Raport na temat piractwa: pod czarną banderą rządzi Europa!

Na podstawie analizy ruchu 14 tys. pirackich serwisów z ponad 250 państw na całym świecie, MUSO nie miało większych problemów z wytypowaniem kraju, gdzie piraci są najliczniejsi. Chodzi oczywiście o Stany Zjednoczone: Amerykanie w okresie badania ruchu złożyli blisko 10 mld wizyt na pirackich serwisach opartych na strumieniowaniu i ponad 3 mld odwiedzin na serwisach torrentowych. Daje to za tym pojęcie nie tylko o światowym liderze, ale także potwierdza woltę piractwa w stronę streamingu.
Takie wnioski nie są zapewne szczególnie odkrywcze, ale ciekawiej robi się, gdy uwzględniony zostanie fakt liczby mieszkańców USA, tamtejszej powszechności dostępu do Sieci i wszelkich innych konsekwencji tego, że USA jest wciąż w awangardzie branży IT, przynajmniej na zachód od Państwa Środka. Statystyki prezentują się zgoła inaczej, jeśli odniesiemy liczbę odwiedzin pirackich serwisów z danego kraju do liczby jego mieszkańców.
A przy takich założeniach, niepodzielnie króluje... Europa. Na pierwszym miejscu tak zbudowanego rankingu plasuje się Łotwa, gdzie z pirackich serwisów korzysta 46,33% wszystkich tamtejszych internautów. Łotysze mają ogromną przewagę na drugą Bułgarią, gdzie z pirackich treści korzysta 27,43%. Trzecie miejsce na podium znów należy do Bałtów: na Litwie odsetek internautów-piratów wynosi 24,54.
Więcej: http://www.dobreprogramy.pl/Raport-na-t ... 75173.html

