Regulamin forum
Wszystko dla komputerowych mianiaków
Hadrware, software, internet.
Bywalec


Komentarz:
Saint Nick
Bardzo dobry wywiad. W końcu na temat gier wypowiada się osoba, która rzeczywiście zna tę materię a nie pseudo-psycholog ignorant, który nie posiada żadnej wiedzy i doświadczenia z tego zakresu.
Rozumiem, że niektóre pytania były delikatnie podszyte ironią ale bardzo chciałbym żeby media w końcu zrozumiały że w grach nie chodzi o to czy zabijamy mieczem czy pistoletem a o przeżycie pewnej przygody, doświadczenie świata przedstawionego, historię, ładunek emocjonalny i oczywiście dobrą zabawę.
PS. Dla człowieka niezrównoważonego wszystko może stać się pretekstem do eskalacji agresji. A mądry we wszystkim będzie potrafił odnaleźć pozytywną wartość i naukę.
============================
W grach komputerowych nawet snajper nie działa w pojedynkę. Zresztą sztuka antycznego czy współczesnego pola walki to przecież sztuka współpracy grupowej, którą można doskonalić właśnie w grach - mówi Jerzy Szeja, badacz gier
Lubi pan pograć w komputerowe strzelanki?
Jerzy Szeja: Niespecjalnie. W grach, w których trzeba walczyć, wolę białą broń – miecze i tak dalej...
Rozumiem. Preferuje pan raczej zabijanie mieczem. Dlaczego?
Bo to się kojarzy z etosem rycerskim. Wiąże się też z pewną sprawnością fizyczną i sztuką koordynacji ruchów, a strzelanie z wyrzutni czy karabinu nie wymaga tych umiejętności. Sprawdziłem to kiedyś w realu.
Na wojnie?
Nie, na strzelnicy. Walczyłem też mieczem półtoraręcznym i szablą husarską – mam repliki wykonane według oryginalnych wzorów. Zresztą gry, w których w błyskawicznym tempie oddaje się całe serie strzałów, wymagają szybkiej i specyficznej orientacji przestrzennej, dobrego wzroku, sprawnego przemieszczania się awatarem, przeładowywania broni i tak dalej. I to szczególnie wtedy, gdy nie są już klasycznymi strzelankami rozgrywanymi w labiryntach, ale symulują prawdziwe pole walki. Tymczasem z wiekiem oczy stają się coraz słabsze i takie tempo nie wszystkim odpowiada. Ale bardzo lubią je moi synowie, zwłaszcza najstarszy...
Może nie bez przyczyny. Czy taki wirtualny trening nie przyda się w razie potrzeby na prawdziwym polu walki, jak w filmie „Gra Endera"...
...gdzie nastolatkowi udało się pokonać wrogą Ziemi cywilizację, choć był przekonany, że to tylko symulacja w grze. Książka Orsona Scotta Carda jest dużo lepsza i głębsza niż film. Ale pani sobie ze mnie żartuje! Przecież to tylko pomysł na opowieść o genialnym dziecku, które potrafi zrobić więcej niż niejeden wojskowy. Ot, taki mit naszej kultury. Zasadniczo jednak wybieramy długo szkolonych fachowców, a liczenie na genialne dzieci jest strategią raczej rozpaczliwą...
A gdy zapytam poważnie: czy gry wojenne przygotowują chłopców do obrony kraju?
Odpowiem, że bez wątpienia w pewnym stopniu tak. Choć nie wierzę, by miało to jakieś większe znaczenie, bo wyszkolenie zawodowego żołnierza to jednak proces zasadniczo różny od gry komputerowej. Równocześnie jednak – żołnierzy często szkoli się na programach podobnych do gier, a czasami wręcz mogących nimi być.
Mówi pan o symulatorach?
Więcej: http://www4.rp.pl/artykul/1180657-Postr ... Szeja.html
Saint Nick
Bardzo dobry wywiad. W końcu na temat gier wypowiada się osoba, która rzeczywiście zna tę materię a nie pseudo-psycholog ignorant, który nie posiada żadnej wiedzy i doświadczenia z tego zakresu.
Rozumiem, że niektóre pytania były delikatnie podszyte ironią ale bardzo chciałbym żeby media w końcu zrozumiały że w grach nie chodzi o to czy zabijamy mieczem czy pistoletem a o przeżycie pewnej przygody, doświadczenie świata przedstawionego, historię, ładunek emocjonalny i oczywiście dobrą zabawę.
PS. Dla człowieka niezrównoważonego wszystko może stać się pretekstem do eskalacji agresji. A mądry we wszystkim będzie potrafił odnaleźć pozytywną wartość i naukę.
============================
Czy gry komputerowe wyszkolą snajperów?

Lubi pan pograć w komputerowe strzelanki?
Jerzy Szeja: Niespecjalnie. W grach, w których trzeba walczyć, wolę białą broń – miecze i tak dalej...
Rozumiem. Preferuje pan raczej zabijanie mieczem. Dlaczego?
Bo to się kojarzy z etosem rycerskim. Wiąże się też z pewną sprawnością fizyczną i sztuką koordynacji ruchów, a strzelanie z wyrzutni czy karabinu nie wymaga tych umiejętności. Sprawdziłem to kiedyś w realu.
Na wojnie?
Nie, na strzelnicy. Walczyłem też mieczem półtoraręcznym i szablą husarską – mam repliki wykonane według oryginalnych wzorów. Zresztą gry, w których w błyskawicznym tempie oddaje się całe serie strzałów, wymagają szybkiej i specyficznej orientacji przestrzennej, dobrego wzroku, sprawnego przemieszczania się awatarem, przeładowywania broni i tak dalej. I to szczególnie wtedy, gdy nie są już klasycznymi strzelankami rozgrywanymi w labiryntach, ale symulują prawdziwe pole walki. Tymczasem z wiekiem oczy stają się coraz słabsze i takie tempo nie wszystkim odpowiada. Ale bardzo lubią je moi synowie, zwłaszcza najstarszy...
Może nie bez przyczyny. Czy taki wirtualny trening nie przyda się w razie potrzeby na prawdziwym polu walki, jak w filmie „Gra Endera"...
...gdzie nastolatkowi udało się pokonać wrogą Ziemi cywilizację, choć był przekonany, że to tylko symulacja w grze. Książka Orsona Scotta Carda jest dużo lepsza i głębsza niż film. Ale pani sobie ze mnie żartuje! Przecież to tylko pomysł na opowieść o genialnym dziecku, które potrafi zrobić więcej niż niejeden wojskowy. Ot, taki mit naszej kultury. Zasadniczo jednak wybieramy długo szkolonych fachowców, a liczenie na genialne dzieci jest strategią raczej rozpaczliwą...
A gdy zapytam poważnie: czy gry wojenne przygotowują chłopców do obrony kraju?
Odpowiem, że bez wątpienia w pewnym stopniu tak. Choć nie wierzę, by miało to jakieś większe znaczenie, bo wyszkolenie zawodowego żołnierza to jednak proces zasadniczo różny od gry komputerowej. Równocześnie jednak – żołnierzy często szkoli się na programach podobnych do gier, a czasami wręcz mogących nimi być.
Mówi pan o symulatorach?
Więcej: http://www4.rp.pl/artykul/1180657-Postr ... Szeja.html

Nudy? Pograj w Pac-Mana na swojej ulicy dzięki Mapom Google
Osoby mające problemy ze zmotywowaniem się do pracy, w oczekiwaniu na kolejny sezon ulubionego serialu, zyskały właśnie nową możliwość marnowania czasu. Wczoraj Google udostępniło na swoich mapach ciekawą wersję gry Pac-Man. Posiadający już status ikony popkultury żółty bohater gry może uciekać przed duchami po ulicach prawdziwych miast.Aby pograć w Pac-Mana na Mapach Google wystarczy przejść do wybranej przez siebie okolicy i przełączyć się na widok gry. Wówczas mapa zostanie wyświetlona w znanej graczom niebieskiej kolorystyce, a ulice zamienią się w korytarze labiryntu, w którym toczyć się będzie rozgrywka.
Więcej: http://www.dobreprogramy.pl/Nudy-Pograj ... 62093.html

Wiedźmin 3: Dziki Gon (PS4) - recenzja. Va fail Gwynbleidd! Do następnego Wilku!
Va fail Vatt'ghern! Żegnaj wiedźminie! Aż trudno uwierzyć, że już osiem lat minęło od premiery Wiedźmina - pierwszej części serii, która zmieniła i rozsławiła na świecie polską branżę gier wideo. Dziki Gon stanowi zwieączenie jednej z najlepszych trylogii gier RPG, jakie kiedykolwiek powstały. Wiedźmin 3 został uznany za najbardziej wyczekiwaną grę 2015 roku. Warto było czekać!
Ostatnio zmieniony 19 maja 2015, 14:53 przez NEVIL, łącznie zmieniany 1 raz.

Bywalec


Nowy(a) na forum


Ja czasami lubię sobie pograć na komputerze ale raczej gram w gry gdzie mam świadomość,że po drugiej stronie siedzi prawdziwy człowiek . Tylko w taki sposób mam autentyczną frajdę z gry.
Jestem zarejestrowana tutaj: https://www.pankasyno.pl/ - powiem Wam,żę gra się całkiem nieźle, gierek jest sporo. Ale sama wybieram te, w których mam na coś wpływ czyli pokera - tutaj liczy się głównie Wasza taktyka oraz zdolność logicznego myślenia a nie szczęście.
Jestem zarejestrowana tutaj: https://www.pankasyno.pl/ - powiem Wam,żę gra się całkiem nieźle, gierek jest sporo. Ale sama wybieram te, w których mam na coś wpływ czyli pokera - tutaj liczy się głównie Wasza taktyka oraz zdolność logicznego myślenia a nie szczęście.
Nowy(a) na forum


Windows 10 dla graczy: strumieniowanie z Xboksa, wspólna zabawa i DirectX 12

Xbox App i strumieniowanie gier z konsoli
Więcej: http://www.dobreprogramy.pl/Windows-10- ... 65107.html

Coś dla fanów gier komputerowych i planszowych
Już wkrótce Centrum Kultury "Muza" zostanie opanowane przez miłośników gier i nowych technologii. Po raz pierwszy w historii odbędzie się impreza gamingowa "ITPlanet E-Sports Masters 2015". Będą pojedynki w grach komputerowych i spotkania ze znanymi youtuberami. Takiej imprezy w Lubinie jeszcze nie było. Główną atrakcją będą rozgrywki finałowe gier komputerowych, których uczestnicy rywalizują teraz w sieci Internetowej. Widzowie będą mogli na żywo śledzić zmagania w takich grachjak, m.in. League of Legends i CounterStrike: Global Offensive. - Do tych turniejów zgłosiło się w sieci ponad 700 graczy i tutaj w Lubinie będziemy oglądać elitę, najlepsi z najlepszych. Będą grać o fajne pieniądze, ponieważ każda z drużyn, ktora wygra w swojej grze dostanie po 2,5 tysiąca złotych - zaznacza Marcin Zięciak, organizator imprezy.
Będą oczywiście stoiska gier komputerowych z takimi hitami jak, FIFA 15, Forza Motorsport, Project Cars, Tekken. Planowane są również spotkania z internetowymi twórcami, będą specjalne projekcje filmowe i konkurs cosplay na najlepsze przebranie za postać z gry. Także miłośnicy gier planszowych będą mieli okazję na rywalizację i wymianę doświadczeń. ITPlanet E-Sports Masters 2015 odbędzie się 12 i 13 września w salach lubińskiej "Muzy".
Wstęp na imprezę będzie płatny. Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej Muzy.
źródło: http://miedziowe.pl/content/view/75891/78/

Bywalec


Nowy(a) na forum


Najlepsze są dobre RPG. Gothic, Risen, Diablo, w takie gierki można grać godzinami.
Tę internetową łamigłówkę przez 11 lat rozwiązały... 34 osoby. 140 poziomów, przy trzecim będziesz zmęczony

Not Pr0n to jedna z ciekawszych gier, na jaką można natknąć się w internecie. Składa się ze 140 poziomów - na każdym zobaczymy obrazek będący swego rodzaju zagadką. Naszym zadaniem jest przejść do następnego poziomu wykorzystując bardzo różne interakcje z komputerem.
Jak podkreśla autor gry, David Munnich, nie chodzi tylko o to, by klikać w przypadkowe miejsca ekranu. W ten sposób przejść można tylko pierwszy poziom, kiedy musimy kliknąć w drzwi. Następny poziom wymaga już ręcznej zmiany adresu (z "notpron.org/notpron/not/level2.htm" na "notpron.org/notpron/not/level3.htm". Im dalej tym sprawa staje się o wiele bardziej złożona. Gra jest wyzwaniem, bo polega na odkrywaniu różnych tajemnic skrytych w kodzie.
Jak wyjaśnia Motherboard trzeba też szukać odpowiedzi ukrytych kodem Morse'a, wyszukiwać podpowiedzi w Google. Do przejścia niektórych poziomów jest potrzebna instalacja specjalnego programu stworzonego przez autora gry.
Jest ona tak wymagająca, że w ciągu 11 lat do najwyższego poziomu doszły zaledwie 34 osoby.
Jeśli myślicie, że to łatwe zobaczcie z jakiego typu zagadkami trzeba się zmierzyć.
Więcej: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... osoby.html

Ja gram w gry ale preferuję gry rpg oraz strategie. Grałem na przykład w Dragon age i jestem zdania,ze gra jest naprawdę świetna. Obecnie gram w Skyrim. Kupiłem po premierze i również gra mi się bardzo dobrze. Nie ściągam piratów bo nie chcę sobie instalować na komputerze nielegalnego oprogramowania. Wole kupić.
W Euro jest wiele promocji na gry obecnie:
http://www.euro.com.pl/gry-pc.bhtml
Jakbyście szukali gier dla dzieci na święta to warto jest sobie zajrzeć.
W Euro jest wiele promocji na gry obecnie:
http://www.euro.com.pl/gry-pc.bhtml
Jakbyście szukali gier dla dzieci na święta to warto jest sobie zajrzeć.
Informacje
0 użytkowników » 1 gość
