"Rozmowy o przejęciu Zagłębia Lubin prowadzę już od 2003r., ale żadnego papieru na umowę nie mam. Jeżeli Skarb Państwa zmusi KGHM do sprzedania piłkarskiego klubu, to ciekawe wtedy, do kogo kibice przyjdą. Ja pomogę i chętnie wezmę ten klub, ale nie na zasadzie transakcji handlowej "sprzedam - kupię", bo miasto nie udźwignie takiego ciężaru. Klub mogę wziąć, ale nie kupić, na to nie dam żadnej złotówki", komentuje prezydent Lubina, Robert Raczyński, pytany o całe zamieszanie wokół piłkarskiego Zagłębia.
Cała sprawa rozgorzała od publikacji sprzed kilku dni na nieoficjalnej stronie Zagłębia Lubin. Autor tekstu, powołując się na wiarygodne źródła, przekonuje, że w tej chwili prowadzone są zaawansowane rozmowy miasta z władzami KGHM o przejęciu przez lubiński samorząd piłkarskiego klubu. Według autora artykułu, do finalizacji tych rozmów ma dojść po wyborach samorządowych. O zdanie w tej sprawie poprosiliśmy przedstawiciela Polskiej Miedzi. - Trudno mi wypowiadać się, skąd takie rewelacje ponownie pojawiły się w przestrzeni publicznej. Być może zbliżające się wybory wywołują taką aktywność. Ja mogę powiedzieć tylko tyle, że oferty zakupu Zagłębia Lubin nie było, żadne rozmowy w tym momencie na ten temat się nie toczą. Dowodem na to, że dbamy o ten klub jest fakt, że ciągle inwestujemy w szkółkę i akademię piłkarską wychowując młodych zawodników - powiedziała nam Anna Osadczuk z biura prasowego KGHM.
Prezydent Lubina, Robert Raczyński na dzisiejszej konferencji prasowej wyznał, że dyskusja w sprawie przejęcia przez miasto piłkarskiej drużyny rozpoczęła się już w 2003r. i toczą się do dziś. - Reczywiście od tego roku prowadzimy rozmowy z KGHM w sprawie Zagłębia Lubin. I faktem niezaprzeczalnym jest, że ciągle rozmawiamy o Zagłębiu Lubin i jego przyszłości, dlatego, że dwa lata temu minister Skarbu Państwa zażądał od KGHM-u sprzedaży Zagłębia. Mimo, że wielu kibiców jest tym oburzonych, to założę się, że gdyby klub został wystawiony na sprzedaż, to pierwsi by do mnie przylecieli z pytaniem, co ja z tym zrobię? W związku z tym jestem ciągle przygotowany na różne reakcje ze strony różnych podmiotów. Oczywiście miasto nie udźwignie ciężaru finansowania Zagłębia. Ja nie wiem, czy za jakiś czas minister znów nie zażąda sprzedaży tego klubu i wtedy będę musiał zareagować. Będę musiał pomóc temu klubowi, ale na pewno nie kupię drużyny, ja złotówki nie wydam... mam nadzieję, że wejdą do ekstraklasy - oświadczył prezydent Lubina, Robert Raczyński.
Czy to kończy temat Zagłębia Lubin?
Pełna wypowiedź prezydenta Lubina na temat Zagłębia:
źródło + materiał dźwiękowy: http://miedziowe.pl/content/view/71492/78/









