Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Wojtek


To zdjęcie tęskniących za władzą, z resztkami nadziei wypatrują powrotu na salony, żebrząc o poparcie. Jest to jedno z najlepszych ujęć oddających ich żałosny stan i położenie.

---------------------------------------------------------

UPIORY PRLu i III RP

UPIORY PRLu i III RP,jak sie tak zbiora do kupy to wygladaja JAK UPIORY! UPIORY!

------------------------------------------------------

1956mroczny @1956mroczny


Te twarze wszystko mówią. Przegraliśmy wszystko!


=========================================
Polityczne wykopaliska. Z zasobów Okrągłego Stołu i jego następców wykopuje się stare, często mocno zardzewiałe osobniki płci obojga i wystawia na widok publiczny
Obrazek
Ach te twarze, te opozycyjne oblicza. Sama młodość. Młodzi opozycjoniści atakują rząd Prawa i Sprawiedliwości. Taki Borys Budka na ten przykład, prawnik i przez krótki czas minister sprawiedliwości w rządzie Platformy Obywatelskiej i PSL, to kwintesencja „młodości politycznej”, wizerunkowo i prawniczo.

Namiętnym dyszkantem broni Trybunału Konstytucyjnego i jego prezesa Andrzeja Rzeplińskiego. Przemówienia Budki są pełne entuzjazmu dla walki z dobrą zmianą, bo mentalnie jest zwolennikiem wykopaliska artystycznego, reżyserki Agnieszki Holland, która chodzi na marsze KOD -u, bo chce „żeby było tak jak było”.

Lecz Budka i europejski patriota Rafał Trzaskowski to nie są wyjątki w tej archeologii politycznej, bo nadszedł czas wykopków, z zasobów Okrągłego Stołu i jego następców wykopuje się stare, często mocno zardzewiałe osobniki płci obojga i wystawia na widok publiczny głównie w telewizji TVN 24, zwłaszcza w programie „Kropka nad i”, w którym rządzi Monika Olejnik, wykopalisko z radia Zet.

Jest wciąż dziarska i przebojowa, terroryzując swoich rozmówców z wrogiego obozu władzy. I oto przez jej program przewijają się zabytki przeszłości:

Bronisław Komorowski, były prezydent, Włodzimierz Cimoszewicz, bardzo były premier, wicepremier i minister, Władysław Frasyniuk, burżuj transportowy i wiecznie były opozycjonista, Stefan Niesiołowski, znany z tego, że wszystko co go otacza jest wrogie i obrzydliwe, no i były lecz krótkotrwały premier w rządzie PiS i równie krótkotrwały wicepremier w tym rządzie adwokat Roman Giertych. Te wykopaliska polityczne są nie tylko stałymi gośćmi Moniki Olejnik, one nie wychodzą ze studia TVN 24 i TVN 24 BIS.

Do tej grupy dołączają wykopaliska artystyczno - intelektualne. Kuba Sienkiewicz, Andrzej Wajda, Krystyna Janda, Jerzy Stuhr i jego potomek choć młody ale jakiś taki podstarzały politycznie Maciej, różni pisarze powszechnie znani z tego że są znani i lewaccy intelektualiści w rodzaju Magdaleny Środy, do tego dodajmy całą plejadę prawników, wykopaliska z epoki Polski Ludowej, które pozostają dożywotnio na utrzymaniu budżetu państwa, na dodatek awansując co roku w siatce płac. Ci, co jeszcze sądzą, walczą o to by było tak jak było, blokując kariery młodych prawników. Wymieniłam tutaj tylko niektórych przedstawicieli III RP, co to lekką stopą przeszli z komuny do postkomuny, a niektórzy z opozycji do potskomuny. Zdobywszy pozycję i sławę za władzy ludowej wychodzą na marsze KOD -u w nadziei, że dobre czasy młodości powrócą i przyniosą kolejne granty umilające starość.

W tych marszach KOD -u zdecydowaną większość stanowią emeryci, których mobilizuje bez względu na bóle w krzyżu walka o demokrację i praworządność. Wprawdzie nie wszyscy wiedzą co to jest demokracja, a praworządności uczyli się od Sowietów, ale wiedzą, że jest im dobrze i boją się wszelkich zmian. Także tych dobrych dla obywateli, czyli dla onych, bo nikt im nie powiedział co to jest społeczeństwo obywatelskie i dobro narodu. Dobre jest to co jest dobre dla nich. Wśród tych demonstrantów nie brak też różnych pańć z głębokiej prowincji, które jeszcze nigdy nie były w stolicy. Tymczasem nadarzyła się okazja, żeby zobaczyć pomnik przyjaźni polsko - radzieckiej, Pałac Kultury i to za darmo. Panie się ufryzowały, ubrały zasobnie i wsiadły do autobusów podstawionych przez aktywistów Platformy Obywatelskiej, przyczepiły sobie stosowne emblematy, dostały stosowne flagi i transparenty. No i oczywiście jedzenie i picie.

To by było na tyle, jeśli chodzi o polityczną archeologię. Nie znaczy to wcale, że człowiek stary to tetryk, który nie wie co się wokół niego dzieje i stracił kontakt z rzeczywistością. Rzecz w godnym starzeniu się, nie brak w naszym kraju ludzi starszych wiekiem ale młodych duchem, którzy mogą służyć przykładem i dobrą, mądrą radą młodemu pokoleniu. Oni nie pchają się na kretyńskiej parady i nie dekorują się „czerwcowym motylkiem”, bo nie chcą się ośmieszać, tak jak to się zdarzyło dwóm zabytkom politycznym, Bronisławowi Komorowskiemu i Aleksandrowi Kwaśniewskiemu.

Można też być wiekiem młodym ale stetryczałym duchowo i intelektualnie, człowiekiem cynicznym i amoralnym, jakich niemało w szeregach opozycji i jej celebryctwa. Jaki jest pożytek z tej klasy próżniaczej, czyli lewacko - liberalnej dla kraju? Wyłącznie archeologiczny. Celem archeologii jest - zgodnie z definicją - odtwarzanie społeczno - kulturowej przeszłości człowieka na podstawie materialnych pozostałości działań ludzkich. Jakie są materialne pozostałości III RP, oprócz autostrad, Stadionu Narodowego i pociągów Pendolino?

O materialnych dowodach pogardy dla narodu i grabieniu jego zasobów wiemy już wiele i będziemy wiedzieć coraz więcej, ku rozpaczy beneficjentów „ciepłej wody w kranie”.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/295776-pol ... -publiczny
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:
xxx

Prawdopodobnie to działanie totalnej opozycji.


===========================

Kolejna seria alarmów bombowych w całej Polsce. Kim są sprawcy?
Obrazek
Kolejna seria alarmów bombowych w całej Polsce. Policja weryfikuje zgłoszenia o ładunkach wybuchowych w urzędach i sądach w Warszawie, Gdyni, Wrocławiu, Lublinie oraz w Świdnicy.

Alarmy ogłoszono w województwie lubelskim, dolnośląskim, pomorskim i mazowieckim. „Dziennik Wschodni” informuje o ponad 20 miejscach na Lubelszczyźnie, których dotyczy wiadomość o podłożeniu bomby. E-maile z ostrzeżeniami otrzymały m.in. Urząd Skarbowy w Biłgoraju, Regionalna Izba Obrachunkowa w Lublinie oraz Urząd Wojewódzki, Urząd Skarbowy i Sąd Rejonowy w Kraśniku, a także przejście graniczne w Hrebennem.

Jak donoszą użytkownicy mediów społecznościowych, w związku z potencjalnym zagrożeniem ewakuowano również warszawskie i wrocławskie sądy. Podobne zgłoszenia dotyczą Gdyni.

źródło: http://wpolityce.pl/kryminal/295850-kol ... sa-sprawcy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Co przez cały dzień robi matka, która siedzi w domu i nic nie robi, czyli lektura obowiązkowa dla redaktorów "GW"
Obrazek
Gazeta Wyborcza i jej podobne media nie znoszą programu „Rodzina 500 +”. Nie cierpią go głównie dlatego, że dzięki niemu sondaże PiS są w tym miejscu, w którym są, a nie w innym. Trudno się więc dziwić, że na program wylewają wiadra pomyj. Przy okazji wylewają je też na matki, zwłaszcza te z kilkorgiem dzieci, no bo kto to widział, żeby w XXI wieku rodzić dzieci i jeszcze mieć z tego przyjemność. A fe!

Przypomnijmy, że przecież Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania w rządzie PO -PSL, Małgorzata Fuszara nawoływała, żeby zerwać z negatywnym stereotypem matki wychowującej dzieci.

Gdy Instytut Ordo Iuris zwrócił się do niej z wnioskiem o informację nt. działań podjętych przez jej urząd na rzecz zwalczania dyskryminacji kobiet, które rezygnują z pracy zarobkowej w związku z wychowaniem dzieci, pani minister nie tylko nie wskazała takich działań, ale pochwaliła się inicjatywami promującymi – jeśli nie rezygnację matek z wychowywania dzieci – to przynajmniej poważne ograniczenie ich zaangażowania w tym zakresie. Co więcej zdaniem Małgorzaty Fuszary matka, wychowująca w domu dzieci, to „negatywny stereotyp”.

Co byłoby godne promowania według GW? Pewnie rodzący dzieci faceci, albo przynajmniej tacy, którzy są w stanie wywołać u siebie laktację. Przecież guru Gazety prof. Monika Płatek utrzymuje, że w związkach jednopłciowych rodzi się tyle samo dzieci, a często więcej, niż w związkach różnopłciowych.

Trudno się więc dziwić, że Gazeta matki, które wolą wychowywać dzieci, miesza z błotem. Stąd w tekście, w którym autorka (kobieta - Anna Dobiegała) rozdziera szaty nad tym, że z powodu „Rodzina 500 +” pracodawcy nie mogą znaleźć taniej siły roboczej, znalazło się takie zdanie:

Kobiety rezygnują z pracy, bo im się to nie opłaca - mówi Tomasz Limon, dyrektor zarządzający Pracodawców Pomorza. - Mając kilkoro dzieci, dostają pewne pieniądze z rządowego programu. Bardziej im się to kalkuluje niż najniższa krajowa na umowie o pracę, mogą się spokojnie zająć dziećmi i obowiązkami domowymi. Tym bardziej, że mężczyźni na tych samych stanowiskach zarabiają więcej. Kobiety nie będą pracowały za 1,5 tys. zł, skoro tyle samo dostają na trójkę dzieci z rządowego programu, a mogą siedzieć w domu i nic nie robić. Rola kobiety znowu została spłaszczona do garów i pieluch - tak całą tę sytuację postrzegają kobiety aktywne zawodowo.

Pani Ani, która pewnie mamą jeszcze nie jest, bo gdyby była, miałaby dla matek odrobinę więcej szacunku, polecam stary dowcip, który doskonale pokazuje, co robi matka, która podobno nic nie robi. Przeczytaj dziewczyno i weź przestań wypisywać takie brednie i nie cytuj więcej pajaców, którzy uważają, że matka, to gorzej niż dno.

Rozmowa męża (M) z psychologiem (P):

P: Czym się Pan w życiu zajmuje?

M: Jestem księgowym w banku.

P: A Pana żona?

M: Ona nie pracuje. Siedzi w domu z dziećmi.

P: Kto przygotowuje śniadania dla całej rodziny?

M: Moja żona, bo ona nie pracuje.

P: O której Pana żona wstaje?

M: Wstaje bardzo wcześnie, bo musi wszystkiego dopilnować, zorganizować. Przygotowuje drugie śniadanie dla dzieci, sprawdza, czy odpowiednio się ubrały, uczesały, umyły zęby po śniadaniu, które zrobiła, spakowały się do szkoły. Budzi się wraz z młodszym dzieckiem, by je przewinąć, ubrać i nakarmić.

P: Kto zawozi dzieci do szkoły?

M: Moja żona, bo ona nie pracuje.

P: Po tym, jak zawozi dzieci do szkoły, co robi Pani żona?

M: Zazwyczaj wykorzystuje już to, że wyszła z domu, więc po drodze robi zakupy, płaci w banku rachunki. Czasami czegoś zapomni i musi wracać od nowa. Po powrocie do domu nakarmi maleństwo, przewinie, położy na drzemkę. W międzyczasie zrobi porządki w kuchni, a następnie zajmie się praniem i sprzątaniem domu. Wiesz, bo przecież ona nie pracuje.

P: Co robisz popołudniami, gdy wracasz do domu?

M: Oczywiście odpoczywam. Cóż, jestem zmęczony po całym dniu pracy w banku.

P: Co wtedy robi Pana żona?

M: Przygotowuje kolację, zajmuje się dziećmi, zmywa naczynia, po raz kolejny „ogarnia” dom. Po tym, jak pomaga dzieciom w odrobieniu prac domowych, przygotowuje dzieci do snu, daje im ciepłe mleko i pilnuje, by umyły dokładnie zęby. W nocy wstaje kilka razy, by nakarmić najmłodsze dziecko czy w razie potrzeby przewinąć je. Robi to, bo nie musi wcześnie wstawać do pracy.

Tak wygląda codzienność wielu kobiet na całym świecie. Wstają bardzo wcześnie rano i nie odpoczywają do późnych godzin nocnych. To się nazywa „nie pracuje”?!

źródło: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/29613 ... aktorow-gw
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Odnotujmy: Polska za 13,3 mld zł wynegocjowała 50 Caracali. Turcja za równowartość 13,4 mld zł wynegocjowała 109 Blackhawków
Obrazek
Zgodnie z podpisanym przez rząd Ewy Kopacz kontraktem z francuskim Airbus Helicopters - Polska ma otrzymać 50 wielozadaniowych śmigłowców Caracal za kwotę 13,3 mld zł. Wcześniej z powodów formalnych wykluczono możliwość zakupu amerykańskich śmigłowców Blackhawk (produkowanych w Polsce) oraz brytyjsko-włoskich AW149 (również produkowanych w Polsce. W kontekście ceny oraz ilości zamówionych śmigłowców warto odnotować, że Turcja za równowartość 13,4 mld zł wynegocjowała zakup aż 109 porównywalnych Blackhawków...

Przypomnijmy - w kwietniu 2015 r. zarządzany wówczas przez ministra Tomasza Siemoniaka MON poinformował, że z trwającego przetargu na dostawę dla polskiej armii wielozadaniowych śmigłowców zostały wykluczone dwie oferty (na trzy złożone). Wykluczono możliwość zakupu amerykańskich śmigłowców Black Hawk (produkowanych w Polsce przez zakłady PZL Mielec należące do grupy Sikorsky) oraz brytyjsko-włoskich AW149 (również produkowanych w Polsce przez zakłady PZL Świdnik należące do grupy AgustaWestland). Przesłanki formalne miała spełnić jedynie oferta francuskiego Airbus Helicopters, który produkuje śmigłowce Caracal.

Kilka tygodni później poinformowano, że całkowita wartość kontraktu przekroczy 13,3 mld złotych, mimo że pierwotnie zakładano, iż Polska na zakup śmigłowców przeznaczy maksymalnie 11,8 mld zł. Co gorsze - ze względu na żądaną przez Francuzów cenę wojsko, zamiast planowanych 70 sztuk śmigłowców, kupi ich jedynie 50.

W tym kontekście warto przypomnieć o kontrakcie, jaki w 2014 roku podpisała Turcja z amerykańskim konsorcjum Sikorsky. Okazało się, że za 3,5 mld dolarów (równowartość 13,4 mld zł) Turcy otrzymają aż 109 wielozadaniowych śmigłowców S70i BlackHawk, które mają trafić do wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Co istotne - maszyny te będą montowane w Turcji.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0307 ... khawki.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Czysta ojczysta
Obrazek
Zagraniczny kapitał ma większy udział na polskim rynku wódki niż rynku bankowym. Co i w jaki sposób będą pić Polacy, dziś decyduje się w Londynie, Paryżu i Moskwie.

Polska w świecie słynie z wódki, a Polacy uchodzą za wielkich miłośników mocnego alkoholu. Tymczasem z danych WHO wynika, że nie jest to taka miłość, za którą by szło namiętne spożycie. W 2014 r. statystyczny Kowalski wypił 12,5 l czystego alkoholu, co uplasowało nas poza pierwszą dziesiątką światową: za Słowakami, Czechami, nawet Austriakami (po ok. 13 l) i daleko w tyle za Rosjanami, Białorusinami i Mołdawianami (odpowiednio: 15,1, 17,5, 16,8 l). I wygląda na to, że tendencja jest spadkowa, bo w Polsce maleje spożycie wódki, rośnie za to udział piwa i wina, których w 2015 r. wypiliśmy w ilościach odpowiednio: 99 l piwa, 6,8 l wina i 8 l napojów spirytusowych.

Monopol z państwowego w prywatny


Za czasów PRL wódka produkowana była w blisko 20 państwowych przedsiębiorstwach Polmos (Polski Monopol Spirytusowy). Po 1989 r. większość z widmem bankructwa została sprywatyzowana i trafiła w ręce zagranicznych inwestorów. Są wyjątki. Ostatni państwowy Polmos Bielsko-Biała, ledwie dwa lata temu trafił w polskie ręce, przejęli go od skarbu państwa sami pracownicy. Polskim stał się też Polmos Siedlce, który jest właścicielem marki Chopin.

Do historii przejdzie niejasna prywatyzacja Polmosu Lublin. We wrześniu 2001 r. spółka Jabłonna SA, której właścicielem był Janusz Palikot, podpisała umowę ze skarbem państwa na zakup 80 proc. akcji Polmosu Lublin, za kwotę 16 mln zł. Płatność została rozłożona na pięć rat, przy czym pierwsza rata, ponad 3 mln zł, była płatna w dniu podpisania umowy (pieniądze miały pochodzić z należącej do małżeństwa Palikotów spółki Ambra, producenta tanich win). Pozostałe raty, płacone skarbowi państwa z opóźnieniem przez Palikota, miały pochodzić … z lubelskiego Polmosu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadziła śledztwo ws. niekorzystnego rozporządzania majątkiem gorzelni, m.in. poprzez inwestowanie w obligacje spółek z rajów podatkowych czy nabycie od innej spółki Palikota praw do znaku Wódka Żołądkowa Gorzka, na czym Polmos miał stracić co najmniej 9 mln zł. Prokuratura nie dopatrzyła się jednak znamion przestępstwa i umorzyła śledztwo. Palikot zaś w 2007 r. sprzedał udziały lubelskiego Polmosu funduszowi Oaktree Capital Management, który jest właścicielem grupy kapitałowej Stock Spirits Group notowanej na londyńskiej giełdzie. Stock jednym ruchem, dzięki marce Żołądkowa Gorzka, wdarł się do grupy liderów rynku wódki w Polsce, zyskując w szczytowym momencie blisko 29-proc. udział. Dziś to już wspomnienie, bo Żołądkową zdeklasowała Żubrówka.

Walki o wódczane kąski

Rynek wódki w Polsce, choć się powoli kurczy, nadal jest łakomym kąskiem – to ok. 13 mld zł rocznie. Więc spektakularnych i kontrowersyjnych przejęć nie brakowało. Jak np. Polmosu Białystok, o którego w 2005 r. zażarcie walczyło trzech wódczanych potentatów w Polsce. Największy to Central European Distribution Corporation (CEDC), spółka założona przez Williama Careya, notowana na nowojorskiej giełdzie, potem Grupa Sobieski (część Grupy Belvedere) i Polmos Lublin, dziś część Stock Spirits Group. Wyścig o producenta Żubrówki i Absolwenta wygrał CEDC, płacąc za białostocką gorzelnię – bagatela! – miliard złotych. Sprawa również otarła się o prokuraturę. Przedstawiciele Grupy Sobieski podejrzewali, że tym razem to… resort skarbu dopuścił się nieprawidłowości przy prywatyzacji.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/26511-czysta-ojczysta
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

xxxx

Na polecenie zagranicznych sil nie sprzyjających Polsce partia oszustów rozłożyła na łopatki stocznie i dodatku szokując społeczeństwo RP

------------------------------

zwykły PO-wski palant

Nitras, znany pogromca niemieckich autostrad, w jeździe pod prąd.


-----------------------------

j

Polskie przedsiębiorstwa planowo zniszczone, a nagrody w mln dolarów przesłane na konta w Szwajcarii.
=============================

„Tusk wypowiedział znamienne słowa: Niech szlag trafi polskie stocznie”. „Nawąchał się pan czegoś?”. Ostra debata w Sejmie
Obrazek

Pierwsze czytanie projektu ustawy stoczniowej w Sejmie wywołało ostre starcie między posłami ze Szczecina, Sławomirem Nitrasem (PO) i Krzysztofem Zarembą (obecnie PiS, kiedyś w PO).


Przedstawiamy fragmenty ze stenogramu sejmowego.

Panie marszałku! Panie ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość chcę powiedzieć, że oczywiście ten projekt ustawy poprzemy. Po tym wprowadzeniu, które przedstawił pan minister, warto by było zdiagnozować stan dzisiejszy i to, dlaczego do tego doszło. Otóż przemysł stoczniowy został zlikwidowany w Polsce decyzją polityczną, bo nie było żadnych przesłanek ekonomicznych (…). W roku 2008 premier ówczesny Donald Tusk wypowiedział takie znamienne słowa: Niech szlag trafi polskie stocznie (…). A na końcu tej drogi była nie kompensacja, tak jak nam mówiono, okłamywano parlamentarzystów, że stocznie w Szczecinie i Gdyni będą sprzedane w biegu, w całości, tylko chodziło o likwidację i to likwidację stoczni w sposób kompletny

— Krzysztof Zaremba

Co pan gada?

— Sławomir Nitras

Mamy wreszcie do czynienia z dekapitalizacją i ze zniszczeniem majątku. Mówiono o tym, że majątek jest stary, jest zdekapitalizowany, podczas gdy w samym Szczecinie w latach 1998-2000 zainwestowano, ówczesna Porta Holding zainwestowała blisko 300 mln dolarów w połowę nowej stoczni, w nowe pochylnie, nowe suwnice, cynkownię, malarnię. Ale stało się gorzej, bo polski rząd, który uległ decyzji Komisji Europejskiej, nie skorzystał nawet z żadnej drogi odwołania się. To jest tak, jakbyśmy przegrali proces w sądzie powszechnym w pierwszej instancji i nie apelowali, nie odwoływali się. Co więcej, poświadczono nieprawdę, że w latach 1991-2001 była pomoc publiczna…

— Krzysztof Zaremba

Bo była

— Sławomir Nitras

…udzielana Porcie Holding. Otóż nie była, 161 statków za 4 mld dolarów oddane, sprzedane bez złotówki…

— Krzysztof Zaremba

Przez was upadła stocznia

— Sławomir Nitras

Może pan nie przerywać? Nawąchał się pan czegoś? Co pan?

— Krzysztof Zaremba

Dzwonek.

Czy pan jest nienormalny?

— Sławomir Nitras.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/296440-tus ... a-w-sejmie
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Odnotujmy: Biedniutki Nepal właśnie podniósł kwotę wolną od podatku do równowartości 12.500 zł
Obrazek
Nepal jest jednym z najbiedniejszych państw na świecie. Roczne PKB na jednego mieszkańca (per capita) wynosi tam zaledwie 693 USD (dla porównania - w Polsce to ponad 12 tys. USD). Mimo to, władze tego kraju postanowiły podnieść swoim obywatelom kwotę wolną od podatku PIT do wysokości 350 tys. rupii, które stanowią równowartość 12.500 zł! To ponad cztery razy więcej niż wynosi kwota wolna od podatku dochodowego w naszym kraju...

Rząd liczącego 30 milionów obywateli Nepalu postanowił podwyższyć kwotę wolną od podatku dochodowego PIT z 250.000 do 350.000 rupii nepalskich. Zgodnie z forexowym kursem wymiany walut - 1 dolar amerykański jest warty 107 rupii. Łatwo zatem przeliczyć, że 350 tys. rupii to 3.270 USD - czyli równowartość ok. 12.500 zł. Kwota ta jest nieco ponad 4-krotnie wyższa od kwoty wolnej od podatku PIT w Polsce, która od 2008 roku jest zamrożona i wynosi zaledwie 3.091 zł.

Należy przy tym podkreślić, że Nepal to jedno z najbiedniejszych państw na świecie. Dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego za 2013 roku mówiły, iż całkowite PKB tego państwa to 19,34 mld USD, co w przeliczeniu na jednego mieszkańca daje skromniutką kwotę 693 USD. Dla porównania - PKB Polski w ubiegłym roku wyniósł prawie 475 mld USD, co w przeliczeniu per capita dało 12.495 USD.

Niestety, ale kwota wolna od podatku PIT w naszym kraju jest nadal na żenująco niskim poziomie. Decyzje o jej zamrożeniu podjęła jeszcze ekipa PO-PSL. Nowa władza do ubiegłorocznych wyborów szła z hasłami jej podwyższenia. Rozumiem, że ciężko było zaktualizować kwotę wolną już na 2016 rok (budżet na ten rok został bowiem uchwalony jeszcze przez rząd Ewy Kopacz). Wierzę jednak, że nowa wysokość kwoty wolnej (uwzględniająca pułap tzw. minimum egzystencji, czyli ok. 6.500 zł) mogłaby zacząć obowiązywać już od początku przyszłego roku (2017). Aby jednak tak się stało obecny rząd musiałby najpóźniej do września przedstawić projekt jest podwyższenia. Czasu na szybkie wprowadzenie zmian jest zatem nie zbyt wiele...

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0308 ... Polsce.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Dwa lata temu wybuchła afera taśmowa. Przypomnijmy, jak wyglądały "standardy demokracji" w wykonaniu nagrywanych członków establishmentu
Obrazek
Nagrania kelnerów, z którymi mogła się zapoznać opinia publiczna, aż nadto pokazały jak wyglądała ówczesna bananowa republika platformianych kolesi. Właśnie mijają dwa lata od chwili ujawnienia tych kompromitujących materiałów. Dla tych, którzy o nich zapomnieli, a dziś skaczą na marszach KOD-u, warto przypomnieć choćby rozmowę Bartłomieja Sienkiewicza (szefa MSW) z Markiem Belką (szefem NBP) i ich specyficzne pojmowania "standardów demokracji"...

Marek Belka podczas słynnej rozmowy z szefem MSW Bartłomiejem Sienkiewiczem był gotowy złamać obowiązujące w Polsce prawo - ustawę o NBP oraz Konstytucję - aby sfinansować nadmierne wydatki rządu Tuska i w ten sposób umożliwić zwycięstwo wyborcze PO nad PiS-em. Celnie o sprawie napisał swego czasu Krzysztof Kolany z portalu Bankier.pl:

"Istotą afery jest spisek mający na celu realne uchylenie kluczowych zapisów Konstytucji Rzeczypospolitej, które mają na celu ochronę interesu ekonomicznego Polaków, budujących zaufanie do polskiej waluty, do Narodowego Banku Polskiego i do polskiego państwa. Trzeba powiedzieć wprost: minister Sienkiewicz i prezes Belka knuli spisek przeciwko obywatelom. Sami powoływali się na troskę o państwo, gdy tak naprawdę chodziło o interes rządu i partii rządzącej."

Specyficzne pojmowanie "standardów demokracji" przez członków ówczesnego establishmentu polegało zatem na tym, że interes rządu i Platformy Obywatelskiej przedkładali nad interes zwykłych obywateli. Warto o tym przypominać wszystkim uczestnikom marszów KOD-u, którzy chodzą tam skakać tylko dlatego, że nie czują sympatii do Jarosława Kaczyńskiego i chcą powrotu do władzy poprzedniej ekipy...

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0308 ... asmowa.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

zl

Skromniś Wałęsa. Tylko Ojciec Święty? Spodziewałbym się, że sięgnie wyżej.

--------------------

wal się trupie

Bolkowi pomylił się Ojciec Święty z Kiszczakiem. Ot tak mała pomyłeczka.

==========================
Czy leci z nami pilot? Wałęsa: Przyjdzie czas, że włączę się w walkę przeciw PiS! "To mi przepowiedział Ojciec Święty, umierając"
Obrazek

O ile przyzwyczailiśmy się, że słowa Lecha Wałęsy mają coraz słabszy kontakt z rzeczywistością, o tyle kolejne wynurzenia byłego prezydenta pokazują, że będzie chyba coraz gorzej…


Oto w wywiadzie dla „Polski The Times” Wałęsa został zapytany, czy włączy się w działania opozycji przeciwko rządom PiS. Odpowiedział w swoim stylu…

Jak widzę, co się dzieje w Polsce, to myślę, że zostanę przymuszony do tego, żeby się jeszcze raz włączyć. To mi zresztą przepowiedział Ojciec Święty. Umierając, mówił: „Ty będziesz jeszcze potrzebny”. I zastanawiam się, jak Ojcu Świętemu znowu udało się trafić. Ale nie chciałbym dzisiaj robić powstania warszawskiego

— mówi wspaniałomyślnie Lech Wałęsa.

I dodaje, że ostrzegał polityków Platformy - bezskutecznie.

Mówiłem: - Jeśli wy ich nie rozliczycie, to oni rozliczą was. I znów miałem rację. A nazywanie rebelią tego, co się dzisiaj dzieje, jest tylko hasłem niepoważnych ludzi, którzy powinni najpierw zgłosić się do lekarza

— tłumaczy były prezydent.

Mam 73 lata i naszarpałem się w życiu, napracowałem, nawalczyłem, dałem z siebie wszystko, poświęciłem rodzinę. Więc teraz chciałbym odpocząć. Ale jak widzę, co się dzieje w Polsce, to myślę, że zostanę przymuszony do tego, żeby się jeszcze raz włączyć. To mi zresztą przepowiedział Ojciec Święty. Umierając, mówił: „Ty będziesz jeszcze potrzebny”. I zastanawiam się, jak Ojcu Świętemu znowu udało się trafić. Ale nie chciałbym dzisiaj robić powstania warszawskiego. Było może i piękne. Ale całą młodzież nam wybito

— czytamy.

Wałęsa przekonuje, że czeka na młodych liderów, ale jeśli się nie ujawnią…

Wtedy wezmę sprawy w swoje ręce. Ale tylko na 48 godzin. Bo na dłużej nie chcę

— deklaruje.

Co ciekawe, krytykuje przy tym lidera Platformy Obywatelskiej:

Według mnie Schetyna nie ma charyzmy. Ale ja mam do niego sporo pretensji. Pomagałem, na przykład, polskiego Ursusa umieścić w świecie, a on chodził i to wszystko mi rozwalał. W oczy mówił jedno, a za plecami robił coś innego. Dlatego Schetyna jest u mnie przekreślony

— zaznacza.

Jak czytamy, Wałęsa deklaruje swoją wiarę w Boga, ale… z pewnymi wątpliwościami.

Jestem wierzący i do końca życia będę. Ale czasami mam wątpliwości, jak słyszę te wygłupy polityka Rydzyka. Powiem tak - gdyby był tylko jeden kościół w Polsce, kościół Rydzyka właśnie, to nie chodziłbym do niego

— przekonuje.

Jeszcze zabawniej wyglądał specjalny kwestionariusz, jaki Wałęsa wypełnił na prośbę Komitetu Obrony Demokracji. Zamieszczamy trzy najciekawsze pytania i odpowiedzi:

Kiedy kłamię?

Właściwie nigdy. Naginam, ale kłamać wprost to nie.

Czego nie cierpię ponad wszystko?

Kłamstwa, tego nie znoszę.

Obecny stan mojego umysłu?

Muszę powiedzieć, że słabnę.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/296443-czy ... -umierajac
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Pokrętna logika Petru: KOD nie mógł wycofać swojej ustawy o TK, bo projekt podpisali obywatele. Dlatego zagłosowaliśmy przeciw (!)
Obrazek
Kilka dni temu doszło w Sejmie do głosowania nad projektem ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa KOD. Projekt został zgłoszony przez obywateli (zebrano ponad 100 tys. podpisów). Co się jednak stało na samym głosowaniu? - Platforma i Nowoczesna chcą uwalenia tego projektu jeszcze przed pierwszym czytaniem! PiS, Kukiz'15 i PSL głosują za dalszymi pracami. Czy partie Schetyny i Petru, przy zgodzie i wiedzy Kijowskiego, zrobiły z ludzi zbierających podpisy zwykłych frajerów?

Najśmieszniejsze w tej sprawie było tłumaczenie lidera Nowoczesnej, Ryszarda Petru. Na antenie Programu 3 Polskiego Radia powiedział on rzecz następującą:

"Ustaliliśmy to z KOD-em, że będziemy głosować przeciwko. Rozmawialiśmy z Mateuszem Kijowskim. KOD nie mógł wycofać tej ustawy, bo była to ustawa podpisana przez obywateli. Kijowski mówił, że jej procedowanie ma być zasłoną dymną dla ustawy PiS. I ustaliliśmy, że będziemy głosować przeciwko".

Czyli wygląda na to, że Kijowski podjął decyzję o uwaleniu ustawy autorstwa KOD, bo pomyślał, że będzie ona "zasłoną dymną dla ustawy PiS". Do rozkazu Kijowskiego potulnie przychylili się Grzegorz Schetyna i Ryszard Petru, których partie murem zagłosowały przeciwko ustawie autorstwa KOD, a tym samym zrobiły z ludzi zbierających podpisy zwykłych frajerów.

Jednym słowem "odjazd"!

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0308 ... y-o-TK.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Gość

Będzie zajęcie majątku z kilku lat wstecz wliczając rodzinę? Bo inaczej wyjdą na swoje, nawet wliczając 10 lat odsiadki. Na etacie tyle nie zarobisz przez cale życie!


=============================

Rozbito gang wyłudzający podatki. Straty dla budżetu? 66 mln złotych
Obrazek
Rozbito gang wyłudzający podatki m.in. przy obrocie paliwami i luksusowymi autami. Stosując metodę "karuzeli podatkowej" grupa w ciągu kilku lat wyłudziła 11 mln zł i naraziła Skarbu Państwa na straty sięgające 66 mln zł - poinformowała KGP.

Jak powiedziała kom. Iwona Kuc z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji grupa miała zasięg międzynarodowy.

"Zatrzymaliśmy w sumie 7 osób; ostatnio 3 - w tym organizatora procederu, księgową i prezesa jednej ze spółkę uczestniczących w przestępstwach" - powiedziała Kuc.

Zatrzymani usłyszeli m.in. zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy i oszustw podatkowych. Grozi im nawet do 10 lat więzienia.

Działanie grupy opierało się na tzw. karuzeli podatkowej. Oszustwa polegały na zakupie paliwa od podmiotów zagranicznych posiadających polską koncesję, na specjalnie w tym celu założone firmy słupy, które nie odprowadzały należnego podatku VAT.

"Wyłudzone w ten sposób pieniądze wydawano m.in. na zakup luksusowych pojazdów, które kupowano u polskich dealerów i następnie fikcyjnie sprzedawano za granicę do firm zarejestrowanych przez członków grupy. Następnie ponownie sprowadzano je do Polski rażąco zaniżając wartość lub zmieniając ich przeznaczenie" - dodała Kuc.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Komenda Miejska Policji we Wrocławiu i tamtejsza prokuratura okręgowa. "Rozbicie grupy było możliwe dzięki współpracy z Urzędem Kontroli Skarbowej we Wrocławiu oraz m.in. przedstawicielem Europolu" - podkreśliła oficer prasowa.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/26614- ... ln-zlotych
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Koimentarze:

qaz

Mieli negatywane komentarze od ludzi, nikt tego nie bral pod uwage bo kasa plynela od podatnika, bez zadnych pytan - oto wolny rynek.


-------------------------

chester

Odchodzi ? Powiem mało dyplomatycznie: niech wreszcie wyp...la!


------------------------

Julian

Nazywanie tych zepsutych do szpiku kości nędznych intelektualnie układziarzy "ekstraklasą" obraża mnie jako czytelnika portalu wpolityce!

--------------------------

asinus asinorum@porfirion

Jak w telewizorze pojawiali się Monika Olejnik, Tomasz Lis, Piotr Kraśko, Jarosław Kuźniar to od razu oczami wyobraźni widziałem PRL. Miewałem tylko nieraz wątpliwości czy to późny Gierek czy czasy Urbana ?

=====================================
Feusette we "wSieci": Do widzenia, do jutra... "Telewizyjna ekstraklasa mainstreamu przechodzi do rezerwy
Obrazek
Do widzenia, do jutra…

Monika Olejnik, Tomasz Lis, Piotr Kraśko, Jarosław Kuźniar – bez nich platformerska propaganda nie zyskałaby tylu wyznawców. Wraz z wyborczą przegraną w ich karierach także coś się kończy, a niewiele zaczyna


– pisze Krzysztof Feusette w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”.

Tomasz Lis miał sobie „odgryźć język” dawno temu. W honorowym zakładzie, jaki podjął sam z sobą, chodziło o drugą kadencję dla śp. Lecha Kaczyńskiego. Wymiękł, choć nikt go przecież wcześniej o taką obietnicę nie prosił. Jego dobry kolega Jarosław Kuźniar też zapowiedział, że odejdzie z zawodu, ale tylko wtedy, gdy tysiąc osób poprosi o to w internecie

– przypomina autor i dodaje:

Gdy stało się to szybciej, niż ktokolwiek mógł przypuszczać, odesłał swoich krytyków do psychiatry. Z kolei Piotr Kraśko dusił w sobie duszę autora „reporterskich” przewodników turystycznych (w jednym tylko 2011 r. — o Bliskim Wschodzie, Afryce, Alasce, Ameryce Łacińskiej, Japonii, USA, Włoszech, Teksasie i Szwecji!) — w ciasnych newsroomach „Wiadomości”.

Inny los czekał gwiazdę TVN-u: - Z tej czwórki tylko Monika Olejnik czuła się dobrze na swoim miejscu. Może dlatego, że broniła się, jak mogła? Zwłaszcza przed wewnętrznym głosem, który od lat musiał przecież podpowiadać, że coś się kończy. A już na pewno — cierpliwość widzów dla tak jednostronnego dziennikarstwa

– pisze Krzysztof Feusette.

Zmierzch idoli współczesnego dziennikarstwa stał się faktem:

Nie bójmy się tych wzruszeń — ogromne jak ich ego gwiazdy małego ekranu wyraźnie gasną w oczach. Każda inaczej i w innym stylu, ale fakt pozostaje faktem: to się dzieje naprawdę. Telewizyjna ekstraklasa mainstreamu przechodzi do rezerwy. Co ciekawe, z wyjątkiem Kraśki, szczęśliwego chyba zresztą jak nigdy wcześniej, to nie nowa władza ją tam odsyła, ale ludzie, którzy mają dość. Czyli widzowie znudzeni przewidywalnością poglądów, szarż i rechotów w wykonaniu tuzów platformerskiego mainstreamu oraz bezpośredni przełożeni — próbujący wyciągnąć spóźnione wnioski nie tylko ze spadków oglądalności, lecz i zmiany tendencji w społeczeństwie, wyrażonej wynikami trzech kolejnych wyborów

– opisuje autor.

źródło: http://wpolityce.pl/media/296796-feuset ... do-rezerwy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Opozycja wobec rządu PiS jest na tyle niekontaktowa, że jej protektorzy mają trudności z manipulacją
Obrazek
Sponsorzy medialni oraz przewodnicy ideowi, zwłaszcza ci mniej oddaleni od rzeczywistości, usiłują poskładać opozycję parlamentarną i pozaparlamentarną w jedną drużynę. Sroczyński, Sierakowski czy Wielowieyska wychodzą ze skóry, przemawiając do rozumu Schetynie, Kijowskiemu i Petru.

Ale co zrobić, skoro każdy z nich chce być jak jedna pięść? Górę bierze opcja zapiekłej negacji spod znaku Niesiołowskiego. Ton nadają wściekły Lis, obsceniczny Hartman i fanatyczny Smolar. Próżny trud i syzyfowa robota tych mniej zacietrzewionych, ale bynajmniej nie ze względu na różnice programowe lub ideowe.

Bo mówiąc bez ogródek chodzi o to, że w sensie politycznym każdy z wyżej wymienionych liderów opozycji cierpi na syndrom przysłowiowego rycerza – zakuty łeb. Jakiś rozgoryczony przeciwnik PiS widzi tę kwestię na podobieństwo niemalże kwadratury koła:

Strasznie ciężko jest demonstrować przeciwko tej władzy, bo opozycja jest po prostu beznadziejna.

I ma rację, gdyż nie ma tam nawet śladu nowego pomysłu, nie wspominając już o pomyślunku.

Co bowiem przeciwstawia programowi PiS Platforma? To samo, co robiła, gdy była u władzy – jeszcze więcej propagandowego antypisu. A co proponuje Nowoczesna? Jeszcze więcej neoliberalnego bezhołowia w gospodarce i jeszcze mniej państwa w państwie, czyli faktycznie jeszcze więcej tego, co praktykowała Platforma w latach 2007-20015. A wszyscy razem, łącznie z KOD-em, w obliczu koszmarnego kryzysu w Europie krzyczą o jeszcze więcej Europy w Unii Europejskiej, co już zakrawa na jakiś obłęd.

PiS mówi do ludzi o szkodliwości mechanizmów rynkowych w służbie zdrowia, a Smolar bredzi o obronie „wartości demokratycznych”. Ludzi nie stać na bilet miesięczny dla dziecka, żeby dojechało do szkoły, a Rzepliński im odpowiada, że Trybunał Konstytucyjny jest najważniejszy. Polski rząd podwyższa płacę minimalną i zapowiada program Mieszkanie+, a Petru jedzie do Brukseli spiskować przeciwko polskiemu rządowi. Kijowski zbiera sto tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, a potem namawia swoich partyjnych kolesi z Sejmu, żeby głosowali przeciwko obywatelskiemu projektowi. Błazeństwo goni kretyństwo i kabotyństwem pogania.

Biedny Sierakowski z Krytyki Politycznej miota się w odstępie kilku dni od przepowiedni, że „władza PiS zbankrutuje w ciągu dwóch lat” (Newsweek) do proroctw, że „PiS zdelegitymizuje i skompromituje III RP” na zawsze (TOK FM). Gazeta Wyborcza utrzymuje, że walczy z hejtem i zaprasza do pisania felietonów posła Niesiołowskiego - twarz skrajnie brutalnej nagonki na PiS. Schetyna deklaruje totalną postawę Platformy w opozycji i jednocześnie wyznaje, że tej partii nie można „twardo poprowadzić”.

Jeszcze za poprzedniej władzy pewna pani profesor wypowiedziała doniosłe zdanie w kontekście prezydentury Bronisława Komorowskiego:

Ta władza jest na tyle niekontaktowa, że nawet manipulować nią nie można.

Ten problem dotyka obecnie środowiska zgrupowane wokół Gazety Wyborczej, lecz tym razem w kontekście opozycji, która jest nieprzemakalna na doświadczenie. Obecni liderzy opozycji przeciwko PiS niczego się nie nauczyli ani nie przyjęli do wiadomości z ośmiu lat poprzednich rządów i klęski wyborczej. Nasi kieszonkowi Bourbonowie, można powiedzieć.

To już nie jest przejściowy chaos w obozie byłej władzy po przegranej w wyborach ani smuta z powodu odcięcia od przysłowiowego koryta. To jest rezultat przeświadczenia w obozie opozycji, że w przewidywalnej perspektywie nie ma sposobu na odzyskanie władzy. Paniczne przekonanie, że PiS zaorał III RP i przeorał świadomość Polaków. To jest pomieszanie zmysłów połączone z brakiem pomysłów. Poplątanie celów i środków. Oby trwało jak najdłużej, bo co złe dla III RP, to dobre dla Polski.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/296924-opo ... anipulacja
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Riri

Desperacja wykonawców i kryterium cena w zamówieniach publicznych, co przekłada się na jakość. Dziesięciu się uda, a jednego dopadną konsekwencje.

==========================
Hala MTK zawaliła się w styczniu 2006 r. Po 10 latach projektant pawilonu skazany na 10 lat więzienia
Obrazek

Po 10 latach od katastrofy budowlanej, sąd okręgowy w Katowicach uznał za winnego Jacka J., projektanta wykonawczego hali Międzynarodowych Targów Katowickich.


Sąd projektanta hali w Katowicach skazał na 10 lat więzienia. Oskarżeni b. członkowie zarządu MTK Bruce R. i Ryszard Z. skazany zostali skazani odpowiednio na 3 i 4 lata więzienia.

Hala MTK zawaliła się w 2006 roku, zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych. Na ławie oskarżonych zasiada w sumie 9 osób. Oprócz J. oskarżeni są byli członkowie zarządu spółki MTK Nowozelandczyk Bruce R. i Ryszard Z. oraz inne osoby, którym zarzucono, że nie zapobiegły zagrożeniu, choć o nim wiedziały.

Zdaniem oskarżenia do tragedii przyczyniły się błędy i zaniedbania osób odpowiedzialnych za projektowanie hali, jej budowę, aż po użytkowanie pawilonu

—opisuje tvp.info.

Po latach śledztwa uznano, że projekt nie spełniał norm bezpieczeństwa, a autor - zdaniem sądu - był tego świadomy.

Ok godziny trwało odczytywanie wyroku. Najwięcej czasu zajmowało opis czynu i wyliczenie nazwisk około 1200 osób, które były zagrożone skutkami tej katastrofy oraz opisu obrażeń, jakie doznali zabici i ranni.

Jacek J. sporządził projekt wykonawczy hali, który znacząco różnił się od prawidłowego projektu budowlanego. Sąd przypomniał, że J. nie miał przygotowania zawodowego i uprawnień do sporządzania projektu. W tej sytuacji sąd przypisał mu działanie umyślne z zamiarem ewentualnym możliwości zaistnienia katastrofy.

Prokuratura żądała dla Jacka J. 10 lat więzienia, dla pozostałych oskarżonych - 6 lat pozbawienia wolności. Obrona domagała się uniewinnienia wszystkich oskarżonych.

Pawilon MTK zawalił się 28 stycznia 2006 r. podczas targów gołębi pocztowych. W trwającym ponad siedem lat procesie odpowiadało 9 osób, które zdaniem prokuratury w różnym stopniu przyczyniły się do tej tragedii lub sprowadziły niebezpieczeństwo katastrofy. To m.in. b. szefowie spółki MTK, autor projektu wykonawczego hali, która runęła pod naporem śniegu oraz przedstawiciele generalnego wykonawcy obiektu.

źródło: http://wpolityce.pl/kryminal/297063-hal ... -wiezienia
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Afera stulecia: Mafia CO2 wyłudzała miliardy euro. Dlaczego media w Polsce milczą na ten temat?
Obrazek

W Paryżu ruszył właśnie proces "mafii CO2" - międzynarodowej grupy przestępczej, która na handlu emisjami CO2 wyłudzała gigantyczne kwoty podatku VAT. Straty szacowane są na 5 mld euro. "Afera stulecia" - jak piszą o niej francuskie gazety - ma też polski wątek. Okazuje się, że głównym oskarżonym jest... polski biznesmen wiązany z politykami Platformy Obywatelskiej. Dlaczego media w Polsce do tej pory milczały na ten temat?


Na czym polegał przekręt? Grupa biznesmenów wpadła na pomysł, że będzie między sobą handlować uprawnieniami do emisji CO2. Sęk w tym, że handel ten był fikcyjny. Na Cyprze zakładano firmy-krzaki, którym wspomniani biznesmeni "sprzedawali" uprawnienia, wystawiając przy tym lewe faktury. Z racji tej, że przelewy na wspomniane faktury miały mieć charakter międzynarodowy, oszuści występowali do urzędów skarbowych o zwrot podatku VAT od transgranicznych czynności handlowych.

Na trop oszustów wpadły francuskie służby. Część przestępców zdołała się schronić w Izraelu. Póki co sielanka skończyła się dla trzech osób, które usłyszały zarzuty wyłudzania podatku VAT na gigantyczną skalę. Okazuje się, że wśród oskarżonych, którzy stanęli przed francuskim sądem jest także... Polak - Jarosław K.! Biznesmen ten w naszym kraju był do tej pory wiązany z politykami Platformy Obywatelskiej.

Co ciekawe - temat afery związanej z wyłudzaniem zwrotu podatku VAT na handlu emisjami CO2 oraz polskiego wątku w sprawie, był jak do tej pory słabo rozpoznany przez polskie media. Witold Gadowski (dziennikarz i publicysta, który jako jeden z pierwszych zaczął informować o tej sprawie) celnie zauważa:

"Czy jeśli jednym z głównych oskarżonych jest Polak, przyjaciel Radosława Sikorskiego, towarzysz podróży Lecha Wałęsy, towarzysz oficjalnych podróży premiera Donalda Tuska, współdzierżawiący z najbogatszym Polakiem samolot odrzutowy – jeśli w tym procesie oskarżony jest taki człowiek, to czy media polskie powinny o tym wspominać?"

Polecam wysłuchanie pełnej wypowiedzi Gadowskiego na ten temat:

źródło: + video: http://niewygodne.info.pl/artykul7/0309 ... la-VAT.htm
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Amazon [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM