Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

antropoid

Te kołtuny niedługo zaczną głosić, że Powstanie wywołano ze sprzeciwu wobec in vitro, a na linii walczyli biskupi & moher.

------------------------------------

zero-cin

Kościół wszedł w otwartą wojnę z państwem.

--------------------------------------

alex1w

Gnoje takie jak apb. z Łodzi już całkiem nie mają szacunku dla ludzi.
A wycieranie sobie gęby młodymi ludźmi którzy zginęli w powstaniu to po prostu ohyda


-----------------------------------------

szats69

Prymitywne zawłaszaczenie emocji dotyczących Powstania do walki ideologicznej i politycznej. Teraz się okazuje, że Powstańcy walczyli przeciwko in vitro, uzgadnianiu płci i za dopuszczalnością bicia kobiet. I taka marność intelektualna egzystuje w randze arcybiskupa. To świadczy o kościele jakich ludzi premiuje.

===================================
Arcybiskup w kazaniu w rocznicę Powstania Warszawskiego: "Obecnie przychodzi do nas lewacka zaraza"
"In vitro i konwencja antyprzemocowa to zdrada wartości moralnych Powstania". Tak abp Marek Jędraszewski z Łodzi zakończył kazanie podczas mszy w rocznicę Powstania Warszawskiego.
Obrazek
- Nie możemy - po tylu już latach - nie patrzeć na Powstanie jako wielkie zobowiązanie moralne, które spoczywa na kolejnych pokoleniach Polaków, aby strzec tego, co najważniejsze w życiu poszczególnych ludzi i całego naszego narodu - mówił w kazaniu abp Jędraszewski, wcześniej przytaczając różne aspekty historii Powstania Warszawskiego oraz wystąpienie Jana Pawła II na forum UNESCO w roku 1980. Był to wstęp do odniesienia tego do dzisiejszej polityki.

Najpierw hierarcha wspomniał o ostatniej wizycie prezydenta Bronisława Komorowskiego w Berlinie, gdzie wziął udział w uroczystościach upamiętniających m.in. nazistowskiego pułkownika Klausa von Stauffenberga, autora nieudanego zamachu na Hitlera, znanego jednak z pogardliwego stosunku do Polaków. Nazwał to "w pełni świadomym lekceważeniem" wspomnianego wcześniej zobowiązania moralnego.

"Lewacka zaraza"

Potem przeszedł do niedawnych prac Sejmu. - Jak berlińskie wystąpienie prezydenta RP podważyło prawdę historyczną o Powstaniu Warszawskim, tak ostatnio uchwalone przez polski parlament i podpisane przez prezydenta RP: tak zwana konwencja antyprzemocowa i ustawa o in vitro oraz przyjęta przez Sejm ustawa "o uzgodnieniu płci" mogą być uznane jako zdrada wobec tych wartości moralnych, dla których Powstanie w ogóle wybuchło - stwierdził w kazaniu duchowny.

Dalej było już tylko gorzej. - Odnosząc natomiast przemówienie Jana Pawła II do wspomnianych ustaw, trzeba uznać je jako jedno wielkie kłamstwo o człowieku, jako poważny błąd antropologiczny, wynikający z odrzucenia klasycznej prawdy o człowieku na rzecz współczesnych, skrajnych, lewackich ideologii - stwierdził arcybiskup. - Nawiązując do wiersza Józefa Andrzeja Szczepańskiego pod tytułem "Czerwona zaraza", będącego jednym wielkim oskarżeniem czerwonego bolszewizmu, musimy jednoznacznie stwierdzić: obecnie przychodzi do nas lewacka zaraza - powiedział.

Ustawa o uzgodnieniu płci daje możliwość "zostania gorylem". Sędzia TS szaleje w Radiu Maryja

źródło + video : http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... Czolka3Img
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

"Psy są wierne"? Czyli o tym, jak dorabiają policjanci i czy na pewno są wtedy po stronie prawa
Obrazek
– Człowiek przychodził do roboty trochę podmęczony, ale w dobrej miejscówce można dorobić naprawdę drugą pensję – mówią nam funkcjonariusze policji. I zdradzają kulisy tego, gdzie i ile mundurowi dorabiają do zasadniczej pensji, oraz na jaki dorobek można otrzymać oficjalną zgodę przełożonych, a przy których lepiej nieco ominąć prawo.

Dasz dorobić, zostaniesz bezkarny?


Od kilkunastu dni opinię społeczną dość mocno bulwersuje opisywana w różnych mediach historia bezkarności podejrzewanego o pedofilskie działania niejakiego Krystka, czyli 38-latka, który poluje na nastoletnie dziewczęta w sopockich klubach i przewijał się m.in. w sprawie tajemniczego zaginięcia Iwony Wieczorek. Niektórzy twierdzą, że swoistą nietykalność ten człowiek zawdzięcza temu, iż bywa ze swoimi nastoletnimi towarzyszkami w lokalach, na bramkach których stoją nie tylko byli, ale i wciąż pozostający na służbie.

I to jeden z najciekawszych wątków każe zastanawiać się, dlaczego stróża prawa po godzinach muszą dorabiać. I czy na pewno wszyscy zajmują się wówczas taka pracą, która licuje z godnością munduru noszonego przez nich na co dzień. – Dorabiają starzy i młodzi, przecież to żadna tajemnica – słyszę od Darka, 34-letniego funkcjonariusza z Gdańska.

Więcej: http://natemat.pl/150205,psy-sa-wierne- ... onie-prawa
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Realista

POLSKIE ZŁODZIEJSTWO .UKŁADY KOLESIE od RZĄDU po doły !! MIRO RYCHO ZBYCHO ,SAWICKA i synalek PŁEMIEŁA co siedział w kieszeni ZŁODZIEJSKIEJ Firmy okradającej POLAKÓW -to jest POLSKA kraj CWANIAKA NIEROBA I ZŁODZIEJA !!! Kraj KULCZYKÓW cwaniaków i basta
------------------------

waza

Tak wyglądają wszystkie "inwestycje " obecnie rządzącej PO -PSL!!! metody z PRL-u !!! Ciekawe kto wygrał przetarg na tę "robotę" , ile było do podziału !? Tak niestety to wszystko wygląda ....
-------------------------
ewir

Czy może ktoś wyjaśnić tajemnicę dlaczego w Hiszpanii, Itali asfalt na drogach się nie topi nawierzchnia jest stała i twarda temperatury 40 stopni latem a w Polsce jak przygrzeje 27 to cały asfalt miękki jak guma do żucia. W czym jest tajemnica ?

-----------------------------
LUKIdwq

3 lata gwarancji to chyba żart.
Jak mi wiadomo firmy dają 10LAT GWARANCJI

-----------------------------
Eye

POwskiej tandety, fuszerki, badziewia ciag dalszy!!!! Co za menty??? A kasa poszla jak za najwyzszej jakosci droge!!!! Kto tego pilnuje, kto bierze za odbior takiego szajsu??? Do pudla z nim!!!!!!!!

========================
Drogi w Polsce. Problemy z kluczową inwestycją na Śląsku
Obrazek
Powodem wypiętrzeń na otwartych w sierpniu 2014 roku odcinkach Drogowej Trasy Średnicowej (DTŚ) w Zabrzu są przeobrażenia jednego ze składników popiołów wchodzących w skład materiału użytego do budowy nasypów drogi. Z naprawą należy zaczekać, aż zjawisko to ustanie.

To wnioski z informacji przekazanej przez inwestora zastępczego budowy tej trasy - spółki DTŚ SA. Wcześniej wykonawca drogi, spółka Eurovia Polska poinformował, że wstępny termin przedstawienia programu naprawczego dla pofałdowanych odcinków średnicówki ustalono na 1 lipca 2016 r.

Budowa DTŚ to największa inwestycja realizowana od lat przez śląskie samorządy i najważniejsza, obok odcinka autostrady A4, arteria drogowa w aglomeracji katowickiej. Wytyczona możliwie w pobliżu centrów miast obsługuje ruch lokalny. Uzupełnia tym samym równoległą autostradę A4, przeznaczoną dla tranzytu. Obecnie dostępny jest liczący 26,1 km odcinek średnicówki od węzła z trasą S-86 w Katowicach do węzła z ul. Kujawską w Gliwicach.

Zabrzański fragment trasy, na którym powstał problem, to tzw. odcinki Z3 i Z4 o łącznej długości około 3 km - wiodące z centrum Zabrza do granicy z Gliwicami. Od czerwca 2012 r. budowało go konsorcjum firm Eurovia Polska (lider) i Przedsiębiorstwo Remontów Ulic i Mostów z Gliwic (umowa opiewała na 184,1 mln zł).

Więcej: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... l#A4334783
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Neokolonializm wersja 2.0: Hinduska montownia samochodów powstanie w Polsce, bo tu jest... tania siła robocza!

Jak informuje "Economics Times of India" - hinduski koncern motoryzacyjny TATA wybrał Polskę jako miejsce, w którym wybuduje swoją montownie samochodów. Dlaczego Polska? - Bo w całej Europie nie ma drugiego takiego kraju, gdzie siła robocza byłaby tak tania, a zwykli ludzie zarabiali by tak niewiele. Oto efekty gospodarczego cudu 26-lecia III RP!


Wyprzedając wszystko to, co prezentowało jakąkolwiek wartość (banki, fabryki, huty, kopalnie), nie posiadając przy tym odpowiednich zasobów w postaci własnego kapitału, "elity" rządzące III RP uzależniły gospodarkę naszego kraju od łaski bądź niełaski inwestorów z zagranicy. Lata dzikiej prywatyzacji majątku narodowego oraz nieustanne powiększanie zadłużenia u zagranicznych wierzycieli spowodowały, że dziś jesteśmy innowacyjną pustynią, która z innymi gospodarkami w Europie konkuruje głównie niskimi kosztami pracy i tanią siłą roboczą. Nie powinno nas zatem dziwić informacje publikowane przez "Economics Times of India", zgodnie z którymi hinduski koncern TATA to właśnie nasz kraj wybrał jako miejsce, gdzie wybuduje swoją montownie samochodów. Hindusi uznali, że w Polska jest idealnym krajem do takiej inwestycji, bowiem posiada niezbędne przy produkcji samochodów, świetnie działające huty żelaza (sprzedane przez rząd SLD-PSL za bezcen koncernowi ArcelorMittal - czytaj więcej na ten temat: Przedawniły się zarzuty dotyczące prywatyzacji Polskich Hut Stali. Wg NIK nasz kraj stracił na tej sprzedaży blisko 2 mld zł!) oraz potężną bazę - często dobrze wykwalifikowanych - pracowników, którzy będą w stanie pracować za bardzo niskie pensje. W zakresie tego ostatniego warto przypomnieć, że przeciętny Niemiec zarabia blisko 4 razy więcej niż przeciętny Polak, a zgodnie z oficjalnymi danymi GUS - ok. 80 proc. pracujących w naszym kraju ludzi zarabia miesięcznie mniej niż wynosi wysokość minimalnej (podkreślam - MINIMALNEJ!) pensji w takich krajach jak Francja, Holandia czy Irlandia.

Należy pamiętać, że zagraniczni inwestorzy robią biznes w Polsce tylko dlatego, że mogą zatrudniać ludzi za równowartość 500 euro miesięcznie. W ten sposób utwierdza się rola naszego kraju jako dostarczyciela taniej siły roboczej, swoistego Bangladeszu Starego Kontynentu, który zachęca firmy z całego świata do inwestowania u siebie poprzez Specjalne Strefy Ekonomiczne, gdzie - w odróżnieniu od lokalnych przedsiębiorców - mogą one płacić o wiele niższe podatki. Zatrudniani przez takich inwestorów pracownicy, którzy zarabiają równowartość wspomnianych 500 euro, nie mają szans na rozwój, nie mogą odkładać pieniędzy i się bogacić. Aby zarobić jakiekolwiek sensowne pieniądze są oni gotowi pracować dłużej, ciężej i wydajniej niż ich koledzy z Europy Zachodniej. Ponadto - zagraniczni inwestorzy, zachęceni niskimi kosztami pracy, budują w Polsce przede wszystkim montownie wytwarzające na masową skalę w dużej mierze to, co koncepcyjnie powstaje gdzie indziej. Taka sytuacja obniża innowacyjność naszego kraju, co z resztą ma potwierdzenie we wszelkiego rodzaju rankingach, w których Polska okupuje ostatnie miejsca wśród państw europejskich. Niestety, w ten sposób nigdy nie osiągniemy gospodarczej niezależności.

Czytaj także: Fabryka Tata Motors, właściciela Jaguara i Land Rovera, powstanie w Polsce? (PolskieRadio.pl)
Czytaj także: Przedawniły się zarzuty dotyczące prywatyzacji Polskich Hut Stali. Wg NIK nasz kraj stracił na tej sprzedaży blisko 2 mld zł! (Niewygodne.info.pl)

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul5/0240 ... obocza.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Niesamowite !
=========================

Zmarł czekając na pomoc. Karetka pojechała najpierw do innej miejscowości o tej samej nazwie

Do najprawdopodobniej tragicznej w skutkach pomyłki doszło w stacji pogotowia ratunkowego w Tarnowie (woj. małopolskie). W Kamionce Małej zmarł 58-letni mężczyzna, który ponad pół godziny czekał na karetkę. Ambulans został bowiem wysłany najpierw do innej miejscowości o tej samej nazwie.
Obrazek
Jak relacjonował portal limanowa.in, w piątek wieczorem do mieszkańca Kamionki Małej wezwano karetkę. Z nieoficjalnych informacji serwisu wynika, że zgłoszenie dotyczyło zadławienia.

Wszystko wskazuje na to, że dyspozytor najpierw skierował karetkę do miejscowości o tej samej nazwie, ale w powiecie nowosądeckim. Dopiero po pewnym czasie zauważono pomyłkę i ratownicy z Limanowa ruszyli do właściwej Kamionki Małej w gminie Laskowa.

W efekcie początkowego błędu, karetka docierała do potrzebującego pilnej pomocy mężczyzny ponad pół godziny. Mimo podjętej przez ratowników reanimacji, pacjent zmarł.

Informacje portalu potwierdził rzecznik sądeckiego pogotowia ratunkowego Krzysztof Olejnik. W stacji pogotowia ratunkowego w Tarnowie trwa obecnie wyjaśnianie tej sprawy.

Jak podaje portal limanowa.in, rodzinna tragedia na tym się nie zakończyła. Dzień później do szpitala w Limanowej trafiła 56-letnia żona zmarłego. Pacjentka skarżyła się na bóle w klatce piersiowej, a lekarze ocenili, że jest on wynikiem silnego stresu z powodu śmierci męża. Po pewnym czasie stan kobiety pogorszył się. Doszło do zatrzymania akcji serca. 56-latka mimo reanimacji zmarła.

źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

cykunia

sorry, to już nie jest moje PO, Kamiński, Giertych, młody Lepper i Cimoszewicz, to wszystko jakaś kpina

--------------------------

pimpao

To pokazuje co jest ważne i na jakiej zasadzie działają partie polityczne w Polsce. Jeszcze raz się dopominam kadencyjności wszystkich stanowisk mających władzę w Polsce, politycznych jak i urzędniczych. Trzeba ukrócić tą partyjną patologię!!!

---------------------------

mtp01

Listy wyborcze to najmniejszy problem PO. Biorąc pod uwagę fakt, że partia musi się szykować na spektakularną porażkę, nie dziwi, że najbardziej zasłużeni działacze zabiegają o miejsca dające przynajmniej spore prawdopodobieństwo zatrudnienia na dalsze 4 lata. Największym problemem PO jest Pani Premier i jej polityka, która z partii konserwatywn-liberalnej uczyniła Platformę partią władzy podlizującą się wpływowym lobby finansowym i medialnym. Może z warszawskiego punktu widzenia opinie redaktorów GW, TVN24, Polityki czy Newsweeka jawią się, jako bardzo istotne, jednak w warunkach Polski powiatowej takie postrzeganie spraw to margines. Poparcie dla ideologicznej rewolucji wprowadzanej na wzór niektórych państw zachodu świadczy jedynie o oderwaniu PO od swojego elektoratu, który najłatwiej scharakteryzować jako konserwatywne centrum. W ten piękny sposób PiS dostanie pełnię władzy i trzeba już przygotować się na histerię mediów głównego nurtu z jednej strony i moralne wzmożenie władzy z drugiej. Najgorsze jest to, że w tej całej awanturze sprawy naprawdę istotne dla obywateli dalej pozostaną na drugim lub trzecim planie.

=========================

Grabarczyk i Biernat "jedynkami" na listach PO. "Czy PO chce popełnić polityczne samobójstwo?". A Halicki nieudolnie się tłumaczy

Obrazek
- Czy PO chce popełnić polityczne samobójstwo? - dziwiła się w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska na wieść o wystawieniu na czele list PO w łódzkiem Cezarego Grabarczyka i Andrzeja Biernata. Andrzej Halicki, minister administracji, robił wszystko, by nie odpowiedzieć na to pytanie.

Regionalne struktury PO zarekomendowały na pierwsze miejsca na listach wyborczych m.in. Andrzeja Biernata i Cezarego Grabarczyka. To spore zaskoczenia. Biernat, były minister sportu, zaraz po wyborach publicznie odciął się od porażki w wyborach prezydenckich. W międzyczasie CBA wszczęło dochodzenie w sprawie nieprawidłowości w jego oświadczeniu majątkowym. Grabarczyk odszedł natomiast z Ministerstwa Sprawiedliwości po aferze związanej z pozwoleniem na broń, które miał dostać niezgodnie z procedurami. Obaj politycy uznawani byli za ważne postaci w partii.

Dominika Wielowieyska w Poranku Radia TOK FM prosiła Andrzeja Halickiego, by wyjaśnił obecność kontrowersyjnych polityków na listach PO. - Musimy myśleć rozsądnie i zespołowo, w związku z tym nie wszystkie najlepsze z punktu widzenia indywidualnego, czyli komfortowe... - zaczął poseł. - Nic nie rozumiem... - westchnęła Wielowieyska.

źródło + video: http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,145400,1847 ... oxNewsLink
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Cenzura rodem z PRL wraca?! Sąd zakazał wszelkich publikacji na temat rozmowy Kwaśniewski - Kalisz!
Obrazek

Sąd Okręgowy w Warszawie na niejawnym posiedzeniu nakazał tygodnikowi "Do Rzeczy" usunięcie z sieci dostępnych publikacji na temat nagranej w restauracji Sowa & Przyjaciele rozmowy między Aleksandrem Kwaśniewskim i Ryszardem Kaliszem (w tym nagrania dostępnego tutaj) oraz zakazał na przyszłość publikowania wszelkich materiałów, które dotyczyłyby tej rozmowy. Przypomnijmy, że podczas wspomnianej konwersacji padła sugestia m.in. jakoby minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak był umoczony w poważną aferę korupcyjną. Czyżby wróciła cenzura rodem z PRL?

Na nagranym przez kelnerów spotkaniu Ryszard Kalisz relacjonował byłemu prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu swoje spotkanie z gen. Januszem Noskiem - ówczesnym szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Nosek miał mieć dowody na korupcję, w którą mógł być zamieszany minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, a być może ktoś "dużo wyżej" niż kierownictwo ministerstwa. Ponadto w trakcie rozmowy padła słynna już teza Aleksandra Kwaśniewskiego na temat zdemoralizowanych instytucji publicznych: - "Trzy najbardziej zdemoralizowane instytucje w Polsce to jest po pierwsze – prokuratura, po drugie – służby specjalne, po trzecie – telewizja publiczna. (...) Te trzy instytucje – kupią, sprzedadzą, zdradzą, zniszczą. I tak dalej, i tak dalej".

Postanowienie sądu nie jest prawomocne. Redakcja tygodnika "Do Rzeczy" zamierza złożyć zażalenie.

O sprawie na swoim twitterze poinformował Cezary Gmyz.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul5/0240 ... Kalisz.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Taśmy i telenowele
Obrazek
Antoni Macierewicz do spółki z o. Rydzykiem nie ułożyliby Platformie list tak koszmarnych, jakie zgotowali sobie w swej mądrości sami platformersi. W zasadzie gdzie przyłożyć ucho, tam dramat.

Baronowie taśmowi – czyli wojewódzcy liderzy partii, którzy potracili ostatnio stołki rządowe po kolejnej odsłonie afery taśmowej – kierowali się zasadą „partia to ja” i bez poczucia obciachu powstawiali się na pierwsze miejsca w swych okręgach, co regionalne władze partii przyklepały.

Chlubnym wyjątkiem okazał się były minister skarbu Włodzimierz Karpiński, baron lubelski, który kierowany sprytem lub przyzwoitością oddał pierwsze miejsce Joannie Musze, a sam zajął drugie.

Andrzej Biernat, Stanisław Gawłowski, Cezary Grabarczyk czy Tomasz Tomczykiewicz uznali się zaś za najgodniejszych reprezentantów Platformy w swych okręgach.

Była to akcja zorganizowana, która miała zabezpieczyć ich byt w przyszłym Sejmie oraz pokazać Ewie Kopacz, że nie jest tak silna, by mogła wojować na dwa fronty. Dwa, bo baronowie straszą, że bez nich partia wpadnie w ręce Grzegorza Schetyny.

Przy okazji był to także komunikat do wyborców: „mamy was w nosie i co nam zrobicie”. Ostentacyjne zignorowanie nastrojów społecznych nie wynika przecież z głupoty, tylko z przekonania, że skoro PO i tak odda władzę, to niech do nowego Sejmu załapią się z niej tylko swoi.

Taśmowcy rzucają się w oczy, bo są medialni, ale to niejedyny problem Platformy. Pewna pani baron, która nie zasłynęła jak dotąd z niczego, przy układaniu regionalnej listy wycięła z niej kilkoro parlamentarzystów. Jej argument, przyznajmy, był jednak nie do zbicia, wytłumaczyła bowiem działaczom, że eksperci są niepotrzebni, bo PO przegra. Nikt tej informacji portalu 300polityka nie dementował.

O liście warszawskiej mieszkańcowi tego miasta przykro pisać, bo to kompletne nieporozumienie.

Poza Kopacz nie ma tu nikogo z pierwszej ligi Platformy; wyborca tej partii, który nie jest fanem pani premier, nie ma tu na kogo głosować. Donald Tusk w 2011 r. miał za sobą Małgorzatę Kidawę-Błońską i Jacka Rostowskiego. Kopacz, według wstępnej propozycji – Marcina Kierwińskiego i Joannę Fabisiak.

Trwają też rozliczne telenowele: „Okręg dla Kidawy-Błońskiej”, „Kto przygarnie wicepremiera Siemoniaka”, „Gdzie się podzieje Rafał Trzaskowski” z udziałem pierwszoplanowych polityków Platformy w roli gorących kartofli.

Towarzyszą temu wzajemne oskarżenia, ataki i szyderstwa pod adresem kolegów i koleżanek z partii. Godniej wyglądała ewakuacja z Titanica.

Kopacz kryje się wprawdzie za formułką, że partia jest demokratyczna i listy tworzy się oddolnie, a interwencja władz centralnych następuje na koniec. Teoretycznie ma rację, ale trudno uniknąć wrażenia, że pani premier nad tym wszystkim nie panuje. Drzewiej tak w PO nie bywało, choć trzeba pamiętać, że cała partia jest w trudniejszej sytuacji niż za Tuska.

Propozycje regionów będzie teraz omawiał zarząd krajowy. Kopacz, ze wsparciem egzotycznej koalicji Jacka Protasiewicza i schetynowców, ma w nim większość. Jeśli nie zabraknie jej determinacji, to zaprowadzi elementarny przynajmniej porządek we własnej partii.

Ale to będzie tylko mozolne rozwiązywanie problemu, który samemu się stworzyło.

źródło: http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka ... egach.read
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Coraz wyższe koszty obsługi polskiego długu. Między 2008 a 2014 rokiem nastąpił ponad 40-procentowy skok!
Obrazek
Polityka ciągłego zaciągania nowych i rolowania starych długów przez ekipę Platformy Obywatelskiej przynosi opłakane skutki. Coraz więcej pieniędzy zabranych uprzednio polskim podatnikom rząd musi przeznaczać na spłatę wymagalnych odsetek wobec zagranicznych wierzycieli. Warto zauważyć, że w 2008 roku koszty obsługi zadłużenia naszego kraju wyniosły 25,5 mld zł. W roku ubiegłym wydano na ten cel o blisko 11 mld zł więcej, tj. 36,2 mld zł, co oznacza wzrost o 41,9 proc.!

Obecna władza łupi podatkami niemiłosiernie. Obciążenia fiskalne z roku na rok są coraz większe (chociażby poprzez nieaktualizowanie kwoty wolnej od podatku). Niestety istnieją poważne powody, aby stosować wobec nas taką właśnie politykę. Ktoś musi bowiem spłacać długi zaciągane Jana Vincenta Rostowskiego i Mateusza Szczurka. Tym kimś jesteśmy właśnie my - polscy podatnicy. W 2008 roku na spłatę długów i naliczonych od nich odsetek przeznaczono "jedynie" 25,5 mld zł. Piszę "jedynie", bowiem już rok później kwota ta wzrosła do 32,5 mld zł. W 2010 roku przelano na konta wierzycieli naszego kraju 34,5 mld zł. W 2011 - 36,0 mld zł. W 2012 tendencja wzrostowa została utrzymana i na obsługę długu poszło łącznie 42,0 mld zł. Podobną kwotę rząd wydał w roku 2013 - 42,7 mld zł. W roku 2014 ekipa Ewy Kopacz na obsługę zadłużenia wydała nieco mniej, bo 36,2 mld zł. Było to jednak możliwe tylko i wyłącznie dzięki grabieży oszczędności emerytalnych Polaków zgromadzonych w OFE i umorzeniu połowy rządowych papierów dłużnych zarządzanych przez otwarte fundusze emerytalne. To spowodowało, że koszty obsługi długu były nominalnie niższe w porównaniu z 2013 rokiem. Eksperci są jednak zgodni - gdyby nie największa grabież w historii III RP, koszty obsługi zadłużenia mogłyby wynieść nawet 46-48 mld zł i w porównaniu z 2008 rokiem być wyższe o niemal 90 proc.!

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul5/0240 ... -dlugu.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

RICO

Trzeba być wyjątkowym zwyrodnialcem by karać za produkcję i to żywności!

--------------------------

Gościu

Czy tylko ja uważam że to ABSOLUTNIE CHORE????

=============================

UE będzie karać polskiego rolnika za pracowitość
Obrazek

Polska będzie musiała zapłacić ok. 660 mln zł kary za przekroczenie w roku 2014/2015 kwoty mlecznej. Będą ją musieli zapłacić rolnicy, którzy wyprodukowali mleko ponad swój limit. Możliwe jest rozłożenie kary na 3 raty.


Według danych Agencji Rynku Rolnego, ilość skupionego mleka wyniosła 10 mld 505 mln kg, czyli krajowa kwota dostaw została przekroczona o 580,3 mln kg, czyli o 5,85 proc. Oznacza to, że Polska będzie musiała zapłacić 161,5 mln euro kary, tj. ok. 660 mln zł - poinformował wiceprezes ARR Lucjan Zwolak.

Więcej: http://wgospodarce.pl/informacje/20731- ... racowitosc
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

RICO

Trzeba być wyjątkowym zwyrodnialcem by karać za produkcję i to żywności!

--------------------------

Gościu

Czy tylko ja uważam że to ABSOLUTNIE CHORE????

=============================

UE będzie karać polskiego rolnika za pracowitość
Obrazek

Polska będzie musiała zapłacić ok. 660 mln zł kary za przekroczenie w roku 2014/2015 kwoty mlecznej. Będą ją musieli zapłacić rolnicy, którzy wyprodukowali mleko ponad swój limit. Możliwe jest rozłożenie kary na 3 raty.


Według danych Agencji Rynku Rolnego, ilość skupionego mleka wyniosła 10 mld 505 mln kg, czyli krajowa kwota dostaw została przekroczona o 580,3 mln kg, czyli o 5,85 proc. Oznacza to, że Polska będzie musiała zapłacić 161,5 mln euro kary, tj. ok. 660 mln zł - poinformował wiceprezes ARR Lucjan Zwolak.

Więcej: http://wgospodarce.pl/informacje/20731- ... racowitosc
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Bilionowe zadłużenie, gigantyczny drenaż kapitału i drastyczne obniżenie potencjału - czyli co nam zostanie po 8-leciu rządów ekipy PO-PSL
Obrazek
Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości, że 8-lecie rządów Platformy Obywatelskiej i PSL będziemy pamiętać przez pryzmat (1) drastycznego wzrost zadłużenia, (2) gigantycznego drenażu kapitału przez zagraniczne spółki oraz (3) istotnego obniżenie potencjału naszego kraju na arenie międzynarodowej. Te trzy kwestie udało im się zrealizować w sposób wzorcowy! I właśnie dlatego podczas najbliższych wyborów ekipa Platformy powinna zostać definitywnie odsunięta od władzy.

Dwie kadencje parlamentarne to wystarczająco długi okres czasu, by móc dokonać podsumowania działalności ekipy rządowej. Stwierdzić co było ich największym dokonaniem? Co udało się im osiągnąć przez blisko 8 lat sterowania krajem? Czy przedwyborcze hasła i obietnice zostały zrealizowane?

Na pewno jednym z takich postulatów była obietnica obniżenie długu publicznego. Platforma Obywatelska w 2007 roku obiecywała rozprawienie się z nadmiernym deficytem budżetowym powodującym ciągły przyrost zadłużenia państwa. Jakże szybko okazało się jednak, że postulat walki z nadmiernym deficytem budżetowym był jedynie pustym i nic nie znaczącym hasłem wyborczym. Efekty są porażające. W ciągu 8-lecia rządów ekipy Tuska i Kopacz nastąpił gigantyczny wzrost zadłużenia, które przebiło granicę biliona złotych.

Lata 2008-2014 to także "złota era" dla zagranicznych spółek i przedsiębiorstw, które wydrenowały z Polski setki (podkreślam - SETKI!) miliardów złotych. Z raportu organizacji Global Financial Integrity (GFI) wynika, że Polska jest liderem w całej UE jeśli chodzi o drenaż środków finansowych przez zagraniczne podmioty. NIK opublikowała niedawno raport, z którego wynika, że nadzorowane przez Ministerstwo Finansów urzędy skarbowe zupełnie nie radzą sobie z transferowaniem gigantycznych dochodów przez zagraniczne podmioty poza polski system podatkowy. Powyższe nie powinno nas jednak dziwić. NIK ustaliła, że urzędy kontroli skarbowej i urzędy skarbowe - zamiast skupić się na podmiotach z udziałem kapitału zagranicznego - koncentrowały się, zgodnie z zaleceniami Ministra Finansów, na łupieniu i gnębieniu kontrolami małych przedsiębiorców z polskim kapitałem. Duże zagraniczne spółki i koncerny mogły w tym czasie spokojnie transferować dochody poza granice Polski.

Ale to nie koniec głównych "osiągnięć" ekipy Platformy Obywatelskiej. Ostatnie lata to stopniowe, acz konsekwentne ograniczanie potencjału Polski na arenie międzynarodowej. Ważną rolę odegrali tutaj niemieccy politycy, którzy przez kilka lat hodowali sobie Tuska poprzez wręczane mu medale, honory, wyróżnienia i poklepywanie po plecach. Kiedy już go odpowiednio urobili, to wstawili na eksponowane europejskie stanowisko, mimo braku znajomości angielskiego czy francuskiego. Ważne jednak, że zna niemiecki, dzięki czemu może przyjmować bezpośrednie instrukcje płynące z Berlina. Tusk w tym czasie zdążył ograniczyć potencjał Polski na arenie międzynarodowej do roli satelity polityki zagranicznej Niemiec. Dzisiaj mało kto liczy się z nami, bo każdy wie, że kluczowe decyzje za Warszawę podejmuje Berlin.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul5/0240 ... PO-PSL.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Bilionowe zadłużenie, gigantyczny drenaż kapitału i drastyczne obniżenie potencjału - czyli co nam zostanie po 8-leciu rządów ekipy PO-PSL

Obrazek
Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości, że 8-lecie rządów Platformy Obywatelskiej i PSL będziemy pamiętać przez pryzmat (1) drastycznego wzrost zadłużenia, (2) gigantycznego drenażu kapitału przez zagraniczne spółki oraz (3) istotnego obniżenie potencjału naszego kraju na arenie międzynarodowej. Te trzy kwestie udało im się zrealizować w sposób wzorcowy! I właśnie dlatego podczas najbliższych wyborów ekipa Platformy powinna zostać definitywnie odsunięta od władzy.

Dwie kadencje parlamentarne to wystarczająco długi okres czasu, by móc dokonać podsumowania działalności ekipy rządowej. Stwierdzić co było ich największym dokonaniem? Co udało się im osiągnąć przez blisko 8 lat sterowania krajem? Czy przedwyborcze hasła i obietnice zostały zrealizowane?

Na pewno jednym z takich postulatów była obietnica obniżenie długu publicznego. Platforma Obywatelska w 2007 roku obiecywała rozprawienie się z nadmiernym deficytem budżetowym powodującym ciągły przyrost zadłużenia państwa. Jakże szybko okazało się jednak, że postulat walki z nadmiernym deficytem budżetowym był jedynie pustym i nic nie znaczącym hasłem wyborczym. Efekty są porażające. W ciągu 8-lecia rządów ekipy Tuska i Kopacz nastąpił gigantyczny wzrost zadłużenia, które przebiło granicę biliona złotych.

Lata 2008-2014 to także "złota era" dla zagranicznych spółek i przedsiębiorstw, które wydrenowały z Polski setki (podkreślam - SETKI!) miliardów złotych. Z raportu organizacji Global Financial Integrity (GFI) wynika, że Polska jest liderem w całej UE jeśli chodzi o drenaż środków finansowych przez zagraniczne podmioty. NIK opublikowała niedawno raport, z którego wynika, że nadzorowane przez Ministerstwo Finansów urzędy skarbowe zupełnie nie radzą sobie z transferowaniem gigantycznych dochodów przez zagraniczne podmioty poza polski system podatkowy. Powyższe nie powinno nas jednak dziwić. NIK ustaliła, że urzędy kontroli skarbowej i urzędy skarbowe - zamiast skupić się na podmiotach z udziałem kapitału zagranicznego - koncentrowały się, zgodnie z zaleceniami Ministra Finansów, na łupieniu i gnębieniu kontrolami małych przedsiębiorców z polskim kapitałem. Duże zagraniczne spółki i koncerny mogły w tym czasie spokojnie transferować dochody poza granice Polski.

Ale to nie koniec głównych "osiągnięć" ekipy Platformy Obywatelskiej. Ostatnie lata to stopniowe, acz konsekwentne ograniczanie potencjału Polski na arenie międzynarodowej. Ważną rolę odegrali tutaj niemieccy politycy, którzy przez kilka lat hodowali sobie Tuska poprzez wręczane mu medale, honory, wyróżnienia i poklepywanie po plecach. Kiedy już go odpowiednio urobili, to wstawili na eksponowane europejskie stanowisko, mimo braku znajomości angielskiego czy francuskiego. Ważne jednak, że zna niemiecki, dzięki czemu może przyjmować bezpośrednie instrukcje płynące z Berlina. Tusk w tym czasie zdążył ograniczyć potencjał Polski na arenie międzynarodowej do roli satelity polityki zagranicznej Niemiec. Dzisiaj mało kto liczy się z nami, bo każdy wie, że kluczowe decyzje za Warszawę podejmuje Berlin.

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul5/0240 ... PO-PSL.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Grupiński, idź jutro rano do przychodni. Zarejestruj się i tam Twój lekarz zbada co Ci się w tym łbie pomieszało. Zalecam pobieranie leków, które Ci przepisze lekarz, to może za jakiś czas dojdziesz do pełni władz umysłowych.

=================================
Rafał Grupiński: Jesteśmy umówieni z PSL-em. Nie wykluczamy współpracy z SLD. Byle tylko nie dopuścić PiS-u...
Obrazek
Mam nadzieję, że wspólnie nie pozwolimy dojść PiS do władzy – powiedział w programie w TVP Info Rafał Grupiński, przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej.

Polityk dodał, że PO wraz z PSL-em są „umówieni na współpracę” po jesiennych wyborach. Nie wykluczył również potencjalnej współpracy z lewicą. Zaznaczył przy tym, że obecnie nie prowadzone są żadne rozmowy w tej sprawie.

Proszę zwrócić uwagę, jak wiele koalicji się rozpadało. Jak wiele mniejszych partii wychodziło z koalicji, jak powstawały mniejszościowe rządy. Myśmy działali w sposób racjonalny, dobry i korzystny dla Polski. Nie kłóciliśmy się wewnętrznie. To są wartości, które trzeba docenić

-– powiedział w programie „Gość poranka” Rafał Grupiński. Przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej odniósł się tym samym do perspektywy koalicji z PSL, jeżeli PO wygra wybory na jesieni.

Jesteśmy umówieni na współpracę z PSL

-– powiedział.

Jesteśmy zdeterminowani, żeby walczyć o zwycięstwo

-– dodał.

Poseł nie wykluczył też współpracy z SLD, jednak, jak zaznaczył, nie są prowadzone żadne rozmowy z lewicą, gdyż „nie wiemy czy i w jakim kształcie ona ostatecznie powstanie”. Mimo otwarcia na współpracę z innymi partiami, Platforma Obywatelska po wyborach może nie mieć z kim koalicji zawrzeć .

Może się okazać, że tylko dwie partie będą w Sejmie, czyli PiS i PO

-– podsumował Grupiński.

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/261305-raf ... scic-pis-u
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Jowita |

Pracodawcą ludzi zatrudnionych w kancelarii prezydenckiej był Komorowski, więc to na nim spoczywa obowiązek wypłacenia odpraw.
Skoro nie ma funduszy na odprawy, to znaczy, że źle zarządzał budżetem w kwocie 168 mln.zł.

W tej sytuacji, pracownicy kancelarii mają prawo i obowiązek domagać się odpraw od Komorowskiego, a nie od pana prezydenta Dudy.

W przypadku odmowy wypłaty, czy braku funduszy na ten cel, pozostaje im prawo do uzyskania sądowego tytułu wykonawczego z trybem natychmiastowej wykonalności. W żadnym wypadku, obowiązek wypłaty odpraw, nie leży po stronie nowo nominowanego prezydenta.
Oczywiście kpię sobie z nich, bo ręki pana, która dobrze karmiła i nagradzała - nie ugryzą.

Spokojnie, mamy świetnych prawników, a i pan prezydent Duda nim jest, więc nie uda się to, co przeciwnicy polityczni planują.
W narodzie siła, damy radę swołoczy !


==========================
Komorowski zostawia po sobie spaloną ziemię. Pustki w kasie Kancelarii Prezydenta
Obrazek
Może się okazać, że Andrzej Duda i jego ludzie będą mieć problemy już na samym starcie. Według informacji dziennika „Rzeczpospolita”, budżet Kancelarii Prezydenta został mocno uszczuplony przez ekipę Bronisława Komorowskiego. – Na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że nie mamy jeszcze dostępu do dokumentów Kancelarii Prezydenta, więc trudno jest nam się do tego odnosić – mówi portalowi niezalezna.pl Marcin Kędryna, współpracownik Andrzeja Dudy.

168 mln zł – tyle wynosi budżet Kancelarii Prezydenta na 2015 rok – informował przed wyborami prezydenckimi portal money.pl. To bardzo duża kwota, bo dzięki niej Bronisław Komorowski stał się czwartym najdroższym przywódcą w Europie.

Jednak spora część tych pieniędzy została już wydana. Szczególnie duże wydatki poczyniono w ostatnich miesiącach kadencji i po przegranych przez Komorowskiego wyborach – podała „Rzeczpospolita”. Na przykład kwota przeznaczona na pensje w czerwcu wzrosła w stosunku do maja z 2,5 do 3 mln zł.

Poza tym, od stycznia 2015 roku Kancelaria Prezydenta zawarła trzysta umów na usługi zewnętrzne, z czego kilkadziesiąt to zlecenia dla doradców i ekspertów – w sumie ponad 604 tys. zł. Dla porównania w całym roku 2014 na podobne usługi wydano tylko 111,3 tys. zł. Ciekawostką jest też, że sam koszt słynnej wizyty w Japonii wyniósł 1,4 mln zł.
Nie zapoznałem się jeszcze z treścią artykułu, ale słyszałem, co się w nim znajduje.

– mówi portalowi niezalezna.pl Marcin Kędryna, bliski współpracownik prezydenta Andrzeja Dudy.
Na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że nie mamy jeszcze dostępu do dokumentów Kancelarii Prezydenta, więc trudno jest nam się do tego odnosić. Ewentualne stanowisko zajmiemy po zapoznaniu się z dokumentacją

– dodaje Kędryna.

Jeżeli informacje „Rzeczpospolitej” się potwierdzą, to cała sytuacja może utrudnić Andrzejowi Dudzie początek kadencji. Wymienia się tu np. kłopoty z zakupem biletów lotniczych na zagraniczne podróże oraz to, że jeszcze przez kilka najbliższych miesięcy w Kancelarii Prezydenta będą pracować ludzie Bronisława Komorowskiego, bo nie będzie pieniędzy na ich odprawy.

Tymczasem internauci sami publikują wydatki Kancelarii Prezydenta za 2015 rok.

Więcej:: http://niezalezna.pl/69658-komorowski-z ... prezydenta
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot], Google [Bot]  »  2 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM