzy. Jak stwierdził, szef PiS Jarosław Kaczyński dobrał do rządzenia „ludzi zakompleksionych”.

To jest bardzo inteligentny facet, ale nie miał żadnej szansy, bez pomocy Wałęsy i innych, na karierę. Więc postawił na ludzi z kompleksami. Ich zorganizował i udaje, że on wierzy w to, co robi. On w to nie wierzy, ale to mu daje władzę

— powiedział b. prezydent.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/308354-bez ... bic-prawdy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

scyzoryk

Zeby tylko nie atakowal nozem tak jak wnuczek.

--------------------------

Wnyk

Wstyd i hańba ze taki BUC był Prezydentem Polski.


------------------------

helena

oj Bolku Bolku! Jak myśmy ( Polacy uczciwi , szlachetni , zawsze wolni ) mogli Ci zaufać????????

======================

Wałęsa atakuje legendy „Solidarności”: „W drodze do zwycięstwa przeszkadzali mi Kolesie tacy jak Gwiazda, Walentynowicz Wyszkowski”
Obrazek
Szokujący atak Lecha Wałęsy na bohaterów sierpnia 1980 i legendy podziemnej „Solidarności”. Zarzuca im agenturalność wobec SB oraz rozbijanie strajków. Uderza też w Sławomira Cenckiewicza, sugerując, że jego dziadek związany był z komunistyczną bezpieką.

W bulwersującym wpisie na swoim profilu na Facebooku, Wałęsa uderza w ludzi, którzy przez lata walczyli z czerwoną dyktaturą, a po 1989 r. otwarcie krytykowali działania Wałęsy, wielokrotnie zarzucając mu zdradę solidarnościowych ideałów. B. szef Solidarności nie przebiera w słowach.

Mógłby Pan opisać jak na przykład przeszkadzali mi w drodze do zwycięstwa Kolesie tacy jak Gwiazda, Walentynowicz Wyszkowski i jeszcze kilku, Kto za nimi stał.

– pyta na swoim profilu fb (pisownia oryginalna - red.) historyka Sławomira Cenckiewicza.

To jednak nie koniec opowieści Wałęsy w internecie. Sugeruje, że załamanie się strajków to także „robota kretów”, które rzekomo miały go otaczać. Najbardziej jednak szokujące jest to, że Wałęsa atakuje osobę Anny Walentynowicz, która zginęła w katastrofie smoleńskiej!

Mógłby Pan opisać jak doszło do wyrzucenia ze związku Solidarność P. Walentynowicz i kto za tym stał. Mógłby Pan opisać ile razy kompletnie załamał się Strajk Sierpniowy i kto za tym stał.

– pyta Wałęsa.

Były prezydent ciągnie też swoją krucjatę przeciwko Sławomirowi Cenckiewiczowi insynuując, że dziadek historyka miałby rzekomo współpracować z Urzędem Bezpieczeństwa.

Lepiej i ciekawiej by było gdyby Pan opisał działanie swojego dziadziusia UB-Eka. Pan nie odpowiada za jego grzeszki, ale Pan więcej w tej sprawie wie.

– pisze Wałęsa.

Widać, że Lech Wałęsa traci już zupełnie kontakt z rzeczywistością. Na oślep uderza we wszystkich, którzy kiedykolwiek krytykowali jego działania. Tym razem jednak przekroczył wszelkie granice.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/307308-wal ... wyszkowski
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Janusz Lewandowski to nie tylko główny referent antypolskiej rezolucji. To przede wszystkim pomysłodawca rabunkowej "powszechnej prywatyzacji"!
Obrazek
W kontekście wczorajszej aktywności Janusza Lewandowskiego w Parlamencie Europejskim i przyjęciem antypolskiej rezolucji, warto przypomnieć wcześniejsze "osiągnięcia" tego europosła. Jednym z nich jest niewątpliwie Program Powszechnej Prywatyzacji, nazywany również "najdroższą porażką III RP". W trakcie przymusowej prywatyzacji ponad 500 przedsiębiorstw doszło bowiem do mnóstwa afer i przekrętów, na których wzbogacili się pseudobiznesmeni i koledzy polityków. Tradycyjnie straciło nasze państwo, czyli my wszyscy.

Pomysłodawcą programu powszechnej prywatyzacji był wspomniany powyżej Janusz Lewandowski, który w rządzie Hanny Suchockiej pełnił rolę ministra przekształceń własnościowych. Do programu włączono 512 należących do państwa przedsiębiorstw, których ówczesną wartość szacowano na około 6 miliardów złotych. Były one zarządzane przez tzw. narodowe fundusze inwestycyjne (NFI), którymi mogły kierować firmy konsultingowe, banki komercyjne oraz konsorcja wybrane metodą przetargu. Każdy dorosły Polak otrzymał tzw. powszechne świadectwo udziałowe stanowiące dowód na to, że jest współwłaścicielem prywatyzowanych przedsiębiorstw. Świadectwa te można było sprzedawać dowolnemu podmiotowi lub zamienić na akcje NFI.

Jaki był efekt tej operacji? Większość Polaków świadectwa udziałowe natychmiast sprzedała uzyskując za nie równowartość około 100 zł. Skupowali je często zwykli spekulanci, którzy w momencie dematerializacji świadectw i ich zamiany na akcje NFI dorabiali się szybkich fortun. Niestety sama idea działania NFI została wypaczona przez zarządzających nimi ludzi (często byli to kumple lub znajomi polityków). Podejmowali oni decyzje o sprzedaży za bezcen majątku przedsiębiorstw wchodzących w skład danego NFI. Na tym tle doszło do mnóstwa gospodarczych afer i przekrętów. Po kilku latach wartość większości NFI stała się śmieciowa. Wielomiliardowy majątek rozpierzchł się po prywatnych spółkach kolesi i pseudobiznesmenów, którzy w porozumieniu z zarządzającymi NFI ustawili się na lata kosztem naszego państwa.

Teraz wracamy do czasów współczesnych - co dzisiaj robi Janusz Lewandowski, czyli jeden z głównych pomysłodawców programu powszechnej prywatyzacji? Otóż jest europosłem z ramienia Platformy Obywatelskiej, który w Brukseli bryluje jako główny referent antypolskiej rezolucji. Jak widać wymyślenie systemowej platformy do robienia wałków nie załamało mu politycznej (europejskiej) kariery. Wręcz przeciwnie - Lewandowski jest dziś wychwalany przez wszystkich eurokratów i euroentuzjastów...

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0329 ... yzacja.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Interes życia Pitery? Tak tanio kupić mieszkanie w Warszawie chciałoby wielu
Obrazek
"224 złote - tyle zapłaciła Julia Pitera za metr kwadratowy mieszkania w centrum Warszawy" - taka rewelacja pojawiła się na twitterze. Jeśli to prawda, to działaczka Platformy Obywatelskiej ma gigantyczny fart. Znaleźć taką "okazję" nie każdy bowiem potrafi.

Bez wątpienia minionego tygodnia eurodeputowana PO nie będzie najlepiej wspominać. Najpierw "Fakt" napisał, że interweniowała w sprawie Macieja Marcinkowskiego, który od lat przejmował najatrakcyjniejsze grunty w stolicy i masowo skupował roszczenia.

Później był słynny już wywiad w RMF FM.

"Europoseł Platformy Obywatelskiej Julia Pitera drwi z wymiaru sprawiedliwości. W 2011 roku została prawomocnie skazana. Miała przeprosić Mariusza Kamińskiego oraz wpłacić 15 tys. zł na fundację „Pamiętamy”. Tę decyzję sądu zignorowała. Jak mówiła w poniedziałek w RMF FM „jak patrzę na to, co wyrabia PiS w tej chwili z sądami to właściwie myślę sobie, że ja nie wykonałam wyroków sądów, ale to jest nic przy tym, co robi PiS” - informowaliśmy.

Nie może dziwić, że po tych słowach wybuchła ogromna afera. Zawstydzeni byli nawet politycy PO, a Grzegorz Schetyna powiedział w środę na antenie RMF FM: „Rozmawialiśmy (...) Przekazałem sygnał, że oczekuje, żeby ta sprawa została załatwiona. Jeżeli ktoś ma dawać dobry przykład, to właśnie parlamentarzyści. Usłyszałem [od Julii Pitery], że sprawa będzie załatwiona”.

A dzisiaj pojawił się nowy temat. Mieszkania działaczki Platformy Obywatelskiej.

Więcej: http://m.niezalezna.pl/86050-interes-zy ... loby-wielu
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

K

Upubliczniać nazwiska tych co głosowali przeciw Polsce, należałoby dołączyć jeszcze zdjęcie aby się z hańby nie wywinęli. W następnej kolejności odebrać paszporty polskie i ukarać solidnie.


----------------------------

Ale trzeba miej jaja


Erdogan uznałby ich jako wrogów narodu. Pozbawiłby ich obywatelstwa i zakazał wstępu do kraju , z opcją aresztowania. A unia by tylko wyraziła zaniepokojenie.

------------------------------

Woj

Na bilbordach w całej Polsce podać nazwiska targowiczan.Nie wystarczy podać z jakiej są partii. Od zaraz. Ruszcie się parlamentarzyści. Wieczna hańba ZDRAJCOM.

=====================

Gierek i Mussolini przeciwko Polsce. Sprawdź kto jeszcze głosował za antypolską rezolucją w Parlamencie Europejskim! ZDJĘCIA
Obrazek
Boni, Hübner, Jazłowiecka, Kalinowski, Lewandowski, Łukacijewska, Olbrycht, Pitera, Rosati, Thun, Wałęsa, Geringer de Oedenberg, Gierek, Liberadzki, Łybacka, Zemke, Zdrojewski i Zwiefka. To oni – europosłowie PO, PSL i SLD - głosowali za rezolucją PE o sytuacji w Polsce. Na liście głosujących nie ma nazwiska Jacka Saryusza-Wolskiego. Wydaje się, że w ogóle nie brał udziału w głosowaniu.

Jest za to włoska europosłanka Alessandra Mussolini, wnuczka słynnego dyktatora i polityk Forza Italia. Głosowała za uderzającym w Polskę dokumentem.

Wśród głosujących przeciwko rezolucji znalazła się tylko garstka europosłów Europejskiej Partii Ludowej (EPL), do której należą PO i PSL, i są to sami Węgrzy, Rumuni oraz Bułgarzy. Ani jeden europoseł Socjalistów nie głosował przeciwko rezolucji uderzającej w polski rząd. Uczynili to za to europosłowie PiS i brytyjscy konserwatyści, należący z partią Jarosława Kaczyńskiego do tej samej frakcji w PE - Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR). Przeciwko rezolucji głosował także niemiecki europoseł Hans-Olaf Henkel oraz jego koledzy z partii „Sojusz dla Postępu i Przełomu” (ALFA).

Podobnie jak Janusz Korwin-Mikke, Robert Iwaszkiewicz, Nigel Farage oraz szefowa francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen.

Za rezolucją głosował oczywiście szef liberałów w PE (ALDE) Guy Verhofstadt, jeden z największych krytyków rządu PiS, który postulował ostatnio, by pozbawić kraje członkowskie specjalnych wyjątków. Zaproponował by państwa, które nie zgadzają się na ściślejszą integrację, czyli m.in. Polska, miały status stowarzyszony z Unią Europejską.

źródło + foto: http://wpolityce.pl/polityka/308334-gie ... im-zdjecia
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

krystyna

Jak dla mnie to rozmowa z serii - gadał dziad do obrazu a obraz do niego ani razu...

---------------------------

ola

odpowiadał jak służbista KGB.

==========================
Ostra dyskusja Pospieszalskiego z rosyjskim ambasadorem! Andriejew powołuje się na... autorytet Laska: "Przyczyny 10/04 są wyjaśnione!"
Obrazek

Gorąca i bardzo ciekawa dyskusja w programie „Warto Rozmawiać” na antenie TVP 1!
Jan Pospieszalski przepytywał Siergieja Andriejewa - ambasadora Federacji Rosyjskiej w Polsce.

Dziennikarz dopytywał Rosjanina o to, dlaczego Moskwa nie chce oddać Warszawie wraku rządowego tupolewa oraz czarnych skrzynek.

Dlatego, że trwa śledztwo. Zgodnie z ustawodawstwem Rosji - do zakończenia działań dowody rzeczowe muszą pozostawać do dyspozycji rosyjskiego śledztwa. Jak będzie zakończone, wrak będzie oddany

— stwierdził Andriejew.

Ambasador przekonywał, że wrak jest dowodem rzeczowym i mimo podpisanych konwencji, które nakazują zwrot szczątek maszyny, nic takiego nie nastąpi.

Prawo jest prawem! Prawo mówi wyraźnie: dopóki trwają działania śledcze, dowody pozostają do dyspozycji śledztwa. Jak długo będzie trwało? Trzeba zapytać śledczych

— stwierdził.

Andriejew odniósł się także do kroków, jakie mogłyby poprawić relacje Polski z Rosją.

Może należałoby zakończyć oba śledztwa i przyjąć wyjaśnienia, jakie wynikały z raportów MAK i Millera?

— dopytywał.

Na sugestie Pospieszalskiego, że wiele rzeczy w sprawie wyjaśniania przyczyn tragedii smoleńskiej zostało zmanipulowanych i zaniedbanych, ambasador odpowiadał:

Ja nie jestem specjalistą w zakresie śledztw awarii lotniczych, nie mogę komentować stwierdzeń dot. okoliczności katastrofy. Ale te i inne stwierdzenia nie wpływają na nasz obraz podstawowy przyczyn tragedii: złe warunki pogodowe, błędy pilotów. Szczegóły mogą być różne, ale przyczyny są wyjaśnione już dawno!

— podkreślił.

Ambasador bronił też raportu MAK - jego zdaniem nikt nie przedstawił informacji, które by to podważały. Pospieszalski odpowiadał, powołując się na ustalenia podkomisji Berczyńskiego, dopytywał o nagrania Jerzego Millera, z których wynika, że Polacy od początku chcieli dostosować wersję tragedii do rosyjskiej.

Nie widzę powodów, dla których polskie wnioski miałyby się różnić od komisji MAK. W obu komisjach pracowali eksperci, podstawowe przyczyny zostały określone tak samo

— przekonywał.

Nie chciał przy tym komentować wielu wypowiedzi rosyjskiego MSZ, które wzywa Warszawę do ujawnienia materiałów dot. 10/04.

Pospieszalski dopowiadał:

To, co zrobiło największe wrażenie: brakuje 3 sekund nagrania odczytów rejestratora lotu, kluczowego, ostatniego momentu. Znaleziono fragmenty skrzydeł daleko przed miejscem, które opisane było w raporcie MAK jako miejsce zetknięcia z drzewami, są inne rzeczy zastanawiające. To twarde dowody, dane, są prezentacje, zdjęcia…

W odpowiedzi Andriejew rzucił:

Nie jestem specjalistą w zakresie badań katastrof lotniczych. (…) Śledztwo jest dla nas bardzo istotne

— zapewnił, wyrażając nadzieje, że badania komisji Berczyńskiego zostaną przekazane Rosjanom.

Powoływał się przy tym na… autorytet Macieja Laska. Andriejew zapewniał, że „nic mu nie wiadomo” na temat bezczeszczenia zwłok przy rosyjskich sekcjach.

Co ciekawe, rosyjski ambasador ujawnił, że sekcje w Moskwie były robione dość pobieżnie i polska strona powinna je zweryfikować w Warszawie. Jak mają się do tego słowa Ewy Kopacz o pracy „ręka w rękę” w Rosji…?

W rozmowie wrócił też wątek rozdzielenia wizyt prezydenta i premiera w 2010 roku.

Nie słyszałem o tym, w ogóle nie słyszałem, by w polskiej praktyce kiedykolwiek były zorganizowane wyjazdy wspólne: prezydenta i premiera. My również nie mamy takiej praktyki

— stwierdził Andriejew.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/308487-ost ... wyjasnione
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

~ffgegg :

kompetencje do zarządzania ministerstwem czy spółką wymagane wykształcenie politologiczne i działanie polityczne wiedza merytoryczna i doświadczenie zawodowe nie jest wymagane. Taki jest obraz polskiej polityki. Dlatego u nas nigdy nie będzie dobrze, gdyż człowiek bez wiedzy za to z znajomościami politycznymi niczego nigdy nie zbuduje. Szkoda, że ludzie mądrzy nie startują na posłów i nie kierują ministerstwami. Z cwaniakami długo nie pociągniemy. Zadłużą tylko nasz kraj. I zawsze będą wmawiać, że inni to robili to oni też mogą. Ciekawe jak taki człowiek idzie do spowiedzi i przyjmuje komunie z czystym sumieniem (chyba że do tego nie potrzeba mieć sumienia i odrobiny godności)
=========================

Dawid Jackiewicz – upadek likwidatora
Dymisja Dawida Jackiewicza ze stanowiska ministra skarbu państwa stała się faktem. Decyzję w tej sprawie ogłosiła w czwartek premier Beata Szydło. I choć pochodzący z Wrocławia Dawid Jackiewicz od początku wiedział, że jest likwidatorem resortu skarbu, nie spodziewał się, że nie doczeka samego faktu likwidacji.
Obrazek
Podjęłam decyzję o odwołaniu ministra Dawida Jackiewicza w związku z wypełnieniem przez niego zadań związanych z likwidacją Ministerstwa Skarbu Państwa – powiedziała w czwartek na specjalnie zwołanej konferencji prasowej premier Beata Szydło. Jego kompetencje do czasu likwidacji, która ma nastąpić do końca roku, przejmie Henryk Kowalczyk, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Sam Jackiewicz po dymisji podziękował premier Szydło i prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu za współpracę, jednocześnie gratulując Henrykowi Kowalczykowi, który ma dokończyć jego misję. Jak podkreślił likwidacja ministerstwa skarbu państwa była jego najważniejszym zadaniem, ale udało się także m.in. ograniczyć wynagrodzenia menedżerów.

Minister z Wrocławia


Więcej: http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/d ... tka/vnr934
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Aneks

Jeżeli guru Petru wraz z przybocznymi podjął taką akcję, oznacza to tylko jedno. Powodzenie filmu zaskoczyło nowoczesnego Petru wraz z nowoczesnymi przybocznymi, dlatego próbują różnych sztuczek, aby obniżyć wydźwięk tego filmu. Te działania obnażają beznadziejność tego ugrupowania i wyborcy będą mieli sygnał, że coś z nowoczesnymi jest nie tak.

---------------------------------

Jolka


Trzeba ta Panią podac do Komisji i Rady Europejskiej jako stosującą naciski a więc występującą przeciw demokracji!!!
Przecież Komisja widzi stosowanie nacisków jako niszczenie demokracji i to zarzuca m.in. obecnemu polskiemu rządowi. A tu jest jawne straszenie dyrektorów szkół!!!
A więc to Nowoczesna donosząc na PiS sama okazuje sie partią występującą przeciw demokracji!!! Panie Szulc, prosze zająć się tą panią!!!!!!!


==================================

Posłanka Nowoczesnej wydzwania po szkołach i... straszy filmem „Smoleńsk”
Obrazek
Joanna Schmidt – posłanka Nowoczesnej – dzwoni do dyrektorów poznańskich szkół i przekonuje ich, aby nie wysyłali klas na film „Smoleńsk”. Wydzwaniać po szkołach posłanka zamierza przez tydzień w ramach „akcji profilaktycznej” przeciwko filmowi Antoniego Krauzego.

Choć Kuratorium Oświaty w Poznaniu zapewnia, że nie ma żadnej oficjalnej zachęty do obejrzenia filmu „Smoleńsk” przez uczniów, a do Kuratorium nie wpłynęły żadne wnioski o upowszechnienie informacji o filmie, posłanka Nowoczesnej woli być czujna i „dmuchać na zimne”.

Nagranie jednej z rozmów odbytych przez Joannę Schmidt publikuje Radio Merkury.
- Proszę nie odbierać mojego telefonu jako próby nacisku... bardziej jako zachęcenie do refleksji, aby nie korzystać z tej propozycji i nie organizować takiego wspólnego wyjścia [...] to jest film na tyle polityczny, że powinniśmy dzieci chronić – przekonuje posłanka Nowoczesnej.

Okazuje się, że takie wydzwanianie po szkołach to element zakrojonej na szeroką skalę akcji opracowanej przez polityków partii Ryszarda Petru. Joanna Schmidt zapowiada, że wkrótce telefony rozdzwonią się także w innych szkołach.
- Moja akcja jest profilaktyczna. Uważam, że lepiej dzwonić teraz, niż jak już wszyscy pójdą do kina. Inni posłowie Nowoczesnej też będą dzwonić do dyrektorów szkół w całej Polsce – zapowiada posłanka Nowoczesnej.

Tymczasem jak się okazuje, w premierowy weekend produkcja Antoniego Krauzego była najchętniej oglądanym filmem w całej Polsce. Status lidera box office osiągnęła z wynikiem 108 000 widzów.

Rezultat „Smoleńska” to najlepsze otwarcie polskiego filmu na przestrzeni ostatnich siedmiu miesięcy, a w bieżącym roku to czwarty pod względem frekwencji debiut rodzimej produkcji. „Smoleńsk” uzyskał także samodzielnie lepszy rezultat niż – łącznie – 8 innych produkcji goszczących aktualnie w kinach, a jego wynik stanowi blisko 50% sumy obecnego TOP 10 polskiego box office!

źródło: http://m.niezalezna.pl/86128-poslanka-n ... m-smolensk
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

MASKA

No prosze,jak ladnie !
W koncu trzeba bedzie uczciwie samemu zapracowac,i na prad:)
I to jest PRAWDZIWA DEMOKRACJA Lisku-Witalisku!


----------------------

Magda

A na korbę kup lisie generator..i kręć lisią kitą aż laptop ruszy...hahaha
Bóg cie pokarał...znowu chciałeś chytre kłamstwa pisać na Rząd Polski...


-------------------------------
Dariusz Wasiak

Jak brzoza mogla urwac skrzydlo w tupolewie, to i prad mogl zgasnac w newsweeku.
Przeciez to proste, zadnych teorii spiskowych - wszyscy nas kochaja.
Ciezko byc po drugiej stronie lisku, i udawac twardziela? Zeby byc prawdziwym opozycjonista trzeba miec jaja, a nie orzeszki.


============================

Czy ukaże się "Newsweek"? W redakcji tygodnika Lisa wyłączyli... prąd
Obrazek

Panika w redakcji "Newsweeka" - zgasły im komputery, nie działają telewizory... "Jest dramat. W Newsweeku wyłączyli nam prąd" - alarmuje Tomasz Lis. Nie wiemy czy to awaria, czy może na rachunki zabrakło, bo odcięto kurek z państwową kasą? Lis jednak snuje spiskowe teorie.


Ale nerwówka w niektórych redakcjach. Dzisiaj już informowaliśmy, że szykują się zwolnienia przy Czerskiej.

„Gazeta Wyborcza” może po raz kolejny zredukować liczbę wydań lokalnych. Taką propozycję podczas spotkania wydawców regionalnych „GW” miał rekomendować Wojciech Świerczyński – szef pionu „Wyborczej”. Nie obejdzie się bez zwolnień.

Jeszcze ciekawiej dzieje się w "Newsweeku". Dobrze, że o tej porze roku zmierzch zapada później, bo podwładni Tomasza Lisa musieliby pracować po ciemku. Dzisiaj bowiem wyłączyli im prąd. Poinformował o tym sam szef.

"Jest dramat. W Newsweeku wyłączyli nam prąd, w piątek, gdy zamykamy numer" - zaalarmował Tomasz Lis na twitterze.

I dodał w swoim stylu: "Czy to sabotaż w ramach repolonizacji mediów?"

Jest dramat. W Newsweeku wyłączyli nam prąd, w piątek, gdy zamykamy numer. Czy to sabotaż w ramach repolonizacji mediów?

— Tomasz Lis (@lis_tomasz) 16 września 2016


Co za "spiskowiec" pełną gębą. A może z księgową wystarczyło porozmawiać?

źródło: http://m.niezalezna.pl/86156-czy-ukaze- ... czyli-prad
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Proszę przeczytać z linka, bo tekst jest blokowany, gdy staram się go tutaj zamieścić - http://niewygodne.info.pl/artykul7/0329 ... r-Gold.htm
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Google [Bot]  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM