===========================================================
Cała prawda o księżach?
- Parafia w bogatej dzielnicy niewielkiej miejscowości na Pomorzu. Mieszkał tam mój krewny, który był marynarzem, miał kupę kasy i piękną żonę, która była często samotna. Szukała zajęcia i znalazła je w kościele – najpierw śpiewała w chórze, potem pomagała księdzu na plebanii. A że jest pomocną kobietą, pomagała księżulowi dosłownie we wszystkim – także w zaspokajaniu jego wybujałych fantazji. W końcu życzliwi zrobili profesjonalną dokumentację zdarzeń i donieśli mężowi - opisuje Jacek.(...) Pit był w seminarium i nie oszczędził w swojej wypowiedzi przyszłych księży: „Powiem oficjalnie - połowa to geje, inni pedofile, dlatego odszedłem. Oczywiście są też normalni, temu nie zaprzeczę, ale są to wyjątki. Byli tam tacy, którzy oficjalnie mówili, że nie chce im się pracować, wolą popajacować na mszy, a co będą robili w nocy, tego i tak nikt nie widzi. I tak się ksiądz bawi w agencji towarzyskiej i pije tyle, aż padnie jak świnia pod stołem, a proboszcz i tak go nie zakapuje, bo sam z nim chodzi. Napisałem tylko prawdę, którą widziałem na własne oczy”. (...)
Więcej: http://blog.onet.pl/42187,1,archiwum_goracy.html





