Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D
USA pretenduje do miana żandarma całego świata.

==================== Komentarze internautów: ~Zawisza Czarny

Czas to bydło amerykaąskie uspokoić. Powinno się na całym świecie pozamykać ich placówki dyplomatyczne narzucić im embargo gospodarcze i wtedy byśmy zobaczyli jaka to z nich potęga światowa ------------------------- ~sade

Władze Francji, Hiszpanii, Portugalii i Włoch na kolanach słuchają rozkazów Obamy. Żenujące... --------------------------- olo

dobrze że go nie zestrzelili..... a dlaczego usa przesyła rozkazy do krajów europy????? jesteśmy absolutnie podlegli??? nie do koąca rozumiem. -------------------------- ~ja

A jakie wnioski można wyciągnąć z porównania Snowdena z płk.Kukliąskim? ---------------------------- ~pako

Francja, Hiszpania, Portugalia i Włochy znów dały się wydymać Jankesom i zrobiły im loda! Najbardziej dziwi postawa Francji, która dotąd zachowywała pozory samodzielnej polityki zagranicznej, ale okazało się, że nowe władze Francji to służalcze pachołki Jankesów ! Żenada! ----------------------------- ~ujot

Brawo Boliwia ! My niestety mamy prezydenta marionetkę. ==========================================
Boliwia żąda wyjaśnieą w sprawie incydentu z samolotem prezydenckim
Obrazek
Do boliwijskiego MSZ wezwano ambasadorów Francji, Hiszpanii, Portugalii i Włoch, domagając się od nich ujawnienia, dlaczego kraje te podejrzewały, że na pokładzie samolotu prezydenta Boliwii Evo Moralesa leciał w zeszłym tygodniu Edward Snowden.

Boliwia zarzuciła tym czterem krajom, że zabroniły wracającej z Moskwy prezydenckiej maszynie przelotu przez ich przestrzeą powietrzną właśnie w związku z podejrzeniem, iż leciał nią Snowden - Amerykanin, który ujawnił skalę inwigilacji elektronicznej prowadzonej przez amerykaąską Agencję Bezpieczeąstwa Narodowego (NSA). Samolot Moralesa wylądował w Wiedniu w nocy z 2 na 3 lipca i wystartował w dalszą podróż dopiero po kilkunastu godzinach. Morales konsekwentnie zaprzeczał, jakoby Snowden znajdował się na pokładzie jego samolotu. Przed odlotem z Wiednia ostro skrytykował kraje, które zamknęły swą przestrzeą powietrzną dla jego maszyny. Oświadczył, że stał się "zakładnikiem" i że kraje, za sprawą których przez 13 godzin nie mógł odlecieć z Wiednia, popełniły "historyczny błąd". Prezydent Boliwii wyraził opinię, że incydent w stolicy Austrii był prowokacją, wymierzoną nie tylko przeciwko niemu osobiście, ale także przeciwko całej Ameryce Łaciąskiej i wszystkim krajom świata, które nie chcą podporządkować się Stanom Zjednoczonym. "Rozkazy przyszły z USA"

Ambasador Boliwii przy ONZ Sacha Llorenti mówił w zeszłym tygodniu, że odmowa przelotu prezydenckiej maszyny przez europejską przestrzeą powietrzną była "aktem agresji, który może mieć konsekwencje". Francji, Portugalii, Hiszpanii i Włochom zarzucił złamanie prawa międzynarodowego i zapowiedział zwrócenie się w tej sprawie do sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna. Llorenti oświadczył, że "rozkazy przyszły ze Stanów Zjednoczonych", ale inne kraje naruszyły immunitet chroniący prezydenta i jego samolot. - Po prostu prosimy rząd Hiszpanii i rządy pozostałych krajów o wyjaśnienie, skąd pochodziła ta wersja o obecności pana Snowdena na pokładzie prezydenckiego samolotu. Kto rozpowszechnił te błędną informację, to kłamstwo? - powiedziała w poniedziałek boliwijska minister łączności Amanda Davila Torrez. Dodała, że rząd boliwijski sądzi, iż Stany Zjednoczone wiedziały, ze Snowdena nie było na pokładzie, ale chciały po prostu zastraszyć Moralesa. - To pierwszy przypadek paąstwowego terroryzmu wymierzonego przeciwko prezydentowi, przeciwko krajowi, przeciwko narodowi. To o tym teraz mówimy - oświadczyła boliwijska minister. Azyl dla Snowdena

W sobotę Evo Morales poinformował, że Boliwia udzieli azylu Snowdenowi, jeśli wystąpi on z takim wnioskiem. Podkreślił, że ofertę azylu składa w proteście przeciwko USA i paąstwom europejskim, które - jak twierdzi - czasowo blokowały jego przelot z Moskwy do kraju pod pretekstem, iż na pokładzie samolotu znajduje się Snowden. Wcześniej dwaj inni lewicowi przywódcy latynoamerykaąscy - prezydent Wenezueli Nicolas Maduro i prezydent Nikaragui Daniel Ortega - również zaoferowali schronienie Snowdenowi, który, jak się sądzi, nadal przebywa w strefie tranzytowej moskiewskiego międzynarodowego portu lotniczego Szeremietiewo. źródło: http://konflikty.wp.pl/kat,1356,title,B ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:
Samurai


A ja myślałem, że tylko nas rząd potrafi trwonić pieniądze w bezsensowny sposób :)


======================

Londyńska policja nie będzie się już czaić na twórcę Wikileaks. Po trzech latach przekroczono budżet?
Czy Julian Assange chyłkiem się teraz wymknie z ambasady Ekwadoru w Londynie, w której przebywa od trzech lat, na mocy prawa do azylu? Londyńska policja oficjalnie poinformowała, że wycofuje funkcjonariuszy, którzy przed 24 godziny na dobę, przez 365 dni w roku pilnowali wyjścia ambasady, by zaaresztować twórcę Wikileaks, gdy ten tylko spróbuje postawić stopę poza ogrodzeniem wyłączonej spod brytyjskiego prawa placówki. Jak podaje serwis govwaste.co.uk, brytyjski rząd w ciągu ponad 1771 dni zmarnował na tę operację ponad 12,6 mln funtów – czyli tyle, ile rocznie odbiera ponad dwóm tysiącom szeregowych podatników.

Zaciekłość, z jaką brytyjskie władze pilnowały, by Assange nie zdołał wydostać się na wolność, świadczy tylko, że jego obawy nie były nieuzasadnione. Przypomnijmy – twórca Wikileaks otrzymał azyl w ambasadzie Ekwadoru, uciekając przed ekstradycją do Szwecji, gdzie miał zostać przesłuchany przez tamtejszą prokuraturę w sprawie o gwałt. Zdaniem samego zainteresowanego, jak i jego przyjaciół, był to tylko pretekst, by go pojmać i oddać Stanom Zjednoczonym, w których chce go kilka agencji federalnych i gdzie podobno miał już zostać zaocznie postawiony w stan oskarżenia.
Obrazek
Po ostatniej analizie budżetowej Metropolitalna Służba Policyjna (Met) zdecydowała się skończyć z tą farsą. Uznano, że wyznaczenie permanentnej obecności funkcjonariuszy pod budynkiem ambasady Ekwadoru jest nieproporcjonalnym środkiem i wycofano patrole. Jednocześnie rzecznik policji zapewnił, że operacja mająca na celu aresztowanie Assange'a będzie kontynuowana, i jeśli tylko opuści on ambasadę, funkcjonariusze zrobią wszystko, by go aresztować. W tym celu wykorzystane mają być liczne taktyki, zarówno jawne jak i niejawne.

Decyzja podobno została podjęta z ciężkim sercem, po długich konsultacjach z rządem Jej Królewskiej Mości – i jej uzasadnienie jest w tym wypadku czysto ekonomiczne. Władze brytyjskie nie widzą w perspektywie żadnego innego rozwiązania dyplomatycznego czy prawnego, poza właśnie pojmaniem Assange'a, a Ekwador nie jest zimnowojennym Związkiem Radzieckim, który mógłby sobie pozwolić na jakąś operację wydobycia swojego azylanta pod nosem brytyjskich służb. Jako że zasoby policji, jak każdej publicznej służby są ograniczone, dla bezpieczeństwa Londyńczyków lepiej, by funkcjonariusze wzięli się za inną pracę, niż stanie pod ambasadą.

Prawdziwym szczęściarzem w tym wszystkim okazuje się ostatecznie Edward Snowden, który po tym jak ujawnił skalę inwigilacji globalnej sieci informatycznej przez amerykańskie NSA, jako na kraj swojego azylu wybrał Rosję. Julian Assange być może nigdy nie opuści ekwadorskiej ambasady, tymczasem Edward Snowden przynajmniej żyje na wolności, choć niewątpliwie pod czujnym okiem rosyjskiego kontrwywiadu.

źródło: http://www.dobreprogramy.pl/Londynska-p ... 67224.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM