Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Czy normą jest, że sąd najpierw pisze wyrok z uzasadnieniem, a dopiero później wysłuchuje strony podczas rozprawy?
Obrazek
Nie mam wątpliwości, że wybrani przez PO-PSL sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wyznaczają nowe standardy nowoczesnego sądownictwa. Najpierw piszą wyrok z uzasadnieniem, a dopiero potem wysłuchują argumenty stron podczas rozprawy. No tak, przecież to logiczne i spójne, a każdy kto myśli inaczej jest PiS-owskim wywrotowcem... :-)

Zgodnie z doniesieniami portalu wPolityce.pl wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca wraz z uzasadnieniem na temat zgodności z Konstytucją ustawy o TK krążył "po mieście" już na dwa tygodnie przed rozprawą, a politycy Platformy Obywatelskiej mieli go sobie wzajemnie przesyłać, poprawiać i komentować poszczególne fragmenty. Jeśli to prawda, to interesuje mnie po co w ogóle była rozprawa z 8 marca, na której sędziowie TK wsłuchiwali się w argumenty poszczególnych stron? Po jaką cholerę zorganizowano tę hucpę, skoro i tak z góry wiadomo było jak wszystko się zakończy? Czy tak wygląda praktyka i nowoczesne standardy sądownictwa, że najpierw pisze się wyrok wraz z uzasadnieniem, a dopiero później wysłuchuje strony podczas rozprawy?

Pomijam tutaj kwestię samego rozstrzygnięcia. Wszak było można się spodziewać, że opanowany przez wybranych głosami PO-PSL skład TK wyda takie, a nie inne orzeczenie. Jawną kpiną jest natomiast fakt odstawiania szopki z przesłuchaniami i publiczną rozprawą, na której rzekomo ma być dopiero podejmowane rozstrzygnięcie w sprawie. Jawną kpiną jest totalne olanie regulaminu funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego, który w par. 44 pkt 2 jasno wskazuje: "Orzeczenie zapada na naradzie po zamknięciu rozprawy". Rozumiem, że w przypadku wczorajszego orzeczenia narada odbyła się dwa tygodnie przed zamknięciem rozprawy? No bo jak inaczej interpretować to, że wyrok z 9 marca krążył sobie po internecie na długo przed formalnym zamknięciem rozprawy?

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0288 ... ucyjny.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kryzys konstytucyjny w USA: Senat blokuje powołanie człowieka Obamy do Sądu Najwyższego. I co? I nic! KOD, UE i Komisja Wenecka milczą w tej sprawie...
Obrazek
Nawiązując do sytuacji z TK w Polsce warto wspomnieć o paraliżu, jaki ma miejsce za oceanem. Mający większość w amerykańskim senacie Republikanie właśnie zapowiedzieli, że przez kolejnych 10 miesięcy będą blokowali powołanie do Sądu Najwyższego wskazanego przez Baracka Obamę sędziego. Nie odpuszczą dopóki wywodzącemu się z Partii Demokratów prezydentowi nie upłynie kadencja i kandydata na sędziego SN nie wskaże jego następca (prawdopodobnie Republikanin). Dlaczego Komisja Wenecka, UE i ONZ milczą? Dlaczego KOD nie nawołuje do sankcji?

Amerykanie mają swój "Supreme Court Crisis". Kilka tygodni temu zmarł Antonin Scalia - konserwatywny sędzia amerykańskiego Sądu Najwyższego. Zgodnie z tamtejszą konstytucją prezydent ma prawo nominować następcę zmarłego sędziego. Aby jednak nominacja stała się ważna musi być zatwierdzona przez senat. Tymczasem posiadający tam większość Republikanie już zapowiedzieli, że w ogóle nie przystąpią do głosowania nad kandydatem zgłoszonym przez Obamę. Jesienią tego roku w USA odbędą się wybory prezydenckie, a to zdaniem Republikanów oznacza, że następcę zmarłego Scalii winien wyznaczyć zwycięzca jesiennej elekcji (którym może być Republikanin), a nie odchodzący Obama z Partii Demokratów.

Kryzys konstytucyjny jak w pysk strzelił. Parafrazując nagłówki niemieckich gazet piszących o Polsce można powiedzieć, że amerykańska demokracja właśnie chyli się ku upadkowi, a dążący do autorytarnych rządów Republikanie nie chcą ustąpić nawet na krok. W tym miejscu powstaje pytanie - dlaczego Komisja Wenecka wciąż milczy? Dlaczego UE nie wyraża głębokiego zaniepokojenia sytuacją w Waszyngtonie? Dlaczego niemiecka prasa nie bije na alarm? Dlaczego KOD nie nawołuje do wprowadzenia sankcji przeciwko USA?!

Rozwiązanie tej zagadki jest proste - kryzys konstytucyjny w USA, związany ze spodziewaną zmianą władzy w Waszyngtonie, nikogo w Europie nie obchodzi, bo interesy gospodarcze żadnego europejskiego państwa nie są z tego powodu zagrożone. Kryzys konstytucyjny w Polsce, związany ze zmianą władzy w Warszawie, jest szeroko komentowany przez Niemców, eurokratów i cały okrągłostołowy establishment, bo w istocie zagraża gospodarczym interesom wielu zachodnioeuropejskich krajów. Zlikwidowanie Trybunału Konstytucyjnego, jako ostatniego przyczółka Platformianej władzy, będzie skutkowało niemożnością uchylenia skutków ustaw uderzających w interesy zachodnich banków i korporacji, które mogą czuć się zagrożone pod rządami PiS. Stąd też, w mojej opinii, krzyk i histeria w przypadku kryzysu konstytucyjnego w Polsce i całkowity olew na obecną sytuację w Waszyngtonie.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0288 ... milcza.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Pomorzanin

Tym którzy zwracają się do zachodu by upokorzyć Polskę, po prostu odebrać obywatelstwo i uznać za persona non grata. Z terminem godzinowym do opuszczenia kraju. A po drugie, trzeba zmienić konstytucję. A żeby to zrobić to należy jak najszybciej przeprowadzić informację społeczeństwa o stanie gospodarczym i politycznym państwa i przeprowadzić referendum konstytucyjne, w którym zawarte były by propozycje zmiany konstytucji uchwalone przez większość sejmową. Dla czego przez większość sejmową, to po prostu dla tego, że wiadomo że targowica i tak na jakiekolwiek zmiany w konstytucji się nie zgodzi, po prostu rządzącym na przekór. A informacja społeczeństwa musi być taka że dotrze do każdego. I OBOWIĄZKOWY udział w referendum.
------------------------------

Felek

Dlaczego nie bierze rząd za dupy wzywających do rokoszu i zamieszek ulicznych?
To jawna zdrada i próba wywołania wojny domowej.
To podpada pod paragraf, do cholery!
Porąbało wszystkich z tą"demokracyją" i "pluralizmem" dla ubogich , czy co?


----------------------------------

natalia

Korwin pokazal teraz po czyjej jest stronie, co to za prawica?. Tak Korwin, jesteś dupkiem , wojsko będzie wprowadzał, na Polaków, na społeczeństwo, zwykły zdrajca, śmieć.Jak mogą młodzi być pod kierownictwem takiego człowieka?.Korwin , dałeś popis. Jak się nie podoba to do Putina, tam ci bliżej.
===================================

Politycy PO chcą nałożenia na Polskę sankcji. Trybunał w jądrze politycznej walki
Obrazek

Rząd nie ma zamiaru publikować wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Ta deklaracja rozwścieczyła opozycję i warszawskie salony. Politycy PO zachęcają do włączenia się innych państw do walki z „PiS-owskim reżimem”. – To jedyna droga – mówi Stefan Niesiołowski i apeluje do Zachodu o wprowadzenie sankcji oraz do „konfrontacji na ulicach”. Jeszcze dalej idzie Janusz Korwin-Mikke, który chce, aby w Polsce władzę przejęło wojsko.


Więcej: http://niezalezna.pl/77499-politycy-po- ... znej-walki
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Tłuste koty grają coraz ostrzej! Pięć punktów, których Komisja Wenecka nie raczyła zauważyć. Fakty nie mają znaczenia?
Obrazek
Komisja Wenecka zaleciła Polsce publikację „wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca 2015”, nie zadawszy sobie nawet trudu sprawdzenia jego treści. Pominęła też fundamentalną kwestię samego posiedzenia TK, obarczonego poważnymi błędami formalnymi i z tego powodu uznanego przez rząd oraz wielu prawników za niekonstytucyjne, a więc niewiążące prawnie. Jak widać, fakty nie mają w tej sprawie żadnego znaczenia.

Posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego było druzgocącą porażką TK. Prezes Rzepliński był łaskaw odczytać publicznie wyrok, który kilkanaście godzin wcześniej opublikowaliśmy na portalu Polityce.pl. Jak już wiadomo, trafił w nasze ręce, gdy krążył pomiędzy politykami Platformy a sędziami TK. Skandal, który powinien postawić na nogi wszystkich obrońców demokracji. Nawet nie drgnęli. Skrajne upolitycznienie wyroku, łamiące zasady państwa prawa kompletnie ich nie obchodzi, tak jak nie interesując kolejne ujawniane afery PO-PSL.

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/284828-tlu ... -znaczenia
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Klincz obu stron trwa nadal. Kto wygra ? Przekonamy się niedługo.
====================================
Rząd w sprawie opinii Komisji Weneckiej
Obrazek
- Premier Beata Szydło postanowiła przekazać opinię Komisji Weneckiej do Sejmu - oznajmił rzecznik rządu Rafał Bochenek. Rząd nie opublikuje stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

Rafał Bochenek zaprezentował stanowisko rządu w sprawie piątkowej opinii komisji weneckiej.

- W związku z tym, że rozwiązanie tej sytuacji wymaga współpracy wszystkich sił politycznych w Polsce, premier Beata Szydło, traktując z powagą opinię komisji i szanując demokrację, postanowiła przekazać tę opinię do Sejmu, na ręce pana marszałka Marka Kuchcińskiego, wraz ze wszystkimi naszymi uwagami i zastrzeżeniami. - oświadczył rzecznik. - Parlamentarzyści, którzy są reprezentantami narodu, powinni podjąć wspólną pracę nad wyjściem z politycznego sporu - dodał Bochenek.

Zaznaczył, że ustawa o TK była projektem poselskim, więc "spór ten powinien być rozwiązany przy współpracy wszystkich klubów parlamentarnych".

W sprawie publikacji wyroku TK, rzecznik oznajmił, że rząd podtrzymuje swoje zdanie, iż nie może opublikować wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca. "Podtrzymujemy zdanie, że rząd RP nie może opublikować stanowiska niektórych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, które nie jest oparte na przepisach prawa" - oświadczył rzecznik.

źródło: http://www.rp.pl/Kraj/160319815-Rzad-w- ... ckiej.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Chcieli błysnąć, a wyszło jak zwykle. Akcja PO „zaorana” przez internautów
PO uruchomiła nową akcję w internecie. Opozycyjna partia zachęca ludzi do wysyłania maili do Kancelarii Premiera z apelem o publikację wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Przedsięwzięcie promowane jest w mediach społecznościowych pod hashtagiem #RządziePublikuj. A internauci dodają z przekąsem: #RządziePublikujAferyPO.
Obrazek
Opozycja chce w ten sposób wymusić na rządzie opublikowanie ogłoszonej w minioną środę opinii Trybunału Konstytucyjnego. Już wczoraj w Sejmie posłowie PO machali kartonami z wydrukowanym hasłem. Dziś powtarza się je na manifestacji Komitetu Obrony Demokracji, która odbywa się właśnie w Warszawie.

Więcej: http://m.niezalezna.pl/77556-chcieli-bl ... nternautow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

lady

W końcu ktoś się za to wziął. Leki na hemoroidy,katar i raka do kupienia w Biedronce.

----------------------------

Ech_tam

Jak małe dziecko jest chore, to niech mamusia idzie do pediatry a nie kombinuje z nowinkami z reklamy!!!

-----------------------------

Jonasz

Zlikwidować wszystkie ! Szczytem bezczelności jest nadawanie reklam o lekach na kurzajki czy na krosty w porze obiadowej. Informacje o lekach to ja mam w aptece, telewizja ma mi zapewniać rozrywkę.

============================
Miały zdziałać cuda, a wprowadzają w błąd. Główny Inspektor Farmaceutyczny wstrzymał reklamy 17 specyfików, również tych dla dzieci
Obrazek
Główny Inspektor Farmaceutyczny wstrzymał reklamy 17 specyfików, w tym bardzo popularnych środków zażywanych w czasie przeziębień.

GIF wstrzymał reklamy takich farmaceutyków jak: Gripex Max i Gripex HotActive Forte, Cholinex Intens, Sudafed, Ibuprom i popularnego syropu dla dzieci Neosine.

Reklamy tych specyfików wprowadzały w błąd. W przypadku Neosine w reklamie widzimy, że chłopiec dzięki syropowi szybko wyzdrowiał, a dziewczynka nie dała się chorobie. Syrop miał sprawić, że dzieci będą odporne na infekcję.

.Główny Inspektor Farmaceutyczny nakazał wstrzymanie tej reklamy, bo - jak argumentował - ewidentnie wprowadza ona w błąd. Polecany w niej syrop nie jest bowiem panaceum na grypę, tylko zaleca się go pacjentom ze skłonnościami do powtarzających się infekcji górnych dróg oddechowych

—informuje serwis nto.pl.

Wiele reklam to wierutne bzdury, opowieści o lekach trudne do udowodnienia. Jeśli np. grypa byłaby tak łatwa do opanowania, że wystarczy syrop, nie byłoby epidemii

—podkreśla Marek Brach, wojewódzki inspektor farmaceutyczny.

Lekarze i farmaceuci wciąż podkreślają, by nie wierzyć ślepo reklamom, które niestety mogą wprowadzać pacjentów w błąd. **Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia, każda reklama dostępnych preparatów musi zawierać następujące inf.: nazwę produktu leczniczego, nazwę powszechnie stosowaną substancji czynnej, dawkę lub stężenie substancji czynnej, postać farmaceutyczną, wskazanie i przeciwwskazania do stosowania a także wskazanie podmiotu odpowiedzialnego. I rzeczywiście większość reklam informacje te zawiera często nie są one dostępne w sposób widoczny i czytelny.

Najważniejsze informacje przemykają przez ekran telewizora. Ministerstwo Zdrowia dostrzega ten problem i na początek zajęło się reklamami suplementów diety. Lekarze nie będą mogli reklamować suplementów diety

źródło: http://wpolityce.pl/lifestyle/284980-mi ... dla-dzieci
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Blisko dwa miliony złotych odprawy dla kumpla Tuska! - "Donald po to go tam wsadził na chwilę, żeby wziął odprawę"
Obrazek
Potwierdziły się informacje o gigantycznej odprawie dla Krzysztofa Kiliana, byłego prezesa PGE i bliskiego znajomego Donalda Tuska. Odchodząc ze stanowiska po dwudziestu miesiącach szefowania PGE, Kilian dostał odprawę w wysokości 1,8 mln zł. Nagrany przez kelnerów Paweł Graś nie miał wątpliwości, po co Tusk umieścił swojego kumpla na tym stanowisku: - "Donald po to wsadził tam [do PGE] na chwilę Kiliana, żeby tam wziął odprawę". By żyło się lepiej. Swoim...

Przypomnijmy - Krzysztof Kilian, jako bliski znajomy Donalda Tuska (tak jak Tusk, należał do Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Unii Wolności) w marcu 2012 został powołany na stanowisko prezesa zarządu największej spółki energetycznej działającej na terytorium naszego kraju, czyli Polskiej Grupy Energetycznej (odnotujmy, że spółka ta jest kontrolowana przez Skarb Państwa, zatem decydującą rolę w obsadzaniu stanowisk w zarządzie ma rząd). Funkcję tą pełnił przez dwadzieścia miesięcy - do listopada 2013 roku, kiedy podał się do dymisji.

Tuż po podaniu się do dymisji wiadomym było, że Kilian otrzyma gigantyczną odprawę. Opinia publiczna musiała jednak czekać kolejne 2,5 roku, aby dowiedzieć się ile dokładnie pieniędzy wpłynęło na konto kumpla Tuska, za to że zrezygnował z szefowania PGE. Po ujawnieniu przez spółkę raportów rocznych i wynagrodzenia poprzedniego zarządu okazało się, że rozstanie Kiliana z PGE kosztowało łącznie aż 1,8 miliona złotych! Taką odprawę otrzymał on jako rekompensatę za niemożność dalszego szefowania tą spółką oraz odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji.

W sumie za 20 miesięcy pracy w PGE wraz z odprawą i wspomnianym odszkodowaniem na konto kolegi Tuska wpadło ok. 4,5 mln zł.

W kontekście powyższego warto wspomnieć o nagranej przez kelnerów (afera taśmowa) rozmowie byłego rzecznika rządu Pawła Grasia z byłym prezesem Orlenu - Jackiem Krawcem. Graś mówi Krawcowi, że Tusk dał pracę Kilianowi, po to aby ten otrzymał odprawę:

J. Krawiec: On [Kilian], mając Donalda jako kolegę od dwudziestu paru lat, po prostu miał wszystkich w dupie.
P. Graś: Donald po to wsadził tam [do PGE] na chwilę Kiliana, żeby tam wziął odprawę.


Czyżby Donald Tusk właśnie w taki sposób realizował swój przedwyborczy slogan: "By żyło się lepiej"? Jeśli tak to szkoda, że lepsze życie fundował jedynie swoim najbliższym kumplom...

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0289 ... -Tuska.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


"Nie chcę żyć w kraju, w którym zdrajcy interesu narodowego mienią się obrońcami demokracji". List otwarty do Schetyny
Obrazek
NIE chcę żyć w kraju zdrady narodowej, jakiej pańska formacja PO się dopuszcza. NIE chcę żyć w kraju, w którym tzw. opozycja, czyli współczesna Targowica, wzywa zewnętrzne siły do ingerencji w sprawy mojego kraju – czytamy w liście otwartym dr Elżbieta Morawiec do szefa Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny.

Poniżej pełna treść listu:

Panie Schetyna, liderze opozycji,

NIE jestem członkinią PiS

NIE chcę żyć w kraju w którym wy, po obaleniu rządu będziecie rządzić nadal

NIE chcę żyć w kraju, w którym bohater afery cmentarnej staje się obrońcą demokracji

NIE chcę żyć w kraju, w którym nadal będą królowały korupcja, kłamstwo, manipulowanie opinią publiczną

NIE chcę żyć w kraju zdrady narodowej, jakiej pańska formacja PO się dopuszcza

NIE chcę żyć w kraju, w którym tzw. opozycja, czyli współczesna Targowica, wzywa zewnętrzne siły do ingerencji w sprawy mojego kraju

NIE chcę żyć w kraju, w którym potop nienawiści leje się na zwycięską partię w wyborach, czyli na naród

NIE chcę żyć w kraju, w którym prawdziwy zamach stanu, dokonany w czerwcu 2015, aby zablokować reformy nowego rządu jest przemilczany

NIE chcę żyć w kraju, w którym sędzia, prezes Trybunału Konstytucyjnego, jawnie knuje z przegraną partią PO, jak doprowadzić do blokady działań nowe go rządu w ustawie czerwcowej 2015

NIE chcę żyć w kraju, w którym sędzia!!!, jak prezes TK Rzepliński, jest na usługach j e d n e j, przegranej w wyborach partii

NIE chcę żyć w kraju , w którym pod pozorem obrony demokracji, demokrację, wolę narodu, jawnie się gwałci

NIE chcę żyć w kraju, gdzie jedynym paliwem debaty publicznej jest szerzona przez PO et consortes. nienawiść do PiS i Jarosława Kaczyńskiego

NIE chcę żyć w kraju, w którym byle szmondak, analfabeta nie znający ani historii Polski, ani historii Europy, jak pan Petru, mieni się obrońcą demokracji

NIE chcę żyć w kraju, w którym zdrajcy interesu narodowego mienią się obrońcami demokracji.

Przeżyłam wiele "przełomów". Pierwszym był Październik 1956, drugim Grudzień 1970, Sierpień 1980 i wielka zdrada Okrągłego Stołu.

Jestem człowiekiem "Solidarności" i pozostanę nim do końca moich dni.

NIE chcę dożyć powrotu do władzy pospolitych krętaczy własnych interesów, zwykłych targowiczan

NIE chcę tej chwili dożyć, bo to będzie KONIEC POLSKI.

NIE chcę dożyć najbliższego roku (mam 76 lat), w którym pańska partia PO, partia zdrady narodowej, zwycięży

Tak mi dopomóż Bóg
dr Elżbieta Morawiec, wiele lat w "Arcanach"

Elżbieta Morawiec – krytyk literacki i teatralny, doktor KUL; wieloletni członek redakcji „Arcanów", w latach 1970 - 1990 kierownik literacki teatrów (Starego w Krakowie, Studio w Warszawie, Polskiego we Wrocławiu, Ósmego Dnia w Poznaniu), członek kapituły Nagrody im. Józefa Mackiewicza, autorka licznych książek, m. in. „Powidoki teatru”(1991)”Małe lustra albo długi cień PRL-u”(1999), „Jerzy Grzegorzewski- mistrz światła i wizji”(2006), „Nadzieja, świat i krętacze”(2011).

źródło: http://telewizjarepublika.pl/quotnie-ch ... 30729.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Banki będą mogły przejąć oszczędności swoich klientów! UE naciska, aby Polska wprowadziła kontrowersyjny mechanizm "skoku na kasę"!
Obrazek
Komisja Europejska przyjęła w 2014 roku nową dyrektywę bankową przewidującą mechanizm przejmowania przez banki zagrożone bankructwem oszczędności swoich klientów. Dyrektywa o "skoku na kasę" miała być wdrożona do lokalnych porządków prawnych państw UE do końca 2015 roku. Polska, jako jedno z nielicznych państw w Europie, do dziś tego nie uczyniła. Obecnie Bruksela naciska, aby wspomniany mechanizm w trybie pilnym zaczął funkcjonować także i w naszym kraju. Jeśli tego nie zrobimy, grożą nam wielomilionowe kary za każdy dzień zwłoki.

Przypomnijmy: po kryzysie finansowym z lat 2008 - 2013 Komisja Europejska zaproponowała, aby banki zagrożone bankructwem mogły w razie konieczności zabierać swoim klientom część oszczędności zgromadzonych na rachunkach (póki co, limit do "grabieży w majestacie prawa" ustanowiono na kwotę powyżej 100 tys. euro). W tym celu Komisja przygotowała dyrektywę pt. "Bank Recovery and Resolution Directive" (BRRD), która miała być wdrożona przez wszystkie kraje należące do UE do końca 2015 roku. Polska do dziś tego nie uczyniła przez co naraziła się na gniew eurokratów z Brukseli, którzy coraz intensywniej krzyczą o Trybunale Sprawiedliwości dla naszego kraju i wielomilionowych karach za każdy dzień zwłoki w publikacji tej dyrektywy w polskim porządku prawnym.

Udało mi się sprawdzić na stronie Rządowego Centrum Legislacji, że projekt "Ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji", którego celem jest m.in. wdrożenie do polskiego porządku prawnego dyrektywy BRRD, jest już rozpatrywany przez posłów. W dniu 27 stycznia 2016 r. wpłynął on do Sejmu jako druk nr 215. Na posiedzeniu Sejmu 10 lutego odbyło się pierwsze czytanie tego projektu, w trakcie którego podjęta została decyzja o skierowaniu tekstu tej ustawy do konsultacji w sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Wiele wskazuje na to, że unijne instytucje nałożą wysokie kary finansowe na Polskę za niewdrożenie tej fatalnej dla klientów banków dyrektywy w przewidzianym przez eurokratów terminie.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0289 ... ientow.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

sisi

Az sie plakac chce jak sie to czyta.Swoje lata juz mam,wychowano mnie w duchu Polskosci,tak tez wychowalam swoje dzieci.Na Boga nierozumiem KOD,PO i N.Jak mozna szczuc na swoj kraj,skarzyc w UE.Tej UE niebawem nie bedzie,gdzie wtedy beda skarzyc?Unia rozpadnie sie,Islamisci u drzwi a Polacy-opozycja mysli o swoich żądzach!!!!!Zal imigrantow ale wsrod nich sa tacy ze przyjda i wygonia nas z własnego domu.Opozycjonisci opetani zadza władzy chca sankcji na swoj kraj!!!Wszyscy musimy sobie uswiadomic,że sami musimy troszczyc sie o nasza Ojczyzne,szanujac inne nacje.

---------------------------

oko

No cóż tylko przyklasnąć jestem za młody 71 lat na kombatanta ale pamiętam czasy terroru Stalinowskiego,ruskiego zwierzchnictwa i od 1989r zachodniego poddaństwa przez TW Bolka,Mazowieckiego Pawlaka,Bieleckiego,Suchockiej,Buzka i Tuska,Komoruskiego to osobnicy bez honoru i wstydu sprzedawczyki Polski i Polskich interesów dla nich tylko kasa sie liczyła i liczy rozprzedali co się dało a co nie mogli sprzedać to rozkradli? a usilnie im pomagał wŁasnie ten komunistyczny relikt TK a w nim takie takie osoby jak Zoll,Łetowska,Safian, Rzepliński?TFU??? Wstyd i hańba?

============================

Kombatanci AK i weterani opozycji antykomunistycznej uczą Trybunał Konstytucyjny demokracji
Obrazek
Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie skupiające w swoich szeregach zarówno kombatantów Armii Krajowej, Żołnierzy Niezłomnych, jak i więźniów politycznych oraz weteranów walk o niepodległą Polskę postanowiło upomnieć sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Władze POKiN podkreślają, że poprzez swój skład i dotychczasowe zaangażowanie w sprawy kraju, Porozumienie ma nie tylko prawo, ale i moralny obowiązek reagować w ważnych dla ojczyzny sprawach.

Sekretarz POKiN - Edward Jankowski oraz przewodniczący Porozumienia płk Tadeusz Bieńkowicz w komunikacie skierowanym również do redakcji portalu niezalezna.pl zauważają, że obecnie jesteśmy świadkami bezprzykładnego konfliktu Trybunału Konstytucyjnego z rządzącą większością parlamentarną wybraną w wolnych wyborach.
- TK obalając nowelizację ustawy sejmowej autorstwa Prawa i Sprawiedliwości stał się super władzą i de facto trzecią izbą parlamentu zdolną do blokowania wszystkich reform państwa, na które od dawna oczekuje większość społeczeństwa polskiego – podkreśla POKiN.

Jednocześnie Porozumienie jest zdania, że główna przyczyna sporu nie leży wcale w kwestiach prawnych, lecz „w sympatiach politycznych”.
- Prezes Trybunału profesor Andrzej Rzepliński jest zdecydowanym poplecznikiem Platformy Obywatelskiej, która przegrała wybory, nie zaś bezstronnym sędzią. Skandalicznym faktem był jego bezpośredni udział jako konsultanta PO w przygotowywaniu ustawy sejmowej z czerwca 2015 roku Nie należy też zapominać, że w swojej karierze zawodowej był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a nawet jej sekretarzem na Uniwersytecie Warszawskim. Dzisiaj łamie prawo nie chcąc stosować się do ustawy sejmowej, co nakazuje mu art. 197 Konstytucji RP – przypomina Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych.

W swojej ocenie działalności prezesa Trybunału Kontytucyjnego kombatanci i przedstawiciele antykomunistycznej opozycji zrzeszeni w ramach POKiN idą jeszcze dalej:
- Prezes Rzepliński stał się funkcjonariuszem PO i poprzez naginanie prawa dla celów politycznych prawdopodobnie usiłuje doprowadzić do obalenia demokratycznie wybranej władzy oraz powrotu rządów Platformy, które ograniczały się do utrzymywania istnienia państwa polskiego tylko w teorii, ponieważ w praktyce mieliśmy do czynienia z korupcją, aferami, bezprawiem i zdradą. W jego rękach Trybunał ma być używany do obalania ustaw sejmowych, które pozwalają na naprawę całego kraju, na dobrą zmianę – czytamy w komunikacie POKiN.

Porozumienie sugeruje, że w ostatnim czasie możemy obserwować narastającą falę propagandy, która ma na celu przekonanie opinii publicznej do tez głoszonych przez Komitet Obrony Demokracji oraz partie opozycyjne.

- Cały czas trwa kłamliwa propaganda za pośrednictwem mediów będących w dużej mierze w zagranicznych rękach. Czołowi politycy, którzy przegrali ostatnie wybory apelują wprost do Unii Europejskiej: „Nałóżcie sankcje na Polskę, nie wahajcie się!” Opozycja ma twarz współczesnej Targowicy. Dlatego my, byli żołnierze Armii Krajowej, kombatanci i weterani walk o Niepodległą Polskę, apelujemy o zdecydowaną obronę interesów Rzeczypospolitej i o nieuleganie szantażowi PO, Nowoczesnej oraz KOD. Popieramy działania Prezydenta i Rządu RP, których celem jest przywrócenie podmiotowej roli Polski na arenie międzynarodowej oraz głęboka reforma państwa. Polskie sprawy, szczególnie jeżeli chodzi o podstawowe interesy kraju, muszą być rozstrzygane tu, nad Wisłą – apeluje Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych.

Więcej: http://niezalezna.pl/77666-kombatanci-a ... demokracji
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Pracujemy znacznie więcej niż Zachód, a zarabiamy kilka razy mniej. Polska najobficiej drenowanym z kapitału państwem Europy!
Obrazek
Statystyk nie da się oszukać. W latach 2005-2014 Polska była najobficiej drenowanym z kapitału państwem Europy! Zagraniczne koncerny, firmy i instytucje traktowały nasz kraj jak dojną krowę. W ciągu tych kilku lat z Polski wyprowadzono równowartość około 540 mld zł! Z tego właśnie powodu, mimo że jesteśmy znacznie bardziej wydajnym i pracowitszym narodem niż inne nacje UE, to zarabiamy od nich kilkukrotnie mniej. Ta różnica w zarobkach najzwyczajniej w świecie jest transferowana na Zachód.

Statystyki bilansu płatniczego publikowane przez NBP są zatrważające. Z Polski w latach 2005-2014 szerokim strumieniem wypływały najcenniejsze owoce wzrostu gospodarczego. Obce państwa oraz zagraniczne koncerny traktowały nasz kraj przede wszystkim jako rynek zbytu dla swoich dóbr i usług, a zatrudniani tutaj ludzie byli dla nich tanią siłą roboczą (wypłacano im groszowe pensje - co najmniej kilkukrotnie niższe, jeśli porównamy je z wynagrodzeniami obowiązującymi na Zachodzie). Byliśmy - i w sumie jesteśmy nadal - zwykłą dojną krową.

Zagraniczne montownie, magazyny czy centra usług płacą nam 3, 4-krotnie niższe pensje niż pracownikom zatrudnionym w swoich krajach. Gdy do tego doliczymy kosztujące naprawdę ciężkie pieniądze różnego rodzaju opłaty licencyjne za możliwość używania przez lokalne oddziały zagranicznych przedsiębiorstw znaków firmowych i towarowych swoich właścicieli, jak również drenujące wysokim oprocentowaniem i kosztami obsługi kieszenie zwykłych ludzi zagraniczne banki, to mamy jasną odpowiedź dlaczego w Polsce nadal na wszystko brakuje pieniędzy. Wspomniane 540 mld zł, które w latach 2005-2014 wypłynęły poza granice naszego kraju, to odpowiedź na wszystkie deficyty i braki, które nas obecnie nękają.

Kto wie, może sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby nasze elity polityczne na początku istnienia III RP zastosowały się do rad Milton Friedman - noblisty i guru wolnorynkowej ekonomii. W 1990 roku ostrzegał on Polaków w sposób następujący:

"Pamiętajcie jedno: zagraniczni inwestorzy nie będą inwestować w Polsce po to, by pomóc Polsce, lecz po to, by pomóc sobie. Cudzoziemcy powinni mieć pełną swobodę inwestowania w Polsce, ale tylko wtedy, gdy będzie to w interesie Polski. Można to zrobić poprzez stworzenie cudzoziemcom takich samych reguł gry, jakie obowiązują Polaków, nie należy dawać im żadnych specjalnych przywilejów, ulg czy zwolnień podatkowych".

Niestety, wszystko co działo się później było zaprzeczeniem jego słów...

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0289 ... -mniej.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Prezes Rzepliński sugeruje, że to PiS zamordowało Barbarę Blidę, a teraz czyha na niego. Jak ktoś taki mógł zostać sędzią?
Obrazek
Radio Zet od dawna należy do rdzenia mainstreamu, a stała obecność Moniki Olejnik skazuje wręcz tę stację na bycie dla mainstreamu owego organem niezbędnym. Zadyma wokół Trybunału Konstytucyjnego tendencje te tylko potęguje. Oto dziś prezes TK, Andrzej Rzepliński pozwalał sobie na tejże właśnie antenie na brednie tak koszmarne, że urągające godności już nie tylko samego prezesa, ale i całej zarządzanej przez niego instytucji.

Rzepliński, wierny swojej Platformie do ostatniej godziny własnej kompromitacji, twierdzi, że nie czuje się dziś w Polsce bezpiecznie. Aż chciałoby się zapytać – to jak żeście panowie sędziowie bez lustracji ową Polskę przez ostatnie dekady budowali, skoro dziś nie czujecie się w niej bezpiecznie?! Szkoda zachodu. Odpowiedź, jak to u Rzeplińskiego, brzmiałaby pewnie: „A <font color=red>[...]</font> to wie…”. W Radiu Zet majaczył w sposób następujący: „Wszystko jest możliwe. Jest możliwe również to, że nagle przejedzie mnie samochód. Jestem dyskretnie pilnowany przez policję. Pilnowany w sensie chroniony. Tu naturalnie, jak w przypadku pani Blidy – nikt nie wydaje żadnych poleceń, rozkazów. Są wariaci, wykręceni, którzy czują się do tego upoważnieni. Gdybym się bał, to nie byłbym sędzią”.

Cóż można zrozumieć z owego „sędziowskiego” bełkotu? Otóż o to właśnie Rzeplińskiemu i jego wyznawcom chodzi, by prawne oczywistości zabełkotać dziś w Polsce z całej siły. Tak by już nikt niczego w tej debacie nie „ogarniał”. Bo czy „pisowska” policja pilnuje prezesa TK przed wariatami, czy też sama stanowi dla niego w jego oczach – zagrożenie? Co znaczy „pilnowany w sensie chroniony”? Czy Blidę zabili „wykręceni wariaci”, czy też popełniła samobójstwo? Czy tego typu insynuacje przystoją przedstawicielowi wymiaru sprawiedliwości? Do tego sędziemu? A prezesowi jakiegokolwiek nawet trybunału?

Poziom żenady serwowanej przez Andrzeja Rzeplińskiego przekroczył normy znane normalnym ludziom. Albo megalomania, buta, narcyzm i chroniczna już chyba hipokryzja przesłoniły mu obraz rzeczywistości w stopniu klinicznym, albo cynicznie próbuje słuchaczy Radia Zet przekonać, że PiS chce go zamordować. A jak nie PiS, to na pewno jego elektorat.

Otóż, panie prezesie, nie jest pan postacią ani zbyt lotną, ani zainteresowaną Polską inną niż z pańskich proplatformerskich mrzonek, więc wytłumaczę to panu gratis. Owszem, dokonało się w III RP morderstwo stricte polityczne, ale ofiarą „wykręconego wariata” (nota bene – byłego członka PO) padł działacz PiS, nie zaś partii pańskich politycznych przyjaciół. Udawanie, że się tego nie wie, wycieranie sobie ust ferujących poważne wyroki wyssaną z Czerskiego palca legendą o własnej niezłomności – w pana wykonaniu budzi zażenowanie nawet u ludzie partyjnie neutralnych. Proszę poczytać komentarze w Internecie.

Niestety, Radiu Zet ciągle mało podobnych „sukcesów”, jak wywiad z Rzeplińskim. Daje więc dziś w serwisach wypowiedzi innego „eksperta” – niejakiego Tadeusza Kowalskiego z Wydziału Dziennikarstwa UW, znanej kuźni nowych Kuźniarów. Pan Tadeusz, przy okazji członek Rady Nadzorczej TVP z ramienia PO, do tego – także z jej ramienia - szef Filmoteki Narodowej jeździ dziś po Polsce wespół z działaczami PO i opowiada o „pisowskim zamachu na wolność mediów”. W Zetce zaś mówił, jak wielką traumą jest dla dziennikarza być zwolnionym, ale także, uwaga, pozostać w pracy, tyle że na łasce zwalniających.

Kiedy mordowano starą, dobrą „Rzeczpospolitą”, a jeszcze bardziej jej cudowne dziecko – tygodnik „Uważam Rze”, pan Tadeusz nie odezwał się, rzecz jasna, choćby szeptem. A warto przypomnieć, że dokonywana przez jego mocodawców czystka obejmowała wtedy blisko 40 osób – w jednym tylko tytule prasowym niezgodnym z linią „GW”, TVN, Radia Zet, no i samego Tadeusza Kowalskiego. Cóż jutro wyemituje Zetka? Może wywiad z Tomaszem Lisem, niezależnym i apolitycznym dziennikarzem Onetu, zatroskanym poziomem zakłamania mediów publicznych?

Założyciel tej stacji, a przy okazji syn żołnierzy Armii Krajowej - Andrzej Wojciechowski w grobie się przewraca.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/285351-pre ... tac-sedzia
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Stefan


Ja bym chcial aby Witold Pilecki mial swoj grob bo rodzina do dzisiaj nawet nie wie gdzie on spoczywa. Kiszczak za rozpracowywanie zolnierzy Andersa nie powinien nawet w Warszawie spoczywac tylko tam gdzie sie urodzil w Roczynach.
--------------------------------
youm

Jeśli chce spocząć na Powązkach to czemu nie .... tylko tak jak bezpieka chowała pomordowanych przez UB - pod płotem w bez imiennych grobach.

-----------------------------------

Hubal

Nie spodziewałem się ten ponury karzeł miał taką zabawną żone.
================================

Maria Kiszczak znów zaskakuje. "Mój mąż musi spocząć na Powązkach"
Obrazek
Mąż był bohaterem i patriotą i musi spocząć na Powązkach! Tam jest jego miejsce, obok generała Jaruzelskiego – powiedziała Maria Kiszczak. Wdowa po szefie komunistycznej bezpieki zapowiada – uwaga – walkę o miejsce dla swojego męża na Powązkach Wojskowych. Co jeszcze wymyśli żona gen. Kiszczaka?

Maria Kiszczak ostatnio zachowała się dosyć beztrosko. Jak mówił Krzysztof Wyszkowski „ludzie, którzy coś o niej wiedzieli twierdzą, że to kobieta – delikatnie mówiąc – niemądra”.

W połowie lutego przyszła do prezesa IPN i chciała sprzedać mu tajne dokumenty, jakie przetrzymywał w domu jej mąż.

Tuż przed śmiercią mąż powiedział mi, że są teczki "Bolka" w jego gabinecie. Pokazał mi je. Wyznał mi też, że jak będę miała jakieś kłopoty, trudności, żebym poszła z nimi do prezesa IPN. Może niepotrzebnie mi o tym mąż powiedział... Dlaczego? Bo nie przeczytałam jednak karteczki męża, którą włożył do tych dokumentów. I tam napisał, że dokumenty będzie można ujawnić dopiero za kilkanaście lat...

- opisywała Maria Kiszczak.

Teraz w rozmowie z „Super Expressem” wdowa po Czesławie Kiszczaku zapowiada walkę o zmianę miejsca pochówku męża. Generał zmarł 11 listopada 2015 roku, został pochowany na prawosławnym cmentarzu na Woli w Warszawie.
Proszę sobie wyobrazić, że Czesława nie chciał pochować żaden katolicki ksiądz. To smutne. A przecież mąż był wielkim polskim bohaterem, który doprowadził do Okrągłego Stołu. To nie Wałęsa, tylko Kiszczak obalił komunę

– powiedziała w rozmowie z „SE” Maria Kiszczak.

Wdowa stwierdziła, że będzie walczyć o miejsce na Powązkach.
Czesław musi spocząć na Powązkach. Wierzę, że uda mi się to zrobić. Przecież jego miejsce jest wśród oficerów Wojska Polskiego. Gdyby nie on, nie byłoby w Polsce demokracji

– dodała.

Maria Kiszczak już w książce "Kiszczakowa. Tajemnice generałowej" opisywała, jak chciałaby, by wyglądał pochówek jej męża:

„Dopóki będę żyła, zrobię wszystko, aby mój mąż spoczął na wojskowych Powązkach, w sąsiedztwie generała Jaruzelskiego. Chcę, aby miał kościelny pogrzeb, a mszę odprawiał arcybiskup Sławoj Leszek Głódź”.

źródło: http://niezalezna.pl/77769-maria-kiszcz ... -powazkach
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Szok! Platforma blokuje wybór Polaka do ważnej międzynarodowej instytucji! Czy tak ma wyglądać ogłoszona przez Schetynę doktryna "totalnej opozycji"?
Obrazek
Sytuacją bez precedensu można nazwać fakt blokowania wyboru Polaka do ważnej międzynarodowej instytucji przez innych Polaków. Róża Grafin von Thun und Hohenstein oraz Julia Pitera storpedowały wybór Janusza Wojciechowskiego do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO). Europosłanki PO wytknęły Wojciechowskiemu to, że jest z... PiS. Małostkowość i mściwość widoczna tym bardziej, że wcześniej europosłowie PiS poparli kandydaturę E. Bieńkowskiej na komisarza, a Kaczyński wsparł Tuska w staraniach o fotel szefa Rady Europejskiej.

Komisja kontroli budżetowej Parlamentu Europejskiego negatywnie zaopiniowała kandydaturę europosła PiS Janusza Wojciechowskiego do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO) - instytucji unijnej odpowiedzialnej za kontrolę budżetu UE i polityk unijnych. W głosowaniu za kandydaturą polityka PiS opowiedziało się 9 eurodeputowanych, 5 wstrzymało się od głosu, a przeciw było 12.

Wielką rolę w wydaniu przez komisję kontroli budżetowej PE negatywnej opinii miały Róża Grafin von Thun und Hohenstein oraz Julia Pitera - europosłanki Platformy Obywatelskiej, które w trakcie przesłuchania Wojciechowskiego przed głosowaniem nad jego kandydaturą traktowały jako zarzut jego członkostwo w PiS oraz stosunek do sytuacji wewnętrznej w Polsce związanej ze sporem o Trybunał Konstytucyjny.

Co prawda - Polska nie utraciła w ten sposób miejsca w Europejskim Trybunale Obrachunkowym. Rząd, w przypadku ostatecznego odrzucenia kandydatury Wojciechowskiego przez Parlament Europejski, będzie mógł wystawić innego kandydata. Nie mniej, jest to jednak sytuacja bez precedensu, bowiem do tej pory Polacy popierali Polaków w staraniach o ważne funkcje w UE. Tak było kiedy europosłowie PiS poparli kandydaturę E. Bieńkowskiej na komisarza, a Kaczyński wsparł Tuska w staraniach o fotel szefa Rady Europejskiej. Powstaje pytanie - czy tak ma wyglądać ogłoszona kilka dni temu przez Grzegorza Schetynę doktryna "totalnej opozycji"?

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0289 ... ozycji.htm
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  3 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM