Przydarzyła mi się niedawno taka sytuacja w sklepie ,,Żabka " na Wroniej. Stoję sobie grzecznie w kolejce do kasy z dwoma browarkami. A przede mną babka, na oko, trzydziecha. I ona przy ladzie mówi tak - Poproszę pół litra żołądkowej i paczkę prezerwatyw . Do tej pory tkwi mi to w pamięci... 

Początkujący


niezwykła sytuacja)NEVIL pisze:Przydarzyła mi się niedawno taka sytuacja w sklepie ,,Żabka " na Wroniej. Stoję sobie grzecznie w kolejce do kasy z dwoma browarkami. A przede mną babka, na oko, trzydziecha. I ona przy ladzie mówi tak - Poproszę pół litra żołądkowej i paczkę prezerwatyw . Do tej pory tkwi mi to w pamięci...
Lubię podróżować
Stały bywalec


Nowy(a) na forum


Informacje
Google [Bot] » 2 gości
