Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

jakis_gosc01

Lekarze też popełniają niezłe grzeszki wciskając pacjentom leki i suplementy, za wciskanie których dostają różne premie i bonusy od ich producentów. Nawet jak przepisują tylko konieczne leki, to zazwyczaj te z najdroższych firm, dlatego jak jakiś lek jest drogi, to zawsze trzeba się pytać w aptekach o tańsze zamienniki. Ja w mojej okolicznej aptece mam takie fajne farmaceutki, które same zawsze proponują tańsze zamienniki jeśli takowe są.


---------------------------

ikarus417

Przerażające. Obłęd. Kupujący suplementy na podstawie reklamy jest po prostu idiotą.


----------------------------

czegotychcesz

Ja od lekarza reumatologa przyniosłam plik recept do apteki, okazało się , że to wszystko to
suplementy, wg wskazań lekarza powinnam zażywać 30 tabl. rano, 30 tabl. w południe, 30 tabl. wieczorem, farmaceutka była co najmniej zdziwiona, jak do mnie to dotarło, zrezygnowałam z zakupu tych suplementów, podejrzewam, że ten lekarz otrzymywał profity za przepisywanie swoich produktów !!!


---------------------------

mr_gm

Może czas zacząć reklamować cyjanek potasu jako super lek na wszystko i od razu liczba kretynów się zmniejszy.


=======================
Przychodzi baba do apteki...
Obrazek
Jak wyprowadzić farmaceutę z równowagi? - Zapytać o "lek" z tej reklamy, w której pani tańczy, albo te niebieskie tabletki w zielonym opakowaniu, co teraz reklamują. Takie sytuacje zdarzają się notorycznie - mówi Monika, która pracuje w aptece w Lęborku.

O zawodzie farmaceuty i dziwnych spotkaniach z pacjentami opowiedzą: Karolina, prowadząca aptekę w niewielkiej miejscowości, Monika, pracująca w dużej aptece w Lęborku, i Darek, zatrudniony w aptece sieciowej w Gdyni. Wszyscy mają tytuł magistra farmacji, czym nie każdy pracownik apteki może się pochwalić.

- Zadaniem techników farmaceutycznych, którzy nie muszą mieć nawet matury, jest przede wszystkim przygotowywanie leków sporządzanych w aptece. Teoretycznie nie powinni samodzielnie doradzać pacjentom, ponieważ według prawa mogą wydawać tylko część leków, ale w praktyce bywa różnie, szczególnie kiedy brakuje pracowników - mówi Karolina. - Nie mają oni jednak rozległej wiedzy w zakresie farmakologii, więc warto pytać, z kim się rozmawia.

Farmaceuta jak ekspedient, apteka jak sklep

Więcej: http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiast ... ki.html#MT
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ta baba jest jak kameleon i zmienia swe poglądy jak chorągiewka.
Zależy z której strony wiatr zawieje . Najczęściej ze strony Berlina.


=========================
Komentarz:
~zzz

KŁAMIESZ KRZYWOUSTA! PO-PSL realizuje politykę Niemiec, którzy nas szantażują i grożą użyciem siły Miarka się przebrała. Polacy, bojkotujmy niemieckie towary. Nie róbmy zakupów w Lidlu, Media-Markt, nie kupujmy niemieckich samochodów. Dla przypomnienia dodam, że Wielkopolanie podczas zaborów właśnie w ten sposób wygrali z Prusami wojnę gospodarczą. Obowiązywała zasada: "Swój DO Swego Po Swoje". Bojkot Made In Germany!

==============================

Ewa Kopacz: "Polska przyjmie tylko uchodźców. Nie będzie ich zbyt wielu"
Polska przyjmie tylko uchodźców, a nie emigrantów ekonomicznych i nie będzie ich zbyt wielu - zdeklarowała premier Ewa Kopacz w niedzielę w oświadczeniu wyemitowanym w TVP.
Obrazek
"Polska przyjmie tylko uchodźców, a nie emigrantów ekonomicznych, i już dziś mogę powiedzieć - nie będzie ich zbyt wielu. Z całą pewnością mniej, niż w latach 90., gdy Polska przyjęła ponad 80 tys. uchodźców z Czeczenii" - podkreśliła premier.

"Dziś już nawet o tym nie pamiętamy" - dodała szefowa rządu.

Zapewniła, że w obliczu największego po II wojnie światowej kryzysu migracyjnego sprawy bezpieczeństwa oraz spokój polskich rodzin są dla niej wartością nadrzędną.

"Nie widzę jednak sprzeczności w tym, że dbając o bezpieczeństwo własnych obywateli, oferuję pomoc ratującym swoje życie, uciekającym z terenów wojny" - podkreśliła Kopacz.

Jak dodała, polski rząd nie musi, ale powinien "w obliczu solidarności z Europą, której częścią jesteśmy, wesprzeć działania innych".

"Nie możemy udawać, że nas to nie dotyczy" - oświadczyła premier.

Nie podsycać lęków i nie straszyć


Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport- ... gn=firefox
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Runnerrr @Runnerrr

Obecny skład CBA to banda nieudaczników i klientów politycznych POstkomuny. Trzeba odnowić kadry w tej służbie.

---------------------------------

lol 109.95.144.*

k.... to są jaja... o których Monty Pytthonom by się nie śniło...

-----------------------------

Chwalba

A tak w ogóle to po co człowiekowi taki drogi zegarek ? To świadczy o próżności .

==========================

Niewpisany zegarek Kamińskiego za 37 tys. złotych? Nic się nie stało! CBA: "W wyniku kontroli nie stwierdzono nieprawidłowości"
Obrazek
Centralne Biuro Antykorupcyjne zakończyło kontrolę oświadczeń majątkowych Michała Kamińskiego i nie stwierdziło nieprawidłowości, które pozwoliłyby wszcząć postępowanie przygotowawcze w tej sprawie - dowiedziała się PAP w CBA.

Rzecznik prasowy Biura Jacek Dobrzyński poinformował, że trwająca od marca kontrola zakończyła się w połowie września i objęła oświadczenia Kamińskiego z lat 2009-15.

W wyniku kontroli nie stwierdzono nieprawidłowości, które mogłyby skutkować wszczęciem postępowania przygotowawczego

— powiedział PAP Dobrzyński. Zaznaczył, że nie może udzielić informacji o szczegółach kontroli.

Kamiński jest sekretarzem stanu w KPRM, szefem Centrum Informacyjnego Rządu. Kontrola dotyczyła oświadczeń, które Kamiński składał jako europoseł i urzędnik KPRM. Była prowadzona pod kątem prawidłowości i prawdziwości wpisanych danych, podobnie jak oświadczenia innych osób zajmujących funkcje publiczne i zobowiązanych do składania takich deklaracji o stanie majątkowym.

Media informowały, że Kamiński nie uwzględnił w oświadczeniu majątkowym zegarka wartego 37 tys. zł - miał go wpisać dopiero do ostatniego oświadczenia, mimo że miał go już od kilku lat. Przypominały, że z podobnego powodu z polityki odszedł minister Sławomir Nowak.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/265979-nie ... widlowosci
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Król życia na dnie. Oto historia upadku Ryszarda Krauze
Obrazek
Perfekcyjnie potrafił wykorzystać zmiany ustrojowe w Polsce, by zbić majątek. Umiał zaskarbić sobie przychylność polityków z każdej strony sceny politycznej, dzięki temu dostawał najlepsze kontrakty dla państwowych spółek. Do swojego imperium wciągał najważniejsze osoby w kraju i byłych funkcjonariuszy służb. Trafił na szczyt listy najbogatszych ludzi w Polsce, a teraz jest na dnie. Oto sensacyjna historia upadku jednego z najbardziej charyzmatycznych polskich biznesmenów - Ryszarda Krauze.

Kiedy skończyła się dobra passa, jego poplecznicy w jednej chwili się od niego odwrócili. Skończyły się loty prywatnym odrzutowcem i marzenia o byciu naftowym szejkiem. A ci, którym Krauze kiedyś podpadł, zacierali ręce na wieść o jego spektakularnym upadku.

Dzieje Ryszarda Krauze opisuje w biografii "Depresja miliardera" Krzysztof Wójcik. Wydana nakładem wydawnictwa "Czerwone i czarne" książka 23 września trafi na sklepowe półki. Jej autor jest dziennikarzem śledczym, pracował w "Gazecie Wyborczej" i "Rzeczpospolitej". Obecnie współpracuje z TVP i "Tygodnikiem Powszechnym".

Na następnych stronach poznaj najciekawsze wątki z życia Krauzego opisane w książce.

Więcej: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 08706.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Siódme piętro luksusu szefa „Solidarności”
Obrazek

Wczasy w luksusowym apartamencie za 1300 złotych. Wyszywane ręczniki dla psa. Jedzenie i alkohol na koszt hotelu. Kartony z wędzonymi rybami w bagażniku. Darmowe zabiegi odnowy biologicznej. Tak wypoczywa Piotr Duda, szef „Solidarności”.


Piotr Duda, szef Solidarności, często podkreśla, że jest dumny z dziedzictwa związku, powołanego w wyniku robotniczego protestu. — Nie ma nic wspanialszego niż pomaganie polskim pracownikom — deklaruje.

Kilka dni temu w Szczecinie, w czasie rocznicy podpisania porozumień sierpniowych, Piotr Duda dużo mówi o biedzie, umowach śmieciowych, pracy na czarno, przedmiotowym traktowaniu pracowników i bezrobociu: — To wszystko boli, bo to nie tak miało wyglądać.

„Newsweek” ustalił, w jaki sposób przewodniczący Solidarności odpoczywa od zmagań z biedą i wyzyskiem pracowników: relaksuje się w Kołobrzegu, w luksusowym apartamencie uzdrowiska „Bałtyk”. Noc w penthousie kosztuje blisko 1300 zł. Według pracowników „Bałtyku”, z którymi rozmawialiśmy, Duda korzysta z apartamentu za darmo albo płaci 85 złotych, czyli tyle, ile za nocleg służbowy. Nie płaci za ekstra potrawy i alkohol, tak zwane „wstawki”, które obsługa przywozi mu do pokoju. Nie płaci też za zabiegi odnowy biologicznej. Obsługa „Bałtyku” twierdzi, że, gdy przewodniczący wyrusza do domu, pracownicy pakują mu do bagażnika kilka kilogramów świeżej ryby. Za nie też nie płaci.

„Bałtyk” prowadzi spółka Dekom, która w całości należy do NSZZ Solidarność. Część personelu została w ostatnich latach poddana „outsorcingowi” — dziś zamiast Dekomu zatrudnia ich zewnętrzna firma. Część z nich, na zwalczanych przez Dudę umowach śmieciowych, obsługuje gości sanatorium.
Piotr Duda nie chce rozmawiać z „Newsweekiem”. Straszy, że, jeśli napiszemy o „śmieciówkach” w „Bałtyku”, spotkamy się w sądzie.
Ani on, ani rzecznik związku nie odpowiadają na nasze mejle z pytaniami o pobyty w penthousie.

Dotarliśmy do dziesięciorga świadków wizyt przewodniczącego w „Bałtyku”. Nasi rozmówcy — związkowcy, pracownicy fizyczni, kierownicy, kelnerzy, niższy personel, pracownicy kuchni uzdrowiska — potwierdzili informacje o kulisach rozliczeń za luksusowe wczasy szefa Solidarności. Dysponujemy ich pisemnymi oświadczeniami: w przypadku procesu powtórzą w sądzie to, o czym opowiedzieli „Newsweekowi”.

źódło: http://polska.newsweek.pl/piotr-duda-af ... 025,1.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Prawdziwe oblicze polskiego dorobkiewicza
Zaroiło się od nowych Polaków. Choć nie tacy oni nowi, skoro zarówno majątki, jak i obyczaje wynikające z ich posiadania, tworzą się od lat.

Nazwijmy naszego bohatera „Janusz", choć mógłby być Heniek albo Roman. Właśnie przeżywa drugą młodość. Pomarańczowe okulary o futurystycznym kształcie nie przypominają właściwie okularów i na twarzy widać przede wszystkim tę dziwną konstrukcję. To element odejmowania sobie lat, bo smuga cienia już dawno za Januszem. Ostry kolor ma też podkreślić opaleniznę: letnią i autentyczną, bynajmniej nie solarium, bo to nie jest obciachowy gość. Ze względu na swój status na wakacje nie wybiera Egiptu czy Tunezji, bo zbyt sobie ceni to, co ma, żeby ciągnęło go do niebezpiecznych i kolorowych (mówi znacznie gorzej, z tolerancją jest u niego marnie) rejonów.

Pieniądze – choć Solorz i Starak to on nie jest i nie będzie, zresztą chyba nie ma takich ambicji – pozwalają na większą fantazję niż spędzanie czasu z innymi Januszami, więc w tym roku zabrał rodzinę w rajd camperem po Skandynawii. Pojazd co prawda stary, lecz odrestaurowany tak, że nawet w Szwecji wszyscy oglądali się z zainteresowaniem: wygląda jak zabawka w skali 1:1, ale w środku ma wszystko, czego potrzeba do szczęścia, i gdyby noc zaskoczyła podróżnych w szczerym polu, można podnieść dach, rozłożyć łóżka i spać.

A gdyby spartańskie – mimo wszystko – warunki się znudziły, zawsze można stanąć na parkingu hotelu od czterech gwiazdek w górę, bo Janusz niżej nie zwykł schodzić i takie warunki funduje też swojej rodzinie. Wtedy mielone z rondelka zamienia w homara podlanego winem, choć akurat na kuchni zna się marnie i hołduje raczej plebejskim gustom.

Pierwszy biznes, druga młodość

Więcej: http://www4.rp.pl/Plus-Minus/309189996- ... wicza.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Dla Polaka nic, dla islamisty - wszystko
Obrazek
Nigdy nie wstydziłam się, że jestem Polką. Nauczono mnie być dumną ze swego kraju i jego bohaterów, co w Polsce wcale nie jest takie znów łatwe. Jak śpiewano w radiowym programie satyrycznym „Studio 202”:

Ciągle nas ktoś leje

Z zachodu lub wschodu

Wybijając do nogi

sporą część narodu.

Polska bez przerwy była szarpana przez wrogów, a na domiar nieszczęścia bywało, że miała wroga wewnętrznego, który uniemożliwiał jej wydostanie się z pułapki dziejów. Obecnie też takiego mamy. Jasno to widać po tym, co się dzieje.

Rząd Ewy Kopacz nigdy nie był propolski, ale teraz zachowuje się tak, jakby w akcie zemsty za spadek poparcia chciał „dokopać” niewdzięcznemu narodowi. Jak inaczej nazwać to, co nam zrobił? Po raz pierwszy w swym życiu odczułam wstyd, że jestem Polką. Nieraz śmialiśmy się ze stereotypowego w polskim pojęciu „tchórzostwa Czechów”, a dziś to oni mogą się z nas śmiać. Chociaż raczej do śmiechu im nie jest, bardziej są wściekli i nie ma co się dziwić. Oby tylko zrozumieli, że to nie Polacy ich zdradzili, tylko antypolski rząd. Szkoda byłoby dobrych stosunków, jakie z nimi dotąd mieliśmy.

Według rządu PO, na nic nie ma pieniędzy – na mieszkania socjalne, pomoc ubogim, leczenie chorych, sprowadzenie Polaków z miejsc, gdzie toczy się wojna. Za to są pieniądze na „uchodźców”, którzy będą stanowić dla nas realne zagrożenie. Dla nich będzie wszystko – pieniądze, mieszkania, opieka medyczna.

Zaraz odezwą się oburzeni „dobrzy ludzie”, no bo jak mogę być taka nieczuła, taka samolubna? Ano mogę. Przypominam, że aby komuś nadprogramowemu dać, trzeba najpierw komuś innemu zabrać, bo nic – ani pieniądze, ani mieszkania – nie pojawi się z powietrza. Wiele rodzin z małym dziećmi latami czeka na mieszkania socjalne. Dzięki brukselskiej zdradzie poczekają sobie dłużej, bo w lokalach przeznaczonych dla nich zakwateruje się cudzoziemców. Zasiłki się obetnie, bo na wszystko nie starczy, a na „uchodźców” musi...

Zaraz, jakich znowu uchodźców? Czy to aby właściwe słowo? Uchodźca to ktoś, kto ucieka przed śmiercią i głodem, będzie wdzięczny za kąt do spania i kawałek chleba. I że mu bomby na łeb nie lecą. Nie będzie wysuwał żadnych roszczeń wobec tych, którzy go przygarną. Tymczasem wystarczy przespacerować się do jakiegokolwiek polskiego ośrodka dla tychże i posłuchać, a nawet – starczy poczytać „Gazetę Wyborczą”, gadzinówkę która wyłącza komentarze pod zapalnymi artykułami, bo ludzie piszą w nich, co naprawdę myślą, a nie, co myśleć powinni. Nawet w tych tendencyjnych artykułach przeczyta się absurdalne oskarżenia pod adresem Polaków, jacy to oni źli, niedobrzy – bo kieszonkowe za małe, bo każą po sobie sprzątać, bo nie pozwalają kraść wyposażenia ośrodka. Przepraszam, czy tak się zachowuje ktoś, kto rzeczywiście uciekł przed śmiercią i głodem? Śmiem wątpić.

Na odchodnym – bo chyba nikt nie wątpi, jaki będzie wynik wyborów – PO zwala nam na głowę nie lada kłopot. Sprowadza do kraju realne niebezpieczeństwo. Polska nie jest krajem łatwym do życia. Nasze państwo nie zapewnia obywatelom niczego – ani pracy, ani mieszkania, ani opieki medycznej, co jest o tyle ciekawe, że wg Konstytucji ma taki obowiązek. Teraz jeszcze zniknie ostatnia rzecz, jaką mogliśmy się dotąd cieszyć: wolność od fanatyków islamskich. Oto efekt rządów PO w kraju i prezydentury Donalda Tuska w Brukseli. I warto coś jeszcze tu dodać.

Zarzucanie Polakom ksenofobii i uprzedzeń rasowych jest hipokryzją wysokich lotów. W obliczu tego, co dzieje się w innych europejskich krajach, mamy prawo obawiać się zagrożenia islamskim fanatyzmem i prawo, aby mu się przeciwstawiać. Przykłady płynące z mediów niezależnych, a nawet oficjalnych, pokazują że ustępowanie żądaniom muzułmanów powoduje ich eskalację i nic więcej. Spokoju za to nie kupisz. Polacy zaś chcą mieć przynajmniej spokój, skoro już nie mogą mieć tego, co powoduje że życie w Niemczech lub Wielkiej Brytanii jest lżejsze niż u nas. Nie mamy szwedzkich czy norweskich przywilejów socjalnych, z jakiej racji więc mamy brać sobie na kark kłopoty tych krajów?

Kiedyś Polskę nazywano „przedmurzem chrześcijaństwa”. Odłożywszy na bok kwestie religijne można zobaczyć, że realnie znaczyło to powstrzymanie, a następnie wyrugowanie z naszej części Europy inwazji muzułmanów. Wygląda na to, że teraz zastąpią nas w tej roli Węgrzy i Czesi. A my? My będziemy musieli spuszczać przed nimi oczy ze wstydu. I tego jednego nigdy Ewie Kopacz nie wybaczę.

źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/21157-dla- ... y-wszystko
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Lewandowski, bój się Boga, czyli „osiągnięcia wielkiego wyprzedawczyka”
Obrazek
Mózg gospodarczy PO, doradca premier Ewy Kopacz, specjalista od głupiej, szkodliwej, a często wręcz aferalnej wyprzedaży, często za bezcen polskiego majątku narodowego, nazywanej dla niepoznaki prywatyzacją, zapragnął nagle debaty z kandydatką na premiera Beatą Szydło.

Na dodatek Janusz Lewandowski poczuł się dotknięty, niezwykle delikatną krytyką swych poczynań w telewizyjnym spocie. Kto jak kto, ale wydaje się, że były minister od „zniekształceń własnościowych”, unijny komisarz, obecnie ekspert gospodarczy PO od wielu już lat powinien w normalnym, praworządnym, a nie teoretycznym państwem debatować wyłącznie z prokuratorami, sędziami Trybunału Stanu, czy współosadzonymi, za swe „wiekopomne osiągnięcia” prywatyzacyjne III RP.

Trzeba rzeczywiście, jak to stwierdza sam Lewandowski „Stracić wzrok, smak, węch, a przede wszystkim rozum, że by nie zobaczyć jak Polska” wyszła na jego gospodarczych poczynaniach.

Ponieważ nie wszystkim jest dana łaska niewiedzy i niepamięci warto przypomnieć „osiągnięcia wybitnego wyprzedawczyka” polskich rodowych sreber i liczne afery związane z wyprzedażą za bezcen, poniżej zasobów gotówki w kasie prywatyzowanej firmy, dokonywane w atmosferze skandali, często, gęsto przy ewidentnej sprzeczności z polskim prawem. Poczynając od tzw. prywatyzacji Wedla, poprzez Stocznię Gdańską, fabrykę papierów w Kwidzyniu, warszawski Polcolor, który sprzedano partyjnemu sponsorowi liberałów, oficerowi WSI Wiktorowi Kubiakowi czy też antydatowaną transakcję sprzedaży partyjnym kolegom Lewandowskiego z KLD, krakowskich firm: Techma i Krak-chemia. Proces w tej sprawie trwał blisko 10 lat, z małymi przerwami, a min. Lewandowski zasłaniał się jak mógł, w tej sprawie poselskim immunitetem, by przeciągnąć sprawę.

Wiem, co mówię w tej sprawie gdyż byłem świadkiem oskarżenia w tej krakowskiej aferze prywatyzacyjnej. Z opresji ratowali Lewandowskiego wielokrotnie jego mocno zarobieni, głównie zagraniczni sponsorzy i mocodawcy, skutecznie unikał on jakiejkolwiek odpowiedzialności za wyrządzone ogromne szkody w polskiej substancji majątkowej, zwłaszcza za podwartościową ocenę dochodowych przedsiębiorstw.

W latach 90-tych usiłował wraz ze środowiskiem liberałów, przez wielu określanych mianem „aferałów”, sprzedać nawet kurę znoszącą złote jaja - KGHM - za przysłowiową czapkę gruszek, czyli 400 mln dol., a więc zysk KGHM z jednego tylko kwartału. Dla Polski i Polaków KGHM uratował wówczas tylko 32-dniowy strajk związkowców.

Nie ma najmniejszej wątpliwości, że w tej polityce prywatyzacyjnej początku lat 90. realizowanej przez Leszka Balcerowicza i Janusza Lewandowskiego, nie tylko wielkie interesy, ale i wielkie straty i wielcy szatani byli aż nazbyt obecni. Trzeba więc nie byle jakiego tupetu i poczucia bezkarności oraz pogardy wobec polskiego społeczeństwa, by przypisywać sobie jakiekolwiek zasługi dla Rzeczpospolitej, jak to czyni obecnie doradca premier Ewa Kopacz, były minister przeształceń własnościowych Lewandowski.

Skutki tej rabunkowej polityki gospodarczej, w tym zwłaszcza szkodliwej wyprzedaży, najbardziej wartościowych składników majątku narodowego będą odczuwać i ponosić przyszłe pokolenia Polaków. Postacie spod „ciemnej prywatyzacyjnej gwiazdy”, twórcy programu Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, w ramach których hurtowo wyprzedano 512 polskich przedsiębiorstw, za które Polacy dostali zaledwie po 20 zł na głowę, wystarczająco już zaszkodziły i upokorzyły polskie społeczeństwo.

Ten dorobek jest porażający, niezwykle kosztowny i wręcz z piekła rodem. Naród bez własności jest Narodem bez przyszłości i taką właśnie polską materialną i majątkową przyszłość zafundował doradca premier Kopacz, milionom Polaków i to za jakże nędzne, judaszowe srebrniki. Polacy nie chcą już takich pseudo-autorytetów ekonomicznych, ani takich dobroczyńców, jak Joanna Mucha, Dariusz Rosati, a zwłaszcza Janusz Lewandowski. To trio z ekonomicznego piekła rodem skutecznie dziś wiedzie PO do wyborczej klęski. I tak trzymać.

źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/21115-lewa ... zedawczyka
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Kopacz zdradziła Wyszehrad? Przede wszystkim Kopacz zdradziła zwykłych Polaków!
Obrazek
Po co Ewa Kopacz jeździła na spotkania Grupy Wyszehradzkiej, po co stawała obok Orbana, skoro potem i zrobiła tak, jak jej Angela Merkel nakazała? Po co platformiany rząd obiecywał Polakom, że w Brukseli będzie walczył o zniesienie nakazu przyjęcia odgórnych "kwot" islamskich imigrantów, skoro potem i tak się na to zgodził? Ekipa Ewy Kopacz wystawiła do wiatru zarówno państwa Grupy Wyszehradzkiej, jak i zwykłych Polaków. Kara, jaka ich spotka 25 października, będzie bardzo sroga.

Racje ma publicysta Tomasz Rożek, który na twitterze napisał, że dla Zachodu i tak będziemy ksenofobami i rasistami, a decyzja Ewy Kopacz niczego w tej mierze nie zmieni. Za to dla najbliższych sąsiadów od wczoraj będziemy przede wszystkim zdrajcami. No bo jak inaczej traktować kogoś, kto najpierw ustala jedno, twarde i wspólne z innymi partnerami stanowisko, które miało być silnym, środkowoeuropejskim głosem w UE, a potem, gdy przychodzi to stanowisko wygłosić na arenie międzynarodowej, chowa się za plecami Angeli Merkel i robi coś zupełnie odmiennego? Czy tak ma wyglądać profesjonalna i przemyślana polityka zagraniczna?! Przecież to jest absurd! Jak w takich okolicznościach Czechy, Węgry, Słowacja i Rumunia mają w nas widzieć naturalnego lidera regionu??!

Ale to tylko jedna strona medalu. Ekipa Ewy Kopacz zdradziła również Polaków. Publicznie obiecywała, że na szczycie w Brukseli będzie się sprzeciwiać przyjęciu do Polski odgórnie narzuconych "kwot" islamskich imigrantów. Gdy jednak przyszło co do czego, to niemal natychmiast zgodziła się na forsowaną przez eurokratów i Angelę Merkel propozycję. W praktyce oznacza to, że nowy rząd, jaki uformuje się po wyborach, otrzyma na "dzień dobry" do rozwiązania problem rozlokowania, utrzymania i weryfikacji (pod kątem zagrożenia terrorystycznego) kilkutysięcznej grupy imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki. Polacy nie chcieli takich problemów, a Ewa Kopacz doskonale o tym wiedziała. Mimo to podjęła decyzję zupełnie odmienną ich woli, byleby tylko zadowolić Angelę Merkel.

Kto wie, może zdrada Wyszehradu i Polaków ma swoją cenę? Może już szykowana jest dla Ewy Kopacz jakaś synekura w Brukseli? Może niebawem obecna premier polskiego rządu otrzyma propozycję objęcia funkcji zastępcy jakiegoś unijnego komisarza, albo przynajmniej generalnego sekretarza jakiegoś politycznego gabinetu? Wszak tak właśnie wygląda realna polityka wobec ludzi słabych. A za taką osobę uważam Ewę Kopacz...

źródło:
http://niewygodne.info.pl/artykul5/0250 ... olakow.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Jeszcze nikt tak nie zepsuł wizerunku Polski jak obecna, światła i proeuropejska ekipa
Obrazek
Zepsuć wizerunek Polski w Europie i pozwolić, by płaciła za to następna ekipa. Rządowi Ewy Kopacz naprawdę się to udało. Dla starej Europy jesteśmy nieczułymi ksenofobami, dla państw naszego regionu — łamistrajkami. I pomyśleć, że zawdzięczamy to politykom, którzy twierdzili, że PIS sprawia, iż jesteśmy fatalnie postrzegani w świecie.

A miało być tak pięknie: po okropnych rządach Kaczyńskich, nadeszły złote czasy, także w polityce zagranicznej. Mieliśmy się cieszyć należnym dużemu europejskiemu państwu szacunkiem, brylować na politycznych salonach. Jak to się więc stało, że usadzono nas na europejskiej oślej ławce, zaczęto pouczać i zawstydzać?

Kryzys związany z falą uchodźców i imigrantów napływających do Europy trwa od miesiąca. Przez ten czas właściwie wszyscy europejscy politycy zdążyli się wypowiedzieć na temat egoizmu i niewdzięczności Polaków, a temat podchwyciły zachodnie media.

Poczucie moralnej wyższości, w jakim się pławiono naszym kosztem, było rzecz jasna nieuzasadnione, a przyczyny, dla których powinniśmy odczuwać wdzięczność wobec Europy — wątpliwe.

To wszystko wiemy. Warto jednak zauważyć, że rząd skorzystał z okazji by milczeć, gdy na arenie międzynarodowej obrzucano nas błotem. A przecież do tej fatalnej wizerunkowo sytuacji doprowadził właśnie polski rząd. postępując w kwestii uchodźców w najgorszy z możliwych sposób. Trudno sobie wyobrazić bardziej niekonsekwentną politykę. Najpierw Ewa Kopacz rzuciła „no pasaran ” i starała się przekonać, że liczba 2 tysięcy przyjmowanych uchodźców to szczyt polskich możliwości. A potem zeszła z barykady, wywiesiła białą flagę i zgodziła się na kilkakrotnie wyższą liczbę Problem nie polega nawet na tym, że wbrew temu co twierdzi rzecznik rządu Cezary Tomczyk, trudno uznać to za „ogromny sukces negocjacyjny”. Prawdziwym problemem jest to, że była to polityka niepragmatyczna i nieinteligentna.

Oto dowód — porównajmy postępowanie Polski w kryzysie imigracyjnym z postępowaniem Finlandii.

Więcej: http://wpolityce.pl/swiat/266430-jeszcz ... jska-ekipa
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Lolek603

zawsze mówiono, że mamy niekorzystną umowę z Rosją, bo cena gazu uzalezniona jest od ceny ropy na rynkach światowych, a od zeszłej jesieni cena ropy spadła dwukrotnie, a PGNIG proponuje nam obecnie 4% obniżki !!!!
To kto kłamie: telewizje, poprzednia i obecna opozycja a po części i rząd?
A kto nas okrada: Ruscy czy nasi "krajanie" z PGNiG?

======================

Gaz będzie taniał. Szanse na zmianę cen coraz większe
Polski monopolista obniża od września ceny gazu - dla statystycznego odbiorcy indywidualnego o około 4 proc. Jak wyjaśniają goście programu "To się liczy", spada koszt zakupu paliwa od Rosji, są większe możliwości uzupełniania zasobów z kierunku zachodniego, tanieje ropa - a to wszystko odbija się na cenach surowca. Czy ta sytuacja ma szanse się utrzymać i polski konsument będzie płacił jeszcze mniej?

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził obniżkę taryf PGNiG o 6 proc., ale nie zmieniły się stawki opłat abonamentowych i za dostawę paliwa, dlatego wrześniowa obniżka realnie będzie mniejsza.

Więcej + video: http://www.money.pl/gospodarka/tosielic ... l#A4460421
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Bezprawnik

Nie...Polska nie jest Państwem prawa.Polska niestety bezprawiem stoi.Mamy swoisty reżim na podstawie bezdusznych,złych i niestabilnych,niespójnych przepisów.W to wszystko wpisują się urzędnicy którzy swoją butą arogancją i dyletanctwem uprawiają własną politykę prawną pozostając całkowicie bezkarnymi w obliczu ludzkich tragedii których się dopuszczali poprzez wydawanie błędnych decyzji.Państwo jest bezradne,bezsilne nie reaguje na szerzącą się w tej materii patologię.Każdego dnia możemy doświadczać na ekranach TV ludzkie tragedie za którymi stoją konkretni sędziowie,prokuratorzy czy komornicy.Czasami można odnieść wrażenie że całym wymiarem sprawiedliwości kieruje mafia bo w normalnej demokracji i Państwie prawa takich niegodziwości i niesprawiedliwości zwyczajnie nie ma.Nie ma wiary w polski wymiar sprawiedliwości-ten niestety jak nigdy dotąd jest na bardzo bardzo niskim poziomie.
===============

Polski wstyd: Areszty pełne niewinnych ludzi. Mamy mroczny i zdehumanizowany aparat sprawiedliwości
Obrazek
Jest taki kraj w środku Europy, mieniący się demokracją i państwem prawa, którego władza zawsze ma usta pełne pięknych słów o prawach człowieka. W państwie tym bez żadnego wyroku – a więc niewinny – człowiek siedzi zamknięty za kratami ponad trzy lata i końca nie widać. Co gorsza, takich jak on jest wielu. O wielu za dużo. Nie, to nie jest Rosja ani Białoruś. To jeden z filarów Unii Europejskiej.

Zawołanie „Uwolnić Maćka” miało czas ewoluować ze stadionowego hasła na twitterowy hashtag, doczekało się też własnego profilu na jednym ze społecznościowych portali. I choć w dzisiejszych czasach lajki i hashtagi o szerokim zasięgu są pożądanym dobrem, to bohater tego zamieszania nie ma powodów do radości. Przez 39 miesięcy, w czasie których rośnie popularność jego imienia w mediach społecznościowych, w prasie, radiu i telewizji, on sam siedzi za kratami.

W maju 2012 r. Maciej Dobrowolski, znany w swoim środowisku kibic piłkarski, został tymczasowo aresztowany, bo prokuratura podejrzewa go o handel narkotykami. Tyle wiemy z mediów i prawdę mówiąc, nie potrzebuję wiedzieć więcej, bo nie o siłę dowodów prokuratury w tej sprawie chodzi. Otóż dla mnie, prawnika, adwokata, bez względu na to, jak zawile tę sprawę tłumaczą prokuratorzy i sędziowie, sytuacja jest bardzo prosta. Człowiek nie został skazany prawomocnym wyrokiem, czyli w świetle prawa jest niewinny. I jako niewinny siedzi w areszcie ponad trzy lata. Ta historia to wymowny dowód całkowitej degrengolady wymiaru sprawiedliwości; porażającej nieudolności prokuratury, która przez tyle lat nie potrafi postawić człowieka w obliczu aktu oskarżenia, który obroniłby się przed sądem; sądowej biurokracji; słowem – mrocznego i zdehumanizowanego aparatu, który nie rozumie, że za jego przerzucaniem się papierkami kryją się ludzkie losy.

Więcej: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/8 ... wosci.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Skandal Troll jacek t.

w kancelarii kradną asystenci Bula, w sejmie tablety kradną posłowie PiS... Maliniak zachachmęcił 11 tys na Poznań, Hoffman skubał kancelarię na kilometrówkach. I jak ufać politykom??

----------------------

HBO

I co się dziwić, że ta złodziejska mafia PO/PSL boi się sprawiedliwości jak diabeł święconej wody. Najpóźniej po 25.10 muszą za to otrzymać najwyższy możliwy wymiar kary!!! ZŁODZIEJE!

=======================

Co ludzie Komorowskiego zrobili z "Gęsiarką"? Czy "zaginiony" obraz z Pałacu Prezydenckiego został sprzedany na aukcji?!
Obrazek


O bardzo dziwnej i podejrzanej sprawie związanej z „Gęsiarką” - obrazem Romana Kochanowskiego - pisze serwis niezalezna.pl. Według ustaleń portalu dzieło, które było przechowywane w Pałacu Prezydenckim nie tylko zniknęło stamtąd za czasów prezydentury Bronisława Komorowskiego, ale i… zostało sprzedane na internetowej aukcji!

Obraz znajdował się w Pałacu Prezydenckim. Stanowił wyposażenie pokoju asystentów, który znajdował się na tyłach gabinetu byłego Ministra Pana Jacka Michałowskiego

— czytamy w oświadczeniu Kancelarii Prezydenta.

Tym bardziej szokuje więc doniesienie serwisu, który przekonuje, że „Gęsiarka” została sprzedana na internetowej aukcji (domu aukcyjnego Rempex) za… 12 tysięcy złotych. Przedstawiciele instytucji nie podali jednak nazwiska osoby, która podała obraz do sprzedaży. Stało się to 10 czerwca.

Jak twierdzą dziennikarze niezalezna.pl, obraz pochodził z Kancelarii, a świadczy o tym ślad po specjalnej pieczątce, jaka była z tyłu „Gęsiarki”. Przedstawiciele nowej kancelarii deklarują, że przygotowywane są materiały celem złożenia zawiadomienia na policję.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/266623-co- ... -na-aukcji
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

P41

OBRZYDLIWE ... DNO DEN I TOTALNA ŻENADA ... Jakież to nasze Polaków winy, że mają/mieli takie chamstwo za władzę ?
--------------------------

arsinoe

Znając POdejście wszystkich Platfusów do sprawy jakiejkolwiek krytyki na ICH temat,to zaraz stwierdzą,że winni są ci,którzy zauważyli brak obrazu,a nie złodzieje,którzy go ukradli.Przecież w innej aferze wszystkiemu winni są kelnerzy.POpaprańce stali się władcami Tego Biednego Kraju i dalej myślą,że wszystko jest ICH.ZŁODZIEJE i szubrawcy na czele z"BULEM".
---------------------------------

awa |

No to chyba ktoś za wartościowe przedmioty w Kancelarii odpowiada!! A tu jeszcze braki czy kradzieże nie zostały zgłoszone! Niech coś wartościowego zginie w jakimś biurze, obciąża się pracowników. I tutaj też właśnie to powinno byc zrobione, wyrazy ubolewania nie wystarczą. Znaczyłoby to, że można okraść cały Pałac Prezydencki, posprzedawać wszystko, a dyrektor kancelarii wyrazi ubolewanie i na tym koniec. Dość bezprawia i całkowitego braku odpowiedzialności!

===========================

Skandal coraz większy - ludzie Komorowskiego (on też?!) wiedzieli, że obraz zniknął
Obrazek
Za czasów Bronisława Komorowskiego z Kancelarii Prezydenta znikła "Gęsiarka" Romana Kochanowskiego (a także kolejny obraz oraz figurka), którą - jak ujawniał portal niezalezna.pl - ktoś sprzedał za pośrednictwem domu aukcyjnego. Teraz okazuje się, że urzędnicy współpracujący z Komorowskim doskonale wiedzieli, że dzieł sztuki nie ma, ale ukryli ten fakt. Jacek Michałowski nie powiadomił policji bądź prokuratury, a jego dzisiejsze tłumaczenia są absurdalne. "Mieliśmy nadzieję, że się znajdą" - stwierdził były szef kancelarii.

"Gęsiarka" Romana Kochanowskiego - obraz, który znajdował się w Pałacu Prezydenckim - zniknął w okresie, w którym prezydentem był Bronisław Komorowski. Dokładnie ten sam obraz został 10 czerwca br. wystawiony na aukcji, z ceną wywoławczą 12 tys. złotych i już został sprzedany. Wcześniej dostęp do niego mieli asystenci szefa kancelarii Komorowskiego, Jacka Michałowskiego - napisaliśmy w minioną sobotę, dodając, że chodzi o obraz, którego powstanie datowane jest na 1881 r. (w tzw. "systemie ewidencji majątku Kancelarii Prezydenta RP" znajdował się z datą przychodu 1979 r.).

Z kolei wczoraj podaliśmy, że dzieło sztuki, przekazane do domu aukcyjnego przez "prywatną osobę", znalazło klienta za 10 tys. zł, choć cena wywoławcza była wyższa.

Dzisiaj głos w sprawie skandalu wreszcie zabrał były szef kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego. W rozmowie z reporterem RMF FM Jacek Michałowski podaje szokujące fakty. Wyszło na jaw, że on wiedział o "zaginięciu" cennego obrazu. Nikt z ludzi Komorowskiego jednak nie poinformował prokuratury ani policji.

"Mieliśmy nadzieję, że się znajdą. Wielokrotnie bywało tak, że obrazy odnajdywały się w magazynach czy innych miejscach. Mamy jeszcze nadzieję, że to się znajdzie" – tłumaczy Michałowski. Taka naiwność u tak ważnego urzędnika. Przerażające.

Co ważne, w marcu tego roku Kancelaria Prezydenta (czyli za czasów Komorowskiego) przeprowadzała inwentaryzację i już wówczas odkryto brak „Gęsiarki”.

- Strasznie jest mi z tego powodu nieprzyjemnie, bo to za naszych czasów zniknęło. Boję się, że zostały ukradzione i to jest smutny fakt – tłumaczy się Michałowski.

Ale na brak powiadomienia odpowiednich instytucji w przypadku podejrzenia o popełnieniu przestępstwa w kodeksie karnym jest odpowiedni paragraf.

źródło: http://niezalezna.pl/71359-skandal-cora ... az-zniknal
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Gdzie powstanie polska elektrownia atomowa? Decyzja dopiero w 2019 roku
Obrazek
Dopiero za cztery lata poznamy ostateczną lokalizację pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - podała odpowiedzialna za inwestycję spółka PGE EJ 1. Jednak w 2017 roku firma chce poinformować o "podstawowym wariancie lokalizacyjnym".

Obecnie spółka rozważa trzy lokalizacje: położone obok siebie "Choczewo" i "Lubiatowo-Kopalino" oraz "Żarnowiec". Wszystkie położone są w północnej części woj. pomorskiego.

Podczas konferencji prasowej w poniedziałek w Gdańsku Prezes PGE EJ 1 sp. zo.o. Jacek Cichosz poinformował, że w 2017 r. powinien być wskazany podstawowy wariant lokalizacyjny oraz alternatywny. - To będzie pierwszy moment, w którym świadomie, po przeprowadzeniu istotnych badań będziemy w stanie wskazać nasze preferencje - dodał. Jak powiedział, "ostatecznym potwierdzeniem wyboru lokalizacji będzie uzyskanie decyzji administracyjnych (środowiskowej i lokalizacyjnej), co zakładamy, nastąpi w 2019 roku".

Więcej: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 14954.html
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Google [Bot]  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM