Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

PO zatrudni internetowych hejterów do walki o władzę. Podatnicy zapłacą za to kilkadziesiąt milionów złotych ZOBACZ GRAFIKĘ
Obrazek
Niedawna informacja o tym, że PO za pieniądze podatników będzie opłacać internetowych "hejterów" wywołała konsternację.

Ten komentarz graficzny znakomicie podsumowuje sprawę:
Obrazek
źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/20120-po-z ... cz-grafike
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Dwa miliardy złotych na podwyżki dla urzędników, trzy miliardy na nowe etaty w korporacjach. Rząd kupuje głosy jak świnie na targu!
Zamiast zwiększyć kwotę wolną od PIT dla całego społeczeństwa rząd woli dotować zagraniczne koncerny i podnosić pensje urzędnikom. Z oficjalnych informacji wynika, że na podwyżki w sferze budżetowej w 2016 roku ma trafić dodatkowe 2 miliardy złotych. Z kolei 3 miliardy złotych ma trafić na konta firm i korporacji, które od przyszłego roku zdecydują się dotrudnić osoby do 30. roku życia. Beneficjentami tych wydatków będzie zatem ograniczona grupa społeczna składająca się najczęściej z urzędników oraz reprezentantów zagranicznych właścicieli korporacji i przedsiębiorstw. Czy to ma przekonać "twardy elektorat" do pozostania przy Platformie?

Przypomnijmy, że Komitet Stały Rady Ministrów przyjął w ubiegłym tygodniu założenia do budżetu na 2016 rok. Zakładają one zwiększenie funduszu płac o około 2 mld zł. To oznacza ewentualne podwyżki płac w sferze budżetowej (składającej się w dużej części z pracowników administracji rządowej). Po drugie - koalicja PO–PSL złożyła w Sejmie projekt ustawy, zapowiadany jeszcze w czasie kampanii wyborczej przez Bronisława Komorowskiego, o gigantycznych dofinansowaniach dla firm i korporacji, które zdecydują się od przyszłego roku zatrudnić osoby poniżej 30. roku życia. Mówi się, że na ten cel państwo będzie musiało wyłożyć nawet do 3 mld zł. Łącznie z kosztami zwiększonego funduszu płac w budżetówce daje to nam 5 mld zł pieniędzy zabranych uprzednio podatnikom. 5 mld zł na to, aby zadowolona był stosunkowo ograniczona, lecz dotychczas decydująca o wyniku wyborów, grupa społeczna składająca się najczęściej z urzędników oraz reprezentantów zagranicznych właścicieli korporacji i przedsiębiorstw.

W tym kontekście warto podkreślić, że ekipa Platformy Obywatelskiej od 8 lat blokuje postulaty podniesienia kwoty wolnej od podatku. Tymczasem koszty dla budżetu państwa związane z podniesieniem tej kwoty do poziomu postulowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskiej (tj. 6,5 tys. zł na rok) wyniosłyby około 5-6 mld zł, czyli tyle, ile PO zamierza przeznaczyć na wspomniane podwyżki dla urzędników oraz dotacje dla firm i koncernów.

Gdyby podnieść kwotę wolną od PIT, to zyskaliby wszyscy, a nie tylko ograniczona grupa ludzi uchodząca za tzw. twardy elektorat Platformy. Na tym przykładzie widać, że Ewa Kopacz woli nagradzać za wierność, niż myśleć o dobru całego społeczeństwa. By żyło się lepiej... wybranym!

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul5/0230 ... -targu.htm
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Wykupiłeś dodatkowe ubezpieczenie? Szansa, że otrzymasz odszkodowanie jest znikoma
Obrazek
Oferty dodatkowej ochrony, proponowane klientom m.in. przez operatorów telefonicznych i sklepy, są bardzo często jedynie dodatkowym wydatkiem. Klient płaci, a w zamian dostaje iluzję bezpieczeństwa.

Z raportów rzecznika ubezpieczonych wynika, że udział skarg, które dotyczą ubezpieczenia np. telefonów komórkowych czy sprzętu AGD, z roku na rok rośnie. Rynek szturmują także np. ubezpieczenia szpitalne. Jak podejrzewają eksperci, już niebawem obok ubezpieczeń komunikacyjnych to właśnie polisy sprzedawane wraz z innymi produktami – telefonami, telewizorami czy usługami bankowymi – staną się najistotniejszym segmentem rynku.

Problem w tym, że – jak przekonuje Biuro Rzecznika Ubezpieczonych – Polacy chętnie zawierają takie umowy, gdyż wydają się tanie. Ale często i tak są to pieniądze wyrzucone w błoto. Umowy bowiem są tak skonstruowane, by zinteresowany wypłatę otrzymał jedynie w ekstremalnych przypadkach.

Zawał to nie wypadek


Więcej: http://serwisy.gazetaprawna.pl/finanse- ... ikoma.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


PO desperacko szuka miejsc pracy dla byłych współpracowników Komorowskiego i otwarcie przyznaje: Za pieniądze Polaków
Obrazek
Okazuje się, iż Bronisław Komorowski nie pokazuje się już publicznie ponieważ nie jest w stanie znieść porażki. Natomiast jego współpracownicy z PO mają problem - nie wiedzą gdzie umieścić byłych pracowników gabinetu.

Oczywiście kwestia ociera się o pieniądze podatników - bo to oni zapłacą za nowe stanowiska pracy dla byłych współpracowników Bronisława Komorowskiego. O sprawie informuje "Fakt".

– Nie chce z nikim rozmawiać, jest w kompletnej rozsypce. Sam nie wie, co ma dalej robić: czy kandydować do Senatu czy też stanąć na czele PO” – mówi nam polityk PO.

Co więcej - polityk PO ujawnia, iż partia nie ma przygotowanych miejsc pracy (za pieniądze podatników) na które mogłaby przesunąć jego współpracowników.

Problemem prezydenta jest nie tylko to, że na nowo sam musi ułożyć sobie życie zawodowe. Także to, że przez jego przegraną straci pracę ok. 40-50 osób pracujących w Kancelarii Prezydenta. –„ Gdyby spodziewano się przegranej, dla nich załatwiono by pewnie miękkie lądowanie – miejsca w spółkach, na placówkach zagranicznych. A teraz jest na to za mało czasu” – nasz informator zadziwiająco szczerze zdradza szczegóły funkcjonowania "układu".

A więc, choć przegrał, pomocników Komorowskiego nadal będziemy utrzymywać.

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/20148- ... ze-polakow
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Czy Bóg się śmieje z Tuska?
Obrazek
Prognozowanie przyszłości Przewodniczącego Rady Europejskiej
Znane powiedzenie mówi, że gdy człowiek planuje, Bóg się z tego śmieje. Gdy we wrześniu ubiegłego roku Donald Tusk został przewodniczącym Rady Europejskiej, pojawiły się komentarze prognozujące dalszą karierę byłego premiera na najbliższe 15 lat. Najpierw pięć lat w Brukseli, a gdy kadencja się skończy - będzie to w grudniu 2019 roku - udany start w wyborach prezydenckich w roku 2020. Pozycja "jednego z najważniejszych polityków w Europie" zapewni byłemu premierowi podwójną kadencję - do roku 2030. Wówczas 73-letni Donald Tusk przejdzie na emeryturę jako najbardziej spełniony być może w całej naszej historii polski polityk.

Bóg na taki plan roześmiał się w głos.

Po przegranej Bronisława Komorowskiego i pojawieniu się nowych ugrupowań, które mają szansę wejść do Sejmu, sytuacja Donalda Tuska jest zupełnie inna. Trzeba pamiętać, że kadencja przewodniczącego Rady Europejskiej trwa nie pięć lat, ale dwa i pół roku. W traktacie lizbońskim ustanawiającym tę funkcję zapisano jedynie, że jest możliwość jednokrotnego przedłużenia kadencji.

W Unii Europejskiej wiele spraw rozstrzyga się za kulisami. Ostateczna decyzja jest przyjmowana jednogłośnie bez uruchamiania skomplikowanej procedury przewidzianej w traktacie lizbońskim. Kadencja poprzednika Tuska - Hermana Van Rompuya - została automatycznie przedłużona i w sumie trwała 5 lat. Gdy Tusk obejmował stanowisko, sądzono, że i tym razem stanie się zadość "nowej świeckiej tradycji". Tyle że tradycja ta jest bardzo krótka.

Pierwsza kadencja Tuska skończy się w maju 2017 roku. Jeżeli wówczas rząd w Polsce będzie tworzyć koalicja nieprzyjazna Platformie, stanie przed ciekawym wyborem - poprzeć dawnego wroga czy zablokować.

Politycy europejscy zapewne nie będą mieli nic przeciwko przedłużeniu kadencji, choćby dlatego, że znalezienie następcy Tuska nie będzie łatwe. Wprawdzie w Europie nie brakuje kompetentnych urzędników lub polityków chętnych do objęcia funkcji przewodniczącego RE, ale wybór wymagać będzie kompromisów, niełatwych w podzielonej wspólnej Europie, zagrożonej wyjściem Wielkiej Brytanii, skłóconej w sprawie Rosji, traktatu TTIP z USA, kosztów ratowania strefy euro. Automatyczne przedłużenie kadencji Tuska dałoby europejskim politykom czas na przygotowanie nowego rozdania, gdy na stole będzie kilka innych ważnych stanowisk do obsadzenia w Unii, nie tylko przewodniczącego.

Może się tak zdarzyć, że większość państw europejskich będzie za tym, by polski polityk kontynuował w Brukseli swą misję, zaś polski rząd będzie przeciw. Nawet jeśli nie uda mu się zgromadzić wystarczającego poparcia dla zablokowania ponownego wyboru Tuska, sama zapowiedź sprzeciwu może skłonić inne kraje do szukania innego kandydata.

PiS będzie musiał jednak odpowiedzieć sobie na ważne pytanie: czy pojawienie się za dwa lata Donalda Tuska na polskiej scenie politycznej nie będzie dla tej partii ryzykowne. Rząd tworzony przez PiS (z koalicjantami lub bez) może się zużyć już po dwu latach, tak jak to się stało w roku 2007. Charyzmatyczny przywódca opozycji może być ostatnią rzeczą, której pragnąć będzie Jarosław Kaczyński.

To oczywiście tylko prognozy. Bóg ma na ten temat swoje zdanie.

źródło: http://wyborcza.pl/1,75968,18103772.html#MTstream
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Minął prawie rok od ujawnienia afery taśmowej. I co? I nic! Bananowa republika platformianych kolesi ma się nadal dobrze!
Donald Tusk, tuż po wybuchu afery taśmowej, obiecał Polakom rzetelne wyjaśnienie sprawy. W rzeczywistości udało mu się uciec na brukselską, dobrze płatną synekurę. Niedługo później prokuratura umorzyła śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przez Marka Belkę i Bartłomieja Sienkiewicza, potwierdzając tym samym, że "państwo nie istnieje". Innymi słowy nikt do dziś nie poniósł jakichkolwiek konsekwencji... Tak właśnie wygląda bananowa republika platformianych kolesi!

Przypomnijmy, że istotą afery był spisek mający na celu realne uchylenie kluczowych zapisów Konstytucji Rzeczypospolitej. Marek Belka podczas słynnej rozmowy z szefem MSW Bartłomiejem Sienkiewiczem był gotowy złamać obowiązujące w Polsce prawo, byleby tylko sfinansować nadmierne wydatki rządu Tuska i w ten sposób umożliwić zwycięstwo wyborcze PO nad PiS-em. Belka z Sienkiewiczem (na zlecenie Tuska) knuli spisek przeciwko obywatelom. Chodziło im jedynie o interes rządu i Platformy Obywatelskiej. Innego zdania była Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która umorzyła śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przez Marka Belkę i Bartłomieja Sienkiewicza. Sam Tusk zaś zwiał przy pierwszej, lepszej okazji do Brukseli.

Zdaniem prokuratury, która umorzyła w tej sprawie śledztwo, materiał dowodowy nie potwierdził podejrzenia popełnienia przestępstwa nadużycia władzy przez Belkę i Sienkiewicza, ani tego by którykolwiek z nich przekroczył uprawnienia lub nie dopełnił obowiązku działając jednocześnie na szkodę interesu publicznego. Moim zdaniem jednak to, że Sienkiewicz wyraził pogląd, że państwo nie istnieje, nie oznacza, że powinniśmy się z tym zgodzić, a już na pewno nie powinny się z tym zgodzić organy ścigania. Przekręt ustalony miedzy rządem a szefem NBP nie może pozostać bez konsekwencji! Niestety, póki rządzi ekipa bananowej republiki kolesi z PO, standardy państwa prawa są zagrożone, czego przykładem może być umorzenie wspomnianego śledztwa i zmiecenie całej afery pod dywan.

źródło: http://niewygodne.info.pl/
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

Leon

I takich kelnerów trzeba chwalić że takich dupków nagrywali i podawano do wiadomości publicznej,wychodzi co myślą nasi rządzący i robienie nas w hu...a.Cały rząd powinni siedzieć już w ciupie.

=======================

Jak działali kelnerzy z restauracji "Sowa i Przyjaciele"?
W sprawie afery podsłuchowej najważniejsze są zeznania kelnerów podejrzanych o nielegalne nagrywanie polityków i biznesmenów w jednej z warszawskich restauracji. Na ich podstawie zebraliśmy informacje, jak działali.
Obrazek
Jeden z kelnerów Łukasz N. zeznał, jak wyglądało pozyskiwanie klientów VIP. W jego zeznaniach czytamy: "Ja miałem podstawę mojego wynagrodzenia i procent od obrotów na 2 salach VIP, które były w restauracji w tym czasie na początku 2013 r. (...) Starałem się do tego miejsca przyciągnąć moich dotychczasowych klientów. Byłem bardzo dobry w tym co robiłem. (...) Z dwóch pokoi vipowskich w wyniku mojej inicjatywy zainteresowanie gości było tak duże, że przerobiono kolejne sale na pokoje VIP".

Łukasz N. zeznał dokładnie, jak wyglądała obsługa klientów specjalnych: "Restauracja jest czynna od godziny 12 do ostatniego klienta. W praktyce było to do godziny 1-2 w nocy. Dla klientów VIP godziny były elastyczne. Jak przyjeżdżali goście, witałem ich w miarę możliwości. W trakcie wizyt obsługiwałem klientów. W salach VIP były na stolikach piloty do przywoływania mnie". Jak wyjaśniał, "te piloty były po to, żeby zapewnić intymność spotkań gości, nie przeszkadzać, tylko wchodzić dopiero po przywołaniu".

W dalszych zeznaniach opowiada o kwestiach finansowych. "Według faktur osiągnąłem przychód w wysokości 12 - 13 tys. zł. miesięcznie. Ponadto z tytułu napiwków od zadowolonych gości miałem kwoty w skali miesiąca około 5 - 6 tys. złotych.

W restauracji były dwie listy klientów VIP. Łukasz N. wyjaśnia, że są to osoby, które często przychodziły do restauracji i zostawiały duże rachunki. W jego zeznaniach czytamy: "Celem stworzenia listy było wręczenie prezentów od restauracji z wygrawerowanym imieniem i nazwiskiem. Są dwie listy bo były wręczane różne rodzaje alkoholu. Goście na liście VIP dostawali hiszpańską kawę, prosaeco i alkohol. Goście wskazani na liście TOP VIP 25 byli jeszcze bardziej wartościowi. Dostawali luksusowe alkohole takie jak Bieługa Transatlantic lub szampana".

Z akt dowiadujemy się, że Łukasz N. z wieloma klientami był na "ty", wymieniał się z nimi towarzyskimi smsami. "Wysyłałem smsy imieninowe, urodzinowe. Byłem na każde zawołanie" - czytamy.

Łukasz N. opowiada też, jak doszło do spotkania z Markiem Falentą. "Wiosną Marek Falenta kilkakrotnie gościł w restauracji Sowa i Przyjaciele. Zwyczajowo poprosiłem go o wizytówkę do kontaktów, bo chciałem utrzymać klienta. Od tej pory zapraszałem go smsowo na wizyty w restauracji. Taka była praktyka. W trakcie bezpośrednich kontaktów z Markiem Falentą skróciliśmy dystans i przeszliśmy na "Ty". (...) Kiedy przyszedł do restauracji latem 2013 roku, zaproponował, że udostępni mi sprzęt do nagrywania rozmów prowadzonych podczas spotkań w salkach VIP i że uczyni mnie bogatym człowiekiem. Na początku byłem w szoku, bo wszystkie osoby mi ufały. Kilka dni później podjąłem decyzję, że będę nagrywać" - zeznał.

Tłumaczy, że powodem tej decyzji były zyski. Falenta miał powiedzieć, że może zarobić na tym nawet miliard złotych i że to może być strzał życia i że wystarczy jedna rozmowa lub spotkanie.

Łukasz N. zeznał, że dość szybko zaczął nagrywać spotkania. Przed przyjściem gości podkładał włączony pendrive. Tłumaczył, że "urządzenie podkładał za każdym razem w ten sam sposób: za butelki, za stolik lub za szafę". Po pierwszym przekazaniu nagrania Łukasz N. miał dostać 20 tys. złotych. Potem po uzyskaniu kilku nagrań Łukasz N. kontaktował się z Falentą i je przekazywał. Po pewnym czasie do nagrywania dołączył drugi z kelnerów Konrad L.

"Po 2 - 3 miesiącach wspólnej działalności z Konradem doszliśmy do wniosku, że dobrze byłoby gdybyśmy dostawali co miesiąc jakieś pieniądze za te nagranie. Uzgodniłem z Falentą, że co miesiąc będzie nam wypłacał 10 tys. złotych łącznie na nas dwóch. Konrad myślał, że dostajemy 5 tys. na dwóch. Z tej kwoty dostawał dwa i pół tysiąca. Nie wiedział o pozostałych pięciu, które zostawiałem dla siebie. Proceder trwał" - czytamy w zeznaniach.

Sam Marek Falenta nie przyznaje się do winy. Na swoim blogu pisze: " Nazywam się Marek Falenta i jestem niewinny".

źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... aid=11508e
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

3 miesiące temu zapytałem Kopacz o aferę taśmową. Odpowiedzią były buta i kpiny. Dziś premier zachowuje się jak Komorowski po I turze. Skończy tak samo
Obrazek
Niecałe trzy miesiące temu podczas konferencji prasowej zapytałem premier Ewę Kopacz o kwestię afery taśmowej. Czy otrzymamy obiecany raport w tej sprawie, czy nie boi się o to, że podsłuchani politycy (obecni w rządzie) mogą być szantażowani przez dysponentów taśm, wreszcie - czy obecność Rostowskiego, Sikorskiego et consortes nie przeszkadza szefowej rządu.

W odpowiedzi otrzymałem butę i kpiny ze strony pani premier.

Pan widocznie ma większą wiedzę niż ja w sprawię afery podsłuchowej. Nie znam tych nagrań, wiem, że są w prokuraturze, nie słuchałam ich. Jedynym adresatem pytań w tej sprawie jest prokurator. Nie znam tych nagrań, więc trudno mi oceniać te nagrania. Myślę, że prokuratura jest instytucją, która tę sprawę wyjaśnia i to ona - bez popędzania przez kogokolwiek - wyjaśni tę sprawę.

Łatwiej żyć, kiedy człowiek nie jest taki podejrzliwy. Gdyby się okazało, że na taśmach jest coś złego, nie tylko dowód przestępstwa, ale i sugestie, że te materiały mogą być podstawą szantażu kogokolwiek, to od tego jest państwo polskie, od tego są instytucje, które świadczą o tym, że to państwo polskie działa. Na pewno ja się tym nie będę zajmować. I z całym szacunkiem do pana redaktora, pan też nie

— mówiła poirytowana Ewa Kopacz.

„Na pewno ja się tym nie będę zajmować…” W perspektywie wydarzeń z ostatnich dni te słowa brzmią jak dobry żart. Przegrane przez Bronisława Komorowskiego (i, nie ma co kryć, całą Platformę) wybory prezydenckie i cyrk wokół ujawnionych przez Zbigniewa Stonogę akt śledztwa ws. afery taśmowej zmieniły tę optykę.

Więcej: http://wpolityce.pl/polityka/255883-3-m ... y-tak-samo
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


ZUS i polskie państwo nie chciały pomóc bohaterowi spod Monte Cassino - mężczyzna zmarł
Obrazek
Wstrząsająca historia Józefa Cichego doczekała się, niestety, smutnego finału - bohater spod Monte Cassino zmarł nie uzyskawszy legitymacji rencisty wojskowego.

Zmarł Józef Cichy lat 96 - żołnierz walczący pod Monte Cassino. Od wielu lat walczył o legitymacje rencisty wojskowego upoważniającą do darmowych leków, nie doczekał się, biurokracja była ważniejsza.

Było wielu chętny ofiarować pieniądze, "Józek nie chciał od nikogo ani grosza, bo był honorowy. Zależało mu tylko na tej legitymacji" - tłumaczy Janina Cichy, siostra Józefa. Ma żal do instytucji, w tym do ZUS-u, że zlekceważyły jej brata. - "Ważniejsza była biurokracja" - mówi pani Janina.

"Gdyby był UBekiem, który zamordował kilkunastu żołnierzy NSZ czy AK umarłby z rentą 8 tysięcy zostawiając dzieciom 4 mieszkania w Warszawie... III RP" - skomentowali sprawę administratorzy strony "Młodzi Patrioci".

źródło: http://wgospodarce.pl/informacje/20184- ... yzna-zmarl
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

karlik

Ma racje. Dziadostwo totalne. I ta tupeciara Mlynarska. Wstyd ojcu przynosisz !

-----------------------------------------

Rosto

Polecam zamiast oglądania obecnego Opola - YouTube i troche Opola starego, np. Edytę Geppert… ' Jaka róża taki cierń '…kto napisze taki tekst dziś ? Kto taka melodię ? kto tak ZAŚPIEWA ?

---------------------------------------

Belzebub !!!

Nie znam się na muzyce- ale tego na trzeźwo nie dało się oglądać, Natalia N ma rację dno i żenada.


----------------------------------------

wiesscar


wygooglac i sluchac: na przyklad Barbra Streisand, to jest muzyka i to jest wokal,

===============================

Natalia Niemen ostro o festiwalu w Opolu: "To jest jakiś upadek kultury kompletny. Jarmark i żenada"
Obrazek
Oglądam Opole i nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. To jest jakiś upadek kultury kompletny. Jarmark i żenada

— komentuje Natalia Niemen na swoim profilu na Facebooku.


Piosenkarka odniosła się w ten sposób do sobotniego koncertu na 52. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.

Dlaczego telewizja ma publikę z durniów? Jeśli to jest obraz polskiej piosenki, to ja dziękuję za taką piosenkę.Epigoństwo, perwersja, niedbalstwo wykonania, kompozycje liche jak skalp seniora, braki emisyjne….gdzie te czasy, kiedy liczyło się piękno, poezja, charakter, prostota? „Ale to już było i nie wróci więcej”……hm…

— pisze córka Czesława Niemena (pisownia oryginalna).

Uwagę zwracali jedynie: Natalia Kukulska - klasa, doświadczenie, bezpretensjonalność, najmniej pasująca do Opola artystka, co rzecz jasna jest komplementem. Potem Michał Szpak, który jest posiadaczem rzadko spotykanego, gigantycznego talentu wokalnego, urocza i bardzo muzykalna Kasia Popowska, prześliczna Maja Hyży, która jest zbyt zdolna, by śpiewać tak mdłe i skandalicznie brzydkie kompozycje. W premierach, jak i gdziekolwiek indziej chętnie zobaczyłabym Kaśkę Moś, która z wraz zespołem The Chance stanowiła z SuperJedynkach jedynie przerywnik ( za to jaki! ) Ta dziołcha ma moc! Złośliwi wywęszą jakąś zazdrość, lecz pomylą się setnie. Z ulgą oddycham, iż kolejny rok nie muszę być w Opolu. A ściślej na festiwalu

— wyjaśnia wokalistka, dodając, że w „pięknym mieście” bywa często.

Np. 1 maja na deskach tegoż samego, festiwalowego amfiteatru zagraliśmy z zespołem kilka utworów. Udostępniam zatem po opolsku „Począwszy od Kaina”. Boże! Co za wolność!

— podsumowuje Natalia Niemen.

bzm

Poniżej utwór „Począwszy od Kaina” w wykonaniu Natalii Niemen w programie „Jaka to melodia” w TVP1.

źródło:+ video: http://wpolityce.pl/gwiazdy/255996-nata ... k-i-zenada
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Polityka okiem satyryka. Krzysztof Daukszewicz: "Macierewicz nigdy nie odpuści Smoleńska, bo to jego fiksum dyrdum"
Obrazek
- Obawiam się że PO może wyglądać po wyborach parlamentarnych jak samotny, biały żagiel - przewiduje Krzysztof Daukszewicz, satyryk, kompozytor i publicysta. Od lat obserwuje naszą scenę polityczną, komentując ją w nadawanym przez TVN24 "Szkle Kontaktowym". W księgarniach właśnie ukazała się jego nowa książka "Tuskuland", która dowcipnie i celnie podsumowuje ostatnie lata rządów Platformy. Dla nas znalazł chwilkę na kawę, aby porozmawiać o polityce. Tym razem na poważnie.

Spora część Polaków jeszcze nie otrząsnęła się z szoku po wyborach, Pan też? PiS wygrał pierwszy raz od dekady....

Więcej: http://natemat.pl/144967,polityka-okiem ... sum-dyrdum
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ile za przejazd autostradą w Polsce, a ile w Szwajcarii?
Przejazd autostradą w Polsce nie należy do tanich przyjemności a same drogi należą do najdrożej budowanych w Europie, mimo w większości równinnego charakteru naszego kraju.

A jak to wygląda w ojczyźnie górzystych autostrad - Szwajcarii? Poniższa grafika wyjaśnia.
Obrazek
źródło: http://wgospodarce.pl/opinie/20205-ile- ... szwajcarii
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

~Czytacz postów


Mordy wy moje. Sowa wam zamknął budę, to gdzie pierwsze posiedzenie rządu teraz zrobicie?


--------------------------------------------------

~Starosądeczanin

Szanowni Państwo. Doprawdy bardziej interesuje mnie zeszłoroczny śnieg niż to kogo p .Kopacz zatrudniła w ministerstwach. Platforma z chłopkami ,rząd i Komorowski są skończeni a jak coś gnije i cuchnie to się oddaje Matce Ziemi a nie pudruje i perfumuje. Pozdrawiam.



---------------------------------------------

~piotr2 -


Najpierw narobiła syfu w Ministerstwie Zdrowia i "uciekła do przodu" na Marszałka Sejmu. Teraz robi syf w rządzie i znów "ucieknie do przodu" ale chyba w kosmos. I tyle zostanie po niej pożytku. Na okres 4 miesięcy można było powierzyć pełnienie obowiązków ministra zastępcom, a nie robić hecy dla samego ceremoniału powoływania.


====================================
Nowi ministrowie w rządzie Ewy Kopacz
Premier Ewa Kopacz ogłosiła nazwiska nowych ministrów: zdrowia, skarbu oraz sportu. Bartosza Arłukowicza zastąpi profesor Marian Zembala, Włodzimierza Karpińskiego - Andrzej Czerwiński, a Andrzeja Biernata - Adam Korol.
Obrazek
Ponadto Marek Biernacki został mianowany koordynatorem ds. służb specjalnych, Anna Nemś - wiceministrem gospodarki. Z kolei Dorota Niedziela obejmie funkcję wiceminister środowiska.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-now ... gn=firefox

Czytaj też: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,tit ... omosc.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

JOLKA


NAJWIEKSZY ZŁODZIEJ UCIEKŁ DO BRUKSELI
------------------------

JAN

NIECH PODADZĄ NAJBOGATSZYXCH POSŁÓW PO I PSL-TO DOBIERO BY BYŁO WRAZENIE JACY BOGACI NAMI RZĄDZĄ A NIECH PODADZĄ TEZ ILE MIELI 8 LAT TEMU WIADOMO BY BYŁO ILE NAKRADLI

-------------------------

DNX

A ja chciałbym zobaczyć faktyczny stan Ich kont bankowych, włącznie z tymi w bankach zagranicznych....

===================

Liderzy z największym majątkiem. Ewa Kopacz jest biedniejsza nawet niż jej podwładni
Obrazek

Sejm to najlepszy pracodawca w kraju? Na to wygląda. Majątek jego głównych pracowników - posłów - w ciągu roku powiększył się o 11 milionów złotych. Z analizy wszystkich oświadczeń majątkowych wiemy jednak, że szeregowi posłowie są zdecydowanie bogatsi niż partyjni liderzy! Ewa Kopacz jest biedniejsza od najbardziej majętnych posłów PO o prawie 35 milionów złotych. Jarosław Kaczyński, polityczny przywódca Prawa i Sprawiedliwości, przy niektórych swoich posłach wypada równie blado. Jedynie Janusz Palikot jest i politycznym i finansowym liderem swojego ugrupowania.

Money.pl prześwietlił i oszacował majątki polskich parlamentarzystów na podstawie ich oświadczeń za 2014 r. Posłowie i senatorowie są zobowiązani składać je co roku do Kancelarii Sejmu. Na ich podstawie stworzyliśmy ranking najbiedniejszych i najbogatszych posłów, który możesz zobaczyć tutaj. Tym razem jednak przyglądamy się liderom z największym majątkiem (nie uwzględniając kredytów).

Najbogatszy wśród partyjnych liderów jest bezsprzecznie Janusz Palikot. Lider Ruchu Palikota (wcześniej Twojego Ruchu) kontroluje aktywa warte ponad 5 milionów złotych. Największą część dorobku stanowią warte 3 miliony złotych meble i obrazy. Na drugim miejscu zestawienia najbogatszych liderów jest Leszek Miller.

Więcej: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 24101.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Czas się "obudzić". 5 ważnych spraw, o których wyborcy zapomnieli hejtując PO i zachwycając się antysystemowcami
Hejtowanie obecnego rządu i zachwyty nad antysystemowcami spod znaku Pawła Kukiza lub Zbigniewa Stonogi wydają się być głównymi tematami, które do jesiennych wyborów parlamentarnych będą rozpalały polskich wyborców. Tymczasem powinno się mówić także o kilku zupełnie innych, nawet ważniejszych, sprawach. Kluczowych dla poziomu naszego życia i pracy, bezpieczeństwa i przyszłości.

1. Korporacje

Od kilku miesięcy coraz więcej Polaków za całe zło w ich życiu, a może i na świecie obarcza rządzącą Polską już ósmy rok Platformę Obywatelską. Partia słusznie dostała żółtą kartkę i lada chwila może dostać czerwoną (na co wszystko wskazuje). Jednak zrzucanie wszystkiego na Platformę jest grubą przesadą.

Na kiepski poziom naszego życia często wpływają korporacje. Zarówno te nadwiślańskie, jak i ich wielcy koledzy po fachu o globalnej władzy.

To przez korporacje, a nie dla zabicia nudy wśród polityków próbowano przeforsować ACTA i przez korporacje w projekcie nowego unijnego jednolitego rynku cyfrowego znalazła się idea, by stworzyć furtkę do ograniczenia swobody w sieci. To wielki biznes skutecznie zabiega o to, by dalekie od transparentności były transatlantyckie negocjacje w sprawie umowy TTIP.
Obrazek
Więcej: http://natemat.pl/145695,polacy-obudzci ... stemowcami
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM