Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Sprzedaż przynoszącego zyski monopolu (PKP Energetyka) to zbrodnia na zdrowym rozsądku i zasadach ekonomii. Niestety, tak działa rząd Ewy Kopacz
Obrazek
Na nic zdały się protesty opozycji i apele ekspertów. Rząd Kopacz ostatecznie zgodził się sprzedać PKP Energetykę! Minister infrastruktury i rozwoju Maria Wasiak formalnie zaakceptowała prywatyzację tej strategicznej spółki, co pozwoliło nowemu nabywcy z Luksemburga ogłosić sfinalizowanie transakcji. Uzyskana ze sprzedaży kwota (1,41 mld zł) nie zasili jednak państwowych kolei, lecz pójdzie na... spłatę starych długów.

Wyprzedaj wszystko co cenne i przynosi zyski, a uzyskane w ten sposób środki przelej na spłatę długów. To zdanie doskonale opisuje krótkowzroczną politykę realizowaną przez rząd Platformy Obywatelskiej. W ciągu 8 lat ekipa Donalda Tuska i Ewy Kopacz spieniężyła majątek narodowy o równowartości 60 miliardów złotych! Ciech, Azoty, PKP Cargo, PKO BP, Energa, PGE, PZU, BGŻ czy KGHM - powoli, acz konsekwentnie wyzbywano się w częściach majątku przynoszącego co roku gigantyczne zyski, przez co nasz kraj bezpowrotnie tracił podstawy do stworzenia silnej gospodarki opartej na rodzimym kapitale.

Do wspomnianej listy spółek o charakterze strategicznym należy jeszcze dopisać PKP Energetykę - spółkę która posiada monopol (infrastrukturę) na dostarczanie energii elektrycznej wszystkim działającym w naszym kraju podmiotom kolejowym (dzięki czemu przynosi poważne zyski). Minister infrastruktury i rozwoju w rządzie Ewy Kopacz - Maria Wasiak - ostatecznie zaakceptowała jej prywatyzację i sprzedaż prywatnemu funduszowi z Luksemburga. Nie pomogły apele ekspertów, którzy twierdzili, że sieci trakcyjne i podstacje elektryczne są integralną częścią infrastruktury kolejowej i jako takie nie powinny podlegać prywatyzacji, natomiast sama PKP Energetyka powinna być częścią PKP Polskich Linii Kolejowych (państwowej spółki odpowiedzialnej za utrzymanie i budowę linii kolejowych w Polsce).

Aby było śmieszniej uzyskana z prywatyzacji PKP Energetyki kwota 1,41 mld zł nie zasili ani polskiego państwa, ani państwowych spółek kolejowych, nie będzie jej można zainwestować czy też dobrze ulokować. Kwota ta najzwyczajniej w świecie zostanie bowiem przelana na konta wierzycieli Grupy PKP tytułem spłaty "historycznych" długów. Powtórzę zatem zdanie z początku tekstu: Wyprzedaj wszystko co cenne i przynosi zyski, a uzyskane w ten sposób środki przelej na spłatę długów. Tak działają marionetkowe rządy bantustantów, do których nie dociera, że sprzedaż przynoszącego zyski monopolu to zbrodnia na zdrowym rozsądku i zasadach ekonomii. Tak działa rząd Platformy Obywatelskiej.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0251 ... zsadku.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Czego nie pokaże telewizja rządowa w Polsce?
Obrazek
Po czym można poznać, że wyjazd zagraniczny Andrzeja Dudy jest sukcesem? - Po milczeniu TVP i TVN-u. Poniżej kilka screen'ów z Twitter'a i Youtube'a świetnie obrazujących entuzjazm i nadzieję Polonii jaka towarzyszyła wizycie obecnego prezydenta Polski w Nowym Jorku.

Więcej + video: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0251 ... Polsce.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Traktowanie Ewy Kopacz jak premiera może być wyłącznie kurtuazyjne. Reszta to gruba pomyłka
Obrazek
Trwa festiwal pukania premier Ewy Kopacz (a nawet łomotania) do drzwi prezydenta Andrzeja Dudy. Trwa też jej licytacja na debaty z najważniejszymi politykami PiS, przede wszystkim z Jarosławem Kaczyńskim. Jeszcze przed wyborami 25 października szefowa rządu i p.o. przewodniczącej Platformy Obywatelskiej krzyczy wszem i wobec, że jest gotowa i chce: rozmawiać, informować, edukować, wychowywać. Sprawa jest jednak arcyboleśnie prosta - jak powiedziałby były prezydent Bronisław Komorowski. To, że ani prezydent Duda, ani prezes Kaczyński nie spotykają się z Ewą Kopacz wynika z prostego faktu - nie ma to najmniejszego sensu.

Ani Andrzej Duda, ani Jarosław Kaczyński nie powiedzą tego, co mogę tu napisać. Ewa Kopacz nie ma żadnej wartej wysłuchania, ekskluzywnej wiedzy o państwie, a nawet jeśli taka wiedza do niej dociera, nie jest po prostu przetwarzana, więc skutek jest taki, jakby jej nie było. Pani premier nie jest w stanie przekazać niczego (na co są dziesiątki dowodów, np. z posiedzeń Rady Ministrów), nawet gdyby miała to spisane, co miałoby znaczenie dla państwa, bo po prostu nie wie, co jest ważne i dlaczego coś jest ważne. Wreszcie, istnieje fundamentalny problem zrozumienia tego, co Ewa Kopacz mówi. Bo nawet jeśli sądzi ona, że w komunikatywny sposób relacjonuje jakieś ważne koncepcje czy fakty, odbiorca ma zupełnie inne wrażenie. Słyszy zlepek jakichś asocjacji pomieszanych z projekcjami i wnioskami, z których nie wynika nic, co budowałoby spójny obraz rzeczywistości. Spotykanie się z Ewą Kopacz mogłoby mieć zatem wyłącznie charakter wydarzenia towarzyskiego. Czasem to jest ważne jako demonstracja, ale ograniczenie do tego sensu spotkań z premierem jest jednak dużą ekstrawagancją i marnowaniem czasu.

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/266964-tra ... ba-pomylka
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Wpadka Kopacz. Tak „odhaczała” a efektów brak. W jej rękach nie działa nawet marker?
Obrazek
Premier Ewa Kopacz podsumowywała dziś rok swoich swoich rządów. Konferencję przygotowano z wielką pompą, były wielkie plansze i - jak określiła to sama szefowa rządu - „odhaczanie” sukcesów. Problem w tym, że marker, którego używała Kopacz... był praktycznie niewidoczny.

Sztabowcy Ewy Kopacz zaliczyli spektakularną wpadkę. Suchej nitki na ocenie wystąpienia szefowej rządu nie zostawił komentujący je na antenie TVN24 ekspert ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Zwraca on uwagę, że marker, którym Ewa Kopacz „odhaczała” kolejne zrealizowane według niej obietnice rządu był praktycznie niewidoczny, przez co efekt całego zabiegu marketingowego jest odwrotny do zamierzonego.

Więcej: http://m.niezalezna.pl/71420-wpadka-kop ... wet-marker
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Raport Komisji Europejskiej: Zagraniczne spółki co roku drenują z platformianej Polski grube miliardy nieopodatkowanych zysków!
Obrazek

Oszustwa i agresywne optymalizacje podatkowe, do których dopuszczają się zagraniczne koncerny i spółki, powodują, że co roku budżet naszego kraju może tracić nawet 46 mld zł wpływów z tytułu podatku CIT (!) - czytamy w opublikowanym przez Komisję Europejską raporcie na temat unikania opodatkowania. Raport ten potwierdza wcześniejsze ustalenia kontrolerów z NIK, którzy stwierdzili, że rządowy aparat skarbowy przymyka oko na transferowanie gigantycznych dochodów poza polski system podatkowy.


Komisja Europejska zleciła kilkunastu ekspertom podatkowym stworzenie raportu na temat unikania opodatkowania w poszczególnych państwach UE. Jego wyniki dla naszego kraju są porażające. Zdaniem ekspertów - z tytułu agresywnej optymalizacji podatkowej, stosowanej najczęściej przez zagraniczne spółki i koncerny, Polska może tracić wpływy budżetowe na poziomie nawet 46 miliardów złotych rocznie! To mniej więcej tyle, ile wynosi tegoroczny deficyt finansów publicznych w naszym kraju.

Na czym polega wspomniana "agresywna optymalizacja"? Najczęściej to sztuczne generowanie kosztów funkcjonowania danego przedsiębiorstwa, które na papierze zmniejsza jego dochody, a przez to wpływa na wysokość płaconego podatku CIT. Szacuje się, że zagraniczne firmy korzystają z kilkuset skomplikowanych konstrukcji prawnych pozwalających na obniżanie podatku, jaki mają zapłacić polskiemu fiskusowi. Niestety wynika to pośrednio z faktu, że rządowy aparat skarbowy jest bezsilny i zupełnie nie radzi sobie z transferowaniem gigantycznych dochodów przez zagraniczne podmioty poza polski system podatkowy. W opublikowanym przez Najwyższą Izbę Kontroli (NIK) raporcie na temat firm z udziałem kapitału zagranicznego stwierdzono, że organy podatkowe nie są należycie przygotowane do weryfikowania prawidłowości rozliczeń pomiędzy zagranicznymi podmiotami, a budżetem państwa, dzięki czemu możliwe jest uchylanie się od opodatkowania przez zagraniczne koncerny i skuteczne transferowanie dochodów poza polski system podatkowy. NIK ustalił ponadto, że urzędy kontroli skarbowej i urzędy skarbowe - zamiast skupić się na podmiotach z udziałem kapitału zagranicznego - koncentrowały się, zgodnie z zaleceniami Ministra Finansów, na zwalczaniu nieprawidłowości w podatku od towarów i usług u rodzimych przedsiębiorców. Innymi słowy - urzędnicy dostali prykaz, aby łupić i gnębić kontrolami tych mniejszych i "swoich", a w spokoju zostawić zagraniczne spółki i koncerny.

Bezradność platformianych władz, które od 8 lat nadzorują system kontroli podatkowej w Polsce, poraża tym bardziej, że wpływy podatkowe z tytułu "agresywnie zoptymalizowanych" dochodów pozwoliłyby na zredukowanie praktycznie do zera krajowych potrzeb pożyczkowych. Innymi słowy - rząd, gdyby rzeczywiście chciał uszczelnić system podatkowy wobec zagranicznych podmiotów, nie musiałby pożyczać pieniędzy na bieżące wydatki i funkcjonowanie państwa. Niestety, wiele wskazuje na to, że póki u steru władzy jest ekipa Ewy Kopacz, póty drenaż kapitału będzie trwał w najlepsze, a zagraniczne koncerny będą traktowały nasz kraj jak "Tax-Banana Republic".

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0251 ... chodow.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

sikiem prostym

Madam Clusik .Wy tam towarzyszko cierpicie na syndrom Megahoojozis POyebiozis .Zostało wam walić mantrę pod tytułem ...ale jaja ..ale jaja ..ale jaja 1000 razy . Teraz negocjujcie kondomy .

-----------------------------

rep

Czy to jest bezczelny wyrachowany PR dla zapatrzonych w telewizornie najgłupszych pomatołów i lemingów? Czy po prostu ten cały pełowski rząd z Kopaczową na czele to intelektualne i moralne warzywa?

---------------------------

upss...MB
.

Jak to się stało, że takie głupki zostają w III RP ministrami??..

------------------------

ja

Ta wiadomość wywróci wszystkie sondaże.Kaczyński i Kopacz mają POważny kłopot. Szala zwycięstwa przechyli się w stronę PO. Kluzik Drożdżówka na prezydenta !!!!

============================

Niebywały sukces Platformy! Kluzik-Rostkowska: „Wynegocjowałam z ministrem zdrowia powrót drożdżówek. Będę negocjować kawę”
Obrazek
Absurd i groteska w rządzie Ewy Kopacz sięgają zenitu. Sławomir Mrożek, by tego nie wymyślił…

Joanna Kluzik-Rostkowska, dopisała do pieczołowicie odhaczanych przez Ewę Kopacz rzekomych sukcesów rządu PO-PSL jeszcze jeden. Otóż szefowa MEN „wynegocjowała” z ministrem zdrowa powrót drożdżówek do szkół!

O swym niebywałym osiągnięciu Kluzik-Rostkowska poinformowała w mediach. Minister odniosła się do powszechnie krytykowanych przez rodziców przepisów, które spowodowały, że dzieci chodzą do szkoły z własnymi solniczkami, a w szkolnych sklepikach półki świecą pustkami. Przyznała, że resort zdrowia „rzeczywiście poszedł bardzo rygorystycznie”. I co ogłosiła?

Wynegocjowałam wczoraj z ministrem zdrowia powrót drożdżówek. Będę negocjować również kawę

— powiedziała w RMF FM.

Czekaliśmy na posiedzenie Rady Ministrów i wynegocjowałam drożdżówki, wow!

— powtórzyła, żeby nie było wątpliwości.

Wcale to jednak nie znaczy, że dzieci od jutra będą mogły kupić i zjeść w szkole zakazaną dotąd drożdżówkę. Potrzebne jest … rozporządzenie!

Po 6 października siadamy do stołu. Rozumiem, że nie ma miejsca na to, żeby wrócić do tego, co było. Chipsom mówimy „nie”

— zapowiada Kluzik-Rostkowska.

Chciałabym, żeby można było dodawać trochę więcej soli do ziemniaków, bo to jest - żeby była jasność - nie tylko kwestia sklepików szkolnych, ale także stołówek

— dodaje łaskawie.

A co z białym pieczywem?

Zobaczę, z czym przyjdą do mnie kuratorzy, ponieważ oni mieli zebrać te wszystkie życzenia dyrektorskie. Zobaczymy, z czym oni przyjdą

— odpowiada Kluzik-Rostkowska.

Powrót do szkół kajzerek stoi więc pod wielkim znakiem zapytania. W tym kontekście dziwić może zapowiedź minister edukacji narodowej, że walczyć będzie o kawę w szkołach. Czyżby „mała czarna” nie była używką?

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/267085-nie ... jowac-kawe
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Nowe taśmy: "Sam sobie wypłacił 400 tys., a potem opłacił ekspertyzy, które potwierdziły, że mógł sobie wziąć" - czyli sitwa w formie
Obrazek
Diagnoza platformianego państwa jaka wyłania się z fragmentów właśnie opublikowanych taśm jest porażająca. Z ich treści można wywnioskować, że członkowie rządu i wysocy przedstawiciele władzy wiedzieli o przekrętach dokonywanych przez swoich bezpośrednich podwładnych, ale nie specjalnie na to reagowali. Niejednokrotnie starali się też pomagać w tuszowaniu ujawnionych nieprawidłowości, czy też odsuwać od siebie podejrzenia wszelkimi dostępnymi metodami. Degrengolada level HARD.

W jednej z opublikowanych rozmów Zbigniew Rynasiewicz (wiceminister infrastruktury) w ten sposób referował Patrycji Zielińskiej (prezes należącego do Skarbu Państwa Bumaru) dokonania swojego bezpośredniego podwładnego, tj. szefa Instytutu Transportu Drogowego:

"On sam sobie wypłacał [pieniądze] za projekty europejskie, sam ze sobą podpisywał umowy, 400 tys. sobie wziął. I najlepsze, że zapłacił w Warszawie ekspertom, którzy zrobili mu opinię, że tak naprawdę to mógł to sobie wziąć. Mógłby siedzieć, bo sam ze sobą podpisał te umowy, sam sobie zlecił, sam podpisał i sam wypłacił".

W innej nagranej rozmowie minister Skarbu w rządzie Tuska - Włodzimierz Karpiński - skarży się współtowarzyszom konwersacji (m.in. ministrowi transportu Sławomirowi Nowakowi i szefowi NIK Krzysztofowi Kwiatkowskiemu), że państwo polskie "utopiło" w LOT-cie 400 mln zł z uwagi na... ucieczkę przed "politycznym samobójstwem", jakim byłby upadek tego przewoźnika lotniczego. Karpiński stwierdził, że nie można dopuścić, by "nasze rządy były pod znakiem bankructwa narodowego przewoźnika" po czym dodał, że nie mają innego wyjścia i muszą to "dalej ciągnąć".

Ciekawie prezentuje się także stenogram rozmowy pomiędzy Tomaszem Tomczykiewiczem (wiceministrem gospodarki), Bartoszem Arłukowiczem (ministrem zdrowia) i Elżbietą Bieńkowską (wicepremier, minister infrastruktury). Rozmowa dotyczy kontroli NIK dotyczącej wykorzystania funduszy unijnych w służbie zdrowia. Bieńkowska stwierdziła, że posłuży się wynikami kontroli z 2011 r. i zrobi tak, "by wyszło dobrze":

"To znaczy wiadomo, że to nie jest prawda, ale co, kto będzie te pieniądze zwracał? Ja wiem, jak jest, kontrole robiliśmy po to, żeby wyszło, że jest dobrze. A jest źle, ale to są setki milionów złotych".

Jeszcze ciekawiej brzmi wątek załatwiania przez telefon dla nieustalonej dotąd osoby posady asystentki w Brukseli:

"Ty masz od 1 lipca pracę, ale kto ci mówi, żebyś ty chodziła do pracy. Masz etat, a nie to, że masz chodzić do roboty, bo wiesz, to jest różnica. Będziesz tam referentką do spraw różnych, no i tyle, nie będziesz się ruszać, będziesz leżeć..."


Powyższe dosadnie pokazuje stopień degrengolady platformerskiego państwa. Nowe taśmy to pełowska sitwa w pigułce. Mam nadzieję, że sprawą zajmie się prokuratura, a wyborcy już 25 października w sposób jednoznaczny pokażą, co o tym wszystkim sądzą.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0251 ... formie.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Przedwyborcze cuda w górnictwie
Gdyby wybory odbywały się u nas co pół roku, no góra co rok, to wiele problemów można byłoby rozsądnie rozwiązać. Choćby losy górnictwa węgla kamiennego.

Kilkuletnie perspektywy już na to nie pozwalają, bo w tym czasie dobrze jest, jak jest. Po co więc mieszać i zadzierać z najsilniejszymi i najbardziej bojowymi w kraju górniczymi związkami zawodowymi.

Zanim opowiemy o cudownym przedwyborczym pomyśle rządu na nasze górnictwo – kilka nagich faktów. Cudem będzie, jeżeli ten rok węglowa (państwowa w większości) branża zakończy stratą mniejszą niż 3 mld zł! Cudów nie należy się za to spodziewać w cenach węgla, który (średni – energetyczny) kontraktowany jest w tej chwili w Europie, a więc w najlepszym przedzimowym czasie sprzedaży, poniżej 50 dolarów za tonę. Węglem na całym świecie handluje się w zielonych papierach, więc przeliczmy – wychodzi dzisiaj 190 zł, kiedy średni koszt wydobycia takiej tony oscyluje u nas wokół 300 zł. Tylko koszt produkcji! Na europejskim rynku węgiel będzie tanieć za sprawą gospodarczej czkawki Chin, a także naszych przyjaciół od serca (Amerykanów), którzy odsuwają się od czarnego złota z powodu gazowego i naftowego urodzaju. Potrzebna jest jeszcze jedna informacja: na przykopalnianych składach leży ok. 6 mln ton węgla, a nasza energetyka ma strategicznych zapasów na dwie zimy.

Więcej: http://dziadul.blog.polityka.pl/2015/10 ... ?nocheck=1
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

dżordż

Do zwolenników PO- macie Drodzy Państwo świadomość, że głosując na tę partię akceptujecie ten cały syf z nią związany, choćby to bezczelne złodziejstwo w pałacu prezydenckim. Jeśli nie widzicie w tym nic złego to rozumiem, że zwracam się do ludzi z takimi samymi knajackimi zasadami.

----------------------

tm

Czyste złodziejstwo w biały dzień, ta hołota nie wie co to honor i ojczyzna

-----------------------

JAcek

W UB-ckich mediach (TVN ,Polsat TVP) cisza. Nikt nie podejmuje tematu kradzieży w pałacu prezydenta.

"Dziennikarze" z TVN , Polsatu czy TVP po prostu nie interesują się tą sprawą.

Ale gdyby taki numer wykręcił prezydent Duda .... WRZASK !!!! WRZASK!!!! WRZASK!!!! trwałby 24 godziny na dobę!!!!!

Kundle z TVN 24 czy TVP info szczekałyby donośnie. Ale problem dotyczy tej kanali z WSI - wiec cisza.

Makiem posiał..

To jest właśnie "demokracja" w wydaniu III RP.

To jest obraz mediów skundlonych współpracą z sitwą PO-PSL.

Rzygać mi sie chce!!!!!!


======================
101 rzeczy zniknęło z Pałacu. Co było na liście Komorowskiego? NOWE FAKTY
Obrazek
W ostatnich dniach urzędowania Bronisława Komorowskiego, przed Pałac Prezydencki podjechała ciężarówka. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że załadowano na nią różne przedmioty ze specjalnie przygotowanej listy. Były wśród nich meble oraz elementy wystroju wnętrza Pałacu.

Portal niezalezna.pl ujawnił, że obraz Romana Kochanowskiego „Gęsiarka”, który znikł z Pałacu Prezydenckiego w czasie urzędowania Bronisława Komorowskiego, został wystawiony na aukcji i sprzedany. Na informację o zniknięciu dzieła od razu zareagowali internauci.

Były prezydent Bronisław Komorowski lekceważy sprawę znikających dzieł sztuki z Pałacu Prezydenckiego.
To jest śmieszne, bo jak rozumiem jakieś obrazki zniknęły – powiedział polityk PO w RMF.

Tymczasem z ustaleń dziennikarzy „Faktu” wynika, że przedmiotów, które wraz z odejściem Komorowskiego z urzędu zniknęły z Pałacu Prezydenckiego jest znacznie więcej. Znamienna jest relacja, z ostatnich dni urzędowania Komorowskiego i atmosfery, jaka panowała wówczas w Pałacu.

Jest 4 sierpnia, przedostatni dzień urzędowania Komorowskiego jako prezydenta. Pod Pałac Prezydencki zajeżdża ciężarówka. Po kolejnych pomieszczeniach Pałacu przechadza się zaufana współpracowniczka prezydenta z jego gabinetu politycznego, Maria Belina Brzozowska. W ręku trzyma listę. – Te dwa krzesła też – poleca współpracownikowi. – Pani dyrektor, to przecież od kompletu – zwraca uwagę towarzyszący jej urzędnik. – Te krzesła są na liście – ucina Brzozowska – informuje „Fakt”.

Okazuje się, że meble do Instytutu Komorowskiego pochodzą m.in właśnie z Pałacu Prezydenckiego, a Komorowski wypożyczył je... za darmo.

Chodzi przede wszystkim o krzesła i 99 innych mebli oraz elementów wystroju. W sumie 101 przedmiotów z Pałacu Prezydenckiego trafiło do Pałacu Pod Blachą przy Zamku Królewskim, gdzie mieści się Instytut Bronisława Komorowskiego.

źródło: http://niezalezna.pl/71479-101-rzeczy-z ... nowe-fakty
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Czy to kolejka za iPhone'ami?
- Nie. To kolejka do przychodni endokrynologicznej w Łodzi
Obrazek


Kilka tygodni temu funkcjonariuszka Platformy Obywatelskiej - Joanna Mucha - zorganizowała w Sejmie happening młodych działaczy swojej partii, na którym czytano różne wierszyki dziękczynne za sukcesy III RP. Jednym z takich sukcesów miało być to, że obecnie ludzie w kolejkach stoją już tylko po nowe iPhony. Mając na uwadze powyższą narracje warto zadać pytanie byłej minister od sportu i Madonny - czy ludzie stojący od wczesnych godzin rannych w kolejce przed przychodnią endokrynologiczną w Łodzi również czekają na iPhone'a?

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0252 ... nologa.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Górnictwo w Polsce. "Kopalnie trzeba prywatyzować, ale ten sektor i tak nie ma przyszłości"
Obrazek
- Parafrazując amerykańskie powiedzenie, mamy w górnictwie taki dobry kryzys, że szkoda go nie wykorzystać dla dobra Polski - mówi money.pl Maciej Bukowski, ekspert Forum Analiz Energetycznych, prezes Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych. - Jeśli zreformujemy i sprywatyzujemy tę branżę, a przy okazji zlikwidujemy przywileje emerytalne w tym zawodzie, to i górnictwo z kryzysu wyjdzie dużo silniejsze, i Polska na tym zyska - przekonuje. Zaznacza jednak, że polskie górnictwo, w które w ciągu ostatnich 25 lat wpompowano 80 mld zł, to schyłkowy sektor naszej gospodarki.

Po wyraźnym sygnale z Brukseli, że rządowy program naprawczy bankrutującej Kompanii Węglowej zostanie uznany za niedozwoloną pomoc publiczną, kopalnie należące do tej państwowej spółki znalazły się w bardzo trudnym położeniu. Choć premier Ewa Kopacz przekonuje, że nowa Kompania Węglowa jednak powstanie i apeluje o "więcej optymizmu", ryzyko niekontrolowanego bankructwa spółki jest większe niż kiedykolwiek.

Jacek Bereźnicki, money.pl: Czy trwały spadek cen węgla poniżej 50 dolarów za tonę oznacza chroniczną nierentowność polskich kopalń węgla?


Więcej: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 12770.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Gdzie Miller nie może, tam kobietę pośle. Barbara Nowacka to “projekt Ogórek bis”?
Obrazek
Trudno odmówić Barbarze Nowackiej ambicji, kompetencji i politycznego potencjału. Ale w pomyśle wystawienia jej jako kandydatki lewicy na premiera coś zgrzyta. Nowacka została wystawiona niczym paprotka, której “ładna twarz” ma przykryć brzydkie wizerunki Palikota i Millera. Dla nich jest narzędziem, drugą Magdaleną Ogórek, a nie przyszłym premierem.

Mianowana

12 proc. – to wynik Zjednoczonej Lewicy z ostatniego przedwyborczego sondażu. Zaskakujący, bo koalicja jeszcze wczoraj skazywana była na porażkę i niebyt, a dziś jest coraz bardziej prawdopodobne, że znajdzie się w Sejmie.

Skąd taka zwyżka formy? Trudno nie wiązać jej z ostatnimi decyzjami personalnymi w ZL. Na początku tygodnia wyszło na jaw, że liderką ZL zostanie właśnie Nowacka, współprzewodnicząca Twojego Ruchu. To ona będzie główną twarzą lewicy przed wyborami i to ona zostałaby premierem, gdyby koalicja zwyciężyła.

Więcej: http://natemat.pl/156641,gdzie-miller-n ... ogorek-bis
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Po co ludzie Komorowskiego wynieśli z pałacu niszczarkę wielkości czołgu? Wartą niemal 100 tys. zł
Obrazek
Ważącej 200 kg specjalistycznej niszczarki Kobra Cyclone brakuje w Pałacu Prezydenckim. Z opublikowanej na portalu niezalezna.pl listy "rzeczy zagrabionych" wynika, że zabrała ją ze sobą poprzednia ekipa Bronisława Komorowskiego.

Jakie funkcje ma niszczarka, która kosztuje według spisu - bagatela - 99 tys. zł? Cięcie dyskietek, kruszenie płyt CD, cięcie kart plastikowych, zszywek i spinaczy, a jej silnik przystosowany jest do pracy ciągłej.

Po co ekipie Bronisława Komorowskiego taki sprzęt? Pytań pojawia się wiele...

Więcej: http://niezalezna.pl/71528-po-co-ludzie ... l-100-tys-

Czytaj też: http://wpolityce.pl/polityka/267427-kom ... przywiazal
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ta baba jest tak tępa i głupia, że jej wypowiedzi muszą inni tłumaczyć i prostować -

http://natemat.pl/156841,wicepremier-od ... -powstanie

====================================

Skoro Ewa Kopacz nie chce budować elektrowni jądrowej to na co jej koledzy wzięli kilkaset milionów złotych?
Obrazek
Na jednym z briefingów prasowych przed wyjazdem do Łodzi premier Kopacz niespodziewanie oświadczyła, że „w przeciwieństwie do moich konkurentów politycznych, nie mam w tyle głowy budowy elektrowni atomowych” i dodała: „bezpieczeństwo energetyczne jest oparte na naszych surowcach naturalnych- węglu kamiennym i węglu brunatnym, koalicja PO-PSL uchwaliła również ustawę o odnawialnych źródłach energii”.

Te stwierdzenia pokazują, że premier Kopacz i kierowana przez nią Platforma wręcz rozpaczliwie poszukują głosów wyborców, i w związku z tym jest ona w stanie powiedzieć wszystko, co zdaniem jej doradców (a głównie jednego Michała Kamińskiego), może takie poparcie przynieść.

Przypomnijmy tylko, że w czerwcu 2012 roku ówczesny poseł Aleksander Grad (przez poprzednie 4 lata minister skarbu w rządzie Donalda Tuska) zrezygnował z mandatu poselskiego, a już na początku lipca rada nadzorcza PGE powołała go na prezesa spółek PGE EJ i PGE EJ 1. Obydwie spółki miały przygotować i realizować budowę pierwszej elektrowni atomowej w Polsce, a prezes Grad, otrzymał wynagrodzenie w wysokości 55 tys. zł miesięcznie. Podobne wynagrodzenia otrzymało jeszcze dwoje wiceprezesów obydwu spółek.

Ale to nie wszystko, prezesi mieli prawo także do rocznych nagród (często będących wielokrotnością tych miesięcznych wynagrodzeń) a także inne przywileje, które sumarycznie określa się często mianem tzw. złotych spadochronów.

Oczywiście obydwie spółki zatrudniają licznych pracowników z wysokimi wynagrodzeniami, a przygotowanie budowy elektrowni i wszelkie analizy z tym związane miały kosztować przynajmniej 1,5 mld zł.

Z kolei w listopadzie 2014 roku w jednym z tygodników ukazał się artykuł redaktora Mariusza Staniszewskiego pod znamiennym tytułem „Ile kosztuje stanowisko Tuska”, w którym autor wskazuje na przynajmniej 4 obszary kosztów, które ponosimy lub poniesiemy w przyszłości w związku z jego wyborem na przewodniczącego Rady Europejskiej. Jednym z nich miał być jego zdaniem wyraźne spowolnienie w sprawie budowy w Polsce pierwszej elektrowni atomowej.

Jak pisał wówczas autor, w sprawie budowy elektrowni atomowych w Polsce rząd Tuska był niezwykle optymistyczny już od początku swojego urzędowania, w 2009 roku przyjęto strategię energetyczną do roku 2030, w której wykazano konieczność budowy pierwszej elektrowni atomowej w Polsce do roku 2020.

W tym celu powołano jak już wspomniałem w ramach największego polskiego koncernu energetycznego PGE specjalną spółkę PGE EJ1, której prezesem w roku 2011 został były minister skarbu Aleksander Grad. Spółka wydawała pieniądze na różnego rodzaju opracowania związane z tą inwestycją ale od stycznia 2012 roku kiedy do Komisji Europejskiej wpłynął protest kilku niemieckich landów podpisany przez 50 tysięcy ich mieszkańców, prace nad jej budową przypominają do złudzenia „puszczanie pary w gwizdek”.

Według publikowanych przez PGE raportów ona sama i powołana przez nią do tej budowy spółka-córka PGE EJ 1 wydały na przygotowania od 2009 roku do końca 2014 roku kwotę ponad 182 mln zł (niektórzy eksperci twierdzą, że do tej pory wydano na ten projekt astronomiczną kwotę 300 mln zł).

Teraz premier Kopacz „lekko” oświadcza, że nie ma w tyle głowy budowy elektrowni atomowej, więc pojawia się pytanie czy rząd zmienił dokument „Strategia energetyczna do 2030”, a jeżeli zmienił, to na co wydano 300 mln zł i kto odpowiada za tę rażącą niegospodarność?

źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/21281-skor ... ow-zlotych
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kopacz znowu kłamie! Twierdzi, że może dać 2 miliardy na podwyżki dla urzędników, bo "Polacy zgodzili się zacisnąć pasa". Zgodziliśmy się?
Obrazek
W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" premier Ewa Kopacz stwierdziła, iż może przekazać dodatkowe 2 miliardy złotych na podwyżki dla urzędników, bo - i tutaj cytat - "Polacy zgodzili się zacisnąć pasa". Ja żadnej zgody na zaciskanie pasa, podwyżkę podatków i innych danin publicznych pani premier nie dałem. Podejrzewam, że Państwo również. Stąd prosty wniosek - Ewa Kopacz znowu kłamie!

W opublikowanym w sobotę wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Ewa Kopacz powiedziała: "Dzięki temu, że Polacy zgodzili się zacisnąć pasa, mogłam zapisać w budżecie 2 miliardy na podwyżki w sferze budżetowej". Czytam i oczom nie wierzę... Pani premier twierdzi, że rzekomo wyraziłem zgodę, aby zacisnąć pasa, by ona mogła wypłacić podwyżki urzędnikom??! Ktoś tu znowu kłamię i chyba wiem kto.

Po pierwsze - w ogóle nie trafia do mnie narracja, jakoby zaciskanie pasa było dobrym sposobem, aby umilić życie urzędnikom. Nie mam nic przeciwko temu, aby sfera budżetowa zarabiała godnie, w sposób adekwatny do wypełnianych wobec obywateli obowiązków, ale totalnie nie zgadzam się, by działo się to kosztem wyższych podatków, czy danin publicznych. Po drugie - nie przypominam sobie, abym zgodził się na podwyżkę podatku VAT. Nie przypominam sobie również, abym udzielił zgody na podwyżkę składek ZUS, grabież OFE, zamrożenie kwoty wolnej czy podwyżki podatków lokalnych - co miało miejsce podczas rządów Ewy Kopacz i Donalda Tuska. Podejrzewam, że Państwo również nie wyrazili na to zgody.

Co to oznacza w praktyce? - Że obecna premier po raz kolejny została złapana na ordynarnym kłamstwie.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul6/0252 ... mstwie.htm
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Google [Bot]  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM