Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Czterech Jeźdźców Zadłużeniowej Apokalipsy
Obrazek
Po 8-miu latach rządów PO-PSL i 26-latach tzw. transformacji, po latach wyprzedaży i dewastacji majątku narodowego, marnotrawstwa publicznych pieniędzy, zwykłego złodziejstwa, ale przede wszystkim zadłużania naszego kraju na potęgę, dzisiejsza opozycja próbuje wmówić Polakom, że zostawiono nowemu rządowi kraj mlekiem i miodem płynący, że podobno mamy świetny system bankowy i stabilne finanse i byliśmy do niedawna potęgą gospodarczą i tylko z powodu 3 miesięcy rządów nowej władzy wszystko się wali.

Warto przypomnieć fakty; gdy rząd D.Tuska w 2007 r. obejmował władzę Państwowy Dług Publiczny (PDP) wynosił ok. 530 mld zł, pod koniec 2015 r. gdy koalicja PO-PSL, ku swojej rozpaczy musiała demokratycznie oddać władzę wynosił już ok. 880 mld zł i to pomimo 150-miliardowego skoku na OFE. W 2016 r. wyniesie 928 mld zł, a w 2017 r. przekroczy 1 bln zł. Dług zagraniczny wręcz astronomiczny bardzo podobny do greckiego wynosi 1,3 bln zł czyli ponad 330 mld dol., zaś połowa całego polskiego długu jest w rękach zagranicznych, a 30 proc. w walutach obcych. Jesteśmy więc na musiku i coraz gwałtowniej szantażowani przez lobby lichwiarsko-bankowe, które ma licznych i bardzo oddanych pomocników, zarówno w PO, Nowoczesnej R.Petru jak i pośród tzw. „polskich elit”. Coroczny koszt obsługi tego długu w budżecie państwa to blisko 32 mld zł, choć były lata, gdy było to ponad 40 mld zł rocznie.

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/279957-czt ... apokalipsy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Niesiołowskiego, speca od owadów, należy wrzucić nago do kopca mrówek. One będą wiedziały co z nim zrobić... :-)
============================

Komentarze:

Stary Polak

Jestem w zbliżonym wieku co ten ŚWIR. Ten typ tak ma że nienawidzi każdego kto inaczej od niego myśli.Obyście jak najszybciej przestali go pokazywać, gdyż ja i mój pies po jego widoku tracimy apetyt.
-----------------------

MASKA

Tego bredzącego,zaplutego dziada to powinno się trzymać w klatce.
Czy jest KTOS,kto może go wymazać?
NA ZAWSZE ?!

-----------------------

nacmir

Kobra w ataku.. Jak to się dzieje, że tego gada dopuszczają do głosu..

==========================
Niesiołowski szuka nowego pana? "Jeśli Petru wymaże PiS, poprę go"
Obrazek
- Jeśli Petru wymaże z polityki PiS, Kaczyńskiego, to poprę Petru. To wszystko może skończyć się połączeniem Nowoczesnej z PO. Tylko wtedy uwolnilibyśmy Polskę od złych rządów PiS i Kaczyńskiego - powiedział "Super Expressowi" poseł PO Stefan Niesiołowski.

Jeszcze niedawna Niesiołowski nie zostawiał na Ryszardzie Petru suchej nitki. W lipcu 2015 r. mówił o liderze Nowoczesnej:
"To jest propisowska dywersja. On szkodzi Polsce. Jest narzędziem w rękach PiS".

W listopadzie 2015 r. Niesiołowski kontynuował swoje przemyślenia na temat Petru w TVN24:
Pan Petru nie jest żadnym sojusznikiem Platformy i nie walczy o demokrację. Pośrednio polemizuje z PiS, ale to propisowska dywersja, on głównie poświęca swój atak na PO.

Ale teraz, gdy notowania PO gwałtownie spadają, a partia pogrąża się w wewnętrznym kryzysie, Niesiołowski zmienia swoje zdanie... W rozmowie z "SuperExpressem" polityk Platformy wyjawił:

Jesteśmy w trudnej sytuacji. Popełniliśmy serię koszmarnych błędów, choćby taki, że Ewa Kopacz nie została szefem klubu PO. Jeśli Petru wymaże z polityki PiS, Kaczyńskiego, to poprę Petru. To wszystko może skończyć się połączeniem Nowoczesnej z PO. Tylko wtedy uwolnilibyśmy Polskę od złych rządów PiS i Kaczyńskiego.

Wiele wskazuje więc na to, że Stefan Niesiołowski będzie chciał powtórzyć scenariusz sprzed 15 lat. Wtedy jako polityk AWS najpierw krytykował nowopowstałą Platformę Obywatelską ("PO najprawdopodobniej skończy tak jak wszystkie ruchy, które spaja jedynie cynizm, hipokryzja i konformizm"), po czym do niej przystąpił, stając się jej jednym z najwierniejszych członków.

źródło: http://niezalezna.pl/75641-niesiolowski ... s-popre-go
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Jeszcze partia czy już kabaret? Czy #MieszkoPierwszy pozwoli Platformie odzyskać elektorat? Internauci kpią z PO
Obrazek
Internauci bezlitośnie wyśmiewają PO. Wszystko przez senatorów Platformy, którzy ogłosili, że Mieszko I to zabijaka i gwałciciel.

Politycy PO wywołali w Senacie awanturę o Mieszka I. „Zabijaka, gwałciciel i wątpliwej jakości chrześcijanin”

(...) Internauci wymyślają coraz bardziej absurdalne rzeczy, których nie wiedzieliśmy o Mieszku. Teraz dowiadujemy się, że poszedł on do szkoły jako sześciolatek, nie ratyfikował konwencji przemocowej, przekroczył Rubikon i nie oglądał TVN-u. (...)

Więcej: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/28003 ... -kpia-z-po
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Podatki stanowią ponad 60 proc. ceny paliwa
Już na początku 2016 roku średnie ceny oleju napędowego w Polsce spadły poniżej 4 zł, jednak niektóre stacje już od dawna sprzedawały paliwo po niższych cenach.

Jest to niezwykle optymistyczna wiadomość dla kierowców, gdyż jeszcze niedawno średnia cena litra benzyny w Polsce utrzymywała się na poziomie powyżej 5 zł za litr. Jak powiedział Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku ropy i paliw, w sytuacji w której cena baryłki ropy naftowej spadła ze 115 do 32 dolarów można zadać sobie pytanie, dlaczego ceny paliwa nie potaniały aż tak bardzo, jak koszt surowca.

– Odpowiedź na to pytanie jest niezwykle prosta. Cena ropy stanowi około 1/4 lub 1/5 ceny paliwa. Koszt ropy w dzisiejszej cenie litra paliwa wynosi około 80 gr, a w momencie gdy ceny surowca kształtowały się na poziomie 115 dolarów za baryłkę koszt ten wynosił 2,20 zł. Obecnie mamy sytuację, w której ceny ropy spadły o około 70%, a z powodu pozostałych – w miarę stabilnych – czynników koszt litra benzyny na stacjach nie zmniejszył się aż tak bardzo. Zakładając, że ropa naftowa byłaby darmowa, ceny paliw na stacjach potaniałyby tylko o 1zł.

Gdyby dodatkowo stacje i rafinerie wykonywały swoją pracę za darmo, paliwo kosztowałoby w okolicach 2 zł. To obrazuje, jak potężne podatki funkcjonują w branży paliwowej – w przypadku, gdy ropa jest tania, udział podatków w benzynie wynosi około 60% i zmniejsza się wraz ze wzrostem cen ropy naftowej. Natomiast klienci – wjeżdżając na stację paliw – mogą czuć się jakby właśnie wjeżdżali do Urzędu Skarbowego – zauważa Szczęśniak.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/22772- ... eny-paliwa
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Latanie po bandzie. Polski kapitan zdradza kulisy działania tanich linii lotniczych
Obrazek
Cieszysz się , że do Londynu albo Oslo polecisz za 50 złotych? Jeden z polskich kapitanów opowiada co kryje się za niskimi cenami i jak naprawdę działają tanie linie lotnicze.

Co muszą robić tanie linie lotnicze, żeby sprzedawać bilety na lot samolotem po Europie w cenie kosztu paliwa do samochodu?


Ciąć koszty, aż do kości. Na samych biletach przewoźnik ma jeden czy dwa procent zysku, przy wypełnionym samolocie. Zarabia dopiero na sprzedaży dodatkowych usług: jedzeniu, dodatkowym bagażu, wożeniu nart, wynajmie samochodów czy hoteli. Nie chodzi tylko o obsługę klienta, ale też często sami piloci poddawani są presji by latać jak najtaniej.

Jak?

Na przykład zmuszą się nas aby tankować jak najmniej paliwa. Bo mniej obciążony samolot jest bardziej ekonomiczny. Potem jeszcze bardziej testuje się coraz niższe zużycie paliwa. Menedżerowie "lowcostów" twierdzą, że wożenie paliwa na zapas jest nieekonomiczne. Z osobistej praktyki potwierdzam zarzuty, które padły w filmie dokumentalnym pt. "Mayday Mayday Ryanair". Choć sprawa nie dotyczy tylko irlandzkich linii, ale wszystkich znanych mi tanich przewoźników.

Pada tam stwierdzenie, że oszczędności potrafią zabijać, i tylko kwestią czasu jest, kiedy któryś z samolotów rozbije się z braku paliwa?

Więcej: http://natemat.pl/170151,latanie-po-ban ... lotniczych
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

mpruchni

Lubię tę argumentację: jestem myśliwym i strzelam do zwierząt, bo je bardzo kocham. Jak i w ogóle przyrodę ;) Przejmując od pani myśliwej analogię z przemysłem mięsnym: tak samo pracownik rzeźni bardzo kocha świnki i dlatego pracuje, gdzie pracuje

-------------------------

alex_new

to niech mi jakiś tzw. myśliwy z łaski swojej wyjaśni odstrzał całych miotów młodych wilków czy lisów, potem oczywiście w geście szacunku dla .. (nie wiem właśnie kogo) robienie zdjęć elegancko ułożonych trupków. czy to normalne?

------------------------------

obronca_przebraza

Tylko myślistwo z gołymi pięściami np. przeciwko wilkowi, a najlepiej niedźwiedziowi może wzbudzać szacunek!!!:)))

===========================
Internauci udostępniają zdjęcia myśliwych. "Organizują mordowanie wilków. Zobacz ich twarze"
Obrazek
- Na Ukrainie strzelanie do wilków jest legalne - opowiada organizatorka wyjazdów polskich mysliwych na Ukrainę. - Są kraje, gdzie legalny jest seks z nastolatkami, ale czy to moralne - pytają członkowie fejsbukowej społeczności Ludzie Przeciw Myśliwym.

W.R.A. Huntings z Milicza na Dolnym Śląsku reklamuje się jako rodzinna firma z tradycjami łowieckimi. Właściciele, Jolanta Radomska i jej syn Wojciech, prowadzą sklep z artykułami myśliwskimi i biuro polowań, podkreślając na swych stronach, że od samego początku istnienia biznesu zajmują się wszechstronną organizacją polowań dla myśliwych zagranicznych oraz krajowych w Polsce i za granicą.

W swojej ofercie mają m.in. polowanie w Rosji na niedźwiedzie czy na woły piżmowe i renifery na Grenlandii. Jest też promocja "Last minute na polowania w Namibii". Za niecałe 1700 euro można zapolować na zebrę, żyrafę albo hienę czy pawiana. Można też pojechać na Ukrainę, by postrzelać do wilków. "Polowanie takie wymaga cierpliwości i wytrwałości, jednak procentuje zdobyciem pięknego trofeum oraz myśliwską satysfakcją" - reklamują biznesmeni.

Z myśliwego w ofiarę

Prosperujący od ośmiu lat biznes od kilku miesięcy traci klientów. Obroty w sklepie spadły, a właściciele niemal codziennie odbierają telefony z pogróżkami.

Zaczęło od wpisu na fejsbukowej stronie społeczności Ludzie Przeciw Myśliwym.

To ruch społeczny założony przed pięcioma laty. Na fanpejdżu strony jest blisko 70 tysięcy fanów, a informacje tygodniowo docierają do dwóch milionów odbiorców. Ruch tworzą sympatycy, którzy wspierają LPM datkami, za które działacze mogą śledzić poczynania myśliwych, a gdy złamią prawo, stawiać ich przed sądem.

Na Dolnym Śląsku jest czterystu działaczy LPM. Są "uszami i oczami" organizacji i to dzięki nim LPM i społeczność dowiaduje się m.in. o tym, że myśliwi szkolą psy, zamykając lisy w klatkach i napuszczając na nie sforę, by ta je wywęszyła. Zgodnie z prawem lisy powinny być w klatce bezpieczne, ale to tylko zapis na papierze. Po całym dniu strachu zwierzęta dostają ataku serca. LPM mają też zdjęcia, na których widać lisy z poszarpanymi łapami czy grzbietem, co jest dowodem, że klatki nie chronią ich przed psami.

Założycielem ruchu jest Rafał Gaweł, który wyjaśnia, że jednym z zdań LPM jest skatalogowanie polskich firm zajmujących się organizacją polowań w kraju i za granicą, po to, by mieć na ich działalność baczenie.

Więcej: http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35 ... wanie.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Gość

Oto i w demokratycznych wyborach(głosowało 7500 osób) PO wybrano przedstawiciela, i krzewiciela demokracji, przewodnika akcji "Widelec" entuzjasty pałowania ludzi niewinnych i stworzenia klimatu kibola. Kto komu zagraża, zagrażał i kto zagraża demokracji. Czyżby demokracji służyły spotkania cmentarne????/// Czyżby demokracji polskiej miały służyć donosy do Schulza i innych z UE???????? Być może ten wybór pozwoli na ostateczne oczyszczenie Polski z TARGOWICZAN, ludzi i partii udających demokratów, a tak zwyczajnie po ludzku są tylko wilkami przebranymi w skórę owieczki.

======================

Schetyna pojechał na skargę do Schulza. Przy okazji wkurzył internautów
Obrazek
Wyłonił się tutaj podział pracy. Rządzący na różne sposoby będą psuli wizerunek Polski i rujnowali naszą pozycję w Europie, a my - opozycja - będziemy to reperowali. Nie po raz pierwszy - stwierdził na konferencji prasowej w Strasburgu europoseł PO Janusz Lewandowski. Towarzyszył on Grzegorzowi Schetynie, który spotkał się dziś z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Martinem Schulzem.

W jeszcze bardziej dramatyczne tony uderzał przewodniczący PO: - Nie poddamy się PiS-owskiemu szantażowi, żeby nie rozmawiać w Europie o sprawach polskich. My się czujemy częścią Europy, polska polityka jest częścią polityki europejskiej, dlatego będziemy o tym rozmawiać.

Grzegorz Schetyna podkreślił, że styczniowa debata Parlamentu Europejskiego o sytuacji w Polsce nie zamknęła dyskusji na ten temat. Zapowiedział, że sprawa rezolucji o Polsce, którą miał przyjąć PE została jedynie zawieszona w oczekiwaniu na opinię Komisji Weneckiej Rady Europy o reformie Trybunału Konstytucyjnego.

Przypomnijmy, na początku stycznia br. media ujawniły tzw. taśmę Schetyny. Lider PO na nagraniu snuł plany dotyczące eskalacji konfliktu w Polsce.

- Naszą aktywnością będzie ulica, na pewno. A także Europa. Dzisiaj idziemy po to, żeby zabrać władzę PiS-owi. Co będzie jak będą wcześniejsze wybory? Nie można tego wykluczyć - mówił wtedy Grzegorz Schetyna (więcej w tekście Lider Platformy o planie nakręcania konfliktu w Polsce i UE).

Z zamiarów tych niewiele wyszło. PO musiało przełknąć gorycz porażki po wystąpieniu premier Beaty Szydło przed Parlamentem Europejskim (czytaj Beata Szydło: historia nauczyła nas, że polskie sprawy powinniśmy załatwiać u siebie oraz Klęska donosicieli).

Wizyta liderów Platformy Obywatelskiej w Strasburgu wpisuje się w plan przenoszenia konfliktu z kraju na europejskie salony.

O tym, jak straszne rzeczy dzieją się w Polsce mówił dziś także na konferencji prasowej Sławomir Neumann:
Flagi europejskie są wyprowadzane z Kancelarii Premiera. To symbol działań i celów rządzących. Wizerunek Polski i pozycja Polski jest rujnowana, koszty tej polityki odczujemy wszyscy. Tutaj, w Parlamencie Europejskim, chcemy pokazać, że polska polityka to nie tylko PiS. Chcemy przypomnieć, że w Polsce są także siły polityczne, które Unię uważają za coś ważnego

Grzegorz Schetyna stwierdził – po spotkaniu z Martinem Schulzem – iż przewodniczący Parlamentu Europejskiego ma „bardzo dobrą wiedzę na temat tego, co dzieje się w Polsce”.
- Nam zależy na tym, by ta wiedza była pełna. Ale też żeby nie było tutaj takiego przekonania, w PE, że sprawy w Polsce są zamknięte, tą ostatnią debatą, bo to nie jest prawda

- dodał lider PO.

Grzegorz Schetyna wzburzył też wielu internautów swoim wpisem dodanym dziś w nocy na twittera:

Więcej: http://niezalezna.pl/75752-schetyna-poj ... nternautow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Tomasz Poręba: Kolejne pielgrzymki PO i Nowoczesnej do Brukseli to przykład bezsilności. "Tracą instynkt samozachowawczy"
Obrazek
To pokazuje bezsilność polityków PO i brak argumentów, brak umiejętności obrony swoich racji w Polsce

— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Tomasz Poręba, europarlamentarzysta PiS.

wPolityce.pl: Czy wygląda na to, że politykom PO w krew weszło (a może nigdy z niej nie wyszło) donoszenie na Polskę u swego przyjaciela Martina Schulza?

Tomasz Poręba: Jest to coś niebywałego, że Platforma Obywatelska nadal stara się wykorzystywać instytucje unijne do tego, aby w sposób zupełnie nieuprawniony podnosić polskie sprawy w Europie poprzez zarzucanie łamanie prawa i demokracji w naszym kraju. Grzegorz Schetyna zwraca się z prośbą o pomoc do Martina Schulza, który mówił o putinizacji Polski i zamachu stanu. To jest szokujące. Tym bardziej, że Szulz jest liderem socjalistów w PE, konkurencyjnej dla EPP grupy politycznej, w której zasiadają posłowie PO. To świadczy o jednym: PO nie cofnie się przed niczym by atakować Polskę za granicą. Ale, to także pokazuje bezsilność polityków PO i brak argumentów, brak umiejętności obrony swoich racji w Polsce. Dlatego próbują angażować do pomocy instytucje unijne, aby nas atakować. Platforma stara się przez swoje działania w Brukseli czy w Strasburgu rozbujać nastroje społeczne w naszym kraju, rozhuśtać emocje.

Debata w Parlamencie Europejskim nie poszła po myśli PO i od racjonalnej partii można było oczekiwać zaprzestania donoszenia. Jednak to nie następuje i idą „na rympał”, na siłę. Czy w ich kalkulacji może być próba doprowadzenia do zamieszek ulicznych, do siłowego przejęcia władzy?

Fakt, idą na ostro, ale też dlatego, że mają niebezpiecznego konkurenta w postaci Nowoczesnej Ryszarda Petru. I dlatego starają się przelicytować na radykalne, antypolskie argumenty. To na pewno szkodzi wizerunkowi naszego kraju, bo Polacy teraz potrzebują spokoju. Spokój potrzebny jest też nowemu rządowi, aby mógł realizować swoje obietnice wyborcze. Platforma nie potrafi pogodzić się z porażką wyborczą. Są mocno poturbowani debatą w Parlamencie Europejskim i w moim przekonaniu tracą instynkt samozachowawczy. Idą w emocje, a nie w racjonalizm.

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/280269-nas ... achowawczy
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

artim

Haha. Sama wymowa tego listu jest dobitnym potwierdzeniem, że Kukiz miał rację.

----------------------
Ergo

BaniaLuki - najpierw stwierdzają Państwo, że Polska nie jest krajem cywilizowanym, by za chwiilę dziwić się, że powszechna opinia publiczna określa sądownictwo i prokuraturę jako strukturę mafijną.
To przecież nie zaprzeczenie, ale potwierdzenie tej tezy. I tyle. Na pierwszym roku prawa egzamin z logiki nie powinien być zaliczony - chyba, że dzięki powiązaniom rodzinnym lub jak cytował to autor - mafijnym.

========================
List Otwarty SSP Iustitia do posła Pawła Kukiza
Obrazek
W związku z wypowiedziami w programie TVN „Kropka nad i" Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia wystosowało list otwarty do posła Pawła Kukiza.

"Panie Pośle,

W dniu 1 lutego 2016 r., podczas występu w programie TVN „Kropka nad i" obraził Pan publicznie polskie sądownictwo i prokuraturę, nazywając je mafią prokuratorsko-sądowniczą. Nie zmienią tego tłumaczenia, że użył Pan „przenośni poetyckiej". Powiedział Pan, że sądownictwo i prokuratura „działa na zasadach podobnych do działań mafii". Jest to zarzut niejasny, bo nikt nie wie, co Pan miał na myśli. Wiadomo tylko, że miał Pan pewność, iż nie poniesie Pan za te słowa żadnej odpowiedzialności. W cywilizowanych krajach polityk, który mówiłby tak o wymiarze sprawiedliwości bez jakichkolwiek dowodów, miałby potem problemy. W Polsce niestety takie słowa przechodzą bez echa.

Nie potrafił Pan podać żadnego przykładu działania rzekomej mafii prokuratorsko-sądowniczej. Twierdził Pan, że w sprawie urzędnika państwowego, sprawcy wypadku, sąd najpierw uznał go za winnego, ale zawiesił postępowanie na okres próby jednego roku, a po roku uniewinnił go i skazał na karę stu złotych. Każdy prawnik, który Pana słuchał, jest zdziwiony Pana niewiedzą. Jeśli sąd uznał kogoś za winnego, to nie zawiesza postępowania. Jeśli uznał go za winnego, to nie może go uniewinnić. Jeśli uniewinnił, to nie może mu wymierzyć kary. Pan widocznie nie rozumie, co się w tym procesie stało – a miało tam miejsce warunkowe umorzenie postępowania – i nie potrafi Pan tego zrelacjonować. Stąd mówi Pan rzeczy absurdalne.

Więcej: http://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/30204 ... .html#ap-1
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Mietos

Im chodzi nie o demokrację, tylko o zwykłą kasiorę którą stracą. Wstyd szKODnicy.

-----------------------------------------

HELMUT

MICHNIK-Z PRZYJEMNOŚCIĄ KUPIĘ TWOJĄ GAZETĘ ALE POD JEDNYM WARUNKIEM- MUSI BYĆ TAŃSZA OD PAPIERU TOALETOWEGO!!!
----------------------------------------
pizza z kurczakiem

Wyjaśniła się zagadka 130-tysięcznego nakładu Lisweeka i Polityki.

=====================
Krzyczą, bo stracili miliony. Nasze podatki na propagandystów.
Obrazek
Ponad pół miliarda złotych z publicznych pieniędzy wpłynęło do „Newsweeka”, „Polityki” i „Gazety Wyborczej” w czasie rządów PO–PSL. Na tę sumę składają się pieniądze wydane na reklamy i prenumeratę, która w sumie wyniosła kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy dla każdego z tych tytułów. Pisma Tomasza Lisa, Jerzego Baczyńskiego i Adama Michnika były prenumerowane niemal przez wszystkie publiczne instytucje, począwszy od ministerstw, a kończąc na powiatowych komendach straży pożarnej - pisze w najnowszym numerze „Gazeta Polska”.

„Proszę: wykupcie prenumeratę, bo w ten sposób też bronicie demokracji. Serio, sytuacja »Gazety Wyborczej« jest finansowo trudna, a może być jeszcze gorzej” – napisał 14 grudnia 2015 r. na Facebooku publicysta „GW” Piotr Pacewicz.

„Jeszcze gorzej” to odpływ publicznych pieniędzy z reklam i prenumeraty. I to nie tylko dla gazety Adama Michnika, lecz także dla kierowanego przez Tomasza Lisa „Newsweeka” czy „Polityki” Jerzego Baczyńskiego. Oraz innych mediów, które przez minione osiem lat sprzyjały koalicji PO–PSL.

„Gazeta Polska” zapytała spółki skarbu państwa i publiczne instytucje, ile wydano pieniędzy na reklamy w „GW”, „Newsweeku” oraz „Polityce” oraz ile zaprenumerowano w minionych latach egzemplarzy tych tytułów. Okazało się, że pieniądze lawinowo płynęły do tych mediów, które sprzyjały koalicji PO–PSL oraz prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu i jego otoczeniu. Nie było żadnych zasad zamieszczania reklam i ogłoszeń w największych mediach bez względu na ich profil – konserwatywny czy liberalny – jak to jest w krajach Unii Europejskiej, do których tak chętnie porównują Polskę redaktorzy mainstreamu.

Reklamy i ogłoszenia wykupywały ministerstwa, wielkie koncerny i pomniejsze spółki skarbu państwa, hojnie wspierając sprzyjające poprzedniemu rządowi media. Głównie prywatne, bo tam wpłynęło najwięcej pieniędzy. Według danych Ministerstwa Skarbu Państwa z podległych resortowi spółek do Agory – wydawcy „Gazety Wyborczej” – tylko za samą reklamę w latach 2007–2015 wpłynęło 17 mln zł. Do tego trzeba doliczyć m.in. ogłoszenia płatne, artykuły sponsorowane, obwieszczenia, a także wpływy z instytucji rządowych i ministerstw.

Spory zastrzyk finansowy zapewniała także prenumerata. I tak np. w 2014 r. sprzedaż papierowych wydań „Gazety Wyborczej” wyniosła 171 006, z czego 55 611 to prenumerata. Rok później, chociaż sprzedaż dziennika Adama Michnika spadła, prenumerata utrzymywała się na podobnym poziomie.

Także dla tygodników Lisa i Baczyńskiego prenumerata była sporym zastrzykiem finansowym. Bo ministerstwa, spółki skarbu państwa i publiczne instytucje prenumerowały od kilku do kilkudziesięciu egzemplarzy danego tytułu. Co ciekawe, zdarzały się instytucje – jak np. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze – gdzie nie prenumerowano żadnych gazet poza „Newsweekiem”.

źródło: http://niezalezna.pl/75835-krzycza-bo-s ... agandystow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Koszt tuskowej podwyżki składki rentowej to 8 mld zł rocznie. Nikt jednak nie protestował kiedy ją uchwalano. Teraz jest histeria, bo podatek handlowy ma kosztować 2 mld zł...
Obrazek
W kontekście amoku, w który wpadli politycy PO oraz Nowoczesnej w związku z podatkiem bankowym i handlowym, warto przypomnieć o wymyślonej przez Tuska podwyżce składki rentowej przyjętej przez Sejm i podpisanej przez prezydenta pod koniec 2011 r. Począwszy od 2012 r. z kieszeni polskich przedsiębiorców znikało w ten sposób od 6 do 8 mld zł w skali roku. Co jednak ciekawe - nikt z dzisiejszych obrońców banków i hipermarketów wówczas nie protestował, mimo iż skala podwyżek była dużo większa niż obecnie.

Przypomnijmy, że pod koniec grudnia 2011 roku w życie weszła przyjęta w ekspresowym tempie ustawa podwyższająca składkę rentową aż o 1/3, z poziomu 6 proc. do 8 proc. podstawy wymiaru. Szacunki projektodawców tego rozwiązania mówiły, iż z kieszeni przedsiębiorców w skali roku zniknie w ten sposób między 7 a 8 miliardów zł. Łatwo zatem wyliczyć, że przez 4 lata obowiązywania tej podwyżki (lata 2012 - 2015) jej szacunkowe koszty wyniosły między 28 a 32 mld zł.

Pomimo tego, iż skala podwyżek była wówczas dużo większa niż obecnie (pamiętajmy również o podwyżce VAT, która kosztuje polskich podatników około 4 mld zł rocznie oraz podwyżce akcyzy na paliwo, gdzie roczny koszt to minimum 1 mld zł), to jednak nie kojarzę, aby ktokolwiek z dzisiejszych obrońców banków i sklepów wielkopowierzchniowych twierdził, że rząd organizuje "zamach na polską gospodarkę". Nikt nie lamentował, nie histeryzował, nie darł szat. Eksperci po cichutku mówili tylko o zwiększonych kosztach funkcjonowania polskich przedsiębiorców, a media ich wypowiedzi nie eksponowały. Nikt jednak nie grzmiał, że polska gospodarka legnie w gruzach.

Dzisiaj, kiedy podwyżki podatków mają dotknąć największe i świetnie prosperujące banki (roczny koszt 4 mld zł) oraz sklepy wielkopowierzchniowe (roczny koszt 2 mld zł), to nagle mamy do czynienia z histeryczną wręcz reakcją całej okrągłostołowej klasy politycznej.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0280 ... ntowej.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

czxczxc (gość)

Brawo dla dziennikarzy, że to opisują, gdy państwo jest bezradne.
Ten cennik wyjaśnia wszystko.
Naprawdę jest tych klubów aż 5 we Wrocławiu? Kto tam chodzi, że to się opłaca?

====================

Cennik w Cocomo: taniec za 8 zł, winogrona za 19861 zł
To nie rachunki za alkohol i taniec erotyczny czyszczą konta sieci nocnych klubów, działających niegdyś pod marką Cocomo. Prawdziwą fortunę trzeba tam zapłacić za owoce dodawane do alkoholi. Mały pucharek z winogronami i pomarańczami do szampana kosztuje blisko 20 tysięcy złotych. Dziennikarze portalu GazetaWroclawska.pl dotarli do tajnego cennika klubów.
Obrazek
We Wrocławiu działa pięć nocnych klubów z nagimi tancerkami, związanych z dawną siecią "Cocomo". Dwa funkcjonują przy Rynku. Najtańszy jest tutaj... taniec erotyczny. Kosztuje od 8,5 zł do 12,50 zł. Droższe są nawet kawa i herbata (od 10,5 do 14 zł).

Poznaliśmy tajny cennik i tabelę prowizji nocnych klubów. Tego cennika obsługa nie pokazuje klientom. Najdroższe są w nich wszelkiego rodzaju owoce, dodawane do alkoholi czy tańca. To najpewniej odpowiedź Cocomo na wydany niedawno przez wrocławski sąd wyrok (wciąż nieprawomocny) zakazujący firmom prowadzącym dwa takie kluby w Rynku „sprzedawania alkoholu po zawyżonych cenach”. Tajny cennik widzieliśmy już po tym wyroku. Alkohol – owszem – nie jest tani. Ale znacznie tańszy od owoców.

Do różnych alkoholi klub oferuje różne owoce. W cenniku najdroższe są te do szampana Cristal Louis Roedrer. Kosztują 19 816,92 zł. Sam szampan ceną nie oszołamia. Trzeba za niego zapłacić 1988 złotych. W internecie butelkę Cristal Louis'a znaleźliśmy za 849 złotych. Tancerka która wciśnie klientowi taką właśnie butelkę, dostanie 5500 złotych prowizji. A kobieta, która krąży przed lokalem i tego klienta zaciągnie do klubu - 3300 złotych.

W cenniku, który widzieliśmy, jest ponad 380 pozycji. Ten sam produkt ma różne ceny w zależności od tego czy klient płaci gotówką (taniej) czy kartą (drożej). Każdy produkt ma cztery ceny: cena brutto, cena brutto z karty, cena brutto biznesowa, cena brutto z karty biznesowa. To kelnerki i menedżerka decydują, jaka cena zostanie zastosowana wobec jakiego klienta. Na najdroższych produktach różnica cen sięga kilkuset złotych. Wspomniany szampan Cristal Louis Roederer za gotówkę kosztowałby 1402,50 zł a owoce do niego - 15 596,65.

Tajny cennik znajduje się w każdym klubie w komputerze przy barze. Jest też w internecie na specjalnej stronie dostępnej tylko dla pracowników i współpracowników sieci. Jest tam też ogólnopolski ranking tancerek. Pokazuje, ile która z nich zarobiła w ciągu tygodnia. Ten ranking to jeden z dowodów, że w Polsce działa biznesowa organizacja zarządzająca siecią klubów go-go. Znana z opinii klientów, którzy wydają w nich gigantyczne pieniądze i nie pamiętają jak to się stało.

Kiedyś siecią Cocomo zarządzała jedna krakowska firma Event, prowadzona przez Jana Sz. (dziś poszukiwanego listem gończym za nielegalny handel alkoholem). Po tym jak sprawą zaczęła się interesować policja, sieć Cocomo zniknęła, a Jan Sz. wyjechał do Hiszpanii. Kluby zmieniły nazwy. Zaczęły je przejmować różne firmy. Te firmy szybko się zmieniają

Przykładowe ceny z Cocomo podajemy ceny najwyższe: z rubryki cennika zatytułowanej „cena brutto z karty biznesowa" Jack Daniel's Gentelman 40 mln – 42,17 zł Finlandia 40 ml – 16,87 zł Absolut Blue Butelka 0, 7 – 236,16 zł piwo Heineken 0,5 l – 18,07 zł dzban Coca Cola 1 l – 38,56 zł taniec zmysłów – 12,5 zł owoce do tańca zmysłów – 216 zł taniec prywatny premium – 12,05 zł owoce do tańca prywatnego premium – 194,40 zł lesby show (3 tancerki) – 12,5 zł owoce do lesby show – 255,59 zł kawa – 14,46 zł szampan Cristal Louis Roederer – 1988,08 zł owoce do Cristal Louis Roederer – 19816,92 zł szampan Gosset Grande Rose – 575,94 zł owoce do Gosset Grande Rose – 2722,68 zł szampan Dom Perignon Vintage 2006 – 1063,15 zł owoce do Dom Perignon Vintage – 9 628, 20 zł szampan Krug Grande Cuvee – 1571,19 zł owoce do Krug Gradne Cuvee – 14 790 zł

źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html

Czytaj też: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Przywileje. Garść słów i przemyśleń o podatkach.
Obrazek
Człowiek beczkę soli zje i nie wie, z kim się zadał. Rozmowy ze znajomymi przypominają mi coraz częściej sarmacki sejmik, i to w złym tego słowa znaczeniu. Szczególnie, gdy zaczyna się mówić o nowym rządzie i jego priorytetowych pomysłach. Można wtedy zobaczyć, jak bardzo się człek pomylił w czyjejś ocenie i jak dalece ma odmienne zdanie w zdawało by się jasnych kwestiach.

Sprawa wygląda, jak następuje: Gdy rujnujące podatki płacą biedacy – wszystko jest w absolutnym porządku. Po to istnieją. Od wieków wiadomo, że tak ma być.

„A któż wojsko opłaci? czy nie wy, Litwini?

Wy tylko grosz dajecie do moskiewskiej skrzyni".

"Kat by dał, krzyknął Wilbik, gwałtem od nas biorą".

"Oj, Dobrodzieju!" chłopek ozwał się z pokorą,

Pokłoniwszy się księdzu i skrobiąc się w głowę,

Już to szlachcie, to jeszcze bieda przez połowę,

Lecz nas drą jak na łyka”. „Cham, Skołuba krzyknął,

Głupi, tobieć to lepiej, tyś, chłopie, przywyknął

Jak węgorz do odarcia; lecz nam urodzonym,


Nam wielmożnym, do złotych swobód wzwyczajonym! ” tak to sarkastycznie napisał Mickiewicz. Sprawa, jak widać, nie jest nowa

Zatem gdy płacą biedacy, wszystko gra. Gdy jednak podejmuje się próbę minimalnego uszczuplenia gigantycznych dochodów bogaczy, podnosi się wrzask pełen oburzenia, jakby świat się kończył.

To przecież nie do pomyślenia, by ogromne sieciowe firmy handlowe płaciły podatki jak byle gówniany osiedlowy sklepik. Fi donc!

Jakim prawem żąda się opłat od banków? Przecież to instytucja służąca do zarabiania, nie do płacenia. I tak dalej, i to podobne.

Jeszcze niekiedy próbuje się tłumaczyć – że i tak opodatkowane placówki odbija sobie na klientach to, co straciły. Co do banków, trudno mi powiedzieć, ale „sieciówki” na pewno nie, bo klient wtedy pójdzie po prostu tam, gdzie mu bliżej – czyli do osiedlowego sklepiku. Dlatego tak lamentują, że kończą się dobre czasy, kiedy zarabiało się miliardy na czysto, karmiąc klientelę pompowanymi chemią świństwami i płacąc grosze pracownikom. I właściwie dlaczego mają się dzielić swymi zarobkami z państwem, które pozwoliło im działać na swoim terenie? Równość wobec prawa? A kto wymyślił taką herezję?

„Prawa są równie jako pajęczyna:

Wróbel się przebije, a na muszkę wina. .” – że zacytuję kolejnego poetę, tym razem Jana Kochanowskiego. Ten dwuwiersz oznacza, że jak świat światem, inne prawo było dla wielmoży, a inne dla maluczkich. W krajach białych ludzi ukrywano to wstydliwie, w Chinach było normalną procedurą, że człowiek bogaty nawet za zbrodnię odpowiadał inaczej niż jakiś nędzarz. Nie widziano w tym nic dziwnego. W dzisiejszych czasach głosi się butnie demokratyczną równość wobec prawa, ale wszystko temu przeczy, nawet rzecz tak prosta jak możliwość opuszczenia aresztu za kaucją. Także wobec fiskusa nie jesteśmy równi – polska firmę urząd podatkowy zrujnuje choćby twierdząc, że karetka pogotowia to samochód osobowy (a więc podlegający wyższemu VATowi), albo po prostu wyliczając z powietrza trzy miliony rzekomo zaległego podatku. Nim właściciel skończy się procesować, jest już goły i bosy, dobrze prosperująca firma nie istnieje, a nawet jak wygra, nic na tym nie zyska. Co ciekawe, takie haniebne postępowanie dotyczy tylko polskich firm, założonych najczęściej własnym sumptem przez rodaków w ojczyźnie. I wielu ludziom bardzo zależy, by tak pozostało.

Rozumiem, gdy przeciw równości podatkowej wypowiada się właściciel jakiejś sieci handlowej albo kilku banków. Ale gdy robi to zwykły, normalny człowiek, trzeba zadać sobie pytanie – taki głupi czy taki otumaniony? To on od każdego zarobionego grosza musi złożyć daninę państwu, a dławiący się nadmiarem złota, najczęściej zagraniczny bogacz jest świętą krową, do której konta nikt nie śmie się dobrać? I twierdzi się jeszcze, że tak jest w porządku? To jakby tucznik uważał, że urodził się by wylądować na talerzu, a człowiek ma prawo go zjeść i nie wolno go za to ruszyć. Gdy taki pogląd wyraża wielbiciel schabowych i golonki, jest to normalne. Ale świnka ma się uważać za rzecz w porządku, że znajduje się niżej w łańcuchu pokarmowym? Należałoby zbadać jej mózg.

Trochę zabawnie wyszło mi to porównanie. Jest jednak adekwatne do sytuacji. Zamiast iść naprzód cofamy się w rozwoju do średniowiecza, kiedy to chłop płacić dziesięcinę od wszystkiego, a szlachta wykręcała się sianem. We Francji był onegdaj król, Ludwik XVI,który próbował to zmienić. Za radą swego ministra finansów, Charlesa Alexandre de Calonne, próbował opodatkować szlachtę i duchowieństwo, ale jak mu się miało to udać? Niestety nad podatkami głosowała szlachta, a kto będzie dobrowolnie obciążał sam siebie? Dalszą konsekwencją jego porażki była Rewolucja Francuska. Ciekawe, jak to skończy się teraz u nas. Rozbuchane przywileje klas wyższych już od dawna wychodzą bokiem milionom Polaków, którzy albo nie mają pracy ani zasiłku, albo tyrają po całych dniach za równowartość średniego czynszu za mieszkanie w bloku. Nowy rząd postanowił zrobić coś w tej sprawie, przynajmniej wyrównać nieco prawo i oczywiście zbiera cięgi – od naszej opozycji, która najwyraźniej uważa że wszelkie obciążenia powinien znosić wyłącznie współczesny „trzeci stan” i od zagranicznych polityków, którzy pouczają nas, że niczego u siebie zmieniać nie wolno, jeśli nie podoba się to sąsiadom. Aż ciśnie się na usta pytanie „A co wam do tego?”

Z drugiej strony, ci politycy po prostu dbają o interesy swych obywateli, robiących biznes za granicą. Nasi dotąd nie dbali nawet o rodaków, próbujących rozkręcić coś w kraju. Może to się wreszcie zmieni? Może Polak w swej ojczyźnie przestanie być dziewiętnastowiecznym wyrobnikiem, a stanie się wreszcie gospodarzem? Tylko dlaczego wielu skądinąd inteligentnych ludzi tak bardzo kłuje to w oczy?

źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/22750-przy ... -podatkach
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Skazany za niewinność. Teraz walczy o odszkodowanie
Spędził w areszcie 27 miesięcy. Kolejne lata to nieustająca walka przed sądem. Krzysztof Stańko wiele lat musiał udowadniać, że ani nie brał udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, ani nie produkował w swoim ośrodku wczasowym amfetaminy. Na koniec musiał się jeszcze zmierzyć z zarzutem paserstwa. Teraz ta walka wydaje się powoli dobiegać końca, ale Krzysztof Stańko chce finansowej rekompensaty. Walczy o ponad 3 mln zł.

Więcej + video i komentarze: http://wiadomosci.wp.pl/kat,142034,titl ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Niemiecka gazeta ekonomiczna bije na alarm: "Populistyczna partia PiS obrała w polityce gospodarczej kurs dbania przede wszystkim o polskie interesy". O czyje więc przede wszystkim interesy dbał rząd poprzedni?
Obrazek
Prestiżowy niemiecki dziennik ekonomiczny „Handelsblatt” załamuje ręce nad Polską. Czy znowu chodzi o „zagrożenie dla demokracji” czy „wolność mediów”? Nie. Chodzi tylko o ekonomię.

Populistyczna partia PiS obrała w polityce gospodarczej kurs dbania przede wszystkim o polskie interesy


— głosi główna teza tekstu.

Dalej dowiadujemy się, że żal Niemców ma bardzo namacalny powód.

PiS podkreśla, że przedsiębiorstwa produkujące w Polsce będą w przyszłości faworyzowane przy udzielaniu zleceń. Taki nacjonalistyczny kurs podoba się zwolennikom PiS-u, przy czym nie przeszkadza im to zupełnie, że są zrywane wstępne umowy zawarte przez poprzedni rząd.

Czyli chodzi o kontrakt na śmigłowce caracal Airbusa - europejskie konsorcjum, w którym znaczne udziały mają nasi zachodni sąsiedzi.

Autor tekstu cytuje też ekspertów, którzy ostrzegają establishment niemiecki i media przed używaniem zbyt napastliwego tonu wobec Polski. Eksperci ostrzegają też nas przed „nacjonalistyczną polityką gospodarczą”.

Generalnie rzecz biorąc tekst „Handelsblatt”, w którym zarzuca polskiemu rządowi „wybranie kursu na wspieranie polskich interesów” brzmi jak tezy wariatów. No bo czyim interesem kieruje się np. rząd niemiecki w czasie, gdy akurat nie zajmuje się zapraszaniem imigrantów muzułmańskich do Europy? Odpowiedź jest retoryczna.

No więc o co chodzi w tych obawach o „kurs PiS na polskie interesy”? Wygląda na to, że „Handelsblatt” nieopatrznie wsypał rząd poprzedni. Aż tak mało w działaniach rządu Tuska i Kopacz było interesów polskich, że taka rozpacz za Odrą?

Autorowi artykułu „Handelsblatt” wypada więc podziękować za szczerość. I poprosić o jeszcze.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/280809-nie ... -poprzedni
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM