Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

piotr

Czemu Pani Premier Kopacz tak się podnieca? Słabiutka jest, oj słabiutka. Nerwy puszczają. Zapomina, że skończyły się czasy gdy Tusk a później ona dyktowali warunki współpracy PBK. Boli ta prawda.


---------------------------------

kaska

Powietrze codziennie schodzi jej ustami ciągle ma je otwarte jest już na ostatnim wydechu


=====================
Ewa Kopacz znów apeluje do Andrzeja Dudy: "Niech pan pamięta o 8 milionach Polaków, którzy zagłosowali na pańskiego konkurenta!"
Obrazek

Pan będąc prezydentem wszystkich Polaków niech pan pamięta o 8 milionach Polaków, którzy zagłosowali na pańskiego konkurenta


— mówiła premier Ewa Kopacz podczas konferencji prasowej w Głubczycach na Opolszczyźnie.

Szefowa rządu zwróciła się w ten sposób do prezydenta Andrzeja Dudy, prosząc po raz kolejny, by ten zechciał się z nią spotkać na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.

Przyjmuję do wiadomości stwierdzenie, że zwoła RBN wtedy, gdy uzna to za stosowne. Odniosę się tylko do części, w której pan prezydent stwierdził, że rząd robi kampanię. (…) Widocznie nie mam szczęścia – jestem urzędującym premierem, a nie kandydatem na premiera. Jestem opozycyjna do byłej partii pana prezydenta i nie byłam szefową sztabu pana prezydenta, więc moje szanse na spotkanie z prezydentem są zerowe

— żaliła się Ewa Kopacz.

Pani premier w, jak podkreśliła, „bardzo jednoznaczny sposób” odniosła się do słów prezydenta z środowego wywiadu dla TVP, gdzie ten powiedział, że „rząd prowadzi kampanię, a prezydent sprawy polskie”.

Czy ogłoszenie planu budowy dróg i autostrad za 107 mld złotych to nie jest praca?! Czy ustawa o bezpłatnej pomocy prawnej to nie jest praca na rzecz obywateli?! Czy wreszcie sprawa „Seniora Wigora” i programu, który został zainicjowany, a który z końcem roku będzie przynosił efekty – czy to nie jest działanie na rzecz obywateli?! (…) Rząd pracuje i nie robi kampanię. Ale jeśli to jest kampania, to kampanią jest przyjmowanie swojej byłej szefowej sztabu

— stwierdziła Kopacz, wypowiadając cytowane na początku słowa o „ośmiu milionach Polaków, którzy głosowali na konkurenta”.

Szefowa rządu była też pytana o zapowiadane strajki górników, którzy nie są zadowoleni z porozumienia zawartego z rządem:

Jedynym działaniem, które mogę podjąć to będzie namawianie opozycji, by nie grała tym w kampanii wyborczej i nie wzbudzała niepokojów tam, gdzie trzeba wsparcia dla rządu

— odparła Kopacz.

Podczas konferencji nie zabrakło też poruszenia kwestii afery taśmowej i kolejnych doniesień medialnych o nagraniu Tusk-Kulczyk.

Łatwiej się żyje, gdy człowiek nie spekuluje domysłów

— wypaliła Kopacz

Willa nie była przeszukiwana, sprawą zajmuje się prokuratura i ja chciałabym mieć komunikat prokuratury w tej sprawie

— zaznaczyła.

Pytana o działania prokuratury w sprawie jej przelotów do Gdańska, szefowa rządu stwierdziła:

Ja swoje obowiązki i prawa znam, jestem spokojna o wynik wyjaśnień. Moje prywatne wyjaśnienia są takie, że działalność poselska nie ogranicza się tylko do okręgu wyborczego. To służy wszystkim. (…) Ja od kilku lat mam mieszkanie w Gdańsku, od 2001 roku moja córka nieustannie mieszka w Gdańsku i gdy wypełniam moje zadania jako posła, to odwiedzam córkę. I nie widzę w tym niczego złego – trudno wtedy ominąć jej dom, zresztą sypiam u niej i nie wystawiam rachunków za hotel

— mówiła.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/263494-ewa ... konkurenta
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Szkalują Dudę, usprawiedliwiają Kopacz, a zarzut taki sam! Schizofrenia i prymitywizm Platformy w szczytowej formie
W willi premiera Tuska hulały podsłuchy, kelnerzy do dziś szachują polityków kompromitującymi taśmami, a Ewa Kopacz nie próbuje nawet udawać, że jest zorientowana w sytuacji państwa. Z maniackim uporem biega po peronach i przekrzykując megafony, nagabuje prezydenta Andrzeja Dudę na spotkanie. Kartonowe państwo Platformy przygniecione kupą kamieni gnije wśród platformerskich zaniedbań. Nie ma mowy, by ta ekipa potrafiła zająć się na poważnie sprawami Polski.

Wyssane z palca oskarżenia „Newsweeka” powtarzane są bezmyślnie przez polityków PO kolejny dzień. Mimo, że wczoraj Andrzej Duda raz jeszcze wyraźnie podkreślił, że zarzuty tygodnika to „potwarz i oszustwo”, nikt nie słucha jego wyjaśnień. Prezydent jasno oświadczył, że wyjazdy do Poznania były związane z realizowaniem przez niego zadań poselskich, na co ma dowody oraz że nie prowadził w tym czasie żadnych wykładów, co można sprawdzić choćby w ogólnodostępnym programie uczelni.

Platforma pozostaje głucha. Sytuację skomplikowały jednak kolejne doniesienia. Dowiadujemy się oto, że prokuratura wzięła wczoraj pod lupę podróże Ewy Kopacz, która przed rokiem 2005 miała korzystać ze służbowych przelotów poselskich w celach prywatnych. Z podobnymi zarzutami musi się zmierzyć Hanna Gronkiewicz-Waltz, która jeździ służbowym samochodem na uczelnię, w której prowadzi wykłady. Co na to politycy PO?

Kancelaria Sejmu wydała dziś oświadczenie, w którym Małgorzata Kidawa-Błońska poucza, że „od niemal dwudziestu lat posłowie mają nieograniczone prawo do bezpłatnych przelotów oraz przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego i publicznej komunikacji miejskiej na terenie kraju”.

Można by sądzić, że po takim komunikacie platformerscy ujadacze zamilkną. Chociażby instynktownie, chroniąc samych siebie. Gdzież tam. Joanna Mucha, królowa polskiej gospodarności, która do koncertu Madonny dopłaciła z kasy państwa prawie 6 mln złotych, wystąpiła dziś na konferencji prasowej, by kolejny raz uderzyć w prezydenta. Zarzuciła mu, że oszukuje opinię publiczną, uporczywie trzymając się obalonej już wersji zdarzeń „Newsweeka”.

Po kilku dniach od tej publikacji de facto wiemy coraz mniej, a nie coraz więcej. (…) Wczoraj pan prezydent przeszedł już do ataku i zamiast wyjaśnień, uzyskujemy informację, że próba wyjaśnienia rzeczy, która potencjalnie jest dla pana prezydenta Andrzeja Dudy bardzo niewygodna to potwarz i oszczerstwo

— stwierdziła.

Przedwyborcza strategia PO przybiera formę bezrefleksyjnej jatki. Ujadać, oskarżać, dyskredytować, walić na oślep. A miała być nowa energia. Zamiast świeżości mamy podrasowaną wersję Stefana Niesiołowskiego w „młodym” wydaniu Muchy i Rutnickiego. Polityczna schizofrenia i moralny prymitywizm to widać szczytowe możliwości partii, która gnije w rozpaczy nad wyciekającą jej z rąk wszechwładzą.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/263545-szk ... wej-formie
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Fenomen rządu PO-PSL! Zatrudniają aż 89 wiceministrów.
To ewenement na skalę światową!
Obrazek

Jak powiadają - ryba psuje się od głowy, a przykład idzie z góry. Jeśli tak, to w Polsce ciężko będzie walczyć z biurokracją i rozdmuchaną administracją. Okazuje się, że w rządzie Ewy Kopacz zatrudnionych jest obecnie aż 89 wiceministrów w randze sekretarzy i podsekretarzy stanu, którzy co miesiąc dostają od 10 do 15 tys. złotych wypłaty. Pod względem ilości zatrudnionych urzędników w jednym rządzie, to wynik na skalę światową!

Poniżej zestawienie poszczególnych ministerstw w rządzie Kopacz (w tym także KPRP) oraz aktualnej ilości pracujących tam sekretarzy i podsekretarzy stanu. Dane liczbowe zsumowałem na podstawie informacji dostępnych na ministerialnych stronach internetowych (gov.pl). Należy podkreślić, że stanowiska te są bardzo "upolitycznione". Z tego co udało mi się ustalić jako sekretarze i podsekretarze stanu najczęściej zatrudniani są działacze Platformy Obywatelskiej i PSL-u.

W kontekście "światowego" wyniku warto zauważyć, że w uznawanych za przesadnie zbiurokratyzowane Włoszech, wiceministrów jeszcze do niedawna było tylko 34 (posiadam dane za 2013 rok). Z kolei w rządzie dwukrotnie ludniejszych od Polski Niemczech, generujących siedmiokrotnie większy PKB niż Polska, wiceministrów było 51 (dane za 2013 rok).

Ministerstwo Finansów: 8
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów: 7
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju: 7
Ministerstwo Środowiska: 6
Ministerstwo Gospodarki: 6
Ministerstwo Zdrowia: 6
Ministerstwo Spraw Zagranicznych: 6
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej: 6
Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji: 5
Ministerstwo Obrony Narodowej: 4
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych: 4
Ministerstwo Sprawiedliwości: 4
Ministerstwo Skarbu Państwa: 4
Ministerstwo Edukacji Narodowej: 4
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego: 3
Ministerstwo Sportu i Turystyki: 3
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego: 3
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi: 3

Łącznie: 89 sekretarzy i podsekretarzy stanu. By platformianym i peeselowskim działaczom żyło się lepiej!

Źródło informacji: Oficjalne strony internetowe poszczególnych ministerstw oraz KPRM

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul5/0244 ... istrow.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

"wSieci": UJAWNIAMY taśmy brudnej kampanii. POZNAJ kulisy prowokacji przeciwko Andrzejowi Dudzie!
Obrazek
„To miała być operacja, która odwróci losy kampanii prezydenckiej i pozwoli wygrać Bronisławowi Komorowskiemu. Ludzie związani ze sztabem kandydata PO chcieli, by Andrzej Hadacz, prowokator znany z udziału w operacji dyskredytacji smoleńskiej żałoby pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu, wywołał awanturę w otoczeniu Andrzeja Dudy. Zaplanowane było także to, że prowokator da się nawet pobić, tak by pokazały to kamery telewizyjne, a materiał miał być wykorzystany do nakręcenia spotu uderzającego w kandydata PiS. Znamy treść rozmów, podczas których cała akcja była planowana” – piszą w najnowszym numerze „wSieci” Marcin Wikło i Marek Pyza.

Pierwsza z rozmów, której treść poznaliśmy, odbyła się 17 maja 2015 roku, o godzinie 16:57. Wynika z niej, że G. i Hadacz już wcześniej kontaktowali się w sprawie przeprowadzenia prowokacji. W rozmowie padł ostateczny sygnał do działania.

Andrzej Hadacz: Tak?

Robert G.: No witam, wie pan co, w gazetach piszą, że o 19:15 powinien pojawić się w siedzibie powinien się pojawić w siedzibie TVP

AH: A tak, tak to, no ale oni będą wcześniej na, o które. o której?

RG: Piszą o 19:15. ja myślę, że będą o 19 albo, albo w pół do 19 w pół do w pół do

AH: Acha, w ten sposób.

RG: Tak, tam byli już o 18

AH: Czyli o 18 trzeba, tak?

(…)

RG: Tak, żeby ich nie przegapić, wie pan.

AH: Dobra, dobra, nie przegapimy, dobra. Dobra.

RG: Tak żeby kamery to widziały, żeby to nagrały.

ZOBACZ, CO KAMERY WIDZIAŁY:

Więcej + video: http://wpolityce.pl/polityka/263677-wsi ... owi-dudzie
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Mściwość rządowej ekipy? Za raporty o informatyzacji ZUS, Elewarrze, 6-latkach, gazoporcie czy kolejkach do lekarzy prezes NIK musiał zostać ukarany
Obrazek

Komentarze po złożeniu przez prokuraturę wniosku o uchylenie immunitetu prezesowi Najwyższej Izby Kontroli są jednoznaczne: Krzysztof Kwiatkowski musiał polecieć, bo każda kontrola NIK stwierdzała, że wszędzie tylko ch... d... i kamieni kupa, że wszystko się wali i pali, co oczywiście nie grało zupełnie z rządową narracją o "sukcesie 8-lecia rządów PO-PSL", jaką codziennie słyszymy w TVN24.


Przypomnijmy - Prokuratura złożyła do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu dla prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego. Śledczy chcą mu bowiem przedstawić zarzuty związane z rzekomym ustawianiem konkursów na stanowiska w centrali i delegaturach Najwyższej Izby Kontroli.

Oczywiście nie można jednoznacznie wykluczyć, że Kwiatkowski coś rzeczywiście przeskrobał. Bardziej jednak przemawia do mnie wersja, zgodnie z którą Kwiatkowski podpadł kierownictwu Platformy Obywatelskiej. Od czasu objęcia stanowiska prezesa NIK stał się bowiem zbyt niezależny, a wypuszczane przez niego raporty kontrolne obnażały słabość i niewydolność platformianego państwa. Tak było w przypadku raportu o informatyzacji ZUS. Tak było w przypadku raportu o nieprawidłowościach w spółce Elewarr. Tak też było w przypadku raportów o transferze środków z OFE do ZUS, o posyłaniu 6-latów do szkół, o gazie łupkowym, o kontraktach gazowych, o budowie gazoportu, o jakości dróg, o służbach specjalnych, o billingach, o bezpieczeństwie na drogach, o Lasach Państwowych, o bezpieczeństwie na kolei, o elektrowniach wiatrowych, o stoczni Gdańsk, o kolejkach do lekarzy czy o nieprawidłowościach w Krajowym Biurze Wyborczym. Każdy raport, w mniejszym lub większym stopniu, potwierdzał, że wszędzie jest ch... d... i kamieni kupa, że platformiane państwo to ściema, że chodzi tylko o dbanie o interesy układu. Taka narracja stoi oczywiście w sprzeczności z tym co słyszymy w rządowych mediach. Stoi w sprzeczności z propagandą sukcesu uprawianą przez funkcjonariuszy PO. Być może właśnie dlatego prezes NIK musiał zostać odpowiednio ukarany i zdyskredytowany w oczach opinii publicznej?

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul5/0245 ... sa-NIK.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Język (nie)polityczny, czyli jak mówią nasi rządzący
Obrazek
Słowami zarabiają na poparcie, a poparciem na życie. Kiedy zaliczają językowe wpadki lub rzucają „mięsem”, dodaje im to podobno „pierwiastka ludzkiego”. Niestety, niektórzy politycy bywają ludzcy ponad miarę.

„I na czesne/proszę wziąść z zaoszczędzonych na cłach w USA” - triumfowała na swoim profilu na Facebooku posłanka prof. Krystyna Pawłowicz na wieść o tym, że Jarosław Kuźniar odchodzi z programu „Wstajesz i wiesz”. Jej chwila chwały trwała jednak bardzo krótko. Internauci błyskawicznie podchwycili, że parlamentarzystka Prawa i Sprawiedliwości użyła archaicznej, i często uznawanej za niepoprawną, formy „wziąść” zamiast powszechnej - „wziąć”. Pawłowicz zalała fala krytyki, szyderczych komentarzy i memów.

Posłanka nie zamierzała jednak odpuścić i żeby udowodnić swoją rację sięgnęła po słownik języka polskiego... wydany w latach 1900-27. „Wszyscy moi "nauczyciele", media i Panie Pośle Leszku Millerze: wracajcie do szkoły! Obie formy WZIĄŚĆ i WZIĄĆ w języku polskim dozwolone. Młodsi niech używają "wziąć", a ja pozostanę przy "wziąść". Mimo obelg, wszystkich pozdrawiam” (pisownia oryginalna) - ripostowała dzień po feralnym wpisie. W międzyczasie nie omieszkała też zaznaczyć, że tak uczono jej w polskiej szkole, a z rodzimego języka miała, co oczywiste, piątkę.

Złotouści i królowie ortografii

Pawłowicz wśród kolegów i koleżanek osamotniona nie jest. Najsłynniejszy „ortograf” w historii polskiej polityki przypadł przedstawicielowi przeciwnego obozu politycznego - Bronisławowi Komorowskiemu. W 2011 roku po tragicznym trzęsieniu ziemi i tsunami ówczesny prezydent zapewniał w księdze kondolencyjnej, że „jednoczymy się w imieniu całej Polski z narodem Japonii w bulu i w nadzieji na pokonanie skutków katastrofy”. Nie trzeba mówić, że prezydencka wpadka błyskawicznie stała się hitem internetu i na trwałe wbiła się do kanonu największych językowych lapsusów polskiej polityki.

Poza ortografią u naszych rządzących ciężko także ze składnią i logicznym sensem budowanych zdań. Świadectwem niech będzie tu wypowiedź premier Ewy Kopacz ze stycznia tego roku na antenie Radia ZET. - Uważam, że dostępność służby zdrowia, w tym do ginekologa, powinna być dostępna dla wszystkich - ze śmiertelną powagą stwierdziła wówczas szefowa rządu. Powagi nie zdołali jednak utrzymać ci, którzy audycji słuchali, bo „dostępna dostępność” automatycznie wywoływała uśmiech od ucha do ucha.

Więcej + video: http://polska.newsweek.pl/jezyk--nie-po ... 6,1,1.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

grupalakatuz


Górale nawet czasem bywają mili. Dopóki im płacisz. Ekstra.

------------------------

kayll

ta ohydna architektura na Podhalu I Zakopanem, koszmar. krajobraz oszpecony na zawsze.


------------------------------

Tomasz Kozłowski

Zakopane jest najlepszym przykładem działania niewidzialnej ręki rynku, którą z jednej strony zawiaduje wsiowe bezguście, a z drugiej góralska pazerność.
---------------------

cocks

Z Zakopanem jest trochę jak z tabloidem, straszne to g***no, a i tak wszyscy to kupują. W tym sezonie po Krupówkach dutki toczyły się strumieniem. Nieświeże (bo "regenerowane") jedzenie sprzedawało się w kilku "chatach" jak woda. Na Gubałówce automaty aż furczały, nie wspomnę o szanghaju pod Gubałówką. Tylko miśków mi szczerze żal, w niedopranym kostiumie w tym sezonie musiało być wyjątkowo gorąco. Lekarstwo? Być Zakopiańczykiem to stan umysłu, nie zmienisz go nakazem czy zakazem. Po tym sezonie nie będzie zmian bo każdy z nich powie: "przecież ceprów dużo było i im się podobało"..
=============================
Obrazek
(...) Czas teraz zmierzyć się z największym architektonicznym wyzwaniem tej części Polski, a być może i całego kraju.

To się zaczyna wiele kilometrów wcześniej. Coś robi się nie tak z krajobrazem. Polska jest bezwzględna, przymusiła nas do wielu rzeczy i do wielu przyzwyczaiła, ale gdzieś między Szaflarami a Białym Dunajcem ma się poczucie, że się wjeżdża do jeszcze bardziej Polski, do Polski podwójnej, trzykrotnej, Polski hard. Stopień wizualnego obesrania poboczy drogi nr 47 przywodzi na myśl zaplanowaną, celową i precyzyjnie odbytą zbrodnię na pejzażu, mord na cudzie świata, który nam podarowano - pisał Andrzej Stasiuk na łamach „Tygodnika Powszechnego”, a później w swojej książce „Nie ma ekspresów przy żółtych drogach”.

Mowa rzecz jasna o Podhalu, które przez całe dziesięciolecia jego mieszkańcy systematycznie i z napędzaną chciwością premedytacją niszczyli. To prawdopodobnie najbrzydszy i najbardziej zdegradowany obszar Polski, a zgniłą wiśnią na tym zepsutym torcie jest stolica regionu, czyli Zakopane. Można by też z tego miasta uczynić rezerwat krajowej tandety, kiczu i badziewia i przywozić do niego turystów z zagranicy, by zobaczyli coś naprawdę egzotycznego. Miasto przoduje w krajowych statystykach samowoli budowlanych. O jego architekturze współczesnej trudno powiedzieć cokolwiek, nie używając przekleństw. Ale nawet w tym błocie znalazła się jedna perła.

To Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem. Wzniesiono go w związku z organizowanymi tu w 1962 roku Mistrzostwami Świata w narciarstwie klasycznym. Za jego projektem stoją architekci związani w tamtym czasie z Politechniką Krakowską - Stanisław Karpiel, Andrzej Skoczek i Bogumił Zaufal. Szczególne wrażenie robi tu zwłaszcza hala sportowa przykryta podwieszanym dachem w kształcie hiperboloidy parabolicznej. W oryginale budynki COS-u reprezentowały modernistyczny umiar, nie brakowało w nich też nawiązań do lokalnych kontekstów, choćby przez użycie surowego w wyrazie drewna na elewacji dobudowanej tu nieco później pływalni. Ostatnie modernizacje mocno nadwątliły za to bryłę gmachu głównego, która została rozbita futurystycznymi krzywiznami i zaopatrzona w dodatkową, przeszkloną narośl. Mimo to COS wyraźnie się wyróżnia w architektonicznej mizerii Zakopanego. (...)

Więcej: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1382 ... sutym.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Biurokratyczny tupet na całego! Najpierw założyli Agencję Kosmiczną w Gdańsku. Teraz tworzą jej delegaturę w Rzeszowie (sic!!!)...
By żyło się lepiej!
Obrazek
Platformiany marsz w kierunku stworzenia z Polski biurokratyczno-stołkowej krainy trwa w najlepsze! Obecna władza non stop tworzy nowe instytucje, fundusze i agencje. W konsekwencji powstają nowe urzędnicze etaty, na które wydajemy dodatkowe kilkaset milionów złotych więcej. Idealnym przykładem takiego działania jest powołana kilka miesięcy temu Polska Agencja Kosmiczna z siedzibą w Gdańsku. Szybko okazało się, że do "koordynowania działań" w zakresie badania przestrzeni kosmicznej oraz "usprawniania dzielenia się kosmiczną wiedzą" agencja ta potrzebuje... oddziału terenowego w Rzeszowie (sic!). By żyło się lepiej! A jak!

Głównym celem powołanej w ubiegłym roku Polskiej Agencji Kosmicznej z siedzibą w Gdańsku miało być "koordynowanie działań" innych instytucji w zakresie badania przestrzeni kosmicznej oraz "usprawnianie dzielenia się wiedzą" dla celów przemysłowych, obronnych i bezpieczeństwa państwa. Obecnie okazało się, że do tych działań potrzebny jest... dodatkowy oddział terenowy Agencji Kosmicznej w Rzeszowie (sic!). Na stronach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów właśnie ukazało się ogłoszenie o naborze na stanowisko dyrektora wspomnianego oddziału terenowego. Link do ogłoszenia dostępny jest tutaj.

Powyższa historia idealnie wpisuje się w ogólną strategię działania platformianej ekipy, której celem jest rozrost biurokracji i urzędniczej samowoli. Przypomnijmy, że od pierwszego expose Donalda Tuska pod koniec 2007 roku liczba urzędników zwiększyła się o kilkadziesiąt tysięcy, ich średnie wynagrodzenia urosły o blisko 40 proc., a biurokracja, skomplikowane prawo i proceduralne utrudnienia nie zmniejszyły się nawet o trochę. Oficjalne statystyki mówią, że na koniec 2008 roku (czyli po pierwszych 13-tu miesiącach rządzenia krajem przez ekipę Platformy Obywatelskiej) liczba pracujących w administracji centralnej, samorządowej, bezpieczeństwie publicznym oraz ubezpieczeniach społecznych urzędników wyniosła 600,6 tys. osób. Na koniec 2014 roku liczba ta urosła do poziomu 643,9 tys. osób. Średnie zarobki urzędników również wzrosły z poziomu 3527 zł (w 2008 roku) do 4798 zł (2014 rok). Oczywiście najwięcej zarabiają urzędnicy ministerialni i rządowi - tam średnia pensja miesięczna wynosi około 7,3 tys. zł. Szacuje się, że w 2015 roku na nowe urzędnicze etaty wydamy o około 500 mln zł więcej, niż w roku ubiegłym. Łącznie podatnicy będą musieli wyłożyć na ten cel około 37,6 mld zł.

Pół biedy, gdyby rosnące koszty utrzymania armii urzędników miały przełożenie na przyjazne prawo, niewielką biurokrację, jasne i czytelne procedury oraz transparentność działań władzy. Niestety tutaj również rządy Platformy i PSL-u przyczyniły się jedynie do pogłębienia kryzysu. Odwołajmy się do Globalnego Rankingu Konkurencyjności za 2014 rok tworzonego przez World Economic Forum. W kategorii "Czas potrzebny do założenia własnej działalności gospodarczej" zajęliśmy odległe 111. miejsce na świecie, natomiast w rankingu mierzącym przejrzystość i transparentność działań rządu zajęliśmy 110. miejsce na świecie. Bardziej transparentne i przejrzyste władze funkcjonują w takich krajach jak Gabon, Uganda, Mongolia, Albania, Ukraina czy Rosja. Ten fatalny wynik jest niestety prostą konsekwencją przejęcia całości sterów władzy przez ekipę Platformy i PSL. To oni doprowadzili do wspomnianego rozrostu biurokracji, przyzwolili na szerzenie się nepotyzmu, wygenerowali mnóstwo afer gospodarczych z udziałem najważniejszych osób w państwie oraz jeszcze bardziej skomplikowali obowiązujący w naszym kraju system podatkowy.

Jedyną szansą na zmianę tych negatywnych tendencji jest odsunięcie wspomnianej ekipy od władzy. Czy uda się to uczynić już w tym roku? Październikowa okazja wydaje się być ku temu doskonała.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul5/0245 ... icznej.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Dziennikarskie konwulsje Tomasza Lisa. Niegdyś uznawany za medialny autorytet, dzisiaj porównywany jedynie do Goebbelsa
Obrazek

Rolą służącego władzy funkcjonariusza medialnego jest dbanie o jej dobre imię (choćby nawet władza ta odpowiadała za dziesiątki afer i przekrętów) oraz atakowanie każdego, kto pomyśli o samej tylko możliwości dokonania zmian na najważniejszych stanowiskach w państwie. Tomasz Lis wypełniał tę rolę w 100 procentach. Chłop zapomniał jednak, że jest pewna granica w liczbie kreowanych manipulacji i kłamstw, po przekroczeniu której nawet przychylni wobec niego ludzie zauważą, że jest on... człowiekiem upadłym (by nie używać zdecydowanie gorszych określeń).

Pewne jest jedno - Tomasz Lis walczy dziś o przetrwanie. Walczy o zachowanie ultrawysokich wynagrodzeń za prowadzenie emitowanego na antenie publicznej telewizji autorskiego programu. Walczy o zachowanie wpływów z tytułu reklam dla Newsweeka, kupowanych przez spółki Skarbu Państwa. Walczy o zachowanie dotychczasowego standardu życia i w tej walce jest gotowy poświęcić się bez reszty. Stąd też możemy się teraz spodziewać po nim każdej manipulacji czy kłamstwa, aby tylko dokopać ekipom zagrażającym Platformie Obywatelskiej w przejęciu władzy.

W kontekście konwulsyjnych ataków Lisa koniecznie polecam zapoznanie się felietonem Rafała Ziemkiewicza pt.: Lis, czyli anatomia smrodu.

żródło: http://niewygodne.info.pl/artykul5/0245 ... a-Lisa.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Sedes z eBonitu

Zamknąć w klatce i pokazywać za pieniądze. Będzie atrakcja turystyczne lepsza niż "złoty pociąg".

--------------------------------

dawael

Więcej Niesioła, a jednocyfrowy wynik w wyborach gwarantowany.


------------------------

czarny alonso

Olejnik i Niesiołowski jesteście nienormalnością
==================
Wstajesz i amok. Niesiołowski: "Piotr Duda to lump polityczny! (...) A do prezydenta nie mam szacunku!" Olejnik reaguje dopiero, gdy nazwał Rymanowskiego "usłużnym"...
Obrazek
Nową serię swojego programu red. Monika Olejnik musiała zacząć od zaproszenia dla Stefana Niesiołowskiego. Następny w kolejce jest zapewne jej faworyt z Biłgoraja, ale na rozpoczęcie roku szkolnego pani redaktor postanowiła postraszyć swoich słuchaczy Niesiołowskim.

Ten jak zwykle zaprezentował festiwal nienawiści i agresji słownej. Na antenie Radia Zet używał brutalnych słów i atakował rywali - przy uśmiechu i zachętach Moniki Olejnik.

Wobec Piotra Dudy:


Chamstwo, to chamstwo, to cham po prostu, tak mówić, żeby o premier rządu mówił, to lump polityczny, wiedziałem o tym psychologu, ale że jeszcze prosić, jak można, cham, polityczny cham, chuligan!

Na pytanie, czy ma szacunek dla prezydenta Dudy:

Nie, nie mam szacunku, ale nic nie robię złego, no oceniam jego politykę bardzo krytycznie. (…) Powinien znaleźć sobie inne zajęcie. (…) Powinien może pomyśleć o tym, żeby zmienił zawód.

Na pytanie, dlaczego Bronisław Komorowski przegrał, a Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie:

Zwyciężył dlatego, że istniała fala nienawiści, gigantyczna, którą widzieliśmy wszyscy w Polsce, potworna fala nienawiści, kłamstwa, oszczerstw, insynuacji, te wszystkie „wSieci”, „Uważam Rze”, „Goście niedzielne”, te wszystkie pseudokatolickie, to wszystko opluwało pięć lat prezydenta Komorowskiego i z tym prezydent Komorowski przegrał i to był powód zwycięstwa Dudy, a nie jakieś mityczne niesprawiedliwości w Polsce.

Niesiołowski hasał, bluzgał i rzucał pomówieniami i oskarżeniami, a Olejnik akceptowała do momentu, gdy poseł Platformy zaatakował red. Bogdana Rymanowskiego. Stało się to przy okazji rozmowy o Pawle Zalewskim:

Mogę powiedzieć tylko tyle pani redaktor, najgorszą rzecz, jaka może być to jest kiedy koledzy w takim gorącym momencie z jednej partii dyskutują przez media ze sobą, ale tej dyskusji nie prowadzi Michał Kamiński. Michał Kamiński milczy. Aktywny jest pan Zalewski i niezwykle chętnie redaktor Rymanowski, usłużnie, jak zawsze w takich sprawach już go przepytuje, już go bardzo chętnie zaprasza.

Monika Olejnik: No dobrze, bardzo proszę tutaj nie obrażać mojego kolegę redakcyjnego.

Stefan Niesiołowski: Ale nie obrażam, okazał się usłużny.

Monika Olejnik: No dlaczego usłużny, zaprosił Pawła Zalewskiego.

Stefan Niesiołowski: Ale, bo natychmiast zaprosił pana Pawła Zalewskiego…

Monika Olejnik: No to co, że zaprosił.

Stefan Niesiołowski: Jak szybko.

Monika Olejnik: A ja, jaka jestem usłużna, zaprosiłam Stefana Niesiołowskiego.

Stefan Niesiołowski: Ale Stefan Niesiołowski nie krytykuje…

Uff! Pani redaktor, bardzo prosimy o bardziej spokojnych gości - inaczej kawa niepotrzebna…

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/263949-wst ... o-usluznym

Czytaj też: http://niezalezna.pl/70473-cham-chamstw ... esiolowski
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Hieronim Berbelek

I teraz z naszych pieniędzy, bo tylko takimi dysponuje budżet płacąc sędziom, będziemy spłacać wierzycieli.
I potem się dziwią, że mają sądy za p.... sitwę.


------------------------

Grzegorz Rogalewicz

Skoro "zostało niewiele do spłaty, bo komornicza egzekucja jest w toku" to gdzie ten interes wierzycieli przemawiający za pozostawieniem w zawodzie (choćby w stanie spoczynku)

-------------------------------

arturvelfelix1

Kto ich tam posadził? Tego nikt nie wie. Wiadomo tylko, że 40 lat temu. Tyle w temacie.

=====================

Sąd Najwyższy: Sędzia pożyczał od ludzi, których sądził. "Jego czyn jest obrzydliwy"
Obrazek
- Czyn sędziego był obrzydliwy, ale odebranie mu stanu spoczynku znaczyłoby, że nie spłaci wierzycieli - orzekł we wtorek Sąd Najwyższy w sprawie byłego sędziego i wiceministra sprawiedliwości, który nie oddawał pieniędzy pożyczonych od osób, w których sprawie orzekał.

Jerzy Ż. był w 2005 r. wiceministrem sprawiedliwości, gdy resortem kierował Andrzej Kalwas, w rządzie Marka Belki. Wcześniej i później orzekał w Sądzie Rejonowym w Wąbrzeźnie (Kujawsko-Pomorskie), był nawet prezesem tego sądu. W ostatnich latach - jak stwierdził rzecznik dyscyplinarny - z powodu kłopotów zdrowotnych i osobistych jego sytuacja majątkowa uległa znacznemu pogorszeniu.

Okazało się, że ma on wynoszący kilkaset tysięcy złotych kredyt hipoteczny na dom, w którym mieszka jego żona, spłaca też inne kredyty bankowe, a ponadto zaciągnął pożyczki od osób prywatnych - w tym od osób będących stronami postępowań sądowych, w których sędzia Ż. orzekał. Prywatne pożyczki obliczono na 75 tys. zł. Co więcej, pożyczek tych nie określał w dokumentach jako pożyczki, lecz pisał np. "zaliczka na materiały budowlane" mieszcząca się w kwocie 30 tys. zł (spłacił tylko 3 tys. zł) lub "zaliczka tytułem umowy kupna-sprzedaży samochodu", podczas gdy umowy takiej nie było.

Sędzia stanął przed sądem dyscyplinarnym obwiniony o uchybienie godności urzędu przez zaciąganie pożyczek, o których wiedział, że nie może ich spłacić. Krótko przed orzeczeniem sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji w marcu tego roku sędzia Ż. sam poprosił o przeniesienie w stan spoczynku. W tej sytuacji orzekający w jego sprawie Sąd Apelacyjny w Gdańsku mógł go ukarać złożeniem z urzędu (oznaczałoby to odebranie mu emerytury sędziowskiej wynoszącej w jego sytuacji około 5 tys. zł) lub zawieszeniem waloryzacji uposażenia sędziego w stanie spoczynku.

Gdański sąd postanowił wybrać karę łagodniejszą, zawieszając sędziemu Ż. waloryzację uposażenia na dwa lata.

Odwołanie do Sądu Najwyższego

Więcej: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,186 ... l#MTstream
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Obrazek
Złoty pociąg przywiózł do Wałbrzycha znacznie więcej, niż informują media. Mieszkańcy okolicy, w której ma być ukryty jeszcze czegoś takiego nie widzieli. I nie mają zamiaru zmarnować tej okazji. Bo choć mają powoli dosyć najazdu ciekawskich i dziennikarzy, już dziś planują biznesy.

Gorączka złota nie ominęła i nas, dlatego postanowiliśmy zobaczyć na własne oczy, do czego w zasadzie jest ten pociąg. Jedno jest pewne - złoto jest już w Wałbrzychu. Nie wiadomo jeszcze, czy również w postaci sztabek na zabezpieczonych porcelanowymi minami wagonach. Jest natomiast w wypchanych złotówkami portfelach turystów i żądnych wrażeń poszukiwaczy skarbów.

Więcej+ video: http://extra.natemat.pl/zloty-pociag
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Więdnie kariera Krzysztofa Kwiatkowskiego
Obrazek
Kolejne stenogramy pogrążają Krzysztofa Kwiatkowskiego. Ale zachowanie organów ścigania też budzi zdziwienie.

To może być widowiskowy koniec najstaranniej zaplanowanej kariery w polskiej polityce. Krzysztof Kwiatkowski – zwany „Kwiatkiem" – miał ambicje sięgające urzędów premiera lub prezydenta. A teraz rozpoczyna walkę o uniewinnienie od zarzutów karnych.

Bomba wybuchła, gdy Prokuratura Apelacyjna w Katowicach skierowała do Sejmu wniosek o uchylenie prezesowi NIK immunitetu. Okazało się, że Kwiatkowski został namierzony przez CBA, gdy kontaktował się z liderem PSL Janem Burym, którego interesy są pod lupą służby. Na podstawie podsłuchów prokuratura chce postawić Kwiatkowskiemu zarzuty wpływania na wyniki konkursów na wicedyrektora delegatury NIK w Rzeszowie oraz szefa delegatury w Łodzi.

Rzeczywiście, fragmenty nagranych rozmów Kwiatkowskiego wyglądają na ustawianie konkursu w Rzeszowie pod kandydata, związanego z Burym („Ty sobie szykuj kandydata na wicedyrektora – mówił Kwiatkowski do Burego przed konkursem, a po rozstrzygnięciu Bury napisał do niego smsa: „Panie prezesie, jak donoszą, zadanie wykonane"). To tym bardziej bulwersujące, że Bury wysyłał swego człowieka do NIK, by wpływał na wyniki kontroli niekorzystnych dla ludzi PSL.

Obciążające są także inne fragmenty rozmów Kwiatkowskiego ujawnione przez Radio Zet. Wynika z nich, że omijając procedury prezes zatrudniał w NIK kandydatów pochodzących z nadania współpracowniczek Ewy Kopacz. Podczas rozmowy z Jolantą Gruszką, ówczesna szefową gabinetu Kopacz, Kwiatkowski informuje ją, że stanowisko wiceszefa departamentu środowiska NIK obejmie jej protegowany. „Ten dżentelmen wszystko ci zawdzięcza, bo szczerze mówiąc najsłabiej wypadł" – mówił szef NIK.

Jaką linię obrony przygotowuje szef NIK? Jak ustaliliśmy, chce oskarżyć CBA o naruszenie procedury karnej. Prawo zobowiązuje służby do „niezwłocznego" przekazania do prokuratury materiałów mających świadczyć o przestępstwie. Tymczasem ujawnione podsłuchy Kwiatkowskiego pochodzą sprzed dwóch lat.

źródło: http://www4.rp.pl/Analizy/309029854-Wie ... kiego.html#
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Julia Malina

Tusk ma mieszkanie w Gdańsku, niech pokaże ilu ma tam uchodźców zwłaszcza, że doświadczył azylu w Brukseli


------------------------------

Faust @Faust

Janie III Sobieski królu Polski! Muzułmanie u bram, a Ty na koń nie siadasz, szabli nie dobywasz.

------------------------

PA.

Ci co doświadczyli solidarności UE są teraz na emigracji kłamco , a jest ich ponad 2 mln i ich musimy przyjąć , miernoto

=========================
Tusk chce, by Polska przyjęła uchodźców. „Ci, którzy w przeszłości doświadczyli solidarności UE, powinni okazać ją teraz”
Obrazek
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk ocenił w czwartek, że kraje UE powinny sprawiedliwie rozdzielić między siebie co najmniej 100 tysięcy uchodźców. Podkreślił, że ci, którzy w przeszłości doświadczyli solidarności UE, powinni okazać ją teraz.

Dziś kraje, które nie są bezpośrednio dotknięte kryzysem migracyjnym, ale doświadczyły solidarności od UE w przeszłości, powinny okazać ją tym w potrzebie. To pewien paradoks, że największe kraje w UE, jak Niemcy i Włochy, potrzebują naszej solidarności

—powiedział Tusk w Brukseli przed spotkaniem z premierem Węgier Viktorem Orbanem.

Przyjęcie większej liczby uchodźców nie jest jedynym, ale ważnym gestem solidarności. Sprawiedliwa dystrybucja co najmniej 100 tysięcy uchodźców między kraje UE jest czymś, co musimy dziś zrobić

—dodał, ostrzegając przed podziałami w UE.

Jeśli przywódcy nie okażą dobrej woli, to solidarność stanie się pustym słowem i zostanie zastąpiona przez polityczny szantaż, podziały i wskazywanie palcami winnych

—ocenił. Opowiedział się też za zwiększeniem pomocy finansowej dla sąsiadów UE, z których napływają imigranci, jak również zwiększeniem wydatków na ochronę granic czy utworzenie ośrodków imigracyjnych przy zewnętrznych granicach Unii.

Zdaniem Tuska nie każdy jest zachwycony kontrowersyjnym rozwiązaniem, które zaproponował premier Węgier, budując ogrodzenie na granicy z Serbią.

Jednak jedno jest jasne: premier Orban podjął działania, by wzmocnić ochronę granicy UE

—powiedział Tusk. Według niego należy na poważnie zająć się powstrzymaniem fali imigracji poprzez wzmocnienie ochrony granic i odebranie kluczy do Europy przemytnikom i mordercom.

Powstrzymywanie i solidarność nie mogą się wzajemnie wykluczać. Byłoby czymś niewybaczalnym, gdyby UE podzieliła się na adwokatów powstrzymywania, symbolizowane przez węgierskie ogrodzenie, oraz na adwokatów pełnej otwartości, wyrażanej przez niektórych polityków, jako polityki otwartych drzwi i okien

—oświadczył szef RE.

Więcej: http://wpolityce.pl/swiat/264209-tusk-c ... c-ja-teraz
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ujawnili się odkrywcy tzw. złotego pociągu? "Sponsorzy pomogą w jego wydobyciu"

Tożsamości Polaka i Niemca, którzy mieli odnaleźć tzw. złoty pociąg, pozostawały tajemnicą - aż do teraz. Mężczyźni, twierdzący, że są odkrywcami pociągu, wydali oświadczenie na antenie TVP. Zapewniają, że posiadają dowody na istnienie pociągu i pieniądze na jego zbadanie.
Obrazek
- Oświadczamy, że dokonaliśmy prawnego zgłoszenia znaleziska do instytucji państwowych - powiedział Koper na antenie TVP Info. Mężczyźni po raz pierwszy pojawili się w mediach. Wcześniej wypowiadali się przez prawników.

- Posiadamy niezbite dowody na istnienie tzw. złotego pociągu - stwierdził jeden z odkrywców. Zaznaczył, że "wrzawa medialna" wokół pociągu została wywołana nie przez nich, ale z powodu wycieku dotyczących znaleziska dokumentów z instytucji państwowych. - Prokuratura została poinformowana o możliwości popełnienia przestępstwa w tej sprawie - powiedział Koper.

Mężczyzna odparł "zarzuty mediów", że znalazcy obciążają państwo ogromnymi kosztami wydobycia pociągu. - Posiadamy sponsorów, którzy zainwestują swoje pieniądze w to przedsięwzięcie - oświadczył. - Także badania gruntu możemy wykonać z własnych środków i własnym sprzętem - dodał.

"Za część znaleźnego zbudujemy muzeum"

Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... vp.html#MT
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM